Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
2282 Rocka XL
Autor Wiadomość
KUKUS 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 25 Cze 2007
Wpisy: 852
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-12-27, 17:57   2282 Rocka XL

Pomysł z banerami jest taki sam jak u noriego, nowością natomiast jest grafika oceny końcowej.

2282 Rocka XL

Co prawda Rockę dostałem jako prezent gwiazdkowy od rodziców, jednakże przypadkowo dowiedziałem się o nim wcześniej - akurat zobaczyłem rachunek za zakupy, który ktoś nieuważnie zostawił w pobliżu misy z owocami. Nie żebym był jakoś specjalnie zmartwiony z tego powodu - powiem nawet, że wręcz przeciwnie ;)

Recenzję pewnie zrobiłbym wcześniej, ale coś mi odbiło i postanowiłem trochę pobawić się ze zdjęciami...




Seria: Hero Factory
Rok produkcji: 2011
Liczba klocków: 174
Liczba figurek: 0
Cena: allegro 77-100 PLN, s@h - 99.99 PLN

SPIS CZĘŚCI
PEERON (jeszcze nie ma)
BRICKLINK
BRICKSET

GALERIA

Dodatkowo zapraszam do oglądnięcia recenzji video użytkownika LEGOJANG:



Jak wiadomo, lwy są postrzegane jako władcy świata zwierzęcego:


Jak podaje wiki:
Lew (Panthera leo) – duży, mięsożerny ssak lądowy z rodziny kotowatych, drugi po tygrysie – co do wielkości – wśród czterech ryczących wielkich kotów. Jedyny kot żyjący w zorganizowanych grupach socjalnych, zaliczany do tzw. wielkiej piątki Afryki – pięciu najbardziej niebezpiecznych zwierząt afrykańskich (słoń, nosorożec, bawół, lew i lampart). Samiec lwa, łatwo rozpoznawalny po grzywie, może ważyć 150–250 kg.


Lwy są głównie postrzegane jako majestatyczne, wspaniałe stworzenia - w samym uniwersum transformers możemy znaleźć wiele robotów, transformujących się we lwy, jak np. Lio Convoy (Leo Prime) czy Liobreaker... nawiązania do lwa widoczne są nawet w samym lego - seria kingdoms (2010), czy nawet Royal (1995) są tego wystarczającym dowodem.


Najnowszym rekrutem zaawansowanej linii produkcyjnej Hero Factory jest Rocka. Skonstruowany przy użyciu ulepszonych części Rocka korzysta z najnowszych dostępnych technologii. Został opracowany na podstawie innego rekruta, który odniósł sukces, Furno, ale ma od niego inny wygląd.

Podobnie jak młodszy Furno Rocka jest impulsywny i pewny siebie. Jego pierwszym odruchem jest natychmiastowe zajęcie się problemem — niezależnie od tego, czy jest gotowy na takie wyzwanie. Dzięki inteligencji i umiejętnościom zdobytym w setkach misji szkoleniowych zazwyczaj unika kłopotów, ale czasami wpada w tarapaty. Mimo tego dowodzący Stormer wiąże z tym rekrutem duże nadzieje.


Dodatkowo polecam zapoznać się z filmem, w którym występują nasi bohaterowie z Hero Factory:

...jeśli mam być szczery, miałem nadzieję na jakąś epicką walkę Rocki z Witch Doctorem i owszem była jakaś walka, jednakże mogłaby być ciekawsza. Nie mniej polecam się z nim zapoznać ;)





Wypadałoby kilka słów powiedzieć na temat samego pudełka. Jest ono wykonane z solidnej tektury i nie ukrywam, że małe nie jest (aczkolwiek trafiały się już większe opakowania). Grafika jest bardzo klimatyczna i nie mam co do niej zastrzeżeń.

Przód pudełka przedstawia Rocke, zapewne szukającego swojego Nemesis'a (największego wroga) - Witch Doctora. Dookoła widzimy głowy mieszkańców ponabijane na pale - tylko niektórym wciąż świecą oczy. W oddali zaś, w blasku świata skąpana jest tajemnicza postać, trzymająca w swej prawicy magiczne berło...

Tył opakowania pokazuje nam fragmenty filmu z Hero Factory, Rocke i Witch Doctora walczących przeciwko sobie oraz w jaki sposób można wystrzelić pocisk z broni naszego bohatera.



Esencję naszego zestawu stanowi instrukcja, 2 większe i 2 mniejsze woreczki (zróżnicowane pod względem wielkości elementów) oraz fragment kręgosłupa wrzuconego luzem. Nie wiem jak reszcie, ale dźwięk brzęczących woreczków uważam za zadowalający ;)



Powiem szczerze, że nieźle się namęczyłem, żeby poustawiać tak klocki obok siebie - najwięcej problemów miałem z pinami i innymi okrągłymi. Crisesowe axle - których w zestawie mamy aż 4 - nie robiły problemu.

I co widzimy? Masę różnorodnych łączników, trochę niewielkich technicowych belek, jakieś elementy zbroi - czyli wszystko to, co lubi miłośnik mechów. Chociaż i tak uważam, że mogliby dodać więcej opancerzenia - niedługo wytłumaczę, dlaczego. Szkoda, że w zestawie występuje tylko jedna, czarna dłoń...

Ogólnie rzecz ujmując, wszystkie elementy (za wyjątkiem może pinów i axli - choć z tym to można oczywiście dyskutować) uważam za ciekawe, jednak postanowiłem wyodrębnić najciekawsze wśród ciekawych i cyknąć im osobne zdjęcie:



Zacznę może od pocisku, który ma kształt kuli. Oczywiście, sama idea nie jest nowa, i takie pociski wystąpiły już np. w serii Piraka (podseria Bionicle) i wyglądały mniej-więcej tak:

Tutaj nowością jest złoty kolor.

Z łącznikami, które są pokazane na zdjęciu mam pierwszy raz do czynienia (być może dlatego, iż ostatniego bionicle'a dostałem na gwiazdkę w 2007 roku i potem już nie interesowałem się tą serią aż do okresu Arsusa VI), natomiast wydają się być użyteczne pod względem konstrukcyjnym. Dla przykładu, zauważcie, iż część z nich posiada kule umieszczone pomiędzy zaczepami. Nie dość, że pozwalają one łączyć szkielet na zupełnie nowych zasadach, to dodatkowo umożliwiają łatwe i szybkie dodawanie pancerza (elementy zbroi mają specjalne wypustki na kulkowe łączenia, co jest też i minusem, bo nie połączymy już ich za pomocą pinów czy niekoniecznie czerwonych axli). Miłym dodatkiem są ramiona rodem z exo-force - to się zawsze przydaje...

Jeszcze parę słów wypadałoby powiedzieć o samej jakości wykonania kloców. Przyzwyczailiśmy się, że Lego lubi wykonywać gumowe elementy np. mieczy czy innych, ostrych przedmiotów. Kły z tego zestawu są co prawda elastyczne, ale w przedziale powszechnie uznanym, jako tolerancyjny - zresztą sami zobaczcie:






Instrukcja to książeczka składająca się z 56 stron. Na początku jesteśmy poinstruowani, jak należy posegregować części (warto zaznaczyć, że zamiast standardowych bricków ilustracja przedstawia bioniclowe elementy). Kolejne strony zawierają instrukcję właściwą (3-46), następnie mamy spis elementów, reklamę skorpiona (2236) i Stormera 3.0 (2145) oraz strony www Hero Factory. Końcowe strony to Lego Club oraz niezwykle uradowany dzieciak, który cieszy się z możliwości wygrania klocków.

Pod względem czytelności nie można mieć zastrzeżeń - klocki są wyraźne, tło nie utrudnia budowy. Natomiast mam inne zastrzeżenie - nie wiem, czy ktoś zaznaczał kartkę pisakiem (jakaś kontrola techniczna), czy to błąd druku, ale na jednej ze stron trafiła mi się taka oto czerwona kropka:


Ot, w ramach ciekawostki. Co oczywiście nie utrudnia budowy samego robota, a powiem więcej - sprawia, że moja instrukcja na tle tysięcy i milionów innych staje się tym bardziej wyjątkowa i niepowtarzalna ;)





Najważniejszy czas napisać co-nieco na temat modelu. Jak widać, rocka to potężny robot, wyposażony w masę ostrzy, kłów i urządzenie do wystrzeliwania pocisków. Lwi wygląd ułatwia mu zadanie na porośniętej roślinnością planecie Quatros. W skrócie - lepiej go nie drażnić - no chyba, że się chce zostać w przyszłości sushi (a w najlepszym wypadku plackiem ziemniaczanym).

Na żywo robi wrażenie - zwłaszcza, kiedy postawi się go obok innych robotów:


... że o minifigach nie wspomnę:




Robot jest olbrzymi - jeden z większych w mojej kolekcji, jednakże zachowuje pełną ruchomość:


... i potrafi wykonywać rozmaite akrobacje:

(tak, na tym zdjęciu robot trzyma się tylko na jednej łapie)

Częściowo dzieje się tak, za sprawą owych tajemniczych połączeń. Przykładowo, ruch nóg powoduje zmianę pozycji poszczególnych mięśni (zaznaczonych kolorem niebieskim):


Przy ramionach mamy podobne połączenia - jak dla mnie rewelacja, strasznie bawialny (jak na ten rozmiar) i ciekawie wyglądający. Praktycznie wszystko, co powinno się zginać - zgina się.


Niestety jednak rzadko który model lego nie wymaga poprawek. Zacznijmy może od szyi robota - strasznie chuda, wypadałoby ją czymś obudować. Albo jakieś dźwigienki dać, imitujące pneumatykę - pomysłów jest dużo. Zamiast broni palnej preferowałbym drugą, lwią łapę. Element przy brzuchu lubi się trochę przesuwać, dodałbym też więcej zbroi na nogach - żeby zlikwidować prześwit. Z tyłu nóg jak nic pasowałaby pneumatyka Witch Doctora. Plecy nie są złe, ale mogłyby być lepsze.

Co się zaś tyczy łapy - pazury lubią się ruszać, nie lepiej byłoby użyć jednolitego elementu? (chociaż wtedy byłoby pewnie mniej łapek z exo-force, wszystko ma swoje "zwady i walety", jak mawiał mój procesor od fizyki).



Facepalm:

Boże, kogo mi tu oni wysyłają do walki ?!

Taniec z gwiazdami:


Albo jak kto woli - krwawa rzeź:


Zabawa w karatekę:


Czy tylko mi się wydaje, iż na tym zdjęciu Rocka wygląda jak raper?



Model nie jest idealny, ale to jest w nim piękne, bowiem można go łatwo przerobić. Weźcie jeszcze pod poprawkę, że jestem maniakiem mechów i jako cyborg niektóre rzeczy widzę swoimi sensorami optycznymi troszeczkę inaczej. Rockę bez wątpienia można uznać za bawialny model - zważywszy, że nie jest to mały robot. Rewelacyjny jest w nim system połączeń szkieletu oraz ruch ścięgien. Fakt, zbroi przydałoby się troszeczkę więcej, ale nie zapominajmy, że taki model będzie więcej ważył, co w konsekwencji niekorzystnie wpłynie na jego ruchomość i stabilność. Jak to mówią - we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek.

Model polecam każdemu - nawet tym osobom, które nie przepadają za Hero Factory. Zawsze istnieje niewielkie światełko nadziei, że zmienią swoje zdanie - a przynajmniej nie będą obojętnie przechodzić, kiedy na półce sklepowej zobaczą jakiś zestaw z tej serii ;)

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić z niego transformersa:

LINK


- bawialność, klimat
- dostępność
- jakość i różnorodność elementów
- niedociągnięcia konstrukcyjne
- cena

Ocena końcowa:
_________________
Galeria BS | Galeria FlickR
Ostatnio zmieniony przez nori 2012-07-11, 19:18, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
Wawrzino 
Adenozynotrójfosforan


Wiek: 27
Dołączył: 12 Lis 2010
Wpisy: 165
Skąd: Oborniki Wlkp
Wysłany: 2011-12-27, 18:18   

KUKUS, recenzja bardzo udana, mam jednak nadzieję, że nie strzelisz focha na forum? Przykładem Noriego forma recenzji wzbogacona o elementy graficzne. Moim zdaniem świetnie wyważone i nie przytłaczają tekstu, czyli tego co w recenzji najważniejsze. Pomysł na zabawę tłem zdjęć również ciekawy. Ad rem, o ile byłem sceptycznie nastawiony do takich robocosiów przez dwa roboty Bionicle, to po recenzji zestawów HF zaczynam się do nich przekonywać. Zobaczymy, może sobie kiedyś sprawię dla "testów" jakiś zestawik spod znaku HF ;)
_________________
RetroBrick - czyli mój klockowy blog
 
 
 
 
KUKUS 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 25 Cze 2007
Wpisy: 852
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-12-27, 18:26   

Dzięki za miłe słowa :P Nie mam powodu, żeby strzelać do forum, a tym bardziej fochami - kiedyś miałem taką koleżankę która pod byle pretekstem lubiła strzelać fochy - zwłaszcza na facetów i myślę, że to doświadczenie w zupełności mi wystarczy.

Zdjęć było początkowo 2 razy więcej, ale powywalałem część - inaczej to bym się do sylwestra nie wyrobił...
_________________
Galeria BS | Galeria FlickR
 
 
 
Dr.Green 
Mały niebieski ludzik :)


Wiek: 37
Dołączył: 17 Sie 2011
Wpisy: 59
Skąd: z komputera :)
Wysłany: 2011-12-27, 18:37   

Troche OT: Jesli chodzi o kolezanke i FOCHa to:

F.O.C.H. :)
_________________
Dr.Green
 
 
 
 
lukasz_z 

Wiek: 27
Dołączył: 13 Lis 2011
Wpisy: 21
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-12-27, 20:21   

Kukus, po pierwsze chciałem bardzo pochwalić recenzję.
Po drugie przekonałeś mnie do kupowania nowych HF. Po oglądaniu twoich zdjęć Rocki XL przypomniał mi się mój ulubiony zestaw z Bionicle- 8593 Makuta Teridax. Dlatego ja, który nienawidziłem Hero Factory zmieniłem poglądy. I niedługo idę kupić 2282.
 
 
 
Benny 


Wiek: 27
Dołączył: 22 Mar 2008
Wpisy: 230
Skąd: Będzin
Wysłany: 2011-12-27, 20:32   

Muszę przyznać, że coraz bardziej mi sie podoba HF. O ile modele z pierwszych dwóch wave'ów były raczej, z drobnymi wyjątkami takie sobie o tyle wave 3 ma już coś ciekawego do zaprezentowania. Ostatnio miałem z rękach złożonego Waspixa, naprawdę zachwycila mnie jego niesamowita pozowalność! Bawiłem się nim dobre kilka minut. Z tego co widzę Rocka też jest całkiem konkretny (poza na jednej ręce wymiata), choć wizualnie jednak moim faworytem nie jest. Mam straszną awersję do psudo złotych elementów ;c)

A to animowane show bazujace na serii jest potwornie drętwe. Widziałem odcinki 5 i 6 ripnięte z polskiego CT i fragmenty pozostałych. Moja opinia - nudne, suche, takie sobie graficznie. Jedyne co jest tam godne uwagi to Mark Joker Skywalker Hamill jako Von Nebula ;c)
 
 
 
KUKUS 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 25 Cze 2007
Wpisy: 852
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-12-27, 21:01   

Dr.Green napisał/a:
Troche OT: Jesli chodzi o kolezanke i FOCHa to:

Nie znałem takiego określenia :P

lukasz_z, 8593 wygląda fajnie - zarówno pod względem wyglądu, jak i występujących części. I obejmuje sławetny okres Toa Nuva :D

Też miałem podobne zdanie co do HF, seria 3 prezentuje się jednak o wiele ciekawiej od poprzedniej, a w nadchodzącym roku też raczej nie będzie powodów do narzekania ;)

Co do kolorystyki Rocki - faktycznie, nie jest zła ale mogłaby być ciekawsza.

EDIT Zrobiłem dodatkowe zdjęcia modelu

Dodatkowe zdjęcia robota





Głowa Rocki


Hełm


Szpony
_________________
Galeria BS | Galeria FlickR
Ostatnio zmieniony przez KUKUS 2012-07-11, 19:33, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,088 sekundy. Zapytań do SQL: 11