Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Leopard 2A4
Autor Wiadomość
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-31, 08:43   [MOC] Leopard 2A4



Dane techniczne:
Wymiary: dł. 70s (z lufą) / szer. 26s / wys. 23s (bez anten)
Waga: 3.42 kg
Zawieszenie: wałki skrętne
Napęd: 4 x PF XL z przełożeniem 1:1
Inne: obracanie wieży PF Mediumem, obracanie karabinu działonowego PF Mediumem, obracanie kopułki dowódcy micromotorem

Kiedyś się zarzekałem że nie zbuduję niemieckiego czołgu, no ale w końcu jest. O oryginalnym Leopardzie 2 nie ma się specjalnie co rozpisywać, bo jest to konstrukcja stara i znana. Wprowadzony jeszcze pod koniec lat 70-tych, jest pierwszym czołgiem trzeciej generacji, obecnie bardzo rozpowszechnionym w UE i poza. Pod wieloma względami jest zbliżony do Abramsa (m.in. to samo działo główne), ale zbudowano go ze znacznie większym naciskiem na mobilność, stąd m.in. mniejsza waga. Obecnie wprowadzana jest wersja 2A7+, ja wybrałem wersję 2A4 z dwóch powodów: po pierwsze to ostatnia wersja z pierwotnym, charakterystycznym kształtem wieży który troszeczkę przypomina mi Tygrysa (a który został wymuszony raczkującą wtedy technologią tworzenia pancerzy kompozytowych), a po drugie wersji A4 używa nasze własne wojsko.
Budowę zacząłem od upolowania modelu Leopcia w skali 1:35, co samo w sobie trwało kilka miesięcy bo ta wersja w tej skali jest rzadkością. Zakupiony i złożony model posłużył mi, razem z blueprintem, jako punkt odniesienia do własnego modelu, i muszę powiedzieć że było to rozwiązanie o niebo lepsze niż oparcie się na samym blueprincie. Nie tylko mogłem zobaczyć np. detale pancerza pod wieżyczką, ale również miałem możliwość wzorować swoje nalepki na kalkomanii z modelu. Z wyglądu jestem raczej zadowolony, pomijając bardzo grille na tyle kadłuba które powinny być okrągłe, a nie są z racji znajdowania się pod nimi odbiorników IR. Znacznie lepiej rozwiązał to ktoś inny tutaj: http://www.brickshelf.com...y.cgi?i=3457020
Jeśli chodzi o technikalia, model jest przede wszystkim testem zawieszenia na drążkach skrętnych. Wstyd przyznać, ale takie rozwiązanie sugerował mi już lata temu Duke i wtedy jakoś nie byłem przekonany. Zawieszenie jest w zasadzie banalnie proste: każde koło jezdne siedzi na zgiętym liftarmie 2 x 4. Drugi koniec liftarma nałożony jest na ośmiostudową oś wchodzącą w kadłub, która to oś od strony koła może się swobodnie obracać, ale jej koniec wpuszczony w kadłub jest zablokowany w podwoziu i obracać się nie może. Kiedy więc koło jest obciążone, oś się skręca, a jej elastyczność pozwala jej potem odkręcić się z powrotem. Jest to rozwiązanie nieco może ekstremalne, ponieważ jak by nie patrzeć skręcamy axle, ale na tych kilku które wyciągnąłem z modelu do obejrzenia nie widać żadnych znaków uszkodzeń. Warto zaznaczyć że mimo słusznej wagi modelu obciążenie jednego koła to mniej niż ćwierć kilograma - co nie zmienia faktu że do budowania czołg stawiałem na stojaczku, bojąc się dociskać zawieszenie do ziemi.



W praktyce zawieszenie sprawdza się rewelacyjnie. Na filmie widać jak dokładnie reaguje na nierówności, i to wszystko bez użycia ani jednego amortyzatora. Co więcej, taka konstrukcja zawieszenia pozwala łatwo regulować sobie jego twardość np. długością użytych axli, choć obawiam się że w bardzo lekkich konstrukcjach i tak niezbyt się sprawdzi. W następnym czołgu będę chciał poeksperymentować dalej i spróbować kręcić wałkami zdalnie, żeby regulować prześwit. Prześwit uzyskany w Leopciu to ok. 3 study, co przy uwzględnieniu skali jest wynikiem ok. 20% gorszym od rzeczywistego.
Drugie niecodzienne rozwiązanie w modelu to użycie czterech XLi do napędu - po jednym na każde koło napinające. Model zasilają dwa battery boxy, z czego na jeden przypada jeden prawy i jeden lewy XL. Miałem nadzieję, że taką ilość momentu obrotowego da się wykorzystać do rozwinięcia dużych prędkości, i podwozie testowałem z przełożeniem nieco poniżej 3:1. Niestety w miarę wzrostu masy zaczął się dramat i przy 3 kg model nawet nie ruszał z takim przełożeniem. Po zmianie na 1:1 model porusza się całkiem żwawo, ale jak na taką moc jest to i tak wynik raczej żenujący. Wygląda na to, że XLe drastycznie tracą na efektywności jeśli się je przyspiesza, co innego przy 1:1 albo przy redukcji.
W kadłubie, oprócz czterech XLi, dwóch batboxów i trzech wieżyczek IR, zmieścił się jeszcze jeden Medium z mechanizmem obrotu wieży. Dzięki obracaniu wieży 'od spodu' i wpuszczeniu obrotnicy dość nisko w kadłub, konstrukcja podstawy wieży została znacznie uproszczona i zajęła o wiele mniej miejsca wewnątrz wieży. Przez obrotnicę przechodzą dwa kable, stąd też jej obrót jest w jakimś tam stopniu ograniczony. Sama wieża siedzi na liftarmowym szkielecie w który wbudowana jest jedna rolka na tyle wieży. Rolka ta opiera się na kadłubie i zachowuje odstęp między nim a wieżą, co jest może rozwiązaniem topornym ale działającym.
W wieży miałem ambicję zamontować działo główne które będzie jednocześnie utrzymywać poziom i mieć zdalnie regulowany kąt podniesienia. Zrobiłem prototyp takiego rozwiązania montując lufę do modułu zawieszonego na pojedyńczym axlu, z przeciwwagą w postaci klocka z balastem i z micromotorem regulującym kąt pomiędzy lufą a przeciwwagą. Takie rozwiązanie rzeczywiście pozwala w ograniczonym zakresie zmieniać kąt podniesienia lufy, jednocześnie cały czas utrzymując jej poziom - tzn. jeśli podniesiemy lufę, będzie się ona tak utrzymywać mimo przechylania czołgu. Niestety, rozwiązanie to w końcu upadło z dwóch powodów: razem z lufą analogicznie opuszczała się i podnosiła przeciwwaga, a to wymagało wyższej wieży, a do tego kabel od micromotoru, nieważne jak ułożony i którędy poprowadzony, wpływał na pozycję całego modułu. Ostatecznie więc micromotor wywaliłem, rezygnując z jakiejkolwiek kontroli kąta lufy. Jest to słabe rozwiązanie, ale z drugiej strony zrobiłem tyle czołgów z podnoszoną lufą że mogę raz zrobić coś innego. Końcowe rozwiązanie używa dwóch klocków z balastem: jeden z tyłu modułu do przeciwważenia lufy, a drugi zamontowany pod osią na której wisi cały moduł dla obniżenia środka ciężkości, ponieważ jak pokazały testy im większa odległość między tą osią a środkiem ciężkości całego modułu, tym dokładniej lufa reaguje na zmiany położenia.
Wyrzucony z modułu lufy micromotor posłużył w znacznie prostszym celu, tzn. do obracania kopułki dowódcy. Nadaje się do tego idealnie ponieważ nie była potrzebna żadna redukcja i kopułka siedzi bezpośrednio na silniku.
Z tyłu wieży znajduje się jeszcze jeden PF Medium. Miałem wewnątrz wieży trochę miejsca do wykorzystania, a z kolei wszystkie kanały IR były już zajęte, dlatego pomyślałem że jeśli zrobię w wieży kopię mechanizmu jej obracania, ale działającą w drugą stronę, to będę mógł obracać np. karabinem działonowego tak, żeby był równo z kadłubem kiedy wieża się obraca. Tak też zrobiłem, podłączając Mediuma przez przełącznik w kadłubie, który można włączyć lub wyłączyć wkładając axla w otwór nad kurtyną boczną. Karabin może więc albo obracać się razem z wieżą, albo obracać się przeciwko wieży. W praktyce takie rozwiązanie niestety nie do końca się sprawdza, bo mimo upchnięcia wewnątrz wieży dokładnej kopii mechanizmu który ją obraca (co znaczy, że wieża ma dwie obrotnice: jedną pod spodem, drugą w środku), istnieje znaczna różnica oporów między obracaniem całej wieży a samego karabiny. Z racji braku mechanicznego połączenia między jednym a drugim mechanizmem, skutkiem jest to, że karabin obraca się szybciej niż wieża i nie zachowuje dokładnego wyrównania z kadłubem.



To w sumie tyle. Model nie jest idealny, brak kontroli podniesienia działa jest na pewno dużym minusem, za to z zawieszenia jestem bardzo zadowolony. Pozwoliłem sobie wrzucić go do działu MT, jako że jest chyba wystarczająco dopracowany, ma nawet nalepki oddające rzeczywiste oznakowania niemieckiego Leoparda (gdybym zachował instrukcję z modelu do sklejania, wiedziałbym nawet jakiej konkretnej jednostki). Uprzedzam że niestety, ale zbuduję następny czołg, i nawet będzie on dość podobny choć może bardziej wypasiony :)

Galeria
Galeria WIP

Zdjęcia na zachętę:


I film:
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2010-10-31, 08:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
STING
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-31, 09:00   

Budowla jak zwykle pierwsza klasa. Kiedy Twoje czołgi będą strzelały pociskami ??:)
 
 
 
Jerac 
Zdemodywowany


Wiek: 34
Dołączył: 14 Sty 2006
Wpisy: 2311
Skąd: Sol III, Łódź
Wysłany: 2010-10-31, 09:52   

Nie wierzę że masz przeniesienie napędu z XLi przez bevele i jeszcze ich szlag nie trafił. Też buduję właśnie czołg i wczoraj złamałem w analogicznym miejscu KNOBA, mimo iż rama jest sztywna. Co do mechaniki trudno mi coś odkrywczego powiedzieć, zmagam się z identycznymi problemami choć na nieco mniejszą skalę...

Wygląd za to jest p0r. Tylko że lufę zrobiłbym o średnicy 2 na całej długości (+ to małe zgrubienie na środku). Już u mnie w 2x mniejszym czołgu 1stud to za mało, a co mówić tutaj...

_________________
Galeria moich MOCy
 
 
 
 
Ciamek 
VIP
Ciamosław Ciamek


Wiek: 36
Dołączył: 25 Cze 2004
Wpisy: 2369
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-10-31, 09:53   

(Obejrzałem tylko filmik) - Super zabaweczka, a najbardziej podoba mi się utrzymywanie KMu w tej samej pozycji!
_________________
Zdrufko, Ciamek
 
 
 
Mrosik 
VIP


Wiek: 34
Dołączył: 05 Maj 2009
Wpisy: 276
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-10-31, 11:10   

Model pierwsza klasa. Na pewno wizualnie to Twój najlepszy czołg (chociaż technicznie pewnie też).
Jedyne co mnie zastanawia to luźne gąsienice. Przy jeździe do przodu widać, że powstaje łuk (w kształcie litery "u") zaraz za pierwszym kołem napędowym.
 
 
 
Jerac 
Zdemodywowany


Wiek: 34
Dołączył: 14 Sty 2006
Wpisy: 2311
Skąd: Sol III, Łódź
Wysłany: 2010-10-31, 11:23   

Najprawdopodobniej skrócenie gąsienic o jedno ogniwo sprawi że będą za mocno napięte.
_________________
Galeria moich MOCy
 
 
 
 
Mrutek
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-31, 11:49   

Mrosik napisał/a:
Jedyne co mnie zastanawia to luźne gąsienice. Przy jeździe do przodu widać, że powstaje łuk (w kształcie litery "u") zaraz za pierwszym kołem napędowym.
Coś takiego ma zawsze miejsce, gdy brak jest kół napinających, w pojeździe gąsienicowym z zawieszeniem. Niby można takie koła zrobić w lego, ale ciężko to połączyć z wiernym odwzorowaniem czołgu. Próbowałem zarówno z amortyzatorami jak i drążkami.
Może Sarielowi się kiedyś to uda?
Sariel, czy napędzasz każdy silnik z osobnej wieży czy, czy z jednej 2 silniki?
Czołg rewelacyjny.
 
 
 
Cevillus 


Wiek: 33
Dołączył: 29 Kwi 2010
Wpisy: 549
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-31, 12:48   

Kolejna świetna praca. Widać tutaj pełny profesjonalizm :D
_________________
Paul Lego Brick Show kanał dla fanów klocków Lego
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-31, 13:26   

STING napisał/a:
Kiedy Twoje czołgi będą strzelały pociskami ??:)


Może jak znajdę takiego małego działonowego. Lucjan do tej skali jest za gruby :P

Jerac napisał/a:
Nie wierzę że masz przeniesienie napędu z XLi przez bevele i jeszcze ich szlag nie trafił. Też buduję właśnie czołg i wczoraj złamałem w analogicznym miejscu KNOBA


Jak? Nawet w trialówkach nie widziałem złamanych knobów.

Mrosik napisał/a:
Jedyne co mnie zastanawia to luźne gąsienice.


Zawieszenie ma duży skok, więc żeby pracowało, luz musi być. Jak skrócę o jedno ogniwo będzie na styk, czołg będzie jeździł tylko zawieszka prawie nic nie będzie robić.

Mrutek napisał/a:
Sariel, czy napędzasz każdy silnik z osobnej wieży czy, czy z jednej 2 silniki?


Z jednej 2 silniki.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
Pietruch 


Wiek: 29
Dołączył: 25 Gru 2004
Wpisy: 1379
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-31, 14:33   

Świetna maszyna, w dziedzinie czołgów masz już spory dorobek, jak np. STank czy Challenger 2, ale Leopard bije wszystkie na głowę. :) Przede wszystkim wygląd, dużo detali i ruchomych elementów. Bezwładnie zawieszona lufa - super, tego jeszcze nie widziałem.
Zawieszenia działa perfekcyjnie i równie pięknie wygląda na wybojach. Brakuję prędkości, ale przy takim klocku i przy dostępnych silnikach to nie można się spodziewać rakiety.
Dawno nie widziałem tak porządnego czołgu!
_________________
Pozdrawiam,
Maciej
 
 
 
Cieślu 
VIP
Do odciny!


Wiek: 26
Dołączył: 13 Kwi 2009
Wpisy: 1193
Skąd: Karczew/Warszawa
Wysłany: 2010-10-31, 14:47   

Duża klasa. Najlepszy Twój czołg. Napęd prezentuje się całkiem buchajowato :) Zawiecha pracuje super. Pięknie się układa na nierównościach. Bardzo fajny myk z tą lufą. Do tego jeszcze super nadwozie.
_________________
Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie.
WIP:
Oshkosh MMRS
MAN F2000
Iveco Powerstar
 
 
 
 
kris kelvin
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-31, 18:24   

Faktycznie to Twój najlepszy czołg. Nawet te study co widać jakoś nie rażą a dodają mu "męskości".
Szkoda że ta gąsienica tak lata, ale jak rozumiem to pewnie lepiej się nie da.
Mimo wszystko zbuduj kiedyś jakiś rasowy czołg - "Tygrysa" lub "Panterę", bo te nowoczesne to już nie to samo :)
 
 
 
RacingFan 


Wiek: 30
Dołączył: 11 Sty 2010
Wpisy: 112
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-10-31, 19:15   

Sariel napisał/a:
Jak? Nawet w trialówkach nie widziałem złamanych knobów.


Sariel napisał/a:
TrTr leczy z wiary w wytrzymałość knobów :)
Link

Ja zawsze uważałem knoby za wytrzymałe rozwiązanie.

No faktycznie, z czołgu na czołg coraz lepiej. Sposób na zawieszenie jak widać sprawdza się doskonale. W sumie jazda po wybojach wygląda mega realistycznie. Fajny motyw z włączaniem systemu obracającego karabinem. Jak najbardziej dobry model.
_________________

 
 
 
misiek 
Ojciec Steampunkiush


Wiek: 31
Dołączył: 04 Maj 2008
Wpisy: 421
Skąd: Wolne Miasto Gdańsk
Wysłany: 2010-10-31, 20:29   

Jest piękny, its bjutiful.

Naprawdę zacny model w Twoim wykonaniu. Wszystkie te detale sprawiają, że Twoje modele nie są już tylko strikto technikowe :)
_________________
FREE HUGS :D
 
 
 
 
Miszel 
i tyle...

Wiek: 35
Dołączył: 09 Mar 2010
Wpisy: 253
Skąd: Bielsk Podlaski / Białystok
Wysłany: 2010-11-01, 13:14   

to ja trochę na odwrót bo pochwalę tylko wygląd wizualny, szybką jazdę i fajną prace zawieszenia kół. Strasznie mi się nie podoba bezwładna lufa, bo na wybojach majta się jak psu jaja. Wygląda to strasznie i nie naturalnie. Sztywna lufa podłączona do silnika umożliwiającego jej ruch w górę i w dół byłaby o niebo lepsza. No i druga sprawa już wspomniana to za luźne gąsienice. Również okropnie to wygląda na filmie jak nie mają one żadnego napięcia i poruszają się jak im się podoba, zależnie od tego jak i po czym aktualnie czołg się porusza. Fajne są smaczki typu ruchomego karabinu i peryskopu, ale wolałbym zamiast nich bardziej dopracowane wspomnianą lufę i gąsienicę.
_________________
Pirates, Castle i figurki Star Wars, to jest to co tygrysy lubią najbardziej :)
 
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,055 sekundy. Zapytań do SQL: 9