Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
6020 Magic Shop
Autor Wiadomość
pikeman 


Wiek: 28
Dołączył: 29 Mar 2011
Wpisy: 31
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2012-07-05, 17:33   6020 Magic Shop


Recenzja 6020 Magic Shop

Dane techniczne
Seria: Dragon Masters
Rok premiery: 1993
Liczba klocków: 41
Liczba figurek: 1
Spis cześci: Bricklink
Cena: Od około 20 zł za używane na Bricklinku, natomiast jeśli chodzi o nieotwierane chwilowo jest tylko kilka sztuk, z czego tylko jeden sprzedawca wysyła do Polski, ale wycenił zestaw na... 300 zł.

Wstęp
Witam wszystkich! To moja pierwsza recenzja. Posiadałem ten zestaw w dzieciństwie, prawdopodobnie był jednym z moich pierwszych, jest nawet uwieczniony na pewnym zdjęciu razem z 6009. Niestety niewiele po nim zostało, niektóre części są zniszczone a z tych, które zostały nie mogłem nawet złożyć czarodzieja. Czarodziej ma pewne imię - Majisto, dowiedziałem się tego całkiem niedawno. W dzieciństwie nazywałem go Merlinem lub Wizardem (czytanym przez "w" oczywiście), bo tak był określany w katalogach, które miałem. W każdym razie postanowiłem odzyskać ten zestaw. Najpierw kupiłem go na Allegro w dosyć zaciekłej licytacji, ale to mogło wystarczyć tylko na pewien czas. Postanowiłem, że jak tylko pojawi się w stanie MISB w akceptowalnej dla mnie cenie, kupię go. Tak też zrobiłem i podzielę się teraz z Wami moją małą podróżą w czasie wraz z procesem otwierania zestawu, który jak dotąd rezerwowałem tylko dla siebie.

Opakowanie
Przyjrzyjmy się na początku pudełku. Na każdej ściance poza tylną, na której jest model alternatywny i instrukcja naświetlania różdżki, znajduje się jakieś zdjęcie zestawu.

Przód pudełka:

Tył - modele alternatywne wyglądają trochę jak sklecone na szybkiego, ale pierwszy od lewej pokazuje jak fajnie przy pomocy tego zestawu i odrobiny wyobraźni można się bawić:

Jedna ze ścianek bocznych (ta o najmniejszej powierzchni jakby kogoś interesowało):


Jest jeszcze jedno zdjęcie. To samo, które reprezentuje zestaw na początku recenzji.

Zawartość
A więc otwieramy pudełko i przed naszymi oczami pojawia się woreczek z klockami, dwa panele i zielona płytka wrzucone luzem, instrukcja oraz ulotka.



Zestaw części jest dosyć urozmaicony. Składają się na niego klocki przydatne przy budowie zamków łuki, drabina; roślinność i ptak (sokół lub jak kto woli - szara papuga, płomienie (nowość na tamte czasy); akcesoria rycersko-magiczno-spożywcze: różdżka, zwój, beczka, miecz, kielich no i oczywiście Majisto. Mimo małej ilości części sporo można z tego zbudować. Samemu stworzyłem kilka satysfakcjonujących modeli alternatywnych. Jednym z nich się nawet kiedyś podzieliłem: link. Dodatkowo jak już napomknąłem przy okazji modeli alternatywnych, nieźle można się bawić przy użyciu kloców z tego zestawu. Postać czarodzieja generuje mnóstwo pomysłów na zabawę, bo zresztą sam temat magii jest bardzo otwarty. Przy okazji, chciałbym trochę zdemitologizować jakość starych klocków. Zauważyłem kilka wad godnych obecnych czasów: jedna z gałęzi jest ciemniejsza od drugiej (do tego stopnia, że można by pomyśleć że to ten ciemniejszy z oficjalnych kolorów), literki na zwoju są tak jakby podwójnie nałożone i nadruk różdżki nie jest wycentrowany (widać poniżej na zdjęciu modelu). Ponadto dostałem miękki miecz, a nie twardy, starego typu, ale to pewnie kwestia jakiegoś późniejszego wyprodukowania zestawu.

Zatrzymajmy się jeszcze na chwilę przy czarodzieju.
Tors maga nie był nowością, bo jest niebieską wersją torsu należącego do jednego z Forestmanów. Napisałem to jedynie jako ciekawostkę, bo nie postrzegam tego jako pójście na łatwiznę - według mnie doskonale pasuje.

Oczywiście nie ma nadruków na plecach. Główka jest możliwie najbardziej standardowa, ale nie uznaję tego za złe. W połączeniu z brodą daje to efekt bardzo poczciwej twarzy, w przeciwieństwie do swoich następców, którzy wydają mi się gniewni, np. dobry czarodziej z Kingdoms. Przy okazji warto wspomnieć, że jedynie różdżka Majisto była prawdziwie magiczna, bo świeciła w ciemności.

Na temat instrukcji nie mam wiele do powiedzenia, nie zawiera żądnych błędów ani niejasności.


Miłym dodatkiem jest ulotka. Przedstawia na jednej stronie scenkę, w którą wplecione są zestawy z serii Dragon Masters i Black Knights, a na drugiej mały przegląd serii i zestawów będących wtedy w sprzedaży. Scenka jest dobrze znana z katalogów, ale różni się pewnym szczegółem (nie znalazłem katalogu, w którym by on występował) - po lewej stronie znajduje się skarpa z recenzowanym zestawem. Może to ze względu na sentyment, ale dużo bardziej podobają mi się właśnie te stare scenki zrealizowane przy pomocy makiet.



Model
Model główny przedstawia coś w rodzaju wydrążonego drzewa, którego wnętrze służy jako mini pracownia dla czarodzieja. Wyposażona jest w kamień, na którym można czytać zwój lub np. zaklinać miecz. Aby można było czytać zwój wnętrze drzewa oświetlają pochodnie. Niestety ich umiejscowienie jest dosyć umownie, bo w rzeczywistości mogłyby podpalić drzewo. Jest też beczka z ziołami lub czymkolwiek byśmy chcieli by były te dwa study. Mamy też do dyspozycji drabinkę, dzięki której można wejść na drzewo i obserwować okolicę. Umieszczona jest z przodu zestawu, chociaż sensowniej byłoby postawić ją z tyłu, bo nie ograniczałby maga (w tej konfiguracji Majisto nie mieści się pod drabiną stojąc tyłem do wnętrza), ale pierwsza opcja pozostała pewnie ze względu na lepszy wygląd. Zestaw jest mały, więc oczywiście nie wymagam od niego jakiegoś wyjątkowego realizmu, w gruncie rzeczy podoba mi się taki, jaki jest.



Może jeszcze kilka słów o czarodzieju. Dzięki brodzie, pelerynce i kapeluszowi góruje nad innymi figurkami (niczym Gandalf), jednocześnie jest bardzo poczciwy. Posiada magiczną, bo świecącą w ciemności, różdżkę i zwój. Wszystkie te elementy były nowością w swoim czasie. Dodatkowo towarzyszy mu tzw. szary kruk. ;)

Końcowa ocena
Podsumowując, podoba mi się odwołanie się do motywu leśnego i do magii. Bardzo lubię postać czarodzieja - żaden jego następnik nie wywołuje we mnie takich przyjaznych uczuć. Zestaw jest pełen akcesoriów i przydatnych części, co podnosi jego bawialność. Do wad, ale niewielkich, zaliczyłbym umowną zabudowę.
Ostatnio zmieniony przez pikeman 2012-07-05, 22:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
tomey 


Wiek: 30
Dołączył: 26 Mar 2007
Wpisy: 518
Skąd: Nysa / Wrocław
Wysłany: 2012-07-05, 17:56   

Też się przymierzałem do recenzji, ale fajnie że ktoś odwalił robotę za mnie. Na wielki plus zasługują modele alternatywne. Na prawdę jak na taką ilość klocków są świetne!
Zestaw nasuwał mi wspomnienia z drzewami znanymi z serii forestmen. Sporo przydatnych klocków. A odnośnie toru występował jeszcze wcześniej z tym, że w wersji szarej dla wieśniaków.
_________________
37236809 nowe gadu:)
 
 
 
 
pikeman 


Wiek: 28
Dołączył: 29 Mar 2011
Wpisy: 31
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2012-07-05, 18:27   

tomey napisał/a:
A odnośnie toru występował jeszcze wcześniej z tym, że w wersji szarej dla wieśniaków.
Kojarzę go, ale pomyliło mi się, że powstały równolegle.
 
 
 
 
misiek 
Ojciec Steampunkiush


Wiek: 29
Dołączył: 04 Maj 2008
Wpisy: 421
Skąd: Wolne Miasto Gdańsk
Wysłany: 2012-07-05, 20:50   

Lubię ten zestaw. Stoi na półce obok reduxa w fazie WIP.

Recenzja jak na pierwszy raz bardzo dobra.
_________________
FREE HUGS :D
 
 
 
 
Piterko 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2012-07-05, 20:54   

Dobra recenzja, ulotek czar, dawnych lat czar, mój wagon smoka gdzieś tam jeszcze stoi, mniejsza forteca od r=oku też, być może zdobede większą... Dragon Masters ma u mnie w sercu dosyć dużą niszę, nostalgia i te sprawy. Majisto to był hit, miałem ten mały wózeczek z kolorowymi groszkami, krukiem i różdżką ale bez pelerynki (która nadal wygląda dla mnie jak kawałek zbroi tylnej :D ). I nie ma tu się czemu dziwić, to po prostu ma swój - uwaga żart sytuacyjny - urok. Cikawe czy masz w zanadrzu więcej recenzji tego typu bo jestem ciekawy i mam parę przemyśleń odnośnie najsłodszych smoków jakie wymyśliło lego (smokokodyl :D )
 
 
 
tomey 


Wiek: 30
Dołączył: 26 Mar 2007
Wpisy: 518
Skąd: Nysa / Wrocław
Wysłany: 2012-07-05, 21:01   

Warto zaznaczyć również, że dzięki zadrukowanemu torsowi mogliśmy zrobić sobie i czarodzieja i wieśniaka:)
_________________
37236809 nowe gadu:)
 
 
 
 
M-Tron 

Wiek: 29
Dołączył: 30 Cze 2011
Wpisy: 29
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-07-05, 21:05   

Fajna, dość treściwa recenzja jak na tak mały zestaw :) Co do ulotki - ogólnie scena z Castle'a powielona z katalogu '94, aczkolwiek dodano jeszcze motyw z Majisto lecącym na smoku z '93 :
katalog ,93
Ostatnio zmieniony przez M-Tron 2012-07-05, 21:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
pikeman 


Wiek: 28
Dołączył: 29 Mar 2011
Wpisy: 31
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2012-07-05, 21:35   

Piterko napisał/a:
Cikawe czy masz w zanadrzu więcej recenzji tego typu bo jestem ciekawy i mam parę przemyśleń odnośnie najsłodszych smoków jakie wymyśliło lego (smokokodyl :D )
Jeśli chodzi o Dragon Masters, to w najbliższym czasie nie zapowiada się nic, za to będzie coś z krokodylem. :)
 
 
 
 
Krawi 

Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2012
Wpisy: 25
Skąd: Bolesławiec/Wrocław
Wysłany: 2012-07-08, 15:25   

Podoba mi się ten zestaw i mam go bez figurki :) Chciałem kupić go kompletnego kilka razy na allegro, ale oczywiście przegrałem aukcje :D Ogólnie jest bardzo ok, pasuje do tej dużej chatki czarodzieja z dragon masters :)
 
 
 
 
tomey 


Wiek: 30
Dołączył: 26 Mar 2007
Wpisy: 518
Skąd: Nysa / Wrocław
Wysłany: 2012-07-08, 15:50   

Krawi, i do domu i do zamku http://www.00453005_00000...pic.php?t=16776 ostatnie foto;)
_________________
37236809 nowe gadu:)
 
 
 
 
Krawi 

Wiek: 24
Dołączył: 18 Mar 2012
Wpisy: 25
Skąd: Bolesławiec/Wrocław
Wysłany: 2012-07-08, 16:41   

Faktycznie spoko to wygląda :) Akurat ten zestaw - dragon wagon mam jeszcze z czasów kiedy był w sklepach :D

Mam już wszystkie zestawy z black knights i przy odrobinie szczęścia kupiłbym wszystkie sety z dragon masters. Czarownik w niebieskim wdzianku jest o wiele lepszy od tych nowych magów. Do tego ci rycerze mają świetną katapultę :) Czemu nie żyjemy w latach 90-tych? :p

Ja planuje zrobić jeszcze większy las przy moich zamkach i ten magic shop świetnie by pasował jak "drzewo z niespodzianką" :)
 
 
 
 
pikeman 


Wiek: 28
Dołączył: 29 Mar 2011
Wpisy: 31
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2012-07-14, 22:06   

Okazuje się, że jest na tyle części, żeby dało się stworzyć smoka:


Ostatnio zmieniony przez pikeman 2012-07-15, 14:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
Szerszen 
VIP
Brick Warrior


Wiek: 42
Dołączył: 30 Mar 2012
Wpisy: 1785
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-07-15, 14:02   

Ostatnie zdjęcie podlinkowałeś do pierwszego... a smok taki bardziej techno ;-)
_________________
Jeden klocek zgubię a drugi zepsuję. ;)
 
 
 
pikeman 


Wiek: 28
Dołączył: 29 Mar 2011
Wpisy: 31
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2012-07-15, 14:09   

Dzięki, poprawiłem. "Techno"? Tzn. jaki? :)
 
 
 
 
Darkelmo 

Wiek: 35
Dołączył: 26 Sie 2008
Wpisy: 172
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-07-17, 17:47   

Zestaw posiadam. Dostałem pod choinkę i do tej pory go mam. Pudełko gdzieś po drodze się rozpadło a instrukcje mam w głowie:) Pamietam jak dziś ile się nim bawiłem i jak cieszyłem się z przezroczystego kielicha. To był mój drugi zestaw Castle. Pierwszy to duch 6034. Fajna recenzja
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,067 sekundy. Zapytań do SQL: 9