Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zastępcze transmission driving ringi
Autor Wiadomość
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 37
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5102
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-06-11, 10:34   Zastępcze transmission driving ringi

Niejaki Zopalin zaprezentował na BS bardzo pomysłowe rozwiązanie pozwalające zastąpić oryginalne transmission driving ringi, a działające na dokładnie tej samej zasadzie:



Galeria z całą skrzynią biegów - tutaj.
Przypuszczam że wsprzęglanie tego cuda jest dużo trudniejsze niż przy użyciu oryginałów, ale i tak pomysł jest godzien odnotowania :)
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2007-06-11, 10:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
smyk 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 14 Mar 2006
Wpisy: 2070
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2007-06-11, 12:58   

Nie wróżę wysokiej trwałości, ale lepszy rydz niż nic. Dla mnie większym problem, niż zdobycie driving ringów jest zdobycie zmieniacza.
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 37
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5102
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-06-11, 13:05   

To kupujesz 8002 za 50 zielonych i masz tego 10 sztuk ;)
A poważnie, na BL nowe wodziki chodzą od ok. 20 centów. I mamy kilku zakupowiczów pod których można się podpiąć.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
smyk 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 14 Mar 2006
Wpisy: 2070
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2007-06-11, 13:29   

Dzięki, ale póki co tnę koszta. Pod koniec roku będzie przecież buldożer.
 
 
 
pixel 


Wiek: 45
Dołączył: 05 Cze 2006
Wpisy: 285
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-06-11, 15:29   

no to Zopalin nie chwyta ossochozzzzi w transmission driving ring
jesli mialbym uzywac jego rozwiazania to chyba wolalbym zazebiac kola zebate niz half-bushe

dla niewtajemniczonych przypomne ze transmission driving ring pelni role synchronizatora a nie "zazebiacza"

synchronizator w tym przypadku pozwala na rozkrecenie 1 walka do predkosci 2
zanim nastapi wlasciwe zezebienie (in fact kola sa juz zazebione tylko musza sie rozkrecic)
 
 
 
Pietruszka
[Usunięty]

Wysłany: 2007-06-11, 16:11   

Pixel : zgadzam się z Tobą - dodatkowo trzeba mieć na uwadze, że half-bushe szybko pękają
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 46
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2526
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-06-11, 17:36   

Widziałem to na BL jakieś pół roku temu. Niezależnie od skuteczności, to rozwiązanie dyskwalifikuje fakt, że opiera się na modyfikowanych klockach.
Poza tym tak - zazębianie i wyzębianie pod obciążeniem z pewnością jest bardziej kłopotliwe niż przesuwanie zębatek.

Pixel - nie zgadzam się z Tobą co do funkcji driv.ringu. Twierdzę, że jest to sprzęgło kłowe i tak też działa. Nic nie synchronizuje przed zazębieniem, bo nie ma jak - jest przecież urządzeniem dwustanowym.
_________________
\/1 ______________
 
 
 
pixel 


Wiek: 45
Dołączył: 05 Cze 2006
Wpisy: 285
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-06-11, 18:42   

V1,
jak najbardziej jest sprzeglem klowym
dlatego napisalem ze pelni role synchronizatora (moze troche za bardzo pojechalem)

sensu stricto transmission driving ring sprawia ze mozliwosc zgrzytania maleje poniewaz liczba zebow w... sprzegle klowym :) jest mniejsza niz liczba zebow w kole zebatym wiec prawdopodobienstwo ze kly wsuna sie miedzy siebie jest wieksze niz w przypadku zebow
czyli gdyby z24 :) mialy 4 zeby zamiast 24 to moznaby je zazebiac poprostu zblizajac je do siebie i "raczej" by nie zgrzytaly
 
 
 
pawelec 

Wiek: 48
Dołączył: 28 Gru 2006
Wpisy: 107
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-06-11, 21:44   

Nie żebym się znał, ale jak na mój gust to ta konstrukcja nie będzie działać.

"Zmiana biegu" spowoduje nieodwracalne zazębienie half-bush z tą zębatką "z koroną".
Chyba, że half-bush'e zostaną przyklejone do tego środkowego pierścienia mającego zastąpić transmission driving ring.
Poza tym ten half-bush będący w środku pseudo-transmission driving ring'a chyba też musi być przyklejony.

Mam rację?

Pozdrawiam
Paweł
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 37
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5102
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-06-11, 22:32   

Ale po co przyklejać te half bushe kiedy one się będą spokojnie przesuwać razem z osią - ona jest osadzona tak, żeby się dała swobodnie przesuwać. Problem może być tylko z rozłączeniem half-busha i zębatki, ale jeśli ta zębatka będzie się 'zapierać' o jakiś element konstrukcyjny, nie widzę problemu. Tylko, jak pisałem na początku, z racji gęstości zębów to się będzie makabrycznie wsprzęglało.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
pawelec 

Wiek: 48
Dołączył: 28 Gru 2006
Wpisy: 107
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-06-11, 22:34   

Aaaa teraz rozumiem.
Nie zakumałem, że ta zębatka "z koroną" nie trzyma osi.

Pozdrawiam
Paweł
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,047 sekundy. Zapytań do SQL: 11