Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
76031 The Hulk Buster Smash
Autor Wiadomość
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 37
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 896
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-05-08, 20:02   76031 The Hulk Buster Smash

Niniejsza recenzja jest nieco specyficzna, gdyż na forum trafia po publikacji w odcinkach na moim blogu. Podobne sytuacja już mi się wcześniej zdarzały, jednak wtedy były w pełni zaplanowane, natomiast w tym przypadku poszczególne notki powstały osobno, i w kolejności zupełnie niestandardowej, a do tego nie wiedziałem w pełni, czy będzie ciąg dalszy. Poniżej skleciłem to w jedną całość, jednak podział zapewne będzie widoczny (np.: skan naklejek jest przy konstrukcji, a nie instrukcji jak zazwyczaj, gdyż notka z konstrukcją pojawiła się wcześniej). Postanowiłem nie wygładzać tego za bardzo, ot taki swoisty eksperyment. Oczywiście chętnie poznam Wasze zdanie, czy taka forma publikacji ma sens - dla mnie była o tyle ciekawa, gdyż po ostatnim miesiącu "braku weny", poszczególne notki powstawały w dość naturalny sposób - ot, np.: chciałem opisać Hulka, wiec naskrobałem coś na jego temat, nie przejmując się faktem, że brakuje wspominek o pudełku.
Dla zainteresowanych pozwolę sobie podać linki do poszczególnych notek:
- Hulki dwa
- figurki
- ustrojstwo
- Hulk Buster!
- początek & koniec

Marvel Super Heroes: 76031 The Hulk Buster Smash



Seria: Marvel Super Heroes
Rok premiery: 2015
Liczba elementów: 248
Figurki: 4 + 1 + 1: Iron Man Mark43, Ultron Prime, Scarlet Witch, Hulk + The Hulk Buster
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 22 x 26 x 6 cm
Cena: $29.99, £29.99, 34.99 €, 159,99 zł

BrickSet, BrickLink

W każdej recenzji zwracam uwagę na pudełko, i zazwyczaj rozpływam się na ich temat w zachwytach. Nie ma tu chyba żadnego zaskoczenia, przynajmniej od paru lat graficy TLG naprawdę się starają, a efekty ich pracy, mimo że przeładowane efektami specjalnymi, cieszą oko. Nie inaczej jest w tym przypadku, sami zobaczcie:



Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Przyjrzyjmy się dokładniej: na górze pudełka widzimy ogromny napis serii, oczywiście charakterystyczne czerwone logo, oraz rysunkowe wizerunki postaci. Zdjęcia ludzików znajdziemy także na dole pudełka, element ten obecnie jest mocno promowany, jakby nie było, to ludziki często sprzedają cały zestaw. Obok zdjecia logo określające nam bezpośrednie nawiązanie do filmu, oraz ohydna informacja o Super Jumperze. Jeszcze info o wieku, numer zestawu, jego nazwa. Reszta miejsca została poświęcona na fotkę zestawu. Fotkę nieźle zaaranżowaną, z ładnym i gustownym tłem, z przedstawioną potyczką Ultrona i Hulk Bustera na pierwszym planie.

Właśnie, na pudełku widzimy głównie przesadnie wielkie slogany, loga i dwie figurki. Reszta gdzieś ginie - Hulk - figurka robiąca przecież wrażenie, jest gdzieś w tyle, dodatkowo przysłonięta beznadziejną konstrukcją. A Scarlet Witch? Zauważyliście ją w ogóle patrząc pierwszy raz na pudełko? Czemu tak fajna i znacząca postać, do tego nowość w figurowym świecie, została zepchnięta w róg, gdzie ginie pod przerośniętym "banerem" i rysunkiem drużyny Avengers? Grafik może zrobił porządną robotę, ale sama szata graficzna pudełka, pod względem organizacyjnym, to porażka. Przerośnięte logotypy, "niezbędne" napisy, uwypuklenie postaci Hulk Bustera z jednoczesnym zaniedbaniem pozostałych figurek? Kto to przepuścił? Czy naprawdę doszło do tego, że logotypy i slogany są ważniejsze od zawartości? Najwidoczniej niestety tak, choć to taki sam idiotyzm, jak popularne na YouTubie filmiki, w których autorzy umieszczają "prezentację" zdjęć (kto ogląda coś takiego zamiast zajrzeć choćby na BrickSeta???)

Z tyłu już jest o wiele lepiej, widać Iron-Mana, Scarlet Witch jest na pierwszym planie, a brzydka konstrukcja w której siedzi Hulk została rozłożona, przez co lepiej widać zielonego. Oprócz głównego zdjecia mamy jeszcze komiksowe ramki, w których ukazano funkcjonalność zestawu, w tym jak działa i jak można wykorzystać brzydką konstrukcję oraz Super Jumpera.



Zawartość to w sumie cztery woreczki: trzy z klockami oznaczone kolejnymi cyframi i jeden w którym umieszczono tylko figurkę Hulka.



Z makulatury znajdziemy instrukcję, komiks, oraz arkusik z naklejkami.



Instrukcja mimo małego formatu liczy aż 84 strony,



oprócz rozwleczonych planów budowy znajdziemy tu przedstawienie "jak się tym bawić", indeks elementów oraz obowiązkowe reklamy.





Dodatkowa książeczka z komiksem to tak naprawdę reklamówka ukazująca w akcji (prawie) wszystkie zestawy Marvela z tegorocznej oferty LEGO. Ciekawym dodatkiem jest lista dla kolekcjonerów umieszczona na ostatniej stronie, dzięki której możemy sobie odznaczać figurki które już trafiły do naszej kolekcji





Minifigurki, kto ich nie kocha? Widać to wyraźnie obecnie choćby w podejściu TLG do tego tematu - są kolekcjonerzy którzy potrafią wydać na jednego ludzika sporo kasy, wiec firma korzysta. I oczywiście mnoży byty, czyli pojawia się multum wersji jednej postaci. W DC dotyczy to Batmana, w Marvelu natomiast Iron-Mana. I można by psioczyć w sumie na sztuczne napędzanie koniunktury, gdyby nie fakt, że zarówno Bruce Wayne jak i Tony Stark w swoich zbrojach są niesłychanie wdzięcznym tematem do odwzorowania w plastikowym świecie. Patrząc na samego Starka: wszak w komiksowych i filmowych przygodach miał swoich zbroi całkiem niezłą kolekcję.
Iron Man Mark XLIII (43)



W zestawie 76031 The Hulk Buster Smash trafia nam się minifigurka oznaczona Mark 43, która to w tym roku wystąpiła już w aż trzech zestawach: oprócz niniejszego, jeszcze w 76032 The Avengers Quinjet City Chase oraz 76038 Attack on Avengers Tower. Uwaga dla kolekcjonerów: jeżeli macie ochotę do kompletu zdobyć jeszcze zbroję Mark 45, to spójrzcie łaskawym okiem na także tegoroczny zestaw 76029 Iron Man vs. Ultron.

Zanim przejdziemy do fotki LEGOwych ludzików, pozwólcie że wrzucę tutaj jeszcze wersję Mark 43 jako niesamowitą figurkę z Hot Toys. Zainteresowanych od razu ostrzegam: cena także jest niesamowita.




Scarlet Witch



Scarlet Witch czyli Wanda Maximoff sporo namieszała w komiksowym uniwersum Marvela. Jest mutantką potrafiącą manipulować prawdopodobieństwem, co skutkuje przekształcaniem rzeczywistości. Nieźle prawda? Ale teraz najlepsze: jest siostrą Pietro Maximoffa czyli Quicksilvera, córką Erica Lensherra czyli Magneto, oraz żoną androida (tak, dobrze przeczytaliście) o nazwie Vision. W LEGOwej wersji obecnie znajdziecie wszystkie te postacie, a jak mi się tylko uda je uzbierać, oczywiście w cyklu fotek koniecznie umieszczę zdjęcie rodzinne.
Co do filmów, Scarlet Witch oczywiście występuje w Avengers: Age of Ultron, natomiast wcześniej pojawiła się już w Captain America: The Winter Soldier. Tam też mogliśmy zobaczyć jej brata, który dodatkowy odegrał małą, ale jakże świetną rolę w filmie X-Men: Days of Future Past! Jeżeli jeszcze się nie pogubiliście, to dodam, że mimo iż wszystkie te postacie pochodzą z komiksowego uniwersum Marvela, to prawa filmowe do X-menów należą do innego studia niż prawa do Avengers. Na szczęście w ramach Marvel Cinematic Universe udało się dojść do porozumienia, i otrzymaliśmy piękne zespojenie! A w przyszłości będzie jeszcze lepiej (Pajączek!!!)


Ultron Prime



Co do tej postaci, pozwolę sobie skopiować uroczy opis prosto ze strony LEGO:

Istota znana jako Ultron została odkryta pod postacią prostego programu komputerowego, ukrytego pośród ruin po inwazji rasy Chitauri na Nowy Jork. Jednak pod wpływem eksperymentów Tony'ego Starka Ultron szybko ewoluował w zaawansowaną sztuczną inteligencję. Po uzyskaniu samoświadomości Ultron ogłosił, że rasa ludzka to jego wróg. Niestabilny emocjonalnie Ultron dąży do zniszczenia całego życia na Ziemi, ale najpierw musi ulepszyć swoje mechaniczne ciało i uczynić je niezniszczalnym. Ultron może uzyskać dostęp do dowolnej sieci komputerowej i przejąć nad nią kontrolę, a na usługach ma armię żołnierzy-robotów.
I jeszcze figurka, także z Hot Toys:



Do kompletu dołóżmy jeszcze liść sałaty:



i oto cała nasza zgraja w komplecie:



Figurki prezentują się wprost wybornie - to chyba żadna niespodzianka? Ultron Prime zachwyca pietyzmem nadruku, Scarlet Witch wygląda przeuroczo (jak w komentarzach zauważył GrublukTheGrim: jej buźka jest dokładnie taka sama jak buźka Supergirl z zestawu 76040 Brainiac Attack), a Iron-Man to doskonale już znana nam forma, tyle że z nowym, oczywiście niezwykle udanym, nadrukiem. Swoją drogą, to Iron-man w najbliższej przyszłości także dostanie zdjęcie rodzinne, i to z "chińskimi" kuzynami.





Pod względem postaci - najwyższa klasa. A to jeszcze nie koniec, wszak w zestawie znajdziemy jeszcze jedną figurkę. Składaną i naprawdę dużą (aż nieco przesadnie). Ale o tym za chwilę, teraz proponuję bliżej przyjrzeć się postaci Pana Zielonego, czyli wstawka z blogowego cyklu "fotki supertrykociarzy".

Dziś przed Państwem Hulk. A nawet dwa! Pierwszy, z przepiękną klasyczną i znaną doskonale z komiksów zieloną skórą i w gustownych fioletowych portkach pojawił się rok temu w zestawie 76018 Avengers: Hulk Lab Smash, oraz w roku 2012 w zestawie 6868 Hulk's Helicarrier Breakout (w piaskowych portkach). Drugi to tegoroczna nowość, którego znajdziemy w identycznej formie w aż dwóch (rzadkość jak na LEGO!) zestawach: 76031 The Hulk Buster Smash i 76041 The Hydra Fortress Smash i oparty jest na licencji filmowej.



Zmieniło się prawie wszystko: Hulk otrzymał nowy kolor skóry, nowe portki, nową fryzurkę i, co jest sporym zaskoczeniem, zupełnie nową "formę!" Jak przyjrzycie się dokładnie zdjęciom, zauważycie, że ciało Hulka składa się z zupełnie nowych części, składanych w zupełnie zmieniony sposób (ciekawe dlaczego?). Od razu popatrzcie też na... nogi Hulka. Jego gacie w nowej wersji zostały strasznie uproszczone, a detale dodano poprzez nadruki, a palce u stóp nie są już wymodelowane, ale namalowane!



Nie zmieniono natomiast rączek, a raczej ich filozofii wykonania - nadal są puste od środka, co wygląda okropnie i przypomina tanią chińską zabawkę...





Figurka prezentuje się bardzo fajnie, choć gdybym miał wybrać tylko jedną, to jednak zdecydowałbym się na starszą wersję. Być może po filmie zmienię zdanie, ale póki co, zielony hulk rządzi! To teraz czekamy jeszcze na czerwonego i szarego (oryginalnego LEGO, bo chińskie już dawno w tych kolorach są, TLG - obudź się!)!

Czas na mały przerywnik, czyli zapraszam do podziwiania... tego:



No nie ma co gadać, konstrukcja wprost monumentalna, wręcz, pozwólcie że użyję tego nagminnie i błędnie stosowanego w internetach określenia: epicka! Ta linia, te wysublimowane skosy, ta ciesząca oczy głęboka kolorystyka! Cudo konstrukcyjne!

I jeszcze ma przezroczysty pałąk, przyczepiony tak, że się rusza. Genialne!

A po co to wszystko? A po to:



Hulk siedzi w środku i jest zły (jak zazwyczaj) więc rozwala konstrukcję (no! Hulk być czasem mondry!) Scarlet Witch lewituje. Dzięki przezroczystej wyrzutni (więcej o tym jak dokładnie działa znajdziecie choćby w zielonej recenzji), któraś z postaci może zrobić hop, i postarać się pacnąć Panią Maximoff.

I o dziwo, to naprawdę działa! Ta idiotyczna namiastka jakiejś zabudowy ze swoją prymitywną funkcjonalnością o dziwo się sprawdza. Tyle, że szybko się nudzi, a jej idiotyczność powoduje, że przestaje budzić zainteresowanie. To już lepiej sobie ludzikami postrzelać w inne cele, których w mieszkaniu zawsze znajdzie się bezliku.

Aha, w zestawie znajdziemy naklejki, które to niby mają upiększyć konstrukcję. Niby. Skan poniżej:



Tyle w kwestii przerywnika.

Teraz chciałbym Wam przedstawić najważniejszą składową zestawu 76031 The Hulk Buster Smash, czyli Hulk Bustera!

Jak być może wiecie, z Hulkiem nie ma żartów. A tym bardziej, jak jest wkurzony. A wkurzony bywa często. Niejednego bohatera Marvela po spotkaniu z Hulkiem doskwierał ból kręgosłupa. Jak chcecie zobaczyć wkurzonego Hulka, daleko nie trzeba szukać i wystarczy sięgnąć po 51 tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela:



W tymże albumie, (będącym zresztą dalszym ciągiem opowieści Planet Hulk, także opublikowanej w WKKM: tom 23 i tom 30) znajdziecie Iron-Mana przywdzianego w dodatkową zbroję stworzoną specjalnie do konfrontacji z Hulkiem. Zbroja ta pojawi się także w Avengers: Age of Ultron, a w wykonaniu Hot Toys prezentuje się tak:



Zjawiskowo, nieprawdaż? Zobaczcie te detale!



i figurkowa naparzanka z sałatą:



I teraz otrzymujemy jeszcze zbroję w wersji LEGOwej, która dokładnie prezentuje się tak:



Ajć, w porównaniu do figurki strasznie biednie! Oczywiście tylko jeżeli chodzi o wygląd ogólny, wszak tutaj otrzymujemy klocki, które co prawda coraz częściej idą w stronę tworów w stylu Playmobil, ale póki co, jeszcze klockami są.

Przyjrzyjmy się dokładniej:





Plecy ewidentnie zostały olane, i zawierają o wiele za mało szczegółów, a szkoda, gdyż miejsce tutaj, i to niewykorzystane, jest. Do prawdziwych figurek ten twór nie ma co startować, ale jako klockowa konstrukcja sprawdza się naprawdę nieźle. Do tego wrażenie robi jego spory rozmiar, i to akurat znacznie przesadzony, gdy zbroję porównamy choćby do samego Hulka widać wyraźnie dysproporcję:



Co ciekawe nasza klockowa zbroja posiada naprawdę fajną funkcjonalność. Zobaczcie sami, oto minifigurka Iron-Mana. Swoją drogą, widać tutaj potęgę zbroi!



I teraz, pyk! Zbroja się otwiera!



Do środka wkładamy minifigurkę:



I można ruszać w bój!



LEGOwy Hulk Buster prezentuje się całkiem nieźle, choć coś mi w nim jednak z deka brakuje. Za ewidentne minusy potraktowałbym trochę dziwną konstrukcję nóg, wspomniane brzydko i ubogo zagospodarowane plecy czy niebyt ciekawe umocowanie "hełmu". W kwestii tych nieszczęśliwych pleców: gdy po włożeniu minifigurki zamykamy zbroję, palce automatycznie trafiają na zawiasy na plecach, które zaczynają oczywiście "szaleć". Nieco to wkurzające. Natomiast miłym akcentem jest dodatkowy akcent bawialności w postaci podwójnej strzelajki na prawej dłoni. Bezsprzecznie sprawdza się kolorystyka: ciemna czerwień z czarnymi i złotymi wstawkami, przełamana dodatkowo przez elementy półprzezroczyste o niebieskim odcieniu - całość wygląda bardzo estetycznie. Ogólnie, minusy może są, ale całość raczej na plus. Prezentuje się ciekawie, ładnie wygląda na półce, a i pobawić się jest czym. Pod względem technicznym raczej bez zarzutu: składanie przebiega płynnie i przyjemnie, po złożeniu nic samoistnie nie odpada.

Patrząc na całość, chyba najbardziej adekwatnym określeniem na ten zestaw będzie "minifigures pack", lub też "figures pack". Trzy minifigurki, do tego duża figurka Hulka oraz kolejna figurka, tym razem składana z klocków, czyli Hulk Buster. Jest jeszcze mała konstrukcja, którą uważam za porażkę, jak dla mnie coś takiego nie powinno trafić do firmowego zestawu, i jest to ewidentny, niestety nieudany, wypełniacz. Hulk Buster, mimo posiadania paru minusów i może braku szlifu, naprawdę cieszy oko, a do tego jest nawet bawialny. Minifigurki jak zwykle stoją na najwyższym poziomie, nowy Hulk, mimo że bardzo podobny do poprzednika, to jednak według mnie jest, pod względem wizualnym, nieco od niego gorszy i prezentuje się trochę słabiej, acz jak ktoś chce po prostu Hulka, to jak najbardziej nie powinien się do niego zrażać. Nawaliło coś w projekcie pudełka, ale w końcu kolekcjonerzy przymkną pewnie na to oko, a pozostałych pudełko mało obchodzi, jest to przecież po prostu opakowanie na klocki.

Dla zbieraczy figurek: zakup obowiązkowy.
Dla pozostałych, zakup wart rozważenia.

Oczywiście pozostaje kwestia ceny, która mała nie jest, ale też zawartość jest dość bogata, a sam Hulk jest wart prawie połowę oficjalnej ceny zestawu. Jako ciekawostkę: porównajcie sobie cenę w dolarach i euro, coś znowu TLG leci w kulki w stosunku do Europejczyków...
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
Ostatnio zmieniony przez nori 2015-05-08, 20:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
bezetkace 


Wiek: 26
Dołączył: 13 Mar 2012
Wpisy: 40
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-05-13, 13:01   

To Twoje 'ustrojstwo' to Veronica, a w zasadzie jej mały fragment. Trzeba było się pofatygować na seans. :P

Btw. ja swój zestaw kupiłem za 129.99 PLN co było tak fantastyczną okazją, że ojej. : D
Detaliczna chyba też nie jest najgorsza. Przynajmniej porównując do fortecy Hydry za kosmiczne 279.99.
_________________
"We're from the Planet Duplon. We are here to destroy you."
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 37
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 896
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-05-13, 13:44   

Dzięki za info, recenzja powstała przed tym jak film trafił na ekrany kin, zresztą ja wybieram się dopiero w przyszłym tygodniu, i ciekaw jestem jak zmieni się postrzeganie zestawu.
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
Stelario 
VIP


Wiek: 32
Dołączył: 30 Lis 2014
Wpisy: 1014
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-13, 14:24   

Mnie się ta recenzja zupełnie nie podoba. Jest tak nie przejrzysta że w połowie przewijania musiałem kliknąć home co by sprawdzić czy to jest na pewno recenzja klocków lego a nie filmu, komiksu, plakatów.

Poza tym jak mam porównywać Scarlet albo Iron Mana z wersją lego to też przydało by się je mieć koło siebie a nie przewijać 10 stron góra dół co by je porównać.
Ostatnio zmieniony przez nisiia 2015-05-14, 05:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 37
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 896
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-05-13, 15:07   

Dzięki za opinię, w zamierzeniu miało być coś więcej, czyli recenzja, ale zbudowana na odpowiednich podwalinach, którymi w przypadku zestawu licencjonowanego jest właśnie film oraz komiksy. By opisać taką konstrukcję czy postacie wypadałoby wspomnieć o oryginałach. Jeżeli to się jednak nie sprawdza, oczywiście na przyszłość zmienię formę.

Koło siebie, znaczy dawać zdjęcie oryginału i od razu LEGOwej wersji?
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
Stelario 
VIP


Wiek: 32
Dołączył: 30 Lis 2014
Wpisy: 1014
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-13, 17:13   

nori napisał/a:
Koło siebie, znaczy dawać zdjęcie oryginału i od razu LEGOwej wersji?


Sądze że można dać zdjęcie oryginału + wersja legowa w 1 zdjęciu. Jeśli ci się nie chce edytować jedno po drugim. Bo tak masz 5 "plakatów" z tekstem a dopiero później jedno zdjęcie 5 figurek i nawet na 27" monitorze mnie coś trafia jak to sobie przewijam.
 
 
 
bartek_mi 


Wiek: 36
Dołączył: 03 Gru 2007
Wpisy: 282
Skąd: wawa
Wysłany: 2015-05-13, 18:49   

"Scarlet Witch czyli Wanda Maximoff sporo namieszała w komiksowym uniwersum Marvela. Jest mutantką potrafiącą manipulować prawdopodobieństwem, co skutkuje przekształcaniem rzeczywistości. Nieźle prawda? Ale teraz najlepsze: jest siostrą Pietro Maximoffa czyli Quicksilvera, córką Erica Lensherra czyli Magneto, oraz żoną androida (tak, dobrze przeczytaliście) o nazwie Vision. "

Tak by mogło być gdyby nie prawa autorskie :DDD

W świecie prawników nawet IP mogą ulec zmianie :)

http://naekranie.pl/aktua...-skad-maja-moce
_________________
mniam mniam -> http://www.brickshelf.com...fi/sulfurix.gif
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 37
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 896
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-09-11, 19:46   

Temat może drażliwy, dlatego też nie wrzucam bezpośrednio na forum, a jedynie pozwolę sobie w tym wątku nawiązać do postaci pewnego mniejszego i nie pochodzącego bezpośrednio od LEGO Hulk Bustera. Dwa słowa opisu i parę dodatkowych fotek znajdziecie oczywiście na blogu, w niniejszej notce: Chiński Hulk Buster. Jak kogoś Chińczyk zainteresuje, serdecznie zapraszam.

_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,101 sekundy. Zapytań do SQL: 13