Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Mobilny Żuraw Portowy Sennebogen 6200 HMC
Autor Wiadomość
noniusz 
VIP
Grzegorz


Wiek: 39
Dołączył: 23 Lis 2011
Wpisy: 1028
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-03-07, 22:25   [MOC] Mobilny Żuraw Portowy Sennebogen 6200 HMC

Witam,

Pragnę zaprezentować swój kolejny MOC i żeby nie było wątpliwości jest to kolejna maszyna ze stajni Sennebogen, tym razem jest to

Mobilny Żuraw Portowy Sennebogen 6200 HMC



Jest to jedna z największych mobilnych konstrukcji przeznaczona do portowych prac przeładunkowych. Poniżej krótka charakterystyka maszyny.



Na wstępie

Model powstał na przełomie grudnia 2011 i stycznia 2012, a jego publikację zapowiadałem już w swoim wcześniejszym poście:

Cytat:
Dodatkowo prezentuję model ponieważ ukończyłem już budowę większego brata tego żurawia, a mianowicie model 6200 HMC, więc po publkacji jego recenzji będzie można porównać oba modele i mam nadzieję zauważyć progres w budowaniu.


Model ten planowałem zbudować już jakiś czas temu, ale wizja skonstruowania w pełni mobilnego podwozia i podpór wzorowanych na oryginale nieco mnie przerażała i budowę odkładałem na później, jednak po wizycie w fabryce maszyn i zobaczeniu oryginału podwozia w skali 1:1 postanowiłem nie czekać dłużej i oto jest...

Dane techniczne

- waga: 5,9 kg
- wysokość: 150 cm

W modelu zostały wykorzystane następujące komponenty:
- 2 x PF XL motor
- 8 x PF M motor
- 2 x Battery Box
- 4 x IR Receiver
- 2 x Extension Wire 50cm
- 4 x Mini Linear Actuator
- 16 x Wheel 62.4x20



Budowa i opis funkcji

Budowę modelu można podzielić na 2 części a mianowicie budowę podwozia i nadwozia.
Budowę modelu rozpocząłem od budowy podwozia. Pierwotnie miała to być jednolita konstrukcja oparta na ramie jak poniżej:



Ostatecznie jedna zdecydowałem się na odwzorowanie podwozia oryginału, które opiera się na 2 jezdnych wózkach kolebkowych



Każda z kolebek składa się z 2 osi napędowych, w każdej kolebce obie osie napędzane są 1 silnikiem XL, dodatkowo obie osie w każdej kolebce są skrętne, skrętem w każdej kolebce steruje 1 slnik M. Po zamontowaniu kolebek w podwoziu otrzymujemy bazę maszyny o 4 osiach napędowych, 4 osiach skrętnych, przy czym osie zewnętrzne i wewnętrzne mają różny promień skrętu a dodatkowo mamy zawieszenie kolebkowe, które pozwala maszynie na pokonywanie drobnych nierówności (film 1:35 -> 2:15)

Kolejna funkcja w podwoziu to rozkładanie i składanie podpór stabilizujących. Założenie moje było takie aby ich funkcjonalnosć w pełni odwzorowywała oryginał i mogła być zdalnie sterowana. Problem jednak polega na tym, że po wysunięciu podpór ciężko jest przenieść na ich koniec napęd do opuszczania "stóp". Rozwiązanie udało się jednak znaleść i powstały takie oto 2 podzespoły odpowiedzialne za rozkładanie podpór.



Zasada działania jest taka, że wraz z podporą wysuwa się również wał napędzający mini linear actuator odpowiedzialny za opuszczanie "stopy" stabilizatora. Po osiągnięciu granicznego wysunięcia zębatka z8 zamontowana na końcu wału napędowego miniLA zazębia się ze ślimakiem, który wprawia w ruch miniLA i powoduje, że "stopy" stabilzujące się opuszczają. Rozwiązanie takie zdaje egzamin, należy jedynie pamiętać, że "stopy" stabilizujące mogą być opuszczone wyłączie przy pełnym wysunięciu podpór.

Za rozkładanie podpór odpowiedzialne są 2 silniki M, jeden z nich wysuwa naraz wszystkie 4 podpory, drugi z nich zaś opuszcza naraz wszystkie "stopy" podpór.

Po zabudowaniu wszystkich mechanizmów otrzymałem podwozie, które wygląda tak:



Wszystkie funkcje podwozia czyli jazda, skręt i rozkładanie podpór zasila jeden battery box.

NADWOZIE

Nadwozie maszyny zbdowałem w kolorze czerwonym. Rozważałem jeszcze kolor szary i żółty, ale szary model dopiero co zbudowałem, a na żółty nie miałem dostatecznie dużej ilości paneli.

Co do funkcji - budowa nadwozia nie jest skomplikowana pod względem złożoności mechniczmej ponieważ jest to model maszyny linowej i wszystkie funkcje robocze obsługiwane są za pomocą linek.

W nadwoziu mamy więc schowany 1 silniczek M, który jest odpowiedzialny za obrót nadwozia względem podwozia i 3 silniczki M odpowiedzialne za ruch wysięgnika i łyżki łupinowej. Wszystkie silniczki zasilane są jednym battery boxem, jest to już drugi battery box więc mamy możliwość nieograniczonego obrotu maszyny.



W związku z faktem, iż nadwozie jest niezwykle masywne oraz tym, że wysięgnik jest dość długi i ma sporą bezwładność postanowiłem dość mocno spowolnić funkcję obrotu stosując odpowiednie przełożenie. Dodatkowo zastosowałem wzmocnienie obrotnicy podobne do tego zastowowanego w moim wcześniejszym modelu.



Opuszczanie/podnoszenie wysięgnika realizuje silniczek M, który napędza rolkę linki zaczepionej do wysięgnika.

Jednym z ciekawszych pomysłów zastosowanych w modelu było zbudowanie łyżki łupinowej z 2 elementów Technic Excavator Bucket 18 x 10 i nadanie jej ruchów za pomocą 2 linek.



Podnoszenie/opuszczanie łyżki działa na zasadzie bloczka ruchomego, natomiast otwieranie/zamykanie łyżki polega na zwykłym pociagnięciu/zwolnieniu drugiej linki. W związku z powyższym aby w praktyce podnieść lub opuścić np. zamkniętą łyżkę rolka z linką odpowiedzialną za podnoszenie/opuszczanie czerpaka porusza się 2 razy szybciej od rolki linki odpowiedzialnej za otwieranie/zamykanie.

W konstrukcji nadwozia pragnę również zwrócić uwagę na estetyczny wizerunek tyłu maszyny - postanowiłem zbudować imitację obciążników przeciwwagi i wygląda to tak:



Podsumowanie

Udało się zbudować model jak dotąd najcięższy i największy gabarytowo w moim dorobku. Dodatkowo udało się znaleść rozwiązanie dla kilku mniej lub bardziej skomplikowanych technicznie zagadnień. Kolejnym plusem jest to, że udało się znaleść nowe zastosowanie dla Technic Excavator Bucket 18 x 10 i wprowadzić je w życie.

Jeśli chodzi o całokształt to model uważam za udany - jest bawialny i odwzorowuje oryginał. Dodatkowo (jedni uważają to za plus, inni za minus konstrukcji Technic) - model nie ma żadnyc zbędnych dziur, zarówno podwozie jak i nadwozie udało się estetycznie zabudować.

PS: nie jest to moje ostatnie słowo w temacie maszyn przeładunkowych Sennebogen :)

Galeria na Brickshelfie

FILM
_________________

Ostatnio zmieniony przez noniusz 2015-08-28, 11:45, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 48
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2532
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-07, 22:39   

Wielkie i ciekawe.

I wydaje mi się, że ma za małe koła, za małą kabinę, i za niską tylną kratownicę, jakkolwiek ona się fachowo nazywa.
I wysięgnik za krótki :)
Przydałoby się dorobić mu kilka rzeczy, które widać na obrazku, który pokazałeś, np. wielkie koło na czubku wysięgnika.

Bardzo mi się podoba czerpak.

On jest w stanie zaczerpnąć i podnieść garść czegoś? Np. klocków?
Na filmie piszesz, że "x2" - czyli, że jest strasznie wolny. Ale czy oryginał w ogóle jeździ, kiedy ma zamontowany wysięgnik zamiast tylko stać na podporach?

Podziwiam, że takie wielkie i ciężkie coś jeździ i skręca wszystkimi kołami i się nie przewraca.

Jeszcze jedno: szkoda, że zamontowałeś wysięgnik na sztywno zamiast na linach, jak w oryginale.
Jeszcze drugie - poszukałem zdjęć i się okazuje, że w rzeczywistości wysięgnik wisi właśnie na sztywnych elementach, czyli że to obrazki są uproszczone. Odwołuję.
_________________
\/1 ______________
Ostatnio zmieniony przez V1 2012-03-07, 22:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
noniusz 
VIP
Grzegorz


Wiek: 39
Dołączył: 23 Lis 2011
Wpisy: 1028
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-03-07, 22:57   

@V1

Koła wydają się być za małe ponieważ przez zamontowanie kolebek na zawieszeniu podwozie jest za wysokie... gdyby podwozie oparte było na sztywnej ramie było by niższe i koła powinny pasować.

Co do funkcjonalności czerpaka modelu - teoretycznie jest w stanie zaczerpnąć klocki i je podniesć tylko problem polega na tym, że pomimo matematycznych przeliczeń prędkości nawijania linkek na rolki linki mogą nawinąć się nierówno (np. zrobi się na jednej rolce stożek i przy 1 obrocie nawinie ona więcej linki) co spowoduje nieznaczne ale niekontrolowane otwarcie czerpaka i w efekcie jego zawartość zostanie wysypana, dlatego na flmie nie ma pokazanej maszyny "w akcji".

Co do prędkości poruszania się maszyny - tak, jest dość powolna, ale pamietaj, że waży prawie 6 kilo, a w lżejszych maszynach zmieliłem już kilka zębatek, więc powolny, ale jednostajny ruch uważam za sukces :)

I jak slusznie zauważyłeś a ja napisałem w poście - wysięgnik nie jest zamontowane na sztywno, jego ruchem również steruje linka, jednak przy tej masie i bezwładności wysięgnika ruch ten starałem się ograniczyć do minimum, a na filmie chyba nawet tego nie widać (chyba, żeby się dobrze przyjżeć w minucie 3:33, gdzie pokazuję pracę linek widać minimalnie ruch wysięgnika)
_________________

 
 
 
aditoma 


Wiek: 33
Dołączył: 14 Gru 2011
Wpisy: 155
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-03-08, 05:11   

Nie wiem czemu pałam szaloną miłością do konstrukcji tego typu (mobilne żurawie) czy to w realu czy w LEGO świecie. Modelik wygląda jakby było zastosowanych kilka różnych skal ale bardzo mi się podoba. Nabierak kapitalny niezależnie od funkcjonalności, płynne ruchy pojazdu..jak patrze czasem na wasze konstrukcje w tym dziale to mam ochotę co rzucić w diabły SYSTEM i zabawić się w inżyniera...
_________________
Za każdym razem gdy [CENZURA] kotek.
 
 
 
 
Jetboy
[Usunięty]

Wysłany: 2012-03-08, 06:55   

@Noniusz: co tu dużo pisać - pełen podziw.

aditoma napisał/a:
jak patrze czasem na wasze konstrukcje w tym dziale to mam ochotę co rzucić w diabły SYSTEM i zabawić się w inżyniera...


Nie czekaj! Zrób to! Satysfakcja ze zbudowania własnej działajacej zdalnie sterowanej maszyny jest ogromna. A jak to połączysz z system to będzie nie tylko fajnie działać ale też wygladać.
 
 
 
Żbik 
Administrator
Radość tworzenia :)


Wiek: 42
Dołączył: 06 Cze 2006
Wpisy: 2904
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2012-03-08, 16:46   

Model robi wrażenie ale brak głównej funkcjonalności (kopania) znacznie obniża jego wartość... Trzeba pokombinować z tymi linkami żeby udało się coś ukopać. Może większa średnica bębna, na który jest nawijana? Wtedy pewnie będzie mniejsze prawdopodobieństwo że powstaną splątania, bo linka będzie się nawijać spiralnie, zwój przy zwoju.
_________________
"As nigdy nie odmawia w słusznej sprawie!" :)

ABC prezentacji MOCy | Zamienniki wężyków pneumatycznych | Sklepik z gadżetami klubowymi
 
 
 
 
noniusz 
VIP
Grzegorz


Wiek: 39
Dołączył: 23 Lis 2011
Wpisy: 1028
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-03-08, 18:10   

Żbik napisał/a:
Model robi wrażenie ale brak głównej funkcjonalności (kopania) znacznie obniża jego wartość... Trzeba pokombinować z tymi linkami żeby udało się coś ukopać. Może większa średnica bębna, na który jest nawijana? Wtedy pewnie będzie mniejsze prawdopodobieństwo że powstaną splątania, bo linka będzie się nawijać spiralnie, zwój przy zwoju.


Fakt, większa średnica bębna mogła by częściowo poprawić funkcję "kopania" :) Najprawdopodobniej jednak trzeba było by poszukać grubszej i sztywniejszej linki, ale zarazem śliskiej, która nie powodowała by dużego tarcia, wtedy powinna nawijać się równo - zwój obok zwoju.
_________________

 
 
 
Filus 


Wiek: 32
Dołączył: 08 Sie 2010
Wpisy: 586
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-03-09, 14:11   

Rozwiązanie z podporami wymyśliłeś sam, czy wzorowałeś się na Koledze Sarielu;)?

Model całkiem ładny. Funkcjonalny - a to przecież najważniejsze. Wyglądem też nie odstrasza, widać zdecydowany progres w jakości wykonywania Twoich MOCy pod względem wizualnym. Nie podoba mi się nieco podwozie. Zbyt wysokie to, ale rozumiem, że inaczej się nie dało i taki, a nie inny wygląd jest determinowany ograniczeniem konstrukcyjnym.

noniusz napisał/a:
PS: nie jest to moje ostatnie słowo w temacie maszyn przeładunkowych Sennebogen :)


W planie masz coś większego, czy mniejszego?

Pozdrawiam. F.
 
 
 
noniusz 
VIP
Grzegorz


Wiek: 39
Dołączył: 23 Lis 2011
Wpisy: 1028
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-03-09, 15:07   

Filus napisał/a:
Rozwiązanie z podporami wymyśliłeś sam, czy wzorowałeś się na Koledze Sarielu;)?


Rozwiązanie z podporami jest bliźniaczo podobne do rozwiązania zastosowanego w Tow Trucku 2 Sariela, jednak u Sariela bazuje to na brickach i 2 zębatkach z12, u mnie natomiast na liftarmach, ślimaku i zębatce z8, ale tak, w pewien sposób wzorowałem się na jego konstrukcji.


Filus napisał/a:
W planie masz coś większego, czy mniejszego?


W planie... a w zasadzie ukończone mam już 2 mniejsze maszyny, które czekają na publikację.
W przyszłości chciałbym zrobić również podejście pod duży kratowy dźwig gąsienicowy, ale na razie muszę odpocząć od 6-cio kilogramowcyh modeli :)
_________________

Ostatnio zmieniony przez noniusz 2012-03-09, 15:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
_vbl.
[Usunięty]

Wysłany: 2012-03-10, 11:22   

Aby usprawnić pracę koparki możesz spróbować zastosować "grab uderzeniowy". Z angielskiego zwie się to "Single Rope Grab", lub "Single Rope Grab with Touch-Down Mechanism". Takie ustrojstwa stosuje się na statkach wyposażonych w dźwigi z jednym renerem.

Tutaj masz przykład:

 
 
 
noniusz 
VIP
Grzegorz


Wiek: 39
Dołączył: 23 Lis 2011
Wpisy: 1028
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-03-10, 21:27   

_vbl. napisał/a:
Aby usprawnić pracę koparki możesz spróbować zastosować "grab uderzeniowy". Z angielskiego zwie się to "Single Rope Grab", lub "Single Rope Grab with Touch-Down Mechanism". Takie ustrojstwa stosuje się na statkach wyposażonych w dźwigi z jednym renerem.


Próbuję ze zdjęć rozgryźć jak działa to cholerstwo... zdaje się, że między łupinami jest coś na wzór przełącznika, który po uderzeniu cieżaru blokuje lub odblokowuje łupiny. Rozwiązanie ciekawe, ale w skali LEGO chyba trudne do odwzorowania... Dodatowo, z tego co widzę taki chwytak może się otwierać/zamykać wyłacze, gdy oparty jest o podłoże lub materiał, który przeładowuje.
W oryginale działa to w trochę inny sposób: czerpak opuszczany jest na linie, a wraz z nim z rolki na samej gorze wysięgnika rozwija się przewód elektryczny. Czerpak jest typu "electro hydraulic grab", co oznacza, że linka służy wyłącznie do pozycjonowania chwytaka, natomiast jego funkcjami steruje elektryka/hydraulika (tj. silnik elektryczny -> pompa hydrauliczna).
W praktyce można było zastosować proste rozwiązanie: zawiesić na lince battery box + IR receiver + silniczek medium, tyle, że zabrakło mi jednego odbiornika podczerwieni i sterowanie czerpakiem odbywa się poprzez 2 linki.
_________________

Ostatnio zmieniony przez M_longer 2012-03-11, 08:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
_vbl.
[Usunięty]

Wysłany: 2012-03-10, 21:59   

W praktyce to wygląda tak:
- dźwig ma jeden rener, na nim jest podwieszony grab
- do graba jest doczepiona linka stabilizacyjna oraz zasilanie układu elektro-hydraulicznego
- linka stabilizacyjna i zasilanie sa nawinięte na bęben, który ma hamulec hydrokinetyczny o stu-procentowym poślizu, przez co zasilanie i linka stabilizacyjna jest caly czas naciągana (zarówno przy podnoszeniu jak i opuszczaniu graba)

Takie rozwiązanie jest na statkowych dźwigach np stosowane (wiem, bo "pływam"). Ale często też, w portach, używają naszych dźwigów ale portowych chwytaków, właśnie single-rope. Zgadza się, aby go otworzyć, niezbędne jest oparcie graba o podłoże.

Mechanizm jest bardzo prosty, zwykła zapadka.

Inne rozwiązanie to własnie bęben z hamulcem z poślizgiem. Można takie coś np z magnesów zrobić. Moment obrotowy do nawijania by był przekazywany przez magnesy, ale nie były by one tak silne żeby utrzymać nawijanie przy wyciąganiu z bębna przy opuszczaniu graba. Troche to zamotane, ale chyba wiadomo oco kaman.
Ostatnio zmieniony przez _vbl. 2012-03-10, 22:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,051 sekundy. Zapytań do SQL: 12