Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: eric trax
2020-01-06, 18:30
[MOC] Kenworth K100C Aerodyne VIT
Autor Wiadomość
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-25, 21:55   [MOC] Kenworth K100C Aerodyne VIT

No tak. Od czego by tu zacząć. Nieco odświeżona wersja modelu, który swój początek miał gdzieś w październiku 2005 roku i na moją pamięć był pierwszą ciężarówką w skali 1:13 pod biało-czerwoną flagą (klik).
Krótko potem model przeszedł mały lifting, poprawę proporcji (blue printy są do bani przy budowaniu z klocków). W roku 2006 pojawiła się wersja czarna, która objechała kilka wystaw (Dukla 2006, Kielce 2006, 2007, 2008, TSL 2006, Skaerbaek 2012 i 2013, Lego World w Kopenhadze 2013). I wystarczy. Przez 7 lat model praktycznie się nie zmieniał.

Mniej więcej w połowie tego roku pomyślałem, że dobrze by było nieco odświeżyć flotę ciężarówek. Miałem zbudować naczepę, wszak mam ich deficyt. Padło na przebudowę K100. Chciałem zmienić tylko kolor, wyszło jak zwykle ;)

Skróciłem ramę podwozia, nieco przebudowałem silnik (sprężarka wylądowała nad silnikiem), przebudowałem rurę dolotową, mocowanie filtru powietrza i kilka drobiazgów.
Postanowiłem także zmienić lewarek zmiany biegów na taki, jak w modelach przed 85 rokiem produkcji (mechaniczna dźwignia przechodząca przez dziurę w podłodze).
W samej kabinie jest nieco więcej zmian. Nowe mocowanie lusterek, nowa krawędź dachu (a'la Dennis Bosman), drabinki z szarych flexów, nowe fotele, kabina w środku wykończona ciemno szarymi płytkami, nowe lampki wnętrza i jakieś drobiazgi tu i tam. Generalnie rewolucji nie było bo i nie taki był plan.

Oczywiście, jak to z klockami bywa - skoro zmieniłem kolor podwozia i kabiny to... mam na stanie stare podwozie i starą kabinę. Są już w przebudowie, w efekcie będę dysponował trzema K100. Każdy inny i do innych zastosowań.

Taka jeszcze refleksja, gdyby ktoś wpadł na podobny pomysł: ciemnoszare klocki słabo się trzymają. Wszystkie są nowiutkie, ale trzymają się dość "sprężyście" - łatwo się rozczepiają przy byle okazji. Wkur..zające. Podobnie jest z dk red, ale karoseria kabiny jest nieco pospinana konstrukcją sypialni oraz tapicerką, więc nie przeszkadza to tam aż tak bardzo.

O samej ciężarówce słów kilka, gdyby ktoś był ciekawy. Najbardziej "wypasiona" wersja bardzo popularnej w Stanach w latach 60-80 ciężarówki. Ograniczenia dotyczące maksymalnej długości zestawu (ciągnik+naczepa) powodowały, że spotykane były praktycznie same ciężarówki z kabiną nad silnikiem (tzw. cab-over-engine, COE), bo to pozwalało zwiększać przestrzeń ładunkową. Ich koniec nastąpił wraz z zmianą przepisów dot. wspomnianej długości zestawu drogowego.
Zanim to nastąpiło, Kenworth K100 należał do ścisłej czołówki a jego wersja Aerodyne wyposażona w dwie niezależne leżanki, podniesioną linię dachu, relatywnie pojemną szafę na ubrania (gdzie można było je powiesić, a nie tylko położyć na półkach) oraz miejsce w kabinie, gdzie można było wygodnie stanąć należała do elity. Dodatkowo wersja VIT (Very Important Trucker) oferowała gamę wygód (lodówki, klimatyzacja itp) oraz wnętrze wykończone pikowaną skórą. Taka "amerycka cepelia", ale na w sowim czasie to był prawdziwy luksus.

W roku 1984 K100C doczekał się następcy (K100E). Przednia oś została cofnięta, co pozwoliło wydłużyć sprężyny przedniego zawieszenia w efekcie polepszając właściwości skrętne i komfort jazdy. Zmieniony nieznacznie został tunel silnika, dźwignia zmiany biegów została zamieniona małym lewarkiem, który za pomocą linek sterował skrzynią (tzw. cable shifter). Zmieniono całą masę drobiazgów wyposażenia, instalacji i tym podobnych.

Wszystkie te zabiegi nie zmieniły jednak sytuacji i począwszy od początku lat 90 ubiegłego wieku modeli K100 sprzedawało się coraz mniej. Żadne ciężarówki COE nie były w stanie konkurować z tak zwanymi "conventional" (silnik przed kabiną) pod względem łatwości serwisowania, wygody użytkowania oraz podróżowania. Ostatnie zjechały z taśmy na początku XXI wieku. Podobno jeszcze w roku 2003-4 dało się je zamówić, jak jest teraz - nie wiem.

Kenworth (a w zasadzie koncern Paccar, który jest właścicielem między innymi Kenwortha, Peterbilta oraz DAFa) próbował zawojować rynek europejski modelem K100. Kompletnie się to jednak nie przyjęło. Pod względem ergonomii K100 ustępował wielu rdzennie europejskim modelom ciężarówek (momentami toporna obsługa, wielki tunel silnika, nędzne wejście do kabiny, beznadziejne lusterka, brak regulacji wysokości tylnego zawieszenia).

Tak oto w zarysie wygląda historia ciężarówki, którą osobiście bardzo lubię - za styl, charakter, sylwetkę i całą masę wad, które decydują, że jest jaka jest.

Zanim przejdę do samego modelu, to jeszcze dwa słowa czy można je spotkać na drodze. Można. W Polsce jest może jedna czy dwie sztuki, w Europie jest już zdecydowanie więcej. Głównie w UK, Norwegii, Holandii. W stanach mało kto ich dzisiaj używa do długich dystansów, jednak wystarczy zjechać z autostrady i pojawiają się to tu, to tam.
Jest też wielu zapaleńców, którzy starają się uratować co lepsze egzemplarze. Moim osobistym faworytem jest Paul Cox, który... w sumie rozebrał swojego K100C i złożył od zera. Facet zajmuje się sprzętem audio, K100 po prostu lubi. To trochę przeraża moją małżonkę i w tym miejscu dziękuje, że ja te ciężarówki buduję tylko z klocków ;-)

Ok. Model.

- K100C VIT Aerodyne
- 108" kabiny, dwie leżanki
- silnik Detroit Diesel 8V92T, pracujące tłoki, kręcący się wentylator, jak to w moich modelach
- 200 przeskalowanych cali rozstawu osi
- 24 kropki szerokości (bez lusterek), 9 kropek szerokości ramy podwozia
- podnoszona kabina, otwierane drzwi, schowki itp

Typowa konstrukcja, rama podwozia oparta na Technic Brick + 4 warstwy płytek (2 dół, 2 góra). Silnik z tradycyjnymi cylindrami Technic, jest więc tradycyjnie ciut zbyt długi, ale co tam. Z tego się nie strzela, to klocki.
Kabina to samonośna konstrukcja, która w tym układzie kolorystycznym trzyma się głównie na tunelu silnika (czarna była bardziej "zwarta"). Uchylna, na dwóch zawiasach starego typu. Czarne trzymały bardzo dobrze, czerwone w innym egzemplarzu trzymają wyśmienicie. Tutaj jasno szare wpięte w ciemno szarą ramę podwozia i ciemno czerwoną kabinę co chwilę się wypinają przy uchylaniu kabiny. Wpieniające.

No i to tyle.

Zdjęcia są trzy. Starczy. Potem dojdą plenerowe, przy czy "potem" się precyzuje dopiero.

Endżoj.



Pozostałe fotki:
http://www.flickr.com/pho...th/11551219403/
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
Ostatnio zmieniony przez Żbik 2013-12-28, 15:48, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
bonczyk85 
58kyzcnob


Wiek: 35
Dołączył: 26 Mar 2012
Wpisy: 289
Skąd: Wyszków/Warszawa
Wysłany: 2013-12-25, 22:42   

Piękny model. Fajnie, że nie jest cały wykafelkowany, dzięki temu przypomina klasyczne zestawy Model Team. Do tego ciekawa część historyczna - opisujesz pierwowzór tak, jakbyś sam jeździł tymi ciężarówkami po Stanach:).
_________________
My sets
Kolekcjonować czy budować... a może jedno i drugie...?
 
 
 
makorol 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Lis 2004
Wpisy: 666
Skąd: Bystrzyca / Wrocław
Wysłany: 2013-12-25, 23:08   

Piękna! I tak jak pisałem - bardzo ładne zdjęcia. Fajnie, że jest ciemnoczerwona. Sam mam ochotę, żeby ciężarówkę, którą aktualnie buduję zrobić w jakimś ciekawym kolorze, niestety, przez koszty chyba jednak pozostanę przy klasyce...
Ciekawa historia pierwowzoru - widać że naprawdę wiesz co budujesz :)

Na koniec takie przemyślenia: przy Twoich ciężarówkach mam zawsze mieszane uczucia - z jednej strony bardzo podoba mi się to, że trzymasz się swojego stylu, z drugiej jednak strony są rzeczy, które aż się proszą o zrobienie bardziej "nowocześnie". Nie wiem co bym wolał :)
_________________
Pozdrawiam, Makorol.
 
 
 
 
Mikolaj 


Wiek: 27
Dołączył: 02 Lut 2008
Wpisy: 1044
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2013-12-25, 23:22   

1.Wygląda niesamowicie w tym kolorze.
2.Miło Cię tu widzieć;)
_________________
Ze smutku wory pod oczami jak Panasewicz.
 
 
 
 
legosamigos 
VIP


Wiek: 46
Dołączył: 11 Kwi 2012
Wpisy: 3389
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-12-26, 08:44   

Widziałem Twoje modele na BS i zastanawiałem się czemu nie były widoczne tu na forum. Fajnie, że budujesz amerykańskie ciężarówki, mają w sobie coś uroczego, a już Kenworth K100C to już klasyk. Wg mnie, dach lepiej by chyba wyglądał bez tych studów, ale wiem, że taki masz styl budowania :) Jednak bardzo podoba mi się Twój model, mimo tych studów
_________________
Moje życie jest jak klocki Lego, nigdy nie wiem, co zbuduję
 
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-26, 09:12   

bonczyk85 napisał/a:
Do tego ciekawa część historyczna - opisujesz pierwowzór tak, jakbyś sam jeździł tymi ciężarówkami po Stanach:).

Jechałem raz, może jakieś 1,5 - 2 km. Zabawa na całego i nawet przez kilka dni chciałem coś takiego kupić. Potem ochłonąłem.
makorol napisał/a:
Sam mam ochotę, żeby ciężarówkę, którą aktualnie buduję zrobić w jakimś ciekawym kolorze, niestety, przez koszty chyba jednak pozostanę przy klasyce...

Koszty nie są takie duże, choć na pewno wychodzi nieco więcej niż klasyczny kolor. Bardziej irytuje brak niektórych elementów w danym kolorze - jak np. hinge plates czy inverted slope 33 1x3. Ale cóż - lajf. Oczywiście "pakiet startowy" boli najbardziej - sam byłem zdziwiony, jak bardzo. Mając już jakieś zapasy klockowe i chcąc wybudować ciężarówkę, z reguły trzeba dokupić (mniejsza o rozmiar) 100-200 płytek, około 100 bricków i może jakieś szpargały. Tutaj z dk red miałem jedynie worek płytek 1x2, więc robiłem chyba z 8 czy 10 podejść, żeby mieć wszystko co potrzebuję z dk red i dk bl gray. Ale za to teraz jest pod kolor mojego brick mobile ;)
makorol napisał/a:
Ciekawa historia pierwowzoru - widać że naprawdę wiesz co budujesz :)

:) to podstawa!
Mikolaj napisał/a:
2.Miło Cię tu widzieć;)

Mi Was również.
legosamigos napisał/a:
Widziałem Twoje modele na BS i zastanawiałem się czemu nie były widoczne tu na forum.

Część była od zawsze, część pewnie nie będzie, bo bez sensu jest opisywanie wsteczne modeli sprzed 2-3 lat - tym bardziej, że niektóre - jak żółta pomoc drogowa - już nie istnieje, a to był ciekawy model z kilkoma wyzwaniami.
legosamigos napisał/a:
Wg mnie, dach lepiej by chyba wyglądał bez tych studów, ale wiem, że taki masz styl budowania :)

O to, to. Nie planuję zmiany. Inaczej buduję kolejki, inaczej ciężarówki. Wykafelkowanych jest trochę w Internecie, tak samo z chromem. Nie jest kłopotem pokryć chromem 150 felg 24x43. Problemem jest refleksja, że niszczy się klocki, które naprawdę są coraz trudniej dostępne :(
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
Ostatnio zmieniony przez Maciej Drwięga 2013-12-26, 09:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Cieślu 
VIP
Do odciny!


Wiek: 28
Dołączył: 13 Kwi 2009
Wpisy: 1223
Skąd: Karczew/Warszawa
Wysłany: 2013-12-26, 10:45   

Już wersja czarna zrobiła ogromne wrażenie na żywo w Danii. Zdjęcia nie oddają rozmiarów i majestatu modelu. Teraz jest jeszcze ładniejszy, właśnie z racji mniej pospolitego koloru, który fajnie współgra z szarym.
_________________
Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie.
WIP:
Oshkosh MMRS
MAN F2000
Iveco Powerstar
 
 
 
 
judam 


Wiek: 37
Dołączył: 09 Sie 2012
Wpisy: 497
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 2013-12-26, 11:30   

Bardzo mnie zaskakuje za każdym razem dbałość o szczegóły. Szczególnie w samym podwoziu te wszystkie elementy zawieszenia itp.
_________________
TYLKO TERAZ - 20% na wszystko w moim sklepie JuDam Store.
https://www.bricklink.com/store.asp?p=judam
 
 
 
 
Jetboy
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-26, 13:42   

Świetne. Stare koła nadają mu klimatu legomz czasów mojego dzieciństwa, chociaż cała reszta jest znacznie bardziej nowoczesna - idealne połączenie nowoczesności z historią. Prawdę mówiąc bardziej podobają mi się twoje modele samochodów niż kolejowe.
 
 
 
eric trax 
Administrator
Wieslav the Corn


Wiek: 31
Dołączył: 28 Lut 2011
Wpisy: 1746
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-12-26, 14:46   

Strasznie charakterna budowla. Ja osobiście jestem oczarowany tym jak model mimo swojej surowej legowej natury pięknie się prezentuje, to jest coś niebywałego. Ze szwagrem 15min dziwiliśmy nad zdjęciami :)

Fajnie, że są jeszcze ludzie którzy budując modele utrzymują je w charakterystycznym dla siebie stylu. Mi taki właśnie styl odpowiada o wiele bardziej niż ociekające chromem taśmowo produkowane wręcz modele.
_________________
Na warsztacie:
- Krone Big X 770 - 100%
 
 
 
 
Sirius 
VIP


Wiek: 29
Dołączył: 09 Wrz 2012
Wpisy: 367
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-12-26, 16:07   

Robi wrażenie- zarówno model jak i opis. Duży plus za ciekawą prezentację MOCa, który przecież robił by duże wrażenie nawet gdybyś wrzucił zdjęcia z dwu zdaniowym opisem. Ciężarówka bardzo ładna, podoba mi się ze względu na kolor i ten klimat, o którym wszyscy wspominają. Trzeba przyznać, że wyłamuje się z obecnych trendów, co jest jak najbardziej na plus.
 
 
 
3dom 
Adminus Emeritus


Wiek: 34
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5646
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-26, 19:21   

Już poprzednia wersja robila ogromne wrazenie a tym kolorze to już absolutne mistrzostwo, ciezko bedzie od niego oderwac oczy na wystawie :) Opis swietny, fajnie, ze przemyciles tyle ciekawostek.
_________________
...na mieście już ćwierkają wróble... 🐦🐦🐦
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
Bricksley 


Wiek: 29
Dołączył: 29 Mar 2005
Wpisy: 152
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2013-12-27, 00:26   

Model znam niemalże tak długo jak tu jestem i miło widzieć, że wciąż coś przy nim robisz, anie tylko stoi na półce. Po zmodyfikowanej wersji spodziewałem się modelu w większości bez studów, ale mimo wszystko ciągnik w dalszym ciągu prezentuje się okazale, a dkred jest ciekawym wyborem. Choć dla mnie Twój K100 zawsze pozostanie w pamięci w białym malowaniu, które o ile dobrze pamiętam było hołdem dla 5580 :)
_________________
Pozdrawiam, Bricksley :)
 
 
 
jerryp 


Wiek: 39
Dołączył: 16 Sty 2011
Wpisy: 226
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-27, 18:10   

Bardzo mi się podobają Twoje modele. Są pełne szczegółów, idealnie odwzorowują oryginały a przy tym nie wyrzekają się swojego klockowego pochodzenia. Doceniam to że nie kafelkujesz każdej możliwej płaszczyzny co w niektórych modelach często odbija się na solidności. Ten Kenworth jest idealny jak dla mnie. Jakoś nie widzę elementów które chciałbym w nim poprawić. Uwielbiam też te koła. Jest rewelacyjny.
 
 
 
Mateusz92 


Wiek: 28
Dołączył: 21 Maj 2012
Wpisy: 392
Skąd: Wrocław/Zduny
Wysłany: 2013-12-27, 18:36   

Świetny MOC. Również podoba mi się, że model nie jest nie wykafelkowany. Jeśli kiedykolwiek LEGO powróci do serii Model Team na pewno zgłosi się do Ciebie o pomoc :)
_________________
Na warsztacie: ?
Ostatnio zmieniony przez Mateusz92 2013-12-27, 18:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,113 sekundy. Zapytań do SQL: 11