Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Akumulatorki 1.6V
Autor Wiadomość
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 38
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5222
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-01-17, 21:09   

Ostatniej nocy u nas na wsi było zimno, znaczy temperatura odczuwalna -22, więc poszedłem pomorsować bo to podobno modne teraz, a przy okazji przetestować jak z zimnem radzi sobie 5 różnych opcji zasilania LEGO. Test był ordynarnie prosty i polegał na zasilaniu podwozia mojego nieskończonego Urala 375D i jechaniu 1 metra w śniegu na czas. Z czasów proszę się nie śmiać, Ural ma redukcję w samych mostach w okolicach 12.6:1. Wszystkie baterie AA testowane w nowszej wersji batboxa PF.

1. Ansmann Ni-Zn AA - 34.04s
2. Standardowe Duracelle AA - 39.08s
3. BuWizz 2.0 w trybie Normal - 40.29s
4. LEGO 8878 - 52.07s
5. Białe Eneloopy - 58.15s

Że Eneloopy nie radzą sobie z zimnem a BuWizz i owszem to już wiedziałem, ale zaskoczył mnie dobry wynik zwyczajnych Duracelli.

_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez eric trax 2021-01-25, 21:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
legosamigos 
VIP


Wiek: 46
Dołączył: 11 Kwi 2012
Wpisy: 3389
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2021-01-17, 23:02   

Prawdziwy chrzest bojowy dla akumulatorków przy takich ujemnych temperaturach :)
_________________
Moje życie jest jak klocki Lego, nigdy nie wiem, co zbuduję
 
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-16, 11:43   

Ja chyba miałem mniej szczęścia - z zakupionych 12 aku NiZn 1 był wadliwy, ładowarka w ogóle go nie rozpoznawała. Jeden komplet (6 szt) pomaltretowałem w lokomotywach, wsadziłem grzecznie do ładowarki.... i żaden z tych 6 używanych aku nie jest rozpoznawany.
Nie jest to kwestia ładowarki, wszak pozostałe jeszcze sprawne 5 aku są rozpoznawane i ładują się w każdym jej porcie. C'est la vie, Eneloop jednak jest bardziej przewidywalny.
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
Ostatnio zmieniony przez Maciej Drwięga 2021-02-16, 13:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
maverick 

Wiek: 38
Dołączył: 26 Sty 2021
Wpisy: 22
Skąd: Katowice
Wysłany: 2021-02-16, 12:30   

No właśnie niestety dużo jest takich opinii w necie.

@Sariel
Ile masz już swoje akumulatorki ?
 
 
 
wielkamucha 

Wiek: 42
Dołączył: 11 Sty 2015
Wpisy: 402
Skąd: Piękne Księstwo Warszawskie
Wysłany: 2021-02-16, 13:43   

Tzn. kupiłeś 12 sztuk "superaku" 1,6V, z których 1 był już na początku "do bani", a z pozostałych 11 sprawnych, tylko 5 jest rozpoznawanych i ładowanych przez ładowarkę? Dobrze rozumiem?

Czy ładowarka jest też tego samego producenta/dostawcy? A "widzi" ona w ogóle te akumulatory (że w ogóle włożono coś w gniazda), czy gniazda są dla niej po prostu "puste", tak "fizycznie"?

No i pytanie nie mniej ważne: czy pociąg jechał rzeczywiście szybciej/lepiej na tych aku? Był mocniejszy, miał większy moment?
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-16, 13:51   

wielkamucha, kupiłem 12, z czego 11 było widzianych przez ładowarkę. Jeden w ogóle "martwy" - ładowarka nie widziała, żeby był włożony. Nieważne w który port. Po naładowaniu 11 do lokomotywy wsadziłem 6. Działało OK, była mocna, była szybka. Tak, mocniejsza i szybsza niż na bateriach AA czy Eneloopach. Te 6 sztuk z loka się rozładowało, wsadziłem do ładowarki... i ładowarka ich nie widzi w ogóle. Tak, jak tego jednego "rodzynka" na początku.
Te jeszcze nieużywane widzi. Póki co.

Ładowarka taka jak Sariela, IPC8, kompatybilna z NiZn.

maverick, może trafiłem kulawą partię, ale po chwili ekscytacji mi zapał opadł.
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
Ostatnio zmieniony przez JAREMA. 2021-02-16, 15:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
judam 


Wiek: 37
Dołączył: 09 Sie 2012
Wpisy: 497
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 2021-02-16, 14:34   

Maciej a masz możliwość zmierzyć napięcie na tych nie żywych? Wygląda na to jakby się za mocno rozładowały. Zwykłe aku jak za mocno się rozładują to też mikroprocesorowa ładowarka ich nie rozpozna i nie zacznie ładowania. Tak samo z akumulatorem samochodowym i ładowarkami mikroprocesorowymi. Być może je ożywi krótki wstrząs prądowy. Przy aku samochodowych mocno rozładowanych poniżej 9 V jedyna możliwość ich ożywienia to ładowanie prostownikiem transformatorowym. Przypuszczam iż tutaj będzie podobnie. Więc spróbuj je ożywić podłączając na chwilkę np w pełni naładowanego akumulatorka do tego pustego równolegle. Można też pokusić się aby równolegle połączyć dwa aku i wpiąć w jeden slot ładowarki.
_________________
TYLKO TERAZ - 20% na wszystko w moim sklepie JuDam Store.
https://www.bricklink.com/store.asp?p=judam
 
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-16, 16:07   

judam, dobry pomysł. Tak, w domu jest co najmniej kilka multimetrów, trzeba tylko któryś odszukać. W sumie mogę im terapię szokową zastosować, chociaż - tak szczerze - jeszcze mi się z akumulatorami nie zdarzyło, aby aż tak je tąpnęło.
Raczej dwóch pod ładowarkę nie będę podpinał, ale dwa ze sobą dzisiaj spróbuję. Dzięki za tip, o tym nie pomyślałem.
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
 
 
 
wielkamucha 

Wiek: 42
Dołączył: 11 Sty 2015
Wpisy: 402
Skąd: Piękne Księstwo Warszawskie
Wysłany: 2021-02-16, 23:22   

To czekamy zatem na info, jakie były efekty.
Zapytam jeszcze: jak długo "wytrzymały" te akumulatorki? Dłużej niż baterie/normalne aku, krócej czy tyle samo?
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 38
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5222
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-17, 11:38   

Ja mam swoje aku prawie 2 miesiące, też 12, wszystkie sprawne, natomiast w przeciwieństwie do Maćka ja nie miałem sytuacji że rozładowałem je do zera - być może tu jest problem.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
wielkamucha 

Wiek: 42
Dołączył: 11 Sty 2015
Wpisy: 402
Skąd: Piękne Księstwo Warszawskie
Wysłany: 2021-02-17, 12:29   

Sariel napisał/a:
Ja mam swoje aku prawie 2 miesiące, też 12, wszystkie sprawne, natomiast w przeciwieństwie do Maćka ja nie miałem sytuacji że rozładowałem je do zera - być może tu jest problem.

No właśnie, jaki wychodzi czas pracy takich akumulatorów, żeby nie rozładować ich zupełnie? 10 minut, 15? Godzina, dwie?
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 38
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5222
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-17, 13:48   

Ciężko mi precyzyjnie ocenić, ja tych aku używałem na razie podejrzewam nie więcej niż 10h, parę razy przekładałem je z MOCa do MOCa bez ładowania, sądzę że łącznie na jednym ładowaniu mogły chodzić ok. godziny, nie więcej. Wsadziłem teraz do ładowarki mix aku z dwóch różnych batboxów to pokazała w przedziale 89-93% naładowania, ale na ile to jest wiarygodne to trudno powiedzieć.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-18, 19:11   

No więc tak.

Ten aku, który był od pocżątku walnięty miał 0.000V. Pozostałe zamęczone 6 sztuk pokazywały równiutko 0.380V. Podejrzewam, że po skończonych jazdach testowych zostawiłem PFx Bricka na czuwaniu. I je wykończył.
Wzbudziłem je klikusekundową terapią szokową i zaczęły się ładować. Jaką mają pojemność to inna sprawa. Zobaczymy. Na razie się ładują

Ten od początku zły po kilku minutach oznajmił, że się naładował. Pokazuje 0.395V na multimetrze i ponownie włożony do ładowarki nie jest rozpoznawany. Podejrzewam, że próg wyzwolenia portu jest 0.4V, po prostu.

Z praktycznego punktu widzenia zastanawiam się, jak np. na wystawie monitorować ich stan, żeby gdzieś w połowie trasy po prostu nie zdechły, tak jak mi się je udało wykończyć. Może gdyby obciążenie prądowe było większe, to ich niewydolność ujawniła by się szybciej, niż przy minimalnym obciążeniu PFx Bricka na czuwaniu.
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,037 sekundy. Zapytań do SQL: 13