Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
7950 Knights Duel Showdown
Autor Wiadomość
lugomina 
V-miss Recenzji Krulowa Klocy


Wiek: 39
Dołączyła: 05 Sie 2007
Wpisy: 733
Skąd: fawela wielkomiejska
Wysłany: 2010-06-03, 06:16   7950 Knights Duel Showdown


Recenzja 7950 Knights Showdown czyli nastawka 2 zakutych łbów!

Dane techniczne
Seria: Kingdoms
Rok produkcji: 2010
Waga klocków (bez pudełka): 68 gramów
Liczba klocków: 51
Liczba figurek: 2
Spis cześci: Spis 7950 na Bricklinku
Cena: MSRP: 7 $, duńskie sklepy: 50 DKK, polski Shop@Home: 30 PLN

Opakowanie i instrukcja

Wszystkie pudełka z serii Kingdoms są obramowane wzorem jasnego murowania po bokach. Na pudełkach większych od impulsów widoczek z przodu i z tyłu jest różny.
Nowa seria Kingdoms nadal mnie cieszy swoja piękną szatą graficzną i eleganckim połączeniem przyjemnych kolorów.
Dwie walczące frakcje w Kingdoms to królestwa Zielonego Smoka i Złotego Lwa. Tarcze z herbami obu frakcji widoczne są na zielonej chorągwi z przodu pudelka, oraz w większym wydaniu na bokach pudełka. Obok logotyp Kingdoms wypisany gotycką czcionką, stylizowany na pozłacaną.

Pudełko z przodu:


Pudełko z tyłu:


Pudełko od góry - gdzie mamy nie tylko wojaka w skali 1:1 na tle zielonej chorągwi ale i obu rycerzy prezentujących broń przed rzuceniem się do gardła widzowi.


Instrukcja:

Instrukcja to sklejony zeszycik formatu A5 o 14 cienkich stronach i zgięty wpół, aby mógł się zmieścić w pudełku. Instrukcja zawiera przepis na jeden model katapulty oraz na statyw z chorągwią. Instrukcję łatwo się czyta i budowa nie nastręcza problemów - klocków jest na tyle mało, że nie da się ich pomylić. Na ostatnich stronach instrukcja ma spis części, zdjęcia reszty zestawów Kingdoms oraz reklamy. Nie ma już sakramentalnego ostrzeżenia przed wrednym dywanem pożerającym klocki, co wskazuje wyraźnie, że lobby dywanowe maczało frędzle w tym podstępnym usunięciu przestrogi. Ale przynajmniej na końcu budowy katapulty mamy graficzny zakaz strzelania klockami w czyjąś okrągłą głowę.

Czarnowidząca, melancholijna instrukcja:

W instrukcji łatwo jest rozróżnić szary, ciemnoszary i czerń. Za to coś nie wyszło w druku z brązami. Brązowy jest dość ciemny, a ciemnobrązowy jest praktycznie czarny. Nowy odcień czarnobrązowy w dodatku zlewa sie z jaśniejszym brązowym, co sprawia, że katapulta wyglada jak jeden ciekawy klocek, spod dość ciemnej gwiazdy. Na szczęście katapulta jest tak mała, ze jednokolorowość nie sprawia kłopotów i trzeba naprawdę się postarać, aby pomylić te 4 ciemnobrązowe skosy z czymkolwiek innym.

Klocki

Klocki są w dwóch woreczkach, nic nie jest luzem w pudełku. Łowcy głów zapakowali łebki rycerskie do woreczka z najmniejszą drobnicą, a łowcy organów zapakowali wydrążone już torsy i nogi do woreczka z nieco większymi klockami i z hełmami.
Otrzymujemy brązowe platy różnej długości i wielkości, 8 okrągłych brązowych platów, odrobinę czarnych klocków, 1 złotą chorągiewkę, 4 ciemnobrązowe skosy, 2 ciemnozielone serki i skos, 1 serek szary jako cyngiel do katapulty, kilka pinów, 1 axle 3L, bushe oraz pyszna łyżeczkę do katapulty!
Łyżeczka katapultowa to całkiem nowy klocek i wystepuje tylko w Kingdoms oraz PoP Battle of Alamut. Według Lego łyżeczka to plate z dziurą, do którego jest przyczepione wiaderko (Plate, Modified 1 x 4 with Hole and Bucket). Bardzo ładne to łyżko-wiaderko i z pewnością zainspiruje jakieś ciekawe moce!
Oprócz łyżeczki najnowszym i najpiękniejszym klockiem jest ozdoba całego zestawu i główny powód, dlaczego w ogóle go kupiłam, czyli nowy Hełm Garnczkowy. Wreszcie! Ponad 2 dekady ahistorycznych wentylatorów na twarz wreszcie minęły i otrzymaliśmy porządny, klasyczny, zakuty garnek na łeb, jak każdy kanon fantasy i archetyp średniowiecza przykazuje. I nawet można zatknąć mu dowolne piórko! Mu, temu hełmu.
Hełm jest przepiękny, epicki, jak wykuty z marzeń i równie śliczny, co helmy z Brickforge, która to firma bardziej dba o świat wyobraźni swoich klientów, niż to czyni Lego. Szkoda więc tym bardziej, że w zestawie mamy tylko jeden taki nowy hełm z lepszej wizji przyszłości, a srebrny rycek obywa sie oklepanym i dziecinnym wentylatorem starego wzoru..

Nu Heavy Metal czyli nowy, ciemnometaliczny kolor ciemnych wojaków!

Tylko spokojnie, przerażeni kolekcjonerzy! To nie jest czarny miecz, Wasze długofalowe inwestycje jeszcze nie staniały na łeb na szyję. Dla odzyskania równowagi proponuję wziąść głęboki oddech, powachlować sie banknotami i przyjrzeć jeszcze raz tej fotce :-)
Miecz jest zaledwie ciemny. To jest ten sam ciemnoszary odcień, połyskujący metalicznie, jaki mieliśmy okazję widzieć juz w zeszłym roku na armatach Piratów. Tak, proszę państwa, mamy oto nowy metal, który jest naszym wspólnym dobrem. Oprócz miecza, ten sam metaliczny odcień zdobi hełm garnczkowy i topór. Od razu przez to trzymam z królestwem Zielonych Smoków - nie dość, że mają smoki, to jeszcze są zakuci w takie mroczne i ładne żelastwo!
Dla porównania kolorów na zdjęciu obok ciemnych metali widać srebrny hełm, szarometaliczny miecz oraz 2 zwykłe, szare bricki. Tutaj zaznaczę też dla tych z Was, którzy przywiązują bardzo poważną wagę do wszelakich odcieni drobiazgów z plastiku, że srebrny miecz też ma nowy odcień! Nowy srebrny nie wygląda na przezroczysty jak te perłowo-metaliczne, bylejakie atrapy broni z Fantasy Era. Nowo-srebrny miecz mży równie eleganckim i minimalnym połyskiem, co miecz ciemny. A zatem Lego odeszło od prymitywnych błyskotek, kojarzących się z pewnym zwierzęciem na wiosnę - co sprawia, że plastikowa broń nie będzie już wyglądać tandetnie, tylko wręcz szlachetnie.

Dodatkowe klocki:

Najlepsze jest to, ze dostajemy 2 dodatkowe piórka, jedno czerwone, drugie ciemnozielone! Nasi rycerze mają więc ten luksus, że po skończonej walce mogą wymienić postrzępione pióra w hełmach i szpanować damom swego serca na afterparty, a my mamy dodatkowe pióra/płomienie do naszych Mocy. Żeby Wam nie robić zawodu, bo nie dostajemy wszak 2 ciemnych hełmów, przekreśliłam Waszą nadzieję linią demarkacyjną na zdjęciu. Klocki dodatkowe są poniżej tej linii.
Jak widać, oba królestwa postanowiły wspierać moralnie swoich najlepszych wojaków i każde dorzuciło swój specjał regionalny czyli po 1 serku: królestwo Lwów darowało swój szary brie, a królestwo Smoków swój ciemnozielony pleśniowy. Zawstydziło to katapultę, która też postanowiła się dorzucić ze swoim 1 halfpinem oraz 1 bushem. Pula do wygrania dla zwycięzcy pojedynku jest zaiste wysoka..

Figurki

Otrzymujemy dwóch zawodowych rycerzy. Czarny koleżka ze strefy smoków prezentuje się wręcz imponująco na tle skromnego szaraczka ze staroświeckim hełmem. Wyścig o miss najbardziej wyczesanego podkoszulka wygrywa również rycerz smoczej krainy. Czego on tam nie ma! Na brzuchu opiętym w szarą zbroję płytkową ma przytroczony złoty pierścień, z którego wychodzą 4 złote łańcuchy, z czego dwa opasują talię rycka, a dwa kończą się na jego złotych naramiennikach. Wygląda to niezbyt zrozumiale i chyba nie jest praktyczne, ale na pewno łańcuch sprawia wielką frajdę przy zadawaniu szyku na całą wioskę. Tors wieśniackiego łańcucha przydać się też może w jakiś mrocznych zabawach dla dorosłych minifigów.
Nogi naszego ciemnego bohatera za to kojarzą się przemożnie z wzornictwem orientalnym - na udach widnieje dalszy ciąg łusek takich jak na torsie, a kolana sa ozdobione zagadkowymi, złotymi krzywymi. Wygląda to ciekawie i pasuje do linii Prince of Persia.
Rycerz drugi ma na sobie zwykłą bluzę w czerwono-białą szachownicę, ściśniętą zwykłym brązowym paskiem w dosc wysokiej jak na minifiga talii, co sprawia wrażenie, ze nasz kolega ma interesująco podkreślone biodra. Jak na lwiego rycerza przystało, rycek nosi na środku korpusu herb swego królestwa, czyli złotą głowę lwa, wprost na sercu. Biało-czerwona bluza wygląda też, jakby była naddarta lub pofałdowana w każdym z rogów. Czyli jak myślałam, królestwo Złotego Lwa ledwo wiąże koniec z koncem - zamiast drogocennych smoków mają tylko dwubiegunowego błazna, nie stać ich na nowy hełm garnczkowy w tym zestawie ani na wypasioną zbroję z szalonymi łańcuchami na każdej powierzchni, i nawet prosty strój dla rycerza jest jakiś podejrzany?
Za to rycerz Lwów ma nową twarz. A ciemny rycerz ma twarz pewnego zawziętego pirata, którą poznaliśmy już wcześniej.
Jak wszystko w życiu i nasi nowi koledzy mają też swoją drugą stronę (ale nie sa dwulicowi wiec nie maja drugiej twarzy z tylu, niestety).

Ciemny rycerz śpi na tak gigantycznej kasie, ze ma łańcuchy również i na plecach. A szary rycerz z tyłu również jest ubogi i nawet nie ma tam drugiego lwa.

Model
Budowanie katapulty:

Budowa drobniutkiej katapulty mija w mgnieniu oka (jeśli przyjąć, że oko mruga raz na 2 minuty). Ciekawym rozwiązaniem jest tutaj budowanie kółek z okrągłych, brązowych platów! Zwykłe roundbricki 2x2 bylyby wszak zbyt toporne dla tej subtelnej konstrukcji, więc każde kółko składamy z dwóch "wafli" na cienko. Kółka mocujemy na pinach w kolorze tan, umieszczone w otworach szarych platów, z których składa sie podwozie. Kółka obracają sie potem świetnie - ale w powietrzu - na powierzchniach gładkich za to lubią się zacinać.
Na zdjęciu przedstawiłam też bliżej portret tej nowej łyżki, a właściwie łyżeczki. Jest taka urocza, że mam ją ochotę schrupać, w czym pomaga jej kolor ciemnej czekolady. Łyżkę mocujemy na dlugim axlu 3L w kolorze ciemny tan i zabezpieczamy dwoma bushami. Axel następnie zaczepiamy o 2 czarne, dziurawe klocki, bo do tego właśnie nadają sie klocki Technics - do służebnego szkieletu pięknych zestawów zamkowych :)
Na koniec ozdabiamy nasza maszynkę bojową przyczepiając do niej tarczę królestwa Złotych Lwów.
Gotowa katapulta oraz statyw na broń prezentują sie tak:

Katapulta jest naprawdę maleńka, ma rozmiar akurat 6 studów w każdym wymiarze, co w moich oczach dodaje jej tylko uroku. Ma imponujący rozmach, kiedy strzela! Łyżeczka obraca się bardzo łatwo.
Jak Lugomina strzeliła tylko na próbę jednym pociskiem, to zaginął bez wieści w czeluściach jej salonu (taki zagubiony klocek potem najłatwiej znaleźć bosą stopą w najmniej odpowiednim momencie..)
Oba miniaturowe modele robią wyłącznie za tło dla walczących wojów. Nasuwają się co prawda pytania takie jak: gdzie się podział ciura do obsługi katapulty, czy służy ona wyłącznie dla ozdoby, czy to spacerowa katapulteczka ogrodowa do tłuczenia komarów i czy ciemny rycerz ma katapultę wziąść pod pachę po wygranej walce (bo że ciemny metalowiec w nowym hełmie garnczkowym wygra nad staroświeckim srebrniakiem to nie ulega wątpliwości).


Podsumowanie
Zestaw jest przyjemny i zaskakująco pożyteczny. Akurat nie bardzo przepadam za tymi odwiecznymi pojedynkami i kupilam zestaw tylko ze względu na nowy hełm. Ale potem katapulta mnie ujela, a ryckowie sami w sobie tez sie okazali calkiem znosni. Zestaw kosztuje dokladnie tyle, co 2 impulsy, a ma nieco wiecej klocków, i dla mnie to na razie najtanszy sposób na zdobycie helmu garnczkowego.
Katapulta jest czarująca, a ciemny rycerz hojnie uzbrojony w broń ciemności i spowity w mrok od stóp do głów. Daję 8 gwiazdek/plusów/dzwonków/smoków z 10 możliwych. Jeśli tylko srebrny hełm byłby również garnczkowy (jak logika wskazuje) to w moich oczach zestaw prześcignąłby klasyczny już zestawik Crossbow Attack z roku 2007, który zawierał maksymalnie dobre klocki na minimum ceny. Niestety musimy sie obejść kolejną harfą do cięcia jajek a nie hełmem, a srebrzysty garnczek wydłubać z Battlepacku albo z 2 razy droższego zestawu z wózkiem więziennym.

Poza tym polecam zestaw każdemu, kto lubi minikatapulty, pojedynki rycerskie, ciemnometaliczny plastik, mrocznych rycerzy oraz hełmy garnczkowe (w liczbie pojedyńczej).



Za

  • ciemny miecz i ciemny topór
  • ciemny hełm garnczkowy
  • crycerz smoczy ma ładne nóżki i ciekawy, obustronny tors
  • jasny rycerz lwiasty ma również dwustronny tors oraz nową twarz
  • mala katapulta z uroczą łyżeczką
  • dodatkowe 2 nowe piórka i 2 serki
  • przydatne klocki, takie jak brązowe platy czy ciemnozielone serki


Przeciw

  • hełm lwiego rycerza nie jest garnczkowy, a powinien być!
  • czy ktoś zauważył, ze srebrny hełm lwiego rycerza nie jest garnczkowy i też go to oburza?
  • oprócz skandalicznego braku garnczkowego hełmu, nie mam wielkich zastrzeżeń do tego zestawu. Może przydałby się ciura do obsługi katapulty?
  • brakuje drugiej tarczy dla ciemnego rycerza

Najpiękniej byłoby, gdyby rycerze mieliby neutralne płciowo twarze, albo wyraźnie kobiece. Ileż można z tymi walczącymi rycerzami? Co roku to samo w Castle, zawsze 2 walczących facecików, a w zamku złej frakcji przerażona dobra księżniczka, którą ma uratować dzielny wojak dobrych. Nuda, nuda jak zębatki z olejem. Oddział Lego Castle mógłby ruszyć swoje zatęchłe bajorko płciowe i oszołomić nas dwoma pięknymi wojowniczkami dla odmiany! Pamiętacie Princess Storm z KK1? Widać można było.
_________________
Cierpię na Dark Age Light - nie mam siły, nie buduję, ledwo tylko coś kupuję i na razie chowam do szafy. Lego daj pani.
Ostatnio zmieniony przez lugomina 2010-06-03, 13:04, w całości zmieniany 12 razy  
 
 
 
Fistach
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-03, 09:26   

Katapulta ma oś 4L with stop. Czy chodzi ciężko? Bo Z tego co widzę to stud wchodzi w otwór w plate'y z dwoma otworami. Chyba że jest jakis inny od osi 3L with stop?

Fajnie że jest dwóch rycerzy, nie rozumiem jednak co do pojedynku rycerzy ma katapulta?

Dla mnie znacznie większym minusem zestawu jest brak tarczy dla zielonego niż podobno zły hełm dla czerwono - białego rycerza. Ten co jest jest świetny i uważam że nigdy nie powinien wyjść z użycia. Mam też nadzieję że hełmu z zamykaną/otwieraną przyłbicą nie wycofają.

Zamiast katapulty wolałbym cywili jako giermków + jakieś akcesoria średniowieczne.

lugomina napisał/a:
platy

plate'y
lugomina napisał/a:
reckę piszę.. proszzz nie przeszkadzać :P

lugomina napisał/a:
a srebrny rycek obywa sie oklepanym i dziecinnym wentylatorem starego wzoru..


to nie NK. używajmy normalnych słów.

W czym problem napisać recenzję w notatniku i potem wkleić do posta? Dodatkowo można ją zapisać w trakcie edycji. Nie ma się gdzie spieszyć, 6 razy edytowałaś posta a wciąż są błędy.

Na zdjęciach używaj angielskiego. Co prawda w większości 00453005_0000002 przeglądają Polacy ale brickshelfa używa cały świat.

dzięki za recenzję.
 
 
 
Filozof 


Wiek: 24
Dołączył: 16 Maj 2009
Wpisy: 231
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-06-03, 09:59   

lugomino, niestety kategoria Figurki jest pusta!
Zapewne przypadkowo pominęłaś.
Recenzja przyjemna, na pewno zachęca do kupienia zestawu!
 
 
 
Hippotam
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-03, 10:00   

"Przepyszna recenzja, lugomino. Najsss!" - powiedział wachlujący się Hippo.

Pogodziłem się już z tym że katapulta jest wieczna. Zmieniają się nacje, rasy, czasy - ale katapulta w zestawach LEGO to rzecz święta. Ale to nuuudne.
Zestawik trafia oczywiście na listę zakupów.
Ostatnio zmieniony przez Hippotam 2010-06-03, 10:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
lugomina 
V-miss Recenzji Krulowa Klocy


Wiek: 39
Dołączyła: 05 Sie 2007
Wpisy: 733
Skąd: fawela wielkomiejska
Wysłany: 2010-06-03, 10:16   

Filozof napisał/a:
lugomino, niestety kategoria Figurki jest pusta!
Zapewne przypadkowo pominęłaś.
Recenzja przyjemna, na pewno zachęca do kupienia zestawu!


WLASNIE piszę, recka jest w toku! Nic tu kurna nie jest pominiete, tylko wolno piszę :P
_________________
Cierpię na Dark Age Light - nie mam siły, nie buduję, ledwo tylko coś kupuję i na razie chowam do szafy. Lego daj pani.
 
 
 
Backbone 

Wiek: 28
Dołączył: 06 Gru 2009
Wpisy: 656
Skąd: Kielce / Doncaster
Wysłany: 2010-06-03, 10:21   

Fistach napisał/a:
Katapulta ma oś 4L with stop


To jest Axle 3 with Stud.

A axle 4 with stop to jest to:


_________________
Grasz w BF3? Dodaj mnie do przyjaciół na battlelogu!
 
 
 
 
Miszel 
i tyle...

Wiek: 33
Dołączył: 09 Mar 2010
Wpisy: 253
Skąd: Bielsk Podlaski / Białystok
Wysłany: 2010-06-03, 10:21   

Poza minifigami w tym zestawie nie ma nic ciekawego. Paskudna zminiaturyzowana katapulta ze zjunioryzowanym elementem ramienia z łyżką. Gdzie się podziały piękne dwu albo trzyelementowe ramiona z lat 80-90?? Masakra!!! Nie dałbym za ten zestaw więcej niż 5zł i to tylko ze względu na minifigi. Już impulsy z tej serii są moim zdaniem więcej warte od tego czegoś, bo zestawem bym tego nie nazwał.
_________________
Pirates, Castle i figurki Star Wars, to jest to co tygrysy lubią najbardziej :)
Ostatnio zmieniony przez Miszel 2010-06-03, 10:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
Fistach
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-03, 10:31   

Backbone napisał/a:
To jest Axle 3 with Stud.

A axle 4 with stop to jest to:

a to widze kolor zmienili.

Swego czasu katapulty wyglądały tak:

Ostatnio zmieniony przez Fistach 2010-06-03, 10:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Hippotam
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-03, 10:33   

Miszel napisał/a:
Gdzie się podziały piękne dwu albo trzyelementowe ramiona z lat 80-90?? Masakra!!!

Ze niby które były piękne!? Te zrobione z łyżek od koparek?!
Nowa łyżeczka jest elegancka i ujdzie w tłoku. A co do katapulty - zobacz że to w ogóle nie ma junioryzacji - cała jest z drobnych klocuszków, nawet koła!
 
 
 
Fioletowy
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-03, 10:48   

lugomina napisał/a:
Przeciw
[*] hełm lwiego rycerza nie jest garnczkowy, a powinien być!
[*] czy ktoś zauważył, ze srebrny hełm lwiego rycerza nie jest garnczkowy i też go to oburza?
[*] oprócz skandalicznego braku garnczkowego hełmu, nie mam wielkich zastrzeżeń do tego zestawu. Może przydałby się ciura do obsługi katapulty?

Ten hełm jest ponadczasowy, jego kariera trwa już 26 lat i jestem przekonany, że garnczkowy tyle nie wytrwa...
Co do recenzji, jest szczegółowa i ciekawa, brawo! Ale cena jest nie do przyjęcia! W życiu bym nie dał trzech dych za kilka nowych klocków, Lego powinno mieć umiar, co z tego że nowe klocki i ogólnie nowość? Za moich czasów zestawy tej wielkości (też nowości z nowymi klockami) kosztowały 20-25 zł... Ale zestaw jest mimo ceny bardzo fajny. Czy mogę jeszcze trochę pomarudzić? :)
 
 
 
zgrredek 
Pan Narrans


Wiek: 53
Dołączył: 10 Gru 2007
Wpisy: 2259
Skąd: Ankh-Morpork
Wysłany: 2010-06-03, 10:49   

Miszel napisał/a:
ze zjunioryzowanym elementem ramienia z łyżką.
No bez jaj. Jak można posądzić o juro... ju... junioryzację (uff) element, który ma cztery study długości!?

Jeśli brakuje Wam kogoś do obsługi katapulty, to myślę, że tę obsługę stanowi ten "srebrniak", a "garnczkowiak" wykonał śmiały wypad z zamku, żeby tę katapultę uciszyć, bo mu przeszkadzała w poobiedniej drzemce.

Jak spotkam to sobie kupię. Bardzo przydatny zestawik.

Fioletowy napisał/a:
W życiu bym nie dał trzech dych za kilka nowych klocków
Fioletowy napisał/a:
Za moich czasów zestawy tej wielkości (też nowości z nowymi klockami) kosztowały 20-25 zł...
Te 5 zł pewnie inflacja zeżarła.
_________________
Dobby's shop
Ostatnio zmieniony przez zgrredek 2010-06-03, 10:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Sorrow 
Adminus Emeritus


Wiek: 33
Dołączyła: 08 Maj 2010
Wpisy: 630
Skąd: Z Uodzi
Wysłany: 2010-06-03, 11:10   

Cytat:
to nie NK. używajmy normalnych słów.


Muszę zaprotestować: Ktoś, kto pisze tak barwnie i tak ładną polszczyzną jak Lugomina, może chyba pozwolić sobie na mrugnięcie okiem od czasu do czasu i wrzucenie do posta wstrętnego kolokwializmu;)

Recenzja jest super, ekstra i wogle najsss:P
 
 
 
Hippotam
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-03, 11:29   

Fioletowy napisał/a:
Za moich czasów zestawy tej wielkości (też nowości z nowymi klockami) kosztowały 20-25 zł.


Młody człowieku narzekający jak radiomaryjna babcia. Zanim pogrążysz się do cna w goryczy, kopnij się na strony GUS i sprawdź sobie, ile takich zestawów mogłeś kupić "za twoich czasów" za średnią pensję Twoich rodziców, a ile możesz teraz. I weź się zastanów, proszę.
 
 
 
lugomina 
V-miss Recenzji Krulowa Klocy


Wiek: 39
Dołączyła: 05 Sie 2007
Wpisy: 733
Skąd: fawela wielkomiejska
Wysłany: 2010-06-03, 11:44   

Fistach napisał/a:
Katapulta ma oś 4L with stop. Czy chodzi ciężko?


Jak Backbone zauważył i dopisałam tam wyżej, to jest axle dlugosci 3L with stud. Chodzi fantastycznie lekko, bo oś się nie obraca, tylko łyżeczka obraca się wokół niego, swoim, akhem, bardzo luźnym otworem :P Lyzka obraca sie jak wiatrak, strzela bardzo wysoko i daleko.

Cytat:
Fajnie że jest dwóch rycerzy, nie rozumiem jednak co do pojedynku rycerzy ma katapulta?


Tozto przenosna katapulta ogrodowa, ostatni krzyk mody. Kazde miejsce pojedynku taka ma ;)
Odpowiedz na Twe pytanie zna tylko samo Lego.. Zazwyczaj jest tak, ze nawet do najmniejszych zestawów daja jakas dynamiczna maszyne, najczesciej na kolkach, która moze bawic sie dziecko - dodaje to nieco aktywnosci do figurki.

Cytat:
Dla mnie znacznie większym minusem zestawu jest brak tarczy dla zielonego niż podobno zły hełm dla czerwono - białego rycerza.


Gwoli sprawiedliwosci, to tarcza czerwonobiala tez nie jest dla lwiego rycerza, tylko dla ozdoby katapulty. A sam ciemny miecz ma podczas pojedynku tkwic w statywie, podczas gdy ciemny rycerz rozwala przeciwnika swoim dlugim toporem. Owszem, tarcze dla obojga bylyby fajne i nawet logiczne, ale nie trafisz za kretym rozumowaniem Lego.

Cytat:

Zamiast katapulty wolałbym cywili jako giermków + jakieś akcesoria średniowieczne.


Najchetniej to widzialabym cala paczke cywili, tak jak drzewiej wypuszczali, piec sredniowiecznych figów w kazdym pudelku.. ach to byly czasy. Ale chyba sie polapali w TLG, ze systemowcy kochaja figurki, ze kupia dowolny kartonik wypchany najtanszymi klockami, byle tylko figurka chociaz jedna byla. Ale mamy tez Battlepacki, co prawda drogie.

Cytat:
to nie NK. używajmy normalnych słów.


Nie przesadzaj, naprawde. Uzylam 2 zrozumialych skrótów, co nie znaczy, ze pisze jak qlerski neostradoffy PoKeMoN . Recka to skrót akceptowalny tutaj na Lugpolu jak najbardziej, a pieszczotliwego rycka uzywam, kiedy mi sie znudzi pisac po raz 56-y slowo rycerz.

Cytat:
W czym problem napisać recenzję w notatniku i potem wkleić do posta? Nie ma się gdzie spieszyć, 6 razy edytowałaś posta a wciąż są błędy.


Tam na pewno nadal jest 90 wiecej bledow i bede jeszcze wiele razy to poprawiac. Potem przyjdzie RH albo inny admin i poprawi tez to, czego nie ujrzalam. Jak sie meczy czlowiek z materialem, to przestaje widziec bledy przed wlasnym nosem.. Prawdziwa recenzja nigdy nie jest skonczona ;)
A co do notatnika, to owszem, nastepnym razem tak zrobie. Dzisiaj zaczelam pisac tutaj recke okolo 6-ej rano czy wczesniej i w mej poteznej naiwnosci sadzilam, ze skoncze chociaz z grubsza, zanim sie obudzicie i zaczniecie sie dopisywac.

Cytat:
Na zdjęciach używaj angielskiego. Co prawda w większości 00453005_0000002 przeglądają Polacy ale brickshelfa używa cały świat.


A to mi akurat zwisa i powiewa obojetnym leszczem. Ani mnie grzebi ani zieje, jaki tez japonski albo niepismienny amerykanski nastolatek dogrzebie sie moich zdjec na niekomentowalnym BS - zdjec, ktore robilam tylko po to, aby napisac polska recenzje dla polskojezycznego Lugpola.

Cytat:
dzięki za recenzję.


Alez prosze bardzo - i dzieki za uwagi.
_________________
Cierpię na Dark Age Light - nie mam siły, nie buduję, ledwo tylko coś kupuję i na razie chowam do szafy. Lego daj pani.
 
 
 
lugomina 
V-miss Recenzji Krulowa Klocy


Wiek: 39
Dołączyła: 05 Sie 2007
Wpisy: 733
Skąd: fawela wielkomiejska
Wysłany: 2010-06-03, 11:57   

Fioletowy napisał/a:

Ten hełm jest ponadczasowy, jego kariera trwa już 26 lat i jestem przekonany, że garnczkowy tyle nie wytrwa...


Niby dlaczego taki piekny, nowy helm mialby nie wytrwac? Jak juz Lego zrobi nowa forme, to bedzie eksploatowac latami, aby sie zwrocila i zaczela przynosic zyski (patrz glowy kosmitow albo Fedore, ktora teraz jest nawet fioletowa).

Cytat:
Ale cena jest nie do przyjęcia! W życiu bym nie dał trzech dych za kilka nowych klocków,


UWAGA - te 3 dychy to tylko na Shop @ Home na Polske! Nie znam ceny w polskich sklepach stacjonarnych, jak ktos zna, to niech poda i mi pomoze :) Zapewne bedzie o te pare zlotych taniej.

UWAGA 2: zestawik kosztuje dokladnie tyle samo co 2 impulsy, ma tez wiec 2 ludziki, tylko wiecej klocków. Zwykly impuls ma jakies 15-18 czesci oprócz ludzika, a ten zestawik ma 50, czyli wiecej niz 2 impulsy razem wziete.


Cytat:

Za moich czasów zestawy tej wielkości (też nowości z nowymi klockami) kosztowały 20-25 zł...


Niesamowita roznica miedzy 25 a 30 zlotych.. Miedzy Twoimi pradawnymi czasami 22-latka a dzisiaj byla tez dewaluacja, skoczna inflacja i kryzys swiatowy, ciesz sie, ze tylko 5 zl roznicy a nie 50 :)
_________________
Cierpię na Dark Age Light - nie mam siły, nie buduję, ledwo tylko coś kupuję i na razie chowam do szafy. Lego daj pani.
Ostatnio zmieniony przez lugomina 2010-06-03, 11:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,469 sekundy. Zapytań do SQL: 9