Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] T-34/85 "Rudy"
Autor Wiadomość
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-20, 10:49   [MOC] T-34/85 "Rudy"



Dane techniczne:
Wymiary: dł. 51s (z lufą), szer. 18s, wys. 17s (+ antena)
Waga: 1.301 kg
Zawieszenie: wałki skrętne
Napęd: 2 x PF L z przełożeniem 1:1
Silniki: 2 x PF L, 1 x 71427, 1 x PF M, 1 x Micromotor

T-34/85 jest być może najbardziej znanym czołgiem w historii i na jego temat napisano już wszystko. Dlatego pozwolę sobie tylko podsumować najważniejsze fakty o T-34 i jego rozwinięciu, T-34/85:
- jest uznawany za najskuteczniejszy projekt czołgu 2 WŚ, i za projekt który wywarł największy wpływ na rozwój czołgów w ogóle. Na dzień dzisiejszy wciąż są kraje które używają tego czołgu.
- czołg nie wyróżniał się żadnym konkretnym parametrem - wyróżniał się znakomitą kombinacją parametrów takich jak siła ognia, opancerzenie i mobilność
- mimo znakomitego projektu, czołg cierpiał z powodu kiepskiego wykonania i wyszkolenia załóg. Pierwsze wersje T-34 miały tak wadliwe skrzynie biegów że normą było wiezienie zapasowej skrzyni za wieżą. Jakość stali i spawów była naprawdę różna, a komfort załogi był ostatnim co brano pod uwagę. W trakcie wojny większość załóg T-34 trafiała na front po szkoleniu trwającym 3 dni, przy czym kierowcy nierzadko szkolili się na starszych czołgach i T-34 poznawali dopiero w akcji. Czołg słynął też z kiepskiej widoczności i prymitywnych przyrządów. Według niemieckich analiz, załogi niemieckich czołgów średnich były w stanie oddać 3 strzały na jeden strzał załogi T-34. Wszystkie te czynniki sprawiały, że średnio na 1 zniszczony niemiecki czołg przypadało 7 zniszczonych T-34. Nie zmienia to faktu że Sowieci produkowali T-34 szybciej niż Niemcy byli w stanie je niszczyć.
- produkcja czołgu trwała nieprzerwanie od 1940 roku. Jedna z większych fabryk T-34 znajdowała się w Stalingradzie i pracowała przez cały okres oblężenia, nawet kiedy brakowało materiałów. Do dziś zachowały się anegdoty o niepomalowanych T-34 wyjeżdżających do walki wprost z hal montażowych.
- sowieckie dowództwo było w pełni świadome wad i braków pierwszych wersji T-34, ale przyjęło za priorytet szybką, masową produkcję. Dopuszczano tylko drobne zmiany które nie zakłóciłyby znacząco produkcji czołgu, a większe ulepszenia wprowadzano tylko w ostateczności, tak jak w 1944 roku kiedy T-34 przezbrojono w większe działo i większą wieżę, uzyskując T-34/85.
- pomimo zakazu wprowadzania zmian w projekcie, przez cały okres wojny szukano wszelkich okazji aby przyspieszyć i uprościć produkcję T-34. Podstawowa wersja czołgu z końca wojny miała dwukrotnie grubszy pancerz i siłę ognia od tej z początku, a była przy tym równie mobilna i kosztowała niemal o połowę mniej. Oszczędności szukano wszędzie, liczyła się tylko liczba wyprodukowanych czołgów, i tak np. działo T-34 udało się uprościć tak, że zamiast 861 części potrzebowało 614.
- główny projektant T-34 zmarł na zapalenie płuc wioząc prototypy czołgu na demonstrację na Kremlu trasą liczącą 2000 kilometrów

Jeśli chodzi o model, okazał się dużym wyzwaniem i chyba cierpi od przerostu ambicji. Głównym problemem jest dość mała skala, ok. 1:21, która szalenie utrudniła np. budowę wieży. Mocno też utrudniłem sobie życie instalując silnik V12 w kadłubie, bo przez to zabrakło mi miejsca na mechanizm obrotu wieży w kadłubie i wieża jest obracana od środka, mechanizmem w jej wnętrzu. Ogólnie wieża pochłonęła conajmniej miesiąc pracy, spokojnie z połowę całego czasu jaki poświęciłem na ten model, w dużej mierze dlatego że mechanizm podnoszenia działa musiał się zmieścić w 2 studach szerokości. Wieża jest w stanie obrócić się o 360 stopni pomimo kabli, sęk w tym że udało mi się to raz, przy wyłączonej kamerze, a potem kable były już za mocno naciągnięte. Poza tym nie jestem zadowolony z wyglądu wieży, boki są OK, ale przód jest za szeroki przez mechanizm podnoszenia działa, a tył jest zakryty szmatą. Wymyśliłem że wykorzystam kawałek płótna żeby udawał plandekę która była charakterystyczna dla wielyu T-34/85, ale raz że jestem kiepski w przycinaniu i składaniu materiału, dwa że płótno leży na zębatkach od obrotu wieży i musiałem podłożyć tam kawałek papieru żeby się nie wkręcało.

Podsumowując, model ma sporo problemów chociaż, przynajmniej jeśli chodzi o kadłub, jestem z niego raczej zadowolony. Przedni pancerz nie jest najlepszy, ale to dlatego że się wyjmuje, a bateria jest tak blisko pod nim że w niektórych miejscach musiałem użyć jednej warstwy płytek bo dwie się już nie mieściły. Tył też był trudny, szczególnie wciśnięcie wydechów pod kątem, obok błotników. Cały model sterowany jest jednym SBrickiem siedzącym pod wieżą, myślę że na wieżach PF byłby zwyczajnie niewykonalny z braku miejsca. Dużo pracy włożyłem w nalepki, w tym takie zupełnie maleńkie, jak zawiasy na bokach skrzynek nad gąsienicami czy korki na beczkach paliwa - są to nalepki wielkości 3-4 mm.

Galeria

Fotki WIP:


Fotki:


I film:
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
Kruk 


Wiek: 28
Dołączył: 16 Sty 2013
Wpisy: 471
Skąd: Okolice Namysłowa
Wysłany: 2016-06-20, 11:37   

Świetnie Ci wyszedł Sariel model, od razu widać co to za pojazd, bardzo intrygujący układ zawieszenia, a i upakowanie wszystkiego w środku bardzo dobrze zrobione. Mimo tego co pisałeś o niedociągnięciach modelu ja uważam że jest bardzo udany i chętnie bym takiego postawił na półce. :)

Gratki.
_________________
Taka mała reklama, dla AFOL'i zniżka 20%: http://cutedragonsandmore.deviantart.com/
 
 
 
Jellyeater 
VIP

Wiek: 34
Dołączył: 16 Mar 2014
Wpisy: 2028
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-20, 12:02   

Cytat:
Mimo tego co pisałeś o niedociągnięciach modelu ja uważam że jest bardzo udany i chętnie bym takiego postawił na półce. :)

Zjechałby. Od stawiania są oficjalne modele, które nie jeżdżą. :)

Kolejny miły czołg. Fajnie wygląda.
_________________
Ile by nie było to i tak jest za mało.
Szacunek do klocków, nienawiść do COBI, tak zostałem wychowany.
foto
 
 
 
Mestari 
VIP


Wiek: 40
Dołączył: 25 Wrz 2013
Wpisy: 1172
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-20, 12:31   

Jak dla mnie bomba. Doceniam cierpliwość w budowaniu. Mi czasem po tak długim siedzeniu nad modelem juz dalej nie chce...
 
 
 
Muszel 

Dołączył: 05 Cze 2016
Wpisy: 174
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-06-20, 14:22   

mi również bardzo się podoba. Spodziewałem się układu zawieszenia jaki widziałem kiedyś u Ciebie, czyli 1 amortyzator w poziomie ściskający przez 2 sąsiadujące koła, a tu takie zaskoczenie.

Pytanie stricte techniczne - czy 2 L-ki działają z odbiornikiem IR V1 czy masz V2 jak w Crawlerze? A jeśli nawet to drugie, to czy V1 dogada się się z dwoma L-kami?
Ostatnio zmieniony przez Muszel 2016-06-20, 14:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-20, 14:27   

Tylko V2.

Muszel napisał/a:
Spodziewałem się układu zawieszenia jaki widziałem kiedyś u Ciebie, czyli 1 amortyzator w poziomie ściskający przez 2 sąsiadujące koła


To jest zawieszenie do Shermana.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2016-06-20, 14:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
tomek9210 

Wiek: 27
Dołączył: 24 Cze 2014
Wpisy: 47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-20, 14:44   

O ile w poprzednich modelach naklejki wyglądały nieźle, tak moim zdaniem w tym przypadku czołg ładniej wyglądałby bez nich.
Model jak zawsze świetny!
 
 
 
Muszel 

Dołączył: 05 Cze 2016
Wpisy: 174
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-06-20, 15:23   

Sariel, co do odbiornika wszystko jasne, dzięki.

Co do zawieszenia, po prostu na pierwszy rzut oka spodziewałem się czegoś podobnego. W takim razie zawieszenie działa bez amortyzatorów, na naciąg gąsienicy?
_________________
Pozdrawiam,
Piotrek
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-20, 15:30   

Bez naklejek ciężko byłoby pokazać że to Rudy a nie jakiś zwykły T-34/85.
Zawieszenie jest na zwykłych wałkach skrętnych. Z naciągiem gąsienicy nie ma nic wspólnego.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2016-06-20, 15:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Durzy 


Wiek: 33
Dołączył: 23 Lut 2014
Wpisy: 1092
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-06-20, 15:44   

Sariel napisał/a:
Bez naklejek ciężko byłoby pokazać że to Rudy a nie jakiś zwykły T-34/85.


Po kokorze widać. Zwykłe T-34 były zielone, jeno "Rudy" szary co było widać w tv. Nawet psa specjalnie nazwali dla uczczenia tego faktu!
 
 
 
bart_ilo 
VIP

Wiek: 24
Dołączył: 14 Maj 2015
Wpisy: 1343
Skąd: Iłowa
Wysłany: 2016-06-20, 18:23   

Kolejny wspaniały MOC!
Brakuje tylko czterech pancernych :)
_________________
Moja galeria zdjęć
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 47
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 1944
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-06-20, 19:10   

Może i V12 utrudnił Ci życie, ale za to jak fajnie wygląda! Super gadżet.
O tym, że coś minimalnie mi nie gra w kształcie jarzma/przedniej części wieży, to już wiesz - ale się nie przejmuj, póki nie ustalę dokładnie o co chodzi. (I nie dowiodę, że można lepiej, a z tym będzie ciężko ;) . ) Model jest niesamowicie żwawy, ale w sumie trudno się dziwić - nieduży, więc i nadwyżka mocy musi być. Zgadzam się, że naklejki to konieczność, ale mogłeś zainwestować w kalkomanie - są takie, specjalnie dla Rudego :) .
Tak czy owak, to są drobiazgi i czepialstwo z mojej strony. Pikny czołg!


P.S. Taki ciąg myśli mnie naszedł: brak zawieszenia Christie ---> są drążki skrętne ---> czy wiesz, ze DeLorean miał drzwi wahadłowe na drążkach skrętnych? ---> kiedy zbudujesz dużego DeLoreana (na chromach od Auriego)? :D :D :D
_________________
Pozdrawiam,
dmac
 
 
 
Jellyeater 
VIP

Wiek: 34
Dołączył: 16 Mar 2014
Wpisy: 2028
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-20, 19:11   

Cytat:
Po kokorze widać. Zwykłe T-34 były zielone, jeno "Rudy" szary co było widać w tv.

Mistrz!
_________________
Ile by nie było to i tak jest za mało.
Szacunek do klocków, nienawiść do COBI, tak zostałem wychowany.
foto
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-20, 19:22   

dmac napisał/a:
Zgadzam się, że naklejki to konieczność, ale mogłeś zainwestować w kalkomanie - są takie, specjalnie dla Rudego :)


Wiem, bo zainwestowałem i to właśnie na bazie ich są nalepki. Haczyk w tym że nie są dostępne w skali 1:21 ani żadnej podobnej, więc kupiłem większe, zeskanowałem i dalej przerabiałem już ze skanu.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
ontek 
VIP


Wiek: 34
Dołączył: 30 Maj 2011
Wpisy: 178
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2016-06-20, 20:24   

Sariel napisał/a:
Bez naklejek ciężko byłoby pokazać że to Rudy a nie jakiś zwykły T-34/85.

bart_ilo napisał/a:
Brakuje tylko czterech pancernych

Najważniejsze że jest Szarik :D
_________________
Dzięki wszystkim za oddane głosy!
W budowie: niespodzianka, prezentacja początkiem listopada
 
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,058 sekundy. Zapytań do SQL: 13