Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
10021 U.S.S. Constellation
Autor Wiadomość
Sprinter 
Policjant miasta LEGO


Wiek: 23
Dołączył: 03 Sie 2010
Wpisy: 99
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2010-08-05, 17:21   10021 U.S.S. Constellation

Recenzja USS Constellation 10021



Podstawowe informacje
Seria: Legends
Rok wydania: 2002 (w sprzedaży od 2003)
Liczba klocków: 973 (w tym 2 zapasowe)
Lista części: Peeron, Bricklink
Cena: ok. 250 - 450 zł

Brickset, LUGNET

Trochę historii

USS Constellation (1798 - wejście do służby) – amerykańska trójmasztowa fregata z okresu wojen napoleońskich i XIX wieku. Jedna z sześciu jednostek należących do Oryginalnej Szóstki Fregat, zamówionych decyzją kongresu USA w 1794. Pierwszy okręt United States Navy, który pokonał i zdobył nieprzyjacielski okręt. Kadłub został wykonany z drewna dębowego. Okręt zwodowano w 1797 roku. W 1812 roku brał udział w wojnie brytyjsko - amerykańskiej. W 1840 odbył rejs dookoła świata i jako pierwszy okrent Stanów Zjednoczonych wpłynął na wody terytorialne Chin. W 1853 roku został wycofany ze służby i rozebrany.
Ten okręt był uzbrojony w aż 38 armat 24 funtowych. (Źródło Wikipedia)
Obraz autorstwa Johna W. Schmidta przedstawiający USS Constellation:



Wstęp

Nie będę ukrywał, że ten zestaw zrobił na mnie wielkie wrażenie, gdy pierwszy raz zobaczyłem jego zdjęcie. Wyglądał wspaniale, a czy rzeczywiście zasługuje na miano zestawu legendarnego to się okaże...
Uwaga - recenzja zawiera dużo zdjęć. Od razu zaznaczam, że nie trawię miniaturek ;-)
Recenzję tego zestawu dałem już kilka miesięcy temu na KMFL, ale tutaj dodałem trochę zmienioną i obszerniejszą wersję.


1. Pudło

W moim przypadku trochę podniszczone (ale nowe). Szczerze mówiąc spodziewać się można znacznie większego jak na prawie 1000 klocków. Jego wymiary to 48 x 28.5 x 7 centymetrów. Wykonane jest z grubego, mocnego kartonu.
Osobiście bardzo podoba mi się pomysł zdjęcia z chłopcem podziwiającego model. Ta ilustracja idealnie pasuje na pierwszą stronę pudła i nadaje stary klimat LEGO (w tle za logo widać stary zestaw - prawdopodobnie 395). Teraz już tego typu zdjęcia na pudełka nie są robione. Jedynym drobnym błędem jest umieszczenie drugiego od góry żagla (na pierwszym maszcie) o jeden stud za wysoko.
Jak widać jest też ładne logo z okrętem na dole po prawej stronie, a po lewej widzimy ilość części (973).
Z tego co wiem pudło 398 posiadało otwieraną klapę oraz plastikowe wkładki na klocki, czego niestety ten zestaw nie ma.
Tak wyglądało w poprzedniku <-- klik

No cóż, nie można mieć wszystkiego. I tak opakowanie jest ładne i porządne, prawie takie samo jak w starej wersji:



A oto tył. Dobrze przedstawione są detale modelu.



Z boku mamy małe zdjęcie okrętu, a także informację która mi osobiście się spodobała i jeszcze bardziej nie mogłem się doczekać rozpoczęcia budowy - mianowicie wszystkie elementy zostały wyprodukowane w Danii :D



Na górze są informacje na temat okrętu - data 7.09.1797, drewniana fregata, uzbrojenie (38 armat), 313 osób załogi oraz wymiary oryginalnego okrętu (79,2 m na 47,5 m).



Spód pudła.




2. Zawartość

Po otwarciu pudełka ukazuje się dość niezwykły w dzisiejszych zestawach widok - klocki są ciasno ułożone, przestrzeń w pudełku jest bardzo szczelnie zapełniona.
Wysypujemy 10 woreczków, instrukcję, plakat i naklejkę. Większe woreczki mają dziurki. W dwóch woreczkach są jeszcze dwa, mniejsze.



W jednym z większych woreczków mamy niespodziankę - nić nawiniętą na kartonik i karteczkę z informacją na ile części i na jaką długość pociąć nitkę. Trochę szkoda, że trzeba podzielić tą linkę.




3. Instrukcja

To jedna, wielka kartka, złożona kilka razy, o wymiarach 67,5 x 53,5 cm. Wydrukowana jest na wysokiej jakości papierze. Wygląda prawie tak samo jak w zestawie 398 (np. na okładce pisze Lego Group 2002, a na dole instrukcj po lewej stronie - 1978 Lego System :D). Ma w sobie to coś, teraz jakby LEGO zrobiło taką instrukcję do nowego zestawu musieliby go oznaczyć od 16 lat.







Dodatkowo otrzymujemy przepiękny plakat (podobny był w zestawie 398). Jest takich samych wymiarów jak instrukcja. Ładna rzecz do powieszenia nad łóżkiem ;-) Ciekawy dodatek, kolejny plus.




4. Budowa

Cała budowa mieści się na dwóch stronach, przebiega raczej bezproblemowo, czasami może się zdarzyć przeoczenie jakiegoś drobnego elementu. Trzeba być dosyć spostrzegawczym.

Po zbudowaniu podstawy (nie mylić z podstawką) i pięciu etapach głównych budowy otrzymujemy takie coś:





Na razie kadłub okrętu jest kupką bricków.

Po 10 etapie mamy już prawie gotowy piękny kadłub:





Po 15 etapie mamy już pokład, dwie łodzie i większość armat (zbudowane z round bricków).





Następnie budujemy maszty i montujemy dwie ostatnie łodzie ratunkowe.

A oto gotowy okręt! Ciekawy pomysł na zwinięte żagle. Dodatkowo maszty obracają się wokół własnej osi. Wspaniale, że nie zabrakło olinowania, poprawia to wygląd całego modelu.





Oto dziób okrętu:



Tutaj widzimy ciekawą technikę montażu armat pokładowych. Zamontowane są SNOTem (tylko te znajdujące się na pokładzie). Mamy też dzwon (?) okrętowy wykonany z główki minifiga (oczywiście bez nadruku) i pierwszą łódź ratunkową.



Tutaj mamy prawdopodobnie schody do pomieszczeń pod pokładem (które nie istnieją ;-)).



Jest też koło sterowe! Szczerze mówiąc nie wiem, co to jest po lewej stronie (może kabestan?) - to coś się obraca. Są kolejne dwie łodzie.



Rufa okrętu z ostatnią łodzią. Różnica w porównaniu ze starą wersją zestawu polega na tym, że żółte okna na rufie są okrągłe, a nie kwadratowe jak w oryginale. Nie jest to poważna wada, ale zmienia to troszkę wygląd. Czy na gorsze? Moim zdaniem różnica nie jest duża i mi to nie przeszkadza.





Imponujące wrażenie robią burty z ogromną ilością armat:



Tak wygląda przód:



A tak prezentuje się tył:



Widok z lotu ptaka:



Porównanie wielkości - pudełko (znacznie mniejsze od samego modelu), model, VW Beetle (10187) i minifig.



Wymiary okrętu: długość - 58 cm, szerokość kadłuba - 10 cm, wysokość (od podstawy) - 41 cm.

5. Ciekawe elementy

Samych rzadkich części może nie jest zbyt dużo, ale nadrabiane jest to dużą ilością takich samych klocków. Wybrałem najciekawsze.

2x Black Hinge Plate 2 x 9 - ostatni raz pojawiły się w tym zestawie!

1x Black Hinge Plate 2 x 5 - ostatni raz pojawił się w tym zestawie!

6x Black Plate, Modified 3 x 2 with Hole - przez nie przewlekamy naszą główną linkę

1x czarna linka - 260 cm - zostaje nam sporo zapasu, ponad pół metra

2x Axle and Pin Connector w kolorze jasnoszarym - ostatni raz pojawiły się w tym zestawie!

16x Yellow Brick, Modified 1 x 1 with Headlight - zastąpiły one takie stare części W tym miejscu chcę zaznaczyć, że na pudełku, gdy przyglądniemy się dokładniej, widać różnicę (komputerowa zamiana klocków). Szkoda, że takich części od wielu lat się już nie produkuje, rzeczywiście wyglądają jak małe okienka.

52x (!) round brick w kolorze jasnoszarym - między innymi to są nasze armaty

Myślicie, że w tej dżungli studów nie ma tilesów? W takim razie jesteście w wielkim błędzie:

39x (!) tile 1x1 w kolorze czarnym - może są małe, ale jest ich bardzo dużo


6. Ocena

Plusy:

+ W miarę niewielkie różnice w stosunku do zestawu 398.
+ Ciekawa i długa budowa.
+ Ładny plakat i interesująca instrukcja.
+ Duża ilość szczegółów w modelu (38 armat, olinowanie, itp.)
+ Spora liczba tilesów, czarnych i białych bricków oraz innych przydatnych klocków.
+ Wspaniale prezentuje się na półce lub komodzie ;-)

Poważniejszych minusów nie zauważyłem. Są tylko niewielkie, np. naklejka łączy sporo klocków, znaleźć też można drobne otwory w masztach i w niektórych miejscach pokładu, ale nie są one zbyt widoczne i mi nie przeszkadzają. Nie będę oceniał zestawu w skali od 1 do 10, bo legendy nie ma po co oceniać. Czy warto kupić? OCZYWIŚCIE! Model posiada ogromną ilość przydatnych, zwykłych klocków idealnych do MOCy (chociaż bardzo szkoda go rozkładać). Do tego jest dobrą alternatywą - po co kupować 398 za chore ceny, jeśli można łatwiej i znacznie taniej zdobyć 10021?
Jeśli ktoś trafi na ten model w przyzwoitej cenie, to radzę bez zastanowienia kupić. Można znaleźć go jeszcze w sklepach z zabawkami w mniejszych miastach.

Jeszcze więcej zdjęć znajduje się w galerii <- klik

Liczę na komentarze i opinie :-)

Pierwszy zestaw Legends ;-).
Ostatnio zmieniony przez nori 2010-08-10, 10:31, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
 
Piterko 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2010-08-05, 17:44   

Łaaał jaka ciekawa podróż przez wieki xD Bardzo fajnie się czytało, wyłapałeś sporo ciekawostek (co lubię), do tego duże podłoże informacyjne. No i też moje gratulacje, że udało ci się zdobyć taki niesamowicie rzadki zestaw.
- może i w kolorze czarnym był ostatni raz w tym zestawie, ale sporo spejsowych miało tą część (i wcześniejszą też) w innych kolorach - Np Ice Planet.
Duża ilość zdjęć pozwala także dobrze przyjrzeć się metodom budowania sprzed lat ^^.
Recenzja jeszcze bardziej rozbudziła moje zamiłowanie do żaglowców. Niemniej nie wiem jak by się to komponowało z Brickbeard Bounty, Imperial Flagshipem czy już nie-legowymi Austraila II, U.s.s. Contitution, ale byłoby nie mniej słodko.
Oglądanie go w recenzji to jak "lizanie lodów przez szybę" - myślę, że trzeba go zobaczyć na żywo, stojącego na półce, regale czy gdzieś tam, by docenić jego piękno.
Jako fan żaglowców maści wszelakiej "jestem na tak" :)
Ostatnio zmieniony przez 2010-08-06, 22:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Fioletowy
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-05, 18:02   

Bardzo dobra, szczegółowa recenzja. Duży plus. Co do zestawu, to wydaje się być dobrym dawcą podstawowych części, lecz mimo, że lubię statki, to zdecydowanie wolę okręty z dawnych Piratów, gdzie kadłub wyglądał jak... kadłub. No i skala, do tego zestawu minifig nie pasuje... Ale w sumie nie po to został on wydany. Szczerze? Recenzja bardzo mi się podoba, natomiast zestaw już mniej.
 
 
 
Sprinter 
Policjant miasta LEGO


Wiek: 23
Dołączył: 03 Sie 2010
Wpisy: 99
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2010-08-06, 10:24   

Dzięki za uznanie, widzę, że się podoba. :)
Piterko napisał/a:
No i też moje gratulacje, że udało ci się zdobyć taki niesamowicie rzadki zestaw.

Piterko, zestaw rzeczywiście bardzo rzadki, ale... w Słupsku jest za około 130 zł! :D Wiem, że stoi tam w jakimś sklepie od kilku lat, lecz ktoś może już sobie go upatrzył, więc radzę się spieszyć ;-)

Fioletowy, taki urok starego LEGO. Rzeczywiście, nie nadaje się kompletnie do skali minifig. To typowy model na półkę.

Kolejna recenzja (tym razem nowszego, wielkiego zestawu) w przygotowaniu ;-)

Edit: Właśnie się dowiedziałem, że już nie ma w Słupsku od kilku dni tego zestawu.
Ostatnio zmieniony przez Sprinter 2010-08-06, 18:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
rh
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-06, 22:44   

Przede wszystkim wielkie dzięki za bardzo udaną recenzję - naprawdę zaciekawiłeś mnie początkiem przedstawiającym historię modelu, a dopiero potem pisząc o modelu. Natomiast do braku miniaturek jednak mam pewne zastrzeżenia.

Swoja drogą - czy wsadzenie płytki pomiędzy study by uzyskać efekt SNOTu nie jest przypadkiem jedną z "nielegalnych" technik?
 
 
 
M_longer 
VIP


Wiek: 28
Dołączył: 29 Wrz 2007
Wpisy: 4790
Skąd: Lubin
Wysłany: 2010-08-06, 22:48   

rh napisał/a:
Swoja drogą - czy wsadzenie płytki pomiędzy study by uzyskać efekt SNOTu nie jest przypadkiem jedną z "nielegalnych" technik?

Kiedyś nie było i czasem było stosowane:
_________________
Mój blog | YOUTube
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 38
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 914
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-08-10, 06:23   

Sprinter, Twoja recenzje już miałem przyjemność czytać parę miesięcy temu, jako że była to bardzo przyjemna lektura, z przyjemnością sobie przypomniałem Twój opis. Fajnie że nieco go poprawiłeś (ale przeoczyłeś cztery literówki), m.in o bardziej rozbudowany akapit historyczny. Zabrakło rozmiarów pudełka (a już rozmiar instrukcji podajesz) oraz linków do Lugneta i BrickSeta. I użyłeś sformułowania "ćwiartować "gdy tymczasem linkę dzielimy na pięć części (mowa potoczna swoją drogą, ale jak sama nazwa wskazuje, jest to dzielenie na ćwiartki).
Kwestia zdjęć: możesz nie lubić miniaturek, ale dla mnie to jest ogromny minus (abstrahując od tego że nie każdy może mieć tak szybki internet, czy taka rozdzielczość na monitorze jak Ty). Pal licho jeszcze sporo dużych zdjęć w treści, na załadowanie wszystkiego można poczekać tę chwilę, ale niewybaczalne jest, że nie ma większych wersji - przy takim modelu niektóre jego elementy aż proszą się o porządne fotki w rozdzielczości przynajmniej 1000-1200 pikseli... A wtedy miniaturki są już logicznym rozwiązaniem.

Co do samego modelu - mam strasznie mieszane uczucia. Owszem otoczka robi wrażenie, pudełko wygląda przepięknie, także miłym dodatkiem jest bardzo ładny plakat. Instrukcja jest prawdziwą ciekawostką, mała liczba kroków budowy, a przez to spore nagromadzenie nowych elementów w każdym z tych kroków, powoduje, że o przeoczenie jakiegoś elementu naprawdę łatwo.
Do tego budowa w pewnych momentach jest strasznie nudna, przy montowaniu dział można najzwyczajniej zasnąć...

Ale pomijając takie rzeczy jak straszna kanciastość czy nielegalne obecnie techniki budowy, model ma w sumie pewien urok. Głupio to zabrzmi, ale mimo że uważam go za strasznie brzydkiego, ma w sobie pewne nieodparte piękno. Tu się w pełni zgadzam ze Sprinterem - wprost rewelacyjnie wygląda jako model po prostu do postawienia, a wspomniana kanciastość sprawia że tym bardziej sprawia wrażenie intrygującego.

Fioletowy napisał/a:
to zdecydowanie wolę okręty z dawnych Piratów, gdzie kadłub wyglądał jak... kadłub

Taaaaak, i to jest niestety przykład że się nie da wszystkim dogodzić. Gdy pojawiły się zjunioryzowane kadłuby statków w serii Pirates, podniósł się rwetes że jak tak można, takie ogromne, jednolite części. A jak widać kadłub ze zwykłych klocków nie wygląda jakoś najbardziej estetycznie, owszem, można stosować dachówki, skosy, tile, ale nie dość że taka technika podniosłaby tragicznie koszty, to jeszcze dziecko znudziłoby się bardzo szybko budową.

Sprinter napisał/a:
Kolejna recenzja (tym razem nowszego, wielkiego zestawu) w przygotowaniu ;-)

Czyżby VW Beetle? Z tego co pamiętam obiecywałeś ją na po wakacjach.

A na pudełku zgadza się - w tle widać rzeczywiście zestaw 395 1909 Rolls-Royce.
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
Ostatnio zmieniony przez nori 2010-08-18, 19:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Nexus 7
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-10, 09:25   

Recenzja bardzo udana, gratuluje. Sam model oceniam podobnie jak nori: sam w sobie jest dosc kanciasty, nawet jak na standardy tamtej epoki rozwoju zestawow LEGO, ale ma w sobie to cos.

Z ciekawostek, USS Constellation zostal odrestaurowany i mozna go zwiedzac (mialem przyjemnosc) w Baltimore gdzie zostal zacumowany z okazji lokalizacji pobliskiej akademii marynarki wojennej w Annapolis. Do dzis tocza sie dyskusje na temat tego czy jest to oryginalny okret czy tylko rekonstrukcja.
 
 
 
Sprinter 
Policjant miasta LEGO


Wiek: 23
Dołączył: 03 Sie 2010
Wpisy: 99
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2010-08-10, 10:47   

nori napisał/a:
Fajnie że nieco go poprawiłeś (ale przeoczyłeś cztery literówki), m.in o bardziej rozbudowany akapit historyczny. Zabrakło rozmiarów pudełka (a już rozmiar instrukcji podajesz) oraz linków do Lugneta i BrickSeta. I użyłeś sformułowania "ćwiartować "gdy tymczasem linkę dzielimy na pięć części (mowa potoczna swoją drogą, ale jak sama nazwa wskazuje, jest to dzielenie na ćwiartki).

Ech, literówki, 5 razy sprawdzam i zawsze są ;( Poprawiłem i dodałem linki na Brickset i Lugnet. Nori, ale przecież podałem wymiary pudełka ;) To "ćwiartowanie" też poprawiłem.
nori napisał/a:
(...) nielegalne obecnie techniku budowy

Może głupie pytanie, ale nie rozumiem, dlaczego to jest nielegalna technika budowy. Coś nie jestem w temacie...
nori napisał/a:
Fioletowy napisał/a:
to zdecydowanie wolę okręty z dawnych Piratów, gdzie kadłub wyglądał jak... kadłub

Taaaaak, i to jest niestety przykład że się nie da wszystkim dogodzić. Gdy pojawiły się zjunioryzowane kadłuby statków w serii Pirates, podniósł się rwetes że jak tak można, takie ogromne, jednolite części. A jak widać kadłub ze zwykłych klocków nie wygląda jakoś najbardziej estetycznie

No właśnie. Zjunioryzowane kadłuby osobiście mi średnio pasują, ale to kwestia gustu. Możliwe, że ten zestaw nie jakoś specjalnie lubiany właśnie z powodu kanciastości. Moje zdanie - jeśli ktoś lubi gładkie i zaokrąglone kadłuby, to niech wybierze modelarstwo. Taki urok klocków :)

nori napisał/a:
Sprinter napisał/a:
Kolejna recenzja (tym razem nowszego, wielkiego zestawu) w przygotowaniu ;-)

Czyżby VW Beetle? Z tego co pamiętam obiecywałeś ją na po wakacjach.

To miała być niespodzianka :< Za dużo pisałem o tym na KMFL. Ale jeszcze będzie na tych wakacjach.
nori napisał/a:
Kwestia zdjęć: możesz nie lubić miniaturek, ale dla mnie to jest ogromny minus (abstrahując od tego że nie każdy może mieć tak szybki internet, czy taka rozdzielczość na monitorze jak Ty). Pal licho jeszcze sporo dużych zdjęć w treści, na załadowanie wszystkiego można poczekać tę chwilę, ale niewybaczalne jest, że nie ma większych wersji - przy takim modelu niektóre jego elementy aż proszą się o porządne fotki w rozdzielczości przynajmniej 1000-1200 pikseli... A wtedy miniaturki są już logicznym rozwiązaniem.

Tutaj tego nie poprawię, ale... w recenzji 10187 będą już miniaturki zdjęć większej rozdzielczości.

Nexus 7 napisał/a:
Do dzis tocza sie dyskusje na temat tego czy jest to oryginalny okret czy tylko rekonstrukcja.

Zapewniam, że to rekonstrukcja. Oryginalny USS Constellation został rozłożony i częściowo posłużył do budowy slupu wojennego o takiej samej nazwie. Gratuluję zwiedzenia tej ciekawej fregaty :)
Ostatnio zmieniony przez Sprinter 2010-08-10, 10:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
 
Miguel 
Licencja(t) na bezrobocie


Wiek: 29
Dołączył: 17 Cze 2010
Wpisy: 186
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-08-22, 16:03   

Odkop. Ale nie jest to odkop straszliwy. Raptem 1 rok i 12 dni. Ale do rzeczy.

Dzisiaj staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami tego zestawu. Piszę w liczbie mnogiej, bo w sumie to dziewczyna sobie kupiła ten statek a nie ja. Ale ja się czuję silnie z nią związany (proszę tylko bez żadnych insynuacji, że to ze względu na nabytek) więc traktuję zestaw jako wspólny.
Statek odkopany gdzieś w najgłębszych zakamarkach sklepu z zabawkami, za całe 168zł (dziewczyna się zastanawiała nad nowym brązowym domkiem z Creatora, ale podsunąłem jej szatański pomysł, że statek jest lepszy).

Trochę o zestawie z mojej perspektywy - woreczki ciasno ułożone w kartonie, nic się nie przesuwało podczas transportu, naklejka włożona w instrukcję. Budowa nastręczała momentami trochę problemów, bo można dostać oczopląsu od takiej ilości czarnych klocków. Mimo iż maszty zbudowane z klocków, to nie ma jakiegoś niesmaku z tym związanego. Cały statek jest kanciasty, więc materiałowe maszty nijak by do niego pasowały. Całość prezentuje się wybornie. Zestaw ma swój klimat. Jedynie armaty w górnym rzędzie mnie trochę irytują. Nie do przyjęcia dla mnie jest takie ich mocowanie. Aaa, i jeszcze "pralki" - w instrukcji zaprezentowane są te starego typu a wykorzystane w budowie są nowe - przez to "kopałem" palcem w woreczku ładnych kilka minut w poszukiwaniu tych starych.
_________________
Ciągle szukam inspiracji...
 
 
 
Filozof 


Wiek: 24
Dołączył: 15 Maj 2009
Wpisy: 231
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-08-22, 16:14   

Miguel napisał/a:
Mimo iż maszty zbudowane z klocków, to nie ma jakiegoś niesmaku z tym związanego. Cały statek jest kanciasty, więc materiałowe maszty nijak by do niego pasowały

Chyba miałeś na myśli żagle? ;>
 
 
 
Sprinter 
Policjant miasta LEGO


Wiek: 23
Dołączył: 03 Sie 2010
Wpisy: 99
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2011-08-22, 19:20   

Miguel napisał/a:
Statek odkopany gdzieś w najgłębszych zakamarkach sklepu z zabawkami, za całe 168zł (dziewczyna się zastanawiała nad nowym brązowym domkiem z Creatora, ale podsunąłem jej szatański pomysł, że statek jest lepszy).

168 złotych! :O Za taką cenę grzech nie brać takiego unikatu, moje gratulacje. ;) Widzę, że w Polsce jest więcej takich sklepów, które mają ten zestaw w śmiesznej cenie (inaczej tego nie da się nazwać). Myślę, że po prostu ludzie nie doceniają nietypowego uroku tego okrętu i dlatego stoi sobie czasami latami w sklepie. To wspaniały zestaw, do dzisiaj sobie stoi na szafce w moim pokoju i jest świetną jego ozdobą.
Czy w tym sklepie też mieli inne stare zestawy? Albo jeszcze jakiś Legends? Bo jednak te pozostałe z tej serii były znacznie bardziej rozchwytywane, a Metroliner jest tego najlepszym przykładem.

Przyznam się, że nie zwróciłem uwagi na różnicę w instrukcji dotyczącą "pralek". Pewnie zagapili się graficy komputerowi, którzy delikatnie zmodyfikowali niektóre szczegóły na potrzeby nowej wersji zestawu.
_________________
Klub Młodych Fanów LEGO - KMFL
Klocki w garniturze
 
 
 
 
Piterko 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2011-08-22, 19:35   

Cytat:
168 złotych! :O Za taką cenę grzech nie brać takiego unikatu


Pod koniec czerwca dorwałem jedną sztukę za 150 zł w jakiejś hurtowni zabawkowo-papierniczej. Z tego co wiem, wciąż jest jeszcze druga :D
I tak. Dobrze się prezentuje obok nowych statków pokroju Imperiala 2 czy Brickbeards Bounty.

Największym minusem reedycji jest wciśnięcie kartki z pokazanym rozmiarem sznurka. Oryginalnie rysunek można było dopasować i wyciąć sobie odpowiednią długość. Wersja z 2002 ma ją zmniejszoną gdzieś czterokrotnie. Nie przeszkadza to, bo każdy może sobie sam odmierzyć 40 cm czy 60 ale i tak - początkowo nie wiedziałem co jest nie tak xD
Instrukcja w starym stylu, liczenie "ile studów długości ma to i tamto", oczopląs z powodu czerni na ekranie, parę pomyłek z mojej strony podczas budowy, kombinowanie co i jak (bo nie wszystko widać jak na dłoni, jak dzisiaj "jeden klocek na krok"). Zaczynając pod wieczór, zrobiłem przerwę i dokończyłem budowę rano następnego dnia przy kawie. Razem jakieś 8 godzin budowy, najprostsze klocki. Oldskul pełną gębą a końcowy rezultat jest wspaniały. Żagle przypomniały mi nawet niektóre ośmiobitowe gry. Choć nie ma takiej smukłości jak nowsze, choć nie ma tylu odcieni, napompowanych żagli i w zasadzie nie zgadza się z rysunkiem U. S.S.a na wiki, to ma w sobie to "coś".

Aha - jak kogoś interesuje - hurtownia powinna jeszcze mieć pociąg z World City (2005? Taki zielony), jeden zestaw Football ze dwa jack stony i coś jeszcze się starego znajdzie. Ja jednak wybrałem statek. Raz, że to Legenda dwa - ja ją posiadam :)
 
 
 
Miguel 
Licencja(t) na bezrobocie


Wiek: 29
Dołączył: 17 Cze 2010
Wpisy: 186
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-08-22, 20:16   

Ze staroci nic ciekawego w dobrej cenie nie mieli. Lamborghini Gallardo było ale niestety za ok 268zł, więc poczekam aż stanieje tak jak USS Constellation (tak swoją drogą, w 1 mieście 3 sztuki :P - 1 sztuka w jednym sklepie, 2 sztuki w sklepie 1000 metrów dalej, tylko że za około 249zł.) Zaczynam kochać takie małe miasta, bo można ciekawe rzeczy przyskrzynić.

Wracając do statku, żagle z klocków (Filozof - myślałem co innego, napisałem co innego, dzięki za zwrócenie uwagi) może i nie wyglądają tak ciekawie jak te z materiału i pewnie też dlatego statek ten nie jest tak doceniany przez ludzi, ale jest w nich coś ciekawego. Jedynie niektórzy AFOL'e ślinią się na widok tego statku :)

Instrukcja jest masakryczna - kilka, nawet kilkanaście klocków na punkt, w sumie złożenie zajęło nam około 2,5h. Piterko dobrze zwrócił uwagę na docinanie sznurka - zgłupiałem jak to zobaczyłem, nie wiedziałem jak mam ten sznurek odmierzyć w końcu. Przeczytałem w tej recenzji, że sznurka jest na zapas, więc wziąłem metr krawiecki i od tego odmierzałem, z kilkumilimetrowym zapasem (a i tak okazywało się, że sznurka jest za dużo - około 1cm nawet).
_________________
Ciągle szukam inspiracji...
 
 
 
Belfast 
Wróg wszelkiego fanatyzmu !


Wiek: 43
Dołączył: 24 Cze 2009
Wpisy: 387
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-22, 20:35   

To okręt marzenie z moich szczenięcych lat. Chciałem go sobie uzbierać po kawałku na BL ale ceny małych okienek mnie zabiły ! Ciągle mam te katalogi których jest ten okręt.... i jeszcze na ten żółty paskudny zamek chorowałem ... eh
_________________
Lepsze jutro było wczoraj, a świat zamienił wrażliwość na wydajność !

Belfast
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,106 sekundy. Zapytań do SQL: 11