Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Na szlaku
Autor Wiadomość
V1 
VIP


Wiek: 47
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2529
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-09, 17:31   [MOC] Na szlaku

Dzień dobry!

Chciałbym przedstawić prosty obrazek z jesiennych wędrówek.



[ Galeria ]

Dziękuję,

V1
 
 
 
Mrutek
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-09, 18:18   Re: Na szlaku

V1 napisał/a:
Chciałbym przedstawić prosty obrazek z jesiennych wędrówek.

...który powstał przez rozrzucenie przypadkowych klocków? ;-)
Pan w czarnej czapeczce i pani w niebieskim to małżeństwo?
Jesień mnie dołuje...
 
 
 
Robson 


Wiek: 29
Dołączył: 31 Sie 2006
Wpisy: 709
Skąd: Łódź-Bałuty
Wysłany: 2009-09-09, 20:15   

Mrutek uwierz mi nie potrafił byś tak rozrzucić klocków jak Maciek :)

Miła scenka :) Szkoda że coraz bliżej ta zima :(
_________________
Cb1100RR
 
 
 
 
szarikm 
Adminus Emeritus


Wiek: 36
Dołączył: 03 Lis 2005
Wpisy: 1294
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2009-09-09, 20:31   

"Nieład artystyczny" też trzeba potrafić zrobić :)


Cytat:
Posty: 1000
Duży Jubileusz, V1. Gratulacje! :)
_________________
szarikm
FAQ początkującego AFOLa
 
 
 
misiek 
Ojciec Steampunkiush


Wiek: 33
Dołączył: 04 Maj 2008
Wpisy: 421
Skąd: Wolne Miasto Gdańsk
Wysłany: 2009-09-09, 20:54   

szarikm napisał/a:


Cytat:
Posty: 1000
Duży Jubileusz, V1. Gratulacje! :)
\

także gratuluje :)

piekne ukazanie technik łączenia klocków :D mój bałagan na biurku niewygląda tak ładnie. Chociaż gdybym postawił takie drzewo z beczek, które jest genialne, mógłbym stworzyć MOC z burdelu <sic> ciekawa praca i troche przyszłościowa, niestety. Czyżby to jakiś szlak turystyczny?
_________________
FREE HUGS :D
 
 
 
 
rh
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-10, 06:56   

Rewelacja ...

Cóż tu więcej mówić ... niesamowite, jak świetne może być coś, co jest a swój sposób wyjątkowym bałaganem ...
 
 
 
zgrredek 
Pan Narrans


Wiek: 56
Dołączył: 10 Gru 2007
Wpisy: 2259
Skąd: Ankh-Morpork
Wysłany: 2009-09-10, 07:19   

Piękna impresja.
Niczym obraz impresjonisty.
Widać , że wszyscy zadowoleni z wycieczki, poza panią, która powinna popracować nad swoją kondycją.
Przezroczyste klocki imitują wilgoć, że może niedawno deszcz padał, albo mgła opadła.
Podoba mi się też oznaczenie szlaku na głazie.
Strzelista, drapakowata sosenka i muchomory sugerują, że scena rozgrywa się w lesie. Dlatego dałbym jeszcze kilka drzew. W tym choć jedno z żółtymi i pomarańczowymi liśćmi. Liście widać na ziemi, ale leżą pod sosną.
_________________
Dobby's shop
 
 
 
Mrutek
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-10, 08:29   

Robson napisał/a:
Mrutek uwierz mi nie potrafił byś tak rozrzucić klocków jak Maciek :)
Nigdy nie twierdziłem, że potrafię. Mało tego - zakwalifikowałbym, wręcz, moca jako sztukę. Nigdzie nie jest natomiast powiedziane, że sztuka musi wywoływać pozytywne odczucia. We mnie, zastosowane kolory i "ostre" kształty wywołują co najmniej niepokój. Już samo drzewo by wystarczyło.
Jedno, jedyne, samotnie umierające. Kilka dni wcześniej, kiedy część liści opadła , grzybiarze odnaleźli na nim poczerniały szkielet samobójcy wiszący tam od wiosny. Na najwyższej gałęzi, drapieżnik przeżuwa ciała swoich ofiar. Za chwilę wypluje ich niestrawione kości owinięte w zawilgocone przez soki trawienne futro... Mała Myszka Miki nie wróciła wczoraj z pracy do domu.
Facet z sardonicznym uśmiechem, przyglądając się muchomorowi, rozmyśla ilu kierowników w pracy mógłby nim otruć, a może udałoby się jeszcze rodzinę? A co najmniej teściową...
Blondyna w fioletowym coraz bardziej przybliża się do przegniłej barierki. Za chwilę spadnie kilka metrów, głową w dół, gdzie na szarych, omszonych głazach zakończy swój żywot matki, żony, kochanki.
Benny Hill nie wie, że to jego ostatnia wędrówka. Pojutrze lekarze odkryją u niego złośliwą wersję raka. Tak się wystraszy, że umrze na atak serca w otoczeniu dziesiątek białych kitli. Właśnie skończyły się limity...
Pani w niebieskim od dawna myśli o samobójstwie. Silniej z każdą mijaną po drodze szczupłą laską. Mijane, grube nie działają na nią pozytywnie. Porównuje się do nich i pyta: Czy jestem grubsza, czy szczuplejsza od nich? Zawsze dochodzi do wniosku, że jest grubsza, co pogłębia jej stan.
Facet w czarnej czapeczce właśnie przed chwilą złapał zasięg. Dostał cynk, że ktoś sypnął, a psy są na tropie. Bardzo się spieszy do swego ukochanego BMW, aby czmychnąć za granicę. Kilkadziesiąt metrów dalej pośliźnie się. Do końca życia jego kończyny będą martwe jak kikuty uschniętych drzew, mijanych po drodze.
Nie wiem co myśli ostatni gościu.
Może: Jak tu pięknie?
 
 
 
Hezar 

Wiek: 39
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 933
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2009-09-10, 19:36   

Bardzo ciekawa scenka, która faktycznie przedstawia swoisty nieład artystyczny.
Niewątpliwie ma w sobie to "coś", jednak trzeba zajrzeć w głąb tej pracy, by tak naprawdę ją zrozumieć i poznać.
Nawet, nawet...

Pozdrawiam (:
 
 
 
glaz_pimpur 
VIP
OLD SKULL


Wiek: 45
Dołączył: 13 Maj 2008
Wpisy: 1355
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-10, 20:02   

No to może ja napiszę coś innego. Chyba po raz pierwszy mi się zdarzyło nie być zachwyconym Twoją pracą. Niby wszystko gra, są szczególiki, pasują kolory, warsztat super. Nie wiem, może w tym przypadku przeszedłeś samego siebie i zrobiłeś coś co jest zbyt "barokowe". Nie mam pojęcia co jest grane, ale wolę dalej paść swoje oczy Starem lub podglądać szczególiki w Morskiej albo podziwiać prostotę autka-wiatrołapu. A może jeszcze nie czuję jesieni. Na razie jeszcze codziennie się opycham lodami.
_________________
acmilaneo napisał/a:
jak widzę zawiść niektórych osób wobec osób niebudujących i niepublikujących to aż mi się odechciewa brać udział w tych zakupach
 
 
 
pitrek02 


Wiek: 28
Dołączył: 05 Paź 2006
Wpisy: 880
Skąd: Częstochowa/Wrocław
Wysłany: 2009-09-10, 20:17   

Moim zdaniem, jest za dużo chaosu. Wiem, że właśnie takie było założenie, ale niestety nie przypadło mi ono do gustu... Jednakże trudno nie docenić kilku detali, takich jak drzewo, czy strumyk!
 
 
 
Conrack1410
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-10, 23:31   

mi też niestety nie przypadło do końca do gustu

być może dlatego ,że zawsze prezentujesz świetne prace , niektóre niemal wzorowe które aż krzyczą Twoim talentem do budowania

tutaj niestety tak nie jest - jest jakoś nijako - jakbyś nie ty to budował ...natomiast jest to wyjątek który potwierdza zasadę jaką jest : V1 = świetna praca

pozdrawiam
 
 
 
Mikolaj 


Wiek: 27
Dołączył: 02 Lut 2008
Wpisy: 1044
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2009-09-11, 11:44   

Jak dla mnie - bomba. Podłoże jest super, ale drzewo jakieś za wysokie, no i te skały trochę zbyt... klockowe. Mimo to, bardzo mi się podoba!
Ostatnio zmieniony przez Mikolaj 2009-09-11, 11:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 47
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2529
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-11, 23:54   

Dziękuję za odpowiedzi, szczególnie te odnoszące się do panującego tam chaosu. Faktycznie - chaos może być dziwnie odebrany w ustandaryzowanym i uporządkowanym świecie Lego. Jednak nie jestem w chwili obecnej lepiej pokazać jesieni. Lecz pracuję nad tym :)

(Chaos to moje drugie imię :)
_________________
\/1 ______________
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,039 sekundy. Zapytań do SQL: 9