Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
10124 Wright Flyer
Autor Wiadomość
Robson 


Wiek: 26
Dołączył: 31 Sie 2006
Wpisy: 709
Skąd: Łódź-Bałuty
Wysłany: 2007-09-02, 18:55   10124 Wright Flyer

10124 Wright Flyer


Dane techniczne:

Seria: Sculptures
Rok produkcji: 2003
Liczba części: 664
Liczba figurek: 0
Spis części: http://www.peeron.com/inv/sets/10124-1
Cena: MSRP: 60,00$, nowy: 149Euro(ebay.de) polska 690zł(klockilego.com)

Historia:

W ostatnim ćwierćwieczu XIX wieku przeprowadzono w Europie szereg prób z latającymi maszynami, ale dopiero Amerykanie, bracia Wilbur i Orville Wright z Dayton, Ohio, pomyślnie zademonstrowali działające urządzenie latające z własnym napędem, zbudowane w ich warsztacie rowerowym. 17 grudnia 1903 r. O 10:35 !, na wydmach wybrzeża Atlantyku Orville Wright pilotował latającą maszynę o nazwie Wright Flyer, w pierwszym napędzanym silnikiem locie w historii. Lot trwał 12 sekund na odległości mniejszej od 100 metrów (300 stóp). Tekst na podstawie "CI WSPANIALI MĘŻCZYŹNI W SWYCH LATAJĄCYCH MASZYNACH" ANDRZEJ KOBOS


Opis:



Model Lego 10124 został zbudowany na podstawie właśnie tego „samolotu”. Zestaw Wright Flyer z taśmy produkcyjnej "wyleciał" w 2003 roku. Nie był on tak sławny jak nasze kultowe modele 8421 czy wcześniejsze 8880. Mało kto słyszał o tak pięknym modelu. Samolot został zbudowany w brązowo-piaskowej barwie. Całość jest zgrabna i trwała (Po trasie 20 kilometrowej na samochodowym siedzeniu nic mu się nie stało). Posiada masę unikatowych klocków takich jak : http://peeron.com/inv/parts/32293 w kolorze OldBrown http://peeron.com/inv/parts/6205 w kolorze Tan aż 14 sztuk i wiele innych unikatów. Jest on też gratką dla ludzi kupujących takie modele na części, masa klocków tan w najróżniejszych kształtach daje ogromne możliwości. Dodatkowo dostajemy 93 ogniwka łańcucha. Po prostu bomba! Model ma jedyne 664 elementy z których powstaje samolot o wymiarach bagatela 52x48x16 cm (szerokość x długość x wysokość).



Pudełko i instrukcja:

Pudełko z nowszej serii, czyli z chudziutkiego kartonika. Na kartoniku widnieje opis modelu (Date: December 17th 1903 Place: Kill Devils hills, Kitty Hawk, North California. Pilot: Orville Wright. Distance: 120ft. Time: 12 sec.). W lewym dolnym rogu jest 10124 wraz z braćmi Wright w brązowej ramie. Na odwrocie w lewym dolnym rogu kolejny napis (taki sam) i na powierzchni pudełka poukładane zdjęcia modelu oraz jego funkcji. Pierwsza strona instrukcji identyczna jak pudełka. Instrukcja czytelna licząca 68 stron. Na ostatniej stronie rzut samolotu. Zdjęcia pudełka nie są moje, ponieważ mam owe pudełko głęboko schowane w komórce.


Budowa:

Budowa modelu idzie sprawnie. Duże elementy łatwo znaleźć w „kupce” klocków. Kolejno budujemy podwozie, ster, przód, płat skrzydła dolnego wraz z silnikiem i śmigłami. Na końcu montujemy górny płat skrzydła. Gotowe!





Posumowanie:

Model jest typowo dla ludzi MT. Praktycznie zero klocków techniksowych(nielicząc cięgieł). Zestaw stawiamy na półce i wpatrujemy się w niego. Zabawa modelem praktycznie zerowa, jedynie można wziąć samolot w rękę i biegać po pokoju xD (coś dla fanów mocnych wrażeń). Lecz za taką cenę (690zł nowy w Polsce) nie jest to najlepsza zabawa. Jedyną zaletą modelu jest jego wygląd, który powala (przynajmniej mnie). Tyle o modelu. Ze strachem w oczach (po nieudanej recenzji 8289) odświeżam stronę, aby zobaczyć wasze opinie. Mam nadzieję, że jednak się postarałem.

Pozdrawiam i zapraszam do ocenienia modelu :mruga:
Ostatnio zmieniony przez nori 2008-10-01, 09:42, w całości zmieniany 7 razy  
 
 
 
 
Maf
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-02, 19:15   

Niby ładny, ale przelicznik 1zł za klocek przeraża :|
 
 
 
Iskra 


Wiek: 26
Dołączyła: 01 Cze 2007
Wpisy: 422
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-02, 19:33   

Model ładny, ale za taką cenę nigdy bym go nie kupiła. Za cenę sugerowaną przez lego-może, ale też nie jestem pewna. Swoja drogą - 3 razy drożej niz cena sugerowana to chyba już przegięcie...

P.S. Gdzie on ma te łancuchy, bo coś nie mogę dojrzec...?
 
 
 
Robson 


Wiek: 26
Dołączył: 31 Sie 2006
Wpisy: 709
Skąd: Łódź-Bałuty
Wysłany: 2007-09-02, 19:36   

Iskra napisał/a:
Gdzie on ma te łancuchy, bo coś nie mogę dojrzec...?
Pierwszy rząd fotka po prawo napędzają śmigła.
Cytat:
ale przelicznik 1zł za klocek przeraża
A kto powiedział że ja dałem 700zł za niego.:D
 
 
 
 
Kubrick 
VIP
Volkswageniarz


Wiek: 29
Dołączył: 19 Maj 2006
Wpisy: 1820
Skąd: KrakóVW
Wysłany: 2007-09-02, 19:37   

Iskra napisał/a:
P.S. Gdzie on ma te łancuchy, bo coś nie mogę dojrzec...?
Przy smiglach jako naped.

Swoja droga, to faktycznie drogi strasznie :( Chcialbym go kupic wlasnie jako dawce ciegiel i plytek w kolorze tan, ale nie kupie, bo nie warto za ta cene. Moze gdyby mial 2 razy tyle czesci, to bym bral, ale tak, nie ma szans...
_________________
Cieślu napisał/a:
kup volvo nie bądź janusz

Cieślu napisał/a:
Ty to byś Kubrick wszystko zwieśniaczył :>

 
 
 
Pietruszka
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-02, 19:46   

Model bardzo ładny - miałem go możliwość podziwiać przez chwilę podczas łódzkiego spotkania integracyjnego :) Dodam tylko, że Robson ma jeszcze dwa inne śliczne samoloty :)
 
 
 
Robson 


Wiek: 26
Dołączył: 31 Sie 2006
Wpisy: 709
Skąd: Łódź-Bałuty
Wysłany: 2007-09-02, 20:39   

Pietruszka napisał/a:
Robson ma jeszcze dwa inne śliczne samoloty

Których zrobi recenzje, jeżeli ta wam się podobała?
 
 
 
 
lizak86 
Kombinator


Wiek: 30
Dołączył: 22 Cze 2007
Wpisy: 58
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: 2007-09-02, 23:06   

Opis Gitarka wszystko jest co powinno byc, nawet Troche histori zapodałeś. Bawialnośc modelu tak jak mowisz bardzo skromna jednak na półce musi ładnie wygladać. No cóż jedne modele sa do bawienia inne na wystawke...
 
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 43
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2505
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-02, 23:35   

Dobry wieczór,

Miło widzieć dobrą recenzję tego zestawu.

Najbardziej mi się podoba ze wszystkich zestawów Lego. mimo radzieckiej toporności w odwzorowaniu i skróceniu wszystkiego co się dało. Zawsze miałem słabość do samolotów...

Przydałoby się chociaż jedno zdjęcie z poziomu ziemi.

Pisz proszę recenzje następnych samolotów! (rozumiem że Camel i Dr I ?)
_________________
\/1 ______________
 
 
 
Hippotam
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-03, 00:26   

Fajnie że pojawiła się recenzja tego zestawu na naszym forum. Sporo ciekawych części w rzadkich kolorach, szkoda że trudno dostepny i przez to drogi...

Parę pytań mi się nasuwa: czy różnice w odcieniach brązowego widoczne na zdjęciach są widoczne w realu? Jak napędzane są śmigła (konkretnie: co napędza łańcuch)? Czy płaty skrzydeł bardzo opadają w dół pod swoim ciężarem?

PS. Jak zaznaczysz że fragment tekstu o historii samolotu to cytat i napiszesz skąd, to podwieszę recenzję na stronie głównej.
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 37
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 896
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-03, 07:01   

Fajna recenzja PRZEPIĘKNEGO MODELU. Uważam że jest to jeden z najlepszych produktów Lego - ze swojej strony powtórzę za Robsonem - polecam go każdemu, nie tylko miłośnikom MT. Zresztą jego dwaj bracia też prezentują się wybornie.
A co do bawialności - uwieźcie - "latanie" takim bydlakiem po pokoju jest samą kwintesencją "mocnych wrażeń" - dostarcza ich całkiem sporo - oczywiście jak najbardziej pozytywnych.

Robson - bierz się za recenzję pozostałych dwóch modeli.

Warto.
 
 
 
Robson 


Wiek: 26
Dołączył: 31 Sie 2006
Wpisy: 709
Skąd: Łódź-Bałuty
Wysłany: 2007-09-03, 07:25   

Hippotam napisał/a:
czy różnice w odcieniach brązowego widoczne na zdjęciach są widoczne w realu?
Może moja cyfrówka daje takie wrażenie ale nie ma żadnych zmian.
Hippotam napisał/a:
Jak napędzane są śmigła (konkretnie: co napędza łańcuch)?

A wiec tak z silnika wychodzi axel na którym są 2 zębatki 16tki. Ze śmigła wychodzi też axel na którym jest zębatka. Łańcuch łączy te zębatki i cała filozofia. Ciekawostką jest to że jeden łańcuch jest krótszy od drugiego ponieważ silnik nie jest ustawiony centralnie.
Hippotam napisał/a:
Czy płaty skrzydeł bardzo opadają w dół pod swoim ciężarem?
No trochę opadają ale nie jest to tak duże jak w Camelu. Trzymają je niby dwa sznurki ale mało to pomaga.
Hippotam napisał/a:
Fajnie że pojawiła się recenzja tego zestawu na naszym forum.
nori napisał/a:
Fajna recenzja PRZEPIĘKNEGO MODELU
V1 napisał/a:
Miło widzieć dobrą recenzję tego zestawu.
nori napisał/a:
Robson - bierz się za recenzję pozostałych dwóch modeli.
V1 napisał/a:
Pisz proszę recenzje następnych samolotów! (rozumiem że Camel i Dr I ?)

Jak dziś znajdę chwilę czasu zrobię recenzję kolejnego modelu.
V1 napisał/a:
Przydałoby się chociaż jedno zdjęcie z poziomu ziemi.
Cytat:
Jak zaznaczysz że fragment tekstu o historii samolotu to cytat i napiszesz skąd
Się robi xD
 
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 43
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2505
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-03, 15:13   

Cytat:
Czy płaty skrzydeł bardzo opadają w dół pod swoim ciężarem?

Cytat:
No trochę opadają ale nie jest to tak duże jak w Camelu. Trzymają je niby dwa sznurki ale mało to pomaga.

To dobrze, że mało pomaga, bo w oryginale też skrzydła zwisają.

Zauważyłem jeszcze na zdjęciach ciekawy patent na mocowanie wałów śmigieł przy pomocy wahaczy.
Jeżeli jeszcze ktoś napisze coś pozytywnego to chyba nie wytrzymam i odżałuję te parę dolców, choć zupełnie nie mam pojęcia po jaką cholerę mi te brązy i beże, co z tym można zrobić?

Panie Robson, a skąd wziąłeś informację że to było po południu? To nieprawda, próby w locie bracia Wright - zgodnie z ich pamiętnikiem - rozpoczęli o 10:35.
_________________
\/1 ______________
 
 
 
Robson 


Wiek: 26
Dołączył: 31 Sie 2006
Wpisy: 709
Skąd: Łódź-Bałuty
Wysłany: 2007-09-03, 15:51   

V1 napisał/a:
Panie Robson, a skąd wziąłeś informację że to było po południu? To nieprawda, próby w locie bracia Wright - zgodnie z ich pamiętnikiem - rozpoczęli o 10:35.
Piszę pod historia skąd :) Pozdrawiam
V1 napisał/a:
nie wytrzymam i odżałuję te parę dolców
Kup na ebay.de najlepiej się opłaca ja dałem, a czy to ważne mało wiec się opłaca tam kupować. Pozdrawiam
 
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 43
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2505
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-03, 16:01   

To zmień źródło informacji, bo to jest mało wiarygodne.

Fragment listu(?) - pamiętnika braci Wright - strona, na której rozpoczyna się opis pierwszego lotu:


Można tam przeczytać:
"Thursday, Dec 17th"
"I got in the machine at 10:35 for the first trial"

dalej następuje opis wiatru, lotu i problemów jakie były ze sterowaniem (m.in. "I then found rudder quite difficult..." - [jeszcze jeden edit - tam raczej jest: "I found the control of the front rudder quite difficult..."]),
oraz kiedy zostało zrobione pierwsze zdjęcie samolotu w powietrzu:
"Mr Daniels took a picture just as it left the tracks" (choć 'a' w "tracks" wygląda bardziej na 'u', ale to by było bez sensu :).
itd.

Ciężko odczytać całość, ale da się :)
_________________
\/1 ______________
Ostatnio zmieniony przez V1 2007-09-03, 16:18, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,105 sekundy. Zapytań do SQL: 10