strona główna
About us in English
 
Social Media
Znajd?nas na Facebooku
Na forum...

25/09 10:09, JAREMA
[MOC] Sapiens...

25/09 10:09, Kocur
[MOC] Y-wing, czyli ...

23/09 00:09, Afick
[MOC] Pegazo-jednoro...

22/09 21:09, Michal
Warsztaty z Mindstor...

22/09 11:09, Taausz
[MOC] CyberAnna...

21/09 19:09, Durzy
[MOC] Dragonfly clas...

20/09 19:09, OmenGda
Drag Racing - Trójmi...

20/09 13:09, Tsarov
[MOC] Stacyjkowo - z...

19/09 07:09, nisiia
[MOC] Pesa Jazz Duo...

18/09 16:09, M_longer
SBrick - 4 silniki L...

Recenzje

21309 NASA Apollo Saturn V [VIDEO]

42069 Extreme Adventure

70362 Battle Suit Clay

10246 Detective`s Office

70373 Combo Nexo Powers Wave 2

5004388 Nexo Knights Intro Pack

42068-B Fire rescue vehicle [VIDEO]

75167 Bounty Hunter Speeder Bike Battle Pack

5004406 First Order General

LEGO Nexo Knights. Potworna Potyczka

więcej...

Hall of Fame

MOC ROKU 2016:

MOC Roku 2016 - zdj?cie
eric trax:
CLAAS LEXION 760


MOC ROKU 2015:

MOC Roku 2015 - zdj?cie
dmac:
AT-AT


MOC ROKU 2014:

MOC Roku 2014 - zdj?cie
Żbik:
Śmieciarka VOLVO FM340

więcej...

LUGPol w mediach

Po co dorosłemu mężczyźnie klocki - LOGO, 12/2015
PDF (~4MB)

Wielkie Legowisko w gdyńskim InfoBoxie - gdynia.pl, 25 VII 2015
MP4 (~24MB)

Legowisko 2015 - Dziennik Bałtycki, 24 VII 2015
PDF (~1,5MB)

LUGPol w Radio Kampus - 19 XI 2014
MP3 (~21MB)

86 cegiełek na głowę - Polityka, 5/2014
PDF (~6,5 MB)

więcej...

Pozostałe

Janek Kafelek - podróżnik

MOCe Miesiąca

MOCe Roku

BYFMTWW

Ogólnopolskie spotkania

Fotografia Lego - przewodnik
opracował: V1, 2007-12-13, 19:23:32

Oto mały tekst na temat robienia zdjęć małym przedmiotom, ze szczególnym naciskiem na klocki lego.

wersja 2, 2007.09.02

To pierwsza wersja, którą stopniowo będę uzupełniał i o tekst i o zdjęcia.
Gdybyście znaleźli jakieś błędy, czy co by tu dodać/zmienić - walcie śmiało.


Nie za bardzo wiem jak to ubrać w słowa, więc zacznę prosto z mostu - zdjęcie wysłane w wirtualną przestrzeń nie może mieć 3000x3000 pikseli, ani 5MB objętości. To cholernie wkurzające, szczególnie że zazwyczaj te liczby nie przekładają się na jakość. Nie może być rozmyte ani byle jakie - zostanie obejrzane przez tysiace ludzi.
Dalej - jeżeli ma zachęcić do dalszego oglądania - musi czytelnie i ostro przedstawiać fotografowany obiekt, wiernie oddając kolory, co w przypadku klocków Lego jest szczególnie ważne. Zaś sam obiekt musi być do zdjęć również odpowiednio przygotowany - kurz i różnego rodzaju syf należy przynajmniej z grubsza zeskrobać :)

Masz do dyspozycji aparat fotograficzny i parę kartek papieru, czy choćby kawałek jednolitej ściany. Możesz zrobić bardzo dobre zdjęcie. Nie potrzeba ani pieniędzy, ani super sprzętu, ani studia fotograficznego, ani dodatkowego sprzętu, ani asystentki. Jest tylko kilka zasad. Poświęć trochę czasu, poeksperymentuj, zaangażuj się w tworzenie zdjęcia. Zrób wszystko, aby zdjęcia będą dodawały uroku Twej legowej budowli, czy jest to ludzik z parasolką, ciężarówka, robot chodzący po ścianie, czy gigantyczych rozmiarów zamek. Bo warto !


Aparat cyfrowy

Większość aparatów dostępna na rynku znakomicie spełni swoje zadanie.
Nie potrzeba ośmiu megapikseli. Do zdjęć do internetu wystarczy nawet 3MP.
Niepotrzebny jest teleobiektyw. Za to bardzo wskazany tryb "makro", jako że budowle z klocków bywają bardzo niewielkie.
Bardzo pożądana jest możliwość ręcznego ustawiania czasu naświetlania, i/lub głębi ostrości (czyli przesłony). Niestety nie we wszystkich aparatach jest to możliwe jednocześnie. Na szczęście zazwyczaj cyfrówki dają dodatkowo możliwość rozjaśniania/przyciemniania obrazu. A jeśli nie - zawsze można to skorygować programem graficznym.
Zdjęcia w internecie nie powinny być większe niż powiedzmy - 1000x1000. (Chyba że przedstawiają jakąś wyjątkowo olbrzymią i skomplikowaną budowlę.) Aparat jednak ustawiamy na maksymalną liczbę MP, aby mieć później więcej możliwości przy obróbce zdjęcia, np. przy kadrowaniu - można będzie z jednego zdjęcia zrobić kilka zdjęć przedstawiających zbliżenia szczegółów, czy zrobić plakat.

Jeżeli nie masz możliwości lub chęci ręcznego ustawiania parametrów - nie przejmuj się, w trybie "auto" zdjęcie też powinno wyjść dobrze, ew. możesz je w pewnym zakresie skorygować w programie graficznym. Zatem jeżeli wolisz automatykę - omiń tę część, i - przy spełnieniu pozostałych warunków - wszystko powinno wyjść mniej więcej OK.

Lecz chwila zabawy z ustawianiem parametrów zdjęcia pozwoli wycisnąć jak najwięcej z aparatu, jak i z twojej legowej budowli, zaprezentuje ją w jak najkorzystniejszy sposób.
Ustawienia za każdym razem należy dobrać eksperymentalnie, i dla każdego aparatu i warunków oświetleniowych będą one inne, lecz spróbuję podać tu kilka ogólnych wskazówek. Już po zrobieniu i zweryfikowaniu kilku-kilkunastu sesji zdjęciowych paru różnych obiektów w różnych warunkach będziesz w stanie zapamiętać i od razu ustawić w aparacie najlepsze do danej sytuacji parametry.

Pierwszym parametrem - chyba najważniejszym - jest czas naświetlania, mierzony w sekundach. Im krótszy - tym zdjęcie ciemniejsze. Im dłuższy - tym jaśniejsze.
Przy bezpośrednim świetle słonecznym zacznij od ustawienia czasu naświetlania na najkrótszy, powiedzmy że jest to 1/1000s. Jednak często jest to za krótko, więc zrób zdjęcie i ew. wydłuż trochę czas naświetlania. Powtarzaj to aż do uzyskania wystarczająco jasnego zdjęcia (jest to oczywiście odczucie subiektywne, lecz kolor biały powinien być zdecydowanie biały, nie beżowy, ani szarawy.

Zdjęcie za ciemne, OK, i za jasne:


Nie powinno być prześwietleń ("przepaleń"), czyli ewidentnie białych powierzchni odblasków na elementach o innym kolorze:

Jednak nie należy też panicznie ich unikać - przecież patrząc na jasny obiekt w mocnym słońcu nasze oko też odbiera go jako jednolicie biały, nie dostrzegając faktury. Połyskujące krawędzie i narożniki są jak najbardziej na miejscu, a wręcz pożądane. Lecz powierzchnia klocka powinna mieć jednak dostrzegalny swój kolor, a nie stanowić jednego wielkiego odblasku. Jeżeli cała powierzchnia daje jasny odblask, ustaw obiekt lub aparat pod odrobinę innym kątem.
Niezacieniona powierzchnia białej kartki będącej tłem do zdjęcia w pełnym słońcu powinna mieć na komputerze wartość koloru zbliżoną (powiedzmy, że trudno odróżnialną dla ludzkiego oka) do czystej komputerowej bieli, czyli RGB=[255,255,255]. Przy tym biały klocek powinien mieć na jej tle nieco inny kolor, i powinny być wyraźnie widoczne połączenia między białymi klockami, oraz ich krawędzie.
Przezroczysty klocek na tle białej kartki powinien być wyraźnie widoczny, i powinien przypominać szkło.
Czerń przy dobrym oświetleniu nigdy nie wyjdzie absolutnie czarna i nie należy się tym przejmować, ani przesadnie korygować, bo wyjdzie nienaturalnie.
W rzeczywistości, przy jasnym oświetleniu też nie zobaczymy idealnie czarnej czerni.
Nie zawsze wszystkie elementy będą na zdjęciu dobrze widoczne - wtedy należy znaleźć jakiś kompromis między jasnością zdjęcia, kontrastem między poszczególnymi kolorami, czy widocznością tła (czasem lepiej nie rozjaśniać tła do czystej bieli, tylko nieco przyciemnić, żeby obiekt miał bardziej nasycone kolory).
Jeszcze mała uwaga: fotografując budowlę z czarnych klocków, czy innych ciemnych, możemy z powodzeniem dać dłuższy czas naświetlania, niż fotografując budowlę z klocków białych, czy innych jasnych.
Jeżeli nawet przy najkrótszym czasie naświetlania zdjęcie jest zbyt jasne - spróbuj przyciemnić w aparacie (parametr "exposition", lub "exposure", patrz dalej), ustawić mniejszą czułość ("ISO"), ustawić aparat dalej od obiektu, ew. (jeśli się da) zwiększ głębię ostrości ("F", "F-number").

I tak dochodzimy do następnego ważnego parametru, czyli głębi (zakresu) ostrości. Inaczej zwanej przesłoną. Jest ona mierzona w jednostkach "F" i zazwyczaj tak oznaczana.
Głębia ostrości określa zakres odległości przedmiotu od aparatu, w jakiej pozostanie on na zdjęciu ostry. Jeżeli będzie zbyt blisko - będzie nieostry. Jeżeli będzie za daleko - również będzie nieostry. Jeżeli będzie się znajdował ani za blisko, ani za daleko, tylko w sam raz - będzie ostry. Tym samym będzie się znajdował w ustawionym przez nas zakresie ostrości.
Im większa liczba "F", tym większa głębia ostrości. Im mniejsza liczba "F", tym mniejsza głębia (więcej rzeczy będzie nieostre). Jednocześnie regulacja głębi ostrości ma wpływ na jasność zdjęcia - poszerzaniem głębi jednocześnie przyciemnimy zdjęcie (bo zmniejszymy przesłonę, czyli otwór w obiektywie, którym do środka wpada światło), i odwrotnie - im mniejsza głębia ostrości (czyli większa przesłona), tym jaśniejsze zdjęcie.
Po co stosować głębię ostrości: Po to, aby wyostrzyć obiekt, a rozmyć tło. Lub aby wyostrzyć najważniejsze elementy obiektu, zaś rozmyć pozostałe, mniej ważne.
Np. ludzik stoi przed domkiem, z którego jesteś bardzo dumny. Najważniejszy jest domek, zatem tak ustawiasz głębię ostrości, żeby cały domek był ostry, zaś ludzik przed domkiem i drzewko za domkiem były nieostre (lekko rozmyte).

Uwaga: najlepiej ustawiać jak najmniejszą głębię ostrości - wówczas to, na co celujemy obiektywem, faktycznie wyjdzie ostre jak żyleta, zaś reszta będzie mniej lub bardziej rozmyta. Zaś jeżeli niepotrzebnie ustawimy zbyt szeroki zakres ostrości - uzyskamy kompromis i każdy plan będzie niby ostry, ale nie tak bardzo, jakbyśmy sobie tego życzyli. Taka cena za uniwersalność.



Do obu zdjęć była ustawiona mała głębia ostrości (ok.3.0). Po lewej celownik ustawiony na ludzika, po prawej - na węża.

Ponieważ zarówno czas naświetlania, jak i głębia ostrości mają wpływ na jasność zdjęcia, aparaty zazwyczaj posiadają dodatkowo niezależną możliwość ustawienia jasności zdjęcia. Parametr ten może się nazywać "EX", "EXP", lub "Exposure", czy "Exposure correction/compensation". "0" to normalna jasność. Wartości ujemne przyciemniają zdjęcie, dodatnie - rozjaśniają. Zatem kiedy inne metody nie pomagają, lub z jakichś powodów koniecznie chcemy pozostać przy jakichś ustawieniach - warto pomóc sobie tą korekcją.

Czułość filmu. Jest określana jako "ISO". Przyjmuje wartości np. 64/100/200/400 (zakres może być różny, jednak 100 i 200 powinny być wszędzie).
Jeżeli zdjęcie pomimo krótkiego czasu naświetlania jest zbyt jasne - wówczas możemy je przyciemnić zmniejszając czułość. I odwrotnie - zwiększanie czułości będzie powodować rozjaśnienie zdjęcia (i jednocześnie wydobycie większej liczby szczegółów w ciemniejszych miejscach). Przy czym uwaga: im większa czułość, tym więcej szumów (widocznych, niepożądanych pikseli) może się na zdjęciu pojawiać.
Przy fotografowaniu budowli z klocków w prawie wszystkich warunkach powinno wystarczyć 200. 100 używajmy tylko w ostrym słońcu.

Funkcja "makro" - zbliżenia.
Jeżeli robimy zdjęcie małemu obiektowi - należy włączyć "makro", zresetować zoom (czyli maksymalnie poszerzyć pole widzenia), i przybliżyć się do fotografowanego obiektu.

Niektóre aparaty cyfrowe posiadają ręczną regulację ostrości. Jest to świetna funkcja, gdyż jednoznacznie, i ze stuprocentową pewnością określamy, co na zdjęciu będzie ostre.
Jednak aparat z taką funkcją miałem tylko raz w ręku, więc proszę, żeby ktoś inny rzucił słowo na ten temat.

Balans bieli.
Pozwala na symulację konkretnego rodzaju światła i jego koloru.
Zależnie od oświetlenia ten parametr może dawać różne efekty - najlepiej wykonać to samo zdjęcie kilka razy, modyfikując jedynie ten parametr. Następnie wybierzemy ze zrobionych zdjęć najlepsze.
Tutaj też proszę kogoś o słowo, ja z tego rzadko korzystam, i raczej zalecałbym ustawienie "auto".

Zoom. Określa optyczne zbliżenie obrazu, czyli powiększenie.
Powiększenie to aparat uzyskuje poprzez zawężanie pola widzenia (zwężanie kąta).
Uwaga: robienie zdjęcia z bliska, przy ustawionym szerokim polu widzenia nieuchronnie zniekształci obraz, co niekoniecznie jest pożądane. Środek będzie nienaturalnie powiększony w stosunku do reszty. Najlepiej to zobaczysz fotografując z bliska np. książkę. Na zdjęciu krawędzie będzie miała wypukłe zamiast prostych.
Dlatego najlepiej odejść krok-dwa, i przybliżać obiekt korzystając z zoomu.
Wiele aparatów oferuje "zoom cyfrowy" (digital zoom). Nie korzystaj z tego, zoom cyfrowy psuje obraz, nie dając żadnych korzyści. To jedynie chwyt marketingowy. "Zoom" cyfrowy to nic innego jak kadrowanie (czyli zmniejszanie rozdzielczości), lub - przy zachowaniu rozdzielczości - rozmywanie obrazu.

NIE:
Nie korzystaj z zoomu cyfrowego (tylko optyczny)
Nie powiększaj zdjęć cyfrowych


Aparat klasyczny ("analogowy", czyli na celuloidową kliszę, rodzice wiedzą co to takiego :)

[Większość wskazówek jak w części o aparacie cyfrowym]
Zakładam, że zdjęcie ma wylądować w internecie. Zatem dochodzi proces skanowania. Z tego względu (dwukrotnie więcej możliwych przekłamań i popełnionych błędów) lepiej korzystać z aparatu cyfrowego.
Jednak jeśli wolisz skanować odbitkę i nie masz w tym zakresie doświadczenia - poszukaj fachowych wskazówek, ja ich nie jestem w stanie dać, bo za mało korzystam ze skanera, lecz bez trudu da się to wykonać na doskonałym poziomie.

Dla fanatyków:
Poradzicie sobie sami :)

NIE:
Nie używaj do skanowania kombajnów typu telefon+fax+skaner+drukarka w jednym.


Komórka

Ponoć istnieją komórki, którymi można zrobić dobre zdjęcie. Zatem nie czekaj - kupuj bilet na pociąg, jedź w góry i szukaj Yeti !
Jeśli już naprawdę nie masz innego wyjścia, i wszyscy koledzy z aparatami powyjeżdżali na urlopy, to przynajmniej zapewnij sobie dobre oświetlenie, dobre tło, rób na jak największej rozdzielczości (potem na komputerze zmniejszysz), i opanuj drżenie ręki :) Jeśli wszystkie te wymagania będą spełnione, powinno wyjść w miarę poprawne zdjęcie. Nie korzystaj z zoomu, ani funkcji kadrowania.


Statyw

Ustawienie aparatu na statywie bardzo się przydaje przy długim czasie naświetlania, lecz z powodzeniem można go zastąpić podpierając aparat jakimiś przedmiotami, książką, itp. Jest to na pewno dużo lepsze rozwiązanie niż statywy budżetowe, które miewają koszmarne luzy mimo dokręconych śrub regulacyjnych.
Fanatycy z pewnością zbudują sobie w pełni regulowany, zdalnie sterowany statyw do aparatu z klocków lego. (A drugi, aby sfotografować ten pierwszy :)
Robiąc zdjęcia ze statywu ustaw opóźniony spust migawki. Dzięki temu unikniesz poruszenia wywołanego naciśnięciem przycisku.
Do fotografowania Lego wystarczy mini-statyw (tzw. biurkowy, czy stołowy), lecz nawet on nie jest konieczny. Z kolei kupowanie dobrego statywu za parę stów tylko do fotografowania klocków jest bez sensu.


Kompozycja

Im jest prostsza, tym lepsza. Budowlę z klocków umieszczamy centralnie, zaś pod nią i za nią dajemy tło.
Istnieje jednak kilka dodatkowych zasad, o których warto pamiętać. Więcej tła należy pozostawić od góry, a mniej od dołu. Więcej tła dajemy po tej stronie, w którą zdaje się jechać nasz legowy samochodzik. Starajmy się wykonywać zdjęcia z "żabiej" perspektywy - czyli sfotografujmy budowlę widzianą oczami legowego ludzika (stosownie do danej skali), umieszczając obiektyw bezpośrednio przy ziemi. Budowla z klocków dużo zyska dzięki temu, że jej zdjęcie będzie wykonane w sposób zbliżony do zdjęcia prawdziwego obiektu.
Sposobem kompozycji zdjęcia można też do pewnego stopnia zamaskować pewne niedociągnięcia budowli. Jeżeli budowla jest za długa - fotografowanie jej z narożnika, od przodu i lekko z boku (ale nie od góry!) optycznie ją skróci.
Podobnie, jeżeli obiekt jest nieproporcjonalnie wysoki - można to pozornie nieco zniwelować fotografując go bardziej od góry.


Stan klocków

Klocki Lego najlepiej prezentują się, kiedy są sterylnie, wręcz Star-Trekowo czyste.
(Wyjątkiem mogą być np. ciężarówki do truck-trialu, kiedy chcemy pokazać, jak doskonale radzą sobie w 20-centymetrowym błocie :)
Przed sesją dokładnie obejrzyj swoją budowlę, czy klocki nie są brudne, zakurzone, zatłuszczone, czy uszkodzone. Te, które są - wymień na całe i czyste. Jeżeli nie ma takiej możliwości - to już przerąbane, i trzeba będzie użyć mydła, wody i szczoteczki :) [ Mycie klocków jest opisane gdzie indziej. ]
Klocki uszkodzone w miarę możliwości zamień miejscami z całymi, aby jak najlepiej ukryć ich uszkodzenia. Zwróć uwagę na ślady formy wtryskowej, widoczne prawie na każdym klocku, nawet nowym. Poodwracaj klocki tak, aby te ślady skierować w niewidocznym kierunku. Szczególnie ważne jest to przy klockach używanych, ponieważ ślady te są nie do zmycia.


Tło

Konstrukcje z klocków najlepiej wyglądają na jednolitym tle, z jak najmniejszą ilością cieni. Najlepiej rozłożyć na stole i na ścianie za obiektem kartki (czyste, nie pozaginane, nie pogniecione), albo rozłożyć/rozwiesić czyste, wyprasowane prześcieradło.
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykorzystać tu np. ścianę, drzwi, jednolitą podłogę, czy inne przedmioty.
Kolor tła - dla większości obiektów najlepsze jest białe tło, jako kolor neutralny. Jeżeli obiekt jest biały, lub przeważa w nim biały, czy inny jasny kolor - lepsze będzie tło w ciemnym kolorze, aby obiekt się wyraźnie od niego odcinał.
Tło nie może odwracać uwagi od obiektu. Dlatego nie powinno być skomplikowane, wzorzyste, ani zbyt kolorowe. W skrajnych sytuacjach trudno jest dostrzec nawet granice między obiektem, a tłem.

Niektóre obiekty doskonale się prezentują w pewnej konkretnej scenerii, np. koparka na zwałach piachu, samochód na asfalcie, zamek na tle lasu, czy gór. I dobrze jest to wykorzystać. Lecz w dalszym ciągu trzeba pamiętać, że tło nie powinno być na tyle skomplikowane, żeby odwracało uwagę od głównego przedmiotu, oraz powinno być nieco rozmyte.

Szczególnie jeżeli chcesz przedstawić porównanie klocków lego z ich rzeczywistym odpowiednikiem, przemyśl i zaplanuj koncepcję zdjęcia. Czy "rzeczywisty odpowiednik" ma być tłem (jeśli tak, to: czy rozmytym - głębię ostrości ustaw mniej więcej w połowie zakresu lub mniej, czy równie ostrym - wtedy ustaw głębię ostrości na maximum, lub prawie), czy też równorzędnym obiektem. Wówczas przy kombinowaniu scenki pamiętaj, żeby dobrze było widać legową budowlę, która przecież jest wielokrotnie mniejsza. Zazwyczaj wymaga to odsunięcia wzorca nieco dalej i maksymalnego zbliżenia się z aparatem do modelu.

Istnieje kilka patentów, pozwalających na uzyskanie efektownego tła na zdjęciu.
Najprostszy to fotografowanie na naturalnym tle - niebo, las, woda, piasek, itd. Każda budowla stanie się w takiej scenerii dużo bardziej interesująca, a dodatkowo, na pomniejszonym zdjęciu, nierzadko dobrze imituje prawdziwy pojazd, czy budowlę.
Dobrze jest w tym celu wejść na dach budynku, czy wyjść na otwartą przestrzeń, ale nie zawsze jest to możliwe. Można też po prostu chwycić legową budowlę w jedną rękę, i tak podnieść, aby drugą ręką sfotografować ją na wybranym tle. Jednak wtedy na zdjęciu może być widać palce.
Jeżeli masz bardzo utrudniony dostęp do odpowiednio dużego kawałka czystego nieba (bez bloków, czy drutów elektrycznych), proponuję zastosować 2 patenty, które sam stosuję.
Sposób "z lustrem". Wykorzystaj odbicie nieba w lustrze, lub w szybie. Odbicie w szybie jest o tyle lepsze, że jest jakby "przefiltrowane", ma nieco ciemniejsze i intensywniejsze kolory niż "prawdziwe" niebo. Oczywiście wymaga to, żeby słońce padało prosto na szybę (ja używam drzwi od balkonu). Spokojnie - słoneczne światło jest na tyle silne, że zupełnie nie widać co jest za szybą.
Jeżeli dysponujesz lustrem o wymiarach wystarczających do stanowienia tła dla obiektu - ustaw je tak, aby całe lustro było wypełnione przez niebo. Następnie, na odpowiedniej podstawce umieść na tle tegoż odbicia obiekt. Wymaga to czasem sporo kombinowania.
Ja - stosując tę metodę - zamykam się na balkonie. Tłem jest szyba od drzwi balkonowych. Jako podstawy dla obiektu używam deski do prasowania, na to stawiam jeden na drugim dwa stołeczki, na to 1-2 tomy encyklopedii, i dopiero na tym kładę lustro, tak, aby było pochylone w moją stronę. Aby duży obiekt się z niego nie ześlizgiwał - umieszczam pod spodem 2-3 małe gumowe elementy. Obiekt należy przysunąć jak najbliżej lustra, aby wykorzystać jak najwięcej powierzchni czystego tła. Fotografujemy z takiej pozycji, aby obiekt jak najlepiej zasłaniał swoje własne odbicie. Trochę gimnastyki, ale efekt jest wart poświęconego czasu. (Nie zapomnij dobrze umyć szyby i lustra przed zdjęciami!)

Drugi sposób - z monitorem.

Tutaj tłem może być cokolwiek - pustynia, kanion Kolorado, biegun północny, bitwa morska - dowolne zdjęcie, które mamy na komputerze. Oczywiście pozostają prawa autorskie do tła, więc najlepiej najpierw samemu zrobić zdjęcie tła.
Dodatkowo metoda ta jest całkowicie niezależna od pogody i słońca. Co więcej - należy ją stosować wyłącznie przy oświetleniu sztucznym.
Żądane tło wyświetlamy na monitorze komputera. Przed monitorem umieszczamy w miarę jednolitą podstawę (w przykładzie znów lustro, lecz może to być cokolwiek), a na niej obiekt. Scenkę należy dobrze oświetlić. Do niedużych budowli wystarcza jedna żarówka. (Większe i tak nie zmieszczą się na tle monitora :)
Światło umieszczamy tak, aby nie było widoczne jego bezpośrednie odbicie w monitorze. Aparat ustawiamy na statywie, lub innej podstawce, i ustawiamy czas naświetlania gdzieś między 0.1 a kilka sekund - wymaga to kilku prób. I BEZ flesza!
Na zdjęciu obraz z monitora wychodzi znacznie ciemniejszy i zazwyczaj zawiera bardzo dużo koloru niebieskiego - najlepiej od razu zdecydowanie rozjaśnij tło i odejmij trochę niebieskiego, i - eksperymentuj.
Drugim dużym plusem tej metody jest praktycznie brak cienia rzucanego na tło, ponieważ monitor sam jest źródłem światła.


Uwaga: duże zbliżenia są przy tej metodzie niemożliwe, ponieważ na zdjęciu obrazu monitora wychodzi coś jakby raster.

Kolejny sposób, to program graficzny, w którym wycinamy obiekt z naszej fotografii, a następnie umieszczamy (wklejamy) go do innego obrazka, stanowiacego tło. Nigdy tego nie robiłem, ale jak zrobię, to nie omieszkam tu umiescić.


Namiot bezcieniowy

Nie mam, nie używałem. Słyszałem że jest to doskonałe mini-studio za nieduża cenę, dostępne w różnych rozmiarach. Proszę kogoś o kilka słów.

NIE:
Nie rób zdjęć na wzorzystym dywanie!!!
Nie rób zdjęć na tle domowego bałaganu!!!


Oświetlenie

Jakie by nie było - zawsze robimy zdjęcie ze światłem, nigdy pod światło.
Światło powinno padać na obiekt pod pewnym kątem, tzn. ani dokładnie z góry, ani też idealnie z boku.

Naturalne - czyli słońce - ale nie o wschodzie, nie w zenicie, ani też o zachodzie. Najlepiej 8-10, i 14-17, choć to bardzo umowne granice.
Dlaczego nie o wschodzie ani o zachodzie? Dlaczego, że wtedy słońce daje żółtawy/pomarańczowy blask, który zniekształca kolory. (Chyba że celowo chcesz na zdjęciu uzyskać własnie taki efekt.) Do tego cienie są bardzo ostre i wydłużone.
Dlaczego nie w zenicie? Ponieważ cień pada do dołu, i większość fotografowanego obiektu będzie zacieniona (chyba że fotografujemy cos płaskiego od góry).
Często dobrze jest, kiedy słońce świeci przez delikatne chmurki, ponieważ światło nie jest wtedy tak ostre, jak również nie daje zbyt ostrych cieni.

Sztuczne - żyrandol, lampa, reflektor, latarka.
Zazwyczaj wymaga długiego czasu naświetlania, nawet do całej sekundy, oczywiście zależnie od natężenia. Proponuję zacząć od 1/200s. Choć 2-3 żarówki 100-200W z bliska można traktować jak światło słoneczne.
Warto pamiętać, że kilka źródeł światła będzie dawało tyle samo cieni, co nie jest pożądane.
Dłuższe czasy naświetlania mogą w niektórych aparatach powodować powstawanie 'kaszki' na zdjęciu (czyli widocznych, zazwyczaj na ciemnych obszarach, trochę jaśniejszych pikseli), której usunięcie jest bardzo trudne.
Plusem światła sztucznego jest całkowita niezależność od kaprysów pogody, oraz możliwość zupełnie dowolnego oświetlenia obiektu.
Minusem jest mniejsza naturalność, możliwe przekłamania kolorów, mniejsza jasność, która wymaga dłuższego czasu naświetlania, i często używania statywu, lub innej podpórki pod aparat.



Ja swój dyfuzor wyciąłem z białej kuchennej ściereczki. jest to nic innego, jak złożony na 4 skrawek materiału o wymiarach jakieś 10x15cm, żeby można go było przytrzymać palcami po bokach lampy błyskowej. (Poprzednią wersję z powodzeniem stanowiła chusteczka higieniczna.)

Flesz

Nieprawdą jest powszechne twierdzenie, że nie należy używać flesza. Bo niby dlaczego nie, jeżeli po pierwsze - jest, a po drugie - akurat go potrzebujemy?
Zatem flesz - tak, tyle że nie bezpośrednio. Należy zaopatrzyć się w dyfuzor do flesza. Dyfuzor to niezwykle skomplikowane urządzenie, które ma na celu rozproszenie światła lampy błyskowej, jego "zmiękczenie", i nadanie bardziej neutralnego koloru. Może to być skrawek białej tkaniny, kawałek białego kartonu, serwetka, praktycznie cokolwiek.

Dyfuzor przykładamy bezpośrednio do lampy błyskowej, żeby jej światło padało na obiekt przez dyfuzor.
Na zdjęciu tak zrobionym nie widać ostrych błysków, światło rozkłada się bardziej naturalnie, nie ma tak ostrych cieni, i wreszcie nie jest tak niebieskie.
Bo jednak bolesną prawdą jest, że (goły) flesz daje światło bardzo niebieskie (blue/cyan), silnie kontrastowe odblaski, swoim ostrym światłem bardzo spłaszcza obiekt (najlepiej widać to na twarzach), i daje ostry cień widoczny dokładnie za obiektem.
Zaś plusem jest, że bardzo wyostrza szczegóły obiektu.

Kiedy na zdjęciu są duże jasne odblaski światła - należy odrobinę zmienić kąt oświetlenia. Aparatu z fleszem nie kierować wprost na płaskie powierzchnie - odblaski będą nieuniknione.
Należy uważać, żeby nie rzucać na fotografowaną scenkę cienia sobą i aparatem.

Reguły dotyczące oświetlenia są najważniejsze. Fatalne zdjęcia są spowodowane zazwyczaj nie braniem ich pod uwagę.

NIE:
Nie rób zdjęć w słonecznym cieniu!!!
Nie rób zdjęć pod słońce!!!


Obróbka komputerowa

Każde zdjęcie wymaga przynajmniej minimalnej ingerencji przed pokazaniem światu.
Oczywiście najlepiej, kiedy ingerencja ta jest jak najmniejsza, ideałem jest kiedy ogranicza się do korekty orientacji, kadrowania, i ew. korekty jasności. Najlepiej jak najwięcej wycisnąć z aparatu, aby z obróbką mieć jak najmniej roboty, nie mówiąc już o tym, że wielu błędów nie da się skorygować w ogóle.

Screeny w dalszej częsci pochodzą z programu Paint Shop Pro, doskonałego programu do obróbki zdjęć, dostępnego jako shareware. Układ ekranu i nazwy funkcji różnia się nieco między poszczególnymi programami, ale w każdym z nich podobne funkcje można znalezć.

Otwieramy plik ze zdjęciem:

Oto otwarte w programie zdjęcie wyjściowe, prosto z aparatu:

Obracamy zdjęcie o kilka stopni, czasem o ułamek stopnia, aby ułożenie obiektu na zdjęciu było zgodne z prawami grawitacji :) Jako odniesienia używamy pionowych i poziomych linii podziału między klockami, horyzontu, lub dowolnej innej rzeczy, która załapała się na zdjęciu, a dzięki której możemy ocenić, czy zdjęcie jest przekręcone w lewo lub w prawo.

Najpierw korygujemy orientację. Czyli obracamy tak, żeby pion był pionowy, a poziom - poziomy.


Wybieramy kierunek obrotu i jego wielkość w stopniach:


Zdjęcie po obróceniu w prawo o jeden stopień:

Uwaga: nie obracamy zdjęcia więcej niż raz. Aby zmienić kat obrotu - cofamy jedna operację, po czym obracamy zdjęcie o nowy kat. To dlatego, że każdy obrót wprowadza do obrazu pewne zniekształcenia, które po wykonaniu kilku obrotów sa już bardzo widoczne - obraz będzie coraz bardziej rozmyty.

Ponieważ układ optyczny aparatu wprowadza do obrazu pewne istotne zniekształcenia, więc niejednokrotnie będziemy zmuszeni ustawić zdjęcie w położeniu pośrednim - czyli pion nie jest zupełnie pionowy, a poziom nie jest idealnie równoległy do dolnej krawędzi ekranu. Takie położenie pośrednie zazwyczaj wystarczy, aby oszukać przeciętnie wprawne oko obserwatora. Aby jednak zlikwidować wszelkie zniekształcenia, należy sięgnąć głębiej w opcje programu, i skorzystać z funkcji typu "lens correction". Nie będę tego tutaj opisywał, chyba że ktoś wyrazi takie życzenie.

Następnie kadrowanie. Czyli - wycinamy ten fragment zdjęcia, który zawiera to, co chcemy na zdjęciu przedstawić. Stos klocków obok zamku, poduszka, czy nawet butelka po piwie łapać się nie powinny.



I wybieramy format obrazu. Najlepiej wyglądają zdjęcia w 'zdecydowanym' formacie, czyli o wyraźnie zauważalnej różnicy długości boków, lub w kwadracie. Format np. 5:6 jest oczywiście dopuszczalny, lecz mało profesjonalny :)


Staramy się obciać jak najwięcej tła:

Margines tej samej szerokości co sam obiekt jest nie do przyjęcia. Jednak bez przesady - zbyt ciasne kadrowanie optycznie deformuje obiekt, i również nie jest dobre.

Zatwierdzamy kadrowanie:

Jeżeli czujesz w sobie duszę artysty, i chcesz nadać zdjęciu więcej treści - sam będziesz wiedział, co i jak należy wykadrować.

Następnie redukujemy rozmiar zdjęcia:

800x800 w większości wypadków w zupełności wystarczy. Jeżeli jesteś pewien, że zdjęcie jest faktycznie dobrej jakości - przyjmij 1000x1000. Jeżeli obiekt jest duży i/lub zawiera dużo szczegółów - ustaw odpowiednio większy rozmiar, jednak staraj się nie przekraczać 1500x1500.

Przy gigantycznych budowlach i tak trzeba zrobić przynajmniej jedno zdjęcie całości, a do tego serię zdjęć detali, na których będą widoczne wszystkie drobne smaczki.

Korygujemy jasność i kolorystykę. Funkcja "levels" w przeciwieństwie do "brightness" pozwala rozjaśnić tylko obszary o pewnym zakresie jasności, nie zaś wszystko. Tutaj, przesuwając środkowy znacznik na pierwszym suwaku w lewo rozjaśniamy tony średnie. Parametry dobieramy eksperymentalnie, na wyczucie, nie ma na to reguł.

Dalej - w zależności od potrzeb korygujemy jasność i kontrast. Zazwyczaj korekcja jasności wymaga choćby minimalnego zwiększenia kontrastu.

Na zdjęciu powinno być dobrze widać szczegóły w kolorze czarnym, a klocki białe nie powinny stanowić jednej białej plamy. Muszą być widoczne linie łączenia klocków niezależnie od ich koloru. Jeżeli użyliśmy czystego białego tła - powinno ono mieć czysty biały kolor, przynajmniej w swojej najlepiej oświetlonej części.
Uzyskanie dobrej widoczności konturów białych klocków na białym tle jest trudne, lecz możliwe.
Napis "LEGO" tłoczony na studach - dobrze jeśli da się go wypatrzeć na zdjęciu o dużym zbliżeniu, lecz nie należy do tego sprawdzianu przykładać przesadnej wagi.
Popatrz, czy kolory poszczególnych klocków ze zdjęcia faktycznie są identyczne, jak w rzeczywistości. Czy zielony nie jest zbyt niebieski (częste przekłamanie w automatach przy sztucznym oświetleniu i lampie błyskowej), czy czerwony nie jest zbyt pomarańczowy, itd.
Przykładowo - jeżeli na zdjęciu jest za dużo niebieskiego (to najczęściej występujące przekłamanie przy używaniu flesza) - korzystamy z funkcji "balans kolorów", lub "RGB" i zmniejszamy nasycenie koloru "blue", lub "cyan", albo też - zwiększamy nasycenie "red" i "green" (wtedy oba po równo). Wybieramy tę funkcję programu, która daje lepszy rezultat.

Funkcja Red/Green/Blue - ustalamy o ile modyfikujemy którą składową, zależnie czy zdjęcie wydaje nam się zbyt czerwone, zbyt zielone, czy zbyt niebieskie.

Funkcja Hue/Saturation/Lightness, czyli barwa, nasycenie i jasność. Barwa okresla czy kolor jest czerwony, niebieski, żółty, itd. Nasycenie to inaczej intensywnosć koloru - jesli kolory wyszły zbyt blade (tak się zdarza przy robieniu zdjęcia np. z dużej odległosci), wówczas zwiększamy 'saturation' o pewna, nieduża wartosć. Dodatkowo możemy wybrać, jaki zakres barw chcemy zmodyfikować.

Kolejnym krokiem jest ewentualne wyostrzenie zdjęcia.

Wykonujemy to najwyżej o jeden krok (nie powtarzamy kilkakrotnie). Jeżeli zdjęcie wymaga więcej wyostrzania niż jeden "stopień"- lepiej je wyrzucić i zrobić nowe.
Wyostrzenie zazwyczaj pomaga zdjęciu, jednak tylko do pewnej granicy. Na zbyt mocno wyostrzonym zdjęciu bardziej wyraźnie widać piksele, szczególnie na skośnych/obłych krawędziach, i tam, gdzie sąsiadują kolory o dużym kontraście. Dodatkowo - komputerowe wyostrzanie często brzydko zniekształca to, co na zdjęciu jest naturalnie rozmyte, np. tło. Na to też warto zwrócić uwagę.

Aby zachować naturalność fotografii - często lepiej zrezygnować z dodatkowego wyostrzania.

Aby zdjęcie wyostrzyć tylko "odrobinę" (tzn. mniej niż na to pozwala program), można najpierw wyostrzyć zdjęcie, a dopiero później zmniejszyć jego wymiary.

Jeśli zdjęcie jest ewidentnie rozmyte - od razu je wywal i zrób następne. Nie ma innej rady. Szkoda tracić czas, efekt i tak bardziej zniechęci, niż zainteresuje.

W miarę jednolite tło ze zdjęcia można usunąć przy pomocy narzędzia "magic wand":


Ważne jest aby starannie ustalić parametr "tolerance", określający zakres kolorów, które zostaną zaznaczone do wycięcia. Zbyt duża wartość sprawi, że wytniemy również część naszego obiektu. Zaś zbyt mała wartość sprawi, że nie wytniemy tła w całości i będzie trzeba pomagać sobie dalej innymi narzędziami. Zaznaczamy również "anti-alias", aby krawędź obiektu pozostała miękka.


Klikamy gdzieś na tło przeznaczone do usunięcia. Prawidłowo dobrane parametry spowodują zaznaczenie całego tła i niczego więcej:


Po wciśnięciu "Control+X" tło zostanie usunięte, i zastąpione bieżącym kolorem pędzla:

Do retuszu drobnych niedoskonałości - np. pyłków, które osiadły na klockach między myciem, a sesją w Paint Shopie znakomicie się nadaje to narzędzie:


Wybieramy jak najmniejszą średnicę pędzla, aby ślad po retuszu był jak najmniej zauważalny:


I delikatnie zamazujemy niepożądane obiekty krótkimi ruchami pędzla, zaczynając od miejsca tuż obok, a kończąc na samej przeszkodzie. Oto, co można w ten sposób uzyskać (zdjęcie jest tylko poglądowe, tak usyfionych klocków w ogóle nie należy fotografować :)

W Paint Shopie znajduje się też bardzo dobrze działające narzędzie do usuwania zbędnych linii (rys), np. granicy kartek stanowiących tło, czy innych rys:


Wybieramy "scratch remover":


Ustalamy szerokość 'próbnika' eksperymentalnie tak, aby zakrywał z zapasem całą szerokość usuwanej linii:


I zaznaczamy rysę do usunięcia:


Linia została usunięta:


W podobny sposób pozbywamy się większości zbędnych linii:

Czasem niektóre fragmenty obrazu, szczególnie krawędzie obiektu po usunięciu tła dobrze jest zmiękczyć:


Wybieramy możliwie niedużą średnicę pędzla:


I płynnym ruchem przesuwamy pędzel po poszarpanej krawędzi. Na zdjęciu w ten sposób została zmiękczona lewa połowa krawędzi:

Gotowe zdjęcie zapisujemy:


Wybieramy format JPG, i klikamy "Options":


Ponieważ zapis w skądinąd znakomitym formacie JPG powoduje minimalne, lecz nieodwracalne straty jakości, zatem uruchamiamy "Optimizer", aby uzyskać optimum między jakością zdjęcia, a rozmiarem pliku:


Parametr "compression value" ustawiamy na żądaną wartość, biorąc pod uwagę podgląd jakości w prawym okienku, oraz przewidywaną wielkość pliku ("compressed").


Na koniec klikamy "OK". Zdjęcie jest gotowe!


V1


Linki do programów graficznych:

GIMP
Neat Image
Paint Shop (niestety już nie darmowy :( wykupiony przez Corel'a)

MOC miesiąca

MOC Sierpnia 2017:

MOC Sierpnia 2017 - zdjęcie
DawKub1922:
EN57 1803 w malowani...

MOC Lipca 2017:

MOC Lipca 2017 - zdjęcie
dmac:
Projekt: Endor

MOC Czerwca 2017:

MOC Czerwca 2017 - zdjęcie
SAMOLOT:
NIMR AJBAN SOV

MOC Maja 2017:

MOC Maja 2017 - zdjęcie
eric trax:
John Deere 9560R + V...

MOC Kwietnia 2017:

MOC Kwietnia 2017 - zdjęcie
SAMOLOT:
Ził 130 mmz 555

MOC Marca 2017:

MOC Marca 2017 - zdjęcie
JAREMA:
Fabryka ATAT - GBC

MOC Lutego 2017:

MOC Lutego 2017 - zdjęcie
Kalais:
Harley Quinn rabuje ...

MOC Stycznia 2017:

MOC Stycznia 2017 - zdjęcie
meler:
Lokomotywa parowa Er...

MOC Grudnia 2016:

MOC Grudnia 2016 - zdjęcie
Legofan:
Gotycka kaplica

MOC Listopada 2016:

MOC Listopada 2016 - zdjęcie
BlackKnight:
Zamek na smoczej ska...

MOC Października 2016:

MOC Października 2016 - zdjęcie
eric trax:
Claas Lexion 760

MOC Września 2016:

MOC Września 2016 - zdjęcie
bart:
Guarded Inn

więcej...

 
newsy | o nas | forum | artykuły | MOC | członkowie | linki | kontakt do góry

Wszystkie znaki handlowe, logo oraz prawa autorskie należą do ich właścicieli.
Firma LEGO nie posiada praw do tej strony, nie kieruje nią, nie sponsoruje, ani nie popiera. Aby wejść na stronę firmy LEGO kliknij tutaj