Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
44014 Jet Rocka
Autor Wiadomość
KUKUS 
VIP


Wiek: 26
Dołączył: 25 Cze 2007
Wpisy: 852
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-03-31, 22:59   44014 Jet Rocka

44014 to jeden z większych zestawów dostępnych w linii Brain Attack serii Hero Factory. Już od dłuższego czasu zastanawiałem się nad jego kupnem - głównie na dawcę części do mojego Executora. Jedynym, ale dość poważnym problemem okazała się cena - wartość sugerowana przez samo Lego (149,99 zł) jest w moim odczuciu niedopuszczalna. Trochę przykro mi się robi na samą myśl, że jeszcze nie tak dawno mogłem się cieszyć Rocką XL, który nie dość, że był o wiele tańszym modelem, to jeszcze bardziej dopracowanym i mającym bardziej użyteczne elementy ...

Nie przypuszczałem, że zostanę posiadaczem tego zestawu - w końcu powiedzmy sobie szczerze, w ofercie Lego za tą cenę możemy dostać dużo bardziej dopracowane sety - ale jakoś się tak złożyło, że 44014 znalazłem pod choinką (wraz z recenzowaną już cysterną). I nie ukrywam, że bardzo mnie to ucieszyło - w końcu dodatkowe części mogą się zawsze przydać!

Zapraszam Was zatem do lektury!



44014



Seria: Hero Factory
Rok produkcji: 2013
Liczba klocków: 290
Liczba figurek: 0
Cena: 90-150 zł

Recenzja Video


SPIS CZĘŚCI
PEERON
BRICKLINK
BRICKSET

GALERIA

Wątek na blogu






Opakowaniem jest sporej wielkości kartonowe pudło - nie ukrywam, że miałem problemy z jego obfotografowaniem w taki sposób, aby nie odbijało ono promieni słonecznych.

Przednia ilustracja to przede wszystkim lecący na misję Rocka z Jetpackiem. W górnym lewym rogu producent umieścił logo serii Hero Factory. Po prawej zaś stronie czai się uradowany robaczek, czekający na mózg niczego niespodziewającej się ofiary. Dół wyróżnia się znakiem rozpoznawczym dla linii HF "Brain Attack" oraz informacją o dodatkowych punktach do gry.




Z tyłu, oprócz głównych funkcjonalności modelu (które przybliżę Wam w dalszej części recenzji) producent umieścił coś w rodzaju instrukcji obrazującej, w jaki sposób należy odczytać kody do gry internetowej i co z nimi potem zrobić.



Boki pudełka to powtórzenie frontowej ilustracji, głowa herosa w skali 1:1, logo Hero Factory i Lego Club, ostrzeżenia przed żarłocznymi dziećmi, informacja o krajach, w których wyprodukowano poszczególne komponenty zestawu (nie ma Chin, ale Polski też nie) oraz dodatkowe podpisy zestawu ("Jet Rocka").





Wewnątrz opakowania znajdują się 2 większe i 1 mniejszy woreczek (wszystkie odpowiednio ponumerowane), instrukcja, arkusz naklejek oraz 2 wrzucone luzem koła.









Instrukcją jest książeczka, składająca się z 84 stron. Jest dużo grubsza od książeczek dostępnych w zwykłych saszetkach HF, ale zdecydowanie bardziej poręczna. Również pod względem estetycznym prezentuje się ona bardzo dobrze i w przeciwieństwie do instrukcji mniejszych modeli nie jest pomięta ...

Model udało się złożyć sprawnie i bez większych problemów. Ilustracje są bardzo czytelnie, m.in. dzięki białym obwódkom, otaczającym czarne elementy. Do tego każdy krok instrukcji zawiera leciutkie tło, przypominające mur, dając wyraz miejskiemu klimatowi.

Młody budowniczy może mieć jednak problem z naklejeniem naklejek. Poza tym, technicowa konstrukcja jetpacka wymaga precyzji i cierpliwości - śpiesząc się możemy łatwo pomylić otwory, do których należy wsadzić piny itp.


Skład instrukcji jest następujący:
- grafika tytułowa (str. 1)
- komiks przedstawiający historię Brain Attack (str. 2-3)
- ilustracja, w jaki sposób należy posegregować elementy (str. 4)
- instrukcja właściwa - budowa bohatera (str. 5-14)
- instrukcja właściwa - budowa jetpacka (str. 15-74)
- spis elementów (str. 75)
- reklama gry internetowej HF (str. 76-77)
- reklama pozostałych setów z Brain Attack (str. 78-79)
- reklama figurek akcji z Chimy (str. 80-81)
- reklama aplikacji na smartfona zniekształcającej twarz (str. 82)
- reklama Lego Club (str. 83)
- rozwścieczonego dzieciaka nienawiści we flanelowej koszuli informatyka i wielkim napisem "WIN!" (str. 84)


Naklejek na szczęście (lub nieszczęście - wszystko zależy od punktu widzenia) nie ma zbyt wiele:





Woreczek 1


Elementy opancerzenia, naramienniki, tors, głowa, kończyny czy wreszcie kręgosłup. Części te umożliwią zbudowanie nam głównego bohatera.

Przyjrzyjmy się co ciekawszym elementom:

... przezroczyste naramienniki wyglądają bardzo ładnie. Trochę gorzej ze znalezieniem dla nich zastosowania, ale jak to mówią - dla chcącego nie ma nic trudnego!

Wizjer:

część ta jest identyczna jak u recenzowanego już wcześniej EVO czy Furno XL, różnica tkwi jedynie w kolorze.

Głowa herosa:

czyli klocek bez zarysowanej linii oczu czy ust, dzięki czemu zyskuje na uniwersalności. Na górze, z przodu i po bokach znajdziemy otwory krzyżykowe, do których można wsadzić axle. Nie jest to całkiem nowy element, ale jest na tyle charakterystyczny dla tego zestawu, że grzechem byłoby o nim nie wspomnieć.

Element opancerzenia:

klocek ten nie jest nowy, ale bardzo przydatny - bez niego część moich HF-owych MOCów nie miałaby odpowiedniego kształtu. Połączenie z nim umożliwiają 2 wypustki, umieszczone wewnątrz.

Czaszka bohatera:

czyli kolejna wariancja Rocki. Osoby, które miały już Rockę (chociażby z 4 fali, w której walczył z Black Phantomem) mogą czuć się nieco zawiedzione, mi jednak taki odgrzewany kotlet nie przeszkadza (w końcu nie miałem poprzedniej wersji).

Opisując charakterystyczne dla serii elementy, nie sposób nie wspomnieć o torsie:

Oprócz zaczepu na stawy kulkowe, umożliwiającego przyczepienie do szkieletu, posiada on dziurki (na wczepienie dodatków) oraz aż 4 zaczepy, do których możemy przymocować np. ramienia rodem z Exo-Force. Daje to znacznie większe możliwości konstrukcyjne, niż w przypadku starszej wersji.

Dość ciekawym elementem jest taki oto łącznik:

czyżby przykład brakującego ogniwa między Technic, a Hero Factory? :P


W powyższym woreczku znajdziemy też drobnicę:

... czyli kilka złotych kłów, logo HF (z umieszczonym po 2-ej stronie kodem do gry), ramionkami Exo-Force i kilkoma elementami Technic.

Warto tu wspomnieć o klocku z logiem HF:

z tyłu umieszczony jest kod, który możemy wprowadzić do gry, celem zdobycia większej liczby punktów.



Mniejszy woreczek 2


Czyli Axle, łączniki technicowe, jakieś knoby i trochę światełek.

Ciekawszym elementem wydaje się być taka oto część:

round tiles 2x2 z możliwością wczepienia studa po środku.



Większy woreczek 2


Elementy są tu już nieco większe. Oprócz skrzydeł, elementów miotacza, świecących ostrzy czy szyby, nie zabrakło tu też białych paneli Technic.


Bez cienia wątpliwości, na wyróżnienie zasługuje tu szyba:


Przezroczyste ostrza również robią wrażenie:

chociaż należy pamiętać, że nie jest to całkowicie nowy element i wystąpił już we wcześniejszej fali tej serii.

Broń strzelnicza prezentuje się następująco:

urzekła mnie dbałość o jej detale.

Skrzydło nie jest czymś nowym, ale posiada bardzo ładne, aerodynamiczne kształty i nadaje niepowtarzalnego uroku całości:


Przezroczysty element blasterów:

sam kształt nie jest nowy, ale pierwszy raz spotkałem się z taką wersją kolorystyczną.


Woreczek z drobnicą prezentuje się następująco:



Element wrzucony luzem
Elementem wrzuconym luzem jest takie oto koło:

z tego co kojarzę, swoją premierę miało ono wraz z pojawieniem się serii Power Miners. W zestawie otrzymujemy aż 2 sztuki.


Dodatkowe elementy
Po zbudowaniu modelu otrzymujemy kilka dodatkowych części:





Pora przyjrzeć się już złożonemu modelowi.

Rocka
Pozwoliłem tu sobie na porównanie z EVO, reprezentującym zwykłe HFy:


Zacznę może od opisu samego bohatera. Dla mnie Rocka jest tylko dodatkiem do głównej części zestawu, jakim jest Jetpack. Co prawda ma ładne naramienniki, a jego opancerzenie można wykorzystać do budowy jakiegoś MOCa, ale odnoszę wrażenie, że przy jego wzroście (a jest dużo wyższy od przeciętnego bohatera) projektanci powinni go jakoś obudować, bo teraz przypomina nieco takiego koszykarza-anorektyka (elementy krocza, plecy - albo raczej ich brak ...).
Figurka posiada kilka ciekawych, bogatych w detale elementów, jak chociażby głowę, przezroczysty, zielony wizjer czy jasno-zielone naramienniki. Pod kątem artykulacji też nie jest źle, ale ... figurkę stosunkowo łatwo przewrócić (w przeciwieństwie do bohatera ze zwykłej saszetki!). I teraz wyobraźcie sobie, że taki przerośnięty koleś dostaje wspomagacz w postaci jetpacka - przecież on tego nie udźwignie! W końcu sam ma problemy, żeby ustać ...

Dla porównania - wersja filmowa była następująca:



film, jako że jest materiałem promocyjnym, pozwala sobie na małe przekłamania. Rocka ma obudowane plecy, również kończyny prezentują się znacznie lepiej. Ewentualne różnice uzbrojenia wynikają z faktu, iż w tej fali Brain Attack mogliśmy nabyć aż 2 zestawy z Rocką (na zdjęciach zaprezentowana jest zwykła wersja).


Jetpack


Najwyższa pora opisać jetpack, który nieco ratuje zestaw. W sumie nie wygląda on źle - twórcy w bardzo ciekawy sposób wykorzystali białe panele technicowe, które połączone z czarnymi kołami z Power Miners tworzą silniki, wznoszące całość w przestworza. Skrzydła zostały ładnie wyprofilowane i są elementem większego mechanizmu - otóż po naciśnięciu czerwonej dźwigni wysuwają się one wraz z działami kulkowymi; znacznie zwiększa to funkcjonalność zestawu i radość z zabawy (o czym mogliście się przekonać, oglądając nakręcony przeze mnie filmik).
Warto tu jeszcze wspomnieć o tym, iż otwierany kokpit umożliwia łatwe odczepienie bohatera.


W pobliżu skrzydeł umieszczone są dodatkowe działka - bardzo podobne wystąpiły już w wersji Space Police III, Atlantis, czy nawet Castle Fantasy Era. Zasada ich działania jest bardzo prosta - aby wystrzelić pocisk, wystarczy wypchnąć go z tyłu z odpowiednio dużą siłą. Warto również wspomnieć o możliwości regulacji skrzydeł.


Ponieważ nasz anorektyczny bohater miałby problem, aby unieść cały sprzęt, jetpack wyposażony jest z tyłu w specjalny ogon. Cóż, nie wygląda on ani źle, ani specjalnie dobrze, ale - poza pozowalnością - umożliwia w bardzo wygodny sposób trzymanie całego modelu i używanie czerwonego przycisku uruchamiającego skrzydła.

I teraz pozwolę sobie trochę ponarzekać. Moje pierwsze wrażenie po zobaczeniu tego modelu było takie, że jest on ... niedokończony! Zupełnie tak, jakby ktoś miał ciekawy pomysł, zrobił funkcjonalność, ale w ogóle nie przejął się detalami, czy obudowaniem wszędobylskich szpar (zwłaszcza w okolicach silników). Nie mówię, że model jest zły, bo generalnie mi się podoba, ale wydaje mi się, że można by go jeszcze upiększyć.


Dla porównania - w wersji filmowej wyglądał on tak:


W zasadzie, poza wyglądem silników, nie odbiegał aż tak bardzo od oryginału.


Kompletny model
Kompletny model prezentuje się następująco:



i nie ukrywam, że cienkie nóżki naszego bohatera trochę mnie rozśmieszyły. Serio, wygląda to trochę tak, jakby całość miała się za chwilę przewrócić. No i szkoda, że tyle tu dziur i licznych szpar, no ale pewnie, gdyby projektanci wypełniliby je czymś, całość ważyłaby znacznie więcej, a i cena proporcjonalnie by wzrosła ...

Dość problematyczne mogą być naklejki, zwłaszcza na szybie - ich użycie wymaga mistrzowskiej precyzji i nie lada cierpliwości. Zwykle tego nie robię, ale ponieważ z klocków dostępnych w tym zestawie planuję zbudować coś innego, postanowiłem z nich nie skorzystać. Co też niestety odbiło się na wyglądzie końcowego modelu (naklejki jednak wzbogacają całość).




Kilka dodatkowych zdjęć:




Porównanie z Executorem:



- ... no bo widzisz, obudowane plecy to ostatni krzyk mody. Sam miałem nawet kilka wartościowych pomysłów, jak chcesz, to zadzwoń do mnie, to umówimy się w tej sprawie na konsultacje - tylko pamiętaj, żeby nie dzwonić po 18. Serio, powinieneś się tym zainteresować ...

Próbowałem jeszcze zrobić model alternatywny, ale poza koszem do koszykówki nie przyszło mi nic wartościowego do głowy. Zasadniczy problem jest taki, że jest tu mało elementów (poza kręgosłupem), do których można by przymocować łączniki. Niestety, ale zmniejsza to ilość możliwości łączenia. Próbuję jeszcze z liftarmów występujących w tym zestawie zbudować szkielet mecha, ale moje obserwacje są takie, że po zbudowaniu 1 nogi brakuje klocków na drugą.

Z drugiej jednak strony, przeglądając jutjuby natrafiłem na taki oto ciekawy filmik - jak dla mnie bomba! Osoby zainteresowane mogą znaleźć na kanale DrScorpionX jeszcze 1 filmik, prezentujący dodatkową, transformowalną alternatywę. A więc - dla chcącego nie ma nic trudnego!




Pod względem szeroko pojętej bawialności zestaw 44014 spełnia bardzo dobrze swoje zadanie - system wysuwanych skrzydeł to coś, co nawet mnie, starego wyjadacza zdołało zainteresować. W zestawie otrzymujemy sporo ciekawych elementów (naramienniki, sporo przezroczystych elementów, białe panele technic ...), chociaż nie do końca jestem pewien, czy zastosowanie technicowych liftarmów w dużej liczbie było dobrym rozwiązaniem (względy estetyczne). Wadą zestawu jest figurka, która co prawda ma spory zakres ruchów, ale pod kątem wyglądu nie prezentuje się najlepiej. Naklejki, które otrzymamy w zestawie wymagają niemieckiej precyzji w naklejeniu (zwłaszcza na szybach), ale ... kto powiedział, że trzeba ich użyć?

Ja zestaw ten traktuję głównie jako źródło dodatkowych elementów, a zastosowany w nim system otwierania skrzydeł zamierzam wykorzystać w swoim MOCu. Osoby, które nie siedzą w tematyce HF raczej nie zainteresują się tym modelem, ale - jeśli kogoś pociągają takie tematy i ma pomysł na wykorzystanie klocków - czemu nie? Byleby cena była bardziej przystępna od tej katalogowej (aczkolwiek parę osób mi pisało, że zestaw można znaleźć na promocji w cenie 80 zł, co jest już bardziej opłacalne) ...

I na koniec, chciałbym wspomnieć, że model oceniałem głównie z perspektywy AFOLa, ale jest spora szansa, że dzieciakom tak bardzo spodoba się mechanizm otwierania skrzydeł, że nie zwrócą uwagi na niedociągnięcia konstrukcyjne ;)




+ ciekawe elementy (głowa, skrzydła, białe panele, pancerz)
+ artykulacja kończyn
+ kolorystyka
++ wysoka bawialność (bohater, ruchome skrzydła, wysuwane działa, otwierany kokpit)

+/- naklejki
- niedociągnięcia konstrukcyjne (boki, plecy)
-- cena
_________________
Galeria BS | Galeria FlickR
 
 
 
spacelord 

Wiek: 35
Dołączył: 21 Cze 2007
Wpisy: 893
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-04-09, 05:56   

Napracowałeś się trochę. Mnie tam średnio HF interesuje, ale w nowej serii (w tej, z której jest ten opisywany model) są ciekawe minifigi w niektórych zestawach (akurat w tym nie ma). Nawet miałem zamiar przez chwilę kupić najtańszy (EVO) ale się rozmyśliłem na rzecz zwykłych klocków space ;)
ps. i Twój robot dużo fajniejszy :)
 
 
 
bacon 
Administrator
Master of Disaster


Wiek: 39
Dołączył: 26 Lip 2012
Wpisy: 1294
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2014-04-09, 06:31   

Nie wiem jak mi ta recenzja umknęła :) Z zasady HF to nie mój target ale ten zestaw akurat przypadł mi do gustu, głównie pewnie ze względu na jetpack, bo sam bohater mnie nie rusza :) A recenzja jak zwykle perfekcyjna, obszerna i szczegółowa.
_________________
Jak się będziemy rozumieć, będzie dobrze. Nie będziemy się rozumieć... Rozumiemy się?!

BOP10 || STT
 
 
 
Mutran 
Bioniclofan numero uno


Wiek: 23
Dołączył: 16 Mar 2014
Wpisy: 159
Skąd: Gostyń/Poznań
Wysłany: 2014-04-09, 16:14   

Set nie spodobał mi się osobiście ;/
Jak za taką cenę naprawdę dali mało nowych części.
_________________
"Knowledge through... disintegration."
bacon napisał/a:
Skończysz na Hero Factory i Bioniclach :)
Dark side of LugPol :D
 
 
 
KUKUS 
VIP


Wiek: 26
Dołączył: 25 Cze 2007
Wpisy: 852
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-04-09, 22:50   

spacelord napisał/a:
Nawet miałem zamiar przez chwilę kupić najtańszy (EVO) ale się rozmyśliłem na rzecz zwykłych klocków space ;)

Na razie wstrzymuję się z zakupem. Moje pierwsze odczucie było takie, że figurki są owszem niezłe, ale roboty kroczące - takie jakieś niedopracowane (no może za wyjątkiem 1 czy 2 modeli). Tak czy inaczej - muszę się jeszcze na spokojnie zastanowić i rozważyć wszelkie "za" i "przeciw".

spacelord napisał/a:
ps. i Twój robot dużo fajniejszy :)

A dziękuję ;)

bacon napisał/a:
Nie wiem jak mi ta recenzja umknęła :)

Cóż, czasem tak bywa ;) Ale mówiąc szczerze, to nie nastawiałem się raczej na dużą liczbę komentarzy.

bacon napisał/a:
A recenzja jak zwykle perfekcyjna, obszerna i szczegółowa.

Dzięki!

Mutran napisał/a:
Jak za taką cenę naprawdę dali mało nowych części.

Cena katalogowa jest moim zdaniem zawyżona, ale czasami zestaw można znaleźć na przecenie - okolice 80 zł są już do zaakceptowania.
_________________
Galeria BS | Galeria FlickR
 
 
 
Mutran 
Bioniclofan numero uno


Wiek: 23
Dołączył: 16 Mar 2014
Wpisy: 159
Skąd: Gostyń/Poznań
Wysłany: 2014-04-09, 23:27   

Za 80 to i ja bym przygarnął :P
Szczególnie dla tych zielonych mieczy a i złotej zbroi nigdy za mało.

Ogólnie to nigdy jakoś za "dobrymi" nie przepadałem. Wolę Villianów :>
_________________
"Knowledge through... disintegration."
bacon napisał/a:
Skończysz na Hero Factory i Bioniclach :)
Dark side of LugPol :D
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,439 sekundy. Zapytań do SQL: 9