Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Tower Crane
Autor Wiadomość
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5066
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-15, 17:44   [MOC] Tower Crane

Tower Crane



Dane techniczne:
Waga: 2.98 kg
Wymiary: dł. 184s (147 cm) / szer. 19s (plus podstawa) / wys. 159s (127 cm)
Napęd: 1 x PF XL, 1 x PF Medium, 2 x 71427

Co to dużo mówić, klasyczny żuraw budowlany. W zamierzeniu miał być dość duży żeby przenosić ładunki z podłogi na biurko - i jest. Wygląda jak widać, opiszę w skrócie jego konstrukcję. Generalnie dopóki nie zacząłem budować, żuraw wydawał mi się raczej prostą konstrukcją. Teraz już tak nie uważam, a schemat typowego żurawia poniżej:



Jest to oczywiście dźwig kratownicowy, zbudowany z kratownic trzech różnych typów. Jestem raczej laikiem w kwestii kratownic, ale według mojego rozeznania każda kratownica może mieć do czynienia z czterema czynnikami: zginaniem, skręcaniem, ściskaniem i rozciąganiem. Ideałem byłoby używanie wyłącznie kratownic które są odporne na wszystkie cztery, ale takie kratownice są z zasady najcięższe i niekoniecznie spełniałyby dobrze swoją rolę. Żaden z użytych tutaj trzech typów nie jest odporny na wszystkie te czynniki. Po kolei:
- maszt główny to typowa kratownica prostokątna. W dolnej części otoczona zastrzałami i wzmocniona pionowymi liftarmami. Wyżej zabrakło mi liftarmów w tym kolorze odpowiedniej długości, a ponieważ maszt znosił bez nich takie obciążenie jakie chciałem, poprzestałem na tym. Esteci i tak będą narzekać, ale przynajmniej dźwig nie jest kolorystycznie zbyt łaciaty. Kratownica jest odporna na ściskanie, skręcanie i zginanie, ale nie na rozciąganie ponieważ składa się z modułów.
- tylny wysięgnik miał mieć puste miejsce w środku, więc powstał z niepełnej kratownicy prostokątnej, tzn. takiej która ma wzmocnione tylko dwa boki zamiast czterech. Jest odporna na wszystko oprócz skręcania.
- przedni wysięgnik zbudowany jest z kratownicy trójkątnej. Jest ona sporo lżejsza od prostokątnej i łatwo dostosować ją do poruszającego się wózka z hakiem, a oferuje odporność na zginanie i ściskanie. Jest bardzo wrażliwa na skręcanie, ale nie ma z nim do czynienia, a przed rozciąganiem chroni ją odciąg dociskający ją do reszty konstrukcji.



Cały dźwig daje się łatwo rozłożyć na trzy części: górne ramię wraz z obrotnicą, koronę obrotnicy, i maszt główny. Obrotnica ma dość nietypową konstrukcję: bazuje na standardowej obrotnicy Lego ze wzmocnieniem w postaci sześciu wałków w dwóch zespołach po trzy z przodu i z tyłu ramienia. Wałki są umieszczone kilka studów powyżej obrotnicy, i opierają się na koronie przez którą ona przechodzi, i z którą jest połączona. Jest to mój pierwszy poważny układ wzmocnienia obrotnicy i muszę powiedzieć że działa idealnie - zapewne głównie dzięki umieszczeniu wzmocnienia sporo powyżej obrotnicy.

Obrotnica Lego widoczna wewnątrz korony, nad koroną przednie 3 wałki. Uśmiech na twarzy pana Zdzisława podkreśla jak przyjemna jest praca na dźwigu


Sam dźwig nie obraca się jednak odpychając od obrotnicy. Po obejrzeniu dokładnie pięknego żurawia Thomasa Avery'ego wiedziałem że masa ramienia będzie miała tendencję do skręcania osi przenoszących obrót. Jednocześnie martwiło mnie, że długim wysięgnikiem dźwigu będzie szarpało przy włączaniu i wyłączaniu silnika obrotowego. Wtedy przypomniałem sobie o osiach 'szestkastkach' z Jumping Gianta, wykonanych z twardego ale elastycznego tworzywa. Dźwig obraca się odpychając się od takiej właśnie osi, zamocowanej na sztywno do spodu obrotnicy, a obrotowo do góry dźwigu. Dzięki elastyczności osi wysięgnik nie szarpie, ale obraca się z dużą bezwładnością - trochę komplikuje to sterowanie, ale jest do opanowania.
Z pozostałych rzeczy - na tylnym wysięgniku znajdują się dwie przeciwwagi, jedna stała na jego końcu, a druga ruchoma w jego wnętrzu. Ruchoma przeciwwaga jest moim prywatnym pomysłem, nie stosowanym o ile wiem w rzeczywistości, i liczyłem że zwiększy nośność dźwigu. Można nią poruszać zdalnie, jeździ na prostym wózeczku wewnątrz tylnego wysięgnika, z dwoma battery boxami podwieszonymi pod spodem. Początkowo miałem nawet pomysł żeby poruszać nią automatycznie przy użyciu odciągów: tzn. zamiast jednego odciągu łączącego przedni wysięgnik ze środkiem dźwigu i drugiego łączącego tylny, chciałem użyć jednego odciągu łączącego przód i tył, a tylko luźno przechodzącego przez środek. Liczyłem, że jeśli na środku podłączę pod odciąg oś i włożę ją do switcha, uda się doprowadzić do sytuacji kiedy przedni wysięgnik opadając pod obciążeniem będzie włączał przełącznik tak żeby przeciwwaga się cofnęła - i vice versa. W praktyce okazało się że przełącznik jest mało precyzyjny, a przemieszczenie przedniego wysięgnika względem środka dźwigu jest zbyt nieznaczne.
Ostatnia kwestia to konstrukcja przedniego wysięgnika - znajdują się w nim dwa zespoły linek, oba podłączone do wyciągarek w górnej części środka dźwigu. Jeden zespół opuszcza/podnosi hak, drugi porusza wózkiem z hakiem wzdłuż wysięgnika. Pierwszy zespół składa się z jednego odcinka linki, przywiązanego za jeden koniec do nasady dźwigu i poprowadzonego tak, żeby hak utrzymywał swoją wysokość kiedy wózek się przemieszcza (można też oczywiście operować hakiem i wózkiem jednocześnie). Wymagało to lekkiego kombinowania, ale było lepsze niż wsadzenie wyciągarki haka po prostu do wózka, które wymagałoby więcej miejsca i niepotrzebnie obciążało dźwig.



Drugi zespół linek jest bardziej problematyczny. Próbowałem rozwiązania z żurawia Philo, gdzie jeden zamknięty odcinek linki przechodzi przez jeden bębęn wyciągarki, ale u mnie linka ślizgała się na bębnie i nie było mowy o przemieszczaniu cięższych ładunków. Użyłem więc dwóch odcinków linki na dwóch osobnych bębnach, co jest rozwiązaniem prostszym i dużo gorszym - oba bębny pracują nierówno i między dwoma odcinkami powstają luzy lub napięcia, zależnie od pozycji wózka. W rozwiązaniu Philo dało się wybierać luzy amortyzatorem, w przypadku dwóch osobnych bębnów są one niestety zbyt duże. Trochę je ogranicza rozbudowany system bloczków u nasady dźwigu, ale generalnie działa to gorzej niż u Philo i wymaga ręcznych poprawek co jakiś czas.
I to chyba tyle. Maksymalny udźwih żurawia nie został tak do końca przetestowany - w trakcie budowy bez problemu podnosił ładunki ok. 200g i 400g. Potem robiąc film zacząłem podnosić niecałe 500g, i kiedy już prawie się to udało, puściła linka łącząca ładunek z hakiem, ładunek się odpiął, a dźwig stracił równowagę i zawalił się do tyłu. Obyło się bez poważnych uszkodzeń, ale przedni wysięgnik rozsypał się prawie w drobny mak, więc zrezygnowałem z odbudowy.
Gdyby ktoś potrzebował, to kombinując z kratownicami doszedłem do zbudowania modułu, nazwijmy to, idealnego, tzn. zbudowanego z równych odcinków liftarmów, mającego i krawędzie pionowe, i wzmocnienia ukośne. Taki moduł da się zbudować łącząc pionowe liftarmy 9-studowe z poziomymi belkami 10-studowymi na planie kwadratu, u dodając wzmocnienia ukośne z liftarmów 13-studowych. Pasuje to idealnie, daje się łatwo ułożyć jeden moduł na drugim, i jest z pewnością sztywniejsze niż główny maszt mojego dźwigu - ale nie miałem tylu części żeby zbudować tak wysoki maszt z takich modułów.

GALERIA

Przykładowe zdjęcia:



I film (uwaga, drastyczna końcówka):


PS. Chciałbym podziękować szarikowi za bardzo przydatne i fachowe uwagi na temat kratownic, oraz szww za piękne fotki żurawia.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2009-03-16, 22:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
M_longer 
VIP


Wiek: 30
Dołączył: 29 Wrz 2007
Wpisy: 5082
Skąd: Lubin
Wysłany: 2009-03-15, 17:58   

Sariel napisał/a:
i kiedy już prawie się to udało, puściła linka łącząca ładunek z hakiem, ładunek się odpiął, a dźwig stracił równowagę i zawalił się do tyłu.

Tak, cały dźwig został pospinany z góry na dół, a ładunek trzymał się na 4 studach :P

Naprawdę fajna rzecz, i szkoda że się rozwaliła podczas próby podnoszenia.

Ale za to masz ułatwioną segregację ;)
_________________
m1longer.com
 
 
 
misiek 
Ojciec Steampunkiush


Wiek: 31
Dołączył: 04 Maj 2008
Wpisy: 421
Skąd: Wolne Miasto Gdańsk
  Wysłany: 2009-03-15, 18:11   

w końcu jakis nowy Sarielowy MOC :) Dzwig naprawde przyjemny dla oka. I odmienna, w miare prosta konstrukcja w porównaniu z ratrakiem. Dlaczego tylko 4 silniki? Czyżby przeraziła Cie ta rozmowa w wolnej dyskusji o przeroście formy nad treścią? :D Ciekawe jak wyglądałaby końcówka filmu gdybyś podnosił ciężar na samym końcu ramienia :)
_________________
FREE HUGS :D
 
 
 
 
STING
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-15, 18:35   

najbardziej końcówka filmu mi się podoba:D a na poważnie fantastyczne wykonanie. Masz mój głos!!
 
 
 
Pietruch 


Wiek: 29
Dołączył: 25 Gru 2004
Wpisy: 1379
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-15, 18:38   

Sariel to było świetne, moje gratulacje. :P
_________________
Pozdrawiam,
Maciej
 
 
 
ManiekManiak 
VIP


Wiek: 36
Dołączył: 07 Wrz 2008
Wpisy: 814
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2009-03-15, 18:51   

Dźwig extra, w trakcie filmu sobie pomyślałem, że jakby jeszcze na szynach jeździł u podstawy (kiedyś taki na budowie widziałem) to byłby perfect. Sariel, wiem, uprzedzałeś, ale takiego dramatu na koniec to się nie spodziewałem.
 
 
 
 
Hezar 

Wiek: 38
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 933
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2009-03-15, 19:07   

Zbudowanie w pełni działającego dżwigu kratownicowego wymaga nie lada odwagi i mnóstwa pracy, toteż bez dwóch zdań należy Ci się wielka doza szacunku.
Konstrukcja jak zwykle bardzo wysokich lotów, widać że całość sensownie trzyma się kupy co jest z resztą rzeczą niezbędną, bo niestety sił i momentów nie da się oszukać.
Końcowa "katastrofa budowlana" bardzo efektowna, widać Murphy i jego prawo czuwa nad nami nieustannie ;)

Pozdrawiam (:
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5066
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-15, 19:14   

Hezar napisał/a:
Końcowa "katastrofa budowlana" bardzo efektowna, widać Murphy i jego prawo czuwa nad nami nieustannie ;)


Na YT powstała już teoria, że to przez brak certyfikatu pana Puszystego ;)
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
rh
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-15, 19:16   

Sariel napisał/a:
Na YT powstała już teoria, że to przez brak certyfikatu pana Puszystego ;)
Ciekawa teoria ;) A kraksa .. ciekawa ;D
O żurawiu się za wiele nie powiem - jaki koń każdy widzi :P
Ale ciekawi mnie.. co to za piosenka w podkładzie? :)
 
 
 
glaz_pimpur 
VIP
OLD SKULL


Wiek: 44
Dołączył: 13 Maj 2008
Wpisy: 1294
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-15, 19:16   

Wszystko dlatego, że zabrakło standardowego testera do Twoich konstrukcji:)
Nie ma chomika to wszystko się sypie!
_________________
acmilaneo napisał/a:
jak widzę zawiść niektórych osób wobec osób niebudujących i niepublikujących to aż mi się odechciewa brać udział w tych zakupach
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5066
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-15, 19:19   

rh napisał/a:
Ale ciekawi mnie.. co to za piosenka w podkładzie? :)


Stinkhole - "Shave Me"
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
TT 
VIP


Wiek: 30
Dołączył: 27 Maj 2004
Wpisy: 1181
Skąd: Kraków i Bytom
Wysłany: 2009-03-15, 19:47   

Bardzo fajna technicowa budowla.
Porządna, konsekwentna konstrukcja całych segmentów bardzo mi się podoba.
Szkoda tylko, że się przewrócił. Pewno testowałeś to 100 razy, a 101 się nie udał... ech znam to :)

Gratuluje!


ps. a Pan Zdzisław już po wypadku chyba nie był taki szczęśliwy? :> Choć dobrze, że dźwig nie był w większej skali, bo pewno Puszysty by odwalał robotę na wysokości ;) ...biedny futrzak
_________________
Pozdrawiam,
Tomek
 
 
 
 
Fistach
[Usunięty]

Wysłany: 2009-03-15, 22:21   

Hezar napisał/a:
py co jest z resztą rzeczą niezbędną, bo niestety sił i momentów nie da się oszukać.

ale za to da się przybliżone wartości wyliczyć :)
M_longer napisał/a:
Tak, cały dźwig został pospinany z góry na dół, a ładunek trzymał się na 4 studach :P

I tu maSariel minusa iżynierskiego u mnie.

Całe szczęście że Pan Puszysty nie brał udziału w testach bo byś miał jeszcze dziurę w podłodze!

TT napisał/a:
dźwig

żuraw wieżowy!

Pisanie o sztywności to takie sobie jest ze względu na luzy jakie są w klockach xD

Moc jak zwykle fajny,ciekawe czy te światła dają coś w nocy :P (Mówie o Legowych)

Zblocze trochę ubogie ale większe by nie pasowało:) Chciałbym zobaczyć na żywo. Czy przeciwwaga jest w pełni z klocków (ciężar klocków jest wystarczający?)

Jak pan Ździsek wysiada? na szybkiej linie?:D

Czekam na kolejny MOC :)
Ostatnio zmieniony przez Fistach 2009-03-15, 22:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5066
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-15, 22:29   

TT napisał/a:
Szkoda tylko, że się przewrócił. Pewno testowałeś to 100 razy, a 101 się nie udał... ech znam to :)


Życie, życie...

Fistach napisał/a:
M_longer napisał/a:
Tak, cały dźwig został pospinany z góry na dół, a ładunek trzymał się na 4 studach :P

I tu maSariel minusa iżynierskiego u mnie.


Właściwie to na ośmiu :P

Fistach napisał/a:
Czy przeciwwaga jest w pełni z klocków (ciężar klocków jest wystarczający?)


Całkowicie. Wyważenie jest takie, że kiedy ruchoma przeciwwaga jest najbliżej masztu głównego, to idealnie odpowiada brakowi ładunku. Potem im cięższy ładunek tym bardziej trzeba ją cofnąć.

Fistach napisał/a:
Jak pan Ździsek wysiada? na szybkiej linie?:D


Pan Zdzisiek jest pracownikiem idealnym, tzn. nie je, nie pije, tylko pracuje 24/7 :P
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2009-03-15, 22:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Nerevar 

Wiek: 29
Dołączył: 21 Lut 2009
Wpisy: 81
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-03-16, 14:53   

Świetny dźwig, imponująco się prezentował. Akurat takie dwa mijam ostatnio codziennie po drodze do szkoły.

Podziwiam że się zmotywowałeś coś takiego zbudować, ciężko to chyba "wyważyć" unikając kraksy w czasie budowania.

Aż smutno się robi gdy pod koniec filmiku to się rozwala, tyle pracy... no ale i tak w końcu by trafił do magazynu części, dobrze że stało się to po sfotografowaniu :D
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,063 sekundy. Zapytań do SQL: 9