[MOC] JCB 5CX Wastemaster

Technic, Scale Modeling, Great Ball Contraption

Moderator: Mod Team

Autor
Wiadomość
Awatar użytkownika
Sariel
VIP
Posty: 5335
Rejestracja: 2007-03-28, 08:16
Lokalizacja: Warszawa
HELF: Sariel
: Sariel
Kontakt:

 

[MOC] JCB 5CX Wastemaster

#1 Post autor: Sariel »

Obrazek

Dane techniczne:
Wymiary: dł. 75s / szer. 24s / wys. 31s
Waga: 2.365 kg
Napęd: 1 x PF L z redukcją 7:1 na wszystkie koła
Zawieszenie: brak
Silniki: 2 x PF Servo, 1 x PF L, 4 x PF M, 2 x Micromotor

Model koparko-ładowarki JCB powstający rok czasu i w bólach. Spodziewam się że będzie kontrowersyjny, dlatego pozwólcie że przedstawię założenia jakie przyświecały budowie. Od dawna chciałem zbudować model z dużą ilością pneumatyki sterowaną ręcznie, tzn. z palcami na zaworach, bo takie sterowanie stosowała w swoich modelach Jennifer Clark, i byłem ciekaw jak to wypada w praktyce. Oczywiście wstawianie tych zaworów do modelu byłoby niewygodne, dlatego optowałem za rozwiązaniem Jennifer, czyli zewnętrznym pilotem na "smyczy":

Obrazek
Na zdjęciu powyżej: nie Jennifer

Impulsem do zajęcia się Wastemasterem były opony LEGO z Xeriona, które niemal wyglądają w zasadzie identycznie z tymi stosowanymi przez JCB, są jedynie nieznacznie szersze:

Obrazek

Są to największe pasujące opony LEGO, i kiedy po przeskalowaniu modelu wyszło mi że w żaden sposób nie upchnę tam zdalnie sterowanej pneumatyki nie poświęcając wnętrza, zdecydowałem się właśnie na zewnętrznego pilota, obejmującego - tak jak u Jennifer - nie tylko zawory, ale także kompresor z własną baterią. Oszczędza to naprawdę dużo miejsca w modelu.
Drugie założenie, stricte estetyczne, wynikło z tego, że nie jestem fanem modeli które z zewnątrz wyglądają jak 50/50 Technic/System, wolę raczej proporcje rzędu 90/10 w jedną lub drugą stronę. Uznałem że przy takiej ilości ruchomych części i przewodów pneumatycznych w modelu, i przy jego ogólnym upakowaniu, nie będę w stanie zrobić mu ładnej Systemowej budy która pokryłaby większość bebechów, postawiłem więc na wygląd głównie Technicowy, z kilkoma detalami. To nigdy nie miało być MT.

I to w sumie tyle, ocenę wyglądu i tego czy zachowanie wnętrza było warte wiecznie przypiętego pilota pozostawiam Wam. W teorii pilot da się odpiąć, właśnie temu służy rząd connectorów na przewodach między modelem a pilotem - mają utrzymać układ przewodów po odpięciu, ale w praktyce oznacza to utratę ciśnienia w modelu i oklapnięcie całej pneumatyki, więc się w to nie bawiłem. Model jest ekstremalnie upakowany, co wynika z wąskiego podwozia i dużych opon zabierających miejsce w środku przy skręcie. Praktycznie każdy element jest wepchnięty na styk i upychany nogą, do tego mamy masę przewodów pneumatycznych i kabli.

Obrazek Obrazek

Podwozie wypełniają dwa PF Serva z jednym PF L pomiędzy, przekazującym napęd na wszystkie koła. Zawieszenie sobie odpuściłem bo priorytetem było dla mnie zmieścić jak najwięcej w podwoziu a zachować jak najwięcej miejsca w kabinie. Tylne Servo połączone jest przez switcha przerzucanego PF Mediumem ze sprzęgłem, co pozwala zdalnie zmieniać tryb skrętu z normalniego na krabowy, a dodatkowo dźwignia w kabinie pozwala ręcznie wyłączyć skręt tylnej osi i zostawić tylko przednią. Kolejny Medium przesuwa tylne ramię poprzez nieładny układ dużego LA z łańcuchem - bardzo brzydki, ale brakowało miejsca na finezyjne rozwiązania, a chciałem zastosować LA żeby ramię było trzymane mocno w miejscu. Z tego powodu zakres przesunięcia to 8 studów, czyli niewiele ponad połowa szerokości podwozia - w prawdziwej maszynie jest to więcej. Jeszcze jeden Medium obraca ramię poprzez ślimaka przesuwanego razem z obrotnicą. Zakres obrotu wynosi ok. 130 stopni, tzn. 90 w jedną stronę i ok. 40 w drugą bo na więcej nie pozwalają przewody pnumatyczne.

Samo tyle ramię jest oczywiście zdecydowanie za szerokie - kiedy je kończyłem, okazało się że jeden siłownik nie radzi sobie z jego podnoszeniem i musiałem użyć dwóch. Plus jest taki, że bez problemu podnoszą one nawet wyprostowane ramię z poziomu do pionu. Trzeci siłownik zgina ramię, czwarty kontroluje lemiesz (kolejne odstępstwo - żółty zamiast czarnego, bo lemiesz który mi pasował LEGO robi tylko w żółtym), a do tego PF M zabudowany w ostatniej sekcji ramienia wydłuża ją zdalnie o 4 study - tu ponownie nie chciałem użyć pneumatyki żeby się lemiesz nie cofał przy kopaniu.

Z przodu mamy dwa zespoły po dwa siłowniki, jeden podnoszący ramię, drugi kontrolujący lemiesz. Miałem trudności ze zmieszczeniem tego wszystkiego nad dużymi kołami do których są jeszcze przypięte skręcane razem z nimi błotniki, dlatego żeby lemiesz opuszczał się do samej ziemi, połączyłem go z ramieniem nie przy jego spodzie tylko wyżej. Funkcjonalnie raczej niczego to nie zmienia, ale jest odstępstwem od rzeczywistości.

No i wreszcie kabina, z Technicfigiem siedzącym na zdalnie obracanym fotelu. Technifig ma do dyspozycji dwa panele instrumentów, przedni i tylny, z czego tylny wyposażony jest w podświetlenie diodami Brickstuff i kierownicę obracającą się przy skręcie. I tak chciałem użyć LEDowego koguta produkcji Brickstuff, więc kiedy okazało się że po jego podłączeniu mam wolne wyjścia na jeszcze 4 diody, postanowiłem podświetlić panel - fajnie oświetla to "kierowcę" i wnętrze kabiny w ciemności. Diody zasilane są z systemu PF, a oświetlenie zewnętrzne kabiny stanowi 5 par diod LEGO.

Pilot łączy z modelem 12 przewodów po 60 cm każdy. W pilocie mamy 6 zaworów i kompresor z trzema pompkami napędzanymi dwoma silnikami PF XL - w praktyce słabsze silniki wymiękały przy obciążeniu. Pilot ma własną baterię podłączoną przez switcha z cynglem odciąganym amortyzatorem - pozwala to na bardzo dokładną kontrolę. W praktyce manualne sterowanie nie daje jakiejś porażającej prezycji, pewnie dlatego że wielkości modelu i obciążenie siłowników i tak oznaczają że pneumatyka pracuje tylko przy naprawdę wysokim ciśnieniu. Wszelkie moje oczekiwania że będę mógł sterować leciutkimi ruchami zaworów się nie sprawdziły - to znaczy da się tak, ale to niepraktyczne. Pilot mógłby być pewnie sporo mniejszy gdyby zawory zamienić na te nowe z portami na spodzie, no ale pojawiły się one dopiero kiedy już kończyłem budowę i nie mam sześciu. Mógłby też pewnie być wygodniejszy gdyby przedłużyć zawody łączące go z modelem, ale to długie przewody są drogie i spowolniłyby jeszcze pracę pneumatyki.

Na koniec kwestia koloru - na moje oko ładowarki JCB nie są tak po prostu żółte, to mieszanka żółtego z pomarańczem. Chyba najbliższym odpowiednikiem LEGO jest bright light orange znany m.in. z zestawu WALL•E. Ponieważ jest to kolor bardzo rzadki, a różnica w stosunku do normalnego żółtego nie tak wielka, pozwoliłem sobie trochę podkolorować zdjęcia i film - w rzeczywistości model jest normalnie żółty.

Sam model nie do końca mi się podoba, jest chyba zbyt przeładowany funkcjami żeby wszystko ładnie działało, są elementy które się uginają, a pneumatyka pracuje wolno i mało precyzyjnie. Sterowanie nią z pilota ma swój urok, ale w sumie większość czasu tęskniłem za dużymi LA z jakimś mocnym silnikiem który sprawiałby że każdy ruch pilota to ruch modelu, bez czekania na ciśnienie i bez zerowania zaworów żeby siłownik się zatrzymał.

Galeria

Kilka fotek:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

I film:

Awatar użytkownika
dmac
Adminus Emeritus
Posty: 2234
Rejestracja: 2004-06-17, 19:16
Lokalizacja: Szczecin
HELF: dmac
: dmaclego
: dmac

   

Re: JCB 5CX Wastemaster

#2 Post autor: dmac »

Szokujące, że do dziś prawie się nie widuje ładniejszych i sprawniejszych koparek, niż ta sprzed 10 czy więcej lat, na starych silniczkach 9V, zbudowana przez Jennifer...

Ale do rzeczy :) . Podoba mi się Twoja koparko-ładowarka. Ładuje, kopie, jeździ, nawet kierowcą obraca, jak nie przymierzając moja z 2003 r. :D Kogut i inne światełka prezentują się miodnie (BTW, kogut jest moim kolejnym celem do zmałpowania za grosze, żeby nie płacić absurdalnych pieniędzy firmie Brickstuff).
Prezentacją też wspiąłeś się na nowy poziom. Chwilami widać, że program sobie nie do końca radził z eliminowaniem zielonego tła, ale na pocieszenie powiem ci, że w niektórych ujęciach te drżące piksele nieźle udają rozgrzane powietrze buchające z silnika ;) .

"Trudno nie wspomnieć w opowiadaniu, które jest prawie skończone", jak śpiewał Młynarski, że Żbik zbudował niedawno model bardzo podobnej maszyny. Trudno też uciec od porównań. Są one o tyle trudne, że przyświecał Wam inny cel - Żbik chciał mieć pełne zdalne sterowanie (i prawie ma ;) ) , a Ty chciałeś mieć wnętrze kabiny i nawiązanie do pięknej tradycji Jennifer (pneumatyka na smyczy). Niemniej jednak pewne rzeczy można porównać i niniejszym ogłaszam mój werdykt: model Żbika bardziej mi się podoba :) (choć nie jestem fanem czarnych kabin, o nie!). Łycha z bricków. Mniej pękate ramię. Jakiś kosmos z jeżdzącą podstawą ramienia ;) . No i to upakowanie WSZYSTKIEGO w jednej skorupie, nawet kosztem estetyki budy.
To oczywiście moje prywatne zdanie i trochę nie na temat, bo przecież to nie zawody sportowe - Twój model jest inny, ale to nie znaczy, że nie jest świetny.

Zatem tradycyjnie: brawo!!!
Pozdrawiam,
dmac

_________________
The absence of limitations is the enemy of art - Orson Welles

Awatar użytkownika
adamski
Posty: 74
Rejestracja: 2014-02-23, 12:41
Lokalizacja: Wielka Brytania
HELF: adamski
: krzysztof_adamczewski

   

#3 Post autor: adamski »

Dla mnie ta koparka wygląda świetnie, myślę że mogła by być godnym następcą 8862 która swoją drogą bardzo przypomina współczesne jej koparki JCB. Nawet z manualnymi zaworkami osadzonymi w słupkach kabiny byłby to świetny zestaw. Wspaniałe dzieło warte każdej poświęconej mu roboczogodziny :)

Ojek
Posty: 136
Rejestracja: 2015-10-20, 10:25
Lokalizacja: Wrocław
HELF: Proszę uzupełnić

 

#4 Post autor: Ojek »

Koparka jest po prostu świetna! Wygląd super, funkcjonalności też, czego chcieć więcej.

Awatar użytkownika
eric trax
Administrator
Posty: 2016
Rejestracja: 2011-02-28, 20:30
Lokalizacja: Wrocław
HELF: erictrax
: erictrax

 

Re: JCB 5CX Wastemaster

#5 Post autor: eric trax »

Sariel pisze:Sam model nie do końca mi się podoba, jest chyba zbyt przeładowany funkcjami żeby wszystko ładnie działało, są elementy które się uginają, a pneumatyka pracuje wolno i mało precyzyjnie. Sterowanie nią z pilota ma swój urok, ale w sumie większość czasu tęskniłem za dużymi LA z jakimś mocnym silnikiem który sprawiałby że każdy ruch pilota to ruch modelu, bez czekania na ciśnienie i bez zerowania zaworów żeby siłownik się zatrzymał.
W zasadzie to jest idealny komentarz. Sam bym lepiej nie opisał co czuję oglądając film i zdjęcia. Nie to, że model mi się nie podoba jednak widać, że pakowanie ile się da w modl nie zawsze wychodzi na plus. To samo tyczy się modelu Żbika. Na plus na pewno okręcany fotel. Dobrą musiałem mieć minę kiedy to zobaczyłem :D

Podziwiam za upór. Po modelu trochę widać, że chciałeś skończyć rozpoczęty projekt ale jakby sił brakło. Nie dziwię się ja na samą myśl o tym co piszesz rzucałbym siłownikami i wężykami po pokoju :D

Pamiętam też jak wzdychałem do tej koparki ze zdjęcia. To były czasy kiedy jeszcze nie odłożyłem klocków w kąt, nie wiedziałem co to bricklink i ogólnie byłem naiwnym dzieckiem :D
Na warsztacie:
- JCB Fastrac 3185 - 50%
- Grimme Varitron 270 - 10%
.

Awatar użytkownika
Sariel
VIP
Posty: 5335
Rejestracja: 2007-03-28, 08:16
Lokalizacja: Warszawa
HELF: Sariel
: Sariel
Kontakt:

 

Re: JCB 5CX Wastemaster

#6 Post autor: Sariel »

eric trax pisze:Pamiętam też jak wzdychałem do tej koparki ze zdjęcia.
Teraz możesz kupić do niej instrukcję. Tylko uprzedzam, techniki budowania które w niej są poważnie ryją mózg :)
Ostatnio zmieniony 2018-12-03, 20:33 przez Sariel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
eric trax
Administrator
Posty: 2016
Rejestracja: 2011-02-28, 20:30
Lokalizacja: Wrocław
HELF: erictrax
: erictrax

 

Re: JCB 5CX Wastemaster

#7 Post autor: eric trax »

Sariel pisze:
eric trax pisze:Pamiętam też jak wzdychałem do tej koparki ze zdjęcia.
Teraz możesz kupić do niej instrukcję. Tylko uprzedzam, techniki budowania które w niej są poważnie ryją mózg :)
Brzmi jak propozycja :D Idę szukać w takim razie :)
Na warsztacie:
- JCB Fastrac 3185 - 50%
- Grimme Varitron 270 - 10%
.

Awatar użytkownika
Sariel
VIP
Posty: 5335
Rejestracja: 2007-03-28, 08:16
Lokalizacja: Warszawa
HELF: Sariel
: Sariel
Kontakt:

 

Re: JCB 5CX Wastemaster

#8 Post autor: Sariel »

eric trax pisze:Brzmi jak propozycja :D Idę szukać w takim razie :)
Ciach: http://www.genuinemodels.com/jcb.htm

Awatar użytkownika
legosamigos
VIP
Posty: 3560
Rejestracja: 2012-04-11, 07:01
Lokalizacja: Gdańsk
HELF: legosamigos
: legosamigos
: IRC_legosamigos
Kontakt:

   

#9 Post autor: legosamigos »

Cieszę się, że w końcu dokończyłeś swoje dzieło, bo przeglądając co miesięczne raporty, faktycznie dość długo trwała ta budowa. To, że model naszpikowany funkcjami, to akurat na plus. Na plus zasługuje też obracany fotel operatora. Mnie akurat nie podoba się ta sterta wężyków przy modelu. Wg mnie ograniczają jednak poruszanie się MOCa, dlatego w tej sytuacji bardziej pod tym względem wolę MOC Żbika, ale to oczywiście tylko moje zdanie, więc nie bierz sobie tego do serca :) Czy dobrze widzę, że tło na filmie, to jakieś zdjęcia z netu? nie wiem czy do tył nie pasowała by bardziej ta łyżka
Ostatnio zmieniony 2018-12-03, 22:13 przez legosamigos, łącznie zmieniany 1 raz.
Moje życie jest jak klocki Lego, nigdy nie wiem, co zbuduję

Awatar użytkownika
Sariel
VIP
Posty: 5335
Rejestracja: 2007-03-28, 08:16
Lokalizacja: Warszawa
HELF: Sariel
: Sariel
Kontakt:

 

#10 Post autor: Sariel »

legosamigos pisze:nie wiem czy do tył nie pasowała by bardziej ta łyżka
IMHO za mała, byłaby szerokości ostatniej sekcji ramienia. I też żółta zamiast czarna.

Psor
Posty: 53
Rejestracja: 2016-11-12, 10:51
Lokalizacja: Bielsk Podlaski
HELF: Proszę uzupełnić
Kontakt:

 

#11 Post autor: Psor »

Wyjątkowo rzadko komentuję czyjeś prace, ale tym razem muszę przyznać, że model zrobił na mnie spore wrażenie jeśli chodzi o połączenie estetyki z funkcjonalnością. Zabawne jest to jak po latach bawienia się w automatyzację i korzystania z wyrafinowanych rozwiązań technologicznych w celu wykonania sterowania prostych funkcji (programowanie sekwencji ruchów - SBrick Plus, Mindstorms, WeDo, Boost itp.) wracamy do tak sprawdzonych i prostych jak budowa cepa rozwiązań jak np. ręczne sterowane zaworami. Podobne rozwiązanie problemu ubsługi pneumatyki zastosowałem w moim modelu ramienia i jest ono ciekawe, bo pozwala na podłączenie do modelu sporej ilości funkcji, a co za tym idzie większej swobody ruchów niż tej samej wielkości model czysto mechaniczny.

Gratuluję i pozdrawiam ;)
Ostatnio zmieniony 2018-12-04, 00:45 przez Psor, łącznie zmieniany 1 raz.
Mistrz wszystkich mistrzów.

Awatar użytkownika
legosamigos
VIP
Posty: 3560
Rejestracja: 2012-04-11, 07:01
Lokalizacja: Gdańsk
HELF: legosamigos
: legosamigos
: IRC_legosamigos
Kontakt:

   

#12 Post autor: legosamigos »

Sariel pisze:
legosamigos pisze:nie wiem czy do tył nie pasowała by bardziej ta łyżka
IMHO za mała, byłaby szerokości ostatniej sekcji ramienia. I też żółta zamiast czarna.
Więc może ta łyżka byłaby lepsza. I czarna :)
Moje życie jest jak klocki Lego, nigdy nie wiem, co zbuduję

Awatar użytkownika
Sariel
VIP
Posty: 5335
Rejestracja: 2007-03-28, 08:16
Lokalizacja: Warszawa
HELF: Sariel
: Sariel
Kontakt:

 

#13 Post autor: Sariel »

Łyżka która jest szersza niż dłuższa z tyłu? W życiu nie widziałem czegoś takiego na koparko-ładowarce i w broszurze od 5CXa też takiej nie ma.
Ostatnio zmieniony 2018-12-04, 11:57 przez Sariel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
markervip
Posty: 65
Rejestracja: 2010-12-14, 23:10
Lokalizacja: Wola Radziszowska
HELF: mmarek
: markervip

 

#14 Post autor: markervip »

Sariel pisze:Łyżka która jest szersza niż dłuższa z tyłu? W życiu nie widziałem czegoś takiego na koparko-ładowarce i w broszurze od 5CXa też takiej nie ma.
Taka łyżka zwie się potocznie 'skarpówką' i owszem, można zaczepić taką do koparko ładowarki :]

Obrazek
Ostatnio zmieniony 2018-12-04, 12:06 przez markervip, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
dirtzone
Posty: 337
Rejestracja: 2013-08-11, 16:21
Lokalizacja: Łódź

#15 Post autor: dirtzone »

markervip pisze:
Sariel pisze:Łyżka która jest szersza niż dłuższa z tyłu? W życiu nie widziałem czegoś takiego na koparko-ładowarce i w broszurze od 5CXa też takiej nie ma.
Taka łyżka zwie się potocznie 'skarpówką' i owszem, można zaczepić taką do koparko ładowarki :]

Obrazek


Pewnie, że można, różne frezarki, piły i inne dziwne osprzęty tam podczepic. Ale tutaj w tym modelu nie o to chodzi, z założenia miała być to koparko ładowarka w klasycznym wydaniu i według mnie ta łyżka co jest to wygląda bardzo dobrze.

Obrazek
Ostatnio zmieniony 2018-12-04, 12:24 przez dirtzone, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ