6808 Galaxy Trekkor

Recenzje oficjalnych zestawów LEGO napisane przez Forumowiczów

Moderator: Mod Team

Autor
Wiadomość
Awatar użytkownika
yoshi82
Posty: 150
Rejestracja: 2014-10-18, 12:27
Lokalizacja: Warszawa
HELF: Proszę uzupełnić
Kontakt:

 

6808 Galaxy Trekkor

#1 Post autor: yoshi82 »

Recenzja 6808 Galaxy Trekkor

Obrazek

Seria: Space
Rok wydania: 1987
Liczba klocków: 31 (wg. Bricklink 24)
Liczba figurek: 1
Cena: 19 - 103 (MISB) PLN (Allegro, BrickLink)

Brickset, BrickLink

Słowem wstępu, jest to zestaw, który jako jedyn ostał się z mojego dzieciństwa, wszystkie brudy i ślady zębów pochodzą ode mnie.

Opakowanie i instrukcja.

Pudełko to klasyczny mały prostopadłościan o wymiarach 9,6 x 5,7 x 3,7 cm. Nie posiadam pudełka (ktoś z rodziny je zutylizował), wymiary pobrałem z BL.

Instrukcji również nie mam, ale poratuję się na razie zdjęciami z toysperiod.com

Obrazek
Obrazek

Elementy

Obrazek

Jak widać na zdjęciu powyżej, dominują dwa kolory: biały i czarny. Na uwagę zasługuję elementy drukowane i czerwone transparente, pamiętam to był rarytas w latach '80.

ObrazekWhite Tile 1 x 2 with Computer Pattern - ten element jest o tyle ciekawy, że to nadruk i występował on głównie właśnie w serii Space.

Figurka

Obrazek
Obrazek

Proszę Państwa o to Benek, hmm a jak on się nazywał przed 7.II.2014? To jest protoplasta Benka, czyli niebieski kosmonauta z lat '70-'80. Klasyczne niebieskie porty, torso w tym samy kolorze z charakterystycznym logo serii Space, główka jak to lata '80 najprostsza z możliwych. Ciekawy z perspektywy czasu jest hełm, bo: A. nie ma szybki, dziś to nie do pomyślenia, B. pękł dokładnie jak Benkowi w LEGO Movie. Na plecach niebieska butla tlenowa.

Zestaw

Obrazek
Obrazek

Zestaw jest dość mały, dwadzieścia parę elementów, ale za to jaki fajny. Mamy zarysowany, silnik, pulpit sterowniczy, są dysze silnika, działo laserowe z przodu, skrzydła o zmiennym ustawieniu, przewody gazowe/ciśnieniowe. Prawda, że dużo jak na dwadzieścia kilka elementów!?! Biały mini pojazd kosmiczny fajnie kontrastuje z niebieską postacią. Można by się pokusić o jakąś szybkę tworzącą jakby kokpit, ale wtedy trzeba by rozbudować całą konstrukcję, a to już by zniszczyło jego kompaktowość (nie wiem czy jest takie słowo). Jedna rzecz tylko burzy całość - megafon lub pistolet. Po co mu megafon? A jeśli miał to być pistolet (blaster) to dlaczego nie ma transparentnego klocka sugerującego, że to laser!?!

Obrazek
Obrazek

Konstrukcje alternatywne

Projektanci LEGO przygotowali dla nas dwie alternatywne konstrukcje:

1. Statek o napędzie anty-grawitacyjnym (tak to sobie wymyśliłem)

2. Inna odmiana naszego statku

Podsumowanie

Nie wiem od czego zacząć. Ten zestaw jest MEGA. Jako dziecko przelatałem nim wiele godzin, w sumie miałem tylko dwa zestawy z tej serii. Drugim był 6884. Straciłem na nim, paznokcie, a zęby hmm to już inna historia. Szkoda, że teraz serię Space wyparły starne warsy. Czy wam też tego brakuje?
Z całą stanowczością uważam, że zestaw jest ponadczasowy i nadal bardzo bawialny. Moje dzieci bardzo chętnie się nim bawią jak są u mnie w pracy. Szczególny wpływ na to miała postać Benka z filmu, gdy moje maluchy obejrzały film to od razu chciały bawić się tym zestawem.


Za
+ figurka
+ prosty w złożeniu

Przeciw
- mało elementów

Dziękuję za uwagę.

Link do galerii.
Ostatnio zmieniony 2016-03-16, 21:43 przez yoshi82, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Łukasz

Awatar użytkownika
DonBolano
Posty: 324
Rejestracja: 2016-02-29, 15:51
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
HELF: Proszę uzupełnić
Kontakt:

 

#2 Post autor: DonBolano »

To pękniecie na hełmie to jest po prostu miazga :D Mi tak samo pękały kaski kierowców wyścigówek ;).

Nigdy nie miałem żadnego modelu z serii space - mam jednego M-trona i Spyrius, ale to dużo młodsze modele są. Fajna recenzja i kolejny raz widać, jak dużo tak mały zestaw może dać radości.
Na świat spoglądam przez armatę! - www.atelierbolano.pl

Awatar użytkownika
Kirysowaty
Posty: 660
Rejestracja: 2007-04-10, 18:39
Lokalizacja: okolice Radomia

#3 Post autor: Kirysowaty »

yoshi82 pisze:Jedna rzecz tylko burzy całość - megafon lub pistolet. Po co mu megafon?
Bo to jest taki oblatywacz-poganiacz. Lata nad bazą albo po jakiejś wielkiej hali produkcyjnej i pogania innych kosmonautów do roboty. :) Albo może ostrzega o zagrożeniu? Kto wie?
yoshi82 pisze:Nie wiem od czego zacząć. Ten zestaw jest MEGA.
Polemizowałbym. Nie jest zły, ale szału nie robi. Bardzo fajne są te elastyczne rurki, zawsze je lubiłem w dzieciństwie, ale wygięte tak, jak w tym pojeździe, łatwo się odczepiają - co zresztą widać na zdjęciach. Może to po prostu kwestia ich zużycia?
yoshi82 pisze:Jako dziecko przelatałem nim wiele godzin, w sumie miałem tylko dwa zestawy z tej serii. Drugim był 6884. Straciłem na nim, paznokcie, a zęby hmm to już inna historia.
To widać. :D Klocki są bardzo zużyte, pożółkłe. To chyba dobry wyznacznik tego, ile frajdy kiedyś sprawiały.
yoshi82 pisze:Szkoda, że teraz serię Space wyparły starne warsy. Czy wam też tego brakuje?
Zdecydowanie tak. Jak to już zresztą pisałem w założonym przez mnie wątku "Brakuje mi...", z utęsknieniem czekam na powrót nielicencjonowanego kosmosu, najlepiej z motywem kosmicznych podróży i eksploracji.
Jellyeater pisze:Jak się kupuje Lego to należy sprawdzić, czy nie zawiera demonów.

piotrpki
Posty: 54
Rejestracja: 2012-01-11, 20:16
Lokalizacja: warszawa
: piotrpki

#4 Post autor: piotrpki »

byłem przekonany, że w tamtym czasie Space dominowały zestawy niebiesko szare.
Miałem 6951 i katalog z niego znałem na pamięć, tylko te kolory ...

Awatar użytkownika
martinb
Posty: 680
Rejestracja: 2015-01-11, 20:12
Lokalizacja: Schwiebus

#5 Post autor: martinb »

Kolejna dobra recenzja. Pęknięcie bezbłędne. Warner Bros może posądzić Cię o plagiat. :-)

Co do tego, czy mi brakuje klasycznego Space:

Jako dziecko z serii Space posiadałem jedynie najmniejszy zestaw z M:Tronów, czyli 6811 Pulsar Charger. Dostałem go od Mikołaja w grudniu 1993 r. Dopiero niedawno zakupiłem całą serię M:Tronów i Blacktronów II. I dzięki temu spelniłem swoje marzenie z dzieciństwa. :-)

Ten właśnie zakup chyba najlepiej oddaje to, czego mi obecnie brakuje w LEGO. Kiedyś LEGO potrafiło same tworzyć ciekawe serie i podserie bez udziału telewizji i gier komputerowych (magnetyczni M-Tronowie, szpiedzy Blacktronowie i kosmiczna policja). Dodatkowo wszystkie serie nie były przeładowane sporą dozą przemocy. Obecnie to nawet seria City jest przeładowana złością i nienawiścią - wystarczy popatrzeć na nadruki min na niektórych minifigurkach...

Marzy mi się powrót M:Tronów i Blacktronów. Chociaż, jak sobie pomyślę, że mieliby zrobić teraz do tego serial, grę komputerową i tuzin wrednych buziek, to może lepiej będzie, żeby tego nie robili...

Jak się ogarnę, to wreszcie wymyję obie te serie i zrecenzuję. :-)

Awatar użytkownika
bartek_mi
Posty: 286
Rejestracja: 2007-12-03, 14:11
Lokalizacja: wawa
HELF: bartekmi

 

#6 Post autor: bartek_mi »

Mój pierwszy set... (jeden z dwóch).
Zapach Peweksu :)

wesyr
Posty: 111
Rejestracja: 2016-02-02, 18:03
Lokalizacja: Tychy
HELF: Proszę uzupełnić
Kontakt:

 

#7 Post autor: wesyr »

Ja go na komunię dostałem razem ze stacją paliw shell.

Awatar użytkownika
tbzz
Posty: 359
Rejestracja: 2012-12-28, 18:27
Lokalizacja: Olsztyn/Szczytno
HELF: tbzz
Kontakt:

 

#8 Post autor: tbzz »

Widać, że Twój egzemplarz jest po przejściach. ;) No i to pęknięcie..filmowe! Fajnie, że cały czas piszesz o klasykach. Dzięki!

ODPOWIEDZ