Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Ostatnia godzina komendanta
Autor Wiadomość
V1 
VIP


Wiek: 47
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2529
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-10, 15:23   [MOC] Ostatnia godzina komendanta

Dzień dobry!

To już ostatni odcinek przygód gangsterów z Zakonu Złoczyńców, mam nadzieję że równie ciekawy jak poprzednie :)

Treść zadania:
Cytat:
Zadanie 6.1 – Zamieszki
Zeby zatrzec slady waszych porachunkow postanowliliscie wywolac zamieszki. Waszym zadaniem jest doprowadzic do powstania barykad, podpalania samochodow, pladrowanai sklepow itd.

Zadanie 6.2 – Zamach na szczycie
Korzystajac z nieprzychylnej atmosfery “pewni ludzie” postanowili “rozwiazac problem komendanta policji”. Waszym zadaniem jest zorganizowanie zamachu wygladajacego jak pospolite przestepstwo.

Wybrałem zamach.


[ ................................. PROLOG ................................. ]

W pewien deszczowy wieczór zgłosił się do nas smutny facet w średnim wieku, który miał córkę. Opowiedział nam przygnębiającą historię swojego życia. Jej matka uciekła wiele lat wcześniej i facet sam nie dawał sobie z młodą panienką rady. Regularnie zwiewała mu z domu, wynosiła i sprzedawała graty, zlewała wszystko dookoła wliczając starego. Okazało się że dziewczyna ma problem z prochami. Pewnego dnia sprzedała biżuterię babki. Kiedy ją zwinęli, miała wszystkie kieszenie wypchane działkami. Groziło jej parę lat, ale nie o to w tej historii chodziło. Kiedy siedziała w areszcie, była regularnie przesłuchiwana. Cóż z niej była za agentka, że przesłuchania musiał prowadzić sam komendant?
Kiedy do niej wpadał na widzenia, była coraz bardziej zamknięta w sobie, coraz bardziej daleka, i... miała coraz więcej niepokojących śladów na twarzy i rękach. Za każdym razem mówiła mu, że się pobiła z panienkami z celi...
Ojciec dowiedział się o wszystkim przypadkiem. Spotkał kiedyś w barze nawalonego gliniarza, z którym kiedyś chodził do szkoły. Wesoło wspominali dawne czasy. Ale po paru kolejkach ten posmutniał i zaczął opowiadać, że u nich regularnie katują dziewczyny na przesłuchaniach. Coś faceta tknęło. Pociągnął go za język, i się dowiedział ... Nie wchodząc w szczegóły - odwoływali strażników, a potem bili je, gwałcili, zmuszali do paskudnych rzeczy. Koleś mu powiedział jeszcze, że nic nie można zrobić, bo całą sprawę trzyma w ręku góra - inspektorzy i komendant.
Na koniec facet złożył nam zamówienie na odbicie córki.

Żal żalem, ale nie jesteśmy organizacją charytatywną. Za trzy dni przyniósł widać z trudem uzbieraną i z wielu źródeł pożyczaną kasę - worek mocno używanych niskich i średnich nominałów. Kazaliśmy mu wracać do domu, nie przychodzić więcej, i zaczęliśmy organizować. Minęły 2 dni, brakowało już niewiele. Koleś się zjawił ponownie. Przyszedł przedyskutować warunki naszej umowy.
Jego córka powiesiła się w celi.
Zlecił nam zabicie komendanta.


[ ................................. I ................................. ]

H. Lipa, znany szerzej jako C**a albo 'Dmuchawiec' (leci w tę stronę, w którą akurat zawieje), zawsze szybko awansował. Jako komendant stołecznej policji pracuje już prawie 10 lat.






Fixer uruchomił wtyki i wkrótce poznaliśmy dokładny plan dnia i tygodnia C..y ...to znaczy Dmuchawca. Mogliśmy zacząć szukać naszego miejsca na parkiecie.

- Dla mnie to proste - bierzemy spluwy, wchodzimy do komendy, rozwalamy kogo się da, idziemy na górę, patroszymy frajera, a na koniec dla pewności Nobel porozkłada pod ścianami parę kilo TNT.
- Rambo... nie mówię, że to będzie nieskuteczne - wszak w skuteczności nie masz sobie równych... ale może zapalimy sobie coś i poszukamy delikatniejszej metody, która nie będzie wymagała zrównania z ziemią pół Śródmieścia, ok?
Spróbujmy ustalić, gdzie najlepiej uderzyć. To nie może wyglądać tak, że to on był naszym celem. Wtedy będziemy prędzej czy później ugotowani. Jeśli zrobi to snajper - śledztwo nie będzie miało końca. Najlepiej, żeby wyszło przypadkiem - bójka, facet przechodził obok i... niechcący dostał kulkę.



[ ................................. II ................................. ]

Dmuchawiec raz na jakiś czas przychodził do "Tawerny" dać upust swoim żądzom z pogranicza pedofilii. "Tawerna" to nocny lokal, na pozór miły i przytulny. Ale klientela jest paskudna.


Śliniący się do małolat podstarzali biznesmeni, dewianci wszelkiego rodzaju szukający mocnych wrażeń, pedały, alfonsi ze swoimi prostytutkami, nieletnie siusiary, które obciągają za 2 piwa.


- Plan jest krótki i prosty. Siedzimy tutaj i czekamy aż nasz kontakt z "Tawerny" da sygnał, że cel się pojawił. Wtedy zaczynamy. Nie wiem kiedy to będzie - może jeszcze w tym tygodniu, może w przyszłym.
Bierzemy stolik niedaleko Dmuchawca. Z waszymi umiejętnościami negocjacyjnymi rezerwacja będzie zbędna. I organizujemy bijatykę. Napierdalanka, przypadkowe strzały, pechowo jeden z nich pada w stronę Dmuchawca, najlepiej w samo czółko.
Może byc ciężko zrobić takie przedstawienie, żeby wyglądało realistycznie...
Wśród nas jest jeden, który ma doskonale opanowane ucieczki ze wszelkich miejsc - więzień, obozów jenieckich, komisariatów. Kosiarz, będziesz mógł się wykazać w tej robocie. Fakir - możesz od razu zająć się przygotowaniem zielonych papierów dla niego.
- Coooo?????!!!! Szrama, chcesz w zęby?
- Po to gościu, że musimy liczyć się z tym, że za szefa stołecznej mendowni nie odpuszczą i cię dosyć szybko zwiną, więc lepiej profilaktycznie się przygotować. A z odpowiednią historią choroby nie wsadzą cię do jakiegoś Alcatraz, tylko najwyżej do wariatkowa!
- ...już się cieszę...



[ ................................. III ................................. ]

Kelnerka z Tawerny zadzwoniła w poniedziałek o 20:00. Rambo ze swoją koleżanką Lindą zajęli stolik obok Dmuchawca.

My czekaliśmy przed wejściem jako obstawa. Kosiarz wszedł zaraz po sms-ie od Rambo.




- Cześć. Szafa grająca jest rozpieprzona. POMYLIŁEŚ ZABAWKI MISIU!!!!?!?! To co tutaj leci z głośników to masakra.

- JAZDA FRAJERZE! To nie lokal dla melomanów. Zaraz zobaczysz jakie siusiary sobie przygruchał.
- 'Don't Let Daddy Kiss Me'. Tylko że te kretynki to lubią. MAŁA - WYPAD! A TY CO POWIESZ NA TRZECIE OKO POŚRODKU!!?!!!?! Linda, musimy kończyć. To znaczy zaczynać. Zobaczymy się za parę tygodni.
- Mam nadzieję że będziesz dobrze celował, nie mam pod spodem kamizelki. HAAAA!!!!!!











[ ................................. EPILOG ................................. ]



Kosiarz został aresztowany następnego ranka, tak jak przewidywaliśmy. Dzięki dokumentom, które spreparował Fakir, Papuga przekonał sąd, że oskarżony jest wysoce niepoczytalną osobą. Dostał przymusowe skierowanie na bezterminowe leczenie w zakładzie zamkniętym. Zgadnijcie ile tam posiedział?


PODZIAŁ RÓL:

Kosiarz - komandos - w trakcie symulowanej walki zastrzelił komendanta policji
Rambo - komandos - prowadził symulowaną walkę z Kosiarzem
Szrama - szef - planowanie i organizacja
Firana - fixer - zdobył informacje na temat pozasłużbowych zajęć komendanta policji
Fakir - fałszerz - stworzył historię domniemanej choroby psychicznej Kosiarza
Papuga - przedstawiając w sądzie zielone papiery Kosiarza udowodnił jego niepoczytalność, dzięki czemu Kosiarz zostanie zamknięty w wariatkowie, a nie w pudle.

[ GALERIA ] ... [ szczegóły ]

Powiem Wam że najbardziej jestem dumny z szafy grającej, którą robiłem na ogólne podobieństwo starych szaf Rock-Ola. Z tyłu ma nawet podajnik z płytami :)


Byłbym zapomniał - dywaniki w knajpie to oczywiście Lego:
_________________
\/1 ______________
Ostatnio zmieniony przez V1 2008-05-10, 23:18, w całości zmieniany 7 razy  
 
 
 
kosci 
Majsterkowicz

Wiek: 41
Dołączył: 05 Paź 2007
Wpisy: 136
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2008-05-10, 15:54   

coz.. znowu podniosles poprzeczke. szafa grajaca mistrzostwo, zaluzje w oknie i kaloryfer piekne, wystoj lokalu genialny, fabula no coz.. jakos tak za bardzo realna ;;
Fajnie zrobione zdjecia komiksowe, znacznie lepiej sie czyta:)
"ten w skorze to dran" :)
 
 
 
Iskra 


Wiek: 30
Dołączyła: 01 Cze 2007
Wpisy: 422
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-05-10, 15:58   

szafa (chociaż Misterzumbi ma u siebie na briskshelfie lepszą :>) , to takie z wodą i roletyyyy.... ! Reszcie nie mam czasu się przyjrzec póki co, ale jeszcze tu wrócę ;)
 
 
 
kris kelvin
[Usunięty]

Wysłany: 2008-05-10, 16:51   

Pierwsze zdjęcie, rolety i to światło...
Dalej już mi się nie chciało.
Odejdź i nie dręcz nas więcej.
 
 
 
pkowalcz
[Usunięty]

Wysłany: 2008-05-10, 16:57   

Historia dobra, ale trochę przesadziłeś z ilością wulgaryzmów.
 
 
 
lordofdragonss
[Usunięty]

Wysłany: 2008-05-10, 17:04   

Najbardziej podoba mi sie wejście do tego clubu. Bardziej egzotyczne chyba nie moze być, a szafa grająca... Naprawde fajny patent.
 
 
 
Ciamek 
VIP
Ciamosław Ciamek


Wiek: 38
Dołączył: 24 Cze 2004
Wpisy: 2496
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-10, 17:21   

"Ten w skórze to drań!" : o)

Super wykonanie. Świetne rolety.
_________________
Zdrufko, Ciamek
 
 
 
szww 


Wiek: 37
Dołączył: 09 Wrz 2006
Wpisy: 302
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-10, 17:34   

V1 napisał/a:
To już ostatni odcinek przygód gangsterów z Zakonu Złoczyńców


nie ma co duzo gadac - czekam na kolejny sezon :D

scenki jak zwykle rewelacyjne, doskonale detale - najbardziej podobaja mi sie jednak żaluzje
_________________
2na4.pl | mój sklepik
 
 
 
 
crises
[Usunięty]

Wysłany: 2008-05-10, 20:24   

Uuu, paskudna historia. Seks, przemoc, krew. Kryminał pełną gębą. Żaluzje i fotka z komisariatu rewelacja, fajne piwko na tacy. Reszta normalna dla Ciebie, czyli ekstraliga. Obrazek z wesołym szopem w takim szemranym klubie średnio pasuje :>
 
 
 
ImpreSariO 


Wiek: 32
Dołączył: 24 Lut 2007
Wpisy: 578
Skąd: Wrocław, Wysoka
Wysłany: 2008-05-10, 22:26   

Bardzo fajny prolog. Dobrze pomyślane rozwiązanie zlecenia. Szczegóły i drobne detale jak zwykle niesamowite. Co znaczy BEATUM SCELUS? Błogosławiona wina?

Pkowalcz napisał że przesadziłeś z ilością wulgaryzmów. Patrząc na regulamin forum to może i tak ale nie wyobrażam sobie takiego typu historii z samymi dialogami jak "Ten w skórze to drań!" bo to aż sztywno brzmi. Mi to nie przeszkadza a wręcz czuje niedosyt. To wszystko przez Quentina =]
 
 
 
bartek_mi 


Wiek: 40
Dołączył: 03 Gru 2007
Wpisy: 285
Skąd: wawa
Wysłany: 2008-05-10, 22:39   

wrocil baniak z woda - wg mnie genialny
i rolety - super sprawa
 
 
 
spacelord 

Wiek: 39
Dołączył: 21 Cze 2007
Wpisy: 918
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-05-10, 23:01   

Po raz kolejny wszystko super dopracowane...
Obie lokacje są ładne, restauracja pewnie wymagała więcej pracy, ale jakoś mi się policja bardziej podoba ;)

V1 napisał/a:
Powiem Wam że najbardziej jestem dumny z szafy grającej, którą robiłem na ogólne podobieństwo starych szaf Rock-Ola. Z tyłu ma nawet podajnik z płytami :)

Bez czytania tekstu (i tej uwagi) to w ogóle bym nie pomyślał że to szafa grająca ;)
 
 
 
martinbb 
Space Engineering


Wiek: 35
Dołączył: 10 Mar 2007
Wpisy: 673
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2008-05-11, 09:57   

Mogli by na podstawie Twojej historii niezły film nakręcić ;) De Niro, Pacino itd. ;)
_________________
Inspired by NavySEALs
 
 
 
Benny 


Wiek: 30
Dołączył: 22 Mar 2008
Wpisy: 230
Skąd: Będzin
Wysłany: 2008-05-11, 10:04   

Te teksty :D

Ubawiłeś mnie i to szczerze :) Wulgaryzmy wulgaryzmami, jak już wyżej powiedziano raczej urealniają całą sytuację, toteż mnie osobiście nie rażą.

Sama praca... no cóż, pierwszal liga, wspaniały wystój knajpy, detale, szafa, żaluzje... i ten filmowo złamany stolik :)

Wspaniałe ^^
 
 
 
Jerac 
Zdemodywowany


Wiek: 35
Dołączył: 14 Sty 2006
Wpisy: 2311
Skąd: Sol III, Łódź
Wysłany: 2008-05-11, 11:26   

Zebrałem w końcu troszkę czasu i przejrzałem dokładnie wszystkie prace V1 do PiZ. Wniosek jest prosty, V1 jest absolutnym mistrzem scenek wszelakich i tyle. Misterzumbi rządzi w samochodach, Sariel w egzotycznym technicu, V1 w scenkach. Nie jestem w stanie zliczyć tych wszystkich małych fajnych modelików które pojawiały się w Twoich pracach, szczerze zazdroszczę ilości części i pomysłów jak je wykorzystać.

Ale najbardziej podoba mi się ta praca, z powodu jednego jedynego zdjęcia: . Najprawdopodobniej właśnie na to będę głosować na MOC roku. Chociaż nawet taka doskonałość ma pewną wadę, gdzie się podziała ściana za plecami komendanta? :>
_________________
Galeria moich MOCy
 
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,049 sekundy. Zapytań do SQL: 10