Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Z-95 headhunter
Autor Wiadomość
guzik80 

Wiek: 40
Dołączył: 09 Paź 2008
Wpisy: 37
Skąd: łódź
Wysłany: 2015-11-13, 14:29   [MOC] Z-95 headhunter

Kilka słów wyjaśnienia:
- Mój model jest wzorowany na myśliwcu Z-95 Headhunter z uniwersum Gwiezdnych Wojen, nie jest to na pewno model odwzorowujący dokładnie Headhuntera, niemniej jednak z tego co pamiętam Z-95 dzięki stosunkowo prostej i podatnej na przeróbki konstrukcji doczekał się wielu oficjalnych jak i nieoficjalnych modyfikacji, pozwoliło mi to na pewną "inwencję twórczą" przy budowaniu.

- Bardzo zależało mi żeby model nie wyglądał jak X wing z pojedynczym skrzydłem, z drugiej strony Z-95 można w dużym uproszczeniu nazwać "pradziadkiem" X winga, więc jakieś podobieństwo starałem się pokazać.

- Idąc dalej tym tokiem rozumowania; delikatnie mówiąc nie przepadam za częściami I-III i nie chodzi tu tylko o Jar Jar Binksa i midichloriany (na samo wspomnienie łapią mnie duszności i ból głowy), ale pewną "niespójność czasową" (stara republika z epizodów I-III jest nowocześniejsza od imperium z epizodów IV-VI). Budując ten model chciałem żeby wyglądał jak coś co powstało naprawdę dużo wcześniej niż X wing.

- Ostatnia uwaga: moja wiedza o uniwersum Gwiezdnych Wojen opiera się raczej o klasyczną trylogię, komiksy i książki powstałe przed nowymi częściami, jeżeli napisałem jakąś głupotę lub w jakiś sposób sprofanowałem obecnie obowiązujący kanon- bardzo przepraszam.


i galeria https://www.flickr.com/ph...157660713345305
Ostatnio zmieniony przez guzik80 2015-11-13, 14:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kocur 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 30 Lis 2014
Wpisy: 886
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-11-13, 14:47   

Jako fanowi Star Wars mi wszystko pasuje w opisie, sam model ma troszkę zbyt masywne skrzydła - szerokość studa to dużo przy tak małym modelu, przez co wygląda dużo toporniej niż w rzeczywistości.

Tu masz fotkę z Wookiepedii, bardzo polecam do budowy każdych star warsów:
http://vignette3.wikia.no...=20081117222159

Jeśli nie chcesz by przypominał X-winga to go "pogrub" bo właśnie troszkę zbyt delikatny kadłub powoduje że zaczyna wyglądać jak najpopularniejszy myśliwiec z filmu.

Model ogólnie bardzo przyjemny wizualnie i dobrze przedstawiony fotkami :)
_________________
Ride the wind, take on your destiny
You gotta get much higher
Fly your flight, get over society
The world is by far much bigger!
- Samael
 
 
 
martinbb 
Space Engineering


Wiek: 35
Dołączył: 10 Mar 2007
Wpisy: 673
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2015-11-13, 23:29   

Fajna kolorystyka.
Co do wyglądu - zgadzam się z przedmówcą.
_________________
Inspired by NavySEALs
 
 
 
spacelord 

Wiek: 39
Dołączył: 21 Cze 2007
Wpisy: 920
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-11-14, 08:52   

Wygląda fajnie. Statek z gwiezdnych wojen też wyraźnie przypomina. Chyba udało Ci się uzyskać efekt, o którym piszesz - żeby wyglądał jak statek starszego typu. Jedyne co - to przez użycie wszędzie snota trochę klockowaty jest (ale jakoś tak zgrabnie).
 
 
 
Iasafaer 


Wiek: 28
Dołączył: 14 Maj 2015
Wpisy: 279
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-11-14, 09:22   

Model ciekawy. Ale pozwolę sobie na komentarz odnośnie "prologu".
"stara" Republika wygląda na nowocześniejszą głównie przez wzgląd na technologię i czasy w których był kręcony film i na możliwości techniczne jak i efektów specjalnych. Faktycznie więc można odnieść wrażenie, że w epizodach I-III latają same cacka, a w IV-VI same rumple.
Z kolei Rebelianci to w istocie odpowiednik partyzantki, toteż sprzęt przez nich używany istotnie - może nie należeć do najnowocześniejszych.

Tak ja to sobie zawsze tłumaczyłem. Jar Jar Binks - temat rzeka :D
Ale co do midichlorianów to pierwszy raz spotykam się z opinią, by to komuś przeszkadzało.
Przepraszam z offtop, ale ciekawi mnie rozwinięcie tej myśli :P
 
 
 
 
guzik80 

Wiek: 40
Dołączył: 09 Paź 2008
Wpisy: 37
Skąd: łódź
Wysłany: 2015-11-14, 11:15   

Iasafaer napisał/a:

Ale co do midichlorianów to pierwszy raz spotykam się z opinią, by to komuś przeszkadzało.
Przepraszam z offtop, ale ciekawi mnie rozwinięcie tej myśli :P

Postaram się to krótko wytłumaczyć-
Gwiezdne Wojny po raz pierwszy oglądałem w 1988 roku a więc 12 lat przed premierą nowej trylogii. Przez tę 12 lat oglądałem je nieskończoną ilość razy, przeczytałem trochę komiksów i książek.
Jak rozumiana była moc w starej trylogii najlepiej obrazuje szkolenie Luka przez Yode na Dagobah w części V, tłumaczy to również Kenobi w części IV.
I nagle z części I dowiedziałem się, że Moc to żadna tam mistyczna siła, tylko jakieś cząsteczki fruwające w powietrzu, których poziom da się stwierdzić badaniem ( Quai Gon przykłada do Anakina jakieś ustrojstwo i stwierdza, że ma bardzo wysoki poziom midichlorianów- znaczy Moc jest w nim silna).
Poczułem się jak dzieciak, który właśnie się dowiaduje, że Święty Mikołaj nie istnieje- to tata zakłada brodę z waty w drugim pokoju:)))
 
 
 
Szerszen 
VIP
Brick Warrior


Wiek: 45
Dołączył: 30 Mar 2012
Wpisy: 1785
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-11-14, 11:19   

"It is said that certain creatures are born with a higher awareness of the Force than humans. Their brains are different; they have more midi-chlorians in their cells."
―George Lucas, establishing guidelines for the Expanded Universe in 1977
_________________
Jeden klocek zgubię a drugi zepsuję. ;)
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 49
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 2172
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-11-14, 11:21   Re: Z-95 headhunter

guzik80 napisał/a:
stara republika z epizodów I-III jest nowocześniejsza od imperium z epizodów IV-VI


Nie jest nowocześniejsza, jest estetyczniejsza. Spójrz na to, co powstawało - w sztuce, architekturze, nawet w modzie! - powiedzmy do początku 20 wieku, a co stworzyły totalitaryzmy, zwłaszcza sowiecki. Porównaj secesyjną kamienicę z blokiem z wielkiej płyty. Republika była wyrafinowanym tworem, może i gnijącym od środka, ale wysoko rozwiniętym. Imperium, w które się przeobraziła, to z kolei twór militarystyczny - nie oczekiwałbym cudów techniki i estetyki projektowania od systemu nastawionego na produkcję broni i trzymanie galaktyki za twarz. Nawet czerwonej farby im było szkoda do malowania niszczycieli ;) .
Uważam, że to akurat Lucas wymyślił znakomicie: upadek rozwiniętej, ale dekadenckiej kultury Republiki (części I-III) poprzedza powstanie technokratycznego, surowego, pragmatycznego Imperium.

Ale dość tej paplaniny :) .
Model jest zgrabny i dobrze oddaje oryginał. Cieńsze skrzydła by mu pomogły, ale wiadomo, jaka jest zwykle cena używania plate'ów/kafli w niewielkich modelach: dziury od spodu. Kolory bardzo ładne. Skoro to i tak jedna z wielu "tuningowanych" postaci Headhuntera, to mogłeś pokusić się o więcej greeblingu - jakieś kabelki, jakieś klapki, radiatorki, Bóg wie co. To z reguły poprawia odbiór "nieziemskich" modeli. Ale i tak możesz być zadowolony, jest bardzo ok.
_________________
Pozdrawiam,
dmac

_________________
The absence of limitations is the enemy of art - Orson Welles
 
 
 
guzik80 

Wiek: 40
Dołączył: 09 Paź 2008
Wpisy: 37
Skąd: łódź
Wysłany: 2015-11-14, 12:44   

Szerszen napisał/a:
"It is said that certain creatures are born with a higher awareness of the Force than humans. Their brains are different; they have more midi-chlorians in their cells."
―George Lucas, establishing guidelines for the Expanded Universe in 1977

Lucas wpadł na pomysł przed stworzeniem pierwszego filmu, ale na szczęście podzielił się tym "genialnym" pomysłem dopiero ponad 20 lat później w "Mroczyn widmie":)
O tym że pomysł był jednak średni może świadczyć fakt, że na jednej z konferencji dotyczącej nowej części Abrams uspokoił fanów, że w nowym filmie żadnych midichlorianów nie będzie:)
 
 
 
Szerszen 
VIP
Brick Warrior


Wiek: 45
Dołączył: 30 Mar 2012
Wpisy: 1785
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-11-14, 14:28   

Ja rozumiem guziku, że dzieciństwo ma swoje prawa i zrywanie z mitami z niego wyniesionymi jest trudne, ale doprawdy... ten pomysł jest tak samo dobry jak każdy inny, na wytłumaczenie "magicznych mocy Jedi i Sithów", a nawet lepszy niż "moc znikąd", co to "silna jest w wybrańcach".

To, że w nowej części nie będzie midichlorianów (zresztą w żadnej ich nie było... przynajmniej ja nie widziałem, jedynie o nich słyszałem) nie implikuje słabości pomysłu.

A wracając do modelu - udał się. Mi trochę przeszkadzają te "turbinki silników" z tyłu, ale jest to drobiazg.
_________________
Jeden klocek zgubię a drugi zepsuję. ;)
 
 
 
Iasafaer 


Wiek: 28
Dołączył: 14 Maj 2015
Wpisy: 279
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-11-14, 15:02   

Szerszen napisał/a:
Ja rozumiem guziku, że dzieciństwo ma swoje prawa i zrywanie z mitami z niego wyniesionymi jest trudne, ale doprawdy... ten pomysł jest tak samo dobry jak każdy inny, na wytłumaczenie "magicznych mocy Jedi i Sithów", a nawet lepszy niż "moc znikąd", co to "silna jest w wybrańcach".


Ja nigdy nawet nie pomyślałem, że te midichloriany mogą wzbudzić tyle kontrowersji. W ogóle pierwszy raz się stykam z taką sytuacją, a naprawdę jestem od gówniarza wielkim fanem SW.

Ja to po prostu uznałem za ciekawostkę, ciekawe uzupełnienie właśnie skąd się bierze ta cała moc i dlaczego jeden jest nań podatny, a inny nie. Dlaczego jeden jest potężniejszy od drugiego. Dlaczego zwykły wojak nie może posiąść tej potęgi. Moc "znikąd" była bez sensu. Midichloriany uznałem jako ciekawe i pomysłowe wytłumaczenie skąd bierze się ta moc właśnie w "wybrańcach". Bo gdyby była mocą znikąd to teoretycznie każdy mógłby posiąść jej potęgę przy odpowiedniej determinacji i treningowi, a wiemy, że tak się nie działo.
 
 
 
 
guzik80 

Wiek: 40
Dołączył: 09 Paź 2008
Wpisy: 37
Skąd: łódź
Wysłany: 2015-11-14, 15:23   

Szerszen napisał/a:
ten pomysł jest tak samo dobry jak każdy inny.

I myślę że to jest najlepsze podsumowanie dyskusji o midichlorianach- jeżeli moja wcześniejsza wypowiedź w jakiś sposób zasugerowała, że mój punkt widzenia to jedyny słuszny punkt widzenia-przepraszam, nie taka była moja intencja.
Pozdrawiam i dzięki za komentarze
 
 
 
Kalais 
brickfilmer, mocer


Wiek: 39
Dołączył: 30 Lis 2014
Wpisy: 512
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-11-16, 08:42   

Z-95 headhunter znam głównie z gry Tie Fighter, troszkę inaczej tam wyglądał, ale Twój jest rozpoznawalny i fajnie się prezentuje.

Co do midichlorianów, to też mi się strasznie nie podobała ta koncepcja. Z wiekiem mi przeszło co prawda, i ogólnie trochę wątków z nowych części wymazałem z głowy ;) i przestałem się tym irytować.

Ale jak sobie teraz przypominam te midichloriany, to Moc wcześniej (książki i stara trylogia) była czymś bardziej duchowym, nie do końca uchwytnym, związanym z samo-rozwojem itd.

A skoro pojawiły się jakieś cząstki chemiczne i aparatura do ich mierzenia, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby je sklonować i wstrzyknąć komukolwiek w ogromnych ilościach i zrobić z niego turbo-jedi czy ultra-mega-sitha... Czy nawet zbudować zupełnie nowy organizm, coś w rodzaju cyborga opartego na midichlorianach. W końcu technologia w SW jest mocno rozwinięta.

Oczywiście było by to słabe i nie pasujące do Star Wars, ale tak mi się te "chlorki" kojarzą...

P.S. Dobrze, że Lucas nie wprowadził ich w '77...
_________________
LEGO Blog | LEGO Sklep | Grafik
Ostatnio zmieniony przez Kalais 2015-11-16, 08:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kocur 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 30 Lis 2014
Wpisy: 886
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-11-16, 08:46   

Kalais napisał/a:
A skoro pojawiły się jakieś cząstki chemiczne i aparatura do ich mierzenia, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby je sklonować i wstrzyknąć komukolwiek w ogromnych ilościach i zrobić z niego turbo-jedi czy ultra-mega-sitha... Czy nawet zbudować zupełnie nowy organizm, coś w rodzaju cyborga opartego na midichlorianach. W końcu technologia w SW jest mocno rozwinięta.

Któryś z Sithów jak czytałem ostatnio już tego próbował ale zawsze obumierały i nie chciały współpracować z nowym nosicielem. Wyglądało to tak jakby midichloriany były duchowo-biologiczne a nie chemiczne, bardzo zwiazane z nosicielem 'naznaczonym przez Moc', co dość mocno utrudnia klonowanie. Warto czytać powieści ;)
_________________
Ride the wind, take on your destiny
You gotta get much higher
Fly your flight, get over society
The world is by far much bigger!
- Samael
 
 
 
Iasafaer 


Wiek: 28
Dołączył: 14 Maj 2015
Wpisy: 279
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-11-16, 20:38   

Kocur napisał/a:
Kalais napisał/a:
A skoro pojawiły się jakieś cząstki chemiczne i aparatura do ich mierzenia, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby je sklonować i wstrzyknąć komukolwiek w ogromnych ilościach i zrobić z niego turbo-jedi czy ultra-mega-sitha... Czy nawet zbudować zupełnie nowy organizm, coś w rodzaju cyborga opartego na midichlorianach. W końcu technologia w SW jest mocno rozwinięta.

Któryś z Sithów jak czytałem ostatnio już tego próbował ale zawsze obumierały i nie chciały współpracować z nowym nosicielem. Wyglądało to tak jakby midichloriany były duchowo-biologiczne a nie chemiczne, bardzo zwiazane z nosicielem 'naznaczonym przez Moc', co dość mocno utrudnia klonowanie. Warto czytać powieści ;)


Dokładnie, całe uniwersum SW zna przypadki prób tego typu eksperymentów mniej lub bardziej udanych ;)
 
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,045 sekundy. Zapytań do SQL: 11