Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
6512 Landscape Loader
Autor Wiadomość
Prezes 


Wiek: 35
Dołączył: 19 Lis 2012
Wpisy: 164
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-02-26, 22:43   6512 Landscape Loader

Recenzja 6512: Landscape Loader




Dane techniczne:

Seria: SYSTEM / Town
Rok premiery: 1992
Liczba klocków: 34 szt.
Liczba figurek: 1
Liczba worków z częściami: 1 woreczek
Spis części: BrickLink
Cena: Allegro: do ~25 zł do ~30 zł (używany); BrickLink: od ~48 zł do ~110 zł (MISB), od ~6 zł do ~91 zł (używany)

Brickset
BrickLink
Peeron


Jak już wspominałem na forum udało mi się, a w zasadzie to córce, odnaleźć w piwnicy 8 zestawów klocków LEGO sprzed dwudziestu lat. Odświeżam klocki, dokupuję brakujące i postaram się udokumentować znaleziska recenzując je na forum.


Opakowanie:

PRZÓD I TYŁ


GÓRA I DÓŁ


PRAWO I LEWO


Ten mały spychacz to jeden z ostatnich zestawów jakie kupiłem w latach 90tych. Odnoszę wrażenie, że w tamtych czasach były to najpopularniejsze rozmiary zestawów. Nie przypominam sobie w sklepach niczego większego. Zestaw jest skromny, zaledwie niecałe 40 elementów. Prosta forma, mało skomplikowany i raczej nie budzący większych emocji spychacz z ówczesnej serii Town




Instrukcja:

Długi prostokąt, który w kilku krokach opisuje złożenie zestawu. To nie jest książeczka, przypomina raczej ulotkę.



Rzadkie/ciekawe elementy klocki:
Nie ma za bardzo w czym wybierać, ale skoro należy, to chyba najbardziej unikatową częścią jest czarne ramię łyżki:
3314: Excavator Arm 2 x 6 x 2


Klocki:

W latach 90tych był to dla mnie rarytas. Mimo, iż miałem już w swoich skromnych zbiorach kilka pudełeczek każde kolejne traktowałem z należytym szacunkiem. Oczywiście nie spodziewałem się, że kilkanaście lat później wrócę do tematu, mimo wszystko wiele przeżyło i oprócz zabrudzeń oraz śladów zęba czasu i nie tylko czasu, jest nadal ze mną ;-) W 2013 śmiało mogę stwierdzić, że klocki są o wiele słabsze materiałowo. Widać na nich pęknięcia (szczególnie torsy i ręce). Skrzypią jak stary tapczan i w czasie łączenia wydają się być bardziej miękkie ... Poza tym nic nie straciły na kolorach, nadruki nadal bez zastrzeżeń. Gdyby nie fakt, że wiem iż jest to rocznik '92 nie uwierzyłbym.

Poniżej kilka fot:
MINIFIG:


GOTOWY MODEL:




ZA:
+ sentyment,
+ prosta, zwarta, symetryczna konstrukcja, mimo kilku ruchomych elementów nie ma problemu z chwytaniem czy przenoszeniem,
+ brak etykiet

PRZECIW:
- słaby dawca - nic spektakularnego,
- zamiast czarnych włosów dałbym operatorowi chociaż czapeczkę z daszkiem, nie wspominając o czymś "poważniejszym",
- dorzuciłbym kilka klocków luzem, które posłużyłyby jako spychane elementy,
- po 20tu latach, w piwnicy, popękały niektóre elementy


Podsumowanie:
Prosty i przewidywalny. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że całość dałoby się ułożyć bez instrukcji. Ciekawy temat. Myślę, że sentyment działa w tym przypadku najbardziej.
Ostatnio zmieniony przez 2013-03-10, 20:49, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
Dantes 

Wiek: 30
Dołączył: 16 Sty 2013
Wpisy: 60
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-02-27, 11:41   

od leżenia popękały?
_________________
Nawet kobieta nie da Ci tego, co mogą dać Ci klocki Lego!

oO
 
 
 
 
Prezes 


Wiek: 35
Dołączył: 19 Lis 2012
Wpisy: 164
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-02-27, 12:09   

Dantes napisał/a:
od leżenia popękały?

Raczej stawiałbym na zmiany temperaturowe, ewentualne mikrouszkodzenia w czasie użytkowania, które temu pomogły. Tak jak jestem w stanie uwierzyć, że tors mogłem oddzielać od nóg tak nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek w jakimkolwiek zestawie oddzielał dłonie od rąk, a tu są największe uszkodzenia. Obie ręce są pęknięte w ten sam sposób, na zdjęciu przedstawiłem tylko jedną stronę, bo dodatkowo mogłem pokazać pęknięcie torsu.

Dodam, że w kilku pozostałych setach, a także w kilku minifigach, które użyczono mi na potrzeby edukacyjne, wystepują identyczne uszkodzenia. Gdzieś na forum widziałem już topic na temat pękających torsów, ale przyznam, nie śledziłem.
 
 
 
Hegemon 
Zbieracz kolekcjoner


Wiek: 38
Dołączył: 15 Maj 2011
Wpisy: 258
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: 2013-02-27, 12:53   

Też reanimuję ten zestaw ale brakuje mi jeszcze idealna szybka. Reszta już jest. :)

Co do pękających torsów to sam miałem taki przypadek, że znalazłem pęknięcie na nowej figurce, która nie służyła do zabawy i miała tylko raz włożone nogi.

http://www.00453005_00000...ghlight=#216655
_________________
"Wiwat Krwawy Hegemon"

Moja kolekcja LEGO
 
 
 
blizzard 
niepoprawny mercedesiarz


Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 803
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2013-02-27, 13:07   

Zestaw z najbardziej-ociekającego-złotem-i-superanckością okresu ever ever - byłem mały! Kilkanaście klocuszków, zabawy na tygodnie (w moim przypadku na miesiące).
Ulala, kocham <3
_________________
Strasznie bym chciał wrócić do LEGO..
Moje recenzje i MOCe
 
 
 
Piterko 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2013-02-27, 13:32   

omfghljpmtaratatatarata...

Czyli: To był mój drugi w życiu model lego, zaraz po police 4x4 z 1992. Wspaniała minikopareczka, ludzik wciąż z zamkniętym studem na głowie, czupryna. A modelik? kopareczka genialna, ta szybka idzie do góry...łycha nabiera masę śmiecia i przerzuca dalej. Aktualnie mam większość części od niego, teraz szukam już tylko drobiazgów by postawić obok odnowionej niedawno policyjnej furgone...minipojazdu.

<przeładowanie nostalgicznymi emocjami>
 
 
 
aditoma 


Wiek: 30
Dołączył: 14 Gru 2011
Wpisy: 155
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-02-27, 16:49   

Też go miałem:D ale ta "formułka" jako alternatywna, gdzie łyżka spychu robi za spoiler..kurcze, brakuje tego na dzisiejszych klockach
_________________
Za każdym razem gdy [CENZURA] kotek.
 
 
 
 
Dantes 

Wiek: 30
Dołączył: 16 Sty 2013
Wpisy: 60
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-02-27, 17:49   

Hegemonie, zawsze uwzględniają taką informację? Ja kupiłem niedawno nowy zestaw z serii SW i miał "ząbek" przy pasie. Napiszę reklamację, przyślą Mi nowy tors?
_________________
Nawet kobieta nie da Ci tego, co mogą dać Ci klocki Lego!

oO
 
 
 
 
bacon 
Administrator
Master of Disaster


Wiek: 39
Dołączył: 26 Lip 2012
Wpisy: 1393
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2013-02-27, 17:59   

Dantes napisał/a:
Hegemonie, zawsze uwzględniają taką informację? Ja kupiłem niedawno nowy zestaw z serii SW i miał "ząbek" przy pasie. Napiszę reklamację, przyślą Mi nowy tors?

Tak, jesli tylko maja go w magazynie. Po opisaniu im sytuacji wysla nowy tors. LEGO ma najlepszy support z jakim mialem do czynienia
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 30
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 1001
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2013-02-27, 18:32   

Wspomnienia, sentymenty... :-) Dzięki za recenzję, zawsze fajnie przypomnieć sobie zestawy z tamtych lat, tego konkretnego co prawda nie miałem, ale miałem i mam jego sąsiada z katalogu - wielofunkcyjną koparko-ładowarkę. I muszę przyznać, że te proste, czasem nieco groteskowe, ale sympatyczne konstrukcje (zarówno główne, jak i alternatywne) miały swój niepowtarzalny klimacik. Zrecenzowany spychacz nawet dobrze pamiętam, bo zawsze widząc go w katalogu myślałem sobie, że to słabo, że minifig ma w nim tylko włosy, a nie porządny budowlany kask, jak w moim 6662 (i jak w logo LUGPolu ;-)) i tym bardziej cieszyłem się z posiadania bardziej "wypasionego" 6662.
Co do pękających ramion i torsów minifigów - jakaś część moich 20-letnich ludzików też ma pęknięcia, aczkolwiek wydaje mi się, że powstały one już dawno, innymi słowy, co miało pęknąć, to pękło jeszcze przed moim DA. I to zarówno torsy (ale to nie dziwi, bo nogi zmienia się dość często) jak i ramiona - przy czym też nie wydaje mi się, żebym łapki za często wyjmował, ale myślę, że takie pęknięcia powstawały już od samego kręcenia łapkami w zabawie. Większość pęknięć, choć widoczna, jest jednak nieznaczna i nie wpływa na funkcjonalność minifigów. Zresztą te nieliczne cięższe przypadki, kiedy łapki, ramiona czy nogi chodzą luźniej w popękanych czy wyrobionych stawach 20-letnim zabawkom można przebaczyć, pomyślcie sobie, ile innych małych sprzętów domowych zachowuje przez tyle lat pełną funkcjonalność. Co innego pechowy względnie nowy minifig Hegemona - tutaj nie ma przebaczenia, i to była ewidentna wada produkcyjna.
_________________
Metallica skończyła się na Kill 'Em All.
LEGO skończyło się na 375.
 
 
 
Hezar 

Wiek: 35
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 933
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2013-02-27, 19:53   

Moim faworytem z tamtego katalogu był oczywiście 6481 (choć sen z powiek spędzał mi również 6662), natomiast jeżeli chodzi o przedstawiony tutaj zestaw, to szczerze mówiąc nie zwracałem nań niemal wcale uwagi - małe, nieatrakcyjne i słabo bawialne. Dziś moje spojrzenie na tego knypka nie uległo zbytnio zmianie, choć szacunek jak najbardziej mu się należy - chociażby z sentymentu do tamtych czasów.

Niezła recenzja.
 
 
 
Prezes 


Wiek: 35
Dołączył: 19 Lis 2012
Wpisy: 164
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-02-27, 20:05   

Fakt. Miło powspominać :-) Ja również bardzo się ucieszyłem, gdy znalazły się te zestawy... Resztę znalezisk będę sukcesywnie fotografował i recenzował. Proszę o cierpliwość.

Piterko, zestaw Police 4x4 z 1992 to 6533 ? Jeśli tak, ucieszy Cię wiadomość, iż jest on jednym z moich znalezisk, ale i jednym z najbardziej wybrakowanych :-( Czekam na części i czas aby to wszystko sukcesywnie kompletować.

Fajny taki retro temacik, prawda ? :-) Dziękuję za Wasze opinie i wypowiedzi.

=== EDIT

Czy ktoś z Was orientuję się co to za punkty czy promocja związana z odcinaniem rogów instrukcji - 20P. ?
Ostatnio zmieniony przez Prezes 2013-02-27, 20:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
bonczyk85 
58kyzcnob


Wiek: 31
Dołączył: 26 Mar 2012
Wpisy: 289
Skąd: Wyszków/Warszawa
Wysłany: 2013-02-27, 22:57   

Nie miałem nigdy tego modeliku i jakoś nigdy nie wzbudzał on mojego zachwytu. Jednakże recenzja bardzo porządna, miło powspominać.
Z wklejonej strony katalogu miałem (i mam wciąż:)) żółty samochodzik osobowy i wywrotkę. Najbardziej pożądanym i wypasionym zestawem były oczywiście roboty drogowe 6481, szkoda że teraz ciężko jest je dostać w dobrze zachowanym stanie. Dźwig portowy 6352 też jest niezły, chociaż nie dorównuje mojemu faworytowi sprzed lat, dźwigowi 6361.
Czy mi się dobrze wydaje, że na odwrocie pudełka jest ... figurka grająca na perkusji? Niczego innego to nie przypomina. Naprawdę, mieli fantazję i wyobraźnię projektanci.
_________________
My sets
Kolekcjonować czy budować... a może jedno i drugie...?
Ostatnio zmieniony przez bonczyk85 2013-02-27, 22:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
VanKrawiec 
Niekwestionowany lider niczego


Wiek: 27
Dołączył: 24 Sie 2007
Wpisy: 34
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2013-02-28, 17:43   

Ha, widzę, że nie tylko ja zaznaczałem 'ptaszkami' w katalogu czy mam dany zestaw.

Co do samego zestawu, który zresztą posiadam, wszystko można zamknąć w stwierdzeniu: mały wcale nie oznacza , że nie jest bawialny.

Jednak to co uwielbiam w starych zestawach, to pudełka. Dla każdego nawet najmniejszego zestawu były przedstawione modele alternatywne i to ich budowanie tak miło wspominam. Obecne pudełka, pomimo piękniejszej szaty graficznej, przegrywają w starciu z tymi staruszkami. Dzisiaj możemy obejrzeć jakie zestaw posiada funkcje i kilka fotek modelu w różnej aranżacji. Właśnie...modelu. Trochę to jest jednak smutne. Mam wrażenie jakby TLG prezentowało plastikowy model, który trzeba zrobić, podczas gdy dawniej pokazywane były możliwości jakie niosą klocki same w sobie.
A instrukcja i model główny? No cóż, od czegoś trzeba było zacząć...
 
 
 
tybort 


Wiek: 29
Dołączył: 23 Mar 2011
Wpisy: 172
Skąd: aktualnie z Krakowa
Wysłany: 2013-03-01, 23:10   

Ja również czuję spory sentyment do tej ładowareczki. Nie był to ani mój pierwszy zestaw, ani ostatni, ani nie wymarzony ale miał (ma) w sobie coś co zawsze sprawiało że zabawa nim dawała radość.

Jeśli chodzi o rzadkie klocki to właśnie z tego zestawiku miałem bodaj jedyną szybę w takim kosmicznym kształcie. I bardzo się cieszyłem z włosów - mało który z moich policjantów czy strażaków mógł zdjąć czapkę czy kask nie strasząc łysiną.

Dzięki za przywołanie wspomnień :)
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,104 sekundy. Zapytań do SQL: 10