Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Kenworth T600
Autor Wiadomość
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-30, 18:17   [MOC] Kenworth T600



Dane techniczne:

Wymiary:
Ciągnik - dł. 98s / szer. 29s / wys. 43s
Naczepa - dł. 132s . szer. 30s / wys. 22s
Waga:
Ciągnik - 5.7 kg
Naczepa - 3.07 kg
Silniki:
Ciągnik - 11
Naczepa - 3
Zawieszenie: brak
Napęd: 2 x PF XL przez 4-biegową sekwencyjną zdalnie sterowaną skrzynię biegów

Taki tam drobny projekt na szybko, bo zaczęty 3 lata temu ;) Ale po kolei: dawno dawno temu zobaczyłem Scanię Havoca i poczułem że ciężarówki w średniej skali już mi się przejadły, i pora spróbować czegoś w dużej. Zacząłem kilka miesięcy potem. Nie przewidziałem niestety jak uciążliwa jest praca nad modelem w tej skali kiedy ma się ograniczoną przestrzeń mieszkalną i model nie może stać sobie stale "na warsztacie". Zamiast tego był upychany w wielu miejscach, przewędrował ze mną ze starego mieszkania do nowego, długi czas siedział na półce w widocznym miejscu jak wyrzut sumienia, a w tym czasie skończyłem kilkadziesiąt innych MOCy. Aż w końcu się spiąłem i dokończyłem.

Sam model nie jest tak naprawdę specjalnie skomplikowany ani pracochłonny. Gdyby zebrać wszystko do kupy, zabrałby pewnie kilka miesięcy pracy. To że dojrzewał 3 lata to chyba kwestia mojego lenistwa, bo po prostu łatwiej się zająć czymś nowym niż wracać do wielkiego kloca którego samo przeniesienie na biurko to cała operacja, a obrócenie na biurku o 180 stopni wymaga dokładnie zaplanowanej logistyki. Ale w końcu jest, więc do rzeczy.

Moim celem było zbudowanie ładnego, szczegółowego modelu Kenwortha T600 w wersji "wanilia", tzn. z minimum nalepek i bez żadnych udziwnień ani nietypowych zabudów. Ot, zwykły fabryczny ciągnik z ulicy. Kenworth T600 jest maszyną dość ważną, bo w latach 80-tych był to jeden z pierwszych ciągników w których zamiast klasycznej kanciastej stylistyki wzięto pod uwagę własności aerodynamiczne. Kierowcy nie byli zachwyceni i przezywali T600 "mrówkojadem" z uwagi na opadający nos, a jednocześnie okazał się on tak ekonomiczny że w drugim roku na rynku stanowił 40% wszyskich sprzedawanych modeli Kenwortha. W stosunku do W900, którego był następcą, zużywał prawie 1/4 paliwa mniej, a opór aerodynamiczny był tak zredukowany że można było "zaoszczędzić" 100 koni na mocy silnika. Plus okazało się że powszechnie wyśmiewany opadający nos dramatycznie poprawia pole widzenia kierowcy. I tak T600 stał się klasykiem amerykańskiej motoryzacji.

W moim modelu skupiłem się przede wszystkim na wyglądzie, choć z tyłu wystaje trochę Technica w postaci kabli, więc do działu MT tego nie pcham. O wyglądzie napiszę tylko tyle, że pewne decyzje, jak choćby robienie nosa "schodkami", wymuszone są rozmiarami modelu. Żeby nos tej wielkości dawał się otworzyć, był pusty w środku i nie rozpadał się przy otwieraniu, musi być naprawdę solidny - zrobienie takiej konstrukcji np. płytkami łączonymi pod kątem według moich testów zwyczajnie odpada. Gdyby pod spodem nie było silnika i nie byłoby potrzeby otwierania maski to inna historia - wtedy możnaby sobie całość rzeźbić do woli. Ale jeśli konstrukcja tej wielkości ma być pusta w środku i trzymać się w jednym kawałku, do tego potrzebne są bricki.

Rozmiar i waga modelu wpłynęły też oczywiście na technikalia. Dużym problemem jest np. obciążenie przedniej osi - na tyle, że opony Dirt Grabber od RC4WD, które na początku miałem zamontowane i z przodu i z tyłu, trzeba było zastąpić Legowymi 94.3 x 38 R, bo te od RC4WD były po prostu za miękkie i nawet mimo wkładki piankowej robiło się z nich "jajo". Model siedzi też na bardzo pancernej ramie, na tyle że da się go nosić w rękach trzymając za spód, ale wydaje mi się że po 3 latach stania występuje tam jednak lekkie ugięcie. Obie tylne osie miały na początku zawieszenie kolebkowe, ale powyżej pewnej wagi okazało się, że ciężarówka nie jeździ bo koła po jednej stronie się unoszą i następuje uślizg. Zawieszenie zablokowałem i teraz nie ma go w ogóle.


Co robisz kiedy model jest za duży do powierzchni w studiu? Improwizujesz i przymierzasz czy te skrzynki wódy które skitrałeś na wesele nadadzą sie na podstawkę ;)

Ale przejdźmy do konkretów, czyli funkcji ciągnika. Od przodu do tyłu są to:
    - zestaw oświetleniowy zbudowany na zamówienie przez Brickstuff, liczący sobie 38 diod z regulowaną jasnością, zdalnie sterowanymi kierunkowskazami, światłami awaryjnymi i automatycznymi światłami cofania (są wpięte pod wtyczkę PF silników napędowych i włączają się same na wstecznym)
    - otwierana maska z atrapą silnika, luźno inspirowaną oryginalnym Cumminsem, pod spodem. Atrapa ma ruchomy łańcuch i dwa paski klinowe, napędzane przez silniki napędowe ciężarówki z pominięciem skrzyni biegów.
    - ornament na masce w postaci "Wściekłego chomika", zaprojektowany przez Seven Studs, wydrukowany w 3D i pochromowany przez Auriego
    - przednie koła skręcane z wirtualnym punktem obrotu, żeby się mieściły skręcając pod błotnikami naturalnej wielkości. Wydaje mi się że gdzieś to rozwiązanie opisywałem na LP.
    - kabinę z drzwiami otwieranymi silnikami (niezależnie lewe i prawe), z deską rozdzielczą ze wskaźnikami kierunkowskazów/świateł awaryjnych, z kierownicą na Micromotorze połączonym z silnikiem od skrętu, oraz z dwoma fotelami przesuwanymi przód/tył przez silniki, niezależnie lewy i prawy fotel
    - 4-biegową sekwencyjną zdalnie sterowaną skrzynię biegów, połączoną z dźwignią zmiany biegów w kabinie w ten sposób, że dźwignia porusza się do przodu kiedy wrzucamy na wyższy bieg i do tyłu kiedy redukujemy
    - sleeper z wnętrzem, wewnętrznym oświetleniem, łóżkiem, oknami, szafkami itd., oraz otwieraną tylną ścianą
    - mikrofalówkę w sleeperze, tak trochę dla jaj. Jest to po prostu skrzynka z aktywowanym przełącznikiem podświetleniem i "tacką" obracaną przez Micromotor. Byłem po prostu ciekaw czy uda mi się coś takiego zmniejszyć na tyle, żeby się zmieściło, no i się udało.
    - siodło ze zdalnym blokowaniem i odblokowywaniem
    - napęd na obie tylne osie dwoma silnikami PF XL
Kilka funkcji jest mocno egzotycznych, choćby otwieranie drzwi czy przesuwanie foteli silnikami. Miałem nadmiar miejsca do wykorzystania, a że jest to zwykły ciągnik bez żadnych dodatków typu dźwig etc., to improwizowałem. Ciągnik nie byłby oczywiście kompletny bez naczepy. Rozważałem kilka wariantów, m.in. lowboya ze skrętem i wydłużaną ramą, ale stanęło na rozwiązaniu co do którego byłem pewien że mi się nie złamie pod obciążeniem, czyli klasycznej naczepie trzyosiowej. Naczepa ma własne zasilanie i własny odbiornik IR.

Funkcje naczepy:
- podpory do parkowania. Są ich właściwie dwa zestawy: nieruchome które wyglądają jak prawdziwe, i ruchome które nie wyglądają jak prawdziwe. Z racji wagi naczepy i obciążenia na przód nie udało mi się w estetyczny sposób zrobić podpór które wyglądają jak prawdziwe a przy tym są w stanie utrzymać przód przyczepny, a przynajmniej nie bez zastosowania pneumatyki, której nie chciałem, bo wężyki byłyby widoczne. Zamiast tego mamy więc dwie podpory opuszczane małymi aktywatorami i silnikiem Medium.
- wyciągarkę z kolejnym silnikiem Medium, obsługiwaną dźwignią, dodaną żeby dało sie wciągać jakieś pojazdy na naczepę zamiast wpychać je ręką.
- dwie rampy typu toe flip, opuszczane silnikiem Medium i dużymi aktywatorami
- LEDowy kogut od Brickstuff

Naczepa ma ponad metr długości, stosownie do skali ciągnika, i kluczem do tego żeby nie łamała się przy podnoszeniu była rama z 3 warstw Technicowych ramek spiętych po bokach panelami 3x11. Całość jest na tyle sztywna że da się podnieść jedną ręką za środek, i nie ugina się kiedy stoi na niej model ważący powyżej 2 kg. Przy jakiej wadze się złamie, tego nie sprawdzałem.


Awaryjne nocne ładowanie baterii, oczywiście w asyście. Jeśli ktoś nie miał nigdy mopsa, niech weźmie dziecko z ADHD i pomnoży to razy 10. Tu na przykład mops wyczekująco patrzy kiedy on też dostanie jakiś kabelek. Albo dwa. Choćby i w tyłek.

Na koniec wróćmy do kwestii wagi modelu żeby omówić jak się on sprawuje. Otóż - sprawuje się kiepsko. Jeden PF XL ma prawie 3 kg do ruszenia w samej ciężarówce, ponad 4kg z naczepą. Skrzynia biegów wytrzymuje to bardzo ładnie, jak widać w filmie udało mi się holować naczepę z Tumblerem na niej, łącznie prawie 11 kilo wliczając wagę ciągnika, zanim wyskoczył kardan na wale napędowym. Niestety waga ciągnika i duża miękkość tylnych opon daje o sobie znać: pierwsze dwa biegi dają w zasadzie taką samą prędkość. Trójka ledwie rusza do przodu, nieco lepiej do tyłu. Czwórka nadaje się tylko na downhill, próba ruszenia na niej kończy się odcięciem zapłonu, czyli wyłączeniem baterii. W kwestii zasilania, ciągnik korzysta z dwóch baterii 8878, z których jedna obsługuje napęd i skręt a druga wszystko inne. Haczyk w tym, że ponieważ oświetlenie od Brickstuffa jest podpięte do silników napędowych żeby wykrywać wsteczny, to i całe oświetlenie musi być podpięte pod pierwszą baterię. Nie wiem ile prądu żre te 38 diod, ale w trakcie filmowania musiałem ładować baterię 3 razy, a po wyłączeniu świateł napęd sprawuje się zauważalnie lepiej.

Podsumowując: trudno mi po 3 latach patrzeć na ten model obiektywnie. Z jednej strony mi się opatrzył i jestem nim zwyczajnie zmęczony, z drugiej nie chciałbym żeby robił "wow" tylko swoim rozmiarem. Na pewno dało się pewne rzeczy zrobić lepiej, choćby dopieścić jeszcze detalami wnętrze. Wiem też, że wiele osób skrzywi się na ilość elementów niekoszernych, ale w zasadzie starałem się je ogranicznyć od minimum. Z tyłu mamy niekoszerne opony bo bliźniaki z Lego w tej skali są o wiele za szerokie, a pojedyńczych opon nie chciałem. Klocki chromowane i grawerowane są dla mnie trzymaniem się stylistyki MT, a figurka chomika na masce jest dodana dla jaj, no i z klocków raczej by nie wyszła. Oświetlenie z początku było PFowe, ale pan z Brickstuffa przekonał mnie że raz, że taka ilość diod Lego będzie świecić na różne kolory, bo Lego wychodzą różne kolory w różnych partiach produkcyjnych, dwa że utonę w gąszczu kabli i wtyczek (38 diod Lego to 19 wtyczek PF i 19 klocków z rozgałęzieniem). Poza tym wszystko jest w pełni koszer, normalne Power Functions (a tak by śmigała ta ciężarówka na BuWizzie), normalne IR, normalne silniki i napęd przez normalne kardany i dyfry.

Serdeczne podziękowania dla Aurimaxa za przepiękne chromowane i grawerowane klocki, Havoca za inspirację i patent na nalepki na felgach, Brickstuffa za oświetlenie, a szczególnie fantastycznego "koguta", i dla Seven Studsa za wypasionego chomika. O budowaniu działających ciężarówek w tej skali mogę jedno powiedzieć z całą pewnością: nie polecam. Męczące bardzo :)

Galeria: https://bricksafe.com/pages/sariel/kenworth-t600

Kilka fotek:


Kilka fotek WIP:


I film. Nieco długi, wybaczcie, ale dużo jest do pokazania:
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
TiTo & Anakin 
LEGO Trucks

Wiek: 31
Dołączył: 16 Gru 2004
Wpisy: 304
Skąd: Wrocław, Dolnośląskie
Wysłany: 2018-03-30, 18:41   

To tu dużo mówić :D super mnóstwo detali ! Jedyne co bym zrobił to silnik mniejszy jest taki za wielki chyba, że ukryty tam jest PF :) Mistrzostwo i tak ;) felgi moge robota !
 
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-30, 18:45   

TiTo & Anakin napisał/a:
Jedyne co bym zrobił to silnik mniejszy jest taki za wielki chyba, że ukryty tam jest PF :)


W nim są trzy PFy. Dwa do otwierania drzwi i trzeci do skrętu. A silniki w oryginalnych T600 są jeszcze większe i zajmują praktycznie całą przestrzeń w nosie:

_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2018-03-30, 18:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 47
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 1937
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-03-30, 18:55   

Ja pierdziu, że tak powiem elokwentnie.
Imponujący model, chciałoby się rzec, ale to za mało. Wymiatający?
Mnogość funkcji powala i zawstydza, podobnie jak bogactwo zdobień (chromy, na szczęście bez wpadania w styl cygański ;) ) .
Ale żeby nie było tak słodko, to kilka słów konstruktywnej krytyki:
1) Skoro już miałeś tyle miejsca, że się w strzelby i mikrofalówki bawiłeś, to dlaczego nie dałeś mu więcej silników XL z sumatorem? Przecież było do przewidzenia, że taki kolos będzie miał problemy z jazdą na jednym silniku!
2) W tej skali mogłeś zrobić coś lepszego, niż schodkowana maska. Najnowsze badania polskich naukowców (he, he, to ja ;) ) dowodzą, że DA SIĘ. Widzę tu pole to sporej poprawy efektu wizualnego.

P.S. Ale nie przejmuj się - to jest tylko czepianie sie, bo sam fakt, że ten model jeździ - i to z obciążoną naczepą - jest wielkim sukcesem, a schodki na masce to pikuś w porównaniu ze smaczkami typu Angry Hamster ;) .
_________________
Pozdrawiam,
dmac
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-30, 19:01   

dmac napisał/a:
dlaczego nie dałeś mu więcej silników XL z sumatorem? Przecież było do przewidzenia, że taki kolos będzie miał problemy z jazdą na jednym silniku!


Na dwóch. Jedna bateria nie udźwignie więcej niż 2 XLe, każdy kolejny oznacza już trzecią baterię, trzeci odbiornik IR, i zaczyna nam się robić tego wszystkiego dużo więcej. Oczywiście, pewnie by się zmieściło, ale chodziło mi o zbudowanie ładnej, jeżdżącej ciężarówki, a nie holownika do mebli :)

dmac napisał/a:
2) W tej skali mogłeś zrobić coś lepszego, niż schodkowana maska. Najnowsze badania polskich naukowców (he, he, to ja ;) ) dowodzą, że DA SIĘ.


Czyżby szykował się nowy MOC z fabryki Endoru? Zdradź coś :)
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
Tranzystor 

Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 479
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-03-30, 19:06   

Fajny tylko szkoda, że najważniejsza funkcja czyli napęd jest mało dopracowana.
_________________
YouTube | Flickr | Sklep Bricklink
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 47
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 1937
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-03-30, 19:34   

Sariel napisał/a:


Na dwóch.


Oj, racja, mój błąd. Ale zarzut pozostaje bez zmian :) . Na trzech albo i czterech jeździłby po prostu sprawniej, żwawiej, niekoniecznie zaraz musiałby meble targać ;) . (No dobrze, przyznam się: gdy w mojej Białorusi okazało się, że po osiągnięciu masy krytycznej w ogóle przestała jeździć, przebudowałem napęd od zera, ale gdyby się okazało, że jeździ, tylko słabo, to pewnie nie miałbym siły woli, żeby przebudować :) . Ale co mi tam; od światowej sławy budowniczego i autora książek, z których zamierzam ściągnąć to i owo, mogę wymagać większego poświęcenia dla sprawy :D .)

Nie, niczego ze skośną maską nie buduję, ale kabina mojego Y-winga powinna Cię naprowadzić na właściwy trop ;) . W skali Twojej ciężarówki efekt byłby bez porównania lepszy i łatwiejszy do osiągnięcia.
_________________
Pozdrawiam,
dmac
 
 
 
Jaco3011 


Wiek: 19
Dołączył: 07 Wrz 2016
Wpisy: 240
Skąd: Kielce / Kraków
Wysłany: 2018-03-30, 21:12   

Sporo komplementów trzeba by wypikać.

Bajerów dużo, silników dużo, LEDy wyglądają bajerancko, easter eggi są, tylko szkoda, że daleko nie zajedzie.

Ale chromowany chomik imho brzydki, lepiej było pochromować tego z Friendsów.
_________________
"Kim jesteśmy? Z czego budujemy? Dokąd to wszystko zmierza?" ~własne
"Człowiek człowiekowi wilkiem, a LEGO LEGO LEGO" ~własne
 
 
 
ammarmar 

Wiek: 39
Dołączył: 28 Mar 2008
Wpisy: 18
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-03-30, 21:35   

Myślę, że model powinien trafić do kategorii "Model Team", bo do niej pasuje bardzo dobrze. Wygląd poprawny, świeci i błyszczy itd.

Jako Technic jakoś zachwytu nie budzi. Jeździ anemicznie. Zawieszenia brak. Ciekawe funkcje mechaniczne jak dla mnie są dwie - sposób realizacji skrętu przednich kół oraz rozkładane rampy naczepy.

To chyba nie o to chodzi, by wpakować maksymalną liczbę silników do środka i by całość uginała się pod własnym ciężarem...
Ostatnio zmieniony przez ammarmar 2018-03-30, 21:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-30, 21:55   

ammarmar napisał/a:
To chyba nie o to chodzi, by wpakować maksymalną liczbę silników do środka i by całość uginała się pod własnym ciężarem...


Kolego, to nie jest maksymalna liczba silników w środku, bo tych wpakowałem już 17 w jedną ciężarówkę (i się nie uginała), proszę: http://www.lugpol.pl/forum/viewtopic.php?t=13564
Nie wspomnę że połowa narzekań w temacie jest o tym, że silników w napędzie za mało, więc mogłoby ich spokojnie być więcej. Parafrazując, to chyba nie o to chodzi żeby samemu nic jeszcze nie pokazać na forum, ale ludziom którzy publikują od lat, w tym rzeczy dużo bardziej skomplikowane niż to, robić zarzut z tego że silników jest dużo :)
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2018-03-30, 22:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Tranzystor 

Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 479
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-03-31, 00:19   

Nie chodzi o ty, żeby silników do napędu użyć nie wiadomo ile, ale można by poprawić kilka rzeczy.
    1. Masz dwie baterie, a wszystkie prądożerne funkcje czyli napęd skręt i oświetlenie masz pod jedną. Całkowicie bez sensu. Dwa silniki XL na jednej baterii mają o wiele gorsze parametry niż na dwóch, co widać na filmie, gdzie odcina ci zasilanie.
    2. Przeniesienie napędu jest przekombinowane. Silniki XL mogłyby być zamocowane wzdłużnie żeby pozbyć się przełożeń kątowych. I po co 4 biegowa skrzynia biegów, skoro dwa pierwsze praktycznie nie różnią się prędkością, a pozostałe dwa są nieużywalne? Lepszym rozwiązaniem byłaby skrzynia dwubiegowa, ale z rozsądnie dobranymi przełożeniami i wyższą sprawnością. W ogóle sterowanie 4 biegową skrzynią w ten sposób to chyba trochę masakra?
    3. Przy ciężkim modelu i tak dużych kołach koniecznością jest użycie zwolnic i redukcji 3:1 przy kołach. Kardan i dyferencjały przeżyły filmowanie tylko dlatego, że moc tracona jest na skrzyni biegów i odcinane jest zasilanie.
11kg z ładunkiem to wbrew pozorom niewiele i mogło by działać to o wiele lepiej.
_________________
YouTube | Flickr | Sklep Bricklink
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-31, 01:20   

Tranzystor, normalny ciągnik siodłowy na zwolnicach? Przeżegnaj się, proszę :) Nie twierdzę że model jest nie do poprawienia, że jest szczytem czegoś tam, po prostu zależało mi przede wszystkim na wyglądzie. Wyjaśniłem w opisie czemu oświetlenie musi być na tej samej baterii co napęd, a odcinanie napędu zdarza się znacznie rzadziej jak się to oświetlenie wyłączy. Co do skrzyni to zwyczajnie chciałem ją sprawdzić w czymś ciężkim, a tego czy w finalnym modelu dwa biegi będą wypadać tak samo pod kątem prędkości za bardzo nie da się przewidzieć, wybacz.
Rozumiem że dla Ciebie każdy MOC musi prezentować mistrzostwo świata pod każdym względem, ale zwyczajnie nie podzielam tego poglądu. Oczywiście, da się taki model wypchać XLami, uprościć napęd do bólu i sprawić żeby te wszystkie kilogramy targał jak szalony, ale czy o to chodzi? To ma być hobby, mniej napinki. Jasne, chciałbym żeby to jeździło sprawniej, ale jednocześnie miałem mnóstwo frajdy "meblując" sleeper i wymyślając tę tak naprawdę bzdurną i bezsensowną mikrofalę. Przypominam, że podobno dla frajdy robimy to wszystko.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2018-03-31, 01:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Tranzystor 

Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 479
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-03-31, 01:51   

Zwolnice ułożone poziomo, czemu by nie. Co do silników, to na Sbricku nie da się zrobić tak prostej rzeczy, żeby podłączyć drugi XL do drugiej baterii?

Oczywiście, że ważna jest zabawa i każdy buduje jak chce. Ja bardzo lubię krytykować nietrafione rozwiązania techniczne, zwłaszcza jeśli robi je nasz Technicowy autorytet i mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe.
_________________
YouTube | Flickr | Sklep Bricklink
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-31, 01:57   

Zwolnice poziomo, owszem, miałoby to sens. Co do SBricka, jak z pewnością zauważyłeś - w tym modelu go nie ma. Silniki XL wzdłużnie - teraz sobie przypominam że zrezygnowałem z tego budując ramę, bo musiałbym ją w zasadzie przeciąć na pół i wsadzić silniki pośrodku. Natomiast jak są pod kątem to mogłem je po prostu wpiąć w podłużnice bez naruszania ich integralności.
Co do bycia "autorytetem", to naprawdę nie pretenduję i nie wiem kto mi przypiął taką łatkę. Jestem tu żeby publikować MOCe i tyle. To nie ja podnoszę krzesła dźwigiem ;)
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
Tranzystor 

Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 479
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-03-31, 02:28   

No rzeczywiście, zwykłe IR. W takim razie wpięcie drugiego XLa do drugiej baterii nie jest problemem.
_________________
YouTube | Flickr | Sklep Bricklink
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,116 sekundy. Zapytań do SQL: 13