Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
4477 T-16 Skyhopper
Autor Wiadomość
papacamayo 

Wiek: 23
Dołączył: 14 Sty 2011
Wpisy: 9
Skąd: Rawa Mazowiecka
Wysłany: 2011-01-17, 13:40   4477 T-16 Skyhopper

Uwaga – proszę zapiąć pasy. Wybieramy się do odległej galaktyki!



4477 T-16 Skyhopper

Seria: Star Wars - Episode IV-VI
Rok premiery: 2003
Liczba klocków: 96
Liczba figurek: 1
Wymiary pudełka/instrukcji: około 19x19x4,5cm/21x14,5cm
Czas składania: 5-8 min
Spis cześci: http://www.peeron.com/inv/sets/4477-1
Cena: MSRP: 15,00$, Allegro: ok. 60-80 PLN, mój nówka 20 PLN kilka lat temu w Makro...

http://www.bricklink.com/
http://www.brickset.com/
http://www.peeron.com/
http://www.lugnet.com/


1) Kilka słów wstępu:

T-16 Skyhopper to maszyna często używana na Tatooine m.in. przez Luke'a Skywalkera do latania i ścigania się w Kanionie Żebraka, wraz ze swoimi kolegami: Camie, Fixerem, Biggsem i Janekiem Sunberem. Ścigał się często i dość brawurowo – zapewne odziedziczył to po ojcu – przez co jego wujek Owen zakazał mu latania. Luke marzył o opuszczeniu planety i wstąpieniu do Akademii Imperialnej, lecz wujaszek skutecznie mu to utrudniał...




2) Pudełko i instrukcja:

Pudełko wykonane jest z dość sztywnego kartonu. Na głównej ściance znalazło się logo TLG, odpowiedni wiek użytkowników (kiedy go kupowałem mieściłem się w tym zakresie...), numer i nazwa zestawu. W prawym górnym rogu umieszczono złoty napis „Star Wars”. Jednak główne miejsce na okładce zajmuje T-16. Jest on ujęty w momencie lotu – widać to po „rozmazaniach”. Większość tła dla modelu prawdopodobnie stanowi wspomniany wcześniej Kanion Żebraka, lecz część głównego statecznika jest już na tle przestrzeni kosmicznej. Sam pojazd jakoby opuszcza planetę i ma się wrażenie, że zaraz opuści też pudełko. Dodatkowo super wygląda pilot patrzący się prosto w oczy.



Z tyłu pudełka znalazły się zdjęcia modeli alternatywnych, dwa przedstawiające model T-16 i reklamy.



Górna ścianka przedstawia zdjęcia pilota używającego schowka,



przy otwarciu - pilota w skali 1:1,



a pozostałe - ostrzeżenia i dane produkcji.





Instrukcja jest zszywana, zrobiona z lekko śliskiego papieru i zawiera na okładce zdjęcie takie samo jak na froncie pudełka.



Po jej otwarciu przechodzimy od razu do budowy modelu – brak jakichkolwiek informacji o złych dywanach, czy sortowaniu klocków. Wszystko znajduje się na tle jakby pokratkowanego błękitnego nieba z gwiazdami – wygląda to bardzo ciekawie i nie ma złego wpływu na czytelność . Cyfry ukazujące kolejne etapy napisane są klasyczną czcionką „Star Wars”. Kolory zostały dobrze oddane (czarny jest taki, jaki powinien być – nie mam tu problemu z jego rozszyfrowaniem, jak było to w 6243...).



Całość składa się z 21 kroków,



a na końcu reklamowany jest TIE Bomber (4479) oraz seria mini pojazdów z serii „Star Wars”.



Na tylnej okładce widać Mistrza Yodę surfującego na stronie internetowej LEGO.




3) Figurka

Choć sama figurka opisana została jako „T-16 Skyhopper Pilot”, to myślę, że możnaby ją utożsamić z Luke'iem Skywalkerem. Ciekawe jest tutaj jej kolor, główka z okularami i kurtka – które można z powodzeniem używać w „City”.




4) Model

Pozwólcie, że oddam teraz głos mojemu znajomemu pilotowi, który opowie nam o jego wehikule.


- Witajcie! Opowiem Wam teraz co nieco o mojej maszynie. Jest to T-16, w którym uwielbiam się ścigać z przyjaciółmi.



Jak widzicie głównymi elementami składowymi są skrzydła, na których połączeniu znajduję się: kokpit...



...schowek, w którym trzymam blaster oraz lornetkę,...



...i jonowy silnik.



Na dolnych ruchomych skrzydłach znajdują się pneumatyczne działka...



...zaś główną siłę ognia stanowi ciężkie działko laserowe, które jeszcze nigdy mnie nie zawiodło.



Jak widzicie w T-16 dominuje kolor szary, ale postarałem się o czerwone wstawki, które notabene pasują mi do kombinezonu. Na bokach umieściłem też ozdobne malunki.



Myślę, że całość prezentuje się naprawdę ładnie. Jestem z niego dumny!




5) Wgląd na części...



...i ciekawe elementy



wg mnie są to: Hinge Brick 1x2 oraz wyjątkowo zadrukowane: Slope Bricki 1x5, 1x3 i 1x4, z których drugi może posłużyć się jako oznaczenie „jedynki” w wyścigówce, zaś trzeci jako starożytne malowidło naskalne we własnej scence z „Adventures”...


6) Podsumowanie

Opisuję ten zestaw kilka ładnych lat po tym, jak go zdobyłem, więc trudno mi o przedstawienie go z entuzjazmem pierwszego wrażenia... Jednakże T-16 bardzo mi się podoba – ze względu na figurkę, sylwetkę, kolorystykę, elementy. Chyba jedynym minusem, który zauważam jest nietrwałość górnego statecznika, przy otwieraniu schowka. Wydaje mi się, że to jedyne odwzorowanie w zestawie Lego tego pojazdu, co czyni go wyjątkowym, jednak tak naprawdę ocenicie go sami...



...i pamiętajcie - niech Moc będzie z Wami!
_________________
Rawa Maz., Rawa Maz. piękna okolica - gdyby nie Warszawa byłaby stolica!;) / matura to bzdura!
Ostatnio zmieniony przez papacamayo 2011-01-18, 10:53, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
 
Mikolaj 


Wiek: 23
Dołączył: 02 Lut 2008
Wpisy: 1044
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2011-01-17, 13:50   

Prawdę mówiąc, gdy zobaczyłem go w katalogu te pare lat temu uznałem, że jest paskudny. I tej opinii twoja recenzja nie zmieniła:)
Słaba kolorystyka, silnik do niczego...

Recenzja dobra, rzeczowa.
_________________
Ze smutku wory pod oczami jak Panasewicz.
 
 
 
 
Jerac 
Zdemodywowany


Wiek: 32
Dołączył: 14 Sty 2006
Wpisy: 2311
Skąd: Sol III, Łódź
Wysłany: 2011-01-17, 14:22   

Paskudny jak znakomita większość pierwszych zestawów Star Wars (nie licząc UCSów - aczkolwiek X-Wing też wygląda jakby świeżo z mistrzostw paintballa wyleciał.

Mimo to nie skoczek nie jest nawet w połowie tak obrzydliwy jak pierwsze MTT. Albo Sith Inflirtator. Te stateczki nijak nie umywały się do funkcjonalnych, bardzo ładnych (w większości) modeli z klasycznego legowego space. Dopiero koło 2005 czy tam 2006 pojawiły się ładne X-wingi, MTT się nagle okazało zrabialne, itditd...
_________________
Galeria moich MOCy
 
 
 
 
Miguel 
Licencja(t) na bezrobocie


Wiek: 29
Dołączył: 17 Cze 2010
Wpisy: 186
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-01-17, 21:13   

Recenzja ciekawa, ale i mnie nie przekonała do tego modelu. Odkąd go ujrzałem, unikałem ponownego kontaktu wzrokowego z nim. Wydaje mi się po prostu brzydki. Taka niedorobiona "Lambda", sklecona na szybko, byle sprzedać pod szyldem SW. A MTT, o którym mowa - zawsze chciałem mieć.
_________________
Ciągle szukam inspiracji...
 
 
 
Benny 


Wiek: 27
Dołączył: 22 Mar 2008
Wpisy: 230
Skąd: Będzin
Wysłany: 2011-01-18, 19:16   

Gdy zobaczyłem go w katalogu wydawał mi się po prostu przeciętny. Od dzisiaj... well wrażenie się znacznie pogorszyło. Wygląda jak moc kilkulatka...
 
 
 
Starwarrior 


Wiek: 34
Dołączył: 11 Mar 2010
Wpisy: 56
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2011-01-18, 19:22   

Wygląda strasznie
_________________
Szukam pracy w biurze!!!! Reklama/PR/Sprzedaż i inne w Warszawie
 
 
 
 
Wookashek
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-08, 09:09   

Faktyczne, model nie jest zbyt piękny. Jednak mam go jako uzupełnienie kolekcji.
Jako ciekawostkę, proszę zauważyć, ze na pudelku wygląda inaczej niż zbudowany z instrukcji. W realu ma dodatkową płytkę nad kabiną wzmacniającą pionowy statecznik. Inaczej rozpadałby się od samego patrzenia.
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,073 sekundy. Zapytań do SQL: 9