Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Volvo EC290C
Autor Wiadomość
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5055
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-10, 14:31   [MOC] Volvo EC290C

Wobec ostatniej mody na koparki...



Dane techniczne:
Wymiary (z ramieniem w pozycji transportowej): dł. 72 s / szer. 27 s / wys. 56 s
Waga: 2.77 kg
Zawieszenie: wózki kolebkowe
Silniki: 7 x PF Medium, 1 x 71427
Pneumatyka: 3 obwody z zaworami kontrolowanymi metodą Dmaca, wewnętrzny kompresor z 4 pompkami sterowany zdalnie z kontrolą prędkości, manometr

Pomysł na model miałem prosty: zrobię sobie koparkę która będzie całkowicie pneumatyczna, a do tego w pełni zdalnie sterowana. Do tej pory właściwie ani razu nie widziałem takiego połączenia: istnieje mnóstwo wypasionych koparek pneumatycznych, ale wszystkie na 'smyczach', podłączone do zewnętrznego kontrolera który zawiera wszystkie zawory i przeważnie również kompresor / pompę.
Takie rozwiązanie wymagało możliwości ustawiania zaworów zdalnie w 3 pozycjach, bo żeby móc operować wszystkimi sekcjami ramienia w miarę niezależnie konieczna jest możliwość zamykania jednego zaworu zanim otworzy się drugie. Bez takiej możliwości możnaby operować sekcjami tylko ustawiając je w pozycjach skrajnych, co w przypadku koparki jest kiepskim rozwiązaniem. Wychodząc z założenia że najlepsze pomysły to pomysły cudze, bezczelnie zerżnąłem patent Dmaca:



Żeby koparka była całkowicie niezależna, potrzebowała wbudowanego kompresora. Mając mało miejsca i tylko 4 pompki użyłem małego, prostego kompresora napędzanego PF Mediumem. W układzie pneumatycznym nie było airtanka - założyłem że pełna kontrola nad zaworami oraz sterowanie prędkością kompresora zdalnie pozwolą mi na precyzyjne kontrolowanie koparki 'na żywo', bez potrzeby kompresowania powietrza na zapas.
Model ma dość dziwnie wyglądające podwozie. Prawdziwe Volvo, jak wiele klasycznych koparek, ma podwozie spięte jedną poprzeczną belką, bez widocznych silników ani układu przeniesienia napędu - do tego samego dążyłem w modelu. Dlatego podwozie trzyma w kupie jedna, gruba na skromne 6 studów belka, która z wierzchu jest prawie zupełnie gładka, natomiast w środku ma upchnięte dwa PF Mediumy do napędu wraz ze szkieletem z liftarmów który spina to wszystko w pionie i łączy z obrotnicą. Żeby przeniesienie napędu nie rzucało się w oczy, użyłem dwóch długich sekcji łańcucha umieszczonych wzdłuż gąsienic i mieszczących się w ich obrysie. Ponieważ łańcuchy mają ten sam kolor co struktura nośna podwozia wewnątrz gąsienic, osiągnąłem to co chciałem - czyli oglądających którzy widzą że model jeździ, ale nie widzą jakim cudem :)
Konstrukcja kadłuba może wydawać się prosta, ale nie jest. Kadłub jest duży, bardzo płaski, i siedzi na obrotnicy asymetrycznie - żeby się trzymał kupy, konieczna dość masywna rama wbudowana w jego podłogę, na wysokość 1 studa. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że nowa obrotnica, która z różnych powodów odpowiadała mi bardziej niż stara, ma nieparzysta szerokość zaczepów, a kadłub zgodnie ze skalą powinien mieć parzystą szerokość. Wyrównałem tę różnicę na etapie ramy, używając w niej liftarmów szerokich na pół studa. Rama jest dodatkowo rozbudowana bezpośrednio nad obrotnicą, żeby zapewnić punkt mocowania dla ramienia i dla cylindrów które je podnoszą. Do ramy jest też przymocowany silnik obracający wieżę oraz kompresor - częściowo dla ograniczenia jego wibracji, a częściowo żeby się zmieścił na wysokość. Reszta kadłuba jest zbudowana raczej tradycyjnie, z zaworami rozmieszczonymi wokół kompresora, baterią z tyłu i wieżyczkami IR po prawej stronie. Przednia prawa część kadłuba mieści mechanizm mrugających świateł, włączany dźwignią z kabiny operatora. Sama kabina ma otwierane drzwi i pełne wnętrze, choć jest nieco krótsza niż powinna bo tuż za nią mieszczą się silniki zaworów. W bocznej ścianie kadłuba zmieścił się również manometr.
Ramię powstało z połączenia dwóch struktur - liftarmowego szkieletu który trzyma je w kupie, i skórki z bricków która je usztywnia i nadaje mu odpowiedni wygląd. Wbrew pozorom ramię takiej koparki jest bardzo wąskie - ma tylko 4 study szerokości. Wszystkie siłowniki pneumatyczne są zamocowane bezpośrednio do szkieletu; szkielet od początku powstawał z uwzględnieniem ich pozycji i zakresu ruchu. Instalacja na ramieniu składa się z połączenia elastycznych i sztywnych przewodów pneumatycznych. Oba zestawy dwóch połączonych siłowników są połączone z ramieniem przesuwanymi axlami, żeby nie obracały się w trakcie wysuwania.
Głównym problemem koparki jest układ pneumatyczny, który jest wbrew pozorom dość rozbudowany: składa się z ponad 3.5 metra przewodów elastycznych (nie licząc sztywnych) i 19 trójników. Kompresor którego użyłem po prostu nie wyrabia się z napełnianiem tego wszystkiego, niestety wyszło to na jaw dopiero pod koniec budowy, kiedy ramię nabrało finalnej masy. Skutki są takie, że ramię podnosi się bardzo powoli i używa standardowej łyżki, ponieważ jest ona prawie pięciokrotnie lżejsza od niestandardowej którą przygotowałem. Niestandardowa łyżka miała również możliwość odpięcia od ramienia i zastąpienia zmotoryzowaną przystawką, kontrolowaną z dodatkowego wyjścia systemu PF mieszczącego się na spodzie ramienia. Niestety przystawka której chciałem użyć - prosty młot pneumatyczny do rozbiórki - również okazała się za ciężka. Problem był nie do obejścia bez gruntownej przebudowy, ponieważ kompresor siedział w samym środku kadłuba, a z braku większej ilości pompek musiałbym mocno go zmodyfikować żeby uzyskać większą moc.
Działanie koparki widać na filmie - jest to w zasadzie mój pierwszy tak rozbudowany pneumatyczny model, i wyszedł mój brak doświadczenia. Na przyszłość będę miał nauczkę jeśli chodzi o dobór kompresora, ale mimo wszystko mam satysfakcję ze zbudowania unikalnej koparki z całkowicie zdalnie sterowaną pneumatyką. Uprzedzając pytania - nie, koparka nie używa kompresowa kołyskowego, bo go jeszcze wtedy nie wymyśliłem, i tak, wieża jest nieco niestabilna, a to z uwagi na ciężką wieżę i ażurową konstrukcję podwozia. Wieża waży przynajmniej 2.5 kilograma, i w pewnym momencie filmu można usłyszeć jak obrotnica skrzypi pod obciążeniem w trakcie jej obracania. Generalnie nie jestem zadowolony z tego modelu, mocno mnie zmęczył i ma niemało wad, ale spełnia moje główne założenie i dostarczył mi sporo cennego doświadczenia.
Proces budowy był dokumentowany. Kto jest ciekaw jak upycha się 8 silników, światła i pneumatykę w takim kadłubie, powinien przyjrzeć się tym zdjęciom:



Galeria

Zdjęcia na zachętę:


I film:
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
Backbone 

Wiek: 31
Dołączył: 06 Gru 2009
Wpisy: 662
Skąd: Doncaster
Wysłany: 2010-01-10, 14:47   

Imponujące, mimo tych bledow ktore wymieniles.

Natomiast odnosnie bledow - Lyzka jakos mi tu nie pasuje niestety, a odnosnie masy - widac to az za dobrze, przy zmianie polozenia ramienia az cala koparka sie trzesie - ale moim zdaniem to w niczym nie przeszkadza i ma swoj urok, w koncu to ciezka maszyna i takie cos musi wystepowac czasem :P
 
 
 
M_longer 
VIP


Wiek: 29
Dołączył: 29 Wrz 2007
Wpisy: 5071
Skąd: Lubin
Wysłany: 2010-01-10, 14:48   

Sariel napisał/a:
Niestety przystawka której chciałem użyć - prosty młot pneumatyczny do rozbiórki - również okazała się za ciężka. Problem był nie do obejścia bez gruntownej przebudowy, ponieważ kompresor siedział w samym środku kadłuba, a z braku większej ilości pompek musiałbym mocno go zmodyfikować żeby uzyskać większą moc.

To może jednak trzeba było to zrobić?
Nikt Cię nie poganiał, a tak mamy koparkę która buja się na obrotnicy i wali ramieniem jak cepem :P

Model nie jest zły, ale ponownie pozostawia uczucie niedosytu...
_________________
Mój blog | YOUTube
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 47
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 1944
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-01-10, 14:49   Re: Volvo EC290C

Cieszę się, że mój patent się przydał :) .

Imponująco funkcjonalny model. Wydajność kompresorów to także mój problem - z tego powodu skasowałem co najmniej dwa projekty koparkowe :) . Do dziś nie wiem, jak Jennifer Clark osiągnęła taką sprawność i płynność ruchu w swojej koparce. Udało Ci się natomiast upchnąć chyba wszystkie funkcje, jakie może mieć koparka gąsienicowa w zgrabnym, bezkabelkowym cielsku - chwała Ci za to!

Aż prawie czułem jak się plastik napręża, kiedy na filmie opadało ramię stojącej na stołku koparki. Stawiam lody temu, kto pierwszy wymyśli niewidoczny a skuteczny mechanizm oporowy do pneumatyki, w której nagle zmieniamy kierunek ruchu powietrza...

Kwestia estetyczna: domyślam się, że chodziło o masę ramienia, ale sama końcówka, tuż przed łychą, jest już naprawdę zbyt szkieletowa. Jakbyś o niej zapomniał na koniec budowy :) .

Wszystko inne - cacy, cacy. Szybkość zaskakująca. Światełek jak na choince :) .
Brawo!
_________________
Pozdrawiam,
dmac
 
 
 
Havoc
[Usunięty]

Wysłany: 2010-01-10, 15:46   

Normalnie nie zglądam do tego działu ale musiałem się przekonać, że żółty model jest autorstwa Sariela :) Czarną koparkę od razu bym rozpoznał ;) Mogę tylko powiedzieć, że podoba mi się kolorystyka i wykonanie. Za mała łyżka rzuca się w oczy. O funkcjach się nie wypowiem... :)
 
 
 
TruckeR 
Sabbath Bloody Sabbath


Wiek: 28
Dołączył: 03 Maj 2006
Wpisy: 851
Skąd: Układ Mendelejewa
Wysłany: 2010-01-10, 15:57   

M_longer napisał/a:
Model nie jest zły, ale ponownie pozostawia uczucie niedosytu...


Nie pozostaje mi nic innego, jak podpisać się pod tym. O ile części mechanicznej nie będę się czepiał, bo wiem, że sam bym na pewno lepszej nie zrobił - ilość przewodów i silników naprawdę robi wrażenie - to pod względem estetycznym model dość mocno kuleje. Tak naprawdę wrażenie psują detale - kiepskie przejście z żółtego w ciemnoszary z tyłu modelu, dziwny kształt drzwi, niezbyt dopasowana łyżka (ta która zbudowałeś była bardzo ładna!). Poza tym oryginał ma na dole 'budy' ciemnoszary pas (mieszczą się w nim reflektory), u Ciebie go zabrakło - a szkoda, bo maszyna prezentowałaby się znacznie lepiej.

Albo nie. Mechaniki też się czepię - to bujanie to naprawdę Zuo przez duże "Z". Mogłeś zrobić dużo bardziej masywne podwozie i wpasować tam parę podpór, po których ślizgałaby się buda - na zdjęciach widać, że miejsce między gąsienicami jest praktycznie puste, natomiast prawdziwa maszyna ma tam łączenia i usztywnienia.
_________________
Nobody wants him, they just turn their heads
Nobody helps him, now he has his revenge!
 
 
 
 
Mistakes 
VIP
Marcin

Wiek: 25
Dołączył: 20 Gru 2009
Wpisy: 528
Skąd: Warszawa!
Wysłany: 2010-01-10, 16:02   

Zasmuciłem się już gdy w twojej sygnaturce Volvo zamieniło się z Peterbilt 359, a jednak ukończyłeś tą wspaniałą maszynę. Jestem pod ogromnym wrażeniem, Gratulacje!
 
 
 
misiek 
Ojciec Steampunkiush


Wiek: 31
Dołączył: 04 Maj 2008
Wpisy: 421
Skąd: Wolne Miasto Gdańsk
Wysłany: 2010-01-10, 16:04   

dmac napisał/a:
Aż prawie czułem jak się plastik napręża, kiedy na filmie opadało ramię stojącej na stołku koparki.


już myślałem, że ramię pociągnie całość za sobą :)

a opór można zrobić zaginając węzyki, żeby prepływ powietrza był mniejszy i ramię będzie opadać spokojniej

pozatym ładna konstrukcja i podoba mi sie pomysł na przeniesienie napędu łańcuchem. teraz czekamy na mobilny dzwig ;D
_________________
FREE HUGS :D
 
 
 
 
martinbb 
Space Engineering


Wiek: 33
Dołączył: 10 Mar 2007
Wpisy: 673
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-01-10, 16:12   

Niemożliwe - Sariel ma aż tyle żółtych klocków? ;)
Pod względem technicznym bez zarzutu, design - powoli się wyrabiasz (tylko te study pochować).
Kto wie, może za 2-3 lata już będziesz w stanie jakiś ładny zamek sklecić ;)
_________________
Inspired by NavySEALs
Ostatnio zmieniony przez M_longer 2010-01-10, 16:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Ramzes 
Master of disaster


Wiek: 32
Dołączył: 10 Kwi 2008
Wpisy: 395
Skąd: Bielsko-Biała / Kraków
Wysłany: 2010-01-10, 17:21   

Jedna z ładniejszych koparek jakie widziałem. Dziwi mnie to, że po takim gwałtownym ruchu ramienia i wygięciu nadwozia kopara jakby nigdy nic, pracuje dalej:)
Nabrałeś doświadczenia, wiesz jakich nie popełniać błędów to teraz zabieraj się za Baggera 288!
_________________
Long is the way AND Hard, that out of hell leadsup to Light.
 
 
 
 
Atros 
VIP
Kuba


Wiek: 32
Dołączył: 08 Kwi 2009
Wpisy: 703
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-10, 19:51   

Funkcjonalność i napakowanie tego w tak małą przestrzeń robi wrażenie.
Ale również jestem zdania, że warto by było dopracować kompresor, szczególnie teraz kiedy wynalazłeś ten nowy superwydajny kołyskowy :)

Jednak rozumiem twoje zmęczenie tym modelem, długo nad nim ślęczałeś. I nie bez znaczenia było pewnie to, że obiecałeś fanom ;) na facebooku, że niebawem skończysz koparkę. Słowa dotrzymałeś w każdym razie.

I jeszcze pytanko, czy "infinite freedom of superstructure rotation" oznacza dosłownie nieskończoną ilość obrotów, czy siedzą tam skręcające się kabelki i trzeba je odkręcić po paru obrotach jak to widać na filmie?
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5055
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-10, 19:54   

Są dwa luźne kabelki i nic poza nimi, więc pewnie po n obrotach by się zaplątały, aczkolwiek zakładam że to n jest całkiem spore :)
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
kris kelvin
[Usunięty]

Wysłany: 2010-01-11, 07:56   

ALe bez żadnej zbędnej złośliwości, to ten flagowy model Lego na ten rok bardziej mi się podoba :D
No ale użyłeś wreszcie jakiegoś innego koloru niż czarny więc wybaczam.

Ciemnoczerwona byłaby jednak boska...
 
 
 
Fistach
[Usunięty]

Wysłany: 2010-01-11, 08:07   

kris kelvin napisał/a:
Ciemnoczerwona byłaby jednak boska...

nie byłaby bo jak znam życie nie wszystkie klocki ktorych użył sariel występują w DkRed a szkoda. Pozatym ciemnoczerwony nie pasuje do maszyn budowlanych :) Powinni zacząć - jak dla mnie - na potęgę robić DkBlue i DkRed bo to super kolory.
Ostatnio zmieniony przez Żbik 2010-01-11, 08:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Żbik 
Administrator
Radość tworzenia :)


Wiek: 41
Dołączył: 06 Cze 2006
Wpisy: 2624
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-01-11, 08:09   

Na pierwszy rzut oka bardzo przyjemny model. Estetycznie widać bardzo pozytywne zmiany w Twoim stylu :) Podoba mi się połączenie żółtego i DBG. Wrażenie jednak blednie, gdy suwak na osi czasu przemierza kolejne sekundy...

- rozumiem, że kompaktowość krępuje ruchy, ale nie może być tak, że model zgłaszający roszczenia do funkcjonalności działał jak ten. Z tym tempem podnoszenia ramienia, można iść na fajkę albo herbatę zaparzyć, a o kopaniu zapomnieć... Koparkę z taką sprawnością - podobnie jak Robson'ową - trzeba przestawić na półkę MT. Rzecz efektowna ale nie efektywna.
Druga rzecz, to zbyt gwałtowne ruchy drugiej i trzeciej pary siłowników - tu trzeba by mechanicznie ograniczyć zakres ruchu tych zaworów.

- brakuje mi prostopadłych ujęć ze wszystkich stron, żeby można było ocenić proporcje, a wydaje mi się, że wieża jest trochę za wysoka w stosunku do gąsienic.

- bujanie się. No tu już pojechałeś po całości... Oglądając film bałem się, że ta wieża Ci odpadnie! :) Bez wieńca choćby z takich klocków się nie obędzie.

- lepsza była łyżka autorska.

- chyba za szybko jeździ, co?

Sarielu, dlaczego znowu piszesz, że: "infinite freedom of superstructure rotation", skoro:
Sariel napisał/a:
Są dwa luźne kabelki i nic poza nimi, więc pewnie po n obrotach by się zaplątały, aczkolwiek zakładam że to n jest całkiem spore :)

Ja wiem, że to magiczne hasło czytającego je internautę oczaruje ale skoro to nieprawda, to nie pisz tak więcej...

To samo z pneumatyką: "3 pneumatic circuits". Ja myślę, że ilość obwodów mierzymy ilością źródeł (po wyłączeniu źródła "gaśnie" obwód). Tutaj: jeden kompresor = jeden obwód, aczkolwiek 3 gałęzie.

"To wszystko każe nam powiedzieć mocno i stanowczo..."

...twarzom znanym ze strony ogólnoświatowego wytwórcy zabawek mówimy: nie przepuścimy Wam i będziemy deptać po piętach tak długo, aż zrobicie coś porządnie. Na ładną buźkę nas nie weźmiecie! :DDD

No nie przekonuje mnie "bezsmyczowość", która pozbawia model bawialności...
_________________
"As nigdy nie odmawia w słusznej sprawie!" :)

ABC prezentacji MOCy | Zamienniki wężyków pneumatycznych | Sklepik z gadżetami klubowymi
 
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,062 sekundy. Zapytań do SQL: 11