Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
30001 Fireman's Car
Autor Wiadomość
Hezar 

Wiek: 35
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 933
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2011-09-27, 18:52   30001 Fireman's Car

Recenzja 30001: Fireman’s Car




Dane techniczne

Seria: City
Podseria: Fire
Rok produkcji: 2009
Liczba klocków: 39 + 1 zapasowy
Spis części: BrickLink
Cena (w momencie publikacji opisu): BrickLink: od ~8 zł do ~65 zł (MISB)

BrickLink, Brickset


Słowem wstępu

Tym razem obyło się bez jakichkolwiek tajemniczych impulsów - zestaw znalazłem na naszym krajowym portalu aukcyjnym i już od pierwszego wejrzenia przypadł mi do gustu.
Nikt go chciał, zaś cena zachęcała. Nie pozostało mi zatem nic innego, jak nabyć to maleństwo drogą kupna.


Opakowanie i jego zawartość

Typowa dla zestawów promocyjnych, przeźroczysta, foliowa torebka z obustronnym, kolorowym nadrukiem, którego szatę graficzną należy uznać za charakterystyczną dla całej linii „City”. I tak:

  • Przód zdobi zdjęcie naszego zestawu wkomponowane w krajobraz wielkiego miasta, obok zaś charakterystyczne, niebieskie pole z logo producenta, przedziałem wiekowym i numerem zestawu:



  • Tył zapełniono dobrze znanymi informacjami i ostrzeżeniami w różnych językach, a także niewielkim zdjęciem zestawu, dla którego wygospodarowano specjalne miejsce w lewym, dolnym rogu torebki:


Wewnątrz opakowania znajdziemy instrukcję składania oraz - rzecz jasna - niezbędne elementy.
Sama instrukcja to nic odkrywczego: Pojedyncza kartka, wielkość zbliżona do formatu A5, dziewięć kroków budowy i tradycyjne reklamy:



Jeżeli chodzi o elementy zestawu, to mamy tu łącznie czterdzieści klocków w ośmiu odmianach kolorystycznych: „Black”, „Dark Bluish Gray”, „Light Bluish Gray”, „Red”, „Trans-Dark Blue”, „Trans-Light Blue”, „White” oraz „Yellow”. Obecności unikatów niestety nie stwierdzono:




Model

… a więc dzielny pan strażak i jego „wóz bojowy”.
Proces składania jest błyskawiczny, a efekt końcowy przedstawia się tak:

  • Minifig...:



    ... czyli odziany w służbowy ubiór, odważny ochotnik z zastępu miejscowej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Zadziorna mina tego zawodnika mówi jasno: Żadna akcja gaśnicza nie jest mu straszna.
    Odnotować należy również fakt, iż wyposażenie naszego strażaka stanowi niewielka, żółta gaśnica:



  • Samochód...




    ... a więc mały, nieco pokraczny, jednomiejscowy pojazd mechaniczny, bez dachu - ale za to z niewielkim bagażnikiem.
    Przyznam szczerze, że jak dla mnie autko wygląda nieco śmiesznie, a zarazem bardzo zabawkowo. Co więcej - wrażenie to zostaje jeszcze dodatkowo spotęgowane po umieszczeniu wewnątrz figurki strażaka. Wątpię, by w ogóle istniał rzeczywisty odpowiednik takiego „czegoś” - no chyba że jako automat dla dzieci, do którego wrzuca się dwie złotówki, dzięki czemu maluch ma później przez kilka minut wielką radość z bujania na boki. Na upartego można też przyjąć, że przypomina jakąś przeróbkę „Smarta”, choć - powiedzmy sobie szczerze - niezbyt udaną.
    Niewielki bagażnik, umiejscowiony za miejscem kierowcy, przewidziany został do przewozu podręcznej gaśnicy naszego chwata, jednak zmieścić się tam może ona jedynie po rozebraniu na części pierwsze. No cóż - załóżmy, że jest to najnowszy model gaśnicy...:



    Oj, chyba zaczyna gdzieś znikać to zauroczenie...

  • Element pozostały po budowie...:



    ... czyli jeden okrągły „plejt 1x1”. Ależ oczywiście, że się przyda...

Na koniec jeszcze dwa spojrzenia na zestaw w całej jego okazałości...:



... i drobna uwaga dotycząca opon.
Otóż każdy z tych elementów posiada mały błąd odlewniczy w postaci dość brzydko wyglądającej dziury:



„Od biedy” można na to przymknąć oko, ale tylko „od biedy”...


Słowem komentarza końcowego

30001 to bardzo specyficzny zestaw: Można się w nim „zakochać od pierwszego wejrzenia”, by już po „pierwszym razie” być rozczarowanym.
Nieco pokraczny, wręcz karykaturalny samochodzik, który nijak ma się do rzeczywistości, który nie będzie dumą żadnej remizy miasta Lego i którego jedyną mocną stroną jest garść mogących się kiedyś przydać elementów, z figurką strażaka na czele.
Warto posiąść, ale tylko za rozsądne, niewielkie pieniądze.
 
 
 
Polip 
Kebab-ninja


Wiek: 27
Dołączył: 08 Wrz 2010
Wpisy: 55
Skąd: Ustroń
Wysłany: 2011-09-27, 20:51   

Na pierwszy, drugi i wszystkie inne rzuty oka podobny do impulsu Small Car (3177), jednak tenże wypada w obliczu w/w strażackiej furmanki o niebo zgrabniej, a dodatkowo ma dach, bagażniczek na walizkę i drzwiczki! Jednakowoż nie można autku strażaka odmówić uroku osobistego - jako ciekawostka "biurkowa" spisuje się pewnie doskonale.
_________________
Hejaho i do przodu! o/
 
 
 
 
3dom 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5372
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-27, 21:11   Re: 30001 Fireman's Car

Hezar napisał/a:
... i drobna uwaga dotycząca opon.
Otóż każdy z tych elementów posiada mały błąd odlewniczy w postaci dość brzydko wyglądającej dziury:

[url=http://www.brickshel...ini.jpg]Obrazek[/URL]


Niestety ta przypadłość dotyczy każdej takiej opony jaką mam, jak się założy odlewem do wewnątrz to aż tak nie razi ;)

Sam zestaw we mnie zachwytu nie wzbudza, mocno przeciętny, polybag ze strażackim quadem wydaje się ciekawszy.
_________________
#CzujeZapachWanilii
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
Jumbo 


Wiek: 44
Dołączył: 20 Gru 2010
Wpisy: 111
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-09-27, 21:40   

Eeeee.... Choćbym szedł ciemną doliną, to ten zestaw uznam za niewypał.

Przede wszystkim, co to ma być? Cabrio w wersji dla strażaka z opcją wożenia tylnej ściany ze skrzynką? Boli szyba zakończona w górze niczym. A przecież dosłownie trzy klocki i byłoby wykończenie i dwa światła. Ale za to mamy niebieskie reflektory. Też pięknie...
Patrząc na fotkę autka ze strażakiem w środku, nie mogę oprzeć się skojarzeniu z czymś, czym jeżdżą inwalidzi. Autko na akumulator?
Także zdecydowanie jestem na nie. Chociaż autko to doskonale wygląda obok autka z zestawu 30000, gdzie Medics car jest gokartem...

I nie porównujmy tego do zestawu 3177. Tam mamy dach, są drzwi, jest spójność kolorystyczna. Całość wygląda jak jakiś Smart.

Za reckę podziękował. Ładne zdjęcia i opis który się mile czytało.
_________________
Arma Virumque Cano
opiewam oręż i męża
Ostatnio zmieniony przez Jumbo 2011-09-27, 21:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Piterko 


Wiek: 26
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2011-09-27, 21:52   

Narzekacie, mówicie? xD

pierwsze skojarzenie (z 1988)
Ewentualnie:
(1984)
Zgrabne, małe eleganckie autko w stylu starych minisów, nie można narzekac. Spodziewaliście się fajerwerków po polybagu? Cóż, najwyraźniej star warsy mini i cała reszta tychże rozbudziła wasze nadzieje. A teraz wracamy na ziemię i cieszymy się, że jest o miliard lat świetlnych lepiej niż:
- co to jest? Wyścigówka? A to:

No cóż, recenzja dobra, zestaw kjutaśno-słitaśny a kółka już dawno temu miały kropeczki po wtryskach ale to były kropeczki - nie wygryzienia przez plastikowo-ciasteczkowego potwora.
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 43
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2505
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-27, 22:15   

To zestaw typu 'słodkie maleństwo' i może być trochę dziwaczny.
Nawet nie wiecie, ile zabawy może być z tym samochodzikiem strażackim.
Jest ludzik, ma kask, samochodzik z kogutami, gaśnicę w bagażniku - można ją wozić do pożaru, wyciągać, gasić ogień, chować, wracać do domu, zdejmować kask, kłaść ludzika spać, znowu wstawać i zakładać kask, odczepiać i naprawiać koła w samochodzie, przez pomyłkę schować do bagażnika kask, a na głowę założyć ludkowi gaśnicę... Moje dzieci uwielbiają takie zabawy.
A dzięki temu, że nie ma dachu, nawet 3-latek potrafi bez problemu posadzić i wyciągnąć ludzika.

Cytat:
Wątpię, by w ogóle istniał rzeczywisty odpowiednik takiego „czegoś”

Ja nie wątpię.
Jednym z ciekawszych, jakie znam, jest ten:

(Zakładowa Straż Pożarna OSP Marciszów. W jakim 'zakładzie' - tego nie wiem. Samoróbka napędzana silnikiem od motopompy strażackiej. Niedopuszczona do ruchu po drogach publicznych. Film: http://www.youtube.com/watch?v=lz5k01VujV4 )
I jestem pewien, że na świecie bywają mniejsze i jeszcze bardziej pokraczne.
_________________
\/1 ______________
Ostatnio zmieniony przez Żbik 2011-09-28, 00:39, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
3dom 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5372
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-28, 10:28   

Nie ma co porównywać małych zestawów sprzed ponad 20 lub więcej lat z dzisiejszymi, wtedy wybór części był dużo mniejszy. Dziś takie auto pewnie można by zrobić dużo ciekawiej.

Ciekawe auto Karwik zalinkowałeś, nie miałem pojęcia, że coś takiego istnieje.
_________________
#CzujeZapachWanilii
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
Smok 


Wiek: 26
Dołączył: 06 Sty 2011
Wpisy: 45
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-29, 08:01   

Dzięki za recenzję, spróbuję teraz zapolować na to maleństwo. Nie ma co ukrywać, spodobał mi się ten samochodzik, taki uroczo-pokraczny.
 
 
 
3dom 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5372
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-29, 08:16   

Co jakiś czas pojawia się na Allegro za ok 10 zł ;)
_________________
#CzujeZapachWanilii
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 30
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 969
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2011-09-29, 08:21   

Smok napisał/a:
taki uroczo-pokraczny.
Mimo wszystko raczej pokraczny niż uroczy. Ja jestem z tych, co im się takie coś nie podoba. Fakt, te ponad 20-letnie konstrukcje przywołane przez Piterko nie są wiele lepsze, ale to są staruszki z czasów, kiedy ogólnie standardy zestawów były inne - w średniej wielkości zestawach pojazdy są teraz dużo bardziej realistyczne niż w latach 90, kiedy większość małych samochodów była bliższa go-cartom niż "dorosłym" samochodom dla minifigów.
Zresztą bardziej niż za samą pokraczność, krytykowałbym ten zestaw (a raczej, jego twórcę) za monotematyczność, akurat w przypadku tematyki strażackiej, jeśli z 40 elementów trudno sklecić udany pojazd, to żadna strata bo samochodów w innych niedużych zestawach jest do oporu, a tu można by było spróbować jakiś inny sprzęt, jakiś zestaw narzędzi temu strażakowi sklecić. Frajda dla dzieciaków powinna być nie mniejsza, a i przydatnych części mogłoby być więcej.
_________________
LEGO skończyło się na Kill'Em All!
Kill'Em All też skończyło się na Kill'em All.
 
 
 
greenblue 


Wiek: 32
Dołączył: 23 Sie 2007
Wpisy: 183
Skąd: zewsządiznikąd
Wysłany: 2011-10-01, 10:37   

Wczoraj kupiłem sobie małego Złomka. Drugiego już, bo jednego miałem z zestawu Złomek Superszpieg 8424. Robię sobie test jazdy i coś mi Złomek na bok zachodzi. Badam koła, patrzę i widzę. Tylne opony są różne. Jedna jest zdecydowanie gorszej jakości.


Główną różnicą jest ślad po odlewie na tej gorszej jakościowo oponie (na tej lepszej też widać ślad, ale jest on niewielki)
Dwa - na gorszej oponie nie ma napisów.
Trzy - na gorszej przez środek bieżnika biegnie linia.
Cztery - na gorszej oponie na profilu po obu stronach jest linia (taki pierścień zgrubienia)

Wyraźnie widać, że te opony nie grają w jednym zespole.


Hezar. Od razu przypomniała mi się Twoja recenzja, spojrzałem na zdjęcia i rzeczywiście, masz takie same opony jak jedna moja - gorszej jakości.

Ja chyba zareklamuję. Nie pasuje mi ten jeden odrzutek.
_________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ostatnio zmieniony przez greenblue 2011-10-01, 10:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Polip 
Kebab-ninja


Wiek: 27
Dołączył: 08 Wrz 2010
Wpisy: 55
Skąd: Ustroń
Wysłany: 2011-10-01, 14:08   

Z ciekawości przyjrzałem się oponkom mojego Small Cara - i tak:

- pierwsza jest praktycznie idealna, posiada napisy z obu stron i niewielki ślad po odlewie
- druga również ma napisy z obu stron i jeszcze mniejszy ślad, praktycznie niewidoczny
- trzecia nie ma w ogóle napisów, za to ślad po odlewie jest ogromny + przez środek bieżnika biegnie linia
- czwarta identyczna z trzecią

Wniosek? Jedne oponki są dobrej jakości, inne to lekka fuszerka, a w zestawach dostajemy po dwie z obu grup...
_________________
Hejaho i do przodu! o/
 
 
 
 
greenblue 


Wiek: 32
Dołączył: 23 Sie 2007
Wpisy: 183
Skąd: zewsządiznikąd
Wysłany: 2011-10-01, 16:28   

Polip napisał/a:
Wniosek? Jedne oponki są dobrej jakości, inne to lekka fuszerka, a w zestawach dostajemy po dwie z obu grup...


No ale to wniosek nietrafny. Bo ja mam dwa Złomki z dwóch zestawów. Pierwszy miał dwie opony szerokie idealne, drugi miał jedną dobrą, drugą złą.
Natomiast Hezar napisał, że u niego wszystkie opony mają dziurę po odlewie.
To nie jest tak, że TLG daje po dwie opony dobre, dwie złe. Narobili w jakiejś chińskiej fabryce dużo wadliwych opon i teraz je wrzucają do zestawów, bo co mają z nimi zrobić.
Ale jak ja widzę, że są opony dobre i są opony złe, to już tych złych nie chcę.
_________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
 
 
Hezar 

Wiek: 35
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 933
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2011-10-01, 18:29   

Polip napisał/a:
... jako ciekawostka "biurkowa" spisuje się pewnie doskonale.

Zgadza się :^)

V1 napisał/a:
... nawet 3-latek potrafi bez problemu posadzić i wyciągnąć ludzika.

Jak to wygląda w praktyce, będę mógł się osobiście przekonać dopiero za rok, jednak w mojej ocenie - przynajmniej na razie - taki zestaw w ręku trzylatka nie wróży niczego dobrego...

Cytat:
Ciekawe auto Karwik zalinkowałeś, nie miałem pojęcia, że coś takiego istnieje.

Dokładnie, również widzę taki wehikuł po raz pierwszy :^)


greenblue, Polip, nie miałem pojęcia, że TLG robi sobie takie "jaja" z tymi oponkami. Szczerze mówiąc, to mój pierwszy kontakt z kołami tej wielkości i już w trakcie składania pomyślałem, że te "kratery" po odlewie to "norma".

greenblue napisał/a:
To nie jest tak, że TLG daje po dwie opony dobre, dwie złe. Narobili w jakiejś chińskiej fabryce dużo wadliwych opon i teraz je wrzucają do zestawów, bo co mają z nimi zrobić.

Możesz mieć sporo racji, choć akurat w przypadku 30001 elementy wyprodukowano w Danii, Czechach i na Węgrzech. Winowajca musi być zatem w tej trójce...

greenblue napisał/a:
Ja chyba zareklamuję. Nie pasuje mi ten jeden odrzutek.

Ja reklamację sobie daruję, wszak w przypadku zestawu promocyjnego (który w zasadzie powinienem dostać za friko, a nie kupić) nie ma to większego sensu. Poza tym, wszystkie opony i tak są jednakowe...
Ostatnio zmieniony przez Hezar 2011-10-01, 18:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,475 sekundy. Zapytań do SQL: 11