Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Kombajn ścianowy w kopalni węgla
Autor Wiadomość
piotrek839 


Wiek: 44
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 458
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 2018-07-01, 07:20   [MOC] Kombajn ścianowy w kopalni węgla

Witam wszystkich. Dziś chciałbym zaprezentować kolejny MOC z branży górniczej i kontynuację poprzedniego. Kombajn ścianowy z przenośnikiem jest częścią kompleksu ścianowego (przykładowy film ). Kombajn wykonany jest w skali 1:10. Przenośnik, który u mnie jest tylko małym wycinkiem jest w rzeczywistości około kilkanaście razy dłuższy. Całość współpracuje z sekcjami, których w rzeczywistości jest ponad 100, a u mnie tylko 3.



Kombajn
Kombajn zasila łącznie 8 silników M i porusza się wzdłuż przenośnika na listwie zębatej (drabinkach), oraz podpiera się na ślizgach od strony węgla. Kombajn ma dwa podchwyty, które łącząc się z drabinką przenośnika dają mu możliwość pracy pod różnym kontem wzdłuż i w poprzek przenośnika.

Organ
Kombajn ma dwa organy o średnicy 14 cm oraz zabiór 7 cm i po 44 (noże z kłotami) na każdym z nich. Tak jak w prawdziwym kombajnie organy załącza się pojedynczo, indywidualnie na (jednostce centralnej), a wszystkie pozostałe funkcje sterowane są radiowo przez dwóch operatorów.

Ramię
Ramiona służą do manewrowania organem góra/dół, oraz przekazują napęd z silnika do organu poprzez przekładnie proste tak jak w rzeczywistości. Podnoszenie odbywa się za pomocą dużego siłownika usytuowanego w tym samym miejscu co w prawdziwym kombajnie. Zakres pracy/urabiania wynosi od -1 cm(podcięcie poniżej progu przenośnika, czyli ostrogi) do 30 cm.

Ładowarka
Ładowarki służą do lepszego załadunku urobku na przenośnik. Ciągnąc się za kombajnem czyszczą ścieżkę w którą sekcje popchną przenośnik. Gdy przenośnik zostanie popchnięty (przełożony) następuje przemieszczenie sekcji do frontu ściany. Jest to wykonanie pełnego cyklu - przecięcie, przekładka, przebudowa sekcji.

Osłona
Osłona zabezpiecza kombajn i przejście dla ludzi przed zasypaniem na wysokości kombajnu. W MOCu podnoszą ją dwa małe siłowniki pod kątem zbliżonym do prawdziwych.

Przenośnik
Prawdziwy przenośnik zgrzebłowy ma średnio 200 m długości i składa się z kawałków (rynien) po 1,5 m. Łączenia pomiędzy rynnami mają konstrukcyjne luzy po to by trasa przenośnika mogła się w pewnym zakresie wyginać (konieczne do robienia przekładki przenośnika). U mnie takie luzy są bezcelowe, bo przenośnik ma symboliczną długość. Tak jak w prawdziwym są również dwie prędkości oraz zabudowa silnika i przekładni. Do napędu użyłem silnika XL.

MOC odwzorowuje działanie wszystkich elementów kombajnu łącznie ze współpracą z sekcjami. Zależało mi również na odwzorowaniu wszystkich prędkości działania poszczególnych funkcji i to w mojej opinii udało się osiągnąć.

[img] [/img]

Zapraszam na film i wyrażenia swojej opinii :)

Ostatnio zmieniony przez nisiia 2018-07-01, 10:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Jetboy
[Usunięty]

Wysłany: 2018-07-01, 07:28   

Wow!
NIe znam się nakombajnach górniczych, ale konstrukcja robi wrażenie.
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 48
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 2109
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-07-01, 09:15   

Jetboy napisał/a:
NIe znam się nakombajnach górniczych


Ja też nie, ale od tego mamy Longera; niech no tylko się wyśpi i tu zajrzy ;) .
Mogę natomiast powiedzieć, że to kolejny model, w którym zadziwia mnie siła legowych silników. Ten ruchomy, rozkładany dach zwłaszcza. Wszystko mi jedno, na ile to podobne do prawdziwych maszyn górniczych, bo wygląda i działa epicko :D .
Być może kluczem do uzyskania takiej efektywności mechanizmów jest pozostanie przy czystym Technicu, bez ozdobnej karoserii i czysto estetycznych dodatków. To na pewno nie wada, to po prostu styl budowania, uświęcony 40-letnią tradycją LEGO Technic :) .
Brawo!
_________________
Pozdrawiam,
dmac

_________________
The absence of limitations is the enemy of art - Orson Welles
 
 
 
M_longer 
VIP


Wiek: 31
Dołączył: 29 Wrz 2007
Wpisy: 5271
Skąd: Lubin
Wysłany: 2018-07-01, 10:24   

dmac napisał/a:
Ja też nie, ale od tego mamy Longera; niech no tylko się wyśpi i tu zajrzy ;) .

Longer też się nie zna, ale wie na co patrzy ;)

Faaajnie, to działa, chociaż dodałbym liftarmy albo płytki co któreś ogniwo gąsienicy, w końcu to przenośnik zgrzebłowy :)
_________________
m1longer.com
 
 
 
piotrek839 


Wiek: 44
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 458
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 2018-07-01, 10:37   

M_longer napisał/a:
dodałbym liftarmy albo płytki co któreś ogniwo gąsienicy, w końcu to przenośnik zgrzebłowy :)

Niestety nie ma na to miejsca, bo przenośnik jest (kryty) i gąsienica (łańcuchy ze zgrzebłami) wracają w środku. Nie udało mi się znaleźć alternatywnego sposobu na wykonanie chociaż jednej nitki łańcucha i zgrzebeł.
 
 
 
Filus 


Wiek: 31
Dołączył: 08 Sie 2010
Wpisy: 586
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-03, 20:52   

piotrek839 napisał/a:
Niestety nie ma na to miejsca, bo przenośnik jest (kryty) i gąsienica (łańcuchy ze zgrzebłami) wracają w środku. Nie udało mi się znaleźć alternatywnego sposobu na wykonanie chociaż jednej nitki łańcucha i zgrzebeł.


Moim zdaniem Piotruś starczyłoby dodać liftarmy (albo half liftarmy) do samych gąsienic i byłoby to lepsze. Zacna konstrukcja, dobuduj wnękę i możesz robić wykłady o "wydobywaniu tego co najlepsze";). Czepię się jeszcze jednego - prędkość obrotowa organów to około 40 obr/min a tutaj zasuwają aż miło. Tym bardziej, że chyba masz w ramionach miejsce na zrobienie redukcji.

Do pełnej podniety to chyba brakuje jedynie zabudować małą buteleczkę z kompresorem i zrobić zraszanie przynajmniej na końcu ramion, bo sekwencyjne w organie to raczej nie do zrobienia z Lego;).

Tak czy siak - szacun.
 
 
 
mw 
VIP

Wiek: 48
Dołączył: 31 Maj 2015
Wpisy: 590
Skąd: Mosina
Wysłany: 2018-07-03, 22:54   

o jasny gwint tylu funkcji na raz jeszcze nie widziałem
_________________

 
 
 
Mestari 
VIP


Wiek: 41
Dołączył: 25 Wrz 2013
Wpisy: 1241
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-03, 22:55   

ja tylko mogę powiedzieć "WOW"...
 
 
 
szarikm 
Adminus Emeritus


Wiek: 36
Dołączył: 03 Lis 2005
Wpisy: 1294
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2018-07-04, 00:00   

Fiu fiu, to działa!

Widziałem na żywo kombajn ścianowy, na hali produkcyjnej - kawał żelastwa - robi wrażenie.
Tak wygląda to w całej okazałości - zdjęcie pobrane ze strony producenta - nie moje:


Realizacja ruchu kombajnu się zgadza :)

piotrek839 napisał/a:
M_longer napisał/a:
dodałbym liftarmy albo płytki co któreś ogniwo gąsienicy, w końcu to przenośnik zgrzebłowy :)

Niestety nie ma na to miejsca, bo przenośnik jest (kryty) i gąsienica (łańcuchy ze zgrzebłami) wracają w środku. Nie udało mi się znaleźć alternatywnego sposobu na wykonanie chociaż jednej nitki łańcucha i zgrzebeł.
Nie załatwi sprawy 5 razy 1 raz w dwóch równoległych nitkach? Synchronizacja nie powinna się rozjechać w koncu będą na jednym wale. Na przenośniku są ewidentnie dwa łancuchy plus co 0,5 m (?) zgrzebło :) Może to jednak wyglądać delikatnie jak na warunki kopalniane :)

piotrek839 napisał/a:
Prawdziwy przenośnik zgrzebłowy ma średnio 200 m długości i składa się z kawałków (rynien) po 1,5 m. Łączenia pomiędzy rynnami mają konstrukcyjne luzy po to by trasa przenośnika mogła się w pewnym zakresie wyginać (konieczne do robienia przekładki przenośnika).
Te rynny znam pod nazwą profile i łączy się je "kośćmi" :) Tobie urobek się wysypywać z przenośnika! Zgrzebła są osłonięte bokami.

piotrek839: http://www.kopex.com.pl/i...y-scianowe.html - widziałeś to?

dmac napisał/a:
Być może kluczem do uzyskania takiej efektywności mechanizmów jest pozostanie przy czystym Technicu, bez ozdobnej karoserii i czysto estetycznych dodatków. To na pewno nie wada, to po prostu styl budowania, uświęcony 40-letnią tradycją LEGO Technic :) .
Mając w pamięci wygląd, zdjęcia też, można by obłożyć to panelami, bo patrz jak to wygląda:
ale po co? po drugie, pokryje tylko fragmenty i będzie raczej kijowo wyglądać.
Może dla większego efektu po prostu utrzymać oryginalne malowanie?
dmac napisał/a:
Ten ruchomy, rozkładany dach zwłaszcza.
To jest zmechanizowana obudowa ścianowa, a nie jakiś dach :)


Nieskromnie pisząc, w pewnym stopniu, mam swój wkład w wykonanie prototypu powyższego kombajnu. Pracowałem nad wykonaniem elementami korpusu - bez obsady organu (ramienia).
Pozdrowienia dla E. i P. W. z H7 :)
_________________
szarikm
FAQ początkującego AFOLa
 
 
 
piotrek839 


Wiek: 44
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 458
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 2018-07-04, 00:44   

Filus napisał/a:
piotrek839 napisał/a: Niestety nie ma na to miejsca, bo przenośnik jest (kryty) i gąsienica (łańcuchy ze zgrzebłami) wracają w środku. Nie udało mi się znaleźć alternatywnego sposobu na wykonanie chociaż jednej nitki łańcucha i zgrzebeł.



Moim zdaniem Piotruś starczyłoby dodać liftarmy (albo half liftarmy) do samych gąsienic i byłoby to lepsze.

Przenośnik jest z kilkudziesięciu ramek typu H i reszty liftarmów jakie miałem, tak więc powstał z resztek tego co miałem. Grubość przenośnika jest na 3, a gąsienicy na 1, więc miejsca mam tylko na naklejkę. W sumie mogłem zrobić go z bricków to znalazłoby się miejsce. Od początku miał być tylko dodatkiem do kombajnu, by miał po czym jeździć :)

Filus napisał/a:
prędkość obrotowa organów to około 40 obr/min a tutaj zasuwają aż miło. Tym bardziej, że chyba masz w ramionach miejsce na zrobienie redukcji.

Obecna prędkość organów jest już zredukowana do minimum. Wszystkie prędkości, oraz cały kombajn robiłem z pamięci na "oko", więc nie mogę mówić, że cokolwiek działa identycznie jak prawdziwy. Punktem wyjścia było u mnie to, że nie widać noży na obracającym się prawdziwym organie.

Filus napisał/a:
Do pełnej podniety to chyba brakuje jedynie zabudować małą buteleczkę z kompresorem i zrobić zraszanie przynajmniej na końcu ramion, bo sekwencyjne w organie to raczej nie do zrobienia z Lego;).

Jak wiesz, kombajn nie posiada zbiornika z wodą, ale i tak nie dałoby się jej doprowadzić na organy :)

szarikm napisał/a:
piotrek839 napisał/a: M_longer napisał/a: dodałbym liftarmy albo płytki co któreś ogniwo gąsienicy, w końcu to przenośnik zgrzebłowy :)

Niestety nie ma na to miejsca, bo przenośnik jest (kryty) i gąsienica (łańcuchy ze zgrzebłami) wracają w środku. Nie udało mi się znaleźć alternatywnego sposobu na wykonanie chociaż jednej nitki łańcucha i zgrzebeł. Nie załatwi sprawy 5 razy 1 raz w dwóch równoległych nitkach? Synchronizacja nie powinna się rozjechać w koncu będą na jednym wale. Na przenośniku są ewidentnie dwa łancuchy plus co 0,5 m (?) zgrzebło :) Może to jednak wyglądać delikatnie jak na warunki kopalniane :)

Mam tylko trochę tych elementów, dlatego nawet nie brałem ich pod uwagę, ale napewno byłoby lepsze i efektowniejsze :)

szarikm napisał/a:
piotrek839 napisał/a: Prawdziwy przenośnik zgrzebłowy ma średnio 200 m długości i składa się z kawałków (rynien) po 1,5 m. Łączenia pomiędzy rynnami mają konstrukcyjne luzy po to by trasa przenośnika mogła się w pewnym zakresie wyginać (konieczne do robienia przekładki przenośnika). Te rynny znam pod nazwą profile i łączy się je "kośćmi" :) Tobie urobek się wysypywać z przenośnika! Zgrzebła są osłonięte bokami.

Wszystko się zgadza:) Gdybym zdecydował się na bricki to byłaby możliwość profilowania "profili", czy jak się u nas mówi "rynien".

Cytat:
piotrek839: http://www.kopex.com.pl/i...y-scianowe.html - widziałeś to?

Mamy i pracuję na kombajnie KSW-880EU :)

Cytat:
Mając w pamięci wygląd, zdjęcia też, można by obłożyć to panelami, bo patrz jak to wygląda:

ale po co? po drugie, pokryje tylko fragmenty i będzie raczej kijowo wyglądać.

Może dla większego efektu po prostu utrzymać oryginalne malowanie?

Mój kombajn jest strasznie dziurawy, bo z jednej strony musiałem oszczędzać części na przenośnik, a z drugiej nie chciałem niepotrzebnie zwiększać masy. Lubię też jak widać pracujące mechanizmy :)

Dziękuję wszystkim za opinię :)
 
 
 
Jellyeater 
VIP

Wiek: 35
Dołączył: 16 Mar 2014
Wpisy: 2217
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-04, 04:40   

Te podpory fajnie się poruszają. Ale jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić w prawdziwej kopalni. Po co to ma te do kruszenia po obydwu stronach? Przecież tunel kopie się w jedną...
_________________
Ile by nie było to i tak jest za mało.
Szacunek do klocków, nienawiść do COBI, tak zostałem wychowany.
foto
 
 
 
Chrisstopheres 

Wiek: 21
Dołączył: 20 Gru 2017
Wpisy: 29
Skąd: okolice Pszczyny
Wysłany: 2018-07-04, 09:07   

Jellyeater napisał/a:
Po co to ma te do kruszenia po obydwu stronach? Przecież tunel kopie się w jedną...


Najwyraźniej nie wiesz, jak prowadzi się wydobycie ścianowe, sposób stosowany głównie w górnictwie węgla kamiennego. Otóż są dwa rodzaje kombajnów: Tak zwany kombajn chodnikowy drąży chodnik (tunel, w miarę możliwości - to jest braku uskoków w górotworze - prosty). W tym samym czasie 50-300m dalej inny kombajn też drąży chodnik, równoległy do pierwszego.

Wtedy do zabawy wkracza kombajn ścianowy, czyli taki jak zbudował kolega. Zdziera on kolejne warstwy węgla, poruszając się pomiędzy chodnikami A i B tam i z powrotem, podobnie jak głowica w drukarce. Robi to, aż zetnie cały - w przybliżeniu prostopadłościenny - obszar złoża pomiędzy chodnikami.

"Te do kruszenia", czyli organy, są z obu stron, bo najczęściej działają na różnej wysokości. Ściana może mieć wiele metrów wysokości, w zależności o typu kombajnu od 3m do nawet 10m, ale to raczej nie w Polsce, nie mamy tutaj tak grubych pokładów.

Oczywiście, sekcje obudowy zmechanizowanej mają zwiększać prawdopodobieństwo przeżycia górników prowadzących wydobycie.
Ostatnio zmieniony przez Chrisstopheres 2018-07-04, 09:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Jahoo 
Administrator


Wiek: 38
Dołączył: 09 Gru 2012
Wpisy: 676
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-07-04, 12:16   

Whoa, ale machina! Po lekkim przerobieniu zapraszam do grupy GBC :)
_________________
GBC!
 
 
 
Filus 


Wiek: 31
Dołączył: 08 Sie 2010
Wpisy: 586
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-04, 15:12   

piotrek839 napisał/a:
Jak wiesz, kombajn nie posiada zbiornika z wodą, ale i tak nie dałoby się jej doprowadzić na organy :)


Ale ja Ci proponuję rozwiązanie dla Twojej konstrukcji, przecież nikt normalny nie będzie robił krokodylka i nadstawek, bo Ci klocki połamie przy przekładce;).

Chrisstopheres napisał/a:
Najwyraźniej nie wiesz, jak prowadzi się wydobycie ścianowe, sposób stosowany głównie w górnictwie węgla kamiennego. Otóż są dwa rodzaje kombajnów: Tak zwany kombajn chodnikowy drąży chodnik (tunel, w miarę możliwości - to jest braku uskoków w górotworze - prosty). W tym samym czasie 50-300m dalej inny kombajn też drąży chodnik, równoległy do pierwszego.


Do uzupełnienia, w miejscu startu ściany oba chodniki są połączone tzw. dowierzchnią, w którą "wkłada się" (fachowo mówiąc zbroi się) kompleks ścianowy.

Cytat:
Wtedy do zabawy wkracza kombajn ścianowy, czyli taki jak zbudował kolega. Zdziera on kolejne warstwy węgla, poruszając się pomiędzy chodnikami A i B tam i z powrotem, podobnie jak głowica w drukarce. Robi to, aż zetnie cały - w przybliżeniu prostopadłościenny - obszar złoża pomiędzy chodnikami.


Zgadza się.

Cytat:
"Te do kruszenia", czyli organy, są z obu stron, bo najczęściej działają na różnej wysokości. Ściana może mieć wiele metrów wysokości, w zależności o typu kombajnu od 3m do nawet 10m, ale to raczej nie w Polsce, nie mamy tutaj tak grubych pokładów.


Bywają w Polsce ściany na ponad 5 m. Co do organów, wysokość to jedno, ale bardziej chodzi o fakt, że urabia się w obie strony, zarówno jadąc do góry (w kierunku chodnika nadścianowego), jak i w dół (w kierunku chodnika podścianowego). No i poprawna nazwa procesu urabiania organem wg kinematyki (z punktu widzenia mechaniki) to frezowanie.

Chrisstopheres, no i ogólnie szacun, że się orientujesz, choć sądząc po miejscu zamieszkania i wieku, to mam podejrzenia, że chodzisz do szkoły górniczej;).
 
 
 
Chrisstopheres 

Wiek: 21
Dołączył: 20 Gru 2017
Wpisy: 29
Skąd: okolice Pszczyny
Wysłany: 2018-07-04, 16:22   

@Filus Ojjj, pudło :P Mój ojciec jest geologiem górniczym, ze specjalizacją w hydrogeologii :) Coś tam opowiedział od czasu do czasu, jak wierciłem mu dziurę w brzuchu za dzieciaka.
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,048 sekundy. Zapytań do SQL: 12