Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
6115 Shark Scout
Autor Wiadomość
blizzard 
niepoprawny mercedesiarz


Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 803
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-08-23, 21:56   6115 Shark Scout


Kochani! Pomny wielu uwag postaram się spełnić Wasze oczekiwania co do przyzwoitej recenzji:)
Dziś mam przyjemność przedstawić 6115 Shark Scout.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Seria: System->Aquazone->Aquasharks
Rok wydania: 1995
Liczba klocków: 28
Figurka Jedna
Cena: Możliwość posiadania tego zestawu wyciągnęła z mojej kieszeni 14,99zł. Patrząc na BrickLink, nie będzie problemów ze zdobyciem go za mniej niż 10zł+przesyłka.
Więcej do poczytania o tym zestawie:Lego Wikia, BrickLink, Peeron, Lugnet, BrickSet
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mój zestaw jest używany, nabyłem go (niestety) bez pudełka. By spełnić obowiązek recenzenta, przestawię w czym do mnie przyszedł..

Liścik był supermalutki, a klocki w plastikowej torbie.
Instrukcja to mała prostokątna karteczka, składana na wiele razy:

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bohaterem tego zestawu jest rudogrzywy płetwonurek z minką zawadiaki. Posiada on strój z odchylaną czerwoną maską i chwytakami na 2 miniharpuny.

To kolejny z moich wodnych zestawów, dlatego mam dobrą bazę do porównania figurek, tutaj na "ruszt" poszedł nurek z zestawu 8060 (z pomarańczowymi płetwami, oryginalne są limonkowe):

Rudzielec nie ma szybki, ale za to jego maska się otwiera. Widać że żyjemy w czasach wielkich luksusowych SUVów, wystarczy spojrzeć na dysze na plecach - te czarne są niczym w porównaniu do szarych (czy wszystko co duże jest fajne?).
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Budowa skutera zajmuje ~1 minutę, i nie ma w tym nic problematycznego. Malutkim wysiłkiem naszych palców otrzymujemy zgrabne pływadło ( o tym później), z ruchowym wirniczkiem.

Płetwonurek steruje skuterem za pomocą 2 antenek po bokach kadłubu.

Być może się przyjrzeliście - płetwy według TLG znajdują się z tyłu, ustawione prostopadle do kierunku płynięcia - konstrukcja winna być opływowa, a tutaj hmm...ściana płetw, no chyba że przyjąć je jako ster.
Nurek powinien też mieć ostrza na plecach, ja "za dzieciaka" wybrałem jednak lepsze dla nich miejsce :)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przejdźmy do pływania. Skuterek ma wirnik dokładnie na wysokości pleców sternika, to sugerować musi znaczne zanurzenie całej konstrukcji, inaczej wirnik nie dotknie wody (w wariancie pływania napowierzchniowego) i nie spełni swojej roli należycie. Dodatkowo strój - przeznaczony do nurkowania, widać ewidentnie że mamy do czynienia z zawodowcem co wody się nie boi!
Szybki test możliwości skuterka:
- tutaj (z pomocą) unosi się na powierzchni wody

- tutaj pełna swoboda, na ok. 2 sekundy po wypuszczeniu z ręki

- tutaj full profeska, tryb zwiedzania dna

Pod wodę całkowicie sam nie zejdzie, bo za lekki, na powierzchni się nie utrzyma, bo zbyt dziurawy.
Ale i tak jest kochany! :)

Pozdrawiam, mam nadzieję, że fajnie się czytało.
Do zobaczenia!
_________________
Strasznie bym chciał wrócić do LEGO..
Moje recenzje i MOCe
Ostatnio zmieniony przez blizzard 2012-08-25, 22:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Qlczas 
Ahoy there!


Wiek: 31
Dołączył: 10 Maj 2012
Wpisy: 125
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-08-24, 07:48   

też jeden z moich zestawów "z dzieciństwa" :) ostatnio go jednak przehandlowałem. w recenzji najlepszy test "pływania" - na to nigdy nie wpadłem :D
_________________
Moja Kolekcja Classic Pirates i Classic Castle oraz Minifigures
 
 
 
 
Polip 
Kebab-ninja


Wiek: 27
Dołączył: 08 Wrz 2010
Wpisy: 55
Skąd: Ustroń
Wysłany: 2012-08-24, 08:16   

Drugi najstarszy zestaw w mojej kolekcji. Co ciekawe, rudogrzywy nurek nadal żyje, choć nadruk na jego główce ma się znacznie gorzej, podobnie jak sama główka - ponieważ tak dawno temu nie przestrzegałem jeszcze (chyba) zasady niegryzienia klocków. Malutki pojazd, mimo że sympatyczny, szybko poszedł do rozbiórki, a to ze względu na przydatny "fotel", który potem robił za miejsce siedzące dla ludzików w niezliczonych konstrukcjach. Harpuny również swoje przeszły, aczkolwiek miejscami jeszcze widać, iż były srebrne. :)

Twoje recenzje wywołują mnóstwo wspomnień!
_________________
Hejaho i do przodu! o/
 
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 30
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 1009
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2012-08-24, 08:20   

Miałem ten zestaw oraz kilka innych z serii - bardzo bawialne i klimatyczne, pamiętam, że zestawy nurków zawsze były dla mnie zbyt fajne, żeby je przebudowywać czy mieszać z innymi seriami. No i w każdym zestawie tak jak tu - świetna minifigurka, udane skafandry, płetwy, chromowane harpuny/noże, bardzo ciekawe główki - a zatem kupując ten charakterystyczny dla serii zestawik dokonałeś dobrego zakupu. Choć dla mnie zawsze jednak przewagę miało małe pływadełko przeciwników dzięki jego chwytakowi. A recenzja rzeczywiście przyzwoita, udało się. ;) No i to wodowanie - ciekawe podejście do recenzowanego zestawu. W dzieciństwie też kiedyś testowałem możliwości nurkowania zestawów - ale standardowy wynik taki jak tu, nieoczekiwane przekręcenie i dryfowanie zamiast zanurzenia to nie był satysfakcjonujący wynik, więc takie próby szybko się kończyły.
Dla płetw jest idealne miejsce do zamontowania po bokach tego bracketa. A jeśli chodzi o dysze w stroju, to ja bym powiedział, że to po prostu zbiorniki z tlenem.
blizzard napisał/a:
Skuterek ma wirnik dokładnie na wysokości pleców sternika, to sugerować musi znaczne zanurzenie całej konstrukcji
Ewidentnie tak jak wszystkie pojazdy w serii ten skuterek też jest podwodny, więc w umiejscowieniu wirnika nie ma nic dziwnego.:)
_________________
Metallica skończyła się na Kill 'Em All.
LEGO skończyło się na 375.
Ostatnio zmieniony przez Innos 2012-08-24, 10:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Szykowny 


Wiek: 30
Dołączył: 14 Gru 2010
Wpisy: 29
Skąd: Kraków/Księżyc
Wysłany: 2012-08-24, 09:57   

Także posiadałem ten zestaw, chyba nawet dwa. Cała seria była fajna, ale pamiętam, że u mnie w miejscowości dostępne były tylko te małe zestawy na duże nie było co nawet liczyć.
Recenzja przyjemna jak i sam zestaw przynoszący fajnego "chłopka" jak na tamte czasy bardzo "rozbudowanego" bo i fajny nadruk, skafander plus płetwy. Na dodatek te harpuny, szkoda tylko, że tak łatwo schodziła z nich farba.
_________________
Książki i/lub Czasopisma
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 30
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 1009
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2012-08-24, 10:51   

Szykowny napisał/a:
Na dodatek te harpuny, szkoda tylko, że tak łatwo schodziła z nich farba.
A tu bym dyskutował. Oczywiście jest to powszechna wiedza, że farba z chromowanych elementów potrafi łatwo schodzić i niestety w takiej sytuacji każdy ubytek bardzo rzuca się w oczy. Ale ja twierdzę, że to nie jest norma i wyłącznie wina samego produktu, wszystko zależy od użytkownika. Niedawno akurat sprawdzałem swoje stare klocki, i kilkunastoletnie chromowane elementy mają się bardzo dobrze - zarówno pochodzące z tej serii harpuny i noże (które były używane w zabawie dość intensywnie, jak wszystkie minifigowe akcesoria), a także castlowe miecze czy rury i reflektory z Blue Fury. Niektóre mają jakieś pojedyncze, niewielkie skazy, ale daleko im do stanu, w jakim były takie same elementy znalezione kilka razy wśród używanych elementów kupionych na Allegro - te "cudze" były mocno zjechane, i często nadawały się tylko do wyrzucenia. Także chromowane elementy są jakoś tam podatne na ścieranie, ale z drugiej strony zwykłe klocki też jedni mają w stanie niemal idealnym, nawet pomimo częstego ich używania, a u innych wyglądają, jakby sobie zbudowali z nich deskę do krojenia i używali jej normalnie w kuchni...
_________________
Metallica skończyła się na Kill 'Em All.
LEGO skończyło się na 375.
 
 
 
3dom 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5473
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-08-24, 11:16   

Prawie miałem ten zestww w dzieciństwie. Prawie, ponieważ ktoś sprawił mi jego... podróbkę. Szata graficzna pudełka i zawartość były identyczne jak w firmowym zestawie, inne było tylko logo. Złożyłem ale jakoś klocków była tak tragiczna, że pomimo bycia wówczas fanem tej serii rzuciłem zestaw w kąt i popadł w zapomnienie.
_________________
...na mieście już ćwierkają wróble... 🐦🐦🐦
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
Wawrzino 
Adenozynotrójfosforan


Wiek: 26
Dołączył: 12 Lis 2010
Wpisy: 165
Skąd: Oborniki Wlkp
Wysłany: 2012-08-24, 11:55   

Mam ten zestaw do dzisiaj! Jedyne czego mi brakuje to jeden harpun, który gdzieś się zagubił. Ten co pozostał niestety jest dosyć mocno zjechany.
Cytat:
a u innych wyglądają, jakby sobie zbudowali z nich deskę do krojenia i używali jej normalnie w kuchni...

Genialny tekst ^^
Ostatnio zmieniony przez Wawrzino 2012-08-24, 12:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
Benny 


Wiek: 27
Dołączył: 22 Mar 2008
Wpisy: 230
Skąd: Będzin
Wysłany: 2012-08-24, 15:55   

Jeden z dwóch zestawów Aqua Sharks jakie posiadam. Aż się łezka w oku kręci. Chyba kiedyś skompletuję tę serię, nie jest w końcu duża.

Ludzik z tego zestawu ma moim zdaniem jedną z najlepszyh starych mordek wszechczasów :c)
 
 
 
Piterko 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2012-08-24, 15:58   

Poluję na tę mordkę od baaardzo dawna. Podobna jest w tym dziwnym rozklekotanym helikopterze Space Police.
Aquazone i Aquasharki miały w ogóle ciekawe mordki. Ten pryszczaty koleś z czerwoną bandanką przez długi czas były moimi faworytami (zaraz potem była cybernetyczna mordka spryriuszan i nie mówię o droidzie a o normalnych ludziach)
Te stare czarne kapoki miały jednak coś w sobie i przede wszystkim nie były z tyłu nieszczelne xD Do tego można było do nich doczepić broń. Tak po prostu bez technicoych pinów :P
 
 
 
blizzard 
niepoprawny mercedesiarz


Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 803
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-08-24, 18:13   

Polip napisał/a:
Twoje recenzje wywołują mnóstwo wspomnień!

Jeszcze dużo będzie takowych :)

Co do harpunów - gdzieś ostatnio znalazłem jednego, srebrny to on był może na 5% powierzchni :D
_________________
Strasznie bym chciał wrócić do LEGO..
Moje recenzje i MOCe
 
 
 
Akar_Zaephyr 


Wiek: 34
Dołączył: 02 Sie 2012
Wpisy: 31
Skąd: Ruda Śląska\Kraków
Wysłany: 2012-08-24, 19:08   

Qlczas napisał/a:
(...) w recenzji najlepszy test "pływania" - na to nigdy nie wpadłem :D


Za młodu kąpałem się ze swoimi amfibiami i statkami podwodnymi - od tego przecież były ;D
Tylko szkoda że potem klocki robiły się trochę matowe (twarda woda)...
_________________
Grant me the strength to accept things I cannot change, courage to change things I can and wisdom to know the difference.
 
 
 
 
Filus 


Wiek: 28
Dołączył: 08 Sie 2010
Wpisy: 559
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-08-26, 14:51   

Też miałem ten zestaw w młodości. Teraz pewnie już bym go nie zbudował, bo systemowe klocki zostały rozdrapane przez młodsze pokolenia rodziny, a sam ludzik poszedł w ręce jednego kolekcjonera z forum. O ile mnie pamięć nie myli, to moje harpuny (bądź noże...) były jak najbardziej w porządku, a dodać trzeba, że z racji, iż był to chromowany element, zawsze wzbudzały zainteresowanie w pierwszej kolejności. Fajnie się wspominało;).
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,094 sekundy. Zapytań do SQL: 10