Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
6401 Seaside Cabana & 6402 Sidewalk Cafe
Autor Wiadomość
blizzard 
niepoprawny mercedesiarz


Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 803
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-03-20, 22:23   6401 Seaside Cabana & 6402 Sidewalk Cafe


Witam!
Tym razem przygotowałem dla Was opis dwóch zestawów, mianowicie 6401 oraz 6402.

Wszystkie klocki razem
------------------------

Info o 6401
Rok wydania: 1992, seria Town
Liczba klocków: 45
Instrukcja: 1 kartka, dwustronnie drukowana,Foto1,Foto2
Cena: w dniu wejścia na rynek US $6.75 / DM 11.99, na BL od 23zł+wysyłka
Strony, na których można poczytać o 6401:
Lugnet
Peeron
BrickLink
BrickSet
Pudełko: Przykładowe foto
Ciekawe klocki
Wing 6x12, tylko w 3 zestawach
Slope Brick z palemką, tylko tutaj


------------------------
Info o 6402
Rok wydania: 1994, seria Town
Liczba klocków: 43
Instrukcja: 1 kartka, dwustronnie drukowana,Foto1,Foto2
Cena: w dniu wejścia na rynek $7.25, na BL od 29zł+wysyłka
Strony, na których można poczytać o 6402:
Lugnet
Peeron
BrickLink
BrickSet
Pudełko: Przykładowe foto
Ciekawe klocki
Rowerek, po prostu jest fajny
Round Dish, tylko w tym zestawie w kolorze ParaPink
Czterokolowory Plate,też tylko tutaj.
------------------------

Dlatego opisuję je razem? Bo są bardzo do siebie podobne, bazują na tej samej kolorystyce i tematyce, wyglądają niemal bliźniaczo, a pkt 1.8 regulaminu działu Recenzje przyzwala na takie działanie :)
------------------------
Ludziki z obu zestawów prezentują się następująco:

------------------------

6401, czyli Seaside Cabana, rozpoczynamy od budowy skuterka wodnego
,
co zajmuje nam ok. minutę. Później czas na deskę z żaglem
, troszkę problematyczną, bo ciężko trafić kijkiem w te dziurki, na szczęście jest on elastyczny i wychodzi z tego bez szwanku, no chyba że się przesadzi z wyginaniem.
Na sam koniec Cabana (hiszp. chata)
, i całość jest już gotowa do zabawy!

Zestaw jest malutki i ma bardzo przyjemną kolorystykę, ParaPink jest genialny.
Przypadło mi też połączenie kulowe deski ze "stojakiem" na żagiel, może się bezproblemowo poruszać,a puszczone nie przesuwa się samo.


------------------------

6402, czyli Sidewalk Cafe, to jeden mały obiekt, świetna minikawiarenka pod gołym niebem, z roślinkami nad głową. Idealne rozwiązanie w jakiejś słonecznej miejscowości.
Całość budujemy w 8 krokach, wszystko zajmuje 2minuty:
.
Zwróćcie proszę uwagę, jak fajnie wygląda "kij" do nalewania piwa,małe cudeńko:

Po chwili dochodzą łuki i roślinki, pojawia się też mini stolik z parasolem i całość budowy skończona.

Niestety, zakupiłem zestaw używany i brakuje w nim szybki, a nie mam czym tego zastąpić.

Całość moim zdaniem pasuje do siebie, kolorystyka jest taka sama, dominuje szare podłoże, białe i różowe elementy zabudowy i roślinki, mimo że oba zestawy różnią 2 lata (rok wydania).

Oba zestawy zakupiłem jednocześnie ( po bardzo niskich cenach ), dla mojej dziewczyny, gdyż w jej głowie zrodziła się koncepcja domków plażowych i ogólnego Cacao Beach :)
Ja zaś bardzo lubię stare LEGO, tak z okolic 1992-96, więc długo się nie zastanawiałem.

Pozdrawiam!
_________________
Strasznie bym chciał wrócić do LEGO..
Moje recenzje i MOCe
Ostatnio zmieniony przez blizzard 2012-03-20, 22:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Der 
Łowca uśmiechów


Wiek: 29
Dołączył: 14 Lis 2010
Wpisy: 83
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-03-21, 01:23   

Jestem zakochany w tych zestawach, jak i w całym themie. Jak dla mnie jeden z najładniejszych, najprzyjemniejszych theme'ów w całym starszym lego (lego dziecinstwa mego). Sam dobrze pamiętam, że mama mi kiedys kupiła impulsik z różowo-białą łódką, z tych setów, i byłą boska (choć moja chłopięca duma na początku trochę ucierpiała).

Te zestawy miały taki fajny luzik i czilałcik, jak mało które. :)
No i przyjemna recenzja.
_________________
<cisza>
Słyszysz?
 
 
 
 
aditoma 


Wiek: 30
Dołączył: 14 Gru 2011
Wpisy: 155
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-03-21, 07:47   

Recka jak najbardziej ok, choć fotki..cóż;) ja wiem że nie każdy ma namiot bezcieniowy ale można sobie choćby lampką doświetlić:) a najlepiej dwoma;)

Sam zestawik pamiętam z katalogu. Piękne były i są zestawy z tej serii choć ten wąsik to jest jak dla mnie gwiazda porno lat 70-80;)
_________________
Za każdym razem gdy [CENZURA] kotek.
 
 
 
 
Lord Vash 
Jego Kościotrupiość


Wiek: 28
Dołączył: 06 Sty 2011
Wpisy: 112
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-03-21, 09:42   

Paradisa jest jedną z moich ulubionych serii i moja męska duma wcale na tym nie cierpi :D Mam obydwa zestawy, Sidewalk Cafe był jednym z pierwszych, jakie dostałem, mam także tę biało-różową motorówkę, o której wspomniał Der. Miałem się pokusić o recenzję dwóch większych zestawów, które mam, ale jakoś nie umiem się do tego zebrać + jestem kompletnym fotograficznym antytalentem :)
A szybka nie jest jedynym "brakiem". Minifiżka w różowym ma nóżki inne niż w oryginale :)
_________________
Still looking for my AFOL-boyfriend :)
modularmike.blog.onet.pl
 
 
 
Darkelmo 

Wiek: 35
Dołączył: 26 Sie 2008
Wpisy: 172
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-22, 20:13   

Pamiętam jak marzyłem o tych przezroczystych kieliszkach. Na szczęscie dostałem TEN zestaw, który spowodował, że rozkochałem się w castle. Niemniej lubię tę serię dawała poczucie takich bogadych minifigów, którzy się bawili i czerpali z życia pełnymi garściami. Miałem również włosy dla swojej piratki:)
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 30
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 1014
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2012-03-23, 01:31   

Hmm, ciekawą serię poruszyłeś, i z niej dwa małe, ale treściwe i reprezentatywne zestawy. Już "za młodu" miałem z tą serią problem, z jednej strony zestawy Paradisa były całkiem ciekawe, do tego zawierały sporo unikatowych części, z drugiej strony większość z tych elementów była różowa, co nijak nie chciało pasować do zestawów Castle, Space czy nawet ówczesnego Town, reszta, głównie białych, pasowała chociaż do piratów. Nie był to jednak dla mnie bezpośredni problem, bo sam takich zestawów nie miałem, kilka z nich miała natomiast moja kuzynka, miałem więc okazję swego czasu dobrze się z nimi zapoznać i wybawić.

Te 2 zestawy to taka Paradisa w pigułce - są skąpo ubrani plażowicze, są drinki, lody, relaks nad wodą - i to samo mniej więcej w całej serii, która miała w sobie to coś, do czego TLG powinno częściej powracać, czerpiąc ze świetnych pomysłów z tamtych lat przy tworzeniu nowych. Oba zestawy są zdecydowanie bawialne, do tego łatwo połączyć mniejsze zestawy w większy komplet, jak widać w recenzji.
Jednocześnie jednak ta seria, brzydko mówiąc, trochę za bardzo wali różem po oczach, co prawda to i tak niewiele w porównaniu do nowszych serii dla dziewczynek, gdzie po oczach wali się całą paletą pastelowych barw, ale jednak - stereotyp różowych zabawek dla dziewczynek od razu rzuca się w oczy. Pod tym względem niedoścignionym ideałem jest kultowy 6376 Breezeway Cafe(zresztą wznawiany w 2002r.), który był zestawem bardzo uniwersalnym, z tego, co widziałem, atrakcyjnym dla dziewczynek (miała go kuzynka, miała też koleżanka), a jednocześnie nie tak cukierkowym. Takie połączenie pomysłów z Paradisy i wykonania z 6376 mogłoby być złotym środkiem, na który nie miałyby powodu narzekać feministki i sfrustrowani tatusiowie dziewczynek nie mających czym się bawić, jak miało to miejsce w przypadku wchodzącej serii Friends.

Przy całej tej krytyce uważam jednak, że warto korzystać z faktu, że zestawy z tamtych lat można często kupić na aukcjach śmiesznie tanio (używki oczywiście), i warto zapewne zebrać co ciekawsze z nich. Te recenzowane, takie małe, a każdy z kilkoma unikatowymi elementami, pewnie można na aukcjach dostać za cenę góra dwóch impulsów czy dwóch minifigów kolekcjonerskich, i za taką cenę warto je, moim zdaniem, brać, jeśli szuka się zestawów z wczesnych lat 90.
aditoma napisał/a:
Piękne były i są zestawy z tej serii choć ten wąsik to jest jak dla mnie gwiazda porno lat 70-80;)
Faktycznie, coś w tym jest -szczególnie, że panowie mają takie oldschoolowe pasiaste koszulki i krótkie spodenki ;) (żeby nie powiedzieć, że tylko slipy)
 
 
 
Misterzumbi 
Zasłużony


Wiek: 36
Dołączył: 20 Cze 2006
Wpisy: 1446
Skąd: z piekła
Wysłany: 2012-03-23, 10:29   

6402 jest u mnie niewiarygodnie wysoko jezeli chodzi o moje ulubione zestawy. Miala go siostra, ale tak jak w twoim przypadku budowala go glownie bez szybki. Bynajmniej nie dlatego ze jej brakowalo w zestawie :D...
_________________
Maciej Drwięga napisał/a:
czas naświetlania zdjęcia nie ma wpływu na przezroczystość Jeraca.


kris kelvin napisał/a:
Boże chroń Lugpol.
 
 
 
Cevillus 


Wiek: 32
Dołączył: 29 Kwi 2010
Wpisy: 527
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-24, 09:02   

Muszę tutaj napisać że w swojej kolekcji Lego posiadam jeden z tych modeli - 6402. ;)
 
 
 
Andzia 
Town & Trains, Western


Wiek: 37
Dołączyła: 21 Sty 2008
Wpisy: 280
Skąd: Toruń / Szkocja (obecnie)
Wysłany: 2013-02-14, 00:53   

Piekna seria, milo ja sobie wspominam. Jednak dopiero jako stary kon (a moze raczej klacz) nabylam dwa zestawy z BrickLink, wciaz jako nowe, nie otwierane - ah radosc nie z tej ziemi otwierac pudelka z czasow mlodosci ;-) 6405 Sunset Stables & 6404 Carriage Ride jak zauwazycie, w obu zestawach sa konie, w tym takze zrebaczek - zawsze mialam bzika na punkcie koni, nie tylko tych z LEGO
_________________
Lego maniak - moja kolekcja

z braku laku wciskam kit
 
 
 
lordofdragonss 
Krówkolub


Wiek: 27
Dołączył: 08 Maj 2008
Wpisy: 619
Skąd: Bełchatów/ Łódź
Wysłany: 2013-02-14, 10:29   

Lord Vash napisał/a:
Paradisa jest jedną z moich ulubionych serii i moja męska duma wcale na tym nie cierpi :D Mam obydwa zestawy, Sidewalk Cafe był jednym z pierwszych, jakie dostałem, mam także tę biało-różową motorówkę, o której wspomniał Der. Miałem się pokusić o recenzję dwóch większych zestawów, które mam, ale jakoś nie umiem się do tego zebrać + jestem kompletnym fotograficznym antytalentem :)
A szybka nie jest jedynym "brakiem". Minifiżka w różowym ma nóżki inne niż w oryginale :)

VAsh, nie wymiguj się tylko rób reckę Latarni :D

te zestawy to były moje dwa z trzech ulubionych z paradisy- trzecim jest mala stajnia z konikiem i samochodem z przyczepą do przewozu owego konia.
Dzieki za przywrócenie myśli z tamtych lat. :)
_________________
Dumny Lord Kurvińskiej Armii.
 
 
 
 
Chirurg 

Wiek: 30
Dołączył: 16 Sty 2013
Wpisy: 54
Skąd: Białystok/Kielce
Wysłany: 2013-02-17, 20:38   

Zestawy mimo kobiecego charakteru mają i miały swój urok jakiego na prawdę brakuje części dzisiejszych zestawów. Ten róż, rower wodny i sam pomysł na ladę z lodami, aż mi się łezka "we" oku kręci na myśl jak bardzo chciałem w dzieciństwie mieć te wszystkie zestawy i zbudować miasto marzeń.
 
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,092 sekundy. Zapytań do SQL: 9