Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Crawler Crane
Autor Wiadomość
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-04, 01:23   [MOC] Crawler Crane



Dane techniczne:
Wymiary: dł. 68s / wys. 285s / szer. 32s (42s z rozsuniętymi gąsienicami)
Waga: 4.1 kg
Zawieszenie: brak
Napęd: 2 x PF L z przełożeniem 1:1
Silniki: 3 x PF L, 4 x PF M, 1 x PF XL

Na wstępie chciałbym podziękować M_longerowi za wsparcie mnie częściami, bez którego albo dźwig byłby niższy od niego, albo ja bym zbankrutował.

MOC jest zasadniczo prostym, brzydkim dźwigiem kratownicowym na gąsienicach, żadnej konkretnej marki, zbudowanym bo interesowało mnie oddanie tego jak działają maszty takiego dźwigu i wyważenie całego tego ustrojstwa. Nie ukrywam, że zmęczył mnie straszliwie, bo od zamontowania głównego bomu w zasadzie nie dało się budować inaczej niż na podłodze, czego nie znoszę (bo kręgosłup). MOC ciężki do zbudowania, ciężki do obfocenia, ciężki w zasadzie pod każdym względem, ale dla samej frajdy jeżdżenia po pokoju czymś wielkości Longera było warto. Bo tak, to draństwo całkiem sprawnie jeździ :)

Zaczynając od dołu: podwozie mieści trzy silniki L, z czego dwa są zintegrowane z gąsienicami, a trzeci siedzi z tyłu podwozia i napędza dwa duże siłowniki liniowe które te gąsienice rozsuwają. Silniki napędowe nie mają żadnej redukcji z braku miejsca, a ponieważ są częścią gąsienic, mogą pracować w każdym momencie rozsuwania. W praktyce jazda na rozsuniętych gąsienicach nie wchodzi w grę, dźwig jest wtedy niestabilny. Samo podwozie to prosta klatka z liftarmów przez którą przechodzą poprzecznie cztery belki z lifarmów o przekroju 3x3 study, puste w środku. Każda belka łączy podwozie z jedną gąsienicą, pomiędzy nimi natomiast znajduje się siłownik. Sam jestem zaskoczony że tak prosta konstrukcja radzi sobie z wagą przekraczającą 4 kilogramy.

W tym miejscu warto przyjąć jakieś nazewnictwo masztów dźwigu. Na bazie kalki z angielskiego proponuję od tyłu: maszt, bom, a na bomie wysięgnik. Do tego mamy wiszący z dźwigu tzw. clamshell bucket - po polsku będzie to zapewne coś w stylu "chwytak nożycowy". Chodzi o specjalny rodzaj chwytaka z dwóch połówek, który zamyka się przy podnoszeniu, podnosząc urobek. Zwykły hak był zbyt nudny :)

Na wierzchu podwozia znajduje się duża, płaska, solidnie podparta platforma z płaskich paneli, otaczająca standardową Technicową obrotnicę. Na obrotnicy znajduje się wieża, stabilizowana czterema małymi rolkami wokół obrotnicy. Wieża mieści w sobie cały mechanizm obrotu dźwigu, cztery wyciągarki, wszystkie odbiorniki IR, baterię 8878 zasilającą cały dźwig, oraz dwa batboxy służące za przeciwwagę. Wyciągarki ulokowane są jedna za drugą zaraz za podstawą masztu i są identyczne - mają formę dość sporych bębnów w postaci wedge wheela na pustej osi, dodatkowo z dwoma Technicowymi dyskami po bokach które uniemożliwiają linie "wędrówki" na boki bębna. Dwie wyciągarki odpowiadają za nachylenie bomu i wysięgnika, dwie pozostałe kontrolują chwytak - jedna go podnosi i opuszcza, druga otwiera i zamyka. Wszystkie wyciągarki mają redukcję 8:1 ślimacznicą i są napędzane silnikami PF M, z wyjątkiem wyciągarki podnoszącej chwyta którą napędza PF XL. Wyciągarki kontrolujące bom i wysięgnik mają dodatkowo podwojone przełożenie za pomocą wielokrążków, a więc w sumie pracują z redukcją 16:1.

Tak jak w prawdziwym dźwigu, chwytak wisi na dwóch linach i zamyka się lub otwiera kiedy porusza się tylko jedna z nich. Można to sobie wyobrazić tak, że jedna z lin podnosi korpus chwytaka, a druga jego lemiesze. Jeśli korpus wisi w miejscu, a lemiesze są podnoszone, chwytak się zamyka. Dla wygodnego operowania chwytakiem obie jego wyciągarki są zsynchronizowane dyferencjałem. Działa to tak, że PF XL napędza obie wyciągarki jednocześnie - podnoszącą i zamykającą - natomiast PF M napędza tylko wyciągarkę zamykającą i może pracować jednocześnie z XLem. Sam chwytak składa się z dwóch staruteńkich lemieszy #4700, które obejrzałem sobie na BL i kupiłem w ciemno licząc, że są idealnie symetryczne. I faktycznie są, chwytak zamyka się bardzo szczelnie, ale żeby dobrze nabierał urobek potrzebne jest dociążenie jego części ruchomej - w prawdziwych dźwigach jej działanie polega właśnie na ciężarze lemieszy.

Wracając do wieży - jest ona bardzo prosta, i złożona z korpusu o nieparzystej szerokości oraz przeciwwagi której szerokość jest już parzysta. Przeciwwaga mieści w sobie też dwie małe wyciągarki kontrolowane ręcznie kołami zębatymi po bokach przeciwwagi. Są one połączone z bokami masztu, i pozwalają korygować przechylanie się dźwigu na boki. Korpus wieży ma otwór nad czterema głównymi wyciągarkami, który zapewnia dostęp na ewentualność splątania się lin. Co do samych lin, po długich poszukiwaniach zrobiłem całe olinowanie z plecionej żyłki wędkarskiej 0.3 mm o nośności 33 kg, czyli jednej z najmocniejszych jakie można dostać. Nie jest to idealne rozwiązanie, bo żyłka jest dość sztywna i bardzo niewygodnie wiąże się na niej supły, ale przynajmniej ani razu się nie zerwała. Szacuję, że wliczając zapas we wszystkich wyciągarkach użyłem jej dobrze ponad 10 metrów.

Wszystkie maszty zbudowane są z gotowych modułów kratownicowych łączonych axlami 2. Takie moduły słabo trzymają się razem i popularnym rozwiązaniem jest związywanie masztów wzdłuż linkami. Ja zdecydowałem się zamiast tego spiąć bom i wysięgnik od spodu długim odcinkiem Technic bricków - do stabilności przód/tył okazało się to zupełnie wystarczające, gorzej z lewa/prawa. Tylny maszt w ogóle nie wymagał spięcia, bo jest obciążony w taki sposób, że ciężar dociska go do wieży.

Olinowanie masztów to długa historia, bo starałem się jak najwięcej zapożyczyć z prawdziwych dźwigów. Mówiąc krótko, mamy dwa sztywne odcinki z cięgien, łączące podstawę i czubek bomu oraz podstawę i czubek wysięgnika, oraz cały układ lin które regulują nachylenie wysięgnika względem bomu, i łączą bom z masztem działającym jak odciągnik. Na obu odcinkach - bom/wysięgnik i bom/maszt - zastosowałem podwójne liny z układem bloczków wyrównujących luzy lewa/prawa, przy czym pomiędzy bomem a wysięgnikiem bloczki te są częścią struktury, natomiast pomiędzy bomem a masztem wiszą sobie swobodnie w formie poprzeczki blisko masztu. Taka poprzeczka działa jak ogranicznik nie pozwalając ściągnąć bomu za daleko do tyłu. I to nawet nie jest najbardziej pokręcony układ masztów jaki istnieje:



Co do udźwigu, na filmie widać jak dźwig podnosi prawie pół kilograma, po czym gubi go niedostateczna sztywność boczna. Model okazał się w miarę solidny, zawalił się dwa razy przy próbach noszenia po pokoju, i kolejne dwa podczas filmowania - w każdym przypadku odbudowa była dość szybka i prosta, dużą jej część stanowiło rozplątywanie linek. Od pewnego etapu budowy ułatwiłem sobie życie zakładając na maszt blokady które go stabilizowały. Miło było na koniec zdjąć je wszystkie, i zobaczyć że dźwig nie tylko z powodzeniem się obraca ale nawet jeździ. Mimo to uważam, że budowa tak dużych, nieporęcznych i kłopotliwych MOCy jest dobra tylko dla wybitnych masochistów. Budowanie ze świadomością że każdy błąd może zwalić nam MOCa na głowę jest dziwne :P

Galeria
Galeria WIP

Kilka fotek:


I niezbyt poważny film:
http://www.youtube.com/watch?v=vyQE0eynepo
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
Bricksley 


Wiek: 27
Dołączył: 30 Mar 2005
Wpisy: 95
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2014-05-04, 01:38   

Sariel napisał/a:
clamshell bucket - po polsku będzie to zapewne coś w stylu "chwytak nożycowy".

A dokładniej clamshell bucket to chwytak dwuszczękowy/chwytak łupinowy.

Sariel napisał/a:
Sam chwytak składa się z dwóch staruteńkich lemieszy #4700, które obejrzałem sobie na BL i kupiłem w ciemno licząc, że są idealnie symetryczne. I faktycznie są, chwytak zamyka się bardzo szczelnie, ale żeby dobrze nabierał urobek potrzebne jest dociążenie jego części ruchomej - w prawdziwych dźwigach jej działanie polega właśnie na ciężarze lemieszy.

Nie lemiesz, a łyżka, czerpak czy też ewentualnie naczynie urabiające ;)

No i jeszcze ten nieszczęsny żuraw ;) O modelu potem napiszę.
_________________
Pozdrawiam, Bricksley :)
Ostatnio zmieniony przez Bricksley 2014-05-04, 01:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
bacon 
Adminus Emeritus
Master of Disaster


Wiek: 41
Dołączył: 26 Lip 2012
Wpisy: 1510
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2014-05-04, 08:43   

Niezły gigant. A co się dzieje na ostatnim zdjęciu? :)

edit
Ok, już obejrzałem filmik :)
_________________
Jak się będziemy rozumieć, będzie dobrze. Nie będziemy się rozumieć... Rozumiemy się?!

BOP11 || STT
 
 
 
Jellyeater 
VIP

Wiek: 34
Dołączył: 16 Mar 2014
Wpisy: 2028
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-04, 11:25   

Dobra praca do tej wystawy w muzeum techniki by była. Myślę, że zrobiłaby duże wrażenie. tylko chomika brak. Bo tak to zachwycająca.
_________________
Ile by nie było to i tak jest za mało.
Szacunek do klocków, nienawiść do COBI, tak zostałem wychowany.
foto
 
 
 
makorol 


Wiek: 25
Dołączył: 20 Lis 2004
Wpisy: 666
Skąd: Bystrzyca / Wrocław
Wysłany: 2014-05-04, 11:58   

No cóż, działa bardzo fajnie, ale nie ma co ukrywać - jest strasznie brzydki. Szkoda, że nie posiedziałeś nad nim dłużej, bo mógłby z tego wyjść bardzo dobry model.
_________________
Pozdrawiam, Makorol.
Ostatnio zmieniony przez makorol 2014-05-04, 12:02, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
 
legosamigos 
VIP


Wiek: 44
Dołączył: 11 Kwi 2012
Wpisy: 2936
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-05-04, 13:20   

Akurat też buduję żuraw kratowy, więc chętnie podpatrzę funkcje z Twojego MOCa :) Podoba mi się efekt rozsuwania podwozia, choć widziałem to już w MOCach innych użytkowników. Szkoda, że konstrukcja rozpadła się na części pierwsze. Albo za duży ciężar, albo licha konstrukcja całej kratownicy. Myślę, że gdybyś zrobił kratownicę z liftarmów lub technic bricków konstrukcja byłaby o wiele trwalsza, choć na pewno cięższa i wtedy musiałbyś pewnie zrobić krótszy bom. Aż strach pomyśleć jaka byłaby katastrofa budowlana, gdyby taki prawdziwy dźwig się rozpadł. No i minus za brak chomika w filmie :D
_________________
Moje życie jest jak klocki Lego, nigdy nie wiem, co zbuduję
 
 
 
 
Bricksley 


Wiek: 27
Dołączył: 30 Mar 2005
Wpisy: 95
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2014-05-04, 13:28   

legosamigos napisał/a:
Aż strach pomyśleć jaka byłaby katastrofa budowlana, gdyby taki prawdziwy dźwig się rozpadł.

https://www.youtube.com/watch?v=HI-ENqgjQXM ;)
_________________
Pozdrawiam, Bricksley :)
 
 
 
RacingFan 


Wiek: 30
Dołączył: 11 Sty 2010
Wpisy: 112
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-05-04, 14:50   

Patrząc na to jak runęły dźwigi Sariela i podlinkowany przez Karola można dopatrzeć się podobnego wygięcia kratownicy. Nawet można by rzec, że model zyskał na wierności odwzorowania :) Co do samej konstrukcji jako całości to jest to fajna ogromna rzecz. Rozmiary robią wrażenie. Pomimo tego, że te gotowe elementy kratownicy okazują się słabe przy dużych konstrukcjach, to jednak wyglądają dużo lepiej niż kratownice z liftarm'ów albo tym bardziej technic brick'ów. Sariel teraz jak masz tak dużo plecionki wędkarskiej to zbuduj wędkę z kołowrotkiem :)
_________________

 
 
 
M_longer 
VIP


Wiek: 29
Dołączył: 29 Wrz 2007
Wpisy: 5070
Skąd: Lubin
Wysłany: 2014-05-04, 15:25   

legosamigos napisał/a:
Myślę, że gdybyś zrobił kratownicę z liftarmów lub technic bricków konstrukcja byłaby o wiele trwalsza, choć na pewno cięższa i wtedy musiałbyś pewnie zrobić krótszy bom.

Aha, jaaasne...

http://www.brickshelf.com...y.cgi?i=2884809
_________________
Mój blog | YOUTube
 
 
 
piotrek839 


Wiek: 43
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 432
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 2014-05-04, 23:57   

Świetnie wyszedł Ci ten dźwig. Rozmiary imponujące a jego sprawność naprawdę godna uznania. Przy tej wysokości to niewiarygodne że w ogóle jeździ i to tak szybko. Jak kładłeś bom na podłogę to myślałem że to jakaś sztuczka filmowa, aż sobie kilka razy tą scenę obejrzałem, po prostu szok.
Szkoda że nie wytrzymał próby obciążenia, bo jednak pół kilograma to byłby chyba rekord świata. Jestem ciekaw jaki ciężar udało Ci się z sukcesem podnieść i przenieść w inne miejsce.
Czy jest możliwość pokazania zdjęcia z mechanizmem na którym jest dyferencjał i silniki XL i M? Trochę się domyślam, a chciałbym się upewnić.

Taki MOC to naprawdę szacunek.
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-05, 00:17   

Dziękuję. Mechanizm już zdemontowany, to po prostu dyferencjał pozwalający dołączyć PF M pomiędzy PF XL a jedną z wyciągarek, oba silniki zabezpieczone ślimakiem żeby nie napędzać się wzajemnie.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
Cieślu 
VIP
Do odciny!


Wiek: 26
Dołączył: 13 Kwi 2009
Wpisy: 1193
Skąd: Karczew/Warszawa
Wysłany: 2014-05-05, 14:33   

Cóż, żuraw robi fajne wrażenie, dzięki kratownicom wygląda bardziej realistycznie i po prostu lepiej chociaż wytrzymałość nie ta. Ciekawy jest także mechanizm rozsuwania gąsienic. Mimo tego czuję pewien niedosyt oglądając go. Podwozie ma trochę mało detali, wygląda jak WIP a nie skończona konstrukcja. Kolejna sprawa to to, że powininno to to jeździć wolniej, nie tak narowiście chociaż akurat to można załatwić innym pilotem. Mimo wszystko gratuluję, bo mnie na tą chwilę na myśl o przeplataniu takich ilości linek itd. przechodzą ciarki :)
_________________
Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie.
WIP:
Oshkosh MMRS
MAN F2000
Iveco Powerstar
 
 
 
 
dropship 

Wiek: 29
Dołączył: 30 Gru 2013
Wpisy: 42
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-06-14, 23:01   Re: Crawler Crane

Konstrukcja strasznie majestatyczna!
Świetnie pokazuje, co można zrobić pchając lego do limitów.

Sariel napisał/a:

Na wstępie chciałbym podziękować M_longerowi za wsparcie mnie częściami, bez którego albo dźwig byłby niższy od niego, albo ja bym zbankrutował.


So we can say, that M_Longer made your crane longer 8)
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,081 sekundy. Zapytań do SQL: 9