Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
3221 - Lego Truck / 7848 - Toys'r'Us Truck

Którą kropeczkę wolisz ?
<- Tę,
16%
 16%  [ 26 ]
<- Tę,
16%
 16%  [ 26 ]
<- Albo nie, raczej tę.
33%
 33%  [ 52 ]
<- Albo nie, raczej tę.
33%
 33%  [ 52 ]
Głosowań: 78
Wszystkich Głosów: 156

Autor Wiadomość
V1 
VIP


Wiek: 44
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-16, 11:18   3221 - Lego Truck / 7848 - Toys'r'Us Truck

3221 - Lego Truck / 7848 - Toys'r'Us Truck

2010



Klocków: 270 / 344
Ludzików: 2 / 3
Instrukcja: [ 3221 1/1 ] / [ 7848 1/2 ] [ 7848 2/2 ]
Bricklink: [ 3221 ] / [ 7848 ]
Allegro: [ 3221 ] / [ 7848 ]
Spis elementów: [ 3221 ] / [ 7848 ]

Cena: 70-110zł / 80-150zł
Za 3221 dałem 69zł, za 7848 - 84zł.
Cena 3221 w supermarketach oscyluje w okolicach całkiem sensownych 100-115zł.
7848 oficjalnie jest dostępny tylko w sklepach sieci "Toys'R'Us".
W Polsce taki sklep jest od niedawna w Blue City w Alejach Jerozolimskich w Warszawie k/Grójca.
Zestaw 7848 był tam w sprzedaży pod koniec roku 2011 i być może jest nadal - dziękuję Jetboy.


WSTĘP

Opis jeden, bo i zestawy prawie identyczne. Uwaga: zdjęcia mogą być przemieszane, ale myślę, że bez trudu można się zorientować, którego zestawu dotyczą.
Obie ciężarówki różnią się kolorami.
Zestaw 3221 zawiera żółtą ciężarówkę, 2 ludziki, 9 pudeł z klockami i wózek towarowy.
Zestaw 7848 zawiera niebiesko-białą ciężarówkę, sklep, 3 ludziki, zabawki i wózek towarowy.

Pudełka są, instrukcje są, naklejki są, klocki są:


W instrukcjach żadnych niespodzianek.


Żółta ciężarówka '3221' spodobała mi się zaraz po dokładnym przyjrzeniu. Mocno mi się skojarzyła z czterokropkową ciężarówką z zestawu 6692 - 'Tractor & Trailer' (1983), którą miałem okazję bawić się dawno temu. 3221 to sześciokropkowa, nowoczesna wersja zestawu sprzed niemal trzydziestolecia:

[ 6692 na Bricklinku ]


ROZWINIĘCIE

Główny model obu zestawów to typowy, nowoczesny, amerykański osiemnastokołowiec. Od maszyn sprzed pięćdziesięciu lat różnią go tylko nieco bardziej aerodynamiczne obudowy zrobione z plastiku. Długi, wysoki ciągnik, z maską wywaloną przed kabinę. Obszerna kabina z sypialnią, i spojlerem na dachu.
Duża krata chłodnicy i dwa kominy zamiast rury wydechowej. Potężna moc.

Buduje się szybko, sprawnie i nienudno.




Tył ma nieco chuderlawy w porównaniu do mięsistej kabiny i maski. Dlatego znacznie lepiej wygląda z naczepą, niż bez niej.

Na konstrukcję składają się klocki w wielu kolorach. Niestety wiele z nich widać później od zewnątrz. Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia, dzisiaj - rzadko się zdarza, żeby ten sam rodzaj klocka występował w zestawie w więcej niż jednym kolorze.


Ciągnik i naczepa są bardzo szczegółowe jak na fabryczne samochodziki dla ludzików. Dużo świateł, tablice rejestracyjne, rury wydechowe, bogate wyposażenie wnętrza, lusterka (regulowane!), naczepa ma chlapacze i składane podpory.

Naczepa ma prostą i mocną konstrukcję.
Jej koła są zmontowane jako jeden wózek, luźno zamocowany do konstrukcji. Luz w mocowaniu umożliwia niewielkie pochylanie wózka, dzięki czemu przy każdym ustawieniu naczepy zawsze pracują wszystkie jej koła.


Do zabawy zestawik nadaje się znakomicie. W ciągniku otwierają się drzwi i podnosi dach:

Poza fotelem i kierownicą w środku znajduje się łóżko, telewizor, stolik i kubek z browarem:

Kontener, poza absolutnie niezbędnymi składanymi podporami, ma otwierane trzy pary drzwi, a jego dach można łatwo zdjąć (3 duże płytki montowane na kilku studach):


Magazynier przywozi zestawy wózkiem, ładuje do kontenera, kierowca odjeżdża, wyładowuje. Potem siada na łóżku i ogląda telewizję. Potem idzie spać. Potem wstaje i jedzie do magazynu. Magazynier ładuje zestawy, i tak w kółko.
Albo kierowca to tata, a drugi ludzik - to synek. Tata przywozi synkowi ciężarówką zestawy Lego.


Puszczanie tego drogowego pociągu po podłodze też daje dzieciom dużo radości. Wielki, długi, i lubi się wywalać. Aluś szybko go rozmontował, bo zdecydowanie woli sam proces budowania, niż zabawę czymś, co jest już gotowe. Nawet swoje budowle rozmontowuje do ostatniego klocka w kilka minut po skończeniu. Po dwóch dniach zmontowaliśmy żółtą ciężarówę po raz drugi, ale też tylko po to, żeby za pół godziny została rozwalona.
Trzeba przyznać jednak, że przez duży rozstaw osi ciężarówki tarcie sześciu szerokich, silikonowych oponek mocno utrudnia wchodzenie w zakręty.

Sklep z mnóstwem towaru daje zestawowi 7848 jeszcze więcej 'bawialności'. Wprawdzie są tam tylko 3 pudełka-zestawy, ale do tego dochodzi wredna, gruba sprzedawczyni, grzeczny, mały chłopczyk, samochodzik, poduszkowiec, strzelba, szabla, miecz, beczka, oraz miś-oferma w charakterze trenażera.



Najciekawsze klocki w tych zestawach to pudełka z klockami. Wśród nich najbardziej ujmujące są pudełka z 3221 z... żółtą ciężarówką!

Z tego pudełka legowy ludzik wyjmie siebie samego, swoją maszynę, i maleńkie zestawiki z maleńkim sobą i swoim maleńkim kontenerowcem. I tak w nieskończoność:

Dokładność naklejek delikatnie mówiąc nie rzuca na kolana, ale w świecie Lego jest wystarczająca.

Dwa zestawy to 12 pudełek z pięcioma różnymi naklejkami, przy czym wozy strażackie to ten sam wzór. Różnią się tym, że w 7848 zamiast koloru szarego użyto czarnego rastra.
Jest czym zapełnić średniej wielkości legowy sklepik z zabawkami:


Klocki zapasowe:



ZAKOŃCZENIE

W pierwszej chwili pomyślałem - eee, następna ciężarówka... Po krótkiej chwili zaczęła mi się podobać. Po paru dniach zacząłem się zastanawiać, czy by jej sobie nie sprawić. Trochę to trwało, wahałem się. Na czwarte urodzinki kupiłem ją Alusiowi. Kiedy ją razem złożyliśmy i zaczęliśmy się bawić - przestałem się łudzić. Sam też musiałem taką mieć !
Jeszcze tłumaczyłem sobie, uzasadniałem, że kupię je tylko dla naklejek - pudełek Lego.
W międzyczasie odkryłem, że jest też drugi, bliźniaczy zestaw, z podobną ciężarówą, tyle że niebieską.
Wreszcie, po roku wahania, żeby oszczędzić sobie rozterek, sprawiłem sobie podwójną przyjemność.
Sam nie wiem dlaczego. Nie kupuję sobie zestawów, bo zwykle ani mi się nie podobają, ani się nimi nie bawię. Nie ten etap infantylizmu. (Jeszcze.) Jeśli kupuję jakiś zestaw, to albo dla ludzików, które mogę wykorzystać, albo dla klocków, których potrzebuję, a które czasem w zestawie wychodzą taniej niż na Bricklinku. Tutaj ludziki są zupełnie zwyczajne, w dodatku żółtki, a te dawno przegrały u mnie ze zdrową, różowoskórą, słowiańską rasą. 10 kółek, których w zestawach jest do zrzygania. Mnóstwo paneli, mnóstwo łuków, klocków ze studami po bokach, czy barierek:
12x
Są jednak przydatne tylko temu, kto ich akurat potrzebuje. Nic unikalnego. Naklejki na pudełka można samemu zrobić o wiele ładniej, więcej i bardziej różnorodnych.
Jednak było w tych zestawach coś takiego, co mnie bez trudu przekonało. I nie tylko mnie, skoro od 2010 roku są produkowane nadal.
Jedyna decyzja związana z tymi zestawami, a podyktowana względami praktycznymi, to że - poza 'pudełkami' - nie przykleiłem naklejek. A naklejki tutaj niesamowicie dużo dają - wystarczy popatrzeć na fabryczne zdjęcia.

Oba TIRy razem:


Kiedy dwa ciągniki stoją już przez pewien czas obok siebie, może znudzić się ich boleśnie praktyczne, komercyjne przeznaczenie. Wtedy wystarczy zamienić parę klocków, żeby uzyskały rasowy, sportowy wygląd:


Wprawdzie już wszystko rozmontowałem, lecz to tylko z braku miejsca w zamkniętych pudłach.

Co mi się nie podoba w tych zestawach?
Wszystko mi się podoba!
Wprawdzie można je ulepszyć na wiele różnych sposobów - samo obrócenie reflektorów o 90 stopni moim zdaniem odrobinę poprawia wygląd. Można wstawić przezroczyste szyby zamiast przyciemnionych, można wstawić akcenty w kontrastowym kolorze, dodać światła i trąbki na dachu. Podwyższyć kominy, czy pogrubasić ramę z tyłu.
Ale uważam, że nie ma sensu - to są doskonałe zabawki. Mają swój zabawkowy urok, który po poprawkach mógłby ulecieć.

Wszystkie zdjęcia: [ 3221 ] / [ 7848 (+3221) ]

Dziękuję za uwagę :)


(Proszę wybaczyć słaby kolor żółty na zdjęciach, to wynik moich nieudanych eksperymentów)
_________________
\/1 ______________
Ostatnio zmieniony przez V1 2012-01-28, 10:46, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
 
Jetboy 

Wiek: 43
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 1398
Skąd: Warszawa koło Otwocka
Wysłany: 2012-01-16, 11:34   Re: 3221 - Lego Truck / 7848 - Toys'r'Us Truck

V1 napisał/a:
W Polsce taki sklep jest od niedawna w Blue City w Alejach Jerozolimskich w Warszawie k/Grójca.


Nie wiem czy nadal mają, ale przed świętami mieli cały regał.
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 44
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-16, 11:37   

Dziękuję Jetboy, dopisałem.
_________________
\/1 ______________
 
 
 
Dr.Green 
Mały niebieski ludzik :)


Wiek: 37
Dołączył: 17 Sie 2011
Wpisy: 59
Skąd: z komputera :)
Wysłany: 2012-01-16, 11:59   

Bardzo fajnie wyglada ten blizniaczy model. Nawet chyba ciekawiej niz w zoltym :)

Polaczenie zolto-niebieskie w Gdansku moglo by nie miec wielu zwolennikow ;)
_________________
Dr.Green
 
 
 
 
Aeryn 
Elven King


Wiek: 27
Dołączył: 11 Lis 2011
Wpisy: 133
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2012-01-16, 14:48   

Całkiem spoko te autka i bardzo fajna recenzja. Nie wiedziałem, że Lego wydało niebieską wersję tej ciężarówki.
_________________
Jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o...
 
 
 
szww 


Wiek: 33
Dołączył: 10 Wrz 2006
Wpisy: 302
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-16, 15:14   

Dzięki za recenzję.

Zestaw jest faktycznie uroczy. Niby bardzo prosty, żadnych wyjątkowych elementów, ale miło się na niego patrzy i aż szkoda rozbierać :)

Ja w swojej żółtej ciężarówce miałem tylko taki jeden bardzo irytujący kłopot - drzwi w naczepie mają dwa bardzo różne odcienie: 3 są w takim samym odcieniu jak reszta żółtych klocków a 3 zdecydowanie jaśniejsze, jakby wyblakłe. Tym bardziej irytujący jest fakt, że jak łatwo zobaczyć zawsze przynajmniej jedne drzwi mają oda skrzydła (lewe/prawe) w innych odcieniach.

Czy ty też miałeś taki problem w swoim egzemplarzu??
_________________
2na4.pl | mój sklepik
 
 
 
 
3dom 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5474
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-16, 15:34   

Super, że wreszcie pojawiła się recenzja tych ciężarówek, jeszcze lepiej, że obie są w jednej recenzji.

Żółtą kupiłem za ok 50-60 zł na wyprzedaży w którymś z marketów i za taką cenę uważam, że zdecydowanie warto ją sobie sprawić. Dużo fajnych części, zwłaszcza garść paneli. Nawet niedawno zastanawiałem się nad zakupem odpowiednika z TRU ale chyba białych paneli mam wystarczająco.

szww napisał/a:
Ja w swojej żółtej ciężarówce miałem tylko taki jeden bardzo irytujący kłopot - drzwi w naczepie mają dwa bardzo różne odcienie: 3 są w takim samym odcieniu jak reszta żółtych klocków a 3 zdecydowanie jaśniejsze, jakby wyblakłe. Tym bardziej irytujący jest fakt, że jak łatwo zobaczyć zawsze przynajmniej jedne drzwi mają oda skrzydła (lewe/prawe) w innych odcieniach.

Czy ty też miałeś taki problem w swoim egzemplarzu??


Nie wiem czy w mojej ciężarówce jest ten problem ale w niedawno zakupionym 9391 jedna z płytek 2x3 ma wyraźnie inny (bardziej blady) odcień niż pozostałe żółte klocki z tego zestawu. Podobny problem mam z częścią liftarmów ale do tej pory sądziłem, że to kwestia pochodzenia z różnych zestawów.
_________________
...na mieście już ćwierkają wróble... 🐦🐦🐦
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
Filus 


Wiek: 28
Dołączył: 08 Sie 2010
Wpisy: 559
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-01-16, 16:35   

Wyjątkowo urokliwa jest ta niebieska ciężarówka. Generalnie nie lubię tego koloru, bo jest go mało w mojej ulubionej serii, jednakże muszę powiedzieć, że ta niebieska piękna jest. Pierwszy raz przyznaję, że niebieski ładniej wygląda od żółtego, ale to tyczy się tylko tych bliźniaczych zestawów. Ciągnik bez naczepy faktycznie jest lekko przydługi, ale bogactwo detali kabiny rozmywa to wrażenie. Gdybym miał na zbyciu kasiurkę, to chętnie bym sobie to cudo sprawił.

Dzięki wielkie za recenzję;)!

Edit. No właśnie to by mi się nie podobało, bo żółty mi się kojarzy z maszynami budowlanymi (pewnie z powodu Volvo i Cata;p).
Ostatnio zmieniony przez Filus 2012-01-16, 16:48, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
3dom 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5474
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-16, 16:40   

To teraz wyobraź sobie niebieskie 8421, 8265 czy 8043 - miód :)
_________________
...na mieście już ćwierkają wróble... 🐦🐦🐦
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
Pietruch 


Wiek: 27
Dołączył: 25 Gru 2004
Wpisy: 1382
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-16, 16:49   

Do czego się odnosi ta ankieta?
_________________
Pozdrawiam,
Maciej
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 44
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-16, 16:51   

Szww - akurat w tych dwóch zestawach dobrze mi się trafiło - nie zauważyłem różnic odcieni tego samego koloru.
Możesz to reklamować, tak samo jak brakujące, czy uszkodzone klocki.
Ten temat przewinął się kilka razy na forum ambasadorów i panowie z Lego poinformowali nas, że Lego przyjmuje reklamacje z powodu różnicy odcienia koloru.
_________________
\/1 ______________
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 44
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-16, 16:52   

Cytat:
Do czego się odnosi ta ankieta?

Doooo.... kropeczki ?


Jak na razie wyniki są zaskakujące. 90% respondentów woli dolną kropeczkę !
O czym to może świadczyć?
_________________
\/1 ______________
Ostatnio zmieniony przez V1 2012-01-16, 16:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
3dom 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5474
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-16, 16:53   

V1 napisał/a:
Ten temat przewinął się kilka razy na forum ambasadorów i panowie z Lego poinformowali nas, że Lego przyjmuje reklamacje z powodu różnicy odcienia koloru.


Czyli mogę wysłać prośbę o kilkadziesiąt nowych liftarmów, bo mniej więcej tyle mam w innym odcieniu, i pokornie wyślą mi nówki?
_________________
...na mieście już ćwierkają wróble... 🐦🐦🐦
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 44
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-16, 16:57   

3dom - pewnie, że możesz. Oczywiście odnosząc je do odpowiednich zestawów.

Jeśli to liftarmy występujące w zestawach w niewielkich ilościach, np. 3 w jednym, a chcesz zareklamować 30 sztuk, to trudno powiedzieć, jak podejdą do reklamacji dziesięciu zestawów. Ale nie szkodzi spróbować.
_________________
\/1 ______________
 
 
 
Pietruch 


Wiek: 27
Dołączył: 25 Gru 2004
Wpisy: 1382
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-16, 17:00   

V1 napisał/a:
Doooo.... kropeczki ?

Proste, myślałem, że chodzi o coś bardziej skomplikowanego, zawiłego i schowanego gdzieś głęboko między literami w Twojej recenzji. ;)
_________________
Pozdrawiam,
Maciej
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,102 sekundy. Zapytań do SQL: 12