Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Duży dźwig 2
Autor Wiadomość
piotrek839 


Wiek: 44
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 458
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
  Wysłany: 2013-10-18, 22:31   [MOC] Duży dźwig 2

Witam wszystkich. Dziś chciałbym zaprezentować swój nowy dźwig w wersji drugiej. Odnosi się on bezpośrednio do tego dźwigu. Moim największym wyzwaniem było poprawienie osiągów poprzednika i zrobienie tego w odmienny sposób. Mówiąc o osiągach mam na myśli maksymalny ciężar na największą wysokość. Od razu powiem że ciężar ten podwoiłem przy takiej samej wysokości. Wynosi on aż 510 g. przy wysokości 133 cm. Zapraszam na szczegółowy opis poniżej.



Dane techniczne
8 funkcji sterowanych pilotem + 2 automatyczne
7 silników M
2 silniki L
2 silniki XL
4 wieże IR
2 pojemniki na baterie

8 kół w rozmiarze 94,3 (z Unimoga)
9 dużych siłowników

Wymiary:
Długość – 80 cm
Szerokość bez lusterek – 25 cm
Szerokość z rozłożonymi podporami – 41 cm
Wysokość – 27 cm
Wysokość z rozłożonym wysięgnikiem – 133 cm
Waga – 6,1 kg
Udźwig – 510 g.



Napęd
Podwozie wyposażone jest w 8 dużych kół z Unimoga i wszystkie są napędzane. Do napędu służą 2 silniki XL rozmieszczone pomiędzy osiami 1-2 i 3-4. Taki układ wydawał mi się najkorzystniejszy do najlepszego ich wykorzystania. W poprzedniku napęd był niewydajny więc w tym bardziej się postarałem. Mimo iż całość jest cięższa to jeździ szybciej i bez problemów.



Skręt
O skręcie wstyd coś dobrego napisać. Skrętne są dwie pierwsze osie o zmiennym kącie. Z czwartej która zwykle powinna być skrętna zrezygnowałem dla lepszej wydajności skrętu oraz z uwagi na tylne podpory. Podczas prób samego podwozia skręt działał idealnie a mijanie się kół z zachodzeniem za siebie wyglądało bardzo efektownie. Niestety gdy doszły kolejne kilogramy okazało się że jest za słaby. Próba ratowania się kolejnym silnikiem tuż przy listwie zębatej z przodu niewiele pomogła. Obecnie za skręt odpowiadają 2 silniki M i działa on tylko podczas jazdy.



Podpory
Do podpór wykorzystałem 4 duże siłowniki które po rozłożeniu mają rozstaw wynoszący aż 41 cm. Podpory oczywiście nie podnoszą auta ale skutecznie go stabilizują. Do napędu użyłem jednego silnika M choć do 4 siłowników lepszy byłby XL.



Obrót
Obrót jest prosty bez żadnych sprzęgieł. Projektując tak masywny wysięgnik oraz mając na względzie jego skrajne wychylenia uznałem że obrót po prostu musi być silny. Jako obrotnicy użyłem jasno szarej która jest zdecydowanie lepsza od ciemno szarej. Do podparcia całości służy koło pasowe z oponą zabudowane z przodu oraz po bokach dwie zębatki z24.



Podnoszenie
MOC powstał z myślą o wypróbowaniu nowej metody podnoszenia. Wszystkie tego typu konstrukcje cechuje niemal taki sam sposób podnoszenia, czyli siłowniki z przodu. Wadą tego jest brak możliwości postawienia wysięgnika do pionu.
Metoda którą zastosowałem używa dźwigni i specjalnego "dużego siłownika" który działa na zasadzie odwróconej i do podnoszenia zamiast wyjeżdżać to się ściąga. Ciekawostką jest to że podczas podnoszenia cofa się on do tyłu robiąc przeciwwagę i w żadnym stopniu nie obciąża wysięgnika tak jak to było u jego poprzednika. Sam siłownik jest 3 wersją tak zwanego "dużego siłownika" i składa się z 5 dużych siłowników liniowych ułożonych w układ: 3 poziomo i 2 pionowo. Do napędu służą 2 silniki L. Wersja ta jest najmocniejszą, przygotowaną specjalnie pod ekstremalne obciążenia jakie będzie można zobaczyć pod koniec filmu.
Niektórzy pewnie zwrócą uwagę na brak zabudowy wieży. Na początku była taka ale zrezygnowałem z niej z dwóch powodów. Po pierwsze, to najpiękniejszy element całego dźwigu i grzechem było go zasłaniać. Po drugie, wizualna dysproporcja pomiędzy wieżą a wysięgnikiem stawia pytanie jak coś tak małego z łatwością podnosi coś tak dużego. Ten element zdecydowanie podoba mi się najbardziej.
Zakres pracy wysięgnika wynosi dokładnie 90 stopni plus ok. 2 mm dociągu na siłowniku dla usztywnienia wieży i wysięgnika.



Choć siłownik dawał sobie radę zastosowałem dodatkowe "wspomaganie" przy starcie z poziomu leżącego. Cztery twarde amortyzatory wykonują pracę tylko na początku dzięki temu ich energia jest najlepiej wykorzystana i skutecznie odciążają siłownik.



Wysuw
Tym razem dla odmiany zrobiłem coś na zasadzie windy. Po bokach na stałe umieszczone są listwy zębate (wszystkie jakie miałem) a w środku znajduje się wózek z napędem. Wózek konstrukcyjnie okracza listwy i wspina się po nich dzięki 4 zębatkom z8. Cały mechanizm napędzany jest silnikiem M i jest usprzęglony. Do wózka przyłączona jest druga sekcja wysięgnika w której zabudowane są wciągarka z silnikiem M i ramię trzeciej sekcji również z silnikiem M.



Wysięgnik wyposażony jest również w kabinę operatora która automatycznie ustala się do poziomu podczas jego ruchu. Wykorzystałem tutaj naturalną grawitację. Dodatkowo kabina jeździ do góry i na dół razem z wysuwem. Dla zwiększenia efektu dodatkowo spowolniłem ją dwukrotnie względem wysuwu. Sama kabina ma otwieraną burtę, trzy ruchome drążki i amortyzowany fotel.



Ramię
Kolejną zmianą względem poprzednika jest trzecia sekcja wysięgnika czyli ramię. Zamiast wysuwać to się podnosi. W stanie złożonym ściśle dolega do drugiej sekcji i może z nią wyjeżdżać lub niezależnie się podnosić. Zakres tego ruchu ustaliłem na ok. 140 stopni. Do napędu służy 1 silnik M i całość jest usprzęglona.



Wyciągarka
Jak już wspomniałem zabudowana jest na drugiej sekcji czyli inaczej niż w poprzedniku. Dzięki temu nie ma potrzeby ciągłego popuszczania haka gdy wyjeżdża wysuw do góry i odwrotnie. Całość napędza silnik M a kołowrotek jest zabezpieczony ślimakiem przed jego cofnięciem.



Podsumowanie
Do minusów zaliczam skręt który kiepsko działa. Sporo muszę się jeszcze nauczyć i wyciągnąć z tego wnioski.
Najbardziej jestem zadowolony z udźwigu. Pół kilograma na ponad metr to dla mnie duży sukces z którego jestem dumny. Na koniec wypadałoby wspomnieć iż poprzedni dźwig został szczególnie skrytykowany za kabinę. W tym dźwigu trochę więcej uwagi zwróciłem na ten element. Pożyczyłem od synka wszystkie klocki systemowe jakie miał i 99 % z nich wykorzystałem nieźle się przy tym gimnastykując.



Serdecznie zapraszam do obejrzenia filmu i wyrażenia swojej opinii.

FILM



Galeria

Więcej MOCy na moim kanale YouTube
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 37
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5157
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-18, 22:44   

Pomysłowe, imponujące, oryginalne. Podobają mi się schematy które robisz, wiem ile pracy to wymaga.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
lennox 

Wiek: 39
Dołączył: 21 Lut 2013
Wpisy: 50
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-10-18, 22:54   

Bardzo udana konstrukcja, chyba nowatorska z tym podnoszeniem. Jestem pod wrażeniem całości.
Wygląd wieży poprawisz w wersji 3 ;)
_________________
Błogosławiony ten, co nie ma nic do powiedzenia, a pomimo to milczy...
Moja kolekcja
 
 
 
blizzard 
niepoprawny mercedesiarz


Wiek: 30
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 805
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2013-10-18, 23:23   

piotrek839 napisał/a:
Napęd
Podwozie wyposażone jest w 8 dużych kół z Unimoga i wszystkie są napędzane.

Jestem istny fetyszystą tej sekcji w każdej prezentacji dot. jeżdżącego MOCa ;)
I tutaj się nie zawiodłem. Dobra robota!
_________________
Strasznie bym chciał wrócić do LEGO..
Moje recenzje i MOCe
 
 
 
Fistach
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-19, 08:25   

Świetnie przemyślane mechanizmy - zwłaszcza podnoszenie - czegoś takiego nie widziałem. Czy jest prawdziwy żuraw oparty na takiej technice podnoszenia wysięgnika? Trzecia sekcja obracana zamiast wysuwanej - w rzeczywistości czegoś takiego nie widziałem (nie liczę jib'ów kratownicowych zakładanych na koniec wysięgnika).

Z wyglądem trochę gorzej ;) Ale mechanizmy (no poza skrętem o którym sam pisałeś) pierwsza klasa! Gratulacje - największe za szukanie czegoś nowego i za to co wyszło!
Ostatnio zmieniony przez Fistach 2013-10-19, 08:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Jetboy
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-19, 09:01   

Jak zwykle zrywa kask! Niezły bydlaczek.
 
 
 
Waler 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 08 Wrz 2010
Wpisy: 762
Skąd: Ożarów Mazowiecki
Wysłany: 2013-10-19, 11:12   

Hmm, tak się zastanawiam, czy jest chociaż jeden prawdziwy dźwig, któremu się tak rozkłada ramię? Bo chyba takiego jeszcze nie widziałem. Z tym układem ramienia bardziej mi przypomina mi pompę do betonu niż dźwig, ale OK. Musisz jeszcze troche popracować nad obudowaniem samego ramienia, ponieważ podwozie jest w porządku w całości zakryte a ramię razi swoją dziurawa konstrukcją. Myślę, że z 20 zółtych paneli 1x5x11 powinno załatwić sprawę.
Mechanicznie bomba, silników i zębatek nie brakuje co w technicach się chwali.
Myślę, że teraz dobrym krokiem byłoby popracowanie nad wizualna stroną modeli i zaopatrzenie się w klika creatorów.
 
 
 
piotrek839 


Wiek: 44
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 458
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 2013-10-19, 11:47   

Sariel napisał/a:
Podobają mi się schematy które robisz, wiem ile pracy to wymaga.

Za pierwszym razem rzeczywiście było to bardzo czasochłonne. Teraz to może z 2-3 dni pracy po kilka godzin.

lennox napisał/a:
Bardzo udana konstrukcja, chyba nowatorska z tym podnoszeniem.
Fistach napisał/a:
Świetnie przemyślane mechanizmy - zwłaszcza podnoszenie - czegoś takiego nie widziałem. Czy jest prawdziwy żuraw oparty na takiej technice podnoszenia wysięgnika?

Nie mam pojęcia czy jest. Jeśli przyjdzie mi do głowy jakiś pomysł to dla zasady nie szukam o nim informacji. Podczas budowy sam chcę dojść do pewnych wniosków.

lennox napisał/a:
Wygląd wieży poprawisz w wersji 3

Jeśli powstanie wersja trzecia to będzie na pewno inna. Ten projekt jest już zamknięty i czeka na rozbiórkę by oddać części do następnego MOCa. Nie zmienia to faktu że chętnie posłucham co można poprawić, zmienić i ulepszyć.

Fistach napisał/a:
Trzecia sekcja obracana zamiast wysuwanej - w rzeczywistości czegoś takiego nie widziałem (nie liczę jib'ów kratownicowych zakładanych na koniec wysięgnika).

Takie rozwiązanie było koniecznością z uwagi na postawienie wysięgnika do pionu. By podnieść duży ciężar na dużą wysokość nie chciałem by sam wysięgnik był dodatkowym ciężarem. Z drugiej strony ramię musiało być maksymalnie długie, lekkie i wytrzymałe a do tego chować się do wysięgnika.

Waler93 napisał/a:
Musisz jeszcze troche popracować nad obudowaniem samego ramienia, ponieważ podwozie jest w porządku w całości zakryte a ramię razi swoją dziurawa konstrukcją. Myślę, że z 20 zółtych paneli 1x5x11 powinno załatwić sprawę.

Żółtych paneli mam 2 sztuki, jasno szarych chyba 11 z czego 2 już są zabudowane z tyłu. Inna sprawa to że nie da się tam dać żadnych paneli. Jak już pisałem dźwig powstał dla osiągów a panele się do tego kompletnie nie nadają.

Waler93 napisał/a:
Myślę, że teraz dobrym krokiem byłoby popracowanie nad wizualna stroną modeli i zaopatrzenie się w klika creatorów.

Zestawy z klocków systemowych kupuje wyłącznie dla syna, więc decyzję o ich zakupie pozostawiam jemu.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za opinię.
 
 
 
Kruk 


Wiek: 29
Dołączył: 16 Sty 2013
Wpisy: 471
Skąd: Okolice Namysłowa
Wysłany: 2013-10-19, 11:54   

Imponujące zarówno pod względem mechanicznym co funkcjonalnym, niestety z wyglądu nie powala mnie ani trochu ale przecież nie o to w technicu chodzi ;) Praca jak najbardziej zasługuje na uwagę , już wcześniej na brickshelf'ie zwróciła moją uwagę, pomysłowość mechanizmów jest na wysokim poziomie i to się chwali , dla mnie model ciut za "obszerny" , gabaryty iście mamucie XD Jedyne co dodam na końcu to moje szczere gratulacje i oczywiście czekam na kolejną Twoją pracę .
_________________
Taka mała reklama, dla AFOL'i zniżka 20%: http://cutedragonsandmore.deviantart.com/
 
 
 
piotrek839 


Wiek: 44
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 458
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 2013-10-19, 12:16   

Kruk napisał/a:
dla mnie model ciut za "obszerny" , gabaryty iście mamucie

Sariel planuje taki na 6 osiach. To dopiero może być "monster". Dzięki za opinię.
 
 
 
rafson777 

Wiek: 32
Dołączył: 07 Maj 2012
Wpisy: 58
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-10-19, 13:10   

Żeby nie było tak słodko powiem, muzyczka w filmiku beznadziejna. MOC mega wypasiony :)
_________________
Zapraszam do sklepu, dla LugPolu 5% zniżki!
 
 
 
piotrek839 


Wiek: 44
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 458
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 2013-10-19, 14:11   

rafson777 napisał/a:
Żeby nie było tak słodko powiem, muzyczka w filmiku beznadziejna.

Trudno jest dobrać właściwą muzykę jak się jej nie słucha. Zawsze mam dylemat, czy w ogóle ją wstawiać.
 
 
 
legosamigos 
VIP


Wiek: 45
Dołączył: 11 Kwi 2012
Wpisy: 3263
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-10-19, 14:12   

No, w końcu doczekałem się tej monstrualnej konstrukcji. Piotrze, czy koła do skrętu nie są troszkę za blisko siebie? Na filmie, mam wrażenie, że ocierają się o siebie, ale być może to tylko takie złudzenie. Bom jest tak szeroki, jakbyś przymierzał się do zbudowania dźwigu kratowego ;) Jak innym forumowiczom, podoba mi się pomysł na otwieranie ostatniej części bomu, zamiast wysuwanej. Nie ukrywam, że podpatruję Twoje pomysły i w następnej konstrukcji, która jest właśnie w budowie, będzie podobny mechanizm, jednak ta ostatnia część będzie w linii prostej z pozostałą częścią konstrukcji. Tylko zastanawiam się czy będzie zmotoryzowana czy tak jak teraz mam ręczne otwieranie, bo 2 przedłużki 50 cm popsują cały wygląd. Wracając jeszcze do Twojej konstrukcji pod względem wyglądu, choć jak wiadomo w Technicu chodzi bardziej o funkcjonalność :) , nie pasuje mi troszkę nieproporcjonalna kabina operatora do szoferki, bo przypuszczam, że w w szoferce wejdzie "technicowy" ludzik, w kabinie operatora już nie, linka od wciągarki mogłaby być troszkę grubsza do tej monstrualnej konstrukcji i przydałaby się drabinka dla operatora kabiny. Jednak pod względem wyglądu, ten dźwig zdecydowanie lepiej wygląda niż Twój poprzedni
_________________
Moje życie jest jak klocki Lego, nigdy nie wiem, co zbuduję
Ostatnio zmieniony przez legosamigos 2013-10-19, 16:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
piotrek839 


Wiek: 44
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 458
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 2013-10-19, 17:03   

legosamigos napisał/a:
czy koła do skrętu nie są troszkę za blisko siebie? Na filmie, mam wrażenie, że ocierają się o siebie, ale być może to tylko takie złudzenie.

Chciałem by były blisko siebie po to by podczas skrętu zachodząc za siebie mijały się o włos. Gdy było same podwozie bardzo fajnie to jeździło i efektownie skręcało. Dodatkowa masa wszystko zakłóciła a w tym czas kiedy mijają się koła dlatego bywa choć nie zawsze że koła przy skręcie haczą o siebie i przez to ocierają. Fatalny błąd z nauczką na przyszłość.

legosamigos napisał/a:
Bom jest tak szeroki, jakbyś przymierzał się do zbudowania dźwigu kratowego

Bom jest szeroki bo musi podnieść duży ciężar na dużej wysokości. Gdyby to był tylko model do pokazywania funkcji to rzeczywiście mógłby być cieńszy i wykonany z paneli.

legosamigos napisał/a:
nie pasuje mi troszkę nieproporcjonalna kabina operatora do szoferki, bo przypuszczam, że w w szoferce wejdzie "technicowy" ludzik, w kabinie operatora już nie

To kwestia perspektywy. Szoferkę starałem się zrobić jak najmniejszą ale pasującą proporcjami do całości. Nie skalowałem do jakiejś prawdziwej maszyny więc musiałem robić na "oko". Kabina operatora jest mniejsza z kilku powodów. Przede wszystkim mniejsza miała podkreślać wielkość dźwigu i wysięgnika. Druga kwestia to jej szerokość. Nie chciałem aby wystawała poza szerokość dźwigu. Po trzecie jej masa własna jest bardzo istotna do funkcji automatycznego poziomowania. Obecnie kabina wisi na osi oddzielona od wysięgnika małą zatyczką. Ten drobny szczegół jest bardzo ważny do tej funkcji. Testowałem też rozwiązanie z małą obrotnicą. Niestety okazało się że obrotnica ta ma spore tarcie gdy jest obciążona na rozrywanie i przez to kabina się "zawiesza" podczas ruchu wysięgnika.
 
 
 
Filus 


Wiek: 31
Dołączył: 08 Sie 2010
Wpisy: 586
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2013-10-19, 18:17   

piotrek839 napisał/a:
Testowałem też rozwiązanie z małą obrotnicą. Niestety okazało się że obrotnica ta ma spore tarcie gdy jest obciążona na rozrywanie i przez to kabina się "zawiesza" podczas ruchu wysięgnika.


A próbowałeś ją schować tak, by kabina była idealnie w poziomie, a nie zawieszona na obrotnicy? By krawędź boczna kabiny, od strony boomu (wolę angielską nazwę w tym przypadku) wspierała się o szkielet samego wysięgnika? Wówczas obciążenia znacznie się zmniejszą.

Co do samego modelu. Widzę, że jesteś słowny, tak, jak zapowiadałeś na integracji, zbudowałeś taki model, który samą ideą działania jest stosunkowo innowacyjny. Od strony wizualne również widać u Ciebie znaczny postęp;).

Co do skrętu. Moim zdaniem niepotrzebnie wrzuciłeś sprzęgła. Lepiej dałbyś większą redukcję. Większy moment, a i precyzja.
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,048 sekundy. Zapytań do SQL: 10