Zastępcze transmission driving ringi

Technic, Scale Modeling, Great Ball Contraption

Moderator: Mod Team

Autor
Wiadomość
Awatar użytkownika
Sariel
VIP
Posty: 5337
Rejestracja: 2007-03-28, 08:16
Lokalizacja: Warszawa
HELF: Sariel
: Sariel
Kontakt:

 

Zastępcze transmission driving ringi

#1 Post autor: Sariel »

Niejaki Zopalin zaprezentował na BS bardzo pomysłowe rozwiązanie pozwalające zastąpić oryginalne transmission driving ringi, a działające na dokładnie tej samej zasadzie:

Obrazek

Galeria z całą skrzynią biegów - tutaj.
Przypuszczam że wsprzęglanie tego cuda jest dużo trudniejsze niż przy użyciu oryginałów, ale i tak pomysł jest godzien odnotowania :)
Ostatnio zmieniony 2007-06-11, 09:36 przez Sariel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
smyk
VIP
Posty: 2104
Rejestracja: 2006-03-14, 23:13
Lokalizacja: Warszawa-Ochota
HELF: smyk

 

#2 Post autor: smyk »

Nie wróżę wysokiej trwałości, ale lepszy rydz niż nic. Dla mnie większym problem, niż zdobycie driving ringów jest zdobycie zmieniacza.

Awatar użytkownika
Sariel
VIP
Posty: 5337
Rejestracja: 2007-03-28, 08:16
Lokalizacja: Warszawa
HELF: Sariel
: Sariel
Kontakt:

 

#3 Post autor: Sariel »

To kupujesz 8002 za 50 zielonych i masz tego 10 sztuk ;)
A poważnie, na BL nowe wodziki chodzą od ok. 20 centów. I mamy kilku zakupowiczów pod których można się podpiąć.

Awatar użytkownika
smyk
VIP
Posty: 2104
Rejestracja: 2006-03-14, 23:13
Lokalizacja: Warszawa-Ochota
HELF: smyk

 

#4 Post autor: smyk »

Dzięki, ale póki co tnę koszta. Pod koniec roku będzie przecież buldożer.

Awatar użytkownika
pixel
Posty: 285
Rejestracja: 2006-06-05, 13:43
Lokalizacja: wawa
HELF: pixel

 

#5 Post autor: pixel »

no to Zopalin nie chwyta ossochozzzzi w transmission driving ring
jesli mialbym uzywac jego rozwiazania to chyba wolalbym zazebiac kola zebate niz half-bushe

dla niewtajemniczonych przypomne ze transmission driving ring pelni role synchronizatora a nie "zazebiacza"

synchronizator w tym przypadku pozwala na rozkrecenie 1 walka do predkosci 2
zanim nastapi wlasciwe zezebienie (in fact kola sa juz zazebione tylko musza sie rozkrecic)

Pietruszka

#6 Post autor: Pietruszka »

Pixel : zgadzam się z Tobą - dodatkowo trzeba mieć na uwadze, że half-bushe szybko pękają

Awatar użytkownika
V1
VIP
Posty: 2533
Rejestracja: 2007-04-07, 05:56
Lokalizacja: Warszawa
HELF: Noddy
: 10142787@N06/collections

   

#7 Post autor: V1 »

Widziałem to na BL jakieś pół roku temu. Niezależnie od skuteczności, to rozwiązanie dyskwalifikuje fakt, że opiera się na modyfikowanych klockach.
Poza tym tak - zazębianie i wyzębianie pod obciążeniem z pewnością jest bardziej kłopotliwe niż przesuwanie zębatek.

Pixel - nie zgadzam się z Tobą co do funkcji driv.ringu. Twierdzę, że jest to sprzęgło kłowe i tak też działa. Nic nie synchronizuje przed zazębieniem, bo nie ma jak - jest przecież urządzeniem dwustanowym.
\/1 ______________

Awatar użytkownika
pixel
Posty: 285
Rejestracja: 2006-06-05, 13:43
Lokalizacja: wawa
HELF: pixel

 

#8 Post autor: pixel »

V1,
jak najbardziej jest sprzeglem klowym
dlatego napisalem ze pelni role synchronizatora (moze troche za bardzo pojechalem)

sensu stricto transmission driving ring sprawia ze mozliwosc zgrzytania maleje poniewaz liczba zebow w... sprzegle klowym :) jest mniejsza niz liczba zebow w kole zebatym wiec prawdopodobienstwo ze kly wsuna sie miedzy siebie jest wieksze niz w przypadku zebow
czyli gdyby z24 :) mialy 4 zeby zamiast 24 to moznaby je zazebiac poprostu zblizajac je do siebie i "raczej" by nie zgrzytaly

pawelec
Posty: 107
Rejestracja: 2006-12-28, 10:21
Lokalizacja: Gdynia

#9 Post autor: pawelec »

Nie żebym się znał, ale jak na mój gust to ta konstrukcja nie będzie działać.

"Zmiana biegu" spowoduje nieodwracalne zazębienie half-bush z tą zębatką "z koroną".
Chyba, że half-bush'e zostaną przyklejone do tego środkowego pierścienia mającego zastąpić transmission driving ring.
Poza tym ten half-bush będący w środku pseudo-transmission driving ring'a chyba też musi być przyklejony.

Mam rację?

Pozdrawiam
Paweł

Awatar użytkownika
Sariel
VIP
Posty: 5337
Rejestracja: 2007-03-28, 08:16
Lokalizacja: Warszawa
HELF: Sariel
: Sariel
Kontakt:

 

#10 Post autor: Sariel »

Ale po co przyklejać te half bushe kiedy one się będą spokojnie przesuwać razem z osią - ona jest osadzona tak, żeby się dała swobodnie przesuwać. Problem może być tylko z rozłączeniem half-busha i zębatki, ale jeśli ta zębatka będzie się 'zapierać' o jakiś element konstrukcyjny, nie widzę problemu. Tylko, jak pisałem na początku, z racji gęstości zębów to się będzie makabrycznie wsprzęglało.

pawelec
Posty: 107
Rejestracja: 2006-12-28, 10:21
Lokalizacja: Gdynia

#11 Post autor: pawelec »

Aaaa teraz rozumiem.
Nie zakumałem, że ta zębatka "z koroną" nie trzyma osi.

Pozdrawiam
Paweł

ODPOWIEDZ