Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
SERIA Aquazone (1995-1999) - Hall of Fame: 1#
Autor Wiadomość
KUKUS 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 25 Cze 2007
Wpisy: 852
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-11-09, 13:27   SERIA Aquazone (1995-1999) - Hall of Fame: 1#

Zanim zaczniemy - chciałem tylko napisać, że powyższy temat powstał pierwotnie na QQS-owym. Na forum udostępniłem na razie tylko opis pierwszej fali zestawów z serii Aquazone (1995-1996), nieco później dopiszę pozostałe części. Jeżeli ktoś jest jednak niecierpliwy i chciałby od razu dowiedzieć się czegoś na ten temat, to na blogu powyższe artykuły już są upublicznione.

Mam też prośbę do administracji - jeżeli możecie, to zróbcie coś proszę z edytorem pisania tekstu. Chodzi mi o to, że np. na Eurobrikach jest edytor, do którego mogę bezpośrednio wkleić zawartość artykułu i widzę go "jak w Wordzie", bez tego całego bbcode - bo o ile przy krótkim tekście nie ma to aż takiego znaczenia, to przy jakimś większym opisie, np. opisie serii bywa to trochę uciążliwe. W każdej chwili mogę tam przejść do trybu bbcode, za pomocą takiego jednego pstryczka (np. na wypadek, gdyby coś źle się skopiowało).

Zdjęcia pochodzą z Pieronów i innych Bbricksetów, jednakże kilka osób pisało mi, że mają problem z wczytaniem zdjęć, dlatego postanowiłem wrzucić je hurtowo na Flickra (swoją drogą - założyłem drugie konto na flickru, z myślą o zdjęciach pod recenzje - tak na wypadek, gdyby BS znowu przestał działać albo przepadł na dobre - linkuje się co prawda koszmarnie, ale mam nadzieję, że ten dodatkowy trud zaowocuje jakoś w przyszłości ...).


Tyle ględzenia z mojej strony, zapraszam do artykułu!



Spis treści:
1. Aquanauci i Aquasharkowie (1995 - 1996)
2. Aquariders (1997)
3. Hydronauci i Stringraye (1998 - 1999)





Długo przymierzałem się do stworzenia tego tematu. Lego Aquazone, o którym chciałbym napisać, jest niestety nieco zapomniane – i odnoszę wrażenie, że niedocenione. A przecież prekursor wszystkich podwodnych serii był jedyny w swoim rodzaju! Przed Wami pradziad serii Atlantis, seria Aquazone!

W powyższej części ograniczę się tylko do lat 1995-1996. Dalszą część postaram się opisać w późniejszym terminie. Zresztą, nie ma co przesadzać ze zbyt dużym tekstem w pojedynczym artykule ;)



(1995-1996)
Rok 1995 to dość przełomowy rocznik w dziejach LEGO. Pojawiło się wówczas wiele ciekawych zestawów z town (wahadłowce, wyścigówki), castle (legendarna już seria Royal Knights z królem Ryszardem na czele), kontynuacja Pirates, Spyriusa… no i pierwsza w historii seria poświęcona perypetiom płetwonurków, pracującym gdzieś w głębinach oceanu.

W tym okresie dwoma stronami konfliktu byli „dobrzy” niebiesko-biali nurkowie (tzw. „Aquanauci”) oraz ich oponenci, „Aquasharks” z charakterystycznym logiem rekina:

(obrazki wypożyczone z Lugnetu, żeby nie było że kradnę czyjeś prawa autorskie ;) Niestety, ale nie jestem w posiadaniu żadnego opakowania/instrukcji z tego okresu, a pisanie o jakiejś serii bez pokazania stosownych obrazków mija się z celem … )

Miałem kiedyś teorię, iż Aquazone mogłoby przedstawiać życie na jakiejś innej, podwodnej planecie, jednakże z tego, co mi obecnie wiadomo, ośmiornice/rekiny występują raczej tylko na Ziemi. Mit obalony, chociaż bez cienia wątpliwości taki motyw byłby ciekawy. Ponoć zresztą LEGO zrobiło już taką podwodną serię kosmiczną (tzw. „Sea-Tron”):



jednakże ostatecznie nie zdecydowano się na jej produkcję. Osoby zainteresowane mogą więcej poczytać na ten temat np. tutaj.



Zarys konfliktu
Konflikt między dwoma stronami polegał na tym, iż Aquasharkowie chcieli za wszelką cenę wykraść kryształy, uczciwie zebrane przez dobrych Aquanautów:


Zapytacie zapewne, co było w nich takiego szczególnego, że 2 strony musiały się bić o każdy minerał? Cóż, nie jestem w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Mam jednak kilka teorii:

  • akcja rozgrywała się gdzieś na dnie oceanu, o czym mogą świadczyć wzmocnione pojazdy i obudowane stroje nurków. Być może koszty wydobycia surowca były na tyle duże, iż załodze rekinów nie opłacało bawić się w uczciwą konkurencję. (w Lego często jest tak, że gdy ci „źli” biorą się za uczciwą robotę, wtedy zwykle nic im nie wychodzi)
  • Po drugie, główną bronią używaną przez obie strony były noże/harpuny, które lśniły tak, jak kryształy – czyżby kryształy były surowcem niezbędnym do ich produkcji, dającym jakieś specyficzne właściwości?
  • Po trzecie, kryształy mogły by być same w sobie wartościowe i zarówno naszym bohaterom, jak i ich oponentom zależało na zyskach z ich sprzedaży.
  • Anglojęzyczna strona wiki, poświęcona Aquazone sugerowała, iż w grę mogło wchodzić jeszcze produkowanie tlenu z kryształów.

Myślę, że główna przyczyna, dlaczego te kryształy były takie istotne, nie jest aż tak ważna, bo jakby nie patrzeć – zawsze można znaleźć jakieś sensowne wytłumaczenie …

A tak swoją drogą – dopiero niedawno zdałem sobie sprawę, że Aquasharków można zaliczyć do grona piratów – tylko takich, którzy zamiast pływać po powierzchni lubują się w podwodnych atakach.



Ludziki
Przyjrzyjmy się ludzikom.


Aquanauts:
dowódca Jock Clouseau:


szeregowy nurek:


technik:

(zdjęcia zaczerpnięte z wikipedii)

Aquanauci nosili niebiesko-białe kombinezony z charakterystycznymi, czarnymi rękawami. Całość uzupełniona była białym kombinezonem z czarnym (lub przezroczysto-niebieskim) wizjerem i neibieskimi płetwami. Warto wspomnieć, iż specjalne uchwyty umożliwiały przechowywanie noży w kombinezonie. Do tego dochodzą 3 różne wersje główek.


Aquasharks:
dowódca Thresher:


szeregowy nurek:


Jak każdy „dobry” czarny charakter, Aquasharkowie posiadali stroje z dominującym czarnym kolorem oraz żółtymi wstawkami. Do tego dochodzą jeszcze czerwone wizjery. Z tego co mi wiadomo, ludziki posiadały tylko 2 wersje główek, jednakże nowością było stworzenie przezroczystego, neonowego haka w miejsce jednej dłoni, specjalnie dla dowódcy (czyżby nawiązanie do kapitana piratów?). Podobnie jak to było już wcześniej, kombinezony posiadały z tyłu uchwyty, umożliwiające przechowywanie różnych broni. Aquasharkowie posiadali czarne płetwy.

Na koniec taka ciekawostka – wiele podróbek Lego (Shifty itd.) wykorzystywała motyw na torsach swoich ludzików, zaczerpnięty wprost z Aquasharków – jak piracić, to tylko z podwodnych piratów ;)




Zestawy
Przejdźmy teraz do przyjemniejszej części – zestawów!


rok 1995
1822 Sea Claw 7

Mówiąc szczerze, to nie przypominam sobie, abym widział ten zestaw w Polsce. Choć trzeba mieć na uwadze, że jako pięciolatek mogłem go przeoczyć (bo np. dostępny był w innym sklepie, a wiadomo, że rodzicom nie chciałoby się iść z pociechą po różnych sklepach). Powiem wprost – urodą to ten model nie grzeszy, ale jako źródło części – czemu nie? Ciekawostką jest to, że posiada ruchome szczypce (po jego lewej stronie).

Szybki rzut oka na widok z innego kąta (na głównej ilustracji nie można wszystkiego wyłapać):


Nie zapominajmy też o modelach alternatywnych:

… może to głupio zabrzmi, ale odnoszę wrażenie, że modele te (zwłaszcza ten w dolnym lewym rogu) prezentują się lepiej od modelu głównego.



6115 Shark Scout

Najmniejszy podwodny skuter (i w ogóle zestaw) z pod znaku Aquasharks. Kompletny nurek, uzbrojenie no i ciekawie wykonany skuter w dobrze dobranej kolorystyce. Szkoda, że nie mam ani 1 sztuki :/



6125 Sea Sprint 9

Mały, ale jakże bogaty w części zestaw z pod znaku Aquanautów, do którego miałem (i nadal mam) ogromny sentyment. Bardzo się cieszę, że udało mi się go kupić, bo sprawił mi wiele radości. Ładnie wykonany nurek + jego ekwipunek, przezroczyste śmigło, chwytak i charakterystyczne oszklenie kabiny. No i najtańszy sposób na zdobycie klocka z nadrukowanym logiem Aquanautów!



6155 Deep Sea Predator / Aquashark Barracuda

Co tu dużo mówić – łódź bardzo ładna, chociaż nie aż tak, jak ta z 1996 roku. Miała jednak w sobie to „coś”.





6175 Crystal Explorer Sub

Cóż, powiem tak – mogłem mieć tą łódź, ale wybrałem inny zestaw. Teraz, po tylu latach nie wiem, czy bym nie zmienił wyboru – w końcu takiego źródła podwodnych elementów to można było wtedy ze świecą szukać… chociaż w sumie jako całość, maszyna też prezentowała się dobrze … i miała nawet kompas! Że nie wspomnę o ciekawych szybkach!



6195 Neptune Discovery Lab

Baza Aquanautów była jednym z tych zestawów, o którym marzył każdy dzieciak. Godne ukoronowanie pierwszej w dziejach podwodnej serii Lego, ot taki odpowiednik zamku castlowego. Aż miło popatrzeć na całość. Mimo upływu lat, wciąż z pożądaniem patrzę na niego i marzę o jego reedycji. No bo dlaczegóż by nie? Takie zestawy, jak np. helikopter technic (8812) doczekały się reedycji, a jakoś super atrakcyjne (przynajmniej z mojego punktu widzenia) nie były. Ale 6195 to zupełnie inna liga …

Nie wiem czy jest sens pisać, co mi się w tym zestawie podoba, bo musiałbym zapisać stronę tekstu, którego nikt (albo prawie nikt) nie będzie chciał przeczytać. Ograniczę się zatem do stwierdzenia, iż model jest pozycją dobrą zarówno do postawienia w widocznym miejscu a półce, jak i jako dawca elementów (no, ale bądźmy szczerzy – kto chciałby trzymać rozczłonkowanego takiego klasyka!?).

A zresztą – myślę, że wszelkie słowa są zbędne, niech model sam się wybroni:



Żeby dokładnie określić, co czułem i co nadal czuję do tego zestawu, posłużę się taką anegdotą: jeśli kiedyś umrę i jakimś cudem trafię w do Nieba, a dobry Bóg zapyta się mnie, jaki bym chciał zestaw jako taki bonus za dobre życie, zastanowiłbym się właśnie nad tym zestawem, a 6190 (no chyba, że w niebiańskiej ofercie byłyby takie zestawy, o których Ziemianom nie wiadomo, wtedy być może zmieniłbym zdanie).


Katalog:


Sami powiedzcie, jak tu nie kochać Aquanautów i Aquasharków? Nie wiem, czy Lego kiedykolwiek udało się stworzyć podobny klimat podwodnych serii – na tyle uniwersalny, aby z prawdziwą przyjemnością wrócić do niego po latach. W 2010 pojawiły się niby zestawy z serii Atlantis i spora część z nich wyszła naprawdę dobrze (np. Neptune Carrier), ale pod względem fabuły ZDECYDOWANIE wolę klasyczne Aquazone.



rok 1996:
1749 Paravane

Jeden z mniejszych zestawów dostępnych w serii i najtańszy sposób na uzyskanie nurka z kompletnym ekwipunkiem i nadrukowanym komputerkiem. Pojazd zbudowany z kilku elementów, ale nie wygląda źle (prawdę mówiąc widywałem gorsze, nawet w późniejszych latach). Cóż, szkoda że Lego zrezygnowało z takich małych zestawów – dla mnie tworzyły one niesamowity klimat i umożliwiały zdobycie ciekawych elementów dość tanim kosztem.



6104 Akcesoria

Para nurków + akcesoria, 2 kryształy (teraz zapewne byłby tylko 1!), rekin i ośmiornica. To chyba w zupełności tłumaczy, dlaczego zawsze mi się ten zestaw podobał :)



6135 Spy Shark

Rekin-szpieg jest jedną z mniejszych łodzi Aquasharków, choć jako taka do takich maluszków już się nie zalicza. Pierwsze, co się rzuca w oczy, to przezroczysta, pomarańczowa kabina z nadrukiem pyska rekina. Do tego nadruk z rekinem i piszczelami ma ogonie (nawiązanie do flagi pirackiej!). O kolorystyce nie muszę za dużo się rozpisywać, bo po prostu wyszła im cudowna – czarny, niebieski + pomarańczowe wstawki to idealne połączenie. Nie zabrakło nawet uchwytów na broń.

Myślę, że konstrukcja łodzi jest na tyle nowoczesna, iż nawet w dzisiejszych czasach byłaby konkurencyjna. Choć nie obraziłbym się, gdyby w ramach akcji odświeżania serii zrobiono jej mały lifting ;)



6145 Crystal Crawler

Czyli w dosłownym tłumaczeniu – kryształowa koparka. Odnoszę wrażenie, iż miał to być jeden z flagowych zestawów serii. I w sumie muszę powiedzieć, że model nie wygląda źle. Również pod względem występujących tutaj części jego posiadacz nie powinien narzekać – nurek z ekwipunkiem + DODATKOWE harpuny (ze świecą w ręką szukać takiego rozwiązania w nowych seriach), do tego elastyczne chwytaki (hit tamtych lat …), pomarańczowe śmigła i charakterystyczna, granatowa kopuła.

Pewną ciekawostką mogą być jego modele alternatywne:

cóż, grunt, że próbowali ;) Kolejne rozwiązanie, którego już nie doświadczymy w dzisiejszych zestawach (pomijam serie typu Creator).



6190 Shark’s Crystal Cave

Znany też jako Sea Wolf. Czyli jeden z najwspanialszych zestawów całej serii! Qrcze, minęło tyle czasu, zmieniło się tyle patentów klockowych na różne połączenia, powstawały nowe części … a ten set dalej mi się podoba! To chyba najlepszy dowód na coś na kształt „duszy zestawu” – po prostu taki set jest tak dobrze zaprojektowany, że pomimo przeszło 20 lat od jego wydania człowiek nadal patrzy na niego z pożądaniem. Wspaniała szybka z nadrukowaną twarzą rekina, znakomita kolorystyka, charakterystyczne łapki, nawet kształt pojazdu – coś pięknego!

Jeśli nadal uważacie, że to mało – nurek + ekwipunek, PARA kryształów, pojemnik, nietypowa płytka konstrukcyjna z nadrukiem to kolejne mocne argumenty, przemawiające za tym zestawem.

Być może samą bazę (a dokładniej więzienie) potraktowano nieco po macoszemu, ale … TA ŁÓDŹ! No i możliwość zamknięcia w celi biednego Aquanauty.


Powróćmy do tematu łodzi. Posiada ona kilka fajnych rzeczy, jak np. schowek w ogonie na pojemniki z kryształami, czy parę schowków w środkowej części (jeden z nich umożliwia przetrzymanie małej łodzi zwiadowczej). Do tego GENIALNY patent na włazy zrobione z kierownic. Arcydzieło, wykonane z – mogłoby się wydawać – dość pospolitych klocków:


Jeszcze raz rzut oka na funkcjonalność:

… ta stacja dokująca jest BOSKA!

A modele alternatywne? Cóż, są dobre:

… ale nie tak dobre, jak główny model.

Cóż, gdybym robił kiedyś listę swoich top zestawów wszech-czasów, to ten zestaw miałby dużą szansę na znalezienie się w pierwszej dziesiątce.



I kolejny już katalog:





Podsumowanie
Tęsknie za podwodną serią, w której w miejsce głębinowych potworów pojawiliby się podwodni piraci w swoich, przypominających rekiny maszynach. Nie twierdzę, że potwory to zły pomysł – gdyby ich nie było narzekałbym, że nie wykorzystano w pełni możliwości podwodnego uniwersum – ale uważam, że przy powrocie do korzeni, Lego mogłoby na nowo rozwinąć ten wątek. Sami Aquanauci są ok, chociaż po dłuższym obcowaniu mogą się powoli nudzić – ale wprowadzenie przeciwników w postaci podwodnych piratów, to już zupełnie inna bajka! Zresztą – wyobraźcie sobie co by było, gdyby nurkowie z serii Atlantis musieli stawić czoła podwodnym zbójom!

Tęsknie też za pewną uniwersalnością zestawów. Chodzi mi o to, że w Aquazone co prawda były jakieś pojedyncze komiksy przedstawiające scenki z życia naszych bohaterów, coby pobudzić naszą wyobraźnię, ale w sumie nikt nie narzucał aż tak bardzo fabuły (zbieranie kluczy celem dostania się do Atlantydy) – ok, są dobrzy Aquanauci i źli Aquasharkowie, jedni zdobywają minerały, drudzy kradną – ale to jest tylko przedstawienie ogólnej koncepcji. No i modele alternatywne – teraz nie jest to już to samo, co dawniej … ktoś mógłby powiedzieć, że chyba lepiej, żeby był 1 dobry model niż kilka beznadziejnych, ale patrząc na zestawy z dawnych lat uważam, że wiele z nich prezentowało się – i nadal wygląda – świetnie. Miałem pisać, że spowodowane jest to tym, iż projektanci używali dawniej większej wyobraźni, ale chyba nie jest to do końca prawdą – w końcu większość pojazdów czy potworów wyszła im teraz naprawdę nieźle (Atlantis). Być może odpowiedzią na to pytanie jest zdanie sobie sprawy z tego, iż projektanci pierwszych Aquazone byli pionierami, jeżeli chodzi o wymyślanie podwodnego uniwersum.


Myślę, że wszelkie niedopowiedzenia działają na korzyść serii, gdyż rozwiązanie ich wymaga zaangażowania wyobraźni i stworzenia własnego scenariusza. Chociaż z drugiej strony – kupując nowy zestaw mogę odrzucić fabułę, która się w nim kryje i samemu coś wymyślić …

Na koniec tylko dodam, że powyższe zestawy idealnie przedstawiają, czym było i jak przez lata zmieniało się LEGO.
_________________
Galeria BS | Galeria FlickR
Ostatnio zmieniony przez bacon 2014-12-14, 15:36, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
SERVATOR 
VIP


Wiek: 44
Dołączył: 08 Lis 2013
Wpisy: 2755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-09, 13:51   

Nie miałem żadnego zestawu z tej serii. Byłem na nie już za stary jako dziecko.
Dzięki za świetną opowieść! Zwięzła i kompleksowa a do tego przedstawiona bajecznie kolorowymi zdjęciami. Idealna lektura na dzisiejsze deszczowe (w Warszawie) popołudnie :)
_________________
Mój "blożek"
Liga Gorących Szesnastek
 
 
 
gmkkk 
VIP


Wiek: 41
Dołączył: 24 Cze 2014
Wpisy: 935
Skąd: Ostrów Wielkopolski
Wysłany: 2014-11-09, 13:57   

Niesamowicie klimatyczna seria... Teraz to już takich nie robią. I to co było w zestawach z tamtych - duże płytki 3d, super podstawy do budowania własnych konstrukcji, dla dzieciaków tez były wygodą w budowaniu. Klocki wtedy były z nadrukami nie? Dużo lepsze od naklejek - trwalsze, no minus, że nie zawsze nadruki pasowały do innych konstrukcji ale to szczegół. Te płytki 3d dodawały niesamowitego uroku zestawom ze względu na fantastyczne nadruki na nich- dotyczy to nie tylko tej serii. Ponadto pełno fajnych rzadkich klocków. Świetne akcesoria dla ludzików. No cóż taka seria to gratka kolekcjonerska...
 
 
 
wallyjarek 


Wiek: 34
Dołączył: 24 Paź 2013
Wpisy: 845
Skąd: Poznań / Limerick - Irlandia
Wysłany: 2014-11-09, 14:06   

Teraz to mi przypomniałeś o tej serii.
Sam posiadam 6115, 6125 oraz 6104.
Najbardziej podobały mi sie chromowane elementy :)
_________________
Wallyjarek Facebook
 
 
 
Durzy 


Wiek: 31
Dołączył: 23 Lut 2014
Wpisy: 1053
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2014-11-09, 18:34   

Z bazą mam dziwne wspomnienia. Niedługo po jej dostaniu miałem zapalenie oskrzeli i zamiast chodzić do szkoły bawiłem się nią w łóżku i... ciężko kaszlałem/smarkałem - na tyle poważnie, że wyszła definicja "mieszanych uczuć".

W bazie najbardziej podobał mi się taśmociąg zrobiony z łańcuchów technic (koniecznie trzeba o tym wspomnieć!), którym kryształy podróżowały do zasypu/schowka. Takie genialne coś w zwykłym zestawie system! Świetne są drzwi - są ładnym kawałem plastiku, w unikalnym kolorze, a przede wszystkim są duże - a skoro drzwi bazy są duże to znaczy, że baza jest jeszcze większa! Właśnie - cała ta duża baza jest "szczelnie" zamknięta, nie ma dziur jak w podobnych bazach kosmicznych dzięki czemu, wygląda świetnie, a Aquanauci mieli gdzie się schować przed rekinami! Dość oryginalnym pomysłem była podwodna stacja benzynowa, ale do mnie - fana motoryzacji wszelakiej od lat najmłodszych - przemawiała.

Do zabawy miałem "Barracudę" - tak była nazywana w polskich katalogach i jest to naprawdę zgrabna konstrukcja, zwłaszcza zgrabniejsza niż "Sea Wolf" - którego już nie miałem.

Zestaw 1822 Sea Claw 7 widzę pierwszy raz na oczy. W polskim katalogu go nie było, a i u naszych sąsiadów go sobie nie przypominam. Ma dziwny numer - może to nie był zestaw na Europę?


Jak dla mnie geniuszem projektantów jest... 6115 Shark Scout - mały zestaw, a ma tyle uroku! Po pierwsze szybki skaut, a po drugie ma pełnię uroku starych nurków (takich w mosiężnych skafandrach z powietrzem pompowanym z powierzchni przewodami) - taki podwodny steampunk! Co więcej harpuny można było wepchnąć w te przednie dziury - choć nie robiłem tego za często, aby chrom nie odpadał.

W Aquazone pojawiły się SZALENIE przydatne w zwykłym town elementy:
- chyba pierwszy raz chromowane elementy (wtedy dla dziecka wielkie WOW!), w tym pierwszy raz noże! - bandyci z miasta zyskali nową broń, na którą policjanci mogli dopiero odpowiedzieć rewolwerami z późniejszego westernu (samopały z piratów się kompletnie nie nadawały),
- płetwy,
- piętrowe krzaki świetnie nadające się również na pustynię.

KUKUS napisał/a:
Rok 1995 to dość przełomowy rocznik w dziejach LEGO. Pojawiło się wówczas wiele ciekawych zestawów z town (wahadłowce


Już wcześniej był w "mieście" wahadłowiec - wiem, bo mam ;) http://brickset.com/sets/...-Launching-Crew


P.S. Teraz, bardziej jako dorosły fan Lego doceniłbym jeszcze części tego typu: http://www.bricklink.com/catalogItem.asp?P=6037 już jako dziecko mi się podobały, ale teraz uważam, że mogłyby (w innym kolorze) świetnie ozdabiać budynki, dzięki "kolankom" 90 stopniowym imitować zewnętrzne rury gazu w mieście w skali minifiga i od biedy robić za specyficzne orurowanie w terenówkach.
Ostatnio zmieniony przez Durzy 2014-11-09, 18:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Prezes 


Wiek: 36
Dołączył: 19 Lis 2012
Wpisy: 164
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-11-09, 20:16   

Fajna sprawa Kukus! Widziałem już część na Twoim blogu. Chyba najbardziej zszokowała mnie informacja o serii: Sea People. Fajnie zrobione, szkoda jedynie że nie ma żadnej recenzji fizycznego setu. Chyba, że planujesz?

To jest okres mojego Dark Age'u tymbardziej miło poczytać i nadrobić braki.
_________________
MY LEGO CORNER
 
 
 
dropship 

Wiek: 27
Dołączył: 30 Gru 2013
Wpisy: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-10, 00:58   Re: Hall of Fame: 1# Aquazone (1995-1996)

Fajny post.
Sam zawsze zastanawiałem się ile jest prawdziwych klocków w tej wielkiej podwodnej bazie, a ile wynikało z zastosowania trójwymiarowej podstawki.
Trzeba przyznać, że te żółte statki to jedna z bardziej klimatycznych serii, oprócz blackthrona

6145 to moim zdaniem bardziej łazik niż koparka: czy ktoś kto go ma/miał może powiedzieć jak sprawdzały się te zginane rączki? Czy nie zużywały się i nie robiły luźne po pewnym czasie?

KUKUS napisał/a:
Osoby zainteresowane mogą więcej poczytać na ten temat np. tutaj.


Bardzo ciekawe, dzięki za ten link.
 
 
 
Durzy 


Wiek: 31
Dołączył: 23 Lut 2014
Wpisy: 1053
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2014-11-10, 01:41   

Tak właśnie oglądam tych prototypowych seapeople i... jestem w szoku. Pojazd będący przed środkiem bazy, ten drugi od lewej strony w górnym rzędzie ma duże zielone panele jakie pojawiły się oficjalnie dopiero w... 1997 roku w UFO! http://www.bricklink.com/...Pic.asp?P=30117 W dalszym pojeździe są również znane z UFO http://www.bricklink.com/...Pic.asp?P=30119 Jest też debiutujący w białym żaglowcu armady z 1996 http://www.bricklink.com/...Pic.asp?P=30036 Te prototypy są przecież gdzieś z samych początków lat 90*! Tyle czasu wcześniej konstruktorzy maja dostępne nowe części?


*Dopiero po napisaniu daty zajrzałem w link, a tam podają "early 1990's" - wertowanie niezliczoną ilość razy katalogów za dzieciaka czegoś mnie jednak nauczyło ;)

dropship napisał/a:
Czy nie zużywały się i nie robiły luźne po pewnym czasie?


Ja mam wiele innych, nawet starszych takich rączek z innych zestawów. Nawet nie tyle robią się luźne co niestety wyłamują się lub przy próbie zginania, zamiast zgiąć to wychodzą z zawiasów - jeśli nie robią którejś z tych dwóch czynności to są dość sztywne ;)

dropship napisał/a:
Sam zawsze zastanawiałem się ile jest prawdziwych klocków w tej wielkiej podwodnej bazie


Jak na zestawy z tamtych lat to sporo. Jak pisałem, jest ona zamknięta, bez prześwitów jak to ma miejsce w kosmicznych bazach, do tego jest taśmociąg, boczne wejście i różne przybudówki. Co do samej podstawki to bardzo ciekawie została ona użyta w późniejszym zestawie 6584 (na zdjęciach tego nie widać, ale ten most linowy jest świetny).
Ostatnio zmieniony przez Durzy 2014-11-10, 01:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
KUKUS 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 25 Cze 2007
Wpisy: 852
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-11-10, 10:37   

SERVATOR napisał/a:
Byłem na nie już za stary jako dziecko.

Na klocki nigdy się nie jest za starym ;)


gmkkk napisał/a:
Klocki wtedy były z nadrukami nie?

Zgadza się, wtedy na klockach były nadruki, naklejek raczej nie używano, choć byłbym ostrożny z generalizacją, bo np. w zestawach Technic naklejki były. Ale pierwszy Aquazone naklejek nie miał :)

gmkkk napisał/a:
No cóż taka seria to gratka kolekcjonerska...

Dokładnie


wallyjarek napisał/a:
Najbardziej podobały mi sie chromowane elementy :)

Ano właśnie, dobrze że o tym wspomniałeś. Oprócz broni (noże, harpuny) chromowane były też kryształy, dzięki czemu - przynajmniej w moim odczuciu - wyglądały lepiej, niż te z Castle Fantasy Era.


Durzy napisał/a:
W bazie najbardziej podobał mi się taśmociąg zrobiony z łańcuchów technic (koniecznie trzeba o tym wspomnieć!), którym kryształy podróżowały do zasypu/schowka

To może od razu podlinkuję odpowiedni krok z instrukcji:

jak widać zastosowano tu najcieńszy łańcuch.

Durzy napisał/a:
Właśnie - cała ta duża baza jest "szczelnie" zamknięta, nie ma dziur jak w podobnych bazach kosmicznych dzięki czemu, wygląda świetnie, a Aquanauci mieli gdzie się schować przed rekinami!

Słuszna uwaga, dopiero teraz zauważyłem to zamknięcie.

Zresztą, popatrzcie na kolejny krok instrukcji:

W pierwszej chwili, gdy to zobaczyłem to myślałem, że dach tworzyły plate 4x8 - ale nie, to były całe szyby (jak na skanie powyższym), dzięki czemu tył był cały obudowany!

Durzy napisał/a:
Dość oryginalnym pomysłem była podwodna stacja benzynowa, ale do mnie - fana motoryzacji wszelakiej od lat najmłodszych - przemawiała.

podwodna stacja benzynowa to jeszcze nic, mnie bardziej zastanawia sens istnienia podwodnej trialówki (jeden ze setów z kolejnej linii Aquazone z 1998 roku, którą opublikuję).

Durzy napisał/a:
Do zabawy miałem "Barracudę" - tak była nazywana w polskich katalogach i jest to naprawdę zgrabna konstrukcja, zwłaszcza zgrabniejsza niż "Sea Wolf" - którego już nie miałem.

Mi się właśnie ten Wilk Morski bardziej podoba, ale Barracuda też ładna.

Durzy napisał/a:
Zestaw 1822 Sea Claw 7 widzę pierwszy raz na oczy. (...) Ma dziwny numer - może to nie był zestaw na Europę?

Na Lego Wiki pod tym zestawem podana jest tylko cena w dolarach, więc domyślam się, że zestaw był exclusive tylko dla USA.

Dość ciekawym było opakowanie tego zestawu:


O, ale zauważyłem też jedną złą rzecz w konstrukcji - szczeliny po bokach!

(fotka z The Plastic Brick)

Durzy napisał/a:
chyba pierwszy raz chromowane elementy

Zdaje się, że Model Team (5541) posiadał chromowane elementy, podobnie jak castle (miecze). Sporo chromu miały też Belville z 1994 roku (wiadra, elementy dekoracji wnętrz itd.), ale najbardziej praktyczne były właśnie noże, o których wspomniałeś. Inna sprawa, że można je było łatwo zgubić ...

Durzy napisał/a:
Już wcześniej był w "mieście" wahadłowiec - wiem, bo mam ;)

Mogłem nie wiedzieć, jako dzieciak nie miałem nigdy katalogu z 1992 roku. Całkiem fajny, choć właśnie ten z 1995 wydał mi się być jednym z flagowych zestawów Town tamtego okresu... a, i miał komiks ;)


Prezes napisał/a:
Chyba najbardziej zszokowała mnie informacja o serii: Sea People. Fajnie zrobione, szkoda jedynie że nie ma żadnej recenzji fizycznego setu. Chyba, że planujesz?

Tutaj problem jest taki, że to zdjęcia prototypów, do których nikt z nas nie ma dostępu, a co za tym idzie - ciężko jest zrobić recenzję. Zresztą w tym artykule, co podlinkowałem, więcej jest takich prototypów ze Space'a - zieloni M-Troni itd. ...

Choć w przypadku Sea People odnoszę wrażenie, że część z tych zestawów pojawiła się w Aqua Riders I (o której napiszę na forum). Cóż, przynajmniej kolorystyka się zgadza. Płaszczki i podmorskie kraby to bardziej domena Aquazone z lat 1998-1999. Doszukałbym się tu nawet powiązać z Atlantisem (ryba głębinowa!)

Ciekawy jestem, czy jeśli wyjdzie jeszcze jakaś podwodna seria, to czy nowe zestawy będą jakoś nawiązywać do prototypów ...


Prezes napisał/a:
To jest okres mojego Dark Age'u tymbardziej miło poczytać i nadrobić braki.

Miło mi to czytać :) W sensie - drugą część zdania, bo słowo "Dark Age" źle mi się kojarzy ;)


dropship napisał/a:
Trzeba przyznać, że te żółte statki to jedna z bardziej klimatycznych serii, oprócz blackthrona

Podpisuje się pod tym obiema rękami!

dropship napisał/a:
6145 to moim zdaniem bardziej łazik niż koparka: czy ktoś kto go ma/miał może powiedzieć jak sprawdzały się te zginane rączki? Czy nie zużywały się i nie robiły luźne po pewnym czasie?

Nie miałem tego zestawu, ale miałem Sea Sprint'a (6125), który miał podobne rączki. Cóż, przy intensywnej zabawie części mogły się wyłamywać - ale podobnie też było z innymi zawiasami, chociażby z takiego Town'a.

Ale skoro jesteśmy przy tym modelu, to chciałem zwrócić uwagę na nieco inną rzecz:

... zauważyliście te elementy ze sprężynkami? Takie coś było np. w dość znanym zestawie pirackim (6248), w którym wulkan wyrzucał lawę w powietrze (elementy te działały jak katapulta).

Przypuszczam, że tutaj działają jako blokada tych elementów ze śmigłami (można je obracać).

I jeszcze jedna ciekawostka:

do niektórych zestawów dołączano takie niebieskie, plastikowe powierzchnie, choć sam osobiście nic takiego nie widziałem (czyżby tylko USA?). Kiedyś widziałem też zdjęcie zestawu z księciem nietoperzy i smokiem (6007), do którego dołączana była właśnie podobna jaskinia.


Durzy napisał/a:
Jest też debiutujący w białym żaglowcu armady z 1996 http://www.bricklink.com/...Pic.asp?P=30036

Mi się ten element kojarzy bardziej z kosmiczną serią Exploriens.
_________________
Galeria BS | Galeria FlickR
 
 
 
Durzy 


Wiek: 31
Dołączył: 23 Lut 2014
Wpisy: 1053
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2014-11-10, 19:14   

KUKUS napisał/a:
jak widać zastosowano tu najcieńszy łańcuch.


Inne pojawiły się dużo później.

KUKUS napisał/a:
gadza się, wtedy na klockach były nadruki, naklejek raczej nie używano, choć byłbym ostrożny z generalizacją, bo np. w zestawach Technic naklejki były.
Zdecydowanie nie. Zestawów z naklejkami było sporo, tylko samych naklejek w zestawach było mniej. Stacje benzynowe (łącznie z tą genialną Shella z parkingiem piętrowym), auta Octana (wyścigówki i cysterna), pociągi, żółty dworzec, morski klub wyścigowy, pływające statki, czy wspomniany przeze mnie wahadłowiec, czy wszystkie budynki z szybami na których coś było (np. szpital). Większość naklejek zajmowała więcej niż 1 klocek, ale nie wszystkie.

KUKUS napisał/a:
Zdaje się, że Model Team (5541) posiadał chromowane elementy, podobnie jak castle (miecze). Sporo chromu miały też Belville z 1994 roku (wiadra, elementy dekoracji wnętrz itd.)


Hot road i rycerze Króla Lwa wyszli w tym samym roku co Aquazone. O Belville z wiadomych powodów rzeczywiście zapomniałem.

KUKUS napisał/a:
Mi się ten element kojarzy bardziej z kosmiczną serią Exploriens.


W sumie słusznie, flagowiec Exploriensów miał z tego elementu skrzydła (a poza nim jedynie 1 inny zestaw!) i straszył z wielu plakatów, okładek katalogów itp. ale rok wcześniej wyszedł kontrowersyjny żaglowiec Armady i na nim bardzo ładnie pasował taki czarny element.

KUKUS napisał/a:
... zauważyliście te elementy ze sprężynkami? Takie coś było np. w dość znanym zestawie pirackim (6248),


O! A zastanawiałem się jak zrobili blokowanie tych ramion ze śmigłami w tej... amfibii? Już wiem do czego mogę wykorzystać te elementy (mam je właśnie z tych piratów).

Fajna jest ta darmowa mata dna morskiego! Szkoda, że u nas nie dodawali takich rzeczy :(

Dobrze, że 1822 Sea Claw 7 nie był sprzedawany w Europie, bo wygląda jak ułomny krewny serii, jak podróbka.
 
 
 
bacon 
Administrator
Master of Disaster


Wiek: 39
Dołączył: 26 Lip 2012
Wpisy: 1461
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2014-11-10, 20:10   

Świetne opracowanie KUKUS. Pociągniesz temat aż do Atlantis?
_________________
Jak się będziemy rozumieć, będzie dobrze. Nie będziemy się rozumieć... Rozumiemy się?!

BOP10 || STT
 
 
 
tbzz 


Wiek: 38
Dołączył: 28 Gru 2012
Wpisy: 358
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-11-10, 23:48   

KUKUS zrobił to, co mi dawno chodziło po głowie z kilkoma tematami w ramach town. Bardzo rzeczowe opracowanie, które świetnie się czyta. Nie pierwsze zresztą. Bardzo dobra robota! :) Dzięki!
_________________
Blog Lego http://legosoul.wordpress.com/
Zestawy http://brickset.com/sets/ownedby-tbzz
 
 
 
KUKUS 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 25 Cze 2007
Wpisy: 852
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-11-11, 20:42   

Durzy napisał/a:
Inne pojawiły się dużo później.

I tak i nie.

Jeśli wierzyć P(i)eeronowi, w 1979 roku dostępny był Bulldozer, który miał te "szersze", plastikowe gąsienice:


W 1986 roku w ramach serii Arctic w uniwersum Technic dostępny był taki oto ciekawy pojazd:


Po drodze było jeszcze kilka innych, ale te wydały mi się najciekawsze (zwłaszcza ten drugi link - do dziś pamiętam swoją minę, gdy mając pierwszy raz dostęp do internetu, znalazłem zdjęcia arktycznego Technica).


Natomiast gumowe gąsienice pojawiły się rzeczywiście później (kojarzycie może 8229 z 1997 roku?).

Ale to tak w ramach ciekawostki, niezwiązanej z serią.



Durzy napisał/a:
Zdecydowanie nie. Zestawów z naklejkami było sporo,

Mój błąd, chociaż na swoją obronę powiem tylko, że nigdy żadnego dworca/pociągu/stacji benzynowej nie miałem, więc nie miałem pojęcia jak to było z częstotliwością ich występowania. W pamięci zapisał mi się Technic, bo dostałem kilka zestawów z tego okresu i jakoś tak mi się utrwaliło.

Z takich bardziej systemowych zestawów, to udało mi się kiedyś dorwać remizę strażacką z 1994 roku, gdzie faktycznie naklejki były i była tam też jedna olbrzymia, pokrywająca kilka klocków. Ale to tak na marginesie ...



Durzy napisał/a:
Hot road i rycerze Króla Lwa wyszli w tym samym roku co Aquazone. O Belville z wiadomych powodów rzeczywiście zapomniałem.

Był jeszcze 6561 z 1994 roku:

aczkolwiek te chromowane rury wydechowe to bardziej do jakiegoś pojazdu, niż jako ekwipunek minifiga. Być może coś by się jeszcze znalazło, ale kiedy ujrzałem ten zestaw, uznałem, że warto go podlinkować i przypomnieć, bo a nóż jakiś tbzz poczuje inspirację i napisze kilka słów na temat Towna z tamtych lat ;)



bacon napisał/a:
Świetne opracowanie KUKUS. Pociągniesz temat aż do Atlantis?

Nie obiecuję, ale spróbować mogę, chociaż gdybym miał brać pod uwagę wszystkie serie, które w jakiś sposób związane były z podwodnymi przygodami, to pewnie wyszłoby trochę za dużo. Dlatego jak już, to w pierwszej kolejności chciałbym się skupić na głównych seriach, a potem się bawić w poboczne i jakieś pojedyncze rodzynki.



tbzz napisał/a:
Bardzo rzeczowe opracowanie, które świetnie się czyta. Nie pierwsze zresztą. Bardzo dobra robota! :) Dzięki!

Dzięki ;) Tak już jest, że jak za dzieciaka gapiło się w te katalogi, to ma się potem inne spojrzenie na całość ...
_________________
Galeria BS | Galeria FlickR
 
 
 
Durzy 


Wiek: 31
Dołączył: 23 Lut 2014
Wpisy: 1053
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2014-11-11, 23:25   

KUKUS napisał/a:
kojarzycie może 8229 z 1997 roku?


Tak, a co? Fajne są te gąsienice, choć niestety małe. Lubiłem z nich tworzyć banalnie proste dwusilnikowe wozidełko, niestety poprzez kable. Jeśli dorobię się RC, to niewątpliwie wrócą do łask.

Cytat:
Jeśli wierzyć P(i)eeronowi, w 1979 roku dostępny był Bulldozer, który miał te "szersze", plastikowe gąsienice


Ale mówiliśmy o łańcuchach, nie gąsienicach! ;) Żartuję trochę, bo dałem plamę i sam zapomniałem o tych klockach, mimo posiadania takich, aż 2 sztuk. One są kompatybilne z tymi zwykłymi łańcuchami, wyglądają jak ich rozdeptana wersja. Oto sprytne zastosowanie obu tych klocków razem w zestawie 8872: http://lego.brickinstruct...00/8872/010.jpg
 
 
 
KUKUS 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 25 Cze 2007
Wpisy: 852
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-11-12, 00:08   Hall of Fame: 1# Aquazone (1997)

Początkowo chciałem zrobić nowy temat, ale ponieważ seria Aquariders jest bardzo mała (zaledwie 3 zestawy) stwierdziłem, że może lepiej doczepić ją do głównego wątku. Trzecia, ostatnia część "klasycznych" Aquazone (lata 1998-1999) już jest i tak sobie myślę, że chyba nie ma sensu tworzenia nowego tematu, mimo, iż seria ta jest dużo bardziej rozbudowana.

To jeszcze tytułem uzupełnienia - tradycyjnie moje wypociny (w tym trzecią, "przedpremierową" część) możecie znaleźć na QQS-owym.

Miłej - choć krótkiej - lektury!






Pozwoliłem sobie na kontynuację dotychczasowych rozważań, dotyczących podwodnych serii.



(1997)
Rok 1997 większość z nas kojarzy z bardzo udaną serią Divers, jednakże pozwolę ją sobie (na razie) pominąć – tym bardziej, że kwalifikują się one bardziej jako Town, a nie Aquazone. Ciekawy jednak jestem, ile z nas zdało sobie sprawę z prawowitej pod-serii Aquazone, jakim było „Aquaraiders I”? Kurcze, pamiętam, że jako dzieciak z wielkim zaangażowaniem sprawdzałem wszystkie katalogi, ale w Polsce nigdzie nie było mowy o Aquaraiders … I zdaje się, że miałem prawo tego nie pamiętać, bo właśnie wyczytałem, że seria dostępna była tylko w USA :/


Taka ciekawostka – w roku 2007 Lego wprowadziło do sprzedaży serię „Aqua Raiders”, która nie była jednak w żaden sposób powiązania z opisywaną tutaj.



Zarys konfliktu
Aquaraidersi nie byli zainteresowani braniem udziału w konflikcie między Aquanautami, a Aquasharkami, pozostając neutralną frakcją. Zamiast tego woleli podróżować w głębinach oceanicznych w poszukiwaniu kryształów do swoich własnych celów. Ot, taka frakcja podwodnych górników – pewnie można próbować doszukiwać się pewnych podobieństw do Rock Raiders (co chyba zresztą nie byłoby takie głupie …).



Ludziki



Scavenger Sam




Rocky the Reef Wrecker

Nie znalazłem żadnych szczegółowych informacji na temat powyższych ludzików. Zastanawiające jest jednak podobieństwo ich kombinezonów (i haka!) z Aquasharkami. Być może do ich niewielkiego grona trafiali ludzie, pierwotnie należący do Aquasharków, a którzy mieli już dość konfliktu i postanowili stworzyć nową grupę? Tak czy inaczej – prezentowali się całkiem nieźle …
Warto wspomnieć, iż twarz Sama wystąpiła pierwotnie w serii Exploriens.



Zestawy

2160 Crystal Scavenger

Model ten jest najmniejszym dostępnym z serii. Połączenie koloru zielonego z neonowym (kokpit, szyba, turbiny) i czernią dały ciekawy efekt. Warto wspomnieć o nadruku komputerka, którzy wcześniej wystąpił w serii Spyrius oraz o nadrukach (buzia, oczka), które w rzeczywistości były naklejkami nakładanymi przez nas na model. Jest to trochę zastanawiające, bowiem rok później modele Stringrayów posiadały nadruki (a więc już nie było mowy o naklejkach) na szybkach w identycznym kolorze.

Jedyne, do czego mógłbym się doczepić, to te zębatki umieszczone po bokach maszyny – przyznam, że trochę dziwnie to wygląda … Choć z drugiej strony – nadaje to niepowtarzalności serii.

Żałuję, że zestaw dostępny był tylko w Ameryce, bo pewnie bym go kupił.


Poniżej kilka dodatkowych skanów:


Ten podwodny bombowiec mnie rozbroił :) Widać, że projektanci mieli wyobraźnię …



2161 Aqua Dozer

Zestaw jest kolejnym dowodem na niesamowitą wyobraźnię i kreatywność projektantów – podwodna spycharka. Pomysł tak odjechany, że ciężko mi tutaj odnieść się do jakiejś innej podwodnej spycharki. To, co najbardziej rzuca się tu w oczy, to spora (największa w Aquariders!), przezroczysta szyba przy panelu sterowania, łańcuchy oraz olbrzymia łyżka rodem z serii Technic.


Dodatkowe zdjęcia:





2162 Hydro Reef Wrecker

Największą łódź Aquaraiders można było odczepić na 2 niezależne moduły – główną maszynę wiertniczą, mogącą poruszać się po dnie za pomocą kół, oraz mniejszego statku posiadającego turbiny, umożliwiające „tradycyjne” poruszanie się w wodzie. Do tego 2 minifigi z ekwipunkiem, ośmiornica, rekin, krzaki i … aż 4 KRYSZTAŁY!

Jak mam być szczery, to model wydaje się być bardziej do zabawy, niż do postawienia na półce, choć pod względem występujących tu elementów zdaje się być ciekawą pozycją.


Pozostałe zdjęcia:






Katalogi (US):




Dla porównania – katalog z Europy z tego okresu:





Dodatek
Zupełnie zapomniałem, ale przecież w 1997 roku można było nabyć Idea Book, umożliwiającą budowę całkiem nowych kreacji z istniejących zestawów – w tym nowych łodzi ze świata Aquazone!





(całkiem niezła ta żółta łódź, tak swoją drogą)


Zabójcza mieszanka Aquazone i piratów. Nawet Cthulu jest ;) Normalnie Space-Pirates!



Podsumowanie
Szkoda, że Lego wyprodukowało powyższe zestawy tylko na rynek Amerykański, gdyż niejeden z nas byłby zapewne zainteresowany w nabyciu takiego 2160. Ot, choćby dla ciekawych części. Z drugiej jednak strony – gdy porównam sobie zestawy z tej serii z takimi choćby Aquanautami, wychodzi ono korzystniej dla tych drugich – być może dlatego, iż Aquaraidersom nie pozwolono się wykazać, ograniczając się tylko do 3 zestawów.

Tak sobie myślę i dochodzę do wniosku, że brakuje mi tutaj jakiegoś impulsu - wszystkie opisywane tu zestawy były średnie albo duże, w związku z czym ich cena byłaby odpowiednio większa.

A tak swoją drogą - zauważyliście, że kolorystyka modeli przypomina nieco kolory pojazdów z nieistniejącej serii Sea-Tron?
_________________
Galeria BS | Galeria FlickR
Ostatnio zmieniony przez KUKUS 2014-11-12, 00:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,149 sekundy. Zapytań do SQL: 13