Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
71042 Silent Mary
Autor Wiadomość
nuker 


Wiek: 32
Dołączył: 05 Kwi 2012
Wpisy: 57
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2017-07-07, 12:48   71042 Silent Mary

71042 Silent Mary


Seria: Pirates of the Caribbean
Rok premiery: 2017
Liczba klocków: 2294
Liczba figurek: 8 + 2x rekin
Spis części: BrickSet
Cena: 949PLN

Na wstępie chciałem wyrazić swoje zdziwienie, że nikt nie stworzył do tej pory recenzji tego zestawu. Myślałem, że jak tylko wyjdzie to zaraz coś się pojawi. Osobiście, jestem fanem statków pirackich z Lego i głównie je kolekcjonuję. Dlatego też po niedosycie jakim był The Brick Bounty z niecierpliwością czekałem na rok 2017 i kolejną część Piratów z Karaibów, bo liczyłem na to, że Lego pokusi się o wypuszczenie nowych zestawów serii PotC. Nie pomyliłem się. Początkowo statek ten budził we mnie mieszane uczucia, ale po obejrzeniu 5tej części filmu, wiedziałem że muszę go mieć. Jeżeli chodzi o samą recenzję to będę w niej odnosił się do filmu (nie będzie w niej spoilerów, no może jeden drobny, nie wpływający na przyjemność z oglądania), aby każdy niewtajemniczony mógł poczuć klimat i zrozumieć czym jest ten zestaw. Dodatkowo, jako że posiadam oba pozostałe statki PotC znajdziecie w niej różne porównania. Zaczynajmy zatem.

Zestaw ten jest odwzorowaniem statku występującego w piątej części serii Piraci z Karaibów noszącej polski tytuł "Zemsta Salazara". Osobiście znacznie bardziej podoba mi się oryginalny tytuł: "Dead man tell no tales"



Co ciekawe nie jest to statek piracki, ale statek floty hiszpańskiej, dowodzony przez tytułowego kapitana Armando Salazara. Za czasów swojej świetności był on łowcą piratów (tutaj jeden z oficjalnych trailerów pokazujący jak potężny on był, jakie siał zniszczenie wśród piratów oraz jak został przeklęty). Swój aktualny wygląd zawdzięcza podstępowi, który wciągnął go w pułapkę w wyniku, której został zniszczony. Jednak równocześnie został on objęty klątwą dzięki, której zarówno sam statek jak i załoga przeistoczyły się w duchy.
Poniżej scena filmu prezentująca Silent Mary przed zniszczeniem, w starciu z 10ma statkami pirackimi.


W dość sporym pudełku znajdziemy 18 woreczków, składających się na 13 kroków budowania oraz grubą ponad 250 stronicową instrukcję.


Instrukcja, na pierwszych stronach wprowadza nas w świat filmu przedstawiając statek oraz bohaterów, co uważam za bardzo fajny pomysł:




Minifigurki
Jack Sparrow - Główny bohater, występujący już od pierwszej serii filmu. Jeżeli chodzi o figurkę to występował on już w tylu zestawach, że prawdę mówiąc mam już go trochę dość. Osobiście posiadam już 3 Jacków, dlatego też uwieczniłem go na zdjęciu wraz z pozostałymi.
Sami zgadnijcie, który to "nowy" Jack.

Zagadka nie była trudna, bo już na pierwszym zdjęciu recenzji widać, że w tym zestawie występuje on z butelką. Nie jest to zwykła butelka, a rafandynka z Czarną Perłą w środku.
W poprzedniej części kapitan Czarnobrody (dowódca Zemsty) pokonane statki, dzięki swojej magicznej szabli, zamykał w butelkach i stawiał na półce w swojej kajucie. Na cześć tej akcji powstał nawet zestaw Lego Kajuta Kapitana, która zawierała półkę z zamkniętymi statkami. Na żywo prezentuje się ona następująco:


Jako ciekawostkę mogę dodać, że ta rafandynka nie jest tym samym klockiem co we wspomnianym zestawie, gdyż dodatkowo zawiera nadruk wody/podstawki:

Co śmiesznę, to stara butelka ma nadruk bardziej zbliżony do Czarnej Perły, niż ta nowa.

Wrając do figurki Jacka, na pierwszy rzut oka ciężko go odróżnić od tego po lewej stronie na zdjęciu. Jednak jak się dokładnie przyjrzymy to widać drobne różnice w nadrukach. Dodatkowo potwierdza to BrickLink.
Tak jak w poprzednich zestawach, wraz z Jackiem otrzymujemy jego kompas. Tym razem jest on czarny.


Nie do końca rozumiem po co Lego dodaje zapasowy kompas do zestawu. Podejrzewam, że jest to jakaś ich polityka. Nie podoba mi się to z tego względu, że jest to unikatowy przedmiot, a w Lego dostajemy na starcie 2. To tak jak by dostawać 2 miecze króla Artura, albo 2 pierścienie w Lord of the Rings, .....w sumie chyba się zapędziłem, bo mam zestaw z LotR i tam też jest zapasowy pierścień. No ale wiecie, zgodnie z książką pierścieni było wiele, wiec jakoś to sobie można wytłumaczyć, a kompas był tylko jeden. To MUSI być wymuszone polityką Lego :)


Captain Salazar
Wspaniały i dumny dowódca Silent Mary, który poświęcił się polowaniom na statki pirackie, w celu pomszczenia śmierci swojego ojca i dziadka.
Postać przedstawiana w filmie jako czarny charakter, lecz jak by się mocniej zastanowić to przecież on nie poluje na niewinnych ludzi, ale na piratów. W trailerze mamy scenę, w której Hector Barbossa opisuje go słowami: "Słyszałem o potężnym hiszpańskim kapitanie, będącym zmorą na morzu, który zabił tysiące ludzi", w tym momencie Kapitan Salazar mu przerywa poprawiając: "Nie, nie, nie, nie ludzi, nie, nie, nie - piratów!!!" Widzimy go w niejednej scenie jak pewnie kroczy po pokładzie wydawając rozkazy załodze. W filmie został on fenomenalnie zagrany przez Javiera Bardem, jednocześnie stając się jednym z moich ulubionych postaci całej serii. Aktor ten w celu podkreślenia hiszpańskich korzeni Salazara, wplatał hiszpańskie zwroty w angielskie wypowiedzi co było świetnym zagraniem reżysera.
Poniżej figurka występująca w zestawie. To na co warto zwrócić uwagę to na świetny czarny mundur, oraz fakt że główka miejscami nie jest srebrna, a przeźroczysta co tworzy świetną kompozycję.

W zestawie występuje z czarną szablą, która z tego co można znaleźć na BrickLink, pojawia się pierwszy raz.

Poniżej zrobiłem też porównanie Salazara z 2ma pozostałymi czarnymi charakterami występującymi w zestawach ze statkami Lego.
Zaczynając od lewej:
Blackbeard, Davy Jones, Salazar:

Który według was jest najfajniejszy?

Carina

W filmie Carina odgrywa rolę kobiety nauki, przewyższającej swoją wiedzą i rozumem mężczyzn. Przez cały film nie rozstaje się ze swoim dziennikiem, którego nie zabrakło w zestawie. Prezentuje się on bardzo ładnie i co ważne, okładka nie jest naklejką:


Lieutenant Lesaro
Prawa ręka kapitana Salazara, bezgranicznie oddany, gotów wykonać każdy rozkaz.

Wyposażony w szczegółowy mundur oraz tą samą czarną szablę jak Salazar.

Henry
W każdym filmie z tej serii musi być jakiś lovelasek. W tej części mamy do czynienia z Henrym. Figurka ładnie wykończona, trzymająca poziom, ale bez efektu "wow".


Officer Magda
Imię może niezbyt męskie, ale jest to kolejna z minifigurek przyciągająca uwagę.
W celu odwzorowania faktu bycia wybrakowaną zjawą, która swój żywot zakończyła w wyniku katastrofy, prawa noga tej postaci jest przeźroczysta. Niewątpliwie, większy efekt byłby, gdyby kończyła się ona wraz z mundurem, ale czy nie byłoby to zbyt drastyczne jak na Lego?


Officer Santos
To co czyni tę figurkę wyjątkową jest klocek pełniący funkcję nóg. Pisząc tę recenzję myślałem, że wystapił on po raz pierwszy w tym zestawie, jednak można go też znaleźć w 14 serii minifigurek Specter

Myślę, że można śmiało powiedzieć, że klocek pełniący nogi jest unikatowy dla każdego zestawu, gdyż zabarwienia na szaro nie da się powielić.

Silent Mary Masthead
W nielicznych zestawach, galion można zaliczyć do minifigów, jednak tutaj mamy do czynienia z prawdziwą figurką. Co ciekawe, jej główka jest dwustronna:


Dla porówniania, poniżej figurki dziobowe z wszystkich 3 statków serii PotC.
Który najbardziej wam się podoba?
Od lewej: Queen Anne's Revenge, Black Pearl, Silent Mary

(Tego dziada szkieletora najtrudniej było ustawić na tych pesudo nózkach, ale jakoś dał radę)

Zombie Shark
Fakt, że Lego postanowiło dołożyć do zestawu rekina zombie (a właściwie 2 rekiny) było naprawdę fajną niespodzianką i ukłonem w stronę filmu.
Rekin jest wykonany perfekcyjnie. Wymiarami nie różni się od tego znanego z Brickbeard's Bounty. Poniżej znajdziecie porównanie.





Porównanie z żywym rekinem:





Proces budowy
Nigdy nie byłem wybitnym fanem oglądania zdjęć krok po kroku jak dany zestaw był budowany. Dodatkowo biorąc pod uwagę fakt, że na forum jest recenzja Video prezentująca ten proces klocek po klocku postanowiłem nie robić tych zdjęć, a jedynie odesłać was do wspomnianej video recenzji, którą możecie obejrzeć tutaj.

---Ciekawostki---
Żagle
To co stanowiło dla mnie bardzo duże zaskoczenie, były żagle, a mianowicie to co z tych żagli pozostało. Materiał, z którego je wykonano nie jest tym samym co spotykaliśmy do tej pory w statkach pirackich Lego. Nie jest to cienki, sztywny kawałek tkaniny, a bardzo miękkie i przyjemne w dotyku tworzywo/materiał. Dzięki temu wiszą one pięknie na masztach, każdy przeciąg w domu powoduje, że powiewają

Spróbujcie złożyć żagle z innych statków w taką harmonijkę.


Asymetria
Każdy ze statków, które do tej pory budowałem charakteryzowało to, że były one symetryczne. Każda z burt wyglądała niemal, że identycznie. Sprawiało to, że budowanie statku mogło się stać monotonne. Tutaj jest zupełnie inaczej. Statek ten jest asymetryczne. Ilość dział po jednej burcie, jest inna niż po drugiej. Wykończenia wieżyczek oraz relingów jest inna. Wszystko to powoduje, że konstrukcja ta jest bardzo ciekawa. Projektanci musieli włożyć w niego bardzo dużo wysiłku.





Stojak
Statek osadzony jest na 3 podstawkach. Ta dziobowa jest najmniejsza i umożliwia proste wyciągnięcie dzięki czemu jeżeli chcemy, aby statek stał otwarty, nie będzie z niego sterczeć niepotrzebny element.


Na powyższym zdjęciu widać jak bardzo "technicowy" jest kadłub tego statku, jednak zniszczone burty mocno go maskują, przez co nie straszy surowością.
W związku z tym, że statek osadzono na stojaku jest on całkowicie niebawialny. Przedział wiekowy jest 14+, co tylko utwierdza w przekonaniu, że jest to model na półkę.

Uzbrojenie
Na pokładzie Silent Mary nie znajdziemy klasycznych dział pirackich. Z jednej strony szkoda, ale z drugiej, jak znów otrzymalibyśmy 3 działa do obsługi obu burt to byłby śmiech na sali. To jest okręt floty hiszpańskiej, który siał zniszczenie na morzu, więc 29 "armat", które rozmieszczone są po obu burtach prezentują się fenomenalnie. Któryś z forumowiczów narzekał, że co to za technicowe rurki zamist armat. Mi one odpowiadają.
Dodatkowym uzbrojeniem są strzelnice w wieżach - po 6 z każdej burty.


Minifigi, a skala
W zestawie tym, figurki ewidentnie są tylko i wyłącznie ukłonem w stronę filmu i kolekcjonerów. Rozmiarowo ewidentnie nie pasują do Silent Mary, co utwierdza fakt, że nie da się umieścić ich w kajucie kapitana, a drzwiczki są zbyt małe, aby przecisnąć ludzika.


Sceny z filmu
Okręt ten umożliwia odwzorowanie 3 scen z filmu.
Charakterystycznym momentem, w którym Silent Mary uległa zniszczeniu, było złamanie głównego masztu, który następnie w takiej postaci pozostał w statku widmo. Projektanci Lego postanowili dać możliwość ustawienie masztu w pozycji pionowej, bądź też poziomej.


Tak jak wcześniej wspomniałem, okręt ten ożył razem z załogą, dlatego też w czasie ataków otwierał się, a następnie zamykał miażdżąc kadłuby przeciwnych statków. Dla wielu może się to wydać głupie, jednak pamiętajmy, że mówimy tutaj o przeklętym okręcie, co już samo to przenosi nas na inny poziom abstrakcji. Tutaj fragment traileru, w którym widać jaką "umiejętność" statku projektanci Lego chcieli odtworzyć.


Jedną ze scen w filmie (i tutaj jest jedyny drobny "spoiler", którego nie ma w trailerach) jest jak załoga Silent Mary, wyrzuca z pokładu rekiny zombie. Projektanci Lego postanowili odnieść się do tej sceny, montując uchwyty na rekiny pod pokładem, co uważam za świetne rozwiązanie. Po pierwsze wygląda to bajerancko, po drugie nie kurzą się one leżąc luzem na półce.



Wodorosty
Projektanci postanowili ozdobić Silent Mary zwisającymi wodorostami. Jest to bardzo ciekawy zabieg, podkreślający fakt, że mamy do czynienia z wrakiem. Fajnym zabiegiem jest to, że wiszą one luźno, dzięki czemu układają się zawsze prostopadle do podłoża. Można to zauważyć otwierając kadłub.


Silent Mary vs Black Pearl & Queen Anne's Revenge
Każdy fan żaglowców Lego pierwsze na co patrzy, gdy pojawia się informacja o nowym zestawie jest wielkość statku (chociaż wszyscy dobrze wiemy, że wielkość nie ma znaczenia ;) ) Porównajmy zatem wszystkie 3 okręty z serii PotC:
Black Pearl : Długość: 53cm, Wysokość 50cm
Queen Anne's Revenge : Długość: 66cm, Wysokość 50cm
Silent Mary: Długość: 68cm, Wysokość 48cm

Patrząc na same wymiary wydaje się, że Silent Mary nie jest jakoś dużo większa od Zemsty, jednak w praktyce wygląda to inaczej. Zarówno wymiary Perły jak i Zemsty są sztucznie napompowane masztami. Poza rozbudowaną rufą statku, mają one niski kadłub. Natomiast Silent Mary ma dużo masywniejszą konstrukcję.
Poniższe zdjęcia pokazują, że oba wcześniejsze zestawy sięgają tylko do dolnej linii dział.



Jak już mowa o Zemście to warto odtworzyć scenę z filmu, w której Silent Mary zbliża się do Zemsty:




Maszty
Osoba, która najpierw zbudowała Zemstę, a następnie Perłę czuła drobny niedosyt wynikający z faktu, że konstrukcja masztów była identyczna. Na szczęście projektanci postanowili skonstruować maszty w Silent Mary zupełnie inaczej. Niestety ponownie umieszczono, nie wiadomo po co niebieskie, technicowe ośki w maszczie. Czy naprawdę nie można ich zrobić w kolorze pasującym do zestawu?



Złote klocki
Jak przyjrzycie się w trailerze, ewidentnie widać, że Silent Mary za czasów swej świetności była przyozdobiona złotem, w celu podkreślenia jego klasy i bogactwa Hiszpanii. Projektanci ponownie, chcąc jak najbardziej przybliżyć się do filmowego odpowiednika, użyli sporą liczbę klocków koloru Pearl Gold. Dodatkowo użyto 3 klocki koloru Metalic Gold, które wyglądają jak pozłacane. Prezentują się naprawdę świetnie. Szkoda, że większość statku nie jest ozdobiona właśnie nimi.
Fakt, faktem ich wadą jest trwałość. Już w momencie rozszczepienia klocków w celu zrobienia zdjęcia zauważyłem ryskę na Metallic Gold Dish 2 x 2 Inverted (Radar). Z drugiej strony mamy do czynienia z zestawem niebawialnym, którego głównym zadaniem jest stać na półce.
Fajnie, że jeden z tych klocków otrzymujemy jako zapasowy.

Podsumowanie
Silent Mary nie jest klasycznym zestawem Lego Pirates. Nie służy on do zabawy, oraz jest nieporęczny. Wysoka cena (chociaż czy na pewno jest ona wygórowana?) tym bardziej nie wpłynie pozytywnie na słupki sprzedażowe. Zestaw ten jest skierowany do fanów filmu oraz wygłodniałych kolekcjonerów serii Pirates, którzy mają świadomość, że w tym dziesięcioleciu już żadnego statku nie zobaczymy.
Czy ten statek wart jest swojej ceny? Biorąc pod uwagę fakt, że jest to licencjonowany zestaw, z dużą ilością klocków o niestandardowej konstrukcji, dający wiele frajdy z budowania uważam, że tak. Za pomocą tej recenzji chciałem przybliżyć wam ten zestaw i osobom, które nie oglądały filmu pokazać skąd takie rozwiązania, a nie inne. Czy przekonałem kogoś do zakupu Silent Mary? Wątpię, bo ci którzy są nim zainteresowani to, albo już go kupili, albo odkładają pieniądze. Czy zmniejszyłem poziom "hejtu" na ten zestaw? Myślę, że tak. Osoby, które go aż tak bardzo nie lubią, mają możliwość zrozumienie czym kierowali się projektanci oraz mówiąc kolokwialnie o co w ogóle w tym wszystkim chodzi.
Jako fan filmów PotC i żaglowców Lego nie żałuję zakupu tego zestawu, chociaż wydanie 949zł na Lego przez chwilę bolało, ale tylko przez chwilę :)
Poniżej wypunktowane zalety oraz wady, których gdyby nie było, mielibyśmy do czynienia z zestawem perfekcyjnym:)

Zalety:
- Masywna, niestandardowa konstrukcja
- Asymetria
- Rekiny
- Minifigi
- Brak naklejek
- Materiał żagli
- 29 dział
- Dużo odnośników do filmu
- Wyjmowana przednia podstawka

Wady:
- Jak to z wrakami bywa, ciężko je przesuwać bo się rozpadają,
- Wyblakło, zielone klocki (Olive Green), które pełnią nie wiadomo jaką rolę,
- Niebieskie ośki w masztach
- Jedynie kilka ozdób w kolorze Metalic Gold
Ostatnio zmieniony przez nuker 2017-07-11, 18:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Silverbrick 


Wiek: 16
Dołączył: 10 Cze 2017
Wpisy: 86
Skąd: Warszawa, Białołęka
Wysłany: 2017-07-07, 13:08   

nuker napisał/a:
Na wstępie chciałem wyrazić swoje zdziwienie, że nikt nie stworzył do tej pory recenzji tego zestawu.

Wiesz, nie każdego stać na taki UCS, zaraz po premierze...

Zestaw bardzo ciekawy, podobnie jak minifigurki.

nuker napisał/a:
Aktor ten w celu podkreślenia hiszpańskich korzeni Salazara, wplatał
hiszpańskie zwroty w angielskie wypowiedzi co było świetnym zagraniem reżysera.

Tego akurat nie słyszałem, bo oglądałem w dubbingu pl, ale ciekawe....
_________________
Mój blog o Lego i popkulturze
Ostatnio zmieniony przez Silverbrick 2017-07-07, 13:11, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
martinb 
Precz z owadami!


Wiek: 35
Dołączył: 11 Sty 2015
Wpisy: 581
Skąd: Schwiebus
Wysłany: 2017-07-07, 13:10   Re: 71042 Silent Mary

nuker napisał/a:
Na wstępie chciałem wyrazić swoje zdziwienie, że nikt nie stworzył do tej pory recenzji tego zestawu.


Jak to nikt?

http://www.lugpol.pl/foru...highlight=71042
 
 
 
nuker 


Wiek: 32
Dołączył: 05 Kwi 2012
Wpisy: 57
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2017-07-07, 13:22   

Silverbrick,
Cytat:
Tego akurat nie słyszałem, bo oglądałem w dubbingu pl

Ciężko jest w dubbingu odwzorować niektóre zwroty, które w oryginale jedynie nabierają sensu, dlatego staram się nie oglądać dubbingu

martinb,
BricksPlanet jest dość specyficznym recenzentem skierowanym bardziej na YT niżeli na forum.
W tym przypadku miałem na myśli klasyczną recenzję, wraz z wyrażaniem opinii i porównaniami
 
 
 
Silverbrick 


Wiek: 16
Dołączył: 10 Cze 2017
Wpisy: 86
Skąd: Warszawa, Białołęka
Wysłany: 2017-07-07, 13:26   

Brcksplanet robi przede wszystkim speedbuildy i animacje. I to bardzo dobre. Jednak raczej daleko im do recenzji, nie ma komentarza i podsumowania.
_________________
Mój blog o Lego i popkulturze
Ostatnio zmieniony przez Silverbrick 2017-07-07, 13:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
zen535i 

Wiek: 30
Dołączył: 11 Sie 2013
Wpisy: 143
Skąd: Radomsko
Wysłany: 2017-07-08, 07:42   

Fajnie że zrecenzowałeś w klasyczny sposób ten zestaw. Recenzja dobrze napisana, dla mnie wszystko to co potrzeba + bonusy porównania. Osobiście w swojej kolekcji nie mam statku z serii Pirates a kiedyś chciałbym mieć, jednak ten statek, zwłaszcza teraz po dokładnym przyjrzeniu się dzięki Twojej recenzji-całkowicie do mnie nie przemawia. W mojej opini:brzydki i niebawialny, i jeszcze kabina w której nie mieści się minifig- fatalnie. Moze ten zestaw tak wychodzi na zdjęciach ale wygląda jakby był zbudowany przypadkowo, nie widać zaawansowanych technik budowania.
_________________
Piwo moje paliwo;)
 
 
 
Ojek 

Wiek: 29
Dołączył: 20 Paź 2015
Wpisy: 95
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-07-11, 16:02   

Przyjemna recenzja, fajnie że pokusiłeś się o porównania z innymi statkami z serii.
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,124 sekundy. Zapytań do SQL: 13