Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Silnik Detroit Diesel 8V71, skala 1:13
Autor Wiadomość
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-03, 20:37   [MOC] Silnik Detroit Diesel 8V71, skala 1:13

Detroit Diesel 8V71


Dawno już minęły czasy wielkich ciężarówek, kopcących czarnym dymem z potężnych silników diesla. Szkoda. Jak większości z Was wiadomo, jestem miłośnikiem pojazdów, które z egronomią, ekonomią i ekologią nie mają nic wspólnego. Tu też jest geneza mojego małego MOCa.
Trochę o samym silniku. Jest to jedna z najpopularniejszych dizlowskich jednostek V8, o ile dobrze się orientuję zaprojektowana została w pierwszej połowie lat 60. Należy ona do tak zwanych niezniszczalnych, które przy odrobinie miłości i wyrozumiałości będą służyły przez wiele milionów kilometrów. Nie były montowane tylko i wyłącznie w ciężarówkach. Doskonale sprawdzają się w autobusach, łodziach, czołgach a także jako przemysłowe silniki napędzające najróżniejsze agregaty. Spece od diesli twierdzą, że to jeden z najpiękniej brzmiących silników jekie kiedykolwiek można było spotkać. Zakres rozwijanych mocy to - w zależności od ustawień, podwersji i przeznaczenia - od 200 do prawie 500KM. Nieźle jak na dwusuwowy silnik. Tak, dobrze napisałem, dwusuwowy, i to właśnie powód niezapomnianego dźwięku. Zero elektroniki, zero komputerów - sama mechanika, 8 garów, po jednym centralnym wtrysku i 4 zawory wylotowe na każdy z nich. Oczywiście jak każdy niemal kultowy produkt, także ten ma proporcjonalnie dużo wad do zalet.
Po pierwsze olej. 8V71, zwany Green Leaker (fabrycznie silnik malowany na zielono), potrafi spalać 1 galon oleju (silnikowego) na 1000 przejechanych mil (w uproszczeniu 4 litry na 1500 kilometrów, czyli tyle co wchodzi oleju do silnika 1.4 litra :) ). Potrafi, to znaczy, że jeśli tyle spala, to znaczy że jest nowiutki, pracuje dobrze i jest OK.
Jest wymagający jeśli chodzi o chłodzenie, jeśli się go przegrzeje, szybko w misce olejowej pojawia się albo woda z płaszcza chłodzącego albo ropa, jeśli się to zaniedba, szybko będzie więcej kłopotu niż przyjemności.
Pękająca przy zaworach głowica, głównie jako efekt przegrzania (w ciężarówkach rzadko się to zdarzało, raczej niedogodność dotyczy autobusów), większość zakładów bez problemu spawała te uszkodzenia.
Przy temperaturze -10 st. C zaczyna kaprysić i konieczne są sztuczki z eterem lub inne wymyślne.
Spalanie - w doładowanej wersji z większymi wtryskami zaczyna być nieznośnie duże i potrafi wynosić 35 - 40 litrów ropy na 100km.
Starczy. Kogo by to interesowało, ważne, że slicznie mruczy, w wersji z większymi wtryskami ma całkiem niezłą dynamikę i zadbany bez problemu pracuje przez 40 lat. Styl, klasa i legenda. O to w nim chodzi.

To co wybudowałem. W K100 od początku "montuję" silnik V8 z Detroit, na początku traktowałem go jako 8V92TA, w tej chwili zdobyłem więcej zdjęć starszej wersji 8V71 i postanowiłem bardziej się przyłożyć do szczegółów. Największym kłopotem było zachowanie kształtu całości (kąta pomiędzy głowicami silnika), nie wykraczając jednocześnie poza 8 kropek szerokości całego silnika i pozostawiając pracujące tłoki. Przy kilku wizualnych sztuczkach się udało od biedy. Niestety nie znalazłem eleganckiego sposobu odpowiedniego zamontowania wszystkich "niezbędnych" detali. Postarałem się wrzucić te, które oddają sedno sprawy i możliwie upodabniają model do oryginału. Jak widać skala 1:13 jest zbyt mała ;)
Napęd przenoszony jest od skrzyni biegów poprzez axle 16 na przód, tam przez gumkę przenoszony jest na wentylator chłodnicy (docelowo będzie nim duże koło szprychowe od wozu) oraz na wał korboty tłoków. To była jedyna metoda, żeby nie tracić proporcji tyłu bloku silnika. Zdecydowałem się zamontować turbinę z tyłu bloku silnika, dość nietypowo dla tego modelu (standardowo była tak montowana dopiero w serii 92, nie 71). Wynikło to przy szukaniu oszczędności w szerokości kontrukcji. Niestety buda silnika w moim K100 ma użyteczną szerokość 8 i nie jestem w stanie nic z tym zrobić.
Co więcej... nie wiem :) Popatrzcie sobie :)

http://www.brickshelf.com...ry.cgi?f=186802

Wszelkie uwagi / pytania mile widziane.
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
Ostatnio zmieniony przez Maciej Drwięga 2007-12-29, 10:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
TruckeR 
Sabbath Bloody Sabbath


Wiek: 30
Dołączył: 03 Maj 2006
Wpisy: 851
Skąd: Układ Mendelejewa
Wysłany: 2006-06-03, 22:31   

Cudowny silnik. Wygląda naprawdę fachowo i ładnie. A na dodatek sprawia wrażenie dosyć potęznego :) Opis też wyczerpujący. A co sądzisz o Cumminsach ?
_________________
Nobody wants him, they just turn their heads
Nobody helps him, now he has his revenge!
Ostatnio zmieniony przez TruckeR 2006-06-03, 22:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
Jerac 
Zdemodywowany


Wiek: 35
Dołączył: 14 Sty 2006
Wpisy: 2311
Skąd: Sol III, Łódź
Wysłany: 2006-06-03, 22:38   

Zarazzzaraz... to tam są pracujące tłoki? I to się tam zmieściło?? Gratuluję zatem połączenia realistycznego wyglądu z realistycznym działaniem ^^

Jedno mnie tylko troszkę martwi... owszem, tłoki są... i pracują... ale tego nie idzie w żaden sposób zobaczyć. Może zamontować przezroczyste cylindry? Albo zbudować 2 wersje silnika, i w razie potrzeby wymieniać?
_________________
Galeria moich MOCy
 
 
 
 
rzooq 
stare Lego


Wiek: 33
Dołączył: 14 Kwi 2006
Wpisy: 72
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-06-03, 22:39   

Podziwiam dbałośc o szczegóły. Bardzo ważne jest to, że udało Ci się wcisnąć tam ruchome tłoki. Koło od wozu rzeczywiście lepiej nadaje się na wentylator. Ten z trzema łopatkami z Technica nie pasuje to takiego silnika.
_________________
Szukajcie, a znajdziecie. Pukajcie, a otworzą wam...
 
 
 
 
szarikm 
Adminus Emeritus


Wiek: 36
Dołączył: 03 Lis 2005
Wpisy: 1294
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2006-06-03, 22:48   

i do tego jeszcze sprzęgło i skrzynia biegów...... właśnie, a gdzie wystaje wajcha do zmiany biegów?? czyżby to był "niezbędny detal" który się nie zmieścił?

Gratuluję MD, trzymasz formę czasy czas :)
_________________
szarikm
FAQ początkującego AFOLa
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-04, 08:13   

TruckeR napisał/a:
sprawia wrażenie dosyć potęznego

Mały nie jest - całość z skrzynią biegów ma długość 21 kropek, szerokość 8 kropek i wysokość 9 i 1/3 bricka. Nie wiem ile części na to poszło, ale raczej należy to liczyć w setkach :)
TruckeR napisał/a:
A co sądzisz o Cumminsach ?

Bardzo je lubię :) W kolejnym projekcie, jaki mam ambicje skończyć przed połową sierpnia (Peterbilt 359, pomoc drogowa, z jedną osią, biały z czerwonymi i niebieskimi pasami, można go zobaczyć w kilku scenach w filmie Konwój) będzie właśnie 6 cylindrowy silnik Cumminsa - któryś z BigCam'ów :). Mam do nich dużo więcej fotek niż do Detroit czy CAT'a 3408, więc nie przewiduję problemów.
Jerac napisał/a:
to tam są pracujące tłoki? I to się tam zmieściło??

Zawsze były pracujące, ale teraz doszedł do nich względnie realistyczny wygląd :) Żeby było śmieszniej, pracują dość lekko, z czego jestem zadowolony. W wersjach roboczych zbyt dużo wymagałem od wodzików i wału korbowego - co kilka obrotów się zakleszczał...
Jerac napisał/a:
Albo zbudować 2 wersje silnika, i w razie potrzeby wymieniać?

Zawsze można zdjąć pokrywę zaworów i będzie je widać - praktykowałem to na wystawie w Wawie, gdzie każdy koniecznie musiał je zobaczyć :D
rzooq napisał/a:
Ten z trzema łopatkami z Technica nie pasuje to takiego silnika.

Najpierw muszę je kupić, ale z tym nie będzie najmniejszego problemu.
szarikm napisał/a:
i do tego jeszcze sprzęgło i skrzynia biegów

Jasne, skrzynia zabudowana, 15 biegów... w sumie to jeszcze hamulec silnikowy by się zdał ;)
szarikm napisał/a:
właśnie, a gdzie wystaje wajcha do zmiany biegów?? czyżby to był "niezbędny detal" który się nie zmieścił?

Spkojnie, będzie wszystko. Dźwignia wystaje normalnie, kiedy mamy ciężarówkę z ryjkiem, tutaj będzie sterownik do "Kenworth Cable Gear Shifter" - nie ma czysto mechanicznego połączenia za pomocą dźwigni, sterowanie biegami odbywa się jak w VW Golfie czy w przypadku regulacji lusterek - systemem linek. Nie wiem na ile to się psuje w rzeczywistości, ale nie ma w kabinie dziury w podłodze a dźwignia nie lata jak szalona od drgań silnika :)
szarikm napisał/a:
trzymasz formę czasy czas

A no cóż poradzić... taki los ;) Nie sądziłem jednak, że kiedyś schowana część mojego MOCa będzie mogła występować jako oddzielny MOC ;)
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
 
 
 
Diego
[Usunięty]

Wysłany: 2006-06-04, 08:48   

Ooo jestem pod dużym wrażeniem tego Diesla! Znakomita konstrukcja. Wszystko odwzorowałeś celująco. Tylko nie wiem co wykonują w tym silniku ta część od śmigłowca oraz zębatka przeciągnięte gumką (zdjęcie 1).

http://www.brickshelf.com...1/dd8v71_04.jpg << do czego dochodzi ta rura na początku? Do chłodnicy?
 
 
 
TT 
VIP


Wiek: 31
Dołączył: 27 Maj 2004
Wpisy: 1181
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2006-06-04, 08:57   

Ilu to litrowy silnik?
_________________
Pozdrawiam,
Tomek
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-04, 09:47   

Diego napisał/a:
http://www.brickshelf.com...1/dd8v71_04.jpg << do czego dochodzi ta rura na początku? Do chłodnicy?

Nie, to jest kolektor wydechowy, dochodzi do turbiny. Wyjścia do chłodnicy to są te dwa round brick 1x1 mocowane pionowo i widoczne na górze przodu silnika.
TT napisał/a:
Ilu to litrowy silnik?

Tu chyba Cię zadowolę TT :) Każdy z cylidrów ma 71 cali sześciennych pojemności, czyli w sumie 568. To daje 9,5 litra pojemności silnika. Mało, bo jakieś 300 cali sześciennych mniej niż typowe duże silniki w ciężarówkach. Nowsza wersja, czyli 8V92 miała już nieco ponad 12 litrów pojemności. Co ciekawe, wygrzebałem, że z bardziej wydajnymi wtryskami (zdaje się że M95, standardowo montowane były N60, im większa liczba, tym więcej paliwa w jednostce czasu, tym większa moc) doładowana wersja (oznaczana jako 8V71T) mogła osiągać nawet 530KM. Hugh :)

Cała magia oznaczeń silników Detroit Diesel: xVyyz
x - ilość cylindrów, V - ich układ, yy - pojemność każdego w calach sześciennych, z - dodatkowe oznaczenia danego silnika, czyli 8V71T znaczy 8 garów po 71 cale sześcienne oraz turbo.
Sprostowanie: silniki tej serii produkowane były od lat czterdziestych i można je dostać nowiutkie do dnia dzisiejszego (informacja zaczerpnięta z forum RV-Coach).
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,038 sekundy. Zapytań do SQL: 9