Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
LEGO Indiana Jones: The Original Adventures
Autor Wiadomość
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 37
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 894
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-11-25, 22:49   LEGO Indiana Jones: The Original Adventures



LEGO Indiana Jones: The Original Adventures

Czasami warto podnieść schyloną głowę znad sterty plastikowych elementów i zasiąść przed ekranem monitora. Warto tym bardziej że ani na chwilę nie oderwiemy się od naszego hobby, a zabawa która nas czeka będzie niezapomniana.

Rok produkcji: 2008
Ilość elementów: 1 płyta DVD
Wymiary pudełka: standardowe typu DVD
Wersja językowa: Angielska
Producent: Traveller's Tales
Wydawca: LucasArts / Activision
Dystrybutor PL: Licomp Empik Multimedia
Oficjalna strona: http://www.lucasarts.com/games/legoindianajones/
Platformy: PC DVD, PlayStation® 2, PlayStation® 3, XBOX 360™, Nintendo DS., Nintendo Wii, PSP
Wymagania minimalne / zalecane dla PC:
- system: XP lub Vista
- procesor: Intel P3 1,0 GHz lub AMD Athlon XP / P4 3,0 GHz lub AMD Athlon 64
- pamięć: 256 MB RAM (512 dla MS Vista) / 512 MB RAM (1024 dla MS Vista)
- karta graficzna: 128 MB z funkcją Shader Model 2.0 / 512 MB z funkcją Shader Model 3.0
- karta dźwiękowa: w 100% zgodna z DirectX 9.0c
- napęd: DVD-ROM

Traveller's Tales



Traveller's Tales to brytyjskie studio działające na rynku już paręnaście lat. Ich pierwszą produkcją był Leander, całkiem przyzwoita platformówka wydana jeszcze na Amigę (pamiętam jak namiętnie zagrywałem się w ten tytuł, niestety nie udało mi się go nigdy skończyć...)
W swojej karierze mają całkiem sporo produkcji, większość powstała na licencji (Sonic, Toy Story, Bug’s Life, Crash Bandicoot, Transformers, Bionicle, The Chronicles of Narnia) i powiedzmy sobie szczerze, prezentowała mocno średni poziom. Dopiero licencja LEGO Star Wars spowodowała że studio dostrzeżono w szerszym aspekcie.

Star Wars

Wydana w 2005 roku produkcja „Lego Star Wars: The Video Game” mocno zamieszała w gwiezdnowojennym światku. Nawet najbardziej ortodoksyjni fani musieli uznać że gra była po prostu udana. Doszło do tego że tytuł określono jako najlepsza gra ze świata Gwiezdnych Wojen !
Rok później ukazała się kontynuacja: „Lego Star Wars II: The Original Trilogy” i o ile pierwsza część skupiała się na epizodach I-III to druga, jak zresztą wskazuje jej tytuł, przedstawiała perypetie postaci z epizodów IV-VI czyli tych najbardziej kultowych.
Kontynuacja okazała się jeszcze lepsza od pierwowzoru. O Lego i studiu zaczęło być głośno. Nic więc dziwnego że twórcy postanowili ciągnąć dalej temat. I tak narodził się:

LEGO Indiana Jones: The Original Adventures



Grę najłatwiej określić jako trójwymiarową platformówkę, z elementami logicznymi, przyprawioną źdźbłem bijatyki. Wszystko to suto zaprawione wprost tonami humoru. Gra pod względem prowadzonej rozgrywki nie różni się praktycznie niczym od swoich gwiezdnowojennych protoplastów, co więcej ma z nimi nawet dość dużo wspólnego (licencja Lucasa robi swoje ;-) ).



Scenariusz opiera się oczywiście na klasycznej trylogii, każdej z części poświęcono sześć etapów. Na poszczególnych etapach zawsze sterujemy przynajmniej dwójką postaci, zazwyczaj jest to nasz główny bohater oraz jakaś postać towarzysząca. I najlepsze w tym jest to że w dowolnym momencie bez problemu możemy się przełączać pomiędzy nimi ! A jaki to ma sens ? Właśnie na tym opiera się całe piękno tej rozgrywki.



Poszczególne postacie mają swoje specyficzne umiejętności. Indiana posiada oczywiście bat, dzięki któremu może przeskakiwać rozpadliny, uruchamiać wydawałoby się niedostępne przełączniki, czy też po prostu wykorzystywać go do walki (a spróbujcie go użyć na towarzyszu płci przeciwnej !). Ojciec Indiego, Henry Jones posiada książkę dzięki której może odczytać hieroglify. Umożliwia mu to dostęp do zamkniętych obszarów. Satipo dysponuje łopatą – dzięki niej wykopanie ukrytych skarbów nie stanowi problemu, podobnie jak zdzielenie w łeb przeciwnika. Jock ma klucz francuski dzięki któremu każde popsute urządzenie naprawi w mig (a i w łeb przywalić też może). Willie ze swoim donośnym wrzaskiem kruszy szkło, poza tym jak każda inna postać kobieca potrafi wyżej skakać. Short Round jest malutki więc wciśnie się tam gdzie dorosły nie wejdzie. W końcu większość oponentów posiada broń palną.
Warto też nadmienić że niektóre przedmioty symbolizujące daną umiejętność można znaleźć podczas rozgrywki. I tak Indy podnosząc klucz francuski nagle potrafi naprawiać najróżniejsze urządzenia. A gdy włoży niemiecką czapkę, strażnik potraktuje go jak swego i otworzy mu przejście (komicznie kiwając przy tym głową).
A żeby było ciekawiej występują też fobie. Zgadnijcie: czego boi się Indiana ?



Podczas gry na swojej drodze spotkamy nie tyle przeciwników co proste zagadki logiczne przy których właśnie musimy wykorzystać dane specyficzne umiejętności odpowiednich postaci. Często też zdarza się że bohaterowie są zmuszeni do współpracowania ze sobą, niestety tu wychodzi mały, ale uciążliwy błąd gry. Gdy my sterujemy jedną postacią kontrolę nad drugą ma komputer. I zazwyczaj sprawuje się dość dobrze, czy to podczas walki, czy też przy pokonywaniu rozpadlin i innych przeszkadzajek. Oczywiście gdy przełączymy się na naszego towarzysza, to automatycznie komputer przejmuje kontrolę nad postacią w którą przed momentem byliśmy wcieleni.



I teraz taka sytuacja: jedna postać staje na platformie, w tym momencie druga powinna zakręcić pokrętłem by podnieś tą platformę. A komputer nic. No to się przełączamy i sami zaczynamy kręcić za pokrętło. A w tym momencie postać stojąca na platformie zeskakuje z niej – bo tak kazała jej idiotyczna sztuczna inteligencja !
Całe szczęście że takie sytuacje nie zdarzają się często, a jak już, to za którymś razem AI załapie.
Jest jeszcze jedno rozwiązanie tego problemu: w grę można grać naraz w dwie osoby, w takim wypadku każdy z graczy steruje swoją postacią i raczej nie ma wtedy takich problemów. A do tego gra w dwie osoby naprawdę daje dużo radości i przyjemności. Szkoda tylko, że dwóch graczy musi spotkać się przy jednym komputerze, niestety program nie obsługuje rozgrywki poprzez internet czy chociaż lan. Nadmienić należałoby też, że żywy towarzysz może dołączyć do rozgrywki w dowolnym momencie, tak samo może ją opuścić. Ot wciskami jeden klawisz i już gramy we dwójkę. Znudzi się, (a szanse na to są małe) znów przycisk i gramy z komputerem.



Jak już wspominałem, do przejścia mamy trzy oparte na filmach epizody, po sześć etapów na każdy. Scenariusz potraktowano dość umownie, większość scen jest odpowiednio zmodyfikowana, dodane też zostały nowe.
Oczywiście będziemy mieli przyjemność uczestniczyć w tak szalonych przygodach jak ucieczka przed toczącą się kulą czy niebezpieczny rajd wagonikami po kopalni. Nieobce będzie nam też podróżowanie motocyklem i na wielkim słoniu. Jednak większość czasu spędzimy na skakaniu po platformach, rozwiązywaniu prostych zagadek, walce z przeciwnikami i odkrywaniu najróżniejszych bonusów.
Od razu dodam że walka jest przedstawiona w sposób jak najbardziej bezkrwawy. Postacie wykonują różne, czasami zadziwiające wygibasy, a gdy ktoś ma już dość, efektownie się rozpada.



Wracając do bonusów: to kolejny doskonały pomysł, a jego wykorzystanie wydłuża w znacznym stopniu samą rozgrywkę.
Każdy z osiemnastu etapów po raz pierwszy przechodzimy w tak zwanym trybie „Story Mode”, gdzie postacie jakimi sterujemy narzucone są przez scenariusz. Po zakończeniu w ten sposób danego etapu, możemy do niego ponownie powrócić jednak tym razem w trybie „Free Play Mode”.
I tu niespodzianka ! Podczas gry mamy możliwość zmieniania dowolnie postaci którą sterujemy. Nagle Nasz Indy, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zmienia się w swojego ojca, by chwilę później przeobrazić się w niemieckiego żołnierza ! Dzięki takiemu rozwiązaniu niedostępne wcześniej obszary etapu stoją przed nami otworem ! I do tego kryją wiele skarbów i bonusów. By skończyć w ten sposób każdy etap na 100 % trzeba się trochę natrudzić. Ale jest to trud opłacalny !



Na każdym etapie zbieramy monety lego czyli okrągłe platy 1x1. W zależności od koloru mają różną wartość. Później umożliwią one nam wykup dodatkowych postaci i umiejętności. Do tego każdy etap skrywa, i to dosłownie, dziesięć złotych skrzyń. Uzbieranie kompletu odblokowuje specyficzny skarb, możemy go później podziwiać w muzeum. A jeszcze są paczki które należy donieść do skrzynek pocztowych. Ta zabawa w listonosza odblokowuje dodatkowe bonusy.

Barnett College



Naszą bazą wypadową jest Barnett College. To stąd mamy dostęp do poszczególnych etapów, oraz do pokoi tematycznych:
- Theatre gdzie możemy oglądnąć odblokowane, przepełnione humorem filmiki.
- Classroom umożliwia wpisanie kodów ułatwiających rozgrywkę. UWAGA ! Serdecznie odradzam ! Niszczą skutecznie zabawę !
- Library tu wykupujemy dodatkowe postacie.
- Indy’s Office. W biurze Indiego mamy parę małych zagadek. Wymagają one wykorzystania najróżniejszych umiejętności postaci, dzięki czemu otrzymamy klucz otwierający dostęp do dodatkowych etapów.
- Mail Room tu możemy kupić bonusy ułatwiające rozgrywkę.
- Art Room umożliwia stworzenie, a raczej zbudowanie swojej własnej postaci.
- Artefact Room czyli wystawa odkrytych przez nas artefaktów. Stąd też prowadzi przejście do trzech dodatkowych etapów.

Do postaci które spotkaliśmy podczas rozgrywki i mieliśmy możliwość wcielić się w nie (czyli byli naszymi towarzyszami) automatycznie dostajemy dostęp. Jednak by móc zagrać w „Free Play Mode” którymś z czarnych charakterów musimy go wykupić. Czynimy to w Bibliotece za ciężko zebrane monety. Postaci w sumie jest aż 83 ! Niektóre osobniki występują w paru wersjach np.: mamy Indiego w swoim standardowym ubiorze, ale także w stroju wieczorowym, czy też w okularkach jako nauczyciela. Każda z postaci posiada jedną lub więcej specyficznych zdolności, dlatego priorytetem jest uzyskanie jak najszybszego dostępu do takich by mieć komplet wszystkich umiejętności. A możemy sterować nawet Niemcami, bandytami oraz słynnym „Monkey Manem” ! A najlepsze w tym wszystkim jest to, że każda postać do której mamy dostęp spaceruje sobie spokojnie po całym terenie Barnett College. Jak łatwo się domyślić, w końcu robi się dość tłoczno ;-)



Jest jeszcze jedna, ukryta postać. Słynne alter-ego Indiany: Han Solo. By uzyskać dostęp do niego należy się trochę natrudzić, a mianowicie podczas rozgrywki trzeba znaleźć pięć bohaterów pochodzących wprost z uniwersum Star Wars: C-3PO, Luke Skywalker, Chewbacca, Princess Leia, R2-D2. Rozrzuceni są oni po różnych etapach a ich odkrycie wiąże się oczywiście z pełną humoru scenką. Naprawdę warto !



Wśród ukrytych postaci jest też np.: legowy Święty Mikołaj !
Dodatkowo w Art Room możemy stworzyć własne minifigurki. Efekty czasami są dość zaskakujące, choć podobna zabawa w grach spod szyldu gwiezdnej sagi była o wiele przyjemniejsza, no ale tam jednak mieliśmy bardziej charakterystyczne „stworzonka”.




Naszej rozgrywki nie można zasejwować w dowolnym momencie. Program robi to automatycznie po każdym etapie, nie przeszkadza to jednak jakoś bardzo. Podczas śmierci nasza postać rozpada się efektownie „na czynniki pierwsze”, po czym po ułamku sekundy wraca w to samo miejsce. I to bez żadnych ograniczeń, nie ma tu czegoś takiego jak liczba żyć.
Niestety gra w tym przypadku objawia kolejny mały ale jednak uciążliwy błąd: czasami zginiemy wpadając w przepaść. Pojawiamy się ponownie na jej skraju i nawet nie zdążymy się ruszyć a znów lądujemy w czeluściach. I tak w kółko, dopóki nie uda nam się dosłownie delikatnie przesunąć, lub odrodzimy się kawałek dalej. A każda śmierć jednak ujmuje trochę monet z naszego portfela.
Pewnym rozwiązaniem są ułatwienia które po odkryciu (paczki i skrzynki) możemy zakupić w pokoju pocztowym. A czego tu nie ma ! Ot taka nietykalność. Albo mnożniki, które powiększają ilość zebranych monet. Mnożników jest pięć: x2, x4, x6, x8, x10. A najlepsze że ich wartości się łączą ! Czyli po zebraniu wszystkich mamy w sumie potężny mnożnik x3840. Punkty wtedy nabijamy wprost w ekspresowym tempie. Ułatwień jest dość sporo a niektóre mają wprost komiczne skutki !

Etapy

Najważniejszym elementem gry jest dostęp do poszczególnych etapów. Do każdego etapu który odblokowaliśmy w „Story mode”, możemy wracać nieskończoną ilość razy i to zarówno powtarzając go w trybie historii jak i grać w trybie dowolnym. Dostęp otrzymujemy poprzez gustowne mapki wywieszone w głównym holu Barnett College.


Raiders of the Lost Ark (Poszukiwacze Zaginionej Arki)


Indiana Jones and the Temple of Doom (Indiana Jones i Świątynia Zagłady)


Indiana Jones and the Last Crusade (Indiana Jones i Ostatnia Krucjata)

Lista etapów:

Raiders of the Lost Ark:


1-1 The Lost Temple


1-2 Into The Mountains


1-3 City of Danger


1-4 The Well of Souls


1-5 Pursuing the Ark


1-6 Opening the Ark

Indiana Jones and the Temple of Doom:


2-1 Shanghai Shadown


2-2 Pankot Secrets


2-3 The Temple of Kali


2-4 Free the Slaves


2-5 Escape the Mines


2-6 Battle on the Bridge

Indiana Jones and the Last Crusade:


3-1 The Hunt for Sir Richard


3-2 Castle Rescue


3-3 Motorcycle Escape


3-4 Trouble in the Sky


3-5 Desert Ambush


3-6 Temple of the Grail

Bonusowe:


4-1 Young Indy


4-2 Warehouse


4-3 Ancient City

Od strony technicznej gra prezentuje się naprawdę dobrze. Grafika jest dość specyficzna, o ile same ludziki to dokładnie to co znamy i lubimy w lego, to już otoczenie wykorzystuje zarówno elementy składające się z klocków jak i wymodelowane w sposób „prawie” naturalny obiekty ze świata rzeczywistego. Może nie brzmi to jakoś bardzo zachęcająco, ale uwierzcie, efekt jest bardzo dobry. A muzyka ? No cóż, to gra na licencji, więc wiadomo czego się spodziewać ;-)

Więc czy gra jest idealna ? Owszem dostarcza rewelacyjną wprost zabawę i to najwyższych lotów, z doskonałym, nienachalnym humorem. Do tego każdy, w dowolnym wieku, spędzi przy niej miło czas. Wkurzają trochę drobne, ale uciążliwe błędy, na szczęście nie na tyle by zniechęcić do kontynuowania przygody. Czyli Indy ma te same plusy i minusy co dwie części ze Star Wars.
Jednak prywatnie odczuwam pewien niedosyt. Sześć całkiem długich etapów na każdy film oryginalnej trylogii to nie tak mało, jednak w grze nie wykorzystano dość dużo wątków, które z powodzeniem mogły jeszcze bardziej wydłużyć rozgrywkę. Tego co nie wybaczę panom z TT to brak etapu „latającego” idealnie pasującego w momencie gdy Indy wraz z Ojcem odlatują ze sterowca. Tu mamy tylko krótki filmik. A przecież już w LEGO Star Wars występowały etapy gdzie w najróżniejszy sposób sterowało się różnymi pojazdami latającymi. Więc to raczej nie ograniczenia enginu...
Wydaje mi się też że twórcom zabrakło trochę czasu, i poobcinali całkiem dobre pomysły zastosowane w wcześniejszych odsłonach jak np.: przechodzenie całego rozdziału w limicie czasu, czy też zbieranie miliona monet w trzy minuty.



W Polsce wydawcą gry jest Lem, który nie słynie z jakiegoś zaangażowania w swoje publikacje. Nie dość że gra ukazała się z ponad miesięcznym opóźnieniem w stosunku do premiery światowej, to jeszcze wyszła w oryginalnej, angielskiej wersji językowej. Język akurat bardzo nie przeszkadza, ludziki porozumiewają się „mruknięciami” w swoim własnym języku, jednak tym bardziej czy był taki problem z przetłumaczeniem menu i paru podpowiedzi ? Dodam że obydwie części Lego Star Wars ukazały się spolszczone.

To w końcu film ?

Parę screenshotów z filmików:


Nasz zawadiaka w pełnej krasie.


Chwila napięcia. Jaka waga tego artefaktu ? Nawet nie zgadniecie !


Ups, czyżby pomyłka ? Przecież też się błyszczy.


W stronę zachodzącego słońca.


Cywilna siedziba naszego bohatera. Zwróćcie uwagę kto uczęszcza do tego przybytku !


Silna kobieta.


Ciekawe czy wie co go czeka ?


Siódme: nie kradnij !


Nikt nie mówił że będzie łatwo.


Scena która w filmie robi naprawdę duże wrażenie. Nie inaczej jest w grze.


Chyba było już coś wspomniane o kobietach ?


Wszystko można zrozumieć. Ale półmisek który mruga oczami i robi miny ?


Zapowiada się ciężka przeprawa.


Zamawiał Pan golenie ?


W plastikowym świecie wizyty u fryzjera są zbędne.


Kierunek ?


Jeden z najsłabiej wykonanych elementów. Tu projektanci niestety nie popisali się...


Czemu to tylko filmik ?


Raz na koniu, raz pod koniem ?


Czy ja mam jakieś fobie ?

Więcej w galerii.

Prima Official Game Guide

Opisy tegoż guide, naklejek i opinie z prasy były już opublikowane w opisie serii Adventurers. W tym miejscu pasują o wiele bardziej, więc je przenoszę jednocześnie delikatnie je uzupełniając.



Prima Games to wydawnictwo specjalizujące się w poradnikach do najróżniejszego rodzaju gier na PC i konsole. Jak widać zaszczyt ten nie ominął też przygód naszego archeologa. I tu mała uwaga: przy tej grze korzystanie z jakiejkolwiek poradnika jest poważnym błędem ! Fakt, gra zawiera mnóstwo sekretów i ukrytych niespodzianek, ale cała przyjemność płynie z samodzielnego ich odkrywania ! (poradnik w Polsce można nabyć np.: poprzez którąś z internetowych księgarń specjalizujących się w sprowadzaniu książek z zagranicy)









Naklejki



Arkusz naklejek promujący grę.

Opinie i oceny z polskiej prasy

CD-Action nr 07/2008 (154) lipiec (recenzja zajmuje trzy strony)
Ocena: 8, Grywalność: 8, Wideo: 8, Audio: 9
Podsumowanie:
"plusy: oparta na klasycznej trylogii; dosyć zabawna; fajne łamigłówki; świetna w trybie co-op; umiejętności specjalne; dobra oprawa; po zaliczeniu kampanii wciąż jest co robić
minusy: parę problemów technicznych; momentami może frustrować; przy długich posiedzeniach nużąca"
"Indiana Jones z wielką pompą (lecz dyskusyjnym skutkiem) powraca na ekrany kin, Traveller's Tales zaś po raz kolejny układa z klocków uroczą grę, która z miejsca wdziera się na szczyty list przebojów. I przy okazji bez większego wysiłku deklasuje film, któremu teoretycznie towarzyszy."
"Nawet jeśli czasami działa na nerwy, trudno się na nią długo boczyć, bo roztacza rozbrajający urok."

Click nr 08/2008 (125) (recenzja zajmuje półtorej strony)
Ocena: 4+, Grywalność: 5-, Grafika: 4+, Dźwięk: 4+
Podsumowanie:
"plusy: bardzo dużo humoru; Indiana Jones w LEGO
minusy: bez pada praktycznie niegrywalna; słabe AI postaci kierowanych przez komputer"
"Dowcipna i relaksująca gra zręcznościowa dla wszystkich - niezależnie od wieku - fanów Indiany Jonesa."
"Choć ostatni film z ubranym w kapelusz archeologiem trudno uznać za udany, gra LEGO Indiana Jones pokazuje, że przygody tej postaci wciąż mogą bawić."
"Uśmiech na twarzy budzi wykonany z klocków Jones, w pocieszny sposób uciekający przed głazem z plastiku."

Komputer Świat Gry nr 8/2008 sierpień (recenzja zajmuje trzy strony + sześcio-stronicowy poradnik)
Ocena jakości: 4.45 (dobra), Cena/jakość: bardzo dobra
"Najśmieszniejsza platformówka na świecie wciągnie każdego, bo poza pięcioma tonami humoru ma świetne zagadki i nietypowe wyzwania. Oraz klocki !"

Play nr 8/2008 sierpień (recenzja zajmuje dwie strony)
Ocena: 8
Podsumowanie:
"plusy: bardzo dużo kombinowania; przesłodka animacja postaci; piekielnie uzależniająca
minusy: kamera potrafi utrudnić życie"
"Nieco mniej rozrób niż w LEGO Star Wars, ale nieco więcej kombinowania - taka formuła sprawdza się jeszcze lepiej niż poprzednia ! A bicz jest bardziej przydatny niż miecze świetlne."

Lego Batman

Na rynku, także polskim, jest już dostępna kolejna gra studia Traveller's Tales: „Lego Batman The Videogame”.
Może i występują tu te same pomysły, ale pierwsze opinie są bardzo pozytywne. Podobno Batman naprawia parę błędów na które cierpieli poprzednicy. Ja mam zamiar przekonać się o tym osobiście. I jak sądzę, na pewno nie zawiodę się.

Zakończenie na 100%





PS. Podczas rozgrywki zapomnijcie o klawiaturze ! Pad jest wprost niezbędny. I sprawdza się wyśmienicie.
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
Piterko 


Wiek: 26
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2008-11-25, 23:19   

Grałem, przeszedłem na 100%. Jestem wielkim fanem gier ze stajni Traveler's Tales. O ile Star Warsy doczekały się łączonej wersji to ciężko by było to zrobić z Indym. No, chyba, że ktoś pokusi się o zrobienie "Czaszki" chociaż wątpię.
Co do gry - cała najeżona jest humorem i drobnymi smaczkami które zaskakują na każdym kroku. Brak obecności Mocy zastąpiono zagadkami logicznymi - a to łopata, a to obcążki. Bicz Jonesa jest tu bardzo pomocny. Ale za to można też walczyć. Bronie walają się tu i ówdzie ale i tak ekonomicznie jest walnąć z piąchy. Ulubiona broń - flinta i rakietnica.
Ponownie wszystko doskonale przeszczepiono na klockowe realia i przez to jeszcze fajniej szuka się różnych smaczków i bonusów. Wygląd postaci - odautorskie pomysły twórców gry zasługują na uwagę. Podobnie jak te znane z plastikowego pierwowzoru. No i często dysponują rozbrajającym arsenałem min.
Czekałem strasznie długo na polską premierę - wstrzymywałem się do maksimum z sasysaniem jej z torrentów. Wytrzymałem do Września xD I nie żałuję.
Poza Star Warsami, wielbicielom polecam jeszcze Lego Batman - samo demo nastroiło mnie baaardzo pozytywnie. Wiele nowych rzeczy się pojawiło.
Mimo podobnego silnika graficznego (zmodyfikowany), często takich samych głównych założeń gry i podobny humor, te gry się między sobą różnią. I Indy też jest jedyny w swoim rodzaju.
 
 
 
ImpreSariO 


Wiek: 28
Dołączył: 24 Lut 2007
Wpisy: 577
Skąd: Wrocław, Wysoka
Wysłany: 2008-11-26, 00:19   

Przeczytałem mnóstwo recenzji filmów, książek, płyt i co najważniejsze w tym przypadku gier i muszę stwierdzić że to bardzo dobry kawał tekstu ale nie nazwałbym go recenzją. Twoja opinia pojawia prawie pod sam koniec tekstu. Całość przypomina bardziej dogłębny opis tego tytułu czy mówiąc bardziej fachowo playtest. Uważam że trochę cię poniosło bo wgłębiasz się w najdrobniejsze szczegóły przez co osoby które nie miały styczności z tą grą nie będą miały żadnej niespodzianki bo ty o wszystkim napisałeś. Mimo to podziwiam twój zapał i podejście do pisania takich rzeczy. Jednak jak już wspomniałem recenzji to nie przypomina i długość tekstu może wręcz zniechęcić. To tyle biadolenia a teraz coś o samym Lego Indiana Jones. Grę zaliczyłem na 100%. Świetnie się przy tym bawiłem. Nie żałuję weekendu który całkowicie poświęciłem temu tytułowi ale jednak mam sporo uwag. jak zauważyłeś praca z komputerem który odpowiada za druga postać bywa irytująca. Zdecydowanie za często się zacinał. W Lego SW tego aż tak nie uświadczyłem. Nie wiem jakim trza być dzieckiem (bo do nich ta gra jest kierowana) ale zdobycie wszystkiego to nie lada wyczyn i poradzenie sobie z niektórymi zadaniami miałem spory problem. Najważniejsze jet jednak to że przechodząc sobie ten wytwór studia Traveller's Tales odczułem wrażenie że spożywam ponownie ten sam kotlet tylko że odgrzany w innej postaci. Nie do końca wiedziałem o co mi chodzi dopóki nie odpaliłem Lego Batman. Mimo ze gacek tez jest bardzo fajny to uważam ze od Lego SW to ciągle jedna i ta sama gra. Zmienił się tylko wygląd leveli i ludzików a rozgrywka ciągle ta sama. Tu przełącz dźwignie, tam pozbieraj monety aż ci się zaświeci pasek a gdzie indziej znajdź minikita. Cztery razy to samo to trochę za dużo i boję się że każda następna odsłon Lego czegoś tam zacznie mi się nie podobać. Szkoda bo bardzo jednak lubię te gry.
 
 
 
grevious27 


Wiek: 23
Dołączył: 20 Mar 2008
Wpisy: 515
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2008-11-26, 08:25   

Miałem przyjemność grać w Indiane Jones'a w wersji lego. Grało się całkiem przyjemnie. Humoru jest w niej sporo, lecz poziomy trochę wydłużane na siłę. Grałem też już w lego batman, i muszę przyznać że IJ jest gorszy od batmana i SW. Gra oczywiście jest ciekawa, lecz na około 4-5 dni grania. nori wielki szacunek za tak wyczerpujący tekst :)
_________________
Why so serious?
 
 
 
 
Mikolaj 


Wiek: 23
Dołączył: 02 Lut 2008
Wpisy: 1044
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2008-11-26, 14:01   

Fajna gra, choć właśnie trochę przedłużana na siłę. Mimo to jest w niej parę naprawdę wspaniałych momentów. Tylko zagadki logiczne są niestety beznadziejnie łatwe....
nori napisał/a:

Wśród ukrytych postaci jest też np.: legowy Święty Mikołaj !

Gdzie, kiedy?:D
nori napisał/a:
mianowicie podczas rozgrywki trzeba znaleźć pięć bohaterów pochodzących wprost z uniwersum Star Wars: C-3PO, Luke Skywalker, Chewbacca, Princess Leia, R2-D2.

Znalazłem tylko C-3PO i R2:(
_________________
Ze smutku wory pod oczami jak Panasewicz.
 
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 37
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 894
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-11-26, 18:57   

-> ImpreSariO
Starałem się do opisu podejść w taki sposób, by wyglądał tak bym sam coś takiego chciał przeczytać. Często w różnych recenzjach, chodzi oczywiście o te papierowe z prasy, brakuje mi trochę więcej jakiś szczegółów, skupienia się na różnych smaczkach. Zrobiłem nawet eksperyment i dałem recenzje z wymienionych w moim opisie czasopism do przeczytania osobom które NIE grały w żadną część sagi TT. I okazało się że zazwyczaj nie miały pojęcia jak naprawdę wygląda rozgrywka !
A poza tym faktem jest że trochę się zapędziłem. Ale przy pisaniu bawiłem się bardzo dobrze a robienie screenów to już w ogóle przyjemność (np.: każda z mapek składa się z ok 10-12 screenów, problemem było też odpowiednie złapanie plansz początkowych, jeszcze bez "informacji" ale tak by widoczny był tytuł.). Abstrahując od tego że większości programów do robienia zrzutów gra "nie lubi" i często albo się nie uruchamiała, albo wyrzucała do Windowsa...
Mam nadzieję że choć parę osób będzie miało na tyle cierpliwości i przeczyta te wypociny...
ImpreSariO napisał/a:
osoby które nie miały styczności z tą grą nie będą miały żadnej niespodzianki bo ty o wszystkim napisałe

Naprawdę uważałem by nie napisać za wiele. Jest tylko to co poznajemy dość szybko, albo wiedza o tym przyda nam się w rozgrywce ! Starałem się unikać spojlerowania. (choć może screena z postaciami nie trzeba było załączać.)
ImpreSariO napisał/a:
ale zdobycie wszystkiego to nie lada wyczyn i poradzenie sobie z niektórymi zadaniami miałem spory problem

A tu powiem Ci że odniosłem inne wrażenie. Gra wydaje mi się o WIELE łatwiejsza od Star Warsów.
Co szczerze mówiąc - uważam za minus.
ImpreSariO napisał/a:
Cztery razy to samo to trochę za dużo i boję się że każda następna odsłon Lego czegoś tam zacznie mi się nie podobać.

Mam te same obawy. Na razie bawię się dobrze przy tych produkcjach, w Batmana jeszcze nie grałem, ale z tego co wyczytałem w instrukcji to jest tu aż 30 poziomów. Mam nadzieję że będą jakieś, choć symboliczne innowacje...
Mikolaj napisał/a:
Gdzie, kiedy?:D (Święty Mikołaj)

Znajdziesz go w etapie "Into The Mountains". Musisz mieć też extrasa: "Secret Characters".
Cytat:
Znalazłem tylko C-3PO i R2:(

C-3PO - The Lost Temple
Luke Skywalker - Into The Mountains
Chewbacca - City of Danger
Princess Leia - Free the Slaves
R2-D2 - Desert Ambush
Szukaj ! Warto ;-)
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
Mikolaj 


Wiek: 23
Dołączył: 02 Lut 2008
Wpisy: 1044
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2008-11-26, 19:12   

Luke Skywalker - Into The Mountains

Ha, go znalazłem dzisiaj po przeczytaniu recenzji, jak narobiłeś mi apetytu na szukanie postaci:)
_________________
Ze smutku wory pod oczami jak Panasewicz.
 
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 43
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2505
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-27, 12:18   

Nori - kawał świetnej roboty, dzięki, uwielbiam takie szczególowe opisy gier. Dzięki tym bardziej, że zainteresowałeś mnie tą grą na tyle, że jak nigdy nie wydałem na żadną grę złamanego grosza, tak teraz jestem gotów te parę groszy dać. Mój syn jest zafascynowany wersją próbną, którą sobie ściągnęliśmy parę miesięcy temu, i byłby wniebowzięty, gdyby dostał wersję z tyloma przygodami.
Dla mnie wciąż nie ma jak Far Cry, ale i Indianę przelatuję od czasu do czasu, szczególnie jak mam akurat coś ważnego i pilnego do zrobienia.


Czy jak się kupuje grę komputerową to jest na nią jakaś gwarancja? Co jeżeli nie można jej zainstalować, albo nie chce się uruchomić bo fatal error ? Zakładam że wymagania opisane na pudełku są spełnione. Rozumiem że wtedy sprzedawca przyjmuje zwrot bez żadnego mordobicia?

Na allegro ta gra kosztuje z wysyłką 83 zł !!!! Jest jakiś nie-internetowy sklep., gdzie jest taniej?

Czy ktoś mi zrobi kopię pełnej wersji to pewnie nie mam nawet co pytać ?


Nie wiem jak w pełnej wersji, ale w wersji próbnej znalazłem jedno miejsce, w którym gra się blokuje. W miejscu, w którym trzeba przepchnąć 2 posążki, żeby odsłonić guziki opuszczające bramę wiodącą do jeziora z krokodylami: po wykopaniu zakopanego posążka i postawieniu go na postumencie dwukrotnie nam się zdarzyło, że nie dało się go przepchnąć. Można było z ludkami robić wszystko, ale przepchnąć tego posążka za cholerę. I trzeba było zaczynać od początku.
_________________
\/1 ______________
Ostatnio zmieniony przez V1 2008-11-27, 12:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 37
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 894
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-12-01, 22:43   

V1 napisał/a:
Czy jak się kupuje grę komputerową to jest na nią jakaś gwarancja? Co jeżeli nie można jej zainstalować, albo nie chce się uruchomić bo fatal error ? Zakładam że wymagania opisane na pudełku są spełnione. Rozumiem że wtedy sprzedawca przyjmuje zwrot bez żadnego mordobicia?
W większości sklepów możesz oddać program (grę) bez podania powodu, pod warunkiem że pudełko nie będzie otwarte, lub folia nie będzie naruszona. Czyli zapomnij o sprawdzeniu itp...
Jednak gdy gra ma błędy, i to nawet gdy występują tylko u Ciebie w większości sklepów można to załatwić (choć czasem trzeba się wykłócić).
- Saturn i MM - przyjmują tylko na wymianę. Zdarzyło mi się wymienić grę bo miałą pomiętą instrukcję - nie było problemu.
- Empik - dużo da się załatwić, zależy na kogo trafisz i jaką tonację głosu zastosujesz ;-)
- Dystrybutorzy - tu da się najwięcej. Mam dobre doświadczenia z Cenegą, z CD-Projektem też jakoś nie ma problemu. Lem to Empik, więc pewnie różnie bywa...
A i myślę że ważna uwaga: często słyszałem jak sprzedawca chciał mnie zbyć tekstem że program był odfoliowany... MM, Saturn, Empik każdy z nich ma "maszynki" do foliowania - więc to nie problem.
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
Piterko 


Wiek: 26
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2008-12-01, 23:16   

Lem też dobrze sobie radzi, gdyż wymieniałem u nich uszkodzoną płytę z Kotora. Była to moja wina ale po dwóch-trzech dniach przysłali mi nową za drobną opłatą (10 zł chyba)
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 37
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 894
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-12-07, 19:27   

Trochę plotek:
- Indiana Jones 2 na podstawie 4 części
- Harry Potter
Niepotwierdzone, ale coraz częściej "ktoś" "gdzieś tam" wspomina o takich możliwościach...

Pozostaje mieć nadzieję.

A Lego Batman bardzo fajny ! Przeszedłem już 16 poziomów i gra się bardzo dobrze. Odnoszę nawet wrażenie że lepiej niż w Indiego...
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
ImpreSariO 


Wiek: 28
Dołączył: 24 Lut 2007
Wpisy: 577
Skąd: Wrocław, Wysoka
Wysłany: 2008-12-07, 20:17   

nori napisał/a:
Trochę plotek:
- Indiana Jones 2 na podstawie 4 części


Ja gdzieś wyczytałem (nie mogę znaleźć już źródła) że dwójka wyjdzie gdy pojawi się piąty film z Indym. Także pojawia się coraz więcej plotek na temat Lego Star Wars The Clone Wars i być może Lego Batman 2 ale to już sam możesz wywnioskować nori jak kupisz pewna pierdółkę w grze za 4mld studów ;)
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 37
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 894
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-07-08, 13:56   

Jeżeli ktoś jeszcze nie słyszał: Lego Indiana Jones 2 będzie jeszcze najprawdopodobniej w tym roku. Co najlepsze, mimo że gra skupia się głównie na czwartej (i niestety najsłabszej) odsłonie przygód dzielnego archeologa, będą też etapy nawiązujące do wcześniejszych części !
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,452 sekundy. Zapytań do SQL: 10