Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
8092 Luke's Landspeeder
Autor Wiadomość
Wawrzino 
Adenozynotrójfosforan


Wiek: 26
Dołączył: 12 Lis 2010
Wpisy: 165
Skąd: Oborniki Wlkp
Wysłany: 2011-06-23, 15:30   8092 Luke's Landspeeder


Recenzja 8092 Luke's Landspeeder

Dane techniczne
Seria: Star Wars
Rok premiery: 2010
Liczba klocków: 163
Liczba figurek: 5
Spis cześci: Inventory
Cena: MSRP: $24.99, Polskie sklepy: 69 PLN, Allegro: ok. 70 - 100 PLN

BrickLink
Brickset
Peeron
Lugnet

Opakowanie i instrukcja
Pudełko kartonowe o wymiarach 28 x 26 x 4,5 cm, otwierane z boku. Moim zdaniem za duże do zawartości. Przód przesdstawia zdjęcie całego zestawu, na górze czerwone logo firmy LEGO, obok którego znajduje się logo Star Wars. Na bokach standardfwe informacje plus zdjęcie minifigurki Luke'a w skali 1:1. Z tyłu znajdziemy zdjęcie pokazujące "funkcjonalność" zestawu oraz trzy mniejsze zdjęcia prezentujące inne zestawy.


Instrukcja to książeczka o wymiarach 20 x 12,5 cm, zawierająca 48 ponumerowanych stron. Okładka przedstawia to samo zdjęcie co przód pudełka. Wewnątrz znajdziemy ostrzeżenie przed klockożernym dywanem.



Do samej instrukcji nie mam zastrzeżeń, nie ma wątpliwości co do koloru potrzebnego klocka. Na końcu znajdziemy standardowo spis klocków i reklamy, a także rozwrzeszczanego dzieciaka WIN!



Klocki
Wewnątrz pudełka znajdziemy trzy nieponumerowane woreczki z klockami i dwa elementy luzem: Light Bluish Gray Hose, Rigid 3mm D. 21L / 16.8cm
W tym zestawie brak klocków unikatowych. Jedyny wart odnotowania to wg mnie przednia szyba o ciekawym kształcie w kolorze trans-clear.


Model
Model, czyli to co tygryski lubią najbardziej. Landspeeder pochodzący z czwartego epizodu Gwiezdnych Wojen już wcześniej miał swą premierę klockową jako zestaw 7710, jeszcze za czasów żółtych minifigów w zestawach licencjonowanych. Obecna wersja jest jednak moim zdaniem dużo lepsza pod względem odwzorowania jak i bawialności, gdyż dostajemy dużo więcej minifigów. Górny silnik mocowany jest na dwóch studach i łatwo go odczepić, pod nim znajduje się schowek, gdzie można umieścić miecze świetlne. Nie sprawia wrażenia "sterylnie" nowego pojazdu jak to przystało na Gwiezdne Wojny, odwzorowano brak osłony lewego silnika, a także poczucie, iż jest to wehikuł mający już swoje lata.


Zestaw w całej okazałości:


Minifigi
Jak na relatywnie niewielki zestaw jest w nim całkiem sporo minifigów, razem z droidami jest ich aż 5. Właśnie ta ilość minifigów skłoniła mnie do zakupu tego zestawu.
Otrzymujemy tutaj tego słynnego Sandtroopera, chociaż szkoda, że tylko jednego:


Luke'a z długimi włosami:


Obi-wana "Bena" Kenobiego:


Droidy zawarte w zestawie to C-3PO w kolorze pearl gold, R2D2 oraz zbudowany ze zwykłych klocków Sentry Droid.


Podsumowanie
Zestaw wart swej ceny. Jak już wcześniej wspomniałem, kupiłem go głównie dla minifigów, jednak sam Landspeeder jest również ciekawy mimo braku "wyszukanych" klocków. Jest to konstrukcja solidna, a co najważniejsze bawialna. Zanim przystąpiłem do napisania recenzji, Landspeeder musiał odbyć rundę honorową po moim pokoju :) . zestaw szczerze polecam. W przerwie od pozowania, minifigi oczywiście musiały znaleźć sobie jakieś zajęcie:


Komandorze, to jednak są te droidy, których szukamy...



Za

  • Stosunek cena/jakość
  • Dużo minifigów
  • Star Wars :)
  • Bawialność

Przeciw

  • brak unikatowych części


Edit:
1. Poprawiono jeden link
2. Dodano link do Peerona i Lugnetu
_________________
RetroBrick - czyli mój klockowy blog
Ostatnio zmieniony przez Wawrzino 2011-07-04, 21:10, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
 
Piterko 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2011-06-23, 16:21   

Do pierwszego Landspeedera mam ogromny sentyment. To był mój drugi zestaw lego star wars (pierwszy to Speeder Bike'i z Lukiem z zielonym mieczem). Wtedy był perfekcyjny a Ben z mieczem niebieskim to było więcej, niż trzeba. Pamiętam jak chciałem zdobyć jeszcze kapsułę z Droidami ale nigdy mi się nie udało (dziś ten zestaw kosztuje ok 50 zł na allegro jak się pojawia).
Miałem też taki model Landspeedera z figurkami Kennera. Miał wysuwane koła (nawiązanie do "pola siłowego" z wersji z 1977 roku) i otwieraną klapkę z przodu, gdzie dało się wsadzić broń. No i figurki Luka, Vadera i C3PO które mam do dziś.

Po drodze (tuż przed "rewolucją kolorową") pojawił się zmodernizowany Landspeeder w zestawie Mos Eisley Cantina który bardziej przypomina tą nową konstrukcję. Ten najnowszy jest naprawdę elegancki. Ma chyba wszystko co trzeba. Nie, no prawie... nie ma lornetki oraz muszkietu Luka (jeśliś uważny to zauważysz, że Luke kiedy idzie przyjrzeć się Banthom ma ze sobą muszkiet energetyczny - taki jak Ludzie Pustyni)
Cargo z tyłu pojazdu jest dobre na schowanie mieczy, ale brak mi atrapy silnika xDD Będę musiał dodac z przodu, bo wciąż mam wrażenie, że to właśnie przód powinien się otwierać (ach ten model Kennera...)

Ludziki są świetne. Osobiście nie jestem fanem "szajning" C3PO bo za bardzo widać niedoróbki. Tak samo nowy "pełnoszarogłowy" R2D2 jest kiepskawy, niemniej figurki Bena i Luka to majstersztyki. By tradycji stało się zadość, Obi-Wan nie ma peleryny i kapturka (dopiero w Millenium Falcon jest) ale co to za problem samemu dodać. Wtedy to zabawnie wygląda bo ma się wrażenie, jakby Benowi falowało ubranie podczas jazdy. Choć w sumie powinien je mieć od początku. Kiedy wychodzi z groty (naśladując wycie smoka Krayta, by odstraszyć Tuskenów) wygląda jak jakaś zjawa, potwór czy inna przerośnięta Jawa (a po chwili mówi z pełnym akcentem: "kom hier maj litel frend, don't bi afrejd").
Skywalker natomiast nie ma szczęścia co do włosów - to krótkie, standardowe w kolorze blond mu dadzą, a to długie, klasyczne (jak w Death Star II) i teraz wreszcie dali mu własny, unikalny wzór (w Millenium Falcon/Echo Base). No ale dzięki temu mamy trochę unikatów. Kreatywny fryzjer zawsze w cenie, nawet podczas dominacji Imperium.
Ech, biedny Stormtrooper. Ciekawe czy potem poszedł zapić smutki w jakimś drinku z Korelii ("to jednak BYŁY te droidy!"). Świetny dodatek na plecach. Sentry Drid jest prosty ale taki...legowy. Mam wrażenie, że za parę lat jak tlc wypuści kolejnego landspeedera, ten sentry droid będzie już kulką z dodaną naklejką.

Świetny zestaw, który rozbudził we mnie sentyment. Szkoda, że tak rzadko wychodzą takie z ogromną liczbą ludzików (zwykle w tych większych jest ich 3, czy może 4 a tutaj od ręki piąteczka :D), po których widać postęp. Zero błędów, same pozytywy. Chciałbym, żeby kiedyś wyszedł zestaw Landspeedera z tym muszkietem, Banthą no i ze dwoma Tuskenami (TO WCIĄŻ SĄ BIAŁE KRUKI. A JA JE MAM). Wtedy scenka z Tatooine była by pełna.
 
 
 
Szachistka 

Wiek: 27
Dołączyła: 04 Cze 2011
Wpisy: 44
Skąd: Oborniki
Wysłany: 2011-06-23, 21:15   

Zestaw jest świetny. Przywołuje wspomnienia z Lego Star Wars. Mimo, że nie trzymałam go nigdy w dłoni mam wrażenie, że już go gdzieś używałam. :)
Podoba mi się w zestawie to jakie minifigi są dołączone. To jest dobry początek dla kolekcji najważniejszych minifigów z tej serii. Nie zdawałam sobie wcześniej sprawy, że istnieją klocki w kolorze pearl gold. Dziękuję za uświadomienie. Teraz jak przyglądam się innym zestawom to widzę, że ten kolor występuje dość często. Po Landspeederze nie spodziewałam się, że jest prostej konstrukcji. Jest bardzo efektowny i podobny do pierwowzoru filmowego. Wracając jeszcze do figurek. Brakuje mi nadruku z tyłu R2D2. Wydaje się być taki pusty, czegoś mi tu brakuje choć nie wiem dokładnie czego.
Cały zestaw oceniam jednak bardzo pozytywnie. Dużo minifigów i stosunkowo niska cena są dużym plusem. Minus, który wymieniłeś - brak unikatowych części, nie odstrasza na tyle by nie docenić tego zestawu.

Teraz trochę o samej recenzji. Nie pisałam jeszcze własnej, jednak przeglądałam forumowe poradniki i czytałam wskazówki od już doświadczonych recenzentów. Sądzę, że jest to rzetelna i szczegółowa recenzja. Zdjęcia nie są przeładowane, modele są ładnie przedstawione, jasne tło nadaje zdjęciom przejrzystości. Miałeś bardzo dobre światło do tych zdjęć. Myślę, że zostały poruszone najważniejsze kwestie modelowe zestawu. Minifigi są "popstrykane" z obu stron (Wiem, że to standard teraz, ale ciesze się, że jesteście w tej kwestii tacy dokładni). Zwykle lubię kiedy na zdjęciach jest pokazany także sposób powstawania modelu, ale rozumiem że tutaj nie jest to potrzebne.
Podsumowując: Twoja recenzja była dla mnie miła lekturą. Oceniam ja bardzo pozytywnie.
 
 
 
Filus 


Wiek: 28
Dołączył: 08 Sie 2010
Wpisy: 556
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-06-24, 14:24   

Choć to nie moja działka, chciałbym się wypowiedzieć, bo akurat z tym zestawem miałem styczność. Dzieciak mojego kuzyna uwielbiał się tym bawić. Wykorzystując sytuację przyjrzałem się temu dokładnie;). Wnioski nasuwały mi się same. O ile sam niespecjalnie jestem fanem SW, o tyle na pewno bardzo podobały mi się figurki i sam fakt, że było ich całkiem sporo w tym dość małym i tanim zestawie (jak na zestaw licencjonowany). Do tego kuzyn mi mówił, że kupił ten zestaw dość okazyjnie w Realu, za bodaj 50 zł. Model na pewno wart polecenia, chyba najlepszy dawca figurek SW. A i ceną nie odstrasza. Dzięki za recenzję;).
Pozdrawiam. F.
 
 
 
Cevillus 


Wiek: 31
Dołączył: 29 Kwi 2010
Wpisy: 515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-24, 16:34   

Mam ten zestaw w swojej kolekcji. Wart jest swej ceny ;)
 
 
 
Miguel 
Licencja(t) na bezrobocie


Wiek: 28
Dołączył: 17 Cze 2010
Wpisy: 186
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-06-25, 10:44   

Zabierałem się do pisania recenzji tego zestawu, ale nie mogłem jej nigdy ukończyć. Ktoś za mnie to zrobił więc ja tylko dopiszę co mi w tym zestawie pasuje a co nie.

Tak więc zacznijmy od plusów:
- zestaw kupiłem przed Bożym Narodzeniem, w Tesco, na przecenie, za ~60zł
- chyba najlepiej odwzorowany Landspeeder, z odpowiednimi silnikami, kształtem
- ilość figurek
- figurki - w zasadzie to zestaw kupiłem dla Sandtroopera, bo jeszcze tylko tej postaci brakowało mi w kolekcji szturmowców. No a, że Lucek i Benio byli w zestawie to przecież nie pogardzę - no i jakby nie było mają prześliczne nadruki. I też będą do kolekcji. R2-D2 (miałem ze starego Naboo Starfighter'a) i C-3PO jakoś mnie nie ruszały.

Na minus (bo niestety jest)
- kopułka R2D2 - jakieś okropnie nieporozumienie. Po co nadruk "symulujący" trójwymiarowość. Przez to czujnik optyczny wygląda koślawo, zestawy wskaźników też lipne. Mogli zrobić szarą kopułkę, ze starym nadrugiem. Osobiście mi się bardzo to nie podoba.

I tak poza wszelkimi zadami i waletami, moje własne przemyślenie
- szkoda, że pauldron jest czarny a nie pomarańczowy, no ale musieliby w takim razie dodać Dewbaca :P

Mimo to zadowolony jestem z zakupu. Za małe pieniądze dostajemy do rąk takie fajne figurki i do tego Landspeeder. A może Landspeeder i do tego figurki?? W każdym razie - zestaw ten powinien znaleźć się w kolekcji fana SW... (nawet jeśli to jest kolejny Landspeeder wypuszczony przez TLG i posiadamy wszystkie poprzednie).
_________________
Ciągle szukam inspiracji...
Ostatnio zmieniony przez Miguel 2011-06-25, 10:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
3dom 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5385
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-26, 16:02   

Jedyny zestaw SW, który posiadam niebędący polybagiem. Kupiłem go za 50 zł na promocji w Tesco w lutym albo marcu. Za tą cenę zdecydowanie warto, świetny dawca ważniejszych postaci z sagi SW. Sam pojazd również przyzwoity, dobrze wygląda na półce.
_________________
#CzujeZapachWanilii
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,075 sekundy. Zapytań do SQL: 9