Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
41500 Flain
Autor Wiadomość
KUKUS 
VIP


Wiek: 26
Dołączył: 25 Cze 2007
Wpisy: 852
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-06-18, 22:51   41500 Flain

Tak na marginesie - zrobiłem niby graficzkę pod poszczególne części niniejszej recenzji, ale chyba z nich nie skorzystam, wszak recenzowany tu model do dużych nie należy ...


Gdy pierwszy raz usłyszałem o Mikselach spodobało mi się w nich to, że posiadają naprawdę sporo fajnej drobnicy, jednakże wtedy nie zdecydowałem się na zakup żadnego z nich. Nie chodziło o to, że Miksele mi się nie podobały - bo tak nie było, ale miałem inne priorytety.

Od premiery 1 serii minęło już sporo czasu, zmienił się też i mój punkt widzenia. Co prawda nie zamierzałem - i nadal nie zamierzam - uzbierać całej kolekcji, ale w gruncie rzeczy - chyba nie zaszkodziłoby kupić jednej sztuki, ot tak "na spróbowanie"? Okazja nadarzyła się przed dniem dziecka - mój wewnętrzny dzieciak podpowiedział mi, żeby zajrzeć do tego sklepu z klockami, w którym kupiłem Neptuna na 50% przecenie. I dzieciak się nie mylił. Tak naprawdę polowałem na pewnego mecha z Hero Factory, ale pech chciał, że wszystkie sztuki zostały już wyprzedane (a przynajmniej w tym sklepie, w innym na szczęście był, choć to już całkiem inna historia ...). Pech - albo i nie, wszak przed moimi oczyma ukazały się Mixele - wszystkie, możliwe egzemplarze, zarówno z pierwszej, jak i drugiej serii.

Z ciekawości przebadałem wszystkie woreczki, ale od samego początku wiedziałem, że czerwony piroman będzie dla mnie najlepszy wyborem. Po prostu model posiada sporo fajnych części, w tym wyłupiaste oczy, zdające się prosić o wykorzystanie w jakimś MOCu. Popatrzyłem na cenę - 17 zł. Biorę. Kupuję. Recenzuję.


W ten oto sposób stałem się posiadaczem najsympatyczniejszego - moim zdaniem - Mixela z 1 serii, Flaina.



41500


Dane Techniczne:
Seria: Mixels, seria 1
Rok produkcji: 2014
Liczba klocków: 58
Liczba figurek: 0
Cena: ok. 17 zł

Video recenzja

SPIS CZĘŚCI
PEERON
BRICKLINK
BRICKSET

GALERIA


Wpis na blogu



Opakowanie

Opakowaniem jest zwykła saszetka.

Na przedniej ściance widnieje grafika z naszym bohaterem, logiem Mixels oraz Cartoon Netwoork. Znajdziemy tu też przezroczystą folię tworzącą tiles 2x2 (tzw. "kubit", który umożliwia stworkom transformację w większe formy), przez którą można zobaczyć klocki, znajdujące się wewnątrz saszetki (i mówiąc szczerze, nie wygląda to źle).


Tył to przede wszystkim obrazki Mikseli, Megazord zbudowany z ognistych stworków (tzw. "Max") oraz nieco napisów ostrzegających przed dziećmi. Moją uwagę zwrócił jeszcze napis "seria 1".



Zawartość
Akurat nie zrobiłem zdjęcia, ale wydaje mi się, że nie było ono aż tak konieczne. Po otworzeniu opakowania otrzymujemy 1 woreczek z klockami oraz instrukcję.



Instrukcja



Instrukcją jest cieniutka, 24-stronicowa książeczka, zwierająca:
- instrukcję właściwą (strony 2-17)
- spis elementów (str. 18)
- reklamę strony Mixels, dzięki której możemy złożyć Megazorda (str. 19)
- Spis wszystkich Mikseli z serii 1-3 (str. 20 - 21)
- reklamę gry Mixels (str. 22)
- reklamę Lego Club (str. 23)
- rozwrzeszczanego dzieciaka nienawiści we flanelowej koszuli informatyka i wielkim napisem "WIN!"(str. 24)

Oczywiście wszystko jest bardzo czytelne (biała obwódka na czarnych klockach itd.) i raczej nikt nie powinien mieć problemów ze złożeniem całości.


Klocki


Wszystkie części z których składa się model, mieszczą się w pojedynczym, nieponumerowanym woreczku - co jednak nie oznacza, że nie ma tu nowych/ciekawych elementów!

Dla mnie absolutnym numerem 1 są oczy:

czyli praktyczne wykorzystanie bioniclowych kulek. Myślę, że ożywią one niejedną, klockową kreację!

A skoro omawiam już całkiem nowe elementy, to nie sposób nie wspomnieć chociaż o białych szponach:

czyli tak naprawdę plate 1x2, które w miejscu studów posiada kolce. Muszę przyznać, że pomysł jest całkiem ciekawy.


Nowy typ zawiasów znacznie ułatwi łączenie ze sobą, zwłaszcza mniejszych elementów.

Grzechem byłoby nie wspomnieć o ogniu:

a właściwie kilku ogniach, bez których mowa o naszym Infernicie (nazwa plemienia, z którego wywodzi się Flain i inne płomienne stworki) nie miałaby najmniejszego sensu. Warto tu jednak zaznaczyć, że dostajemy aż 2 rodzaje - mniejszy (który w przeciwieństwie do tradycyjnej wersji nie posiada specjalnej wypustki na boku, co wielu MOCerom się nie podoba) oraz większy (według Brickseta, pojawił się już w 2012 roku).

Garść innych, ciekawych elementów:

czyli łączniki i trochę skosów. Dla jednych nic ciekawego, dla mnie - prawdziwy skarb ;)

Po zbudowaniu modelu zostaje nam 1 element:




Model główny


Czyli tytułowy Flain.

Na oficjalnej stronie Lego możemy przeczytać:
Lego napisał/a:
Rozpal z Flainem swoją wyobraźnię! Flain jest zuchwałym przywódcą, którego znajomi nazywają mądralą. Ale uwaga: gdy Flain myśli zbyt intensywnie, jego mózg szybko zaczyna płonąć!
- Zbierz i połącz wszystkich trzech Mikseli z plemienia Infernitów, aby zbudować MAXA!
- Dodaj zestaw 41504 Seismo, w którym pojawia się postać z plemienia Kragsterów, aby stworzyć zabawnego wymieszanego Mixela


Najbardziej charakterystyczną cechą naszej figurki jest karykaturalnie duża głowa (w stosunku do reszty ciała), płomienie oraz wyłupiaste, ale jakże wspaniałe oczka, które "postawiły kropkę nad i" i przyczyniły się do zakupu przeze mnie powyższego zestawu. Powiadają, że kolor czerwony w Legowym uniwersum jest jednym z najnudniejszych, ale wydaje mi się, że w przypadku tego stworka powyższe stwierdzenie nie jest prawdziwe.

Rzućmy okiem na artykulację i ogólnie rozumianą bawialność:

Figurka może ruszać zarówno głową, jak i kończynami. Warto tu jednak zaznaczyć, że zakres ruchowy nóg jest większy niż rączek (przy czym nie możemy docisnąć na maksa klocka łączącego stopę z torsem, gdyż zablokują się wówczas nogi), a to za sprawą nowych stawów kulkowych. Domyślnie ręce chodzą jedynie w kierunku góra-dół, aczkolwiek drobne oszustwo w postaci przekrzywienia zaczepu przy torsie umożliwia ich zgięcie do przodu. A żeby to wrażenie spotęgować, można po prostu zamontować dłoń pod kątem prostym. Czyli na dobrą sprawę problem nie istnieje...

Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby Flain mógł ruszać głową o 360 stopni - obrotowy plate 2x2 powinien załatwić sprawę.


Trzeba jednak uważać z pozycjami, gdyż Flain lubi się wywracać:

jest to spowodowane masywnością głowy w stosunku do pozostałych części ciała.


W zestawie nie uświadczymy co prawda modeli alternatywnych, ale sprytny człowiek powinien sobie poradzić. Poniżej chciałbym zaprezentować Wam kilka swoich propozycji.

Propozycja 1 - Elmer


Nie pytajcie, czemu Elmer, a nie Staszek, czy Wiesiek. Po prostu, kiedy zaprojektowałem głowę naszemu stworkowi, imię to przyszło mi do głowy jako pierwsze :)

Elmer jest stworkiem, który przypomina królika z ludzką głową. Nasz bohater lubi gorącą atmosferę, zwłaszcza w pobliżu wulkanu. Gdy nadarza się okazja, podkrada miejscowym farmerom ognistą kapustę, dzięki której ma zdrową skórę, włosy i paznokcie.

UWAGA - Elmer się łatwo irytuje, a wtedy potrafi być nieznośny!

Elmer może oczywiście ruszać łapkami itd., ale swoistą nowością jest tu ruch brwi i ust:


Elmer wystąpił gościnnie jako nieugięty kierowca pewnego pojazdu:


Galeria
Sam pojazd został zbudowany z części, które otrzymaliśmy podczas ostatniego spotkania ZT, za które jestem bardzo wdzięczny!

I jako ostatnia ciekawostka - do budowy Elmera wykorzystałem wszystkie klocki.


Propozycja 2 - Ognista jaskółka


Czerwona dachówka aż prosiła się o zrobienie ptaka.

Powiadają, że gdy jaskółki nisko latają, wówczas niechybnie pojawia się deszcz. A co w przypadku jej ognistej kuzynki?


Propozycja 3 - Uprzejmy Donosiciel


Uprzejmy Donosiciel znany jest z tego, że pomaga innym w donoszeniu ... węgla. Co jak co, ale mieszkańcom z ognistego podwórka bardzo zależy na ciepłej atmosferze...

Chociaż, tak między nami, to do końca nie jestem przekonany, czy nazwa "Donosiciel" nie ma też innego, głębszego znaczenia:


Tak czy inaczej - chodzą słuchy, że na Uprzejmego Donosiciela doniósł inny donosiciel ...


Z tego, co mi wiadomo, w niektórych zestawach dodawane są jeszcze Niksele, czyli małe, czarne stworki, które lubią niszczyć wszystko to, co znajdą na swojej drodze, ale najwyraźniej mój Flain nie pozwolił intruzowi wejść do swojej saszetki ;)



Dodatki:
Flain i Tahu:


jest coś symbolicznego w tym zdjęciu. Dwóch liderów z dwóch różnych uniwersów, między którymi jest aż 13 lat różnicy, ale powiązanych w jakiś sposób z ogniem.

Flain poszedł łowić ryby... a może to ryba poszła łowić Miksele?




- SERIO!!? INNY DONOSICIEL!?


- JAK TAK MOŻNA!?



Podsumowanie
Po głębszym przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku, że zakup Miksela (a konkretnie - recenzowanego tu Flaina) to opłacalna rzecz. Bo nie dość, że stworek wygląda nieźle i jest dość bawialny, to jeszcze posiada sporo fajnej drobnicy (Oczka!). Fakt, że konstrukcja zawiera drobne niedoróbki konstrukcyjne, powodujące jej częste przewroty, ale jest to jeden z tych modeli, którymi można delektować się zarówno na półce, jak i podczas zabawy. No i istnieje spora szansa, że taki Miksel spodoba się nie tylko fanom klocków LEGO, ale i "zwykłym Mugolom" ;)

Myślę, że warto rozważyć zakup tego zestawu, ale pod warunkiem, że cena będzie przystępna (17 zł jest jak najbardziej ok).



Ocena końcowa:
++ ciekawe elementy (drobnica, OCZY!!)
+ kolorystyka
++ wysoka bawialność (artykulacja, łatwość budowy)
+ cena

+/- brak naklejek
- drobne niedociągnięcia konstrukcyjne (np. szyja zginająca się tylko w kierunku góra-dół, problem z równowagą)
- brak modeli alternatywnych
_________________
Galeria BS | Galeria FlickR
Ostatnio zmieniony przez KUKUS 2014-06-19, 10:16, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Filozof 


Wiek: 24
Dołączył: 16 Maj 2009
Wpisy: 231
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-06-19, 01:44   

KUKUS napisał/a:
- brak modeli alternatywnych

Model alternatywny jest, w połączeniu z pozostałymi dwoma czerwonymi Mixelami

KUKUS napisał/a:
- drobne niedociągnięcia konstrukcyjne (szyja zginająca się tylko w kierunku góra-dół)
- brak modeli alternatywnych


Tego bym nawet nie wpisywałbym w modelu za paręnaście złotych, tak samo jak braku modeli alternatywnych. To nie jest seria Creator, tylko konkretna postać z bajki Mixel.
Powyższe "braki" jak dla mnie byłyby co najwyżej miłym dodatkiem gdyby się pojawiły, nie minusem.

Mixela mam, zresztą całą 1 serię. Troche przydatnych klocków Dark Red, jak i dla mnie fajnych czerwonych klocków.

Recenzja jak zwykle jest wartościowym źródłem informacji na temat zestawu.
 
 
 
KUKUS 
VIP


Wiek: 26
Dołączył: 25 Cze 2007
Wpisy: 852
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-06-19, 10:14   

Filozof napisał/a:
Model alternatywny jest, w połączeniu z pozostałymi dwoma czerwonymi Mixelami

To prawda, fajne jest też to, że na stronie Lego dostępne są też instrukcje umożliwiające budowę Maksów z kilku różnych gatunków Mikseli. No ale żeby móc je zbudować, trzeba mieć kilka zestawów. Chodziło mi raczej o modele alternatywne w obrębie pojedynczej saszetki, bo seria ma bardzo duży potencjał, a teraz odczuwam lekki niedosyt.

Filozof napisał/a:
Tego bym nawet nie wpisywałbym w modelu za paręnaście złotych

Czy ja wiem? Dla mnie to wada, że model stosunkowo łatwo przewrócić.

Filozof napisał/a:
Recenzja jak zwykle jest wartościowym źródłem informacji na temat zestawu.

Dzięki :)
_________________
Galeria BS | Galeria FlickR
 
 
 
Feriżan 

Wiek: 37
Dołączyła: 24 Cze 2014
Wpisy: 27
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-07-15, 18:12   

Widziałam ostatnio te dziwne stworki, i muszę się przyznać, że mi prywatnie wydają się strasznie mało ciekawe i okropnie wręcz kiczowate. Z tego co widzę, ogólnie zapanowała na nie jakaś wręcz mania, co dla mnie jest niezrozumiałe. Zastanawiam się, czy to kwestia gustu, czy perfekcyjnego marketingu lego ;)
 
 
 
glaz_pimpur 
VIP
OLD SKULL


Wiek: 42
Dołączył: 13 Maj 2008
Wpisy: 1081
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-07-15, 18:58   

Feriżan napisał/a:
Widziałam ostatnio te dziwne stworki, i muszę się przyznać, że mi prywatnie wydają się strasznie mało ciekawe i okropnie wręcz kiczowate. Z tego co widzę, ogólnie zapanowała na nie jakaś wręcz mania, co dla mnie jest niezrozumiałe. Zastanawiam się, czy to kwestia gustu, czy perfekcyjnego marketingu lego ;)

Te stworki to istna kopalnia najlepszych części. A do tego mają oczy, które też można wykorzystać.
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,093 sekundy. Zapytań do SQL: 10