Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
6056 Dragon Wagon
Autor Wiadomość
tomey 


Wiek: 29
Dołączył: 26 Mar 2007
Wpisy: 507
Skąd: Nysa / Wrocław
Wysłany: 2012-03-17, 11:20   6056 Dragon Wagon



DANE TECHNICZNE
Seria: Castle/Dragon Masters
Rok premiery: 1993
Liczba klocków: 103
Liczba figurek: 3
Spis części: Perron
Cena: Tylko na rynku wtórnym. MSRP: 20 $, Allegro: 50-60 PLN (dość często)

Seria Dragon Masters która weszła do produkcji w 1993 była serią bardzo przełomową dla Lego Castle. Nowa frakcja wprowadziła multum nowych elementów które przydały się nie tylko do zamków.







Nasz smok był transportowany w bardzo ciekawym powozie. Klatka składała się z mały drabinek (premiera 1993 r), aż 5 sztuk (!!) a konie miały nowe przyłbice. Oczywiście wóz mógł skręcać:)



W załodze powozu znajdziemy szeregowca oraz rycerza. Obaj posiadają kompletnie nowe nadruki na główkach oraz torsach. Rycerz posiada także nowy hełm który przez lata był wykorzystywany jako hełm rzymskiego legionisty. Hełm dodatkowo przyozdobiony jest żółtymi pióropuszami. Tarcze stanowi recolor z serii Black Knights, a szkoda:(. Nasz dzielny wojak dzierży jeszcze nową, wielką halabardę.

Smok ział również nowymi ogniami które miały premierę w 1993 roku.



Niemniej jednak największą gwiazdą tego zestawu jest S M O K ! Z górną część pyska i ogon nasz smok dzieli również z debiutantem 1993 czyli krokodylem z serii Pirates/Islanders. W dzieciństwie miałem najpierw krokodyla i dzięki dosztukowanym skrzydłom był u mnie karłowatym smokiem. Krokodyl również mógł ziać ogniem. Smok ma ruchomą paszcze, ręce, ogon oraz skrzydła. Smoka chciał mieć absolutnie każdy!



Czy da się ujarzmić smoka?





Na pakę z nim!



W zestawie otrzymujemy także żółte (!) siodło. Element ten w kolorze zółtym pojawił się zaledwie w 3 zestawach. Ale czemu tylko jedno siodło, skoro mamy dwa konie i dwa miejsca na ich zamocowanie? Tego nie wie nikt. Siodło może również służyć za balkonik na naszego rycerza (fot1).



I tak oto podróż dobiegła końca i odtransportowano smoka do głównego zamku.

Podsumowanie:
za:
-smok
-nowa halabarda
-nowe drabinki
-nowe ognie
-nowy hełm
-flaga z materiału

przeciw:
-tylko jeden ogień
-jedno siodło
_________________
37236809 nowe gadu:)
Ostatnio zmieniony przez nori 2012-04-28, 11:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
blizzard 
niepoprawny mercedesiarz


Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 803
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-03-17, 11:36   

Cudowny zestawik dla mnie, i mówię tutaj z perspektywy małego dzieciaka - strasznie mi się podobał,więc teraz mam do niego sentyment.
Ostatnimi czasy miałem okazję zakupić na allegro,ale ktoś mnie ubiegł o 10 zł :(
_________________
Strasznie bym chciał wrócić do LEGO..
Moje recenzje i MOCe
 
 
 
tomey 


Wiek: 29
Dołączył: 26 Mar 2007
Wpisy: 507
Skąd: Nysa / Wrocław
Wysłany: 2012-03-17, 11:41   

blizzard, zestaw jest dość często na allegro. Swoją drogą pamiętam liczenie pieniędzy przy kasie z moją mamą na co mi starczy pieniędzy... Akurat starczyło wtedy na zestaw Dungeon Hunters który również był niczego sobie, ale smoka nie miał:(
_________________
37236809 nowe gadu:)
 
 
 
 
Piterko 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2012-03-17, 13:30   

O mmmatko Tomey, wreszcie.

Czas na chwilę refleksji, więc rozsiądźcie się wygodnie, dobrze?

Były to wspaniałe czasy, kiedy to przeglądało się katalogi z połowy lat 90tych. W tym z 1994 mały dzieciak jakim wtedy byłem zobaczył serię Dragon Masters. Wtedy miałem tylko 2 legowe cele - zdobyć Ice Planet oraz Piratów. A jak zobaczyłem smoka, doszedł jeszcze jeden. "Smok, smok, fajny taki".
Był to pierwszy czerwca 1996 roku. Kompletnie zapomniałem wtedy o moim własnym święcie, będąc dumnym przedszkolakiem idącym za rok do szkoły. Obudziłem się około dziewiątej, kiedy spostrzegłem ojca, trzymającego w rękach duże - jak dla mnie wtedy - pomarańczowe pudło. To był właśnie Dragon Wagon. I nigdy wcześniej ani nigdy później nie czułem wtedy takiej satysfakcji i takiego "funu" z zestawu. Po prostu był - otwierały mu się wszystkie klapki, łącznie z tą górną, co to się zatrzaskiwała, wspaniałe konie z ochroną pysków (nie wiem czy nie jedne z pierwszych dla mnie. Western był dopiero na mikołajki), woźnica no i ten drugi rycerz w pełni przyozdobionym hełmie i tą wielgaśną halabardą na smoki.
Ale i tak - smok u mnie był wszędzie. Latał, fruwał, ział ogniem to tu to tam, palił opony kierowcom city lat 90tych, próbowali go przejąć Spyriusanie, Exploriensi. Po kilku latach wyłamał mi się dolny zawias łapki trzymającej skrzydło. No i od tamtej pory Smok mógł mieć tylko przepiękny czerwony kołnierz a'la Dracula.
Jakoś pół roku temu dorwałem klatkę na smoki - mniejszą wersję Dragon Fortress pokazanej tu w recenzji na zdjęciu. Teraz mam dwa zielone, drugiego Merlina tym razem ze zbroją na plecy (a może to peleryna ze stali? xD) no i kolejnych rycerzy smoka z ozdobionymi hełmami i pełnoprawnymi pelerynami. Bo ta flaga od Dragon Wagon przez lata służyła mi jako peleryna dla superbohatera (wspaniałe czasy kiedy oglądało się Darkwing Ducka z niemieckiej telewizji). Jak to jest, że ten mały (dziś), niepozorny wydawać by się mogło zestaw jest traktowany z takim uwielbieniem? Ponownie działa tu nostalgia zapewne, bo to chyba niemożliwe by ten powóz był lepszy od najnowszego z Kingdomsów.

Aneksik: - W sumie, to jeśli chodzi o krokodyle u mnie te masowo zacząłem je zdobywać dopiero po parostatku Orient Expedition. A potem, w czasach Piratów 2009 była to już norma. I teraz mam tak z 5 czy 6...
- Czarny smok Batlorda był chyba nawet dostępny "od tak", jako oddzielny zestaw (Smok i jego pan), więc możesz poszukać. Batlord i Wiedźma to wspaniałe figurki ale same zestawy jakoś tak do mnie nie przemówiły. Chociaż i tak historia była bardziej strawna niż Twilight...
- Po latach ewolucji i przemian smoki się rozrosły. Pełnoprawne, ruchome bydlaki z którymi Wikingowie normalnie nie mieli by przecież szans. A Wpakuj takiego do klatki - nie dało by rady. W Castle Fantasy Era zmniejszyły się nieco i posłużyły tym dobrym. A potem nastąpiła eksplozja radioaktywna i nagle zaczęły pluć lodem, kwasem i powodować burze magnetyczne. Witajcie w realiach Ninjago xD Ten zasłużony AD 1993 ze swoim małym ognikiem nie miałby chyba czego szukać w dzisiejszych czasach, zwłaszcza, że nowe już nie mają wypustek. Ale był pocieszny a jego pyszczek zawsze kojarzył mi się z uśmiechem. I miał taką brodę jak chińskie smoki.
- Jeśli ktoś ubóstwia ten model smoka, powinien zdobyć chińską fortecę gdzie Poszukiwacze w końcu dorwali się do złotej rzeźby tegoż właśnie zwierzęcia. Jak po latach na to patrzę, pachnie mi to filmem "quest" z waszym ulubionym żan klodem...
 
 
 
pikeman 


Wiek: 27
Dołączył: 29 Mar 2011
Wpisy: 31
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2012-03-17, 17:33   

Jak uwielbiam figurkę smoka, tak akurat ten zestaw nie pociąga mnie ani trochę. Jakiś taki lichy wydaje mi się ten powóz, ale przynajmniej funkcjonalny.
Ostatnio zmieniony przez pikeman 2012-03-17, 17:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
 
Darkelmo 

Wiek: 34
Dołączył: 26 Sie 2008
Wpisy: 166
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2012-03-17, 19:40   

Pierwszy zestaw, który dał mi upragnionego i wyczekiwanego smoka. Jak dla mnie do tej pory się nie zestarzał i zamiata smoki z reszty zestawów. Nie wiem czy to powrót do czasów dzieciństwa ale jest w nim coś magicznego. Szkoda, ze nie zrobili go w wersji czerwonej:P
Ten zestaw lubiłem też za 2 kolory koników jako, że białych zawsze było najwięcej brązowy i czarny zawsze cieszył mnie kiedy zasilały kolekcję moich klocków lego.
Sam wóz obecne średnio mi się podoba ale uwielbiałem tę ilość drabinek i ten prosty mechanizm.
Recenzja bardzo fajna a podjazd tym wozem pod zamek bezcenny:P
Ostatnio zmieniony przez 2012-03-19, 22:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
M-Tron 

Wiek: 28
Dołączył: 30 Cze 2011
Wpisy: 29
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-03-17, 21:22   

Oj, uderzyłeś Tomey w strunę mego sentymentu ;P Pierwszy zestaw z Castle jaki dostałem od rodziców - powód był oczywisty - najbardziej przystępny cenowo zestaw w którym znajdował się mój ukochany ( podówczas i obecnie :) ) SMOK. Wciąż pamiętam wycieczkę do Pewexu po ten secik. Zaś wózek uważałem tylko za dodatek. Ach, to były czasy świetnych zestawów :) A recenzja bardzo fajna :)
 
 
 
tomey 


Wiek: 29
Dołączył: 26 Mar 2007
Wpisy: 507
Skąd: Nysa / Wrocław
Wysłany: 2012-03-18, 08:32   

To nie koniec sentymentalnych tonów z castle:) Będzie więcej recenzji oldschoolowych zestawów. Oczywiście nie ważne co by się znajdowała w tym zestawie, zawsze najważniejszy był smok:) Warto też pamiętać iż w latach późniejszych wyszły skrzydła czarne, przeźroczysty pomarańczowy, przeźroczysty czerwony (były jeszcze jakieś?) to co pozwalało na pewne modyfikacje smoka. Niestety lego nie uraczyło nas czerwoną wersją:(
_________________
37236809 nowe gadu:)
 
 
 
 
M-Tron 

Wiek: 28
Dołączył: 30 Cze 2011
Wpisy: 29
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-03-18, 20:15   

O,no to czekam z niecierpliwością:) A jeśli puścić wodze fantazji, to dla mnie świetnym rozwiązaniem klimatycznym byłby smok niebieski z czerwonymi skrzydłami, taki jak w herbie Black Knight'ów :) Bo do czerwonego to chyba tylko czarne wingsy by pasowali :) A więc - do roboty, molestujmy Lego żeby w przyszłym roku wydało kolorową reedycję na 20 lecie wprowadzenia Smoka do naszego universum :D ;)
 
 
 
pikeman 


Wiek: 27
Dołączył: 29 Mar 2011
Wpisy: 31
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2012-03-18, 22:00   

Ja liczyłem (marzyłem?), że skoro w Kingdoms pojawił się mały ciemnozielony smoczek, a w Atlantis widziałem ciemnozielone skrzydła, to ujrzy światło dzienne ciemnozielony smok w wersji klasycznej. Niestety ten smoczek i czarodziej, to był tylko mały skok w bok do fantastyki.
 
 
 
 
Conrack1410
[Usunięty]

Wysłany: 2012-03-18, 23:52   

Pamiętam te piękne czasy gdy owa seria wchodziła na rynek :) Bardzo sympatyczny zestaw
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 30
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 979
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2012-03-19, 01:41   

Ech, sentymenty... Dragon Masters to faktycznie jest seria warta wspominania - tyle nowości wniosła jak na tamte czasy, pierwszy raz wątki fantastyczne w castle - oj, dobrze wspominam tamte czasy. Też miałem ten zestaw, oczywiście smok i świetni nowi rycerze byli bezcenni, natomiast sam powóz - strasznie pokraczny, nieproporcjonalnie wysoki, ze smokiem na pokładzie wyglądał jeszcze jako tako, ale kiedy smok zwiał, przerabiałem go na bardziej "normalny" powóz, a nadmiar elementów, w tym wysokie bricki, łuki i drabinki trafiały to jakiejś budowli obronnej (i smokoodpornej...). No i podstawowa wada konstrukcyjna, która wskazywała na to, że rycerze ze smokiem w herbie żywego smoka brali do tej klatki raczej po dobroci - inaczej smok nie miałby problemu, żeby przypalić woźnicę... Nie żeby to był dla mnie w dzieciństwie problem, wszystko było kwestią dopasowania fabuły do zestawu. Możliwości było dużo, aż trudno uwierzyć, że zestaw zawiera zaledwie ciut ponad 100 elementów.

No i faktycznie ten smok miał w sobie to coś, od razu go polubiłem, wraz z jego pobratymcami krokodylami, te późniejsze, bioniclowate smoki nigdy nie miały takiego klimatu - być może dlatego, że ten zielony smok jest czysto systemowy, i po prostu naturalnie pasuje do systemowych zestawów, czego przynajmniej o części smoków z serii Vikings czy Fantasy Era nie można powiedzieć, Ninjago to już w ogóle inna kategoria.
Cała seria, oraz kolejna, w której ważną rolą odegrał ten typ smoka (czyli Fright Knigts) mają jeszcze jedną dużą zaletę - konstrukcje z tych dwóch serii były znacząco różne od pozostałych, klasycznie średniowiecznych Castle - tutaj zamiast zamków największe budowle były raczej górskimi kryjówkami, co mi osobiście podobało się dużo bardziej. W przypadku Dragon Masters dochodzi jeszcze jedna, kluczowa postać w historii Castle - niebieski mag, Majisto - tłumaczyć chyba nie muszę, niemal każdy Castlowiec, dla którego to były dziecięce lata, dobrze wspomina tę postać. :)

Jeszcze drobna uwaga co do recenzji - chyba jedyne, do czego można się przyczepić - spis elementów - karygodny brak linku do Bricklinka, Peeron może być ewentualnie jako drugi, choć na dobrą sprawę, kiedy jest BL to Peeron jest już zupełnie zbędny (bo co generować im ruch i obciążać i tak zmęczone życiem serwery :D).
 
 
 
tomey 


Wiek: 29
Dołączył: 26 Mar 2007
Wpisy: 507
Skąd: Nysa / Wrocław
Wysłany: 2012-07-12, 12:24   

Wiedziałem, że czegoś mi jednak brakuje. Czas na obiad:)



_________________
37236809 nowe gadu:)
 
 
 
 
GrublukTheGrim 

Wiek: 107
Dołączył: 29 Kwi 2011
Wpisy: 243
Skąd: Znikąd
Wysłany: 2012-07-12, 14:33   

Tak jak niespecjalnie przepadam za smokami z lat 90-tych (wolę te z serii Castle zainicjowanej w 2007), to na fotce z krową prezentują się świetnie. Naprawdę drapieżne bestie! ;-)
 
 
 
Piterko 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2012-07-12, 14:40   

I ten bezczelny uśmieszek xD
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,065 sekundy. Zapytań do SQL: 11