Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] C.K. Dezerterzy - miasteczko
Autor Wiadomość
sikorka 

Wiek: 49
Dołączyła: 16 Wrz 2012
Wpisy: 30
Skąd: Bytom
Wysłany: 2014-06-02, 20:11   [MOC] C.K. Dezerterzy - miasteczko

Część makiety została przedstawiona przez Goldsuna (ta koszarowa), mnie pozostało miasteczko.
Sam pomysł makiety powstał właśnie z powodu naszych skojarzeń I Wojny Światowej z filmem C.K. Dezerterzy, a w związku tym, iż jedną z moich ulubionych scen w tym filmie, to scena ze sławetną toaletą, dlatego też na mnie padła część miasteczkowa z makiety :D
Tutaj starałam się przynajmniej w części być wierna filmowi, ale brak budulca dość mocno nas ograniczał, więc oddałam się w większości fantazji :)
Od razu wyjaśnię, iż żółty domek zbudowała Alinka (jak rodzinnie, to rodzinnie- pewnie by nas zamarudziła na śmierć, jeśli by nic nie zrobiła ;D), a budynek z czerwoną latarnią Goldsun.

Budowanie zaczynałam od długiego budynku, bo to on właśnie był "głównym bohaterem" w scenie kibelkowej. To właśnie z bramy w budynku wyjechała kareta, która zatrzymała jazdę Von Nogaja z piękną brunetką.

Reszta zabudowa była już dowolna, bardziej wymuszona ilością klocków, niż screenami z filmu.
Najważniejsza scena dla mnie to ta z kibelkiem :) Dymek obowiązkowo musiał być !
Całość trzymała się raczej na zasadzie oparów powietrza i dmuchanie w nią raczej było nie wskazane, ale stoi i to jest najważniejsze :D

Restauracja wyszała taka przez przypadek :) i głównie dlatego, że mieliśmy takie ładne szybki (notabene źle je włożyłam, co zauważył Kris ;)).

Ostatni budynek wykonany z ciemnych brick masonry jest chyba moim ulubionym, nawet nie wiem dlaczego :)


A teraz scenki ;)
Pierwsza już wcześniej wspomniana to ta w kibelku

Druga to ta z aptekarzem


Pojedyńcze budynki może nie stanowią szczytu możliwości budowniczych, ale całość mam nadzieję, iż się prezentuje w miarę ok :)


Wszelkie uwagi mile widziane :) te krytyczne jak i pochwalne !
_________________
sikorka
sekcja: matki, żony, kochanki
 
 
 
allesandrus 


Wiek: 27
Dołączył: 21 Maj 2012
Wpisy: 70
Skąd: Wlkp.
Wysłany: 2014-06-02, 21:33   

Świetnie oddany klimat miasteczka z filmu; ma się wrażenie, że każdy budynek jest na swoim miejscu i posiada coś, co wyróżnia go spośród innych (przez to trudno wskazać faworyta, choć cegiełki dodają restauracji i domowi dodatkowego uroku).
Oczywiście znakomicie są zrealizowane scenki, z pomysłową toaletą, bardzo ładnie wkomponowane w całokształt; myślę, że nawet nie są szczególnie konieczne dymki, sceny tak czy inaczej czytelne.

Absolutnie rewelacją jest dla mnie rodzinne budowanie makiety, oby więcej takich projektów!

Uwagi? Troszkę przeszkadzają lekko niedopasowane dachy, tu chyba najlepsza koncepcja przy domku z żółtym dachem, gdzie szczeliny wydają się najmniejsze. Sam przy występującej dość często niemożności skonstruowania skośnego dachu buduję raczej na płasko (jak restauracja), ale w tym wypadku mogłoby to odebrać klimatu, więc ostatecznie to taki drobiazg.

Ile czasu zajęła całość (jakoś nie doszukałem się w opisie, ale mogłem przeoczyć)?
 
 
 
zen535i 

Wiek: 33
Dołączył: 11 Sie 2013
Wpisy: 152
Skąd: Radomsko, Wieluń
Wysłany: 2014-06-02, 22:46   

Filmu nie oglądałem ale makieta podoba mi się bardzo :0 fajnie że robiona przez całą rodzinę : - dobrze myślę ? o to chłodzi w klockach :)
_________________
Piwo moje paliwo;)
 
 
 
klatka 

Wiek: 47
Dołączył: 01 Wrz 2013
Wpisy: 60
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2014-06-03, 02:03   

Jak na moc to bardzo fajnie klasycznie legowe - bez zagwózdek :) Strasznie sympatyczne i oddane jak wcześnie wspomniałem klasycznie.
Ne przekombinowałem z tą klasyką ;)???
PS:Budynek Alinki to taka wisienka na torcie :)
 
 
 
goldsun
[Usunięty]

Wysłany: 2014-06-03, 06:14   

Kilka wyjaśnień:
- niedopasowanie dachów, niedociśnięte klocki itp. trochę wynikają z tego, że jak już w końcu mogliśmy wsadzać wszystko do gablot w muzeum, to były one oszklone z 3 stron / dostęp tylko z jednej, więc częściowo składaliśmy "na ślepo" - od tyłu - ewentualnie druga osoba z drugiej strony patrzyła czy wszystko jest dobrze :-) Tzn. budynki były przygotowane wcześniej, bo cała makieta jest modułowa, ale czasami się coś szturchnie i potem zostaje taki "krzywy dach" :-)
- samo składanie makiety, wykańczanie, ustawianie scenek itp zajęło nam 5h :-) wcześniej rozpakowywanie i odbudowywanie niektórych budynków po transporcie zajęło drugie tyle :-)
- budowanie całej makiety zacząłem gdzieś w październiku zeszłego roku (swój kawałek) i skończyłem mniej więcej 2 miesiące temu :-) Sikorka budowała marzec/kwiecień (bo w lutym jeszcze się broniła). Oczywiście zbudowanie całości nie trwało tyle, bo budowane było "w wolnych chwilach" :-) W międzyczasie jeszcze zmieniały się koncepcje/wielkość makiety/budynki, domawiane były klocki itp :-)
- naszym założeniem od samego początku (od wystawy w Rzeszowie) było, żeby nasze dzieci też coś na makietę zbudowały. Gdzieś tam na środku koszar stoi jeszcze armata zbudowana przez Kubę, tylko dołożyłem ją później i na niektórych zdjęciach jej nie ma. Tak samo całą rodzinką w czasie wakacji pojechaliśmy do Modlina i naocznie sobie zobaczyliśmy jak wygląda.
- nie wiemy jeszcze jaki będzie "czas życia" tej makiety. Wydaje mi się, że najlepiej będzie w przyszłym roku zbudować coś innego, a za 2-3 lata zbudować makietę jeszcze raz, trochę większą z dołożonymi tymi budynkami które też są fajne (wieże wodne z Modlina) i poprawionymi wszystkimi niedoróbkami z tego roku. W sumie to nasza pierwsza makieta, więc mamy co poprawiać :-)
 
 
 
Ciamek 
VIP
Ciamosław Ciamek


Wiek: 38
Dołączył: 25 Cze 2004
Wpisy: 2527
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-06-04, 22:41   

Porządna makieta. Fajnie, że robiliście ją całą rodziną.
Pomysł na wprowadzenie dymków jest genialny. Nie widziałem nigdy czegoś takiego.

Mnie też irytują trochę niektóre szpary, które szczerzą studowe zęby. Proszą się o wykafelkowanie.
_________________
Zdrufko, Ciamek
 
 
 
sikorka 

Wiek: 49
Dołączyła: 16 Wrz 2012
Wpisy: 30
Skąd: Bytom
Wysłany: 2014-06-05, 17:40   

Ciamek napisał/a:
Mnie też irytują trochę niektóre szpary, które szczerzą studowe zęby. Proszą się o wykafelkowanie.


Wiesz, nas też :) Niekótych szpar po prostu nie zauważyliśmy.
Mam nadzieję, iż się poprawimy w najbliższym czasie !
_________________
sikorka
sekcja: matki, żony, kochanki
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,048 sekundy. Zapytań do SQL: 10