Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Katiusza
Autor Wiadomość
GabryS 
VIP
Rock'n'Roll refugee


Wiek: 27
Dołączył: 14 Kwi 2012
Wpisy: 241
Skąd: Śrem/Poznań
Wysłany: 2014-08-29, 15:54   [MOC] Katiusza

ZiS jaki jest, każdy widzi. Swego czasu zbudowałem do swojej kolekcji radziecką ciężarówkę wojskową ZiS-5. Był to jednak tylko substytut ZiS-6, którego to zawsze tak naprawdę chciałem zbudować. A jak budować "szóstkę", to tylko i wyłącznie z BM-13, czyli najpopularniejszą chyba wyrzutnią z pośród licznych członków rodziny zebranych pod wspólną nazwą "Katiusza". Nazwa Katiusza pochodziła od popularnej w okresie drugiej wojny światowej piosenki.

Ze względu na dźwięk jaki towarzyszył salwie, niemieccy żołnierze nazywali katiusze "organami Stalina" - filmik na yt.
Tak więc przedstawiam swój model radzieckiego samochodu ciężarowego ZiS-6 wyposażonego w szynową wyrzutnię rakiet BM-13 "Katiusza" w skali 1:40.



Model umieściłem na małej winietce dla urozmaicenia prezentacji.


Więcej zdjęć:

Oglądać, póki BS działa ;)

Mam nadzieję, że się podoba.
Wszelkie słowa krytyki mile widziane.
Pozdrawiam.
_________________
Za młody na LUGPol? -> Klub Młodych Fanów Lego zaprasza.
Blueprinty!
 
 
 
Jakeof 
Adam Głowacki


Wiek: 28
Dołączył: 07 Maj 2012
Wpisy: 124
Skąd: Osięciny
Wysłany: 2014-08-30, 09:41   

Bardzo ciekawy model;) Fajnie że zasymulowałeś wystrzelenie jednego z pocisków. Z czego są zrobione główki rakiet?
 
 
 
 
Maks 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Lut 2014
Wpisy: 115
Skąd: Gniezno
Wysłany: 2014-08-30, 19:09   

Aż dziwię się że jestem dopiero drugim komentującym to cudo. No cóż, taka karma publikującego na LP :)

Model absolutnie trzyma Twój poziom, momentami wybijając się nawet ponad. Mowa tu oczywiście o samej BM-13- tak skomplikowanego rusztowania z fleksów jeszcze nie widziałem, pewnie musiałeś spędzić chwilkę na studiowaniu zdjęć prawdziwego. Tylko jak z wytrzymałością ? ;p Gdzie kupowałeś ten rzadki element z którego wykonane są same szyny ? Na bricklinku na szybko sprawdzałem, że najłatwiej dostępny jest w Czechach. Sama ciężarówka jest bardzo dobra, myślałem że dysonans kolorystyczny będzie większy, a prezentuje się to całkiem zgranie. Zmieniłbym tylko obudowy reflektorów na czarne, byłby lepszy klimat. No i szkoda że rakiety bazują na brickarmsowych elementach, ale nie widzę na razie efektywnego zastępstwa legowego. No i jak Ci już mówiłem, podstawka mogłaby być nieco większa, żeby lepiej się na niej mieściła, ale skoro to tylko dodatek...

Pozdrawiam, Maks
Ostatnio zmieniony przez Maks 2014-08-30, 19:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Sirius 
VIP


Wiek: 30
Dołączył: 09 Wrz 2012
Wpisy: 367
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-08-30, 21:43   

Najlepiej prezentuje się właśnie na winietce. Pojazd oczywiście świetny, a do tego podoba mi się pomysł z nogami minifigów jako workami.
 
 
 
Mrosik 
VIP


Wiek: 36
Dołączył: 05 Maj 2009
Wpisy: 276
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-08-31, 21:36   

Świetne. Myślałem, że to Karwika praca.

Jedyne co bym zmienił to zamiast tila 1x4 na dachu kabiny użył bym czterech tili 1x3, tak żeby zamarkowac daszek.

Poza tym konstrukcja wyrzutni niszczy - nie wiem czy dało by się ja zbudować lepiej.
 
 
 
GabryS 
VIP
Rock'n'Roll refugee


Wiek: 27
Dołączył: 14 Kwi 2012
Wpisy: 241
Skąd: Śrem/Poznań
Wysłany: 2014-09-01, 13:36   

Dzięki wszystkim za miłe słowa.

Jakeof napisał/a:
Z czego są zrobione główki rakiet?
Brickarmsowy Howtizer shell

Maks napisał/a:
tak skomplikowanego rusztowania z fleksów jeszcze nie widziałem,
Dzięki. Tak, trochę to zajęło a i tak układ jest nieco uproszczony w stosunku do tego, co początkowo planowałem robić,
Maks napisał/a:
Tylko jak z wytrzymałością ?
Kiepsko. Jakoś się to trzyma, ale jest strasznie naprężone i zdarzy mu się strzelić, co skutkuje koniecznością wykonania serwisu trwającego około godziny.
Maks napisał/a:
Gdzie kupowałeś ten rzadki element z którego wykonane są same szyny ?
Nie pamiętam już. Coś w Czechach kupowane na pewno było, część w Niemczech, coś chyba w Holandii. Właściwie to zbierać je zacząłem już z pół roku temu.

Mrosik napisał/a:
Jedyne co bym zmienił to zamiast tila 1x4 na dachu kabiny użył bym czterech tili 1x3, tak żeby zamarkowac daszek.
Właściwie to taki był pierwotny plan, z którego potem zrezygnowałem, ale może faktycznie wyglądałoby to lepiej.

Pozdrawiam.
_________________
Za młody na LUGPol? -> Klub Młodych Fanów Lego zaprasza.
Blueprinty!
 
 
 
Misterzumbi 
Zasłużony


Wiek: 40
Dołączył: 20 Cze 2006
Wpisy: 1450
Skąd: z piekła
Wysłany: 2014-09-02, 08:25   

Maks napisał/a:
Aż dziwię się że jestem dopiero drugim komentującym to cudo. No cóż, taka karma publikującego na LP :)


A co sie dziwisz? Wieksza czesc osob ktore tu regularnie budowaly poszla sobie, a teoretycy zbieracze nie komentuja.

W tym wypadku sprawa jest tez taka ze wymysliliscie sobie ta dziwna skale, tylko wy dwaj z calego swiata budujecie takie rzeczy, doprowadziliscie swoje graty do pewnejgo poziomu perfekcji i nie macie absolutnie konkurencji, to i nikt nic nie mowi, bo co ma niby powiedziec? "Dziwna skala"?

Powiem wam tak, pacze i widze. Macie sporo dobrych pomyslow a ta dziwna skala was nieprawdopodbnie ogranicza. Czasem costam zmajstrujecie to az widac ze chcieli byscie a po prostu nie mozecie, ale nie, bo ludzik jest matematycznie 1:40...

Zobacz kola, prawie wszystkie wasze pojazdy maja dosc wymuszone kola, bo akurat najdurniejsza najmniej pasowna oponka pasuje w te 1:40, a flex albo lapka sa jedynymi najmniejszym elementami ktore je trzymaja, w zwiazku z tym zawsze bedzie troche koslawo. Albo detale. Jakby tak tylko troche je napompwoac, to nie trzeba by bylo kleic wlotow powietrza, mozna by zaznaczyc jakies klamki itd. A tak kombinujecie jakby tu zrobic cos co mozna by zmontowac jednym klockiem, ale tego klocka niema na jeden i dwie trzecie studa...
Albo wszedobylskie lapki ludzikow, kiedys Gabrys zgadl ze lapka jest najmniejszym elementem w ktory da sie wtykac i laczyc jakies kafle, i przez to wasze graciki sa bardzo... Powtarzalne(?). Znaczy patrz, jak widzisz graty Karwika to znajdujesz coraz to nowsze pomysly na laczenia, modelowanie, albo po prostu ciekawy element uzyty nietak jak wszyscy inni by go uzyli. Wy te czesc budowania, wymyslania, odkrywania, gdzie wymyslaliscie sobie nowe mozliwosci macie juz za soba, i budujecie w swoim wlasnym systemie (ktory jest bynajmniej juz gotowy, felxowe rusztowanie? Tak. Wyglada jak powinno, ale kola nim Gabrysiu nie odkryles, jak bym wiedzial ze twoj nastepny model to Katjusza to bym wiedzial ze bedzie fexowy...).

Jeszcze raz, macie pomysly, macie bardzo ciekawy zasob dosc nietypowych technik, ale wiecej z tej waszej dziwnej skali raczej juz nie wycisniecie, i zeby zrobic cos gdzie wszystkim dookola kopara opadnie to musicie zbudowac nie wiem co. Prom kosmiczny? Bill Signs Truck z przyczepa?
_________________
Maciej Drwięga napisał/a:
czas naświetlania zdjęcia nie ma wpływu na przezroczystość Jeraca.


kris kelvin napisał/a:
Boże chroń Lugpol.
 
 
 
GabryS 
VIP
Rock'n'Roll refugee


Wiek: 27
Dołączył: 14 Kwi 2012
Wpisy: 241
Skąd: Śrem/Poznań
Wysłany: 2014-09-02, 11:05   

Misterzumbi, dzięki za obszerny komentarz. Masz sporo racji, oczywiście. Jasne, że mała skala ogranicza, ale to jest właśnie to, co mnie w niej kręci, bo trzeba miejscami się nagimnastykować naprawdę sporo, żeby oddać ten czy inny detal najdokładniej w ramach moich umiejętności.

Co do rusztowania z fleksów, to ani koła nim odkryć nie zamierzałem, ani zgadnięcie, że właśnie z tych elementów zbudowane będzie nie jest niczym niesamowitym, bo akurat fleksy do tego zadania nadają się najlepiej niezależnie czy skala to 1:45, 1:40, 1:35, czy nawet 1:33 (patrz Kaśka Pita).

Porównywanie nas do Karwika też jest mocno na wyrost (pomijając nawet to, że jego skala i tak jest trochę większa), bo jego budowanie stoi i stać zapewne będzie na zupełnie innym poziomie.

Pozdrawiam.
_________________
Za młody na LUGPol? -> Klub Młodych Fanów Lego zaprasza.
Blueprinty!
 
 
 
Misterzumbi 
Zasłużony


Wiek: 40
Dołączył: 20 Cze 2006
Wpisy: 1450
Skąd: z piekła
Wysłany: 2014-09-02, 11:44   

GabryS napisał/a:

Porównywanie nas do Karwika też jest mocno na wyrost (pomijając nawet to, że jego skala i tak jest trochę większa), bo jego budowanie stoi i stać zapewne będzie na zupełnie innym poziomie.

Pozdrawiam.


Dlaczego? Ja widze tutaj pare osob ktore mogly by sobie stac calkiem u gory razem z Karwikiem, i wy jestescie pomiedzy nimi. Ino ta dziwna skala.
_________________
Maciej Drwięga napisał/a:
czas naświetlania zdjęcia nie ma wpływu na przezroczystość Jeraca.


kris kelvin napisał/a:
Boże chroń Lugpol.
 
 
 
Maks 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Lut 2014
Wpisy: 115
Skąd: Gniezno
Wysłany: 2014-09-02, 15:04   

Misterzumbi napisał/a:
Maks napisał/a:
Aż dziwię się że jestem dopiero drugim komentującym to cudo. No cóż, taka karma publikującego na LP :)


A co sie dziwisz? Wieksza czesc osob ktore tu regularnie budowaly poszla sobie, a teoretycy zbieracze nie komentuja.



No racja, to jest bardzo widoczny skutek tego podziału. Kiedyś były dwie strony komentarzy na jednym forum, teraz jest jedna na jednym i jedna na drugim (jeśli publikuje się na dwóch).

Nie zgodzę się, że jedna skala jest trudniejsza, a inna prostsza. Owszem, są pewne techniczne trudności, które są(ale nie zawsze) do przezwyciężenie w przypadku mniejszych budowli. Ale np. czasem jest tak, że wpada nam w oko jakiś idealny klocek do odwzorowania czegoś i równie dobrze może on się okazać dobry do 1:35 a za duży do 1:40 jak i na odwrót. Każda skala ma swoje blaski i cienie.

Do głosu musi tu dojść też swoista "bioróżnorodność", która jest zjawiskiem dobrym. Bo każdy fan militariów czy "Czterech pancernych" będzie kiedyś chciał zbudować T-34, Shermana albo Tygrysa. A jaki jest sens budowania tych czołgów w dużej skali, po tym co pokazał np. Dmac? Można szukać na siłę i zrobić to inaczej, ale lepiej pewnie nie. Zostaje więc mniejszy rozmiar. (Swoją drogą naprawdę idealnego Shermana w dużej skali nie widziałem).

Mylisz się Mister, bo na zachodzie sporo ludzi buduje w takiej mniejszej skali. Czasami wychodzą potworki, ale czasami całkiem niezłe modele. Nie jest to zjawisko aż tak odosobnione, ale na pewno nie dominujące ;-)
 
 
 
Misterzumbi 
Zasłużony


Wiek: 40
Dołączył: 20 Cze 2006
Wpisy: 1450
Skąd: z piekła
Wysłany: 2014-09-02, 16:02   

Ale tylko wy potraficie w tej skali cos wymodzic.

Sens poprawiania jest. Niema perfekcyjnych modeli. W dmacowych czolgach tez dalo by pewnie cos poprawic. Trzeba sie czasem przezwyciezyc, ja niemam problemu zbudowac sobie Karwikowego grata i poprawic co mi sie nie widzi... Wy tez nie powinniscie.

Znalem kiedys goscia ktory namietnie budowal z Modulexow, piekne rzeczy ale szybko doszedl do punktu gdzie zatoczyl kolo i zaczal sie powtarzac i narzekac ze jego budulec ma limit, ale za cholere nie mozna go bylo przekonac do normalnych klockow.

Wy jestescie jak Rodney Mullen, gosciu siedzial w swoim swiecie (Freestyle Skateboarding) i nikt nie umial go przekonac do streetu, ale poddal sie i jest jednym z, jezeli nie najbardziej wplywowym deskorolkarzem swiata...
_________________
Maciej Drwięga napisał/a:
czas naświetlania zdjęcia nie ma wpływu na przezroczystość Jeraca.


kris kelvin napisał/a:
Boże chroń Lugpol.
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 49
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 2226
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-09-02, 21:28   

Misterzumbi napisał/a:
W dmacowych czolgach tez dalo by pewnie cos poprawic


Ha, a ten znowu o żabach! ;)

A serio: pisząc niedawno komentarz do Maksowego IS-2 miałem na końcu języka (w opuszkach palców?) podobne do Adamowych uwagi - o tym, że skala Was obu (Maksie i Gabrysiu) prędzej czy później zacznie ograniczać. Dlatego teraz, przyjrzawszy się katiuszy, śmiało się pod Jego opinię podłączam. I dodaję: jest tak, jakbyście chcieli i potrafili namalować tęczę, ale uparli się, że będziecie używać tylko połowy kolorów. Przejrzyjcie wreszcie na oczy: minifigurki są CHOROBLIWIE OTYŁE :) . Przejmujcie się bardziej ich obwodem w pasie, niż wzrostem, a wtedy my będziemy zbierać szczęki z podłogi, podziwiając Wasze prace. A tak można powiedzieć tylko: bardzo fajna katiusza, tylko za mała, przez co brakuje trochę detali.

A najśmieszniejsze jest to, że żołnierz i tak dostał dodatkowe buty, bo był za niski :) .
_________________
Pozdrawiam,
dmac

_________________
The absence of limitations is the enemy of art - Orson Welles
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,069 sekundy. Zapytań do SQL: 11