Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
9349 Fairytale and Historic Minifigure Set
Autor Wiadomość
bart 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Lip 2011
Wpisy: 241
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-07-31, 18:02   9349 Fairytale and Historic Minifigure Set

9349 Fairytale and Historic Minifigure Set



Zestaw ten pochodzi z linii produktów klasyfikowanych, jako edukacyjne i sygnowany jest szyldem LEGO Education. W zestawie otrzymujemy 22 figurki mające kojarzyć się zarówno z okresami historycznymi jak i postaciami fantastycznymi pojawiającymi się w opowiadaniach i bajkach. Zestaw zawiera 227 elementów koniecznych do zbudowania wszystkich figurek, jak również sporą porcję elementów dodatkowych w postaci wyposażenia i małych stworzeń będących atrybutami niektórych postaci reprezentowanych przez minifigurki.

Seria: LEGO Education
Rok premiery: 2011
Liczba elementów: 227
Figurki: 22
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 26 x 19 x 6 cm
Cena: S@H: 200.99 ZŁ (bez kosztów transportu), Bricklink: od 151 Zł (bez kosztów transportu), Allegro: 291,95 PLN

Pudełko

Mimo niewielkich rozmiarów wykonane jest ono z bardzo porządnego kartonu. Kolorystyka pudła utrzymana jest w charakterystycznej dla oddziału edukacyjnego firmy LEGO niebieskiej szacie kolorystycznej.



Edukacyjne przeznaczenie zestawu zostało podkreślone już na etapie logo producenta poprzez dodanie odpowiedniego słowa będącego częścią logo LEGO Education. Przód opakowania zdobi stylizowana scenka, której uczestnikami są wybrane figurki występujące w tym zestawie. Obok logo firmy umieszczono jasnoniebieskie pole, w którym znalazło się zdjęcie kompletu figurek składających się na omawiany zestaw. Zdjęcie kompletu ludzików jest bardzo pomniejszone, co utrudnia jego czytelność. W dolnym lewym rogu znalazło się również ostrzeżenie o niebezpieczeństwie związanym z zadławieniem klockami.



Tył pudełka to powtórzone logo oraz zdjęcie wszystkich minifigów w zestawie, jednak już znacznie większe i o lepszej czytelności. Jedna z par minifigurek została tutaj wyróżniona i zaprezentowana w skali 1:1. Wszystkie boki pudełka są utrzymane w tonacji niebieskiej i nie zawierają żadnych grafik, lecz wypełnione są tekstem z informacjami i ostrzeżeniami w 29 językach (wśród nich jest również nasz język ojczysty).

Zawartość

Mieści się w 5 woreczkach. Oprócz nich w pudełku nie ma nic – żadnych reklam, katalogów ani tym bardziej jakiejkolwiek instrukcji. Jakiekolwiek szersze informacje na temat zestawu można zdobyć jedynie ze strony www: http://education.lego.com...preschool/9349/
Jedyną instrukcją, jaką dysponujemy jest zdjęcie kompletu figurek znajdujące się z tyłu pudełka. Wyraźnie widoczne jest, że ludziki zostały podzielone na 13 mikroskopijnych „scenek”, z których 3 zawiera tylko po jednej figurce. Zaczynając od lewej strony w kolejności mamy:
Dwóch rycerzy, z których tors jednego z nich został zaczerpnięty z serii zamkowej (Kingdoms) zaś tors drugiego ewidentnie pochodzi z serii pirackiej Plusem jest to, że oba torsy są zadrukowane obustronnie. Minusem w wyposażeniu tych dwóch wojaków jest to, że zostali oni obdarzeni hełmami utrzymanymi w tonacji kolorystycznej z dość odległych czasów (dla części osób poszukujących hełmów w klasycznych kolorach może to być zaletą). Nogi naszych rycerzyków również nie posiadają żadnych nadruków, zaś ich głowy to klasyczne uśmiechnięte buzie. Należy zresztą wspomnieć, że w zestawie występują tylko 3 rodzaje główek. Oprócz wspomnianej już buzi chłopięcej (sztuk 12), jest jeszcze uśmiechnięta dziewczyna (sztuk 8), która może jednak szybko stracić humor, ponieważ jej głowa dysponuje dwustronnym nadrukiem. Jedynym odstępstwem od tej reguły są dwie facjaty szkieletów. Brama, która ma stanowić tło naszych rycerzy jest minimalistyczna i bezbarwna i jest raczej informacją, z jakimi postaciami mamy do czynienia.




W następnej kolejności jest błazen, a raczej pani błazen, bo figurce zaczerpniętej wprost z serii „Kingdoms” zmieniono jedynie buzię na kobiecą. O tej figurce trudno mi napisać coś negatywnego, ponieważ uważam ją za jedną z najlepszych i dopracowanych „osób” w tym zestawie.




Równie urokliwa jest figurka syrenki, którą dostajemy w parze z panem syrenką. Wprawdzie figurki te nie mają ogonów syrenich z PoTC, ale za to mają czupryny w rewelacyjnych kolorach, które osobiście dla mnie są cennymi nabytkami.



Kolejną parą są król i … jakaś pani, bowiem w tym przypadku chyba o królową nie chodzi. Niestety tak jak w przypadku wojaków, z oryginalnego króla ostał się jedynie tors i korona. Trudno też jednoznacznie królowi coś zarzucić poza tym, ze ma niepomalowane spodnie i dość młodą twarz jak na pełnioną funkcję. Co do towarzyszki króla powiem tylko jedno – piękna blond fryzura mi w zupełności wystarczy.



Zaraz za królem i jego towarzyszka maszerują szkielety. Sądząc po ubiorach na głowach są to szkielety piratów. W zasadzie w przypadku tych ludków można mieć obiekcje tylko do tego, że do zestawu nie dołączono elementów, które umożliwiają szkieletom chwycenie czegokolwiek w pionie – co widoczne jest na załączonym zdjęciu.



Następne figurki to w mojej ocenie dwa największe rozczarowania tego zestawu. Są to czarodziej i czarownica. O pierwszym można powiedzieć tylko tyle, że ma białą brodę i ciemnozieloną czapę, natomiast o czarownicy, że dysponuje taką samą czapą (tyle, że czarną) i czerwoną peleryną. Poza wymienionymi plusami wspomniane figurki są zupełnie bezbarwne. Czarownica jest od stóp do głów czarna, zaś czarodziej ma ciemnozielone nogi i tors w trudnym do zdefiniowania odcieniu koloru niebieskiego. Żadnych fantazyjnych nadruków ani klimatycznych główek u tych postaci nie znajdziemy.




O wiele lepiej jest w przypadku zaklinacza węży. W mojej ocenie to jedna z najlepszych figurek zestawu. Piękny turban i jeszcze lepszy tors zadrukowany dwustronnie. Jednokolorowe nogi w tym przypadku idealnie komponują się z torsem, zaś klasyczna uśmiechnięta buźka tylko dodaje tej postaci uroku. Jedyną łyżeczką dziegciu w tej beczce miodu jest fakt, że w scence, w którą nasz zaklinacz został wkomponowany zastosowane łuki i skos znacznie różnią się kolorem. Zdjęcie na pudełku sugeruje coś zupełnie innego.




O parce piratów trudno napisać coś jednoznacznie pozytywnego lub negatywnego. Wyraźnie widać, że pochodzą z serii „Pirates 2” i są odchudzonymi wersjami oryginałów nieposiadającymi stylizowanych buziek i (w przypadku kapitana) naramienników. Poza tym faktem obie figurki są bardzo schludne i z pewnością działają na plus zestawu.




Wreszcie dochodzimy do najpiękniejszej parki zestawu. Fakt, że figurki kominiarza i panienki zostały zaczerpnięte z zupełnie innych serii zupełnie moim zdaniem nie przeszkadza. Obie figurki nawet ze standardowym twarzyczkami prezentują się rewelacyjnie. Po usunięciu kominiarskich akcesoriów dostajemy idealną parę młodą. Jedynym minusem (ale nie samej pary – tylko kominiarskich akcesoriów) jest fakt, że kółko zębate mające imitować szczotkę trzyma się dosłownie na powietrzu i przy każdym dotknięciu figurki ześlizguje się po sztyfcie …




W pierwszej chwili o żołnierzach można napisać to samo, co o figurkach piratów gdyby nie jeden ważny fakt. W mojej ocenie błędem było zastosowanie w jednej z figurek obustronnie zadrukowanej główki. Dlaczego – można się o tym bardzo szybko przekonać odwracając obie figurki.




Przedostatnia para ma nawiązywać do tematyki poszukiwaczy złota i dzikiego zachodu. O ile do damy z dynamitem nie sposób się przyczepić (ma chociażby piękny tors znany z zestawu 10193) to gość stylizowany na kowboja/górnika pozostawia pewien niesmak. W skrócie można o nim napisać to samo, co o czarodzieju i czarownicy. Jego jedynymi zaletami są chustka i kapelusz.




Ostatnią parą, której nic nie mogę zarzucić, jeśli chodzi o wykonanie jest para dzieci bawiących się w księżniczkę i rycerza.




Dodatkową atrakcją jest w przypadku tego zestawu „wyposażenie” figurek, do którego możemy zaliczyć:
- 1 korbacz;
- 2 miecze;
- 1 trójząb;
- 3 szable;
- 1 miotła;
- 1 kocioł;
- 1 sekstant;
- 1 kilof;
- 1 wiązka dynamitu;
- 1 łuk;
- 1 karabin;
- 1 lornetka;
- 2 dodatkowe czapki dla podróżników,
trochę elementów pełniących rolę berła, fletu, różdżki, pałeczek itd. oraz dwie beczki i jeden kufer.
Spośród klocków w zestawie warto wymienić elementy imitujące stworzenia takie jak:
- 3 węże (dwa czerwone i jeden zielony);
- 2 pająki (czerwony i czarny);
- 1 żółty krab;
- 1 biały perłopław;
- 1 zielona żaba.



W zestawie otrzymujemy też trochę elementów dodatkowych, służących do zbudowania poszczególnych scenek.



Podsumowanie

Co do oceny zestawu to w mojej opinii nie jest ona jednoznaczna. Zestaw sygnowany jest logo LEGO Education, co automatycznie zaostrza kryteria oceny, ponieważ oprócz zabawy jest on dedykowany do nauki. Wedle nazwy zestawu powinien on zawierać figurki historyczne i będące bohaterami podań i bajek. Z tego wynika pierwsza konkluzja, że zestaw został zawężony do pewnego kręgu kulturowego odbiorców. Aby możliwe było mówienie o figurkach historycznych konieczne wydaje się uwzględnienie kultur takich jak starożytny Egipt, Japonia z samurajami, lub też kultury Indian z obu Ameryk lub też żeby nie szukać daleko Wikingowie. Również liczba postaci fantastycznych powinna ulec lekkiemu rozszerzeniu chociażby o smoka i trolle. Podsumowując ten wątek w celu przedstawienia tematu figurek historycznych i fantastycznych kompleksowo zawartość zestawu powinna zostać rozszerzona przynajmniej w wymienionym zakresie, co już daje około 10 następnych ludków.
Jeśli chodzi o przydatność zestawu dla AFOLi to jest ona również dyskusyjna, ponieważ nie dostajemy żadnych nowych wzorów minifigów, a nieliczne z nich wręcz odstają od współczesnych standardów firmy LEGO. Mógłbym to zrozumieć, jeśli walorem edukacyjnym zestawu byłoby działanie na wyobraźnię jego odbiorców (dzieci). Jeżeli jednak taki był zamiar twórców zestawu to, dlaczego niektóre figurki są po prostu niesamowicie dopracowane (np. panna młoda, zaklinacz węży, błazen w żeńskim wydaniu), a inne takie łyse (np. czarodziej, czarownica). Na to pytanie nie potrafię niestety odpowiedzieć. Z mojego własnego punktu widzenia odbieram ten zestaw, jako bardzo wartościowy ze względu na liczbę figurek i dodawanego wyposażenia, ale muszę zaznaczyć, że trafiłem na NIESAMOWITĄ okazję cenową stąd moja ocena może być subiektywna. Elementy najbardziej przydatne z mojego punktu widzenia zaprezentowałem poniżej.



Osobiście jednak wydaje mi się, że proponowana cena zestawu jest jednak nieco zbyt wysoka.

Ocena

Za:
+ 22 figurki
+ mnogość przydatnych akcesoriów
+ dopracowane figurki
Przeciw:
- ale nie wszystkie
- cena
- szkoda, że do zestawu nie dodano figurek z szerszego spektrum kultur i epok
Ostatnio zmieniony przez bart 2011-07-31, 19:26, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 38
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 914
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-07-31, 21:47   




9349 Fairytale and Historic Minifigure Set


Bez żadnej wcześniejszej zapowiedzi, nagle w ofercie LEGO S@H pojawiły się dwa specyficzne zestawy zawierające sporo figurek wraz z akcesoriami. Pierwszy z nich 9348 Community Minifigure Set tematycznie został powiązany z serią City, natomiast mi ślinka pociekła na widok drugiego, będącego składanką postaci historycznych oraz z rodowodem w bajkach i baśniach.

Seria: Educational & Dacta
Rok premiery: 2011
Liczba elementów: 227
Figurki: 22
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 26 x 19 x 6 cm
Cena: S@H: 49.99 USD, 39.99 GBP, 47.50 EUR (Germany), 200.99 PLN

LEGO education, Lugnet, Peeron, BrickLink, Brickset



__________________________________________________________________________________
1) Pudełko



Pudełko wykonane ze sztywnego kartonu, przednią ściankę zdobi nieco kiczowata scenka prezentująca wybrane figurki, dodatkowo w kolistym polu zaprezentowano na miniaturowych zdjęciach całą zawartość opakowania. O ile szata graficzna pudełka nie zachwyca jakoś bardzo, to warto zwrócić uwagę na jeden napis: „education”. Jak dotąd, seria ta, przeznaczona w teorii do „zastosowań” w edukacji, nie była normalnie dostępna w sprzedaży bezpośrednio poprzez LEGO S@H.



Tylna ścianka to ukazanie wszystkich minifigów w całej okazałości, w tym dwóch w skali jeden do jednego.



Boczne ścianki opakowania zdobią tylko najróżniejsze komunikaty, aż warte zauważania: nie ma na nich ani jednego zdjęcia figurek.



__________________________________________________________________________________
2) Elementy

Zawartość pudełka to pięć woreczków z klockami.



Tyle i tylko tyle, zestaw nie zawiera nawet najmniejszej instrukcji – co, nie ukrywam, było małym zaskoczeniem. Co prawda z budową nie ma najmniejszych problemów, a dokładna prezentacja ludzików z tyłu opakowania w zupełności wystarcza, jednak spodziewałem się chociaż jakiś wytycznych czy uwag dla nauczycieli – w końcu to zestaw edukacyjny. Ale z drugiej strony, nauczyciel to nauczyciel, to w jego inwencji leży odpowiednie wykorzystanie takiego produktu.

Wśród elementów wyróżniają się oczywiście składowe ludzików, czyli główki,



torsy,



oraz nóżki.



Ale, ale, nie rozpędzajmy się za bardzo. Zauważyliście główki? Nie licząc tych należących do kościotrupów, zestaw zawiera tylko dwa rodzaje główek: jedną męską (12 sztuk) i jedną damską (8 sztuk – gdzie równouprawnienie?). Przy takim nagromadzeniu niezwykle ciekawych postaci, ograniczenie tylko i wyłącznie do dwóch rodzajów główek to dla mnie ogromny minus zestawu. Tym bardziej, że dobór samych twarzyczek też jest dyskusyjny, ewidentnie zarówno męska jak i damska główka należy do postaci niejako bardzo młodej wiekiem. I właśnie, tu taka mała refleksja: może właśnie takie było zamierzenie tegoż zestawu? Zaprezentowanie szeregu ciekawych postaci, ale tak by dzieci mogły się z nimi identyfikować, na co zapewne wpłynie też dość neutralne i młodo wyglądające wyrazy twarzy tychże postaci?
I jako ciekawostka, chłopięca buźka jest jednostronna, natomiast dziewczęca dwustronna, po drugiej stronie zdobi ją coś a’la grymas. Czyżby jakiś symbolizm?

Ale wróćmy do wyliczanki elementów. Do postaci zaliczyć też należy szkieletory:



natomiast jako wyposażenie dodatkowe otrzymujemy różne „patyczki”,



dwa czerwone płaszcze,





świetne nakrycia głowy oraz włosy (o ile włosy można traktować jako akcesorium...).



Ludzikom zazwyczaj towarzyszą symboliczne małe zabudowania, na elementy je tworzące składają się różne beczki, skrzynia, kwiatki,



oraz garść bardziej klasycznych klocków.



Ale to nie koniec wyliczanki, gdyż otrzymujemy tu całkiem sporą gromadkę zwierzaków,



dwa skarby



oraz najróżniejsze akcesoria które znacznie ubarwiają naszych bohaterów.





__________________________________________________________________________________
3) Ludziki

Czas zaprezentować postacie w pełnej okazałości, za pozwoleniem, w kolejności zupełnie przypadkowej:


Zabawa w rycerza i jego damę serca.

Dziewczynka posiada tors Lion Princess, tors z tym nadrukiem występuje obecnie tylko w dwóch zestawach, tym i 7947 Prison Tower Rescue z serii Kingdoms. Chłopiec także ubrany jest w spory unikat, a mianowicie w mundur Gubernatora z serii Pirates II. Obydwa torsy wyglądają uroczo, choć wydaje mi się, że małej dziewczynce niezbyt pasuje aż takie wycięcie w talii.








Życie po życiu.

Przedstawiciele życia pozagrobowego posiadają torsy, które swoją premierę miały przy okazji serii Castle – Fantasy Era. Co ciekawe, główki już z niej nie pochodzą, są to wzory znane już choćby z Adventurers i Pirates, i cały czas obecne na rynku, przewijają się też w najnowszych Piratach z Karaibów. Po uzbrojeniu i nakryciach głowy, można przypuszczać, kim za życia były te szkielety...




Rządzić niepodzielnie.

Niby król i królowa, ale jednak tu wyraźnie przeszkadza zbyt młody wygląd buziek, naszej parze brak po prostu majestatu. Tym bardziej, że o ile „Król” jeszcze jakoś prezentuje się w wdzianku wprost z serii Kingdoms, to „Królowej” ubranko rodem z City niezbyt przystoi.
No chyba że to starsze rodzeństwo pierwszej parki a zabawa w średniowiecze wciągnęła także i ich.








W podmorskich głębinach.

Podwodna para czyli Syrena i Tryton. Ich ogony pochodzą z drugiej serii Pirates, i znacznie różnią się od tych, którymi dysponują syreny w serii Pirates of the Caribbean. Tryton w ręce dzierży trójząb, czyli charakterystyczny element dla serii Atlantis. Miłym urozmaiceniem jest podwodna flora i fauna.




Uśmiech proszę!

Zapewne większość pamięta impuls z serii Kingdoms z błaznem: 7953 Court Jester. Damska główka, sztanga, komplet kolorowych elementów do żonglowania – trzeba przyznać że Pani Błaznowa wygląda naprawdę prześlicznie.






Na straży zamkowego okna.

Dwóch rycerzy w pełnym rynsztunku na straży... jakieś małej zabudowy, czyżby resztek zamku? Rycerze prezentują dość ciekawą mieszankę, jeden tors pochodzi od Gubernatora z drugiej Pirackiej serii (w ten sam ubrany jest dzieciak – patrz parę akapitów wyżej), drugi tors ma swój rodowód w serii Kingdoms. Wzór hełmów swoją premierę miał w roku 1978, wraz z narodzinami pierwszych ruchomuch minifigurek, jednak do dnia dzisiejszego jest eksploatowany przez TLG. Jednak, co obecnie jest rzadkością, nie otrzymujemy ich w tak obecnie popularnych kolorach jak Pearl Dark Gray czy Metallic Silver a w zwykłym „nowym” jasnoszarym: Light Bluish Gray. Warto nadmienić, że takowe hełmy w tym kolorze występują obecnie tylko w trzech specyficznych zestawach.






Hej ho i butelka rumu!

Sekstans, luneta, odwrócona beczka z czarną flagą. I dwóch piratów, w tym kapitan, który jak na kapitana, wygląda strasznie młodo. Jeszcze mleko mu spod nosa nie zeszło a już rękę stracił? Oj, nie wróżę mu długiego żywota. Torsy oczywiście pochodzą z serii Pirates II.






Sllllllllllllytheeeeeeeerin...

Zaklinacz węży, wraz z instrumentem (Bar 4L, niestety bez nadruku), wężem i prostą stylizowaną zabudową jako tło. Ciekawostką jest tors, oprócz tego zestawu dostępny tylko w dwóch zestawach z serii Kingdoms. Turban jest już bardziej popularnym elementem, w kolorze Dark Tan występował też w jednym z zestawów z serii Prince of Persia.






Czarna wiedźma, magia zła.

Nasza młoda wiedźma, czy raczej dopiero pretendentka na to stanowisko, ubrana jest w całości w czarny strój, rozjaśniony gustownie krwistoczerwoną peleryną. Do tego nieodzowna miotła, garnek, trochę żywego inwentarza i naprawdę fajny grzybek.





Pstrokaty czarodziej

Jak dla mnie, mała przesada. Ciemnozielona czapka, niebieski (a dokładniej: Sand Blue) tors, czarne nóżki i biała broda. Być może czarodzieja bardziej absorbują zaklęcia i czary niż pogoń za nowinkami z katalogu mody? Ciekawym uzupełnieniem jest sporych rozmiarów butelka, wypełniona zielonym nie-wiadomo-czym.






Jak zdobywano Dziki Zachód

Niby prosta scenka, ale bardzo wymowna. Wejście do kopalni, dwóch poszukiwaczy złota, sporych rozmiarów samorodek, a do tego ubarwiający scenkę kaktus. Poszukiwacz złota strojem nie zachwyca, natomiast poszukiwaczka ma tors karczmarki z serii Kingdoms oraz Castle – Fantasy Era, tudzież Piratki z Pirates II. Ciekawostką jest dodatkowe wyposażenie, niekoniecznie przypisane bezpośrednio tym postaciom, jednak na pudełku wyszczególniono je zaraz obok naszych poszukiwaczy, i jak najbardziej można je im przypasować, choć korkowe hełmy niezbyt pasują do klimatu Dzikiego Zachodu.








Dobosz! Sygnał do ataku!

I kolejne ludziki klimatem nawiązujące do Pirates II. Bębenek prezentuje się całkiem ładnie, gorzej ze zbyt przerośniętymi pałeczkami w ręku dobosza. Jedną z zasad TLG jest stosowanie podwójnie zadrukowanych buziek tylko w postaciach które dysponują nakryciem głowy lub włosami zasłaniającymi tylnią część głowy – tak aby drugiej wersji główki nie było widać. W tym przypadku zasada ta została złamana, co niestety niezbyt dobrze wygląda w przypadku pani żołnierz...






Państwo młodzi.

Wypisz wymaluj młoda para. On w schludnym garniturze, ona w białej sukni. Choć pan młody najwidoczniej nie może się rozstać z pracą, i swoją ulubioną drabiną oraz wyciorem. Wycior zresztą to pomyłka konstrukcyjna, zębatka za nic w świecie nie chce utrzymać się na Barze i z uporem maniaka zsuwa się przy najlżejszym poruszeniu. Za to suknia panny młodej to majstersztyk, dotąd zaszczyt paradowania w niej miała tylko córka Gubernatora z Piratów II oraz pewien manekin... (10211 Grand Emporium)






Po złożeniu wszystkich ludzików wraz z akcesoriami oraz dodatkowymi elementami zostaje parę klocków w zapasie:





__________________________________________________________________________________
4) Słowem podsumowania

22 figurki za cenę około 200 PLN to nieco ponad 9 PLN za sztukę. Nie jest to niestety mało, choć należy pamiętać, że dodatkowo otrzymujemy sporo ciekawych dodatkowych akcesoriów i parę raczej standardowych elementów. Wielkim minusem zestawu, przynajmniej w moim przeświadczeniu, jest mała różnorodność główek postaci, tylko dwa rodzaje aż wołają o pomstę do nieba, tym bardziej, że wiele figurek prezentowałoby się o wiele lepiej, gdyby dać im bardziej odpowiednie wyrazy twarzy. Ale i tak zestaw broni się, a jedną z jego największych zalet jest spora różnorodność postaci. Gdyby ktoś miał okazję zdobyć go za nieco bardziej przystępną cenę – jak najbardziej polecam.
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 38
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 914
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-07-31, 21:49   

bart dzięki za recenzję, zresztą bardzo udany Twój debiut w tym dziale. Zamiast komentować sam zestaw, pozwolę sobie dać swoją, miałem ją już praktycznie gotową jakiś czas temu, tylko zawsze brakowało czasu na korektę i poprawki...
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
bart 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Lip 2011
Wpisy: 241
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-07-31, 22:05   

Dzięki za słowa uznania. Są oczywiście zachętą do dalszej działalności. No i mogę bezpośrednio porównać z osobą na której się wzorowałem :)
Ostatnio zmieniony przez bart 2011-07-31, 22:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wawrzino 
Adenozynotrójfosforan


Wiek: 27
Dołączył: 12 Lis 2010
Wpisy: 165
Skąd: Oborniki Wlkp
Wysłany: 2011-07-31, 22:17   

Zestaw bardzo ciekawy, jednak powtarzalność głów zniechęca do jego zakupu.
_________________
RetroBrick - czyli mój klockowy blog
 
 
 
 
bart 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Lip 2011
Wpisy: 241
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-07-31, 22:22   

Jeśli mam być absolutnie szczery to z tego zestawu najładniejsze są figurki tych dwóch panienek w bieli - do drugiej trzeba tylko dokupić spódnicę ...
 
 
 
Lord Vash 
Jego Kościotrupiość


Wiek: 29
Dołączył: 06 Sty 2011
Wpisy: 112
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-07-31, 23:25   

Ja bym do ciekawych minifigów jeszcze dodał syrenkę, takie ciemnoczerwone włosy miała chyba tylko do tej pory Helena z Pharaoh Quest.

EDYTA: Helena miała w Dark Orange, co nie zmienia faktu, że w Dark Red też są rzadkie :P
_________________
Still looking for my AFOL-boyfriend :)
modularmike.blog.onet.pl
Ostatnio zmieniony przez Lord Vash 2011-07-31, 23:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Jumbo 


Wiek: 45
Dołączył: 20 Gru 2010
Wpisy: 111
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-08-01, 07:38   

Mam wrażenie, jakby zestaw powstał na zasadzie: weźmy resztki tego co leży po kartonach i coś zmontujmy - i tak kupią.
Jedne torsy nadrukowane - drugie nie.
Jedne nóżki nadrukowane - drugie nie.
Królowa - dół sukni to porażka.
Pani Klaun - tors Harley Quinn miał chociaż zaznaczone piersi
Pan Syrenek - żółty torsik, żadnych mięśni.
Czarodziej - pelerynkę trole skradły.
Piraci - szkoda, że flaga bez czaszki
itd.
Jakoś bez emocji do tego zestawu podchodzę, uważając, iż można było zrobić go lepiej, a na pewno nie na tzw. "odpierdziel".
_________________
Arma Virumque Cano
opiewam oręż i męża
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 30
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 1017
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2011-08-01, 09:59   

Kiedy początkowo zobaczyłem ten zestaw, myślałem (i liczyłem), że stopniowo będzie taniał, bo wyglądał na pierwszy rzut oka ciekawie, ale jego cena wydała mi się tak wysoka, że aż śmieszna. Ponieważ jednak ceny nie ruszyły się ani o włos, a bart i nori przybliżyli zawartość zestawu, teraz wiem, że tego zestawu nie kupię na pewno, po prostu nie ma w nim niczego ciekawego, a mając kilka wcale nie największych zestawów z serii Kingdoms czy Pirates z ostatnich 1-2 lat znajdzie się tu może kilka pojedynczych części, których by się nie miało, więc jako źródło części byłby to marny zakup. A jako całość tym marniejszy, bo o ile w kalendarzach adwentowych mini zestawy, na które są one podzielone, tworzą jakąś całość, jakiś logiczny ciąg, to tutaj mini zestawy są losową zbieraniną bez jakiegoś wspólnego mianownika. Za te same pieniądze dostanie się dwa kalendarze adwentowe z 2009 czy 2010 roku (np. Kingdoms+Pirates), w których będzie zbliżona liczba figurek, za to będą one miały różnorodne główki, torsy i nóżki, do tego będzie znacznie więcej akcesoriów, a zatem będzie pod każdym względem lepiej niż tu. Co gorsza, charakterystyczna dla serii Dacta grafika pudełka też jest kiepska, zgoła nieciekawa, nijak nie związana z zawartością (nie licząc oczywiście pokazanych minifigów), może się mylę, ale wydaje mi się, że dla przeciętnego dziecka będzie to tym mniej fajne, w przeciwieństwie do przywołanych kalendarzy, które w atrakcyjny sposób nawiązują zarówno do odpowiednich serii, jak i do świąt, i są dzięki temu bardzo klimatyczne. Odnoszę wręcz wrażenie, że skoro zestaw ma być "edukacyjny", to musi być też stereotypowo nudny, pozbawiony tej zabawowej otoczki która jest w zestawach, no właśnie, tylko do zabawy... A już zapychanie tego kolejnymi wszechobecnymi kościotrupami czy błaznem i czarodziejem dostępnymi w tanich impulsach, to zupełna porażka przysłaniająca pojedyncze udane pomysły jak zaklinacz węży, kominiarz czy poszukiwacze złota.
Za to recenzje bardzo dobre (na pewno dużo lepsze od zestawu :P), za to wam dzięki, panowie :)
 
 
 
3dom 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5569
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-01, 19:34   

Niecałe 4h między dwoma reckami tego samego zestawu, chyba rekord :)

A zestaw... Cóż, zupełnie nie moja działka, tym niemniej wydaje mi się, że za tą cenę i przy tej ilości niedopracowanych rzeczy spokojnie można sobie go darować.
_________________
...na mieście już ćwierkają wróble... 🐦🐦🐦
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 38
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 914
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-08-03, 11:58   

3dom napisał/a:
Niecałe 4h między dwoma reckami tego samego zestawu, chyba rekord :)
Z vedder już parę razy zdarzyło mi się publikować recenzje tego samego zestawu, w tym 10193 Medieval Market Village.
moja: 2009-01-19, 23:24
veddera: 2009-01-20, 00:00
;)
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
Hezar 

Wiek: 36
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 933
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2011-08-05, 19:34   

Moje pierwsze wrażenie dotyczące tego zestawu nie było zbyt dobre po przeczytaniu Waszych opisów. Po chwili zastanowienia doszedłem jednak do wniosku, że w zasadzie wszystko jest tak, jak właśnie być powinno. Można się oczywiście czepiać pewnego rodzaju niedopracowania, jednakże przede wszystkim pod uwagę należy wziąć fakt, iż jest to zestaw edukacyjny. Docelowymi odbiorcami nie są tutaj ani dzieci, ani AFOL-e. Produkt jest kierowany do pewnej wąskiej grupy grona pedagogicznego, stanowiąc narzędzie bardzo pomocne w procesie edukacji. Powszechnie wiadomo, że nauka przez zabawę jest najbardziej efektywna, dlaczego więc spośród ogromu dostępnych środków nie wykorzystać właśnie klocków Lego? :^)

bart, nori, dzięki za recenzje, obydwie przeczytałem z prawdziwą przyjemnością ;^)
 
 
 
Hippotam
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-05, 20:48   

Drodzy recenzenci, to chyba nie jest jakas tam anonimowa młoda para tylko kominiarczyk i pasterka ze znanej baśni Andersena. Fakt, że pasterka wyszla im od czapy, ale jaki zestaw, taka pasterka. Do kitu niestety.
 
 
 
bart 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Lip 2011
Wpisy: 241
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-08-05, 22:50   

Że to jest figurka pasterki to bym się w życiu nie kapnął ...
Bajkę przeczytałem (przed chwilą) i opis pasterki zupełnie mi do figurki nie pasuje. Może poza tym, że faktycznie biel figurki może być odzwierciedleniem porcelany.
Ostatnio zmieniony przez bart 2011-08-05, 22:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Hippotam
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-05, 23:37   

bart napisał/a:
Że to jest figurka pasterki to bym się w życiu nie kapnął ...
Bajkę przeczytałem (przed chwilą) i opis pasterki zupełnie mi do figurki nie pasuje. Może poza tym, że faktycznie biel figurki może być odzwierciedleniem porcelany.

Nie mam oczywiscie pewnosci, ale kominiarczyk wydaje mi się dobrym tropem. Sam nie wiem jak mozna zrobic pastereczke. Kozy jej przeciez nie mogli dac bo z romantycznej pary zrobilby się jakis perwersyjny trojkat..
Ostatnio zmieniony przez Hippotam 2011-08-06, 00:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 9