Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
76016 Spider-Helicopter Rescue
Autor Wiadomość
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 37
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 900
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-08-27, 22:11   76016 Spider-Helicopter Rescue

Ostatnio naszła mnie ochota na zgłębienie animowanego uniwersum superbohaterskiego, z którego LEGO w swoich zestawach czerpie garściami, wszak większość zestawów oparta jest właśnie na filmach i serialach animowanych, a nie samych komiksach. Jeżeli ktoś ma ochotę sobie poczytać o tym temacie więcej, serdecznie zapraszam do notek na temat postaci Batmana, Supermana oraz Spider-mana. Kolejne postacie (czy grupy) też będę chciał sobie "uporządkować" w takiej formie.
Przy okazji Pajączka pojawił się temat uniwersum Ultimate, z którym jest małe zamieszanie: światy Ultimate z komiksów i kreskówki oraz zestawów nie do końca się pokrywają. Więcej w tym temacie w najnowszej notce: Ultimate Spider-Man: Komiks, serial oraz LEGO. A jako że popełniłem swego czasu dwie recenzje zestawów w tym klimacie, a dotychczas nie miałem okazji ich wrzucić na LUGPol, pozwolę sobie to nadrobić. Tak więc kotlet trochę odgrzewany, ale mam nadzieję, jeszcze zjadliwy. Aha, recenzje powstały na długo przed tym, zanim zorientowałem się, czym te wersje Ultimate się różnią! ;)

Serdecznie zapraszam!


LEGO Super Heroes Marvel Universe
76016 Spider-Helicopter Rescue


Seria: LEGO Super Heroes Marvel Universe
Rok premiery: 2014
Liczba elementów: 299
Figurki: 4: Spider-Man, Power Man and Mary Jane, Green Goblin
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 38 x 26 x 5.5 cm
Cena: $44.99, £44.99, 49,99 €, 199,99 zł

BrickSet, BrickLink

W uniwersum Ultimate nigdy bardziej się nie zagłębiłem, po prostu w tym aspekcie póki co jestem strasznym konserwatystą, i lubię klasyczne i dobrze ugruntowane w popkulturze wizerunki najpopularniejszych super bohaterów. To samo tyczy się DC i ich NEW52 - coś mi te nowe wersje nie podchodzą...

Oczywiście nie wykluczam, że w końcu to się zmieni, jak na razie najwidoczniej trochę za mało poczytałem "odświeżonych" pozycji, od Supermana z DC NEW 52 odbiłem się w połowie pierwszego wydania zbiorczego, a ten album:


wciąż czeka na przeczytanie...

I właśnie serią "Ultimate Spider-Man" sygnowany jest zestaw 76016 Spider-Helicopter Rescue, a jego pierwowzorem jest oparty na komiksie serial animowany.

Samo pudełko zapowiada nie lada atrakcje, szczególnie właśnie dla kogoś takiego jak ja - przyzwyczajonego do bardziej klasycznych wizerunków postaci. Przepakowany Green Goblin? Spider Helikopter? Latadło niech już będzie, w klasycznej serii The Amazing Spider-Man także pojawiały się różne dziwactwa, był nawet samochód Spider-Mana, jednak akurat wtedy był on swoisty kuriozum, czyli wynikiem umowy między Marvelem a pewnym producentem zabawek, który dzięki temu mógł wprowadzić na rynek nowy produkt, automatycznie uzyskując do tego jeszcze odpowiednią reklamę. Takie sytuacje nie były (i nie są, oraz nigdy zapewne nie będą) czymś niezwykłym, zresztą mają swoje dobre strony, dzięki podobnej umowie otrzymaliśmy chociaż tę historię:


może nie będącą arcydziełem, jednak stanowiącą niezłe czytadło i będącą dość znamienną dla całego uniwersum komiksu super bohaterskiego (kto wie, z jakiego powodu?).

Wracając do pudełka: jest ładne, estetyczne, przyciąga wzrok. Z tyłu ukazano funkcjonalność modelu wykorzystując specyfikę komiksową - zastosowano nawet wyrazy dźwiękonaśladowcze!


W środku pudełka znajdziemy trzy ponumerowane woreczki z klockami, oraz osobny woreczek, do którego spakowano zielonego Pudziana. UWAGA! Nie jest to komplet: dłonie zostały dołożone do jednego z woreczków z klockami - radzę uważać podczas ewentualnych zakupów samej figurki na aukcjach, i upewnić się, czy na pewno kupujecie całość!


Oprócz klocków w pudełku znajdziemy również dwie instrukcje (o rożnym formacie), małą książeczkę będącą niemym komiksem, oraz arkusik naklejek. Elementy te niestety nie są w żaden sposób dodatkowo zabezpieczone, szkoda że nawet w takich, całkiem sporych, zestawach TLG odeszło od patentu z usztywniającym kartonikiem i dodatkowym foliowym opakowaniem.


Pierwsza, o mniejszym formacie, instrukcja liczy 28 stron i oprócz reklam i indeksu elementów zawiera plany budowy dwóch figurek oraz latadełka Goblina. Druga książeczka to 60 stron poświęconych na (oprócz reklam, także tej "mojej ulubionej" z drącym ryja gówniarzem) składanie czerwono-niebieskiego helikoptera.


Ciekawostką jest trzecia książeczka, czyli komiks przedstawiający przygody Spider-Mana, w którym wykorzystano nie tylko opisywany tu zestaw, ale wszystkie produkty LEGO które w tym roku ukazały się na rynku i które zawierają postać naszego wesołego pajączka! Ostatnia strona w tej publikacji to całkiem przyjemna fotka sporej gromady super bohaterów i łotrów z uniwersum Marvela - coś takiego spokojnie mogłoby funkcjonować jako pełnowymiarowy plakat i byłoby idealnym dodatkiem do zestawów!


Jeszcze skan naklejek (300 dpi) i przejdźmy do...


...figurek!

Spider-Man to postać doskonale rozpoznawalna i ciesząca się ogromną popularnością, także w naszym kraju, na co m.in zapewne wpływ miał seria komiksowa zaprezentowana przez Tm-Semic (oczywiście także inni wydawcy, mniej lub bardziej, chętnie sięgali po tę postać). Jako LEGOwa figurka sprawdza się świetnie, choć nie jest jakimś strasznym unikatem, w tej wersji pojawił się dotychczas w aż siedmiu zestawach (to bardzo dużo, patrząc na to, co obecnie z figurkami wyprawia TLG!)!

Przepiękna w komiksie rudowłosa Mary Jane wreszcie także doczekała się godnej siebie figurki! Wiecie, że to już jej piata wersja? O ile wcześniejsze, według mnie, nie prezentowały się zbyt ciekawie, to M.J. z buźką pajączka uformowaną w serduszko na obcisłej bluzeczce, mimo że to kicz straszliwy, prezentuje się wprost prześlicznie! I te jej rude włosy spięte w koński ogon! Bez wątpienia, nasz tygrys trafił idealnie w dziesiątkę!


Power Man to postać nieco mniej znana, i w sumie bardzo mnie cieszy, że TLG dodaje do zestawów bohaterów jego pokroju. W końcu iluż można mieć Pajączków, Gacków czy Supków? Swoją drogą, mam nadzieję, że kiedyś doczekam się oficjalnego Punishera! Power Mana słabo znam i kojarzę go jedynie z może jednej czy dwóch starszych historyjek, oraz z perypetii komiksowych Avengersów (z wydawnictw Mucha oraz Hachette). Jako ciekawostka, Power Man miał nawet swoją serię wraz z Iron Fistem, czyli bohaterem który w 2012 roku pojawił się w zestawie 6873 Spider-Man's Doc Ock Ambush!




Przepakowany Green Goblin...


nie jest wymysłem TLG, a dokładnie taki pako pojawił się w serialu:


[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=COfh-OJBv7c]

Bliżej mu do Hulka,


niż do swojej bardziej szczupłej wersji, która zresztą także w plastikowym świecie miała swoje parę minut, tyle że w nieco karykaturalnej postaci, opartej na filmie Spider-Man z 2000 roku w reżyserii Sama Raimiego. (Film tenże prywatnie uważam za dziadostwo totalne).


I mimo, że przypakowany GG zaskoczył mnie totalnie, to jednak ostatecznie figurkę tę uważam za naprawdę udaną! I nawet można jej wybaczyć kiczowatą srebrną zbroję (?!).

Jak widać, figurki spokojnie się bronią i w ogólnym rozrachunku traktuję je jako niezaprzeczalny plus niniejszego zestawu, zestawu w którym od początku konstrukcje miałem za niezbyt atrakcyjne i bez polotu. Oj, jakże się w tym aspekcie myliłem, choć budowę zaczynamy i tak od badziewia totalnego, czyli...

latającego skrzydła Goblina.


Składa się to bez polotu, niby jakoś wygląda, ale nie, to jest straszne, szczególnie, że zielony wygląda na tym czymś strasznie...


I tu znaczenia zupełnie nie ma, że wsiadł tyłem do przodu, czy też bardziej adekwatnie: przodem do tyłu. ;)
Drugie latadło, czyli "Copter" pajączka. Budowa przebiega bardzo przyjemnie, bez większych niespodzianek. Najpierw powstaje kabina, później dodane jest uzbrojenie, na koniec wyrastają wirniki i ogon.



Całość o dziwo prezentuje się bardzo ładnie! Na początku byłem wybitnie negatywnie nastawiony do Helikoptera dla Pajączka, jednak podczas składania moje odczucia diametralnie się zmieniły: pojazd okazała się ogromną niespodzianką! Doskonale dobrane kolory, choć zalatują kiczem i tanim marketingowym chwytem, idealnie pasują do pojazdu i bez wątpienia nadają mu swoistego uroku. Oczywiście same kolory to za mało, jednak w tym przypadku także kształt modelu okazał się nad wyraz udany oraz przyjemny dla oka!




Model jest także bardzo bawialny: oprócz nagromadzenia wirników został wyposażony w strzelające, parami, pociski, oraz wyrzutnię białej sieci.




I nawet można pokusić się o wytłumaczenie, że korzysta z niej Pajączek: otóż mamy tu dwie kabiny, w jednej zasiada pilot (np.: Power Man), a w drugiej gotowy do akcji przygotowuje się Sieciogłowy (model ma nawet "wypychacz" naszego bohatera!) - pojazd więc sprawdza się wszędzie tam, gdzie trzeba szybko dotrzeć, a brakuje w danym miejscu drapaczy chmur do których można zaczepić sieć!






Jest nieźle! Naprawdę, mimo wcześniejszych obiekcji co do zestawu, jego wady okazały się w ostatecznym rachunku zaletami! Przynajmniej w większości, gdyż latającą kładkę Green Goblina nadal uważam za słabą, jednak w tym zestawie i tak nie ona jest na szczęście głównym elementem. Figurki są rewelacją: Pajączek i Mary Jane naprawdę cieszą oko i są świetne przygotowane, Power Man to doskonały i pomysłowy dodatek w postaci nieco mniej popularnego herosa, a sam Green Goblin, mimo naprawdę przesadzonych zasobów tkanek czy to tłuszczowych czy mięśniowych, sprawdza się jako konkurencja Hulka wprost wyśmienicie. Największym jednak zaskoczeniem jest Helikopter Pajączka, który na początku miałem za kiczowaty, głupi i pokraczny, a okazało się, że nie dość, że świetnie się go składa, to wygląda naprawdę ładnie, i, co najważniejsze, jest bardzo, ale to bardzo bawialny. Uwierzcie mi na słowo, przelatałem nim już całe mieszkanie!
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
Jellyeater 

Wiek: 32
Dołączył: 16 Mar 2014
Wpisy: 1255
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-08-28, 06:59   

Cytat:
I nawet można jej wybaczyć kiczowatą srebrną zbroję (?!).

Cały ten zestaw jest kiczowaty, zresztą sam to wielokrotnie zauważasz. :) Taka konwencja. Wszyscy superbohaterzy chyba tacy właśnie są.

Recenzja bardzo udana. Jak zawsze.
_________________
Ile by nie było to i tak jest za mało.
Szacunek do klocków, nienawiść do COBI, tak zostałem wychowany.
foto
 
 
 
Biedrus 
The Old Hunter


Wiek: 37
Dołączył: 31 Maj 2015
Wpisy: 728
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2015-08-28, 07:04   

Recenzja bardzo dobra. Ale tego zestawu na pewno nie kupię, nie moje klimaty.
_________________
Moja kolekcja
 
 
 
SERVATOR 
VIP


Wiek: 43
Dołączył: 08 Lis 2013
Wpisy: 2442
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2015-08-28, 07:26   

Co można napisać... Twoje recenzje są tak wyśrubowane pod każdym względem (opis, historie, odniesienia do komiksów, fotki), że odechciewa się robić własnych. Przy Twoich zawsze będą wyglądały mizernie. MISTRZOSTWO!
Sam zestaw jak na tę tematykę bardzo udany. Fajne figurki i bardzo udany helikopter. Nie kupię go bo nie zbieram tej serii ale jakbym go dostał to bym go nie oddał/sprzedał (w przeciwieństwie do wielu innych z tej serii). ;)
_________________
Mój "blożek"
Liga Gorących Szesnastek
 
 
 
tbzz 


Wiek: 37
Dołączył: 28 Gru 2012
Wpisy: 355
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-08-29, 18:51   

Recenzja jak zwykle poziom! Tak jak i zdjęcia. Sam zestaw taki sobie. Choć śmiglak przypadł mi do gustu.
_________________
Blog Lego http://legosoul.wordpress.com/
Zestawy http://brickset.com/sets/ownedby-tbzz
 
 
 
Prezes 


Wiek: 35
Dołączył: 19 Lis 2012
Wpisy: 164
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-08-30, 09:08   

Copter ciekawy, dobrze gdyby boczne wirniki pojawiły się kiedyś w jakimś secie z City, jednak czy jest wierną kopią urządzenia z komiksu czy serialu animowanego? Fanem serii nie jestem ale gdy była szansa obejrzałem odcinek przygód Spider-Man'a i jakoś nie kojarzę gadżetów u pajęczaka. Prędzej podejrzewałbym o to nietoperza.

Świetne zdjęcia. Widać, że secik nówka, jeszcze się wszystko błyszczy! Mniam :-) Jak zwykle zostawiasz minifigi, a reszta do sprzedaży?
_________________
MY LEGO CORNER
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 37
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 900
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-09-02, 08:52   

SERVATOR mam nadzieję, że nikomu się nie "odechcieje", nie strasz! ;)

Prezes, zestawy LEGO Ultimate Spider-man opierają sie na serialu animowanym, a nie bezpośrednio na komiksie - mimo że wszystkie te twory noszą tą sama nazwę i mają wiele wątków wspólnych, to jednak komiksy są przeznaczone dla nieco starszych osobników i maja całkiem niezły i sensowny scenariusz, natomiast serial animowany to połączenie mało wymagającej czystej akcji z niezbyt momentami lotnym humorem. Ale ogląda się dobrze. Więcej o Ultimate czy pajączku masz w linkach które podałem we wstępie.

Latadełko było całkiem fajne i zastanawiałem się czy je sobie zostawić, ale w końcu gdzieś polazło. Choć ostatnio większość tego typu pojazdów idzie do pewnych małolatów (nie moich, jakby co ;) ), które notorycznie robią mi rewolucje w klockach. ;)
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,088 sekundy. Zapytań do SQL: 10