Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
8865 Test Car
Autor Wiadomość
aro_kal 
Arek

Wiek: 36
Dołączył: 07 Lut 2006
Wpisy: 436
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-01, 19:02   8865 Test Car

8865 Test Car
Rok produkcji: 1988
Ilość części: 892
Cena: 150-250 zł
Miłość fana: stosunek przerywany ... falami pogardy :mruga:



Gdy model ten ukazał światu swe oblicze, nie umiałem jeszcze pisać :mruga:. Jest to pierwszy model z długiej serii testowych samochodów, który ma karoserię. Ciężko nazwać to karoserią, ale mamy już zarys auta. Później konstruktorzy poczynili wielki postęp i kolejne dwa modele z serii (8880 i 8448) wyglądają o niebo lepiej niż ten. To był taki maleńki wstęp przed właściwą recenzją.

Pudełko i instrukcja
Taki wymóg by to opisywać. Najpierw rosło drzewo, przyszli drwale i je ścieli. Pojechał pień do tartaku, okorowano go i zmielono w białą papkę, która po wyschnięciu zamieniła się w kartki papieru lub inne podobne rzeczy. Wprost z tego powstała instrukcja, po uprzedniej obróbce papieru tak by lśnił. Karton ma nieco cięższą drogę życia - z reguły powstaje z użytego wcześniej papieru, a Bóg jeden wie kto i do czego go używał. Nie mi oceniać pudełko, bo na oczy go nie widziałem. Mogę powiedzieć słowo o instrukcji - jest dobra, czytelna, trwała i dość cienka. Pomaga nam zbudować dwa modele.

A jak się dzięki niej buduje? Ano tak:
1) Klocki zapakowane w 4 miski, posegregowane kolorystycznie, leżą i czekają na działanie oraz na połączenie ich w jedną całość. Aż się trzęsą z niecierpliwości.


2) Zarys podwozia i podłogi "kabiny pasażerskiej". Widać wahacze.


3) Do wahaczy dołączone zostały amortyzatory, co prawda leżą sobie ale niedługo przestaną wypoczywać.


4) Zawieszenie gotowe. Skrzynia biegów czeka na użycie.


5a) A to zbiór elementów z których powstanie silnik.


5b) Gotowy silnik - widok z góry.


5c) A tak wygląda od dołu.


6) Samochód ma już zamontowane serce i pewnie pomknąłby gdzie światła poniosą, gdyby tylko miał koła.


7) Początek budowania karoserii. Jest przedni zderzak oraz tylna pokrywa silnika.


8) Finito.


A teraz opis szczegółowy.
Model jest czerwony, ma cztery koła, wielkie i białe, bardzo rzadkie i dość cenne. Wszyscy ci co mają hopla na punkcie ciężarówek w skali 1:13 znają je doskonale. Nie wypominając nikomu wieku, muszę powiedzieć, że koła te po raz ostatni wyprodukowane zostały w 1989 roku, więc niektórzy uczestnicy naszego forum nie pamiętają lat, kiedy były produkowane. Tradycyjnie, przynajmniej w przypadku gdy ja pisze recenzję, nie będę mówił sam o modelu, tylko sobie z nim pogadam (poza klockami gadają ze mną psy, drzewa i kobiety).

- Witam. Że sobie pozwolę na kłamstwo na starcie - cieszę się, że Cię widzę.
- ...
- Pewnie jesteś ciekawy skąd mój stosunek do Ciebie? Ja Cię lubię. Lubię Cię boś brzydal.
- To po kiego mnie żeś kupił?
- Bo cię nie miałem, a chciałem. Koniec tych uprzedzeń - mów coś o sobie, to może zmienię zdanie.
- A bo mi zależy na tym ...
- To ja zacznę. Jesteś starszym bratem 8880. Trzeba przyznać, że projektanci sporo się na Tobie nauczyli. Kolejne modele z twojej serii są znacznie lepsze ...
- Długo mi będziesz dokuczał? Pogadaj sobie w takim razie z 8880, a mnie odstaw na półkę i nie dotykaj.
- Jak baba ... Dobra, przepraszam. Zacznijmy od początku. Powiedz mi proszę co masz ciekawego w sobie, jak bym nie wiedział.
- Wielki silnik przede wszystkim. Nie takie maleństwo jak mają obecne modele. Składa się on z wielu części i stanowi naprawdę skomplikowany mechanizm. Ma 4 wielkie tłoki i nie posiada wału korbowego, takiego jaki występuje w nowych modelach - tu użyto kół zębatych, z 24 zębami, nabitych na osie niecentrycznie.
- Przez taki mechanizm, sportowe auto ma tylko cztery cylindry, prawie jak kosiarka. Nic by się więcej nie zmieściło.
- Jak ci się nie podobam to mnie sprzedaj i skończ już wytykanie mi defektów lub niedoróbek.
- Dobra, było minęło. Dalej ...
- Mam otwierane światła przednie. Czyli ten sam pomysł, który później zaadoptowano w 8880 ...
- Tylko tam jest lepiej to wykonane. Lepiej i prościej ...
- Ale mam to i ja. Doceń to i słuchaj dalej w milczeniu bo mnie męczysz. Mam regulowane fotele. Można zmieniać nachylenie oparcia i zagłówka, zależnie od potrzeb kierowcy i pasażera. Ponadto można przesuwać fotele w przód i w tył.
- Heh, one się same przesuwają jak mocniej tobą szarpnąć.
- A wiesz, że istnieje na to rada?
- Tak, a jaka?
- Nie szarp. Idę dalej. Szybciej skończę to krócej będę cię oglądał. Mam trzystopniową skrzynię biegów. Przesuwając wajchę z niebieską główką w tył lub w przód możesz wybrać jeden spośród moich trzech biegów ...
- O matko, biegi potrafią też wyskoczyć same, bez ruchu gałką. A czasami jak ciężko trafić tymi zębatkami. Dobra, nie przeszkadzam. Dalej proszę.
- Skręt przednich kół odbywa się poprzez obrót kierownicy. Nie mam kółka za fotelami.
- A szkoda. Dobrze chociaż, że koła skręcają się dość łatwo i lekko.
- Ech. No i mam amortyzowane przednie i tylne zawieszenie. Napęd przenoszony jest tylko na tylną oś, a może z niej ...
- To tyle?
- Nie chce mi się z tobą gadać. Odłóż mnie.

Aż strach się bać.


Czyli już prawie wszystko wiemy o tym modelu. Tak naprawdę to nieco na wyrost byłem wobec niego niechętny. Ja go nawet lubię. Moim zdaniem stanowi on sporo przełom i most łączący podwozia, które należały wcześniej do jego serii, z kolejnymi wcieleniami testowych aut. Ma mnóstwo przydatnych klocków, kilka ciekawych rozwiązań. Może te tłoki są jakimś dziwadłem ...

Przednie zawieszenie, układ kierowniczy oraz mechanizm otwierający światła.


Czy warto go mieć? Oj, chyba tak, biorąc po uwagę, że nie należy do drogich modeli. Znów trzeba mieć szczęście i trafić na model w dobrym lub bardzo dobrym stanie. Ja je miałem i oby mnie nigdy nie opuściło. Nawet jeden klocuszek nie był pęknięty. Nie mam pojęcia co z nim robił poprzedni właściciel - może tylko chuchał i dmuchał.

Fotele, drążek zmiany biegów i silnik.


Model ten nie trze nigdy kołami o zakola oraz podwoziem po ziemi co jest plusem w porównaniu z 8880, któremu czasami uda się zawadzić kołem o błotnik. Silnik na jedynce chodzi bardzo ciężko, na trójce dość lekko. Nie ma tu biegu wstecznego - mi to różnicy nie robi, bo tłoki podczas jazdy posuwałyby się w odwrotnej kolejności, czego, w przypadku silnika, by żaden człowiek nie odróżnił.

Podrap mnie po brzuszku.


Gdyby go kupować dla części to kupujący zyskałby 8 amortyzatorów, 8 kardanów i ... 114 czarnych kołeczków. Szczególnie te ostatnie są tym, co spędza sen z powiek wszystkim kolekcjonerom :mruga:.

Ocena przejrzystości instrukcji: 10
Ocena jakości instrukcji: 10
Ocena wyglądu modelu: 6
Ocena części, z których model wykonano: 8
Ocena modelu pod względem mechanicznym: 8
Ostatnio zmieniony przez nori 2010-08-31, 01:34, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 36
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1055
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-01, 20:58   

aro_kal napisał/a:
koła te po raz ostatni wyprodukowane zostały w 1989 roku

Nie było wznowienia w 1996 ? Mi się wydaje, że doprodukowano trochę i były dostępne w zestawach "serwisowych", ale oczywiście mogę się mylić...
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
 
 
 
Aurimax 
VIP
Hm...No nie wiem...?


Wiek: 37
Dołączył: 14 Lut 2005
Wpisy: 220
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2007-02-01, 21:06   

Piękna recenzja !

Gdybym go nie miał to na pewno bym go chciał :)

Mam fart , żona mi go kupiła dla kółek do TrTr , ale ze wstydem teraz to pisze NIGDY go nie złożyłem , jak wiele innych modeli :/
Obiecuję teraz , że kiedyś postoi kilka dni na półce !

Galerie widziałem już chwilę temu i tak przeczuwałem ,ze będzie recenzja !
_________________
BrickLink
 
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 36
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1055
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-01, 21:11   

Aurimax napisał/a:
Mam fart , żona mi go kupiła dla kółek do TrTr , ale ze wstydem teraz to pisze NIGDY go nie złożyłem , jak wiele innych modeli :/

Przyznać muszę, że ja mam takich... 5 ? Chyba, trudno mi to ocenić, bowiem żadnego też nigdy nie złożyłem :(

Trudno mi oceniać sam model, bo na serii Technic się nie znam na tyle. Z punktu widzenia konstruktora ilość elementów takich jak przeguby kardana, kołeczki, technic bricki oraz Koła (pisownia zamierzona) jest bardzo atrakcyjna. Moim zdaniem warto, jeśli nie na części, to do kolekcji.
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
 
 
 
TruckeR 
Sabbath Bloody Sabbath


Wiek: 26
Dołączył: 03 Maj 2006
Wpisy: 852
Skąd: Układ Mendelejewa
Wysłany: 2007-02-01, 21:43   

Maciej Drwięga napisał/a:
aro_kal napisał/a:
koła te po raz ostatni wyprodukowane zostały w 1989 roku

Nie było wznowienia w 1996 ? Mi się wydaje, że doprodukowano trochę i były dostępne w zestawach "serwisowych", ale oczywiście mogę się mylić...


Ostatni rok produkcji tych kół to na pewno nie 1989 roku a 1993, bo do tego roku w katalogu był 8862, który miał dwa żółte kołą tego rodzaju. Nie pamiętam żeby były wznawiane w 1996 roku - patrzyłem się jakiś czas temu do tych service'ów i na pewno były w 1991, później zniknęły razem ze starymi 20x30..
Co do recenzji - ech. Miałem ochotę kupić sobie jakiegoś starego Technica.. teraz już chyba wiem którego ;-) Chociaż.. nie masz może zakupionego 8862, którego mógłbyś łądnie opisać..?

;-)

EDIT: Generalnie samochód ten mam od ok. pół roku. Kupiłem go dla kół 24x43.. a dalej mam ten zestaw w całości. Właśnie ze względu na swoje kółka jest idealny do zabawy, zwłaszcza do driftu ;) Poza tym ten model jest niemal niezniszczalny, zwłaszcza, jak się ma wersję ze starymi kołeczkami.
Pozdrawiam
TruckeR
_________________
Nobody wants him, they just turn their heads
Nobody helps him, now he has his revenge!
Ostatnio zmieniony przez TruckeR 2007-12-12, 11:06, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
 
aro_kal 
Arek

Wiek: 36
Dołączył: 07 Lut 2006
Wpisy: 436
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-01, 22:51   

Na 8862 poluję i w końcu mi się uda bo oko mam dobre.

Co zaś się tyczy roku produkcji kół - datę wziąłem z peerona. Nie wiem jak długo produkowano 8862, który właśnie jako ostatni miał te koła i jako jedyny w kolorze żółtym. Jako że został wprowadzony do produkcji w 1989 roku, tę właśnie datę uznałem za koniec produkcji tych kół. Może wyraziłem się niezbyt konkretnie.
 
 
 
 
Kubrick 
VIP
Volkswageniarz


Wiek: 29
Dołączył: 19 Maj 2006
Wpisy: 1826
Skąd: KrakóVW
Wysłany: 2007-03-30, 22:32   

Co moge powiedziec o tym zestawie... Model paskudny, trzeszcza klocki,jak sie go mocniej nacisnie, naped jest tragiczny, opory na atrapie silnika zatrzymuja model w miejscu...

Ale sie w nim zakochalem, kiedy zlozylem go 10 minut temu :D Jego urok tkwi w prostocie. Prosta skrzynia, prosty mechanizm otwierania lamp, proste fotele, proste zawieszenie... Wszystko w nim jest proste i za to wlasnie mi sie tak bardzo podoba :D Szkoda, ze lego uzywa teraz tycz wstretnych paneli i flexow, bo dawne modele mialy swoj urok, a z nowych niewiele sie zrobi, bo w nich nie ma juz tyly faktycznie przydatnych czesci :(
_________________
Cieślu napisał/a:
kup volvo nie bądź janusz

Cieślu napisał/a:
Ty to byś Kubrick wszystko zwieśniaczył :>

 
 
 
AOW 

Wiek: 37
Dołączył: 31 Sty 2014
Wpisy: 124
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-07, 15:16   

Witam,
Bardzo ciekawa recenzja. Jestem miłośnikiem "starego" technic i bardzo się ucieszyłem jak przeczytałem tą "reckę"
Właśnie do mnie dotarł model 8865 z pudełkiem, instrukcją i (chyba) wszystkimi częściami. Więc, czekam z niecierpliwością aż go złożę.

Pozdrawiam
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 30
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 977
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2014-02-07, 18:27   

AOW napisał/a:
Właśnie do mnie dotarł model 8865 z pudełkiem, instrukcją i (chyba) wszystkimi częściami. Więc, czekam z niecierpliwością aż go złożę.
W takim razie czekamy na jakąś szczegółową relację ze składania takiego "zabytku". :) Powinieneś czuć się zobowiązany do napisania czegoś więcej (a nawet dodania fotek, gdyby udało Ci się pokazać coś więcej niż aro_kalowi) w zamian za to, że odkopałeś wątek, któremu stuknęło już 7 lat od jego powstania. ;-)
_________________
Metallica skończyła się na Kill 'Em All.
LEGO skończyło się na 375.
 
 
 
Chirurg 

Wiek: 29
Dołączył: 16 Sty 2013
Wpisy: 54
Skąd: Białystok/Kielce
Wysłany: 2014-02-07, 20:42   

Bardzo dziękuję za takie recenzje! Wraca wiele wspomnień!
 
 
 
 
AOW 

Wiek: 37
Dołączył: 31 Sty 2014
Wpisy: 124
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-09, 19:07   

Innos, postaram się jak tylko odpoczną mi palce... tak palce gdyż model dotarł do mnie na w pół zmontowany. Rozebrałem go w celu "inwentaryzacji". Niestety posiada on te wspaniałe "kultowe" pin'y :) Naprawdę diabelsko mocno trzymają... mam oddciski na palcach od ich wyjmowania...

Pozdrawiam
 
 
 
Jarząb 
Fanatyk BVB


Wiek: 31
Dołączył: 07 Maj 2012
Wpisy: 129
Skąd: Ostróda
Wysłany: 2014-02-09, 20:19   

AOW napisał/a:
Innos, postaram się jak tylko odpoczną mi palce... tak palce gdyż model dotarł do mnie na w pół zmontowany. Rozebrałem go w celu "inwentaryzacji". Niestety posiada on te wspaniałe "kultowe" pin'y :) Naprawdę diabelsko mocno trzymają... mam oddciski na palcach od ich wyjmowania...

Pozdrawiam


Stare piny nie są problematyczne pod jednym względem - model jest czysty. Wtedy dają się lekko wyjmować i nie trzeba się z nimi siłować. Natomiast jeśli model jest brudny, mocno zakurzony, po leżakowaniu w piwnicy, w takim wypadku to koszmar.

Co do zestawu mam bardzo mieszane odczucia. Kiedyś, za dzieciaka patrzyłem na niego jak na cudo. Oczywiście tylko w katalogach. Jeszcze kilka lat temu też bardzo chciałem go mieć. Ale od kiedy udało mi się dostać 8860, który bardzo mnie zawiódł, zaczęły się wątpliwości, czy 8865 też nie okaże się tak bardzo niedopracowany. Jak kiedyś go znajdę w okazyjnej cenie - to pewnie go kupię. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.
_________________
Skrócony poradnik recenzenta
 
 
 
 
Durzy 


Wiek: 31
Dołączył: 23 Lut 2014
Wpisy: 895
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-02-24, 18:59   

Tak się rozwodzicie nad tymi kołami, że aż mnie zaciekawiliście. Czym one poza wzorem felg różnią się od nowszych jak np. w 8868?


aro_kal napisał/a:
Przez taki mechanizm, sportowe auto ma tylko cztery cylindry, prawie jak kosiarka. Nic by się więcej nie zmieściło.


Naprawdę wiele aut sportowych ma 4 cylindry ;)
 
 
 
Bricksley 
VIP


Wiek: 25
Dołączył: 30 Mar 2005
Wpisy: 2174
Skąd: Stalowa Wola, Kraków
Wysłany: 2014-02-24, 19:08   

Durzy napisał/a:
Tak się rozwodzicie nad tymi kołami, że aż mnie zaciekawiliście. Czym one poza wzorem felg różnią się od nowszych jak np. w 8868?

To są 2 różne rozmiary kół, w 8868 są koła 20x30, tutaj zaś 24x43.
_________________
Pozdrawiam, Bricksley :)
 
 
 
 
OmenGda 
No risk no fun!


Wiek: 35
Dołączył: 05 Lut 2007
Wpisy: 587
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2014-04-20, 22:54   

Ja mam takie modele dwa. Z czego jeden stale dumnie prezentuje się na szafie :-) przecież to sliczne jest :-D
_________________
Nie jest sztuką trafić w muchę przednią szybą...
Sztuką jest, zrobić to boczną!
 
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10