Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
4431 Ambulance
Autor Wiadomość
Hezar 

Wiek: 35
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 933
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2012-02-26, 14:24   4431 Ambulance






Dane techniczne

Seria: City
Podseria: Great Vehicle
Rok produkcji: 2012
Liczba klocków: 199
Spis części: BrickLink
Cena (w momencie publikacji opisu): S@H: 79,99 zł; Allegro: od ~65 zł do ~80 zł; BrickLink: od ~70 zł do ~208 zł;

lego.com, BrickLink, Brickset, Lugnet, Peeron


Słowem wstępu

Spośród tegorocznych zestawów „CITY”, to właśnie 4431 w szczególny sposób przykuł moją uwagę i to w zasadzie już kilka miesięcy temu, kiedy to do sieci wyciekły pierwsze fotki przyszłych, nowych pozycji w ofercie TLG.
Okazja na zdobycie najnowszej karetki nadarzyła się podczas cotygodniowych zakupów w jednym z pobliskich hipermarketów. W jednej dłoni trzymałem wówczas właśnie ambulans, w drugiej zaś równie kuszącą, zieloną śmieciarkę. Nie mogąc dokonać właściwego wyboru, obydwa pudełka odłożyłem na regał. Następnego jednak dnia, po „przespaniu” się” z decyzją, już to właściwe wylądowało w sklepowym koszyku...


Opakowanie

Solidne, kartonowe pudełko o wymiarach (w przybliżeniu) 35,5cm x 19cm x 6cm. Niebieski pasek boczny oraz dobrze znane zabudowania w tle prezentowanego modelu, to typowe akcenty szaty graficznej charakterystycznej dla wszystkich „miejskich” zestawów:



Tylną ściankę zapełniono kilkoma scenkami „z życia” zestawu, jest też informacja o ilości woreczków, w które zapakowano klocki i mała prezentacja pozostałych modeli podserii, do której nasza karetka należy:



Ze ścianek bocznych na uwagę zasługuje w zasadzie tylko jedna, ładnie przedstawiająca minifigi naszego zestawu:



Pozostałe ścianki to standardowe ujęcia całości oraz dobrze wszystkim znane, obowiązkowe informacje i ostrzeżenia. Prezentację tego punktu programu możemy sobie darować.


Zawartość opakowania

Wewnątrz pudełka znajdziemy dwa numerowane woreczki z klockami...:



... instrukcję budowy...:



... oraz arkusik z naklejkami:



Spośród wyżej wymienionych elementów warto jak zwykle bliżej przyjrzeć się instrukcji, która ma postać zszywanej wzdłuż krótszego boku książeczki, liczącej sobie w sumie 68 stron objętości.
Zawartość to oczywiście kilkadziesiąt etapów składania całego modelu (poniżej przykładowa strona)...:



... a także indeks elementów...:



... oraz obowiązkowe reklamy - w tym przypadku tegorocznej oferty „CITY”:



Wspomnieć w tym miejscu również należy o standardowym już, małym schemacie pokazującym co dokładnie zbudujemy otwierając poszczególne woreczki z klockami...:



... oraz o ostatniej stronie książeczki:



Szanowni graficy, no przecież ileż można... ;^)


Klocki

Zestaw - jak zaznaczyłem na początku - liczy sobie 199 części, spośród których wyodrębnić można aż 15 odmian kolorystycznych.
Zainteresowanych szczegółami ponownie odsyłam do wykazu elementów, przy czym chciałbym w tym miejscu przyjrzeć się bliżej kilku co ciekawszym elementom:

  • - „Green Bicycle Frame” - pojawiła się tylko w czterech zestawach,

  • - „Green Container, Trash Can with 4 Cover Holders” - wystąpił łącznie również w czterech zestawach,

  • - „Green Dish 2 x 2 Inverted (Radar)” - nieodzowny kompan zielonego kosza, w sumie w dziewięciu dotychczas wydanych zestawach,

  • - „Trans-Light Blue Windscreen 1 x 6 x 3” - znaleźć je można ogólnie w trzech zestawach,

  • - „Trans-Light Blue Windscreen 3 x 6 x 2” - pojawiła się łącznie w czterech zestawach,

  • - „White Minifig, Utensil Stretcher without Bottom Hinges” - wystąpiły tylko w dwóch dotychczas wydanych zestawach,

  • - „White Plate, Modified 4 x 6 with Trap Door Hinge (Long Pins)” - znaleźć je można ogólnie w sześciu zestawach,

  • - „White Slope 33 3 x 6 without Inner Walls” - pojawił się w czterech zestawach,

  • - „White Slope, Curved 2 x 4 x 2/3 No Studs with Bottom Tubes” - wystąpił łącznie w siedmiu zestawach,

  • - „Red Torso Open Collar with White Shirt, Safety Stripes, EMT Star of Life on Back Pattern / Red Arms / Yellow Hands” - jak na razie zarezerwowany tylko i wyłącznie dla 4431.

Model

Ze względu na fakt, iż mamy do czynienia z niezbyt rozbudowanym zestawem, sensownym będzie pominięcie prezentacji samej budowy, nadmienić jednak trzeba, iż całość buduje się w miarę szybko, intuicyjnie i oczywiście bardzo przyjemnie. Na pewno sprzyja temu sam układ kroków w instrukcji - proces składania rozłożono na całkiem sporą ilość małych etapów, co niewątpliwie ma za zadanie ułatwić zabawę dzieciakom, a cóż dopiero, gdy weźmie się pod uwagę dorosłych...
Dla dociekliwych bezpośredni link do instrukcji (~5 MB): Klik.

Przyjrzyjmy się teraz bliżej poszczególnym elementom, wchodzącym w skład naszego modelu:

  • Karetka, jej wyposażenie i załoga:




    Niezwykle udany model, który swym wyglądem powinien zaspokoić niejedne wyszukane gusta. Samochód wygląda bardzo realistycznie i jak dla mnie swoją bryłą przypomina, dość popularnego w szeregach naszego pogotowia, Mercedesa Sprintera:



    Najprawdopodobniej na tym właśnie modelu wzorował się projektant i trzeba przyznać, że w tym przypadku spisał się co najmniej dobrze.
    Bardzo podoba mi się płynny sposób, w jaki wkomponowano parę przednich „kogutów” w konstrukcję dachu, z kolei tylna część karetki, przywodząca na myśl oświetlone niczym choinka ambulanse rodem zza oceanu, naprawdę skutecznie cieszy moje oczy.
    Niezwykle pozytywny efekt dają duże szyby boczne, bardzo poprawnie wygląda też przód auta. Trochę szkoda, że jako wlot powietrza do chłodnicy zastosowano zestaw ”Tile 1 x 4” plus naklejka, zamiast na przykład dwóch takich „Tile”-i. Jeśli jesteśmy już przy temacie naklejek, to wspomnę tylko krótko, że tym razem naprawdę niewiele brakowało, aby zostały użyte - bez nich samochód sporo traci na uroku, co niestety brutalnie potwierdzają zdjęcia. Precz z naklejaniem, niech żyją nadruki!
    Czego jeszcze mi brakuje? Chociażby bocznych lusterek, takich jak na przykład w tym radiowozie, oraz mniejszego zróżnicowania kolorystycznego niektórych elementów (niestety jest to standard w dzisiejszych zestawach).
    Wystarczy już może tego czepialstwa, zajrzyjmy sobie lepiej do środka.
    Jak przystało na porządny, klockowy ambulans, model posiada otwieraną tylną klapę...:



    ... drzwi boczne...:



    ... które wskutek błędu odlewniczego prezentują niezbyt przyjemną szparę po zamknięciu...:



    ... a także - nijak mający się do rzeczywistości - otwierany luk dachowy, który jednak w sposób zdecydowany zwiększa bawialność zestawu:



    W środku przestrzeni ładunkowej pojazdu znalazło się miejsce siedzące dla sanitariusza...:



    ... oraz oczywiście dla pacjenta, leżącego na takich oto noszach...:



    ... które jak widać dodatkowo wyposażono w specjalny uchwyt z butlą tlenową.

    Załogę karetki stanowi para sanitariuszy - piękna pani doktor i niezwykle przystojny kierowca:



    Obydwie figurki posiadają takie same, obustronnie zadrukowane torsy, które w połączeniu z czerwonymi nóżkami dają nam zupełnie nowe, żywcem wzięte z rzeczywistości, ubiory pracowników pogotowia Lego.
    Dodatkowe wyposażenie załogi karetki stanowią walizeczki w ilości sztuk dwóch:




  • Miejska dżungla i jej ofiara:

    Określenie „dżungla” jest tu oczywiście mocno przesadzone, gdyż w nasz ręce trafia jej maleńka cząstka w postaci zaledwie skrawka chodnika:



    Konstrukcja jak widać nie powala na kolana: Kawałek podłoża, dobrze znany, czerwony hydrant, do tego dekiel studzienki, zielony kosz na śmieci i wreszcie światła sygnalizacji - chyba najciekawsze z całej tej zbieraniny.
    Rolę przysłowiowej ofiary losu powierzono sympatycznemu jegomościowi w okularach, „ubranego” w szare spodnie i granatową koszulę w kratę, co potwierdza stosowny nadruk na torsie:



    Naszemu pechowcowi przyszło podróżować zielonym rowerem, wyposażonym oczywiście w komplet oświetlenia:



    Naturalnie bez kasku nie ma mowy o jakiejkolwiek jeździe...:




  • Złożony zestaw w pełnej krasie, w kilku scenkach z jego „życia”:




Na koniec, aby formalności stało się zadość, rzućmy jeszcze okiem na elementy pozostałe po budowie - garść jak zawsze przydatnej drobnicy:




Podsumowanie

4431 to w mojej ocenie chyba najbardziej udana karetka Lego, jaka do tej pory ujrzała światło dzienne. Realistyczny wygląd, sporo przydatnych elementów i duża bawialność - oto atuty, które bezsprzecznie przemawiają na jej korzyść. Per plus można również zaliczyć kawałek ulicy wraz z rowerzystą, które w tym przypadku stanowią znakomite uzupełnienie nowego ambulansu.
Co prawda i w przypadku tego modelu projektanci nie ustrzegli się kilku niedociągnięć, jednak na upartego można na nie wszystkie przymknąć przysłowiowe oko. Największym minusem całego zestawu są znowu i niestety nieszczęsne naklejki, bez których użycia nasz pojazd naprawdę sporo traci na urodzie.
Ostatnio zmieniony przez Hezar 2012-03-02, 19:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Conrack1410
[Usunięty]

Wysłany: 2012-02-26, 14:41   

Bardzo udana recenzja :)

Nie ukrywam ,że mimo wszystko karetka podoba mi się średnio. Od nowego zestawu oczekiwałem już nieco innych rozmiarów gdzie bez problemu będzie można usadowić w kabinie 2 figurki... Motyw z dodatkowym siedzeniem na "pace" jest niezły ale to nie to czego oczekuję... Zestaw bez naklejek rzeczywiście dużo traci na uroku- niestety
 
 
 
blizzard 
niepoprawny mercedesiarz


Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 803
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-02-26, 15:16   

Conrack AFOL PL napisał/a:
. Zestaw bez naklejek rzeczywiście dużo traci na uroku- niestety

Również w moim odczuciu karetka bez naklejek traci dużo uroku.
Nie lubiłem nigdy miejskich serii, ale ostatnio wypuszczone zestawy powoli zmieniają moją opinię, fajna śmieciarka, super zestaw z dżipkiem i 2 motorami na naczepie (czy tam co tam), wozy strażackie, teraz nawet karetka mi się spodobała!
Boże! Widzisz i nie grzmisz! Skąd na to brać kasę...

Hezar napisał/a:
... a także - nijak mający się do rzeczywistości - otwierany luk dachowy, który jednak w sposób zdecydowany zwiększa bawialność zestawu:

Parę dni temu usłyszałem w radiu, że władze w Wielkiej Brytanii bardzo poważnie rozmyślają nad zakupem ogromnej ilości powiększonych karetek, służących do przewozu osób monstrualnie otyłych. Dodatkowo, rozważają kwestie związane z operowaniem minidźwigami przy szpitalach, by takich grubo-jegomościów jakoś wyciągać, czy coś w ten deseń.
Może nasza legowa karetka to właśnie symbol postępu? Dźwig, i ziomka dachem wsadzić? Itp,itd :P
_________________
Strasznie bym chciał wrócić do LEGO..
Moje recenzje i MOCe
Ostatnio zmieniony przez blizzard 2012-02-26, 15:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Piterko 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2012-02-26, 15:21   

*Bling Bling* Recenzja aż wchodzi w oczy. Jet udana, fajne odnośniki ma, dobre zdjęcia i co ciekawe... poczułem chęć zakupienia zestawu co świadczy dobrze :D

Co ciekawe, to chyba jeden z niewielu ostatnio modeli city zrobiony na modłę "old and new". Są drzwiczki boczne, o które przez lata pluli się puryści city. A jakby było im mało - jest otwierany dach, który zwiększa bawialność. Jak przed laty, kiedy to w małych samochodzikach otwierało się dach jak klapę i wsadzało klockoludka (np...a dajmy police 4v4 z 1994 roku).
Dodatkowo myślę, że dodanie drobnych szczegółów zapewni temu ambulanosowi dodatkową popularność i żywotność.
Bardzo dobrze, że wytknąłeś błąd formy odlewniczej. Mam wrażenie, ze ostatnio większość tego typu konstrukcji tak ma - nie ustrzegł się tego zarówno pomarańczowy wóz serwisowy jak malutki biało-czarny impuls. Próbowałeś przycisnąć cały przód i zobaczyć, czy to się potem naprostowuje?
 
 
 
Darkelmo 

Wiek: 34
Dołączył: 26 Sie 2008
Wpisy: 168
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2012-02-26, 15:43   

Cieszę się, że Lego znów wypuściło karetki. Bardzo ładnie zaprezentowałeś zestaw. Bez naklejek jest strasznie mdły i nijaki. Fajna recenzja
 
 
 
Hippotam
[Usunięty]

Wysłany: 2012-02-26, 21:52   

Bardzo fajna i pomocna recenzja, dziękuję!

Wydaje mi się że poprzednia karetka, model 7890 była jednak lepsza. Kiedy tamten zestaw wyszedł uznałem go za najlepszą karetkę w historii i na razie nie zmieniam zdania. Ten nowy zestaw ma plusa za pacjenta, zielony rowek (może stanieją) i kawałek "miejskiej dżungli". Ale sam samochodzik wygląda jakby przeszedł regres. No i ten grill z naklejki, fuj!
Ostatnio zmieniony przez Hippotam 2012-02-27, 13:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
blizzard 
niepoprawny mercedesiarz


Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 803
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-02-26, 21:56   

Ta karetka wspomniana przez Hippiego jest taka pokracznie mała, za mała ;/
_________________
Strasznie bym chciał wrócić do LEGO..
Moje recenzje i MOCe
 
 
 
biniu 


Wiek: 27
Dołączył: 29 Sty 2010
Wpisy: 45
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-02-26, 22:37   

Jak zwykle recenzja na poziomie, brawo:) Co do karetek Lego jestem ich wielbicielem od 6666 i uważam, że ta jest zdecydowanie najlepsza, chociażby dlatego, że w końcu znalazly się w niej dwie osoby (+ pacjent) i to na dodatek w przepięknych, czerwonych kubraczkach zamiast jednej w ubraniu, jakby wlaśnie zerwała się z dyżuru w przychodni . Wreszcie można jechać z pacjentem nie patrząc w lusterko czy ten przeżyje, bo od teraz zajmuje się nim kolega/koleżanka. A teraz odrobinę ciekawostek odnośnie różnic we wnętrzu między legowym Sprinterem a takim, który można spotkać na naszych rodzimych drogach:

W Sprinterze znajdują się 3 składane siedzenia dla załogi z tyłu, z czego jedno w podobnym miejscu jak w legowej karetce (dostęp do dróg oddechowych, wentylowanie, wkładanie przeróżnych rurek do gardła/tchawicy), a pozostałe 2 po prawej stronie od noszy. Jest tam również przejście między kabiną kierowcy a częscią transportową (nie we wszystkich karetkach, w nowych Sprinterach akurat tak) Co do sprzętu: umieszczenie EKG jest delikatnie mówiąc bez sensu, bo ratownik/pielęgniarka siedzi tyłem do niego i nic nie widzi. Zresztą takie urządzenia nie są montowane na stałe, tylko podłączane do stacji dokującej w pojeździe, żeby można było je w razie potrzeby zabrać i transportować do/z pacjentem. Znajdują się one z reguły po lewej stronie od noszy. Ta walizeczka z nadrukiem to jak na moje oko respirator, albo ssak. Swoją drogą w najnowszym wyposażeniu stara się odchodzić od toreb na rzecz plecaków, które są dużo wygodniejsze przy np. znoszeniu pacjenta. Oczywiście podobnie jak w poprzedniej karetce znalazlo się miejsce dla worka samorozprężalnego (AMBU), tym razem w troszke innej kolorystyce.

Co do załogi, jeżeli nasze miasto LEGO znajduje się w zasięgu polskich przepisów, to jest to zespół podstawowy (P), w skład którego wchodzą 2 pielęgniarki systemu/ratownicy medyczni, a nie ma w nim lekarza, który pracuje w zespole specjalistycznym (S) i musi być to min. 3 osobowy zespół. Sam Sprinter (przynajmniej w wersjach, które spotkałem), posiada jeszcze boczne drzwi po obu stronach. Z prawej strony tradycyjne, przez które można wejśc, z lewej - kryjące schowek ze sprzętem. Również z tyłu, zamiast klapy, znajdują się drzwi.

Mam nadzieję, że tym postem nie zaśmiecam forum. Nie mam zamiaru czepiać się szczegółów, bo to zestaw dla dzieci, a i tak jak dla mnie jest jednym z najlepszych i najbardziej obłędnych jakie udało mi się znaleźć w ofercie LEGO na 2012 rok. Pozdrawiam serdecznie i dzięki za super recenzję
_________________
Ubi concordia ibi victoria
Ostatnio zmieniony przez biniu 2012-02-26, 22:57, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Fistach
[Usunięty]

Wysłany: 2012-02-27, 08:04   

Strasznie łysa ta karetka bez naklejek. Tylne drzwi są beznadziejne, powinny być otwierane na boki, jak to było w furgonetce z Vestas Windmill. Projektanci nie widzieli chyba jak wygląda kamizelka ratowników medycznych przez co torsy są bardziej cywilne niż "ratownicze". Pomysł na zestaw super - wykonanie nieco słabsze.

Recenzja bardzo dobra!
 
 
 
aditoma 


Wiek: 30
Dołączył: 14 Gru 2011
Wpisy: 155
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-02-27, 13:20   

Miał być tegoroczny musthave, poza śmieciarką ale po tej recenzji widzę że nie wart swojej ceny. Jak będę miał ochotę się bawić kalkomanią to zacznę modele składać.
Dziękuję Hezar, bo oszczędziłeś mi niezłego wkurzenia.
Może tegoroczny szpital będzie mniej irytujący.
Staram się zbierać wszelakie przejawy służb medycznych w Lego, ale to..może jak będzie gdzieś -50%...
_________________
Za każdym razem gdy [CENZURA] kotek.
 
 
 
 
panrysiek 

Wiek: 39
Dołączył: 18 Paź 2011
Wpisy: 69
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-02-27, 20:36   

Mam i polecam, bardzo ładna, wielka i bawialna. Na pewno duży minus za naklejkowy grill, regres wielki wobec sprawdzonej klockowej metody z plastikowym klockiem grillem.
 
 
 
rh
[Usunięty]

Wysłany: 2012-02-27, 21:08   

Hezar napisał/a:
W jednej dłoni trzymałem wówczas właśnie ambulans, w drugiej zaś równie kuszącą, zieloną śmieciarkę
Ciekawie, bo ja akurat nie miałbym żadnego dylematu ...

Hezar napisał/a:
Szanowni graficy, no przecież ileż można... ;^)
To powinny chyba być jęki do marketingu ;)

Karetka mi się podoba, udany zestaw, ciekawe ludziki. Trochę razi ta tylna klapa, ale da się na to przymknąć oko, ze względu na bawialność. Cóż, kupować i tak nie mam zamiaru :)
Hezar napisał/a:
Precz z naklejaniem, niech żyją nadruki!
Naklejki mają tę wielką zaletę, że potem można ich samemu użyć w innych pracach ;)

Hezar, lubię te Twoje recenzje. Przede wszystkim dlatego, że mogę sobie je spokojnie przeczytać, wiedząc, że nie muszę się skupiać na jakichkolwiek błędach. A poza tym, dlatego że zawsze są świetnie napisane :)

PS: Ale z tym święcącym u góry to przesadziłeś ;)
 
 
 
panrysiek 

Wiek: 39
Dołączył: 18 Paź 2011
Wpisy: 69
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-02-29, 00:46   

rh napisał/a:


PS: Ale z tym święcącym u góry to przesadziłeś ;)

Przesuwasz pasek po prawej o 7mm w dół i po problemie ;)
 
 
 
Wawrzino 
Adenozynotrójfosforan


Wiek: 26
Dołączył: 12 Lis 2010
Wpisy: 165
Skąd: Oborniki Wlkp
Wysłany: 2012-02-29, 12:23   

O ile rozważałem zakup tej karetki, to po przeczytaniu recenzji na pewno się na nią nie zdecyduję. Za dużą rolę mają w tym zestawie naklejki...
_________________
RetroBrick - czyli mój klockowy blog
 
 
 
 
Hezar 

Wiek: 35
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 933
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2012-03-02, 19:38   

Piterko napisał/a:
Bardzo dobrze, że wytknąłeś błąd formy odlewniczej. Mam wrażenie, ze ostatnio większość tego typu konstrukcji tak ma - nie ustrzegł się tego zarówno pomarańczowy wóz serwisowy jak malutki biało-czarny impuls. Próbowałeś przycisnąć cały przód i zobaczyć, czy to się potem naprostowuje?

Nie próbowałem, gdyż wszystkie klocki były prawidłowo dociśnięte. Twoje pytanie skłoniło mnie jednak do tego, by jeszcze raz przeanalizować, gdzie leży problem.
I co się okazało? Że wszystkiemu winne są same drzwi, nie zaś przednia szyba, jak podejrzewałem na początku. Zarówno lewe, jak i prawe są po prostu krzywe i tyle.
Śmiem twierdzić, że to wszystko sprawka Chińczyków...
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,131 sekundy. Zapytań do SQL: 9