Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
6273 Rock Island Refuge
Autor Wiadomość
tbzz 


Wiek: 37
Dołączył: 28 Gru 2012
Wpisy: 346
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-11-30, 23:08   6273 Rock Island Refuge



Recenzja 6273 Rock Island Refuge

Seria: Pirates
Rok wydania: 1991
Liczba klocków: 350 (BrickLink), 381 (Brickset)
Liczba figurek: 7
Cena: 250 - 1400 (MISB) zł (Allegro, BrickLink)

BrickLink, Brickset

Jako że seria piracka była dotychczas obiektem zaledwie jednej recenzji z mojej strony oraz z powodu wspomnianej planowanej mini serii (w ostatniej recenzji 4544) zestawów pociągowych, która będzie kontynuowana na przełomie roku, postanowiłem bliżej przyjrzeć się kolejnej pozycji spod znaku flag imperium i pirackiej. A w zasadzie pirackiej i imperium, bo zestaw 6273 opisywany w poniższej recenzji to jak sama nazwa mówi azyl na skalistej wyspie, a jak azyl no to raczej nie imperium. W recenzji postaram się przybliżyć doskonale znany fanon serii zestaw, będący chyba największą kryjówką morskich bandytów spod znaku białej czaszki na czarnym tle. Kończąc wstęp zapraszam do bliższego spotkania z możliwościami i szczegółami zestawu 6273.

Opakowanie i instrukcja

Mój egzemplarz, który tutaj przedstawiam to praktycznie komplet. Klocki plus opakowanie z podnoszoną klapką i wysuwaną żółtą szufladką. Jedyne czego brak, to przezroczystej wypraski na elementy, na której układane są niektóre elementy i figurki. Opakowanie w dobrym stanie, bez jakichś specjalnych uszczerbków utrzymane w barwach zachodzącego słońca (tło grafik) oraz klasycznego żółtego. Pudełko spore, bo o wymiarach 42.5 x 28.5 x 9.5 cm. Wielkość nie wynika z ilości elementów, a z rozmiaru największego z nich, czyli płyty bazowej 3D. Strona główna przedstawia zestaw umieszczony gdzieś wśród wysepek. Wszystko z ww. tłem. Grafika ładna i powodująca zatrzymanie wzroku na dłuższy czas. Na stronie także logo firmy, jak i numer. Całość z żółtą ramką. Boki opakowania to zarówno strony zawierające tylko grafikę główną w innym ujęciu, jak i strony mieszane z żółtym tłem i m.in. technicznymi informacjami.







Wnętrze pudła, jak już wspomniałem można obejrzeć podnosząc klapkę typową dla tej wielkości pudełek. Klapka kryje grafiki, w zasadzie scenki ukazujące możliwości zestawu, w tym strzelanie z działa. Zawartość opakowania została umieszczona pod folią przeciętą paskami żółtego papieru na którą naniesiono (podobnie jak na grafikę klapki) tło w postaci rycin z mapy. Bardzo ciekawe rozwiązanie, przybliżające piracki klimat map i skarbów. Duży plus.





Tylna ścianka to ponownie "mapowe tło" oraz kilka propozycji modeli alternatywnych dla zestawu 6273. Dokładnie rzecz ujmując cztery propozycje plus zdjęcie żołnierzy uradowanych z kradzieży skarbu piratom. Konstrukcje alternatywne dość złożone, o czym w dalszej części recenzji. Plus za cztery propozycje.



Ciekawostką dotyczącą opakowania jest fakt, iż było ono wydawane w dwóch wersjach. Te starsze pudła (jak moje) z typowym żółtym odcieniem części nie zawierających grafiki, jak i w wersji późniejszej z ramką fioletową i dodanym na stronie tytułowej w górnym prawym rogu napisem "Pirates" na tle flagi.

Ostatni element tej części to instrukcja. Sporych wymiarów składanka (format A4) w układzie książkowym liczy łącznie dwadzieścia stron (z okładkami). Niewiele jak na tak duży zestaw. Nie przeszkadza to jednak w spokojnej budowie. Błędów nie dostrzegłem. Poniżej zdjęcie frontu oraz przykładowe strony ze środka.






Elementy

6273 będący jedną z największych pirackich konstrukcji, nie licząc oczywiście okrętów, to pozycja składająca się w zależności od źródła od 350 elementów (BrickLink) do 381 (Brickset). Przyznam, że nie liczyłem, bo to zawsze głupiego robota. Nie wiem jak projektanci zestawów ujmują większe, a łączone elementy i np. minifigi, że wszystko tworzy mały zamęt. W każdym bądź razie mamy tu i sporo części i duży ich rozrzut zarówno kolorystyczny, jak i materiałowy. Zestaw oferuje nam dwie płyty główne. Jedną w układzie trójwymiarowym z zadrukowanymi bokami, o wymiarach 32x32 oraz mniejszą niebieską o wymiarach 32x16.
Poza płytami dostajemy sporą ilość elementów w kolorze czarnym, klasycznym szarym, brązowym, zielonym, ciemno-szarym, jak i drobne ilości barwy białej, czerwonej i elementów przezroczystych. Dodatkowo jako uzupełnienie mały żagiel w barwach imperium, tj. biało-niebieskiej oraz linkę. Wśród całej zbieraniny znajdziemy łącznie osiem elementów z nadrukiem. Są to skośne panele z imitacją cegieł, płyta główna oraz trzy flagi i mapa. W oczy rzuca się także aż dziesięć dużych liści, które fajnie wzbogacają konstrukcję główną. Zakres elementów o mocnym rozrzucie. Zestaw oferuje zarówno zwykłe bricki, plate, łuki czy panele, ale także bardziej wyszukane części, jak podwieszane przejścia, czy liny typowe dla okrętów.



W zestawie znajdziemy sporo ciekawych elementów a czym wspomniałem, a te najbardziej przydatne moim zdaniem przedstawiam na zdjęciu poniżej. Są tu wspomniane panele z nadrukiem, schody, elementy okrętów, czy kątowe plate 4x4. Każdy w tym zestawie znajdzie jakieś ciekawostki dla siebie.



Skoro mowa o elementach, to nie można zapomnieć o figurkach. Zestaw oferuje ich aż siedem, co jest kolejnym plusem. Otrzymujemy więc dwóch żołnierzy imperium - oficera oraz szeregowego oraz pięciu piratów. W zasadzie czterech i piratkę. Są to Kapitan Rudobrody, trzech piratów oraz wspomniana piratka. Figurki dobrze skomponowane i dobrane kolorystycznie. Mnie osobiście najbardziej podoba się tors piratki.



Poza siedmioma figurkami 6273 oferuje jeszcze trzy zwierzęta typowe dla pirackiej serii, tj. czerwoną papugę, rekina z ruchomą szczęką i brązową małpę. Dużo tych postaci. :)

Zestaw

Rock Island Refuge pojawił się po raz pierwszy w 1991 roku. Był swoistym rozwinięciem, a jednocześnie następcą starszej bazy piratów, tj. zestawu 6270 z 1989 roku. Zestaw od początku zyskał sporą popularność i mimo iż to duża pozycja (rzadziej nabywana) to chyba zapotrzebowanie spowodowało jego bytność w katalogach jeszcze w 1993 roku. Odkąd się pojawił za każdym razem był widoczny na scenkach z katalogów, często będąc miejscem potyczek piratów i żołnierzy.
Co ciekawe występował także pod dwoma nazwami. Podstawową, czyli "Rock Island Refuge" oraz "Port Jamaica". Niezależnie od tego, dla jakiego kraju/regionu dedykowany był katalog. Dla przykładu zdjęcie prospektu dedykowanego na rynek amerykański.



Zestaw przedstawia sporych rozmiarów bazę piratów z trzema poziomami, małą przystanią z prostym dźwigiem, więzieniem, lochem, ale i miejscami do obserwacji, czy spożywania posiłku. To ostatnie to mała ciekawostka jeśli chodzi o zestawy pirackiej serii. Projektanci zaplanowali tu m.in. palenisko z kominem, na którym stoi patelnia. Wszystko mocno i skutecznie uzupełniono roślinnością w postaci jednej palmy, jak i wolno poprzyczepianych liści lekko ukrywających zabudowania. Zabudowania sprawiają wrażenie ruin, uzupełnionych wieloma nowszymi elementami, jak liny i podwieszane mostki. Dodatkowo mała piracka tratwa i łódka imperialistów z masztem i żaglem.

Zaczynając od dołu. Część najniżej położona to namiastka przystani do obsługi zawijających tu łódek, czy małych okrętów, no bo jakoś nie wyobrażam sobie wpłynięcia tu Barracudy. Dysproporcję widać także na powyższym zdjęciu. Towary z pływających jednostek przenoszone są za pomocą szarego ramienia z liną górującego nad przystanią. Na końcu przystani umieszczono stanowisko bojowe z działem umieszczonym na brązowym wózku. Na stanowisku dodatkowo sześć kul armatnich. Na dole płyty bazowej zamocowano także dwa elementy z linami pochodzące z okrętu.









Na kolejny poziom dostać można się po pochyłej kamienistej drodze. Poza pozostałościami murów mamy tu małe więzienie oraz sporą pustą i niewykorzystaną przestrzeń nad lochami. Lochy to oczywiście zagłębienie w płycie 3D, przykryte podnoszoną klapą. Fakt odgrodzenia przestrzeni małym płotkiem i cokołem trochę mnie drażni. Sporo niewykorzystanego miejsca. Na tym poziomie ponadto schody na wyższą kondygnację.

Praktycznie ostatni poziom przedstawia dwie połączone ze sobą platformy. Jedną jest wysunięte stanowisko do obsługi ramienia dźwigu oraz do prowadzenia obserwacji. Prowadzi do niego zawieszony brązowy mostek. Drugą, większą jest przestrzeń główna, gdzie piraci mogą odpocząć, spać, czy też zjeść, o czym wcześniej wspominałem. Część główna osłonięta resztkami murów. Stanowi więc niezłą kryjówkę. Nad całością znajduje się jeszcze jedno miejsce do prowadzenia obserwacji, gdzie można dostać się po dwóch elementach z linami, umieszczonych z obu stron budowli. Stanowisko to nic innego jak rozciągnięty wiszący most. Nad wszystkim dzielnie trzepocze zawieszona duża flaga piratów okupowana przez małpę. Kolorystyka poziomów to głównie czarne ściany i szara podłoga. Nie zapomniano także o takich szczegółach jak kilka lamp, czy miejsca do trzymania dodatkowej broni. Co do obu górnych poziomów nie mam żadnych uwag. Dobrze rozplanowane i wykonane. Ponownie z wykorzystaniem zielonego kamo.











Na powyższych zdjęciach widok wyższych poziomów, jak i możliwości małego więzienia. Trzeba przyznać, że dwóch imperialistów w jednej celi to lekka przesada. ;) Stąd może i lochy.

Skoro z grubsza przedstawiłem budowlę główną, czas na kilka słów o obu pływających obiektach, jak i wyposażeniu, którymi dysponują minifigi. Pierwszy, a zarazem mniejszy obiekt to prosta tratwa oparta o brązowe pale z drewna, ze sterem i małym masztem, na którym powiewa podarty kawałek żagla i flaga z symbolem piratów. Tratwą kieruje jeden z piratów wyposażony w muszkiet.
Drugim obiektem pływającym jest klasyczna czerwona łódka z oficerem i wiosłującym szeregowym. Łódka wyposażona w mały, obrotowy maszt z żaglem, nad którym powiewa mała imperium. Oba elementy stanowią dopełnienie konstrukcji głównej.





Ponieważ łódź żołnierzy także jest uzbrojona można prowadzić małe pojedynki. Wynik jednak łatwy do przewidzenia. ;)



Jak wspomniałem zestaw oferuje także sporą ilość dóbr i ruchomości dla mnifigów. Poza łodzią i tratwą, a także zwierzętami otrzymujemy działo, skrzynię ze złotymi monetami, mapę, beczkę, patelnię, trzy wiosła, dwa muszkiety, pięć pistoletów i szable, także w ilości sztuk pięciu. Sporo. Takie wyposażenie daje dużę możliwości i wzbogaca bawialność zestawu.



I jeszcze dwa zdjęcia przedstawiające możliwość załadunku na jednostkę pływającą, tutaj skrzynię na tratwę piratów. Drugie zdjęcie przedstawia zestaw w całej okazałości. Przyznać trzeba, że jego ogólna konstrukcja będąca ciekawą budowlą, ilość poziomów i pomieszczeń, a także dodatkowe jednostki pływające i działo stawiają bawialność 6273 na wysokim poziomie.





Modele alternatywne

Jak w każdej recenzji, tak i w przypadku 6273 nie mogło zabraknąć modeli alternatywnych. Trzeba przyznać, że projektanci odjechali z fantazją i zaproponowali aż cztery spore modele, na których wykonanie dali posiadaczom zestawów zaledwie małe obrazki. Przyznam, że mocno utrudnia to wykonanie konstrukcji, gdzie mury w dużej mierze opierają się tylko na czarnych elementach. Po dłuższej chwili namysłu mój wybór padł na ostatnią z konstrukcji, tj. budowlę złożoną z małej wieży połączonej wiszącym mostem z częścią główną. Całość uzupełniona zmodyfikowaną łódką z oficerem imperialistów.



W modelu alternatywnym, na który padł mój wybór mamy mały miszmasz działań imperialistów i piratów. Żołnierze najwyraźniej kradną złoto piratów, co powoduje atak tych drugich. Mniejsza część konstrukcji to stanowisko bojowe z działem i pomieszczenie do którego prowadzą więzienne drzwi. Na wyższym poziomie niewielkie pomieszczenie, z resztkami muru oraz mostek łączący z częścią główną. Na niej w części dolnej pusta przestrzeń z palmą i beczką - wyraźne wyrwanie kawałka większej budowli. Na górnym poziomie ponownie duża pusta przestrzeń. Nad wszystkim sporo roślinności, a i na palmę znalazło się miejsce. Całość umieszczona tylko na płycie 32x16 w kolorze niebieskim.
Projektanci tak zaaranżowali zdjęcie, że mamy tu do czynienia z zatrzymaną w kadrze scenką. Piraci biegną, a żołnierze kradną i uciekają.











Moim zdaniem to bardzo dobry model alternatywny. No i mam nadzieję, że udało mi się go dobrze odwzorować. W końcu tylna ścianka to mieszanka domysłów i sposobu wykorzystania pozostałych elementów po budowie frontu. Masakra. ;)

Podsumowanie

Cóż. 6273 jest pozycją, która zawsze wzbudzała we mnie zachwyt z racji wielkości, skomplikowania i ilości wszystkiego co oferowała. Stały bywalec katalogów i niejednej bitwy prowadzonej przez młodych adeptów Lego mógł się podobać i się podobał. Podoba się nadal. Mnie również. Jednak po szczegółowym rozłożeniu wszystkiego na elementy pierwsze i odkryciu kilku mankamentów zestaw spada lekko wizerunkowo. Nie mogę mu odmówić uroku, klimatu, bawialności i kilku ciekawostek. Jednak to jest recenzja, więc nie mogę pominąć takich elementów jak kompletnie niezrozumiałe zakrycie lochu i niewykorzystanie przestrzeni nad nim. Ponadto więzienie, które sprawia wrażenie, że jest na odwrót. 180 stopni zmiany, a wyglądałoby logiczniej. Zestawiając wymienione plusy, jak i to, co mnie razi w zestawie, muszę wystawić mu ocenę 8/10 punktów. Mimo wszystko 6273 szczerze polecam fanom serii i klasyki, bo to obowiązkowa i bardzo bawialna pozycja.

Za :
+ piracki klimat
+ bawialność i możliwości
+ ciekawe elementy i sporo wyposażenia
+ niezłe minifigi
+ modele alternatywne

Przeciw:
- niedopracowany jeden z poziomów
- ciężki dostęp do lochów i więzienia

Z racji na porównanie w treści do starszej bazy piratów, tj. do zestawu 6270, zamiast tworzyć jakieś scenerie (co występuje w każdej mojej recenzji od pewnego momentu) postanowiłem zestawić i połączyć ze sobą obie pozycje. Są umieszczone w okolicach wysp, nad wodą, mają zbliżoną konstrukcję złożoną z podobnych kolorystycznie elementów, więc dlaczego by ich nie połączyć? Przyznam, iż przed zestawieniem, liczyłem na ich lepszą kompatybilność. Jednak jak pokazują zdjęcia, to co z daleka wygląda na podobne, w rzeczywistości nie zawiera elementu bezpośredniego przejścia. Przestrzeń pomiędzy lochami 6273, a wyższym poziomem 6270 dzieli kilka studów odległości i wysokości. Jeden mały mostek, czy kilka schodków załatwiłoby sprawę. Bez niego mamy prawie pasujące do siebie dwie bazy piratów. ;)







_________________
Blog Lego http://legosoul.wordpress.com/
Zestawy http://brickset.com/sets/ownedby-tbzz
 
 
 
Wim 

Wiek: 29
Dołączył: 05 Cze 2013
Wpisy: 35
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2015-11-30, 23:15   

aż się łezka w oku kręci....
ahh te stare zestawy... on eto miały duszę.
Nie wiem czy ktoś się ze mną zgodzi ale te stare zestawy wydają mi się dużo bardziej "bawialne" niż te z dzisiejszej epoki.
Fajna recenzja i ładny masz ten zestaw :) zdjęcia ładniutkie... tylko pozazdrościć tego zestawu w takim stanie.
_________________

 
 
 
 
Jellyeater 

Wiek: 32
Dołączył: 16 Mar 2014
Wpisy: 1185
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2015-12-01, 08:26   

Cieszę się, że masz te zestawy. Ładnie do siebie pasują.

Bardzo miło się czytało.
_________________
Ile by nie było to i tak jest za mało.
Szacunek do klocków, nienawiść do COBI, tak zostałem wychowany.
foto
 
 
 
Ojek 

Wiek: 29
Dołączył: 20 Paź 2015
Wpisy: 73
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-12-01, 09:22   

Wim napisał/a:

Nie wiem czy ktoś się ze mną zgodzi ale te stare zestawy wydają mi się dużo bardziej "bawialne" niż te z dzisiejszej epoki.


Oczywiście, że ktoś się z Tobą zgodzi:) Mam dokładnie te same odczucia.
Recenzja świetna, muszę gdzieś dorwać ten zestaw!
 
 
 
Sabre 

Wiek: 33
Dołączył: 30 Lis 2014
Wpisy: 30
Skąd: Zegrze
Wysłany: 2015-12-01, 11:48   

Zestaw bardzo udany. Dużo fajnych przejść, wejść i zejść. Bardzo podoba mi się stanowisko armaty. Mogłaby być jeszcze druga bardziej zamaskowana - miejsca jest dość.

Cela rzeczywiście powinna mieć wejście z drugiej strony. Tak to ta "ścieżka" prowadzi donikąd - można ewentualnie podejrzeć przez kratki czy więzień jeszcze żyje.

Nie rozumiem natomiast prób łączenia obu pirackich baz w jedną. To nie Castle gdzie do zamku dostawia się karczmę, kuźnię czy jakąś małą wartownię. To dwie zupełnie niezależne bazy położone na różnych (nawet geologicznie) wyspach. Po co je na siłę do siebie zbliżać?
Konstrukcyjnie i kolorystycznie oczywiście są do siebie podobne bo piraci taki mają styl - budują z tego co jest pod ręką, często z resztek rozbitych okrętów, improwizują.:)
Ostatnio zmieniony przez Sabre 2015-12-01, 11:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
tbzz 


Wiek: 37
Dołączył: 28 Gru 2012
Wpisy: 346
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-12-02, 20:34   

Dzięki za komentarze. :) Zestaw jak pisałem przyciąga wzrok mimo kilku mankamentów.

Sabre napisał/a:
Nie rozumiem natomiast prób łączenia obu pirackich baz w jedną. To nie Castle gdzie do zamku dostawia się karczmę, kuźnię czy jakąś małą wartownię. To dwie zupełnie niezależne bazy położone na różnych (nawet geologicznie) wyspach. Po co je na siłę do siebie zbliżać?
Konstrukcyjnie i kolorystycznie oczywiście są do siebie podobne bo piraci taki mają styl - budują z tego co jest pod ręką, często z resztek rozbitych okrętów, improwizują.:)

Zgadzam się z Tobą, że to inne podłoża, inne wyspy i że budują z pozostałości okrętów i improwizują. :) A zestawiłem je trochę specjalnie, bo wydaje mi się, że wcale aż tak bardzo nie odbiegają od siebie. Mimo oczywistych różnic, o których sam pisałeś. W nieodległym czasie (rozrysowany plan już jest) zrobię scenkę z połączenia kilku zestawów pirackich posiadających mniejsze lub większe kawałki wysp w jedną całość. Oczywiście odpowiednio wzbogaconą i "obrobioną". Myślę, że wtedy efekt będzie bardziej naturalny. :)
_________________
Blog Lego http://legosoul.wordpress.com/
Zestawy http://brickset.com/sets/ownedby-tbzz
 
 
 
martinb 
Nie znoszę owadów!


Wiek: 34
Dołączył: 11 Sty 2015
Wpisy: 471
Skąd: Świebodzin
Wysłany: 2015-12-03, 08:45   

Ołłłł jeeee....

No to bułka w dłoń i czytam!
_________________
OWNED | WANTED | SKLEPIK
 
 
 
yoshi82 


Wiek: 35
Dołączył: 18 Paź 2014
Wpisy: 137
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-12-03, 08:57   

Właśnie przy porannej kawie zasiadłem do lektury. Super się czyta Twoją recenzję o super zestawie :) Jak pisali koledzy wyżej łezka się w oku kręci, bardzo fajne były te zestawy z przełomu '80/'90. Nie zmienia to faktu, że wczoraj zakupiłem ostatni z aktualnych zestawów 70413 i w świąteczne dni zasiadam do budowania.
Oczekuję na kolejne recenzję pirackich serii z tamtych lat w Twoim wykonaniu.
_________________
Pozdrawiam,
Łukasz
 
 
 
 
martinb 
Nie znoszę owadów!


Wiek: 34
Dołączył: 11 Sty 2015
Wpisy: 471
Skąd: Świebodzin
Wysłany: 2015-12-03, 09:33   

Bułka zjedzona, recenzja przeczytana.

Nie będę się tutaj rozwodził nad jakością Twoich recenzji, bo - tak jak w przypadku recenzji noriego - jest to mistrzostwo świata. :-)

Dość długo opierałem się z zakupem tego zestawu, bo: a to był za drogi, a to był za duży, a to nie wygląda tak ciekawie jak 6270... W końcu jednak go kupiłem i teraz uważam, że to fantastyczny, bawialny i znakomity zestaw. Co prawda 6270 na zawsze pozostanie dla mnie "tym jedynym zestawem" z dzieciństwa, ale 6273 jest wspaniałym uzupełnieniem pirackiej kolekcji.

Wspomniano tutaj, że połączenie 6270 i 6273 nie może być tak udane, jak np. połączenie zestawów z serii Castle. Mi to tam nie przeszkadza. Jednak gdybyście zobaczyli zachwyt mojego syna, gdy po raz pierwszy postawiliśmy obie wyspy obok siebie, to... to było bezcenne. :-) Zresztą mój syn uwielbia "starych piratów" zdecydowanie bardziej niż wszystkie swoje zestawy, które dostał - a ma ich całkiem sporo.

tbzz, dzięki raz jeszcze za fotki. ;-)
_________________
OWNED | WANTED | SKLEPIK
 
 
 
A.Brickovsky 
one helluva stud


Wiek: 30
Dołączył: 01 Lis 2015
Wpisy: 158
Skąd: Wodzisław Śląski
Wysłany: 2015-12-07, 15:54   

Miodzio. Bardzo staranne zdjęcia, mówią same za siebie.
Kiedyś sobie kupię MISB.

...a potem rozwód :p
_________________
Mów mi Alonzo.
 
 
 
martinb 
Nie znoszę owadów!


Wiek: 34
Dołączył: 11 Sty 2015
Wpisy: 471
Skąd: Świebodzin
Wysłany: 2015-12-07, 17:08   

A.Brickovsky, hahahah! To będzie jakieś 3000 zł... Albo i więcej. :-(

A mi małżonka pozwoliła dzisiaj kupić... 6267 MISB. TADAM! Ależ ja kocham moją Żonkę! ;-)
_________________
OWNED | WANTED | SKLEPIK
 
 
 
A.Brickovsky 
one helluva stud


Wiek: 30
Dołączył: 01 Lis 2015
Wpisy: 158
Skąd: Wodzisław Śląski
Wysłany: 2015-12-08, 09:31   

martinb napisał/a:
A.Brickovsky, hahahah! To będzie jakieś 3000 zł... Albo i więcej. :-(

No niestety :/
Choć zdarzają się dziwne sytuacje na BL, ostatnio ktoś wystawił MISB 6380 z klasycznego Town za 400... poszło po 40 minutach.
martinb napisał/a:
A mi małżonka pozwoliła dzisiaj kupić... 6267 MISB. TADAM! Ależ ja kocham moją Żonkę! ;-)

A to za ile się udało, z ciekawości? :>
_________________
Mów mi Alonzo.
 
 
 
greenblue 


Wiek: 32
Dołączył: 23 Sie 2007
Wpisy: 183
Skąd: zewsządiznikąd
Wysłany: 2015-12-08, 11:49   

martinb, świetny zestaw. Jak dojdzie, to zdjęcia porób. Taki rarytas w woreczkach koniecznie trzeba utrwalić. I popatrzeć miło.
_________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
 
 
grzybiarz 


Wiek: 28
Dołączył: 17 Lip 2013
Wpisy: 46
Skąd: DGL
Wysłany: 2015-12-08, 15:35   

Zdjęcia tak bardzo kuszą do zakupu tego modelu:)
I jednocześnie mam w głowie stare katalogi Lego, w które gapiłem się godzinami.
Ile zapłaciłeś za ten zestaw?
Ostatnio zmieniony przez grzybiarz 2015-12-08, 15:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
martinb 
Nie znoszę owadów!


Wiek: 34
Dołączył: 11 Sty 2015
Wpisy: 471
Skąd: Świebodzin
Wysłany: 2015-12-08, 17:31   

A.Brickovsky, zdecydowanie za dużo. :-) Zwłaszcza, gdy porównamy cenę za klocek 6267 z np. Paryską Restauracją lub innym dostępnym wielkim zestawem...

greenblue, gdy już go dopadnę, to na pewno porobię zdjecia i podzielę się nimi.
_________________
OWNED | WANTED | SKLEPIK
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,503 sekundy. Zapytań do SQL: 12