Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
8421 Mobile Crane / Crane Truck
Autor Wiadomość
Jonder_qind 


Wiek: 29
Dołączył: 27 Maj 2006
Wpisy: 122
Skąd: Tychy
Wysłany: 2006-12-29, 11:46   8421 Mobile Crane / Crane Truck

8421 Mobile Crane / Crane Truck

Premiera 2005
Klocków 1884 Spis
Cena 400-550 zł

Wprowadzony do sprzedaży w 2005 roku, samojezdny żuraw należy do elity zestawów Lego Technic. Już po pierwszych przedpremierowych zdjęciach stał się obiektem westchnień miłośników klocków Lego, bo jak tu się nie zachwycać prawie półmetrowym kolosem z mnóstwem przydanych klocków. Na Lugpolu temat tego zestawu był poruszany wielokrotnie, ale jeszcze nikt nie pokusił się o napisanie recenzji. Na wszystko przychodzi czas i na recenzję 8421 też nadszedł.

Zacznijmy standartowo, czyli od tego, co widzimy najpierw kupując zestaw:

Pudełko (właściwie pudło)

Jest naprawdę wielkie, a przy tym solidne. Byłem zdziwiony widząc podnoszoną przednią ściankę pudełka, spodziewałem się zobaczyć foliowe okienka, przez które można by było zobaczyć zawartość poukładaną w plastikowych wytłoczkach, jak za dawnych techników, niestety nie ma tak dobrze. Zamiast okienek mamy wielkie zdjęcie zestawu z obrazowym pokazaniem jego funkcji. Zdjęcie jest efektowne i robi wrażenie, szkoda tylko, że dźwig na nim jest większy od oryginału, to może rozczarować po złożeniu. Za pudło:
Ocena +8/10





Zawartość

W pudle było sporo woreczków, część z nich ponumerowana, a część nie. Dla młodych adeptów składania, numerowanie woreczków ułatwia pracę, ja osobiście tego nie lubię, jednak dla potrzeb recenzji postępowałem według wytycznych instrukcji i otwierałem woreczki o danym numerze wtedy, gdy nakazywała to instrukcja. Wszystko się zgadzało, do momentu składania ramienia dźwigu, gdy to okazało się, że należy użyć klocków z woreczków bez numerków, mimo, że nie było o tym mowy w instrukcji. Taka niekonsekwencja może nie przeszkadza, ale jak robi się coś, co kosztuje nie małe pieniądze przydałaby się większa rzetelność. Wracając do zawartości to znajdziemy tam sporo ciekawych i dość rzadkich klocków:

1 Silnik RC
2 koła zębate 24 ze sprzęgłem
4 Knoby
2 Nowe siłowniki
1 Pompka starego typu
2 Uchwyty łączące 2 nowe siłowniki
1 Obrotnica
8 felg 62.4 x 20 S wraz z oponami
Części do skrzyni biegów 1, 2, 3 (tego ostatniego aż 5 sztuk)

Szkoda tylko, że nie dołączono do zestawu dłuższych wężyków do pneumatyki, bo te parę centymetrów to zdecydowanie za mało, gdy myśli się o jakiś MOCach z pneumatyką, a dysponujemy tylko elementami z tego dźwigu.




Ocena 10/10

Instrukcja

Instrukcja to dwie osobne książeczki. Pierwsza przedstawia budowę samego pojazdu, a w drugiej znajdziemy opis konstrukcji wieży dźwigu oraz alternatywy dla niej, jaką jest zwyżka. Książeczki są wydrukowane na dobrym kredowym papierze, nie ma mowy o darciu się stron podczas normalnego użytkowania. Instrukcja jest przejrzysta i dokładna, składanie modelu doświadczonemu budowniczemu przyniesie dużo frajdy, a i początkujący nie będzie miał problemów podczas budowy. Jak to w nowych instrukcjach także i w tej zawarto spis wszystkich części, za co należy się pochwała. Jednak ocenę obniżę trochę za brak oznaczenia, w którym momencie należy otworzyć nie oznakowane woreczki.

Ocena 8/10



Model

Dźwig jest naprawdę spory, chociaż myślałem, że będzie większy, niemniej prawie 50 cm zbitej konstrukcji może zachwycić. Pojazd jest jak na Technik jest bardzo szczegółowy, wystarczyłoby to trochę załatać i mógłby dostać plakietkę Model Team. Droga do zbudowania żurawia jest dość długa, należy sobie na nią zarezerwować około 5-6 godzin albo i więcej. Sama budowa nie nudzi, gdyż mamy do czynienia z bardzo przemyślaną i ciekawą konstrukcją, całość psuje jedynie system podnoszenia ramienia, ale o tym później. Najdłużej buduje się podwozie, które w całości składa się z liftarmów i co mnie zaskoczyło jest niesamowicie wytrzymałem i solidne, nie mam mowy o wyginaniu się i innych tego typu dolegliwości konstrukcji liftarmowych.


koniec 1 etapu budowy, wykorzystane 3 woreczki

koniec 2 etapu, podwozie ukończone

Model jest jak widać czteroosiowy, z czego trzy osie się skręcają, a czwarta napędza atrapę silnika V6. Dźwigiem świetnie jeździ się po podłodze, ze względu na mały promień skrętu, i dobre umiejscowienie pokrętła do skręcania, z tyłu pojazdu. Pod tym względem zestaw jest bardzo bawialny. W modelu znajdziemy również 4 rozkładane podpory stabilizujące, rozkładane jednym pokrętłem, również na tyle pojazdu.

Przejdźmy do tego co najważniejsze czyli wieży z dźwigiem. Tam znajdziemy to co tygrysy lubią najbardziej, czyli elektrykę i pneumatykę. Dwa siłowniki podnoszące ramie połączone są 2 specjalnymi klockami … ,które utrzymują je w linii prostej. Niestety mają one siłę wystarczającą jednie do podniesienia złożonego ramienia, z rozłożonym bywa ciężko, a z jakimkolwiek obciążeniem bez pomocy naszej dłoni się nie obejdzie. To wielka wada zwłaszcza dla tych, którzy chcieliby się takim dźwigiem pobawić, a nie traktować go jako skarbnicę części. Jeszcze gorzej wygląda sprawa z opuszczaniem ramienia, które zamiast łagodnie opadać leci w dół z wielkim impetem.

Lepiej wygląda sprawa z automatycznym wysuwaniem ramienia przy pomocy silnika RC, w tym samym czasie rozwija się sznurek i rozkłada ramie, podobnie przy składaniu. Jeżeli chcemy zwijać/rozwijać sam sznurek wystarczy przesunąć dźwignię z boku wieży, która odłączy napęd od mechanizmu rozkładania ramienia. Jedyne co można zarzucić temu systemowi jest hałaśliwość, która może dać się domownikom we znaki. Natomiast dzięki zastosowaniu zębatek ze sprzęgłem, nie ma mowy o jakichś zatarciach silnika czy połamanych zębatkach podczas zabawy, tu zestaw jest bardzo dziecioodporny. Jeszcze słów kilka o udźwigu. Jak się łatwo domyślić z opisu pneumatyki nie jest on duży, przy schowanym ramieniu dźwig poradzi sobie z dwoma oponami z 8466, przy maksymalnie wyciągniętym ramieniu (dźwig ma wtedy 65 cm wysokości) potrafi podnieść jedną oponę z 8466 plus jedna z jumping gianta, ale wieża wtedy dość mocno się przechyla i pneumatyka musi mieć naprawdę spore ciśnienie.













Model alternatywny to zwyżka, na tym samym podwoziu co dźwig. Podnoszą ją 2 siłowniki, które z mniejszym obciążeniem pracują dobrze. Za rozkładanie jest odpowiedzialny silnik RC. Wydaje mi się, że wersja alternatywna była robiona trochę na siłę i chyba mało kto połasi się, aby ją zbudować. (zdjęcia wkrótce, gdy zmuszę się do tego jeszcze raz)

Ocena: Model podstawowy +8/10
Alternatywa 5/10 (ocena tylko samego modułu zwyżki)

Podsumowanie

Mimo wad systemu pneumatycznego i mocowania wieży zestaw ten jest wart polecenia. Jego składanie sprawia wiele radości, świetnie prezentuje się na półce (o ile ktoś stawia Lego na półki) i jest skarbnicą części. Jedynie osoby, które chciały mieć samobieżnego żurawia do zabawy, będą nieco zawiedzione.

Ocena ogóla 9/10

Korekta by Scaner@Tomtores
Ostatnio zmieniony przez nori 2009-11-04, 13:08, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
 
 
Pietruch 


Wiek: 26
Dołączył: 25 Gru 2004
Wpisy: 1382
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-29, 12:07   

Recenzja napisana wzorowo, zdjęcia dokładne.
Twoja recenzja bardzo mnie przekonała do kupna tego zestawu, i napewno tak zrobię. :)
Model ma trochę minusów, ale chyba jak każdy. Ale są one naprawdę bardzo małe.

Czas budowania dla mnie jest bardzo dobry. :) Im dłużej tym lepiej.
_________________
Pozdrawiam,
Maciej
Ostatnio zmieniony przez Pietruch 2006-12-29, 12:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Robson 


Wiek: 26
Dołączył: 31 Sie 2006
Wpisy: 709
Skąd: Łódź-Bałuty
Wysłany: 2006-12-29, 13:08   

Witam recenzja napisana "Perfekto". Zdiecia w dobrej rozdzielczosci i szybko sie wczytuja. Modelik posiadam od dawna jak tylko wszedl na rynek Polski (byl to moj pierwszy model duzy). Od tego dzwigu zaczela sie moja historia budowania LEGO. "
PERFEKTO"
_________________
Cb1100RR
 
 
 
 
munshun 

Wiek: 31
Dołączył: 25 Mar 2006
Wpisy: 22
Skąd: wrocek
Wysłany: 2006-12-29, 13:12   

Bardzo dobrze, że akurat teraz pojawiła się recenzja, bo od kilku dni miałem wyrzuty sumienia. Dlaczego, spytacie. Otóż dlatego, że od dawna planowałem kupić ten model i obiecywałem sobie, że podczas budowy zrobię świetną recenzję. Ale tak się akurat złożyło, że gdy model wreszcie wpadł w moje ręce, w domu akurat nie było aparatu... Pomyślałem sobie wtedy: luzik, niech postoi w pudle te dwa dni, a złożę go, jak pojawi się aparat. W tym szlachetnym postanowieniu wytrwałem jakieś trzy minuty, by po chwili być otoczonym górą klocków i pustych woreczków ;)
Gdy model stał już zbudowany, z dumnie wysuniętym ramieniem, mój zapał ostygł i właśnie wtedy zacząłem żałować, że nie zdobyłem się tą odrobinę cierpliwości i nie poczekałem tych kilku dni. W końcu czekałem na ten model ponad rok, więc kilka dni w tą, czy w tamtą nie powinno zrobić różnicy - tia... Łatwo powiedzieć, gdy obok nas nie stoi wielkie, lśniące nowością pudło, niemal wołające, otwórz mnie ! Każdy by uległ. No ale skoro recenzja już jest, to nie mam się czym martwić oprócz tego, na której półce postawić to cudeńko :)
A wracając do recenzji właściwej, to faktycznie zestaw jest świetny, poza kilkoma minusami. Pierwszy z nich to wspomniana wcześniej pneumatyka, chociaż przy bardzo delikatnym obchodzeniu się z wajchą można przyzwoicie kontrolować opadanie ramienia. Kolejny to brak mechanizmu do obracania wieży. Czy przy projektowaniu zestawu z prawie 2000 części nie można było dodać jeszcze 100 i zrobić czterobiegowej skrzyni biegów, która oprócz obsługi liny i wysuwania ramienia mogłaby obsługiwać również obrót wieżyczki i na przykład rozkładanie podpór ? Nie wierzę, że projektanci TLG nie byli w stanie czegoś takiego wymyślić, a może się mylę ? ;/ Oprócz tego to nie ma się do czego przyczepić i spokojnie można wystawić ocenę 9,5/10.
Podsumowując, 8421 to po prostu "must have" dla każdego szanującego się maniaka Lego Technic ;]
 
 
 
 
Scaner 
Koparka age :-)


Wiek: 28
Dołączył: 23 Mar 2005
Wpisy: 292
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-12-29, 13:43   

I co ty narobiłeś... teraz będę musiał sobie ten dźwig kupić ;-)

@Munshun - mechanizmu obracania wieżą nie ma z prostej przyczyny - wajchy i silnik jest na wieży więc dzieci w wieku 11 lat ze słabym refleksem nie umiały by trafić w wyłącznik.
A tak na poważnie to raczej nie każdy lubi jak po nacisnieciu guzika ten ucieka mu spod ręki.
_________________
Koparka tu, koparka tam, i ja też koparkę mam :-).
Pierwszy projekt - 8043 + pneumatyka.
 
 
 
sives1 
Paweł

Wiek: 31
Dołączył: 16 Paź 2005
Wpisy: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-29, 14:16   

Dla mnie osobiście jest to jeden z najładniejszychi i najbardziej funkcjonalnych zestawów! Pięknie się prezentuje! Ja tez mam porobionych kilka fotek! Naprawde jak miałbym zainwestować w coś pieniądze teraz to własnie 8421 :) Polecam.
 
 
 
 
Hippotam
[Usunięty]

Wysłany: 2006-12-29, 15:21   

Chociaż mechanizmy technics akceptuję jedynie wtedy gdy są poukrywane wewnątrz modeli systemowych i nie straszą wyglądem :-) to przyznam że to bardzo ładny zestaw. Brawa za recenzję - jest doskonała, widać że włożyłeś w nią mnóstwo pracy. Do ideału brakuje może kliku zdjęć ciekawych szczegółów konstrukcji.
Na jednym ze zdjęć widzę naklejki - czy model da się rozmontować po ich przyklejeniu? Naklejki sklejające wiele klocków to częsta przypadłość nowych modeli.
Przepraszam za lamerskie pytanie, ale jak wytwarza się ciśnienie w układzie pneumatycznym? Pompuje sięręcznie, czy jest jakiś kompresor?
 
 
 
rekrutacja
[Usunięty]

Wysłany: 2006-12-29, 15:24   

Ja tylko jednej rzeczy nie rozumiem: dlaczego nawet tutaj konstruktorzy uparli sie na wrzucenie szesciocylindrowego "silnika"??? Jesli zastanaowic sie nad tymi "silnikiem", to jest to pomysl absurdalny: oto cos co w oryginale napedza pojazd, tutaj samo pobiera naped tylko po to, by machac bezuzytecznymi tlokami. Rozumiem, ze jak sie ma model ze 100 elementow, ktory potrafi jezdzic do przodu i do tylu, to taki "silnik" jest jakims tam urozmaiceniem. Rozumiem, ze taki F1 musi miec "silnik" w imie image-u zgodnego z oryginalem. Ale po diabla tutaj? Funkcji ten model ma dosyc. Silnik i tak jest schowany gdzies w srodku konstrukcji. Nie dodaje nic do bawialnosci modelu. Jestem przeciw. Czy wy tez macie taki chlodno-krytyczny stosunek do silnikow?
 
 
 
Pietruch 


Wiek: 26
Dołączył: 25 Gru 2004
Wpisy: 1382
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-29, 15:37   

rekrutacja napisał/a:
Czy wy tez macie taki chlodno-krytyczny stosunek do silnikow?


Ale gdy budujesz Moc-e to się chyba przydaje, nie prawdaż... !!
_________________
Pozdrawiam,
Maciej
 
 
 
rekrutacja
[Usunięty]

Wysłany: 2006-12-29, 16:22   

Pietruch_15 napisał/a:
Ale gdy budujesz Moc-e to się chyba przydaje, nie prawdaż...


Wlasnie ze nieprawdaz. Nie przydaje sie, w ogole ich nie uzywam.
 
 
 
Bricksley 
VIP


Wiek: 25
Dołączył: 30 Mar 2005
Wpisy: 2170
Skąd: Stalowa Wola, Kraków
Wysłany: 2006-12-29, 17:51   

Recenzja ciekawa i wyczerpująca. Nie wiem czemu, mimo iż jest to duuuży model nie ciągnie mnie do jego posiadania. Teraz widzę i myślę, ze powinien byc jeszcze jeden zestaw silowników (tak samo połączone) równoległy do obecnego. Zresztą jak się ogląda Brickshelf to w mniejszych konstrukcjach stosuje sie więcej siłowników, a u taki kolos i tylko 2.
_________________
Pozdrawiam, Bricksley :)
 
 
 
 
Scaner 
Koparka age :-)


Wiek: 28
Dołączył: 23 Mar 2005
Wpisy: 292
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-12-30, 00:44   

Zaraz, zaraz, ten dźwig ma 3 częściowy wysięgnik??? (dopiero teraz zauważyłem)
Taki niesamowity fakt powinien zostać odnotowny w recenzji.
_________________
Koparka tu, koparka tam, i ja też koparkę mam :-).
Pierwszy projekt - 8043 + pneumatyka.
 
 
 
szarikm 
Administrator
mgr inż. technolog (!)


Wiek: 32
Dołączył: 03 Lis 2005
Wpisy: 1203
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2006-12-30, 02:49   

Gratuluję wytrwałości w napisaniu taaaakiej recenzji do tego nie codziennego modelu :)
Hippotam napisał/a:
jak wytwarza się ciśnienie w układzie pneumatycznym? Pompuje sięręcznie, czy jest jakiś kompresor?

Tak, kompresor ręczny :) Połączenie jest bezpośrednie: pompka-zawór-tłoki
Jonder_qind napisał/a:
Jeszcze gorzej wygląda sprawa z opuszczaniem ramienia, które zamiast łagodnie opadać leci w dół z wielkim impetem.

Można temu zaradzić, otwierając powoli zawór. Powolutku wtedy ramie opadnie.
Jonder_qind napisał/a:
[rama jest] wytrzymałe i solidne, nie mam mowy o wyginaniu się i innych tego typu dolegliwości konstrukcji liftarmowych.

Ja mam jedno łi co to tego fragmentu, wydaje mi się, że podczas tworzenia instrukcji zapomnieli o jednym o jednym axlu. Bez tego axla, przód wg. mnie za bardzo się wygina. Po zamocowaniu axla (bodajże o długości 5 studs) problem znika. Fotkę z koretką załączę, ale za dnia :) Także, poczekaj z rozbiórką :)
Jonder_qind napisał/a:
(...) i pneumatyka musi mieć naprawdę spore ciśnienie.

Nie wiem, jak w pozostałych egzemplarzach, ale u mnie (zakup w grudzień 2005)wężyki są twardsze niż w 8459 czy 8460. Bardzo ciężko je ściągnąć z elementów => przy krytycznym ciśnieniu instalację wysadza przy pompce.
munshun napisał/a:
Nie wierzę, że projektanci TLG nie byli w stanie czegoś takiego wymyślić, a może się mylę ?

Nie mylisz się. Wymyśliliby, ale nie mogą ;) bo mają projektować modele dla 9+ a nie dla starych koni/byków :)
Hippotam napisał/a:
czy model da się rozmontować po ich przyklejeniu?

W całości to nie, ale jeśli nie nakleisz sześciu nalepek to tak :) 5 na przeciwwadze, (tył pojemnika na baterie) oraz jedna koło wajchy przy zaworze.
rekrutacja napisał/a:
Czy wy tez macie taki chlodno-krytyczny stosunek do [atrap] silnikow?

Nie, fajny gadżet. Po za tym, symboliczny silnik jeszcze nikomu nie zaszkodził :)
Dobra atrapa nie jest zła ;)
_________________
szarikm
Odlewnik jest zawsze w formie. | ęóąśłżźć - jak widać, "n" z kreską mi nie wchodzi.
Nanoszenie znaku wodnego na zdjęcie | FAQ początkującego AFOLa
 
 
 
Jonder_qind 


Wiek: 29
Dołączył: 27 Maj 2006
Wpisy: 122
Skąd: Tychy
Wysłany: 2006-12-30, 12:20   

szarikm napisał/a:
Można temu zaradzić, otwierając powoli zawór. Powolutku wtedy ramie opadnie


Owszem można, ale nie zawsze się o tym pamięta. Można by temu zapobiedz robiąc jakiś ogranicznik wychylenia "wajchy", co nie jest trune, ale Lego tego nie zrobiło.

szarikm napisał/a:

Nie wiem, jak w pozostałych egzemplarzach, ale u mnie (zakup w grudzień 2005)wężyki są twardsze niż w 8459 czy 8460. Bardzo ciężko je ściągnąć z elementów => przy krytycznym ciśnieniu instalację wysadza przy pompce.


W moim zestawie czarny wężyk jest zdecydowanie mocniejszy (w dotyku przypomina czarne wężyki z lat 80) niebieski wydaje być się standartowy. Podczas testów przy dużym ciśnieniu myślałem parę razy, że jeszcze jedno wciśnięcie pomki i gdzieś odłączy się przewód, ale nic. Może ja mam jakiś odporniejszy egzeplarz :)
Ostatnio zmieniony przez Jonder_qind 2006-12-30, 12:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
 
pixel 


Wiek: 42
Dołączył: 05 Cze 2006
Wpisy: 285
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-01-02, 13:54   

musze dodac jeszcze swoje spostrzezenie
niestety negatywne
wspomniany w recenzji mechanizm ktory rozwija/zwija sznurek podczas wysuwania/chowania ramienia
jest niestety niedopracowany
dlaczego? - poniewaz przynajmniej w moim egzemplarzu sznurek jest z plecionki ktora
1. jest dosc gruba (pulchna)
2. chetnie zapamietuje ksztalt
3. jest bardzo szorstka

jakie sa tego skutki uboczne - a takie
nawinalem sznurek zgodnie z instrukcja i przystapilem do zabawy
ksztalt jaki sznurek zapamietal z pudelka w polaczeniu z jego gruposcia sprawil ze nie chcial sie przewijac przez hak !!
dodatkowo przez to ze sznurek jest pulchny i szorstki
podczas rozwijania w pewnym momencie sznurek zaczal sie zwijac
okazalo sie ze zwoje na bebnie zlapaly sie nawzajem i sznurek zaczal sie nawijac w druga strone
kicha na maxa

dodanie obciazenia zapobiega tym efektom
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,096 sekundy. Zapytań do SQL: 10