Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
LEGO Heavy Weapons
Autor Wiadomość
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 38
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 912
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-07-02, 22:59   LEGO Heavy Weapons



LEGO Heavy Weapons

TLG skutecznie unika tematyki militarnej w swoich produktach, owszem, w zestawach pojawia się zarówno broń biała jak i palna, ale zawsze pozostaje pewien margines umowności, choć należy przyznać, że obecnie wyraźne folgowanie motywowi konfliktu coraz bardziej staje się irytujące. I dotyka nawet takich serii jak City. Cóż, znak dzisiejszych czasów, mnogość licencji i po prostu produkowania tego co się sprzedaje, chociażby za przykład można podać serię Ninjago. Jednak jedno należy przyznać, TLG trzyma się w miarę z daleka od bezpośredniego przedstawienia zbrojnej wojny (I, II Wojna Światowa), a najdalej w tej kwestii posunęło się w przypadku żołnierzyków z Toy Story czy ekskluzywnych modeli samolotów. Korzystają na tym firmy konkurencyjne, a w przypadku nieodchodzenia od produktów TLG, lukę wypełniają fani, budując MOCe, dioramy, całe makiety, czy repliki broni.

Tytuł: LEGO Heavy Weapons Build Working Replicas of Four of the World's Most Impressive Guns
Rok wydania: 2012 (maj)
Wydawca: No Starch Press
Autor: Jack Streat
ISBN: 978-1-59327-412-2
Wersja językowa: angielska
Liczba stron: 368 + okładka
Oprawa: miękka
Wymiary: (w przybliżeniu) 20.5 x 25.5 x 2 cm
Cena: Wydawca: $24.95, Amazon: £15.59, $13.78 (!)

strona wydawcy
o książce na stronie wydawcy
LEGO Heavy Weapons na MOC Pages (zdjęcia i opis autora)
książki o tematyce LEGO na stronie wydawcy



Pierwsze wrażenie odniosłem mieszane. Całkiem przyzwoita cegła, w broszurowej oprawie, ze średnio estetyczną okładką. Okładka jest ładna, ale nie wzbudza cieplejszych odczuć. Ale to książka, a podstawową zasadą jest nie oceniać zawartości po okładce.



Zanim jednak zaglądniemy do środka, rzućmy okiem jeszcze na ostatnią stronę okładki.



Krótki opis zawartości, cztery zdjęcia broni, ... właśnie. Cztery modele broni, które na tych miniaturowych zdjęciach wyglądają jak prawdziwe. Przy trzech dodatkowo pojawia się dymek „shoots bricks!”. Brzmi zachęcająco. Co do wyglądu modeli, warto przyjrzeć się adnotacji "warning", a szczególnie dwóm zdaniom, pozwolę sobie zacytować: „They really do shoot bricks.”, „Be particularly careful when handling these models in public because they can be mistaken for real guns.”
Czyli nie dość, że modele broni wyglądają jak prawdziwe, to do tego naprawdę strzelają.

No właśnie, o czym właściwie jest ta książka?

Pamiętacie dawną formę Idea Books? Wydawane przez TLG oficjalne książeczki zawierające same instrukcje pozwalające zbudować dodatkowe modele z posiadanych przez siebie klocków. Niestety, forma taka zanikła, podobnie jak pomysły na dodatkowe modele umieszczane z tyłu regularnych zestawów, a jedyne popłuczyny po Idea Books to BrickMastery zawierające szereg instrukcji i dodatkowo klocki które można wykorzystać w budowie tychże modeli. Tak, wszystko podane na tacy...

LEGO Heavy Weapons to publikacja której głównym elementem są dokładne instrukcje pozwalające na zbudowanie czterech klockowych replik prawdziwej broni. I to nie byle jakiej, znajdziemy tu plany budowy:
- Desert Eagle handgun
- Lee Enfield rifle (Jungle Carbine)
- AKS-74U assault rifle
- SPAS 12 combat shotgun





Każdej broni, oprócz instrukcji, poświęcono też całkiem spory opis, przedstawiający jej mechanizm, czy przygody autora podczas jej projektowania i budowania, oraz przykłady kolejnych wersji, każdej następnej bliższej pod względem wyglądu oryginałowi i bardziej funkcjonalnej. Nie zabrakło oczywiście spisu elementów które będziemy potrzebować by dany model zbudować.

Zresztą dodatków jest sporo, wystarczy tylko spojrzeć na spis treści, autor wychodzi na straszną gadułę, ale trzeba przyznać, że opowiada całkiem ciekawie. Możemy więc dowiedzieć się o jego perypetiach ze zdobywaniem elementów, testowaniem różnych rozwiązań technicznych, projektowaniem modułowym, wreszcie tworzeniem samych instrukcji. Jest tego naprawdę sporo, a warto nadmienić, że autor na chwilę obecną ma zaledwie 17 lat!





A same instrukcje? Wspomniany indeks elementów okazuje się nieodzowny, gdyż największą bolączką instrukcji jest kolor, a właściwie jego brak. Cała książka, poza okładką jest wydrukowana w czerni i bieli, co niestety nieco przeszkadza w odbiorze, jednak należy pamiętać, że książka ma prawie 400 stron, kolor znacznie zwiększyłby koszty druku, a przez to cenę samej książki. Na szczęście zastosowano patent z „wyszarzaniem”, metoda prosta, skuteczna i bardzo ułatwiająca w tym przypadku budowanie.















Uwaga dla purystów: w przypadku modeli nieodzowne jest zastosowanie gumek, niestety występują też modyfikacje elementów, na szczęście nie jest ich wiele, należy przyciąć zaledwie dwa małe elementy i to tylko w jednym modelu. Co ciekawe, sam autor jest przeciwnikiem klejenia i absolutnie nie zaleca stosowania takiej metody wzmacniania konstrukcji.



Konstrukcje które można stworzyć na podstawie instrukcji wyglądają naprawdę nieźle i prezentują się niezwykle estetycznie, choć pomylić je z prawdziwą bronią raczej jest trudno. Cechuje je relatywnie spora dawka toporności i momentami aż proszą się o lepsze wygładzenie kanciastości, jednak w zamierzeniu autora nie tylko liczył się aspekt wizualny. Ważna była także funkcjonalność, a ta potrafi zadziwić, nie dość, że broń zachowuje się bardzo, że się tak wyrażę, naturalnie, to trzy modele naprawdę strzelają.

Polecam zapoznać się z aspektem wizualnym na stronie autora na MOCPages, natomiast funkcjonalność możecie zaobserwować na poniższym filmiku:



Czy książka jest warta zainteresowania? I to właśnie jest dość problematyczne pytanie, miłośnicy broni (Havoc?) zapewne sami kombinują z różnymi mechanizmami, znają więc temat dogłębnie, AFOLe zazwyczaj wolą budować inne konstrukcje, choć nie da się zaprzeczyć, że postrzelanie sobie z klockowej broni jest całkiem zachęcające. Więc gdy nie jesteś totalnym maniakiem, a chciałbyś czymś taki się pobawić, czemu nie? Największa wada książki, czyli monochromatyczne instrukcje, jest do przełknięcia, natomiast niewątpliwą zaletą jest pasja jaką emanuje autor i którą to pasję dokładnie i wyraźnie w niniejszej publikacji widać.

Pozostaje kwestia ceny, niestety książka wydana została tylko w języku angielskim, a 25 dolarów nie jest kwota małą i założę się, że większość z Was wolałaby ją wydać po prostu na klocki. Jednak w kwestii ceny warto spojrzeć na Amazon, gdyż tam ta publikacja jest oferowana aż z 40% zniżką, a cena około 14 dolarów wydaje się już atrakcyjna.

Powiem szczerze, i tę zaletę podkreślę, lepiej się bawiłem czytając co autor ma do opowiedzenia o samym procesie tworzenia niniejszej książki oraz modeli, niż zapoznając się z instrukcjami. A jak już wspominałem, z autora jest straszna gaduła!

Jako ciekawostkę i dla zainteresowanych tematem – jak najbardziej warto polecić. Pozostałych zapewne nie zainteresuje i z czystym sumieniem mogą sobie odpuścić.
Raczej dla pasjonatów i osób które chcą sobie postrzelać klockami.


Podziękowania dla wydawcy za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji, oraz dla Sariela za nagranie całej sprawy.

PS. To nie pierwsza publikacja tego wydawcy o takiej tematyce, w 2010 roku wydawnictwo No Starch Press wydało „Badass LEGO Guns”, niestety nie miałem z tą książką do czynienia. Warto też wspomnieć o „Forbidden LEGO” która to pozycja nawet miała swój polskojęzyczny przekład, zrecenzowany na forum przez Darka Mroza.
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
3dom 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5473
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-08-11, 16:57   

Recenzja Noriego wisi już ponad miesiąc i nikt jeszcze nie skomentował? To chyba się jeszcze nie zdarzyło :P

Ciekawa recenzja bardzo oryginalnego produktu, fajnie, że ją napisałeś. Ta książka to tak trochę Idea Book dla AFOLi/fanów militariów. Może Nori pokusisz się o zbudowanie i zrecenzowanie któregoś, choćby najmniejszego modelu?

Co ciekawe książka jest dostępna na Allegro ale cena jest zaporowa...
_________________
...na mieście już ćwierkają wróble... 🐦🐦🐦
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 38
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 912
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-08-11, 17:03   

Najwidoczniej książki o klockach nie cieszą się jakąś większą popularnością u nas. Jak kiedyś bodajże hippo określił: lepiej wydać pieniądze na same klocki, niż na książkę i o nich czytać.
Odkąd można zamawiać z Amazonu UK z darmową przesyłką, na Allegro pojawia się sporo książek z ich oferty - oczywiście sprzedawca musi na tym zarobić, więc nic dziwnego, że ceny są wyższe.
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
Ostatnio zmieniony przez nori 2012-08-11, 17:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
blizzard 
niepoprawny mercedesiarz


Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 803
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-08-11, 17:24   

nori napisał/a:
lepiej wydać pieniądze na same klocki, niż na książkę i o nich czytać.

To źle wróży Sarielowi :)
_________________
Strasznie bym chciał wrócić do LEGO..
Moje recenzje i MOCe
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 30
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 1009
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2012-08-11, 17:52   

nori napisał/a:
Odkąd można zamawiać z Amazonu UK z darmową przesyłką, na Allegro pojawia się sporo książek z ich oferty - oczywiście sprzedawca musi na tym zarobić, więc nic dziwnego, że ceny są wyższe.
Właśnie to samo pomyślałem - odkąd Amazon UK przesyła za darmo to obcojęzycznych książek nie szukam już w polskich serwisach i księgarniach, bo wiadomo, że to zwykle będzie jeden pośrednik więcej, który przy imporcie dodaje swój narzut. Czego ta książka jest najlepszym dowodem - na Amazonie za połowę ceny z Allegro: http://www.amazon.co.uk/L...44697659&sr=8-1
nori napisał/a:
Najwidoczniej książki o klockach nie cieszą się jakąś większą popularnością u nas. Jak kiedyś bodajże hippo określił: lepiej wydać pieniądze na same klocki, niż na książkę i o nich czytać.
Poniekąd Hippo miał rację, ale ja bym powiedział inaczej - książki tego typu są głównie dla kolekcjonerów, jako gadżet, i kupowane są częściej z samej chęci posiadania (tak jak generalnie książki w dzisiejszych czasach), dużo rzadziej z przyczyn praktycznych. Bo tak naprawdę ilość darmowych i legalnie dostępnych informacji o Lego w sieci jest tak duża, że żadna, najlepsza nawet papierowa publikacja, nie może z tym konkurować, a do tego informacje te szybko się zmieniają i dezaktualizują, więc w formie papierowej w zasadzie tracą sens (tak jak np. Encyklopedia Britannica).
blizzard napisał/a:
To źle wróży Sarielowi :)

W powyższym kontekście nadchodzący technicowy podręcznik Sariela moim zdaniem będzie właśnie jednym z tych nielicznych wyjątków, kiedy publikacja faktycznie może się przydać, i przez relatywnie długi czas będzie aktualna, jeśli tylko jakiejś rewolucji w Technicu nie będzie. Inna sprawa, że książek nt. Technic też jest sporo, ale dla tych znających prace czy stronę Sariela pewnie będzie to autor godny zaufania i książka nie będzie jedną z wielu. [a tak na marginesie, jakby do książki Sariela jeszcze dodać taką maskotkę to już w ogóle konkurencja nie miałaby szans. ;P]

Wracając jeszcze do samej recenzowanej książki: brzmi ciekawie, ja, mimo że militariami się nie interesuję, to chętnie bym się z nią zapoznał, przynajmniej pobieżnie, bo z tego co nori piszesz, porusza wiele aspektów powiązanych z bronią, zarówno prawdziwą jak i klockową - więc coś ciekawego dla siebie na pewno bym znalazł. Ale kupować faktycznie nie planuję, po pierwszym przejrzeniu raczej trafiłaby na półkę na stałe. Wyobrażam sobie natomiast, że tego typu książka byłaby idealnym prezentem dla AFOLa, który interesuje się tym bardzo albo tylko trochę (albo choć ma szanse się zainteresować) - szczególnie, jeśli AFOL ma dużą kolekcję. Znajomym czy rodzinie trudno by było dobrać trafnie stricte klockowy prezent (bo dostanie 1 czy parę zestawów jako prezenty, a w tym samym czasie jedzie do niego z 10 zamówień z BL, Amazona, Allegro itd.), natomiast taki gadżet okołoklockowy już byłby dość sensowny i na pewno trafny przez nawiązanie do hobby (szczególnie jeśli ów AFOL publikacji nt. Lego nigdy nie kupuje, zgodnie z powyższą filozofią Hippo ;D). I tak by było oczywiście z każdym hobby, w którym można być bardzo wyspecjalizowanym - ktoś spoza hobby hobbyście nie dogodzi przedmiotem jego hobby, bo z reguły nie zna się tak, jak sam obdarowywany.
_________________
Metallica skończyła się na Kill 'Em All.
LEGO skończyło się na 375.
 
 
 
Yogi 
Kolekcjoner koś... klocków :)


Wiek: 30
Dołączył: 24 Maj 2010
Wpisy: 59
Skąd: Jarocin <--> Łódź
Wysłany: 2012-08-11, 17:54   

Innos napisał/a:
jakby do książki Sariela jeszcze dodać taką maskotkę to już w ogóle konkurencja nie miałaby szans. ;P]


Nie przejdzie, na chomika to nie wygląda :P
 
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 30
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 1009
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2012-08-11, 18:31   

Yogi napisał/a:
Nie przejdzie, na chomika to nie wygląda :P
To może chomik chociaż w edycji kolekcjonerskiej się pojawi? ;-)
_________________
Metallica skończyła się na Kill 'Em All.
LEGO skończyło się na 375.
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,071 sekundy. Zapytań do SQL: 9