Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] IJN Mikado
Autor Wiadomość
Mrutek
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-06, 09:56   

Nexus 7 napisał/a:
A z ciekawosci, dlaczego nie zbudowales repliki jakiegos historycznego okretu?

Ponieważ jeżeli chodzi o okręty to wolę jednak "swobodne" budowanie - tak sobie wyobraziłem kolejny typ japońskiego krążownika, którego nie zdążono zbudować. Po drugie: z wyrachowania ;-). Wyglądałoby podobnie, a budowanie trwałoby nieporównywalnie dłużej. I tak trwało to za długo - już przy kadłubie chciałem go przerobić na przeddrednota, po obejrzeniu filmu Admiral. Ostatkiem silnej woli się powstrzymałem i go skończyłem :-)
 
 
 
Emilus 
Adminus Emeritus


Wiek: 40
Dołączył: 26 Sie 2007
Wpisy: 1460
Skąd: Polska
Wysłany: 2009-01-06, 12:46   

Ależ piękny model. Brawo!

Dla mnie wielka szkoda, że nie zrobiłeś zdjęcia od dziobu. Pięknie na starych zdjęciach wychodzą ciężkie okręty (od krążownika w górę) idące z prędkością marszową (te delikatne odkosy na falach ech). Następnym razem jak zbudujesz Bismarcka??? Yamato??? to cyknij taką fotę proszę:-)
 
 
 
Mr.Z 


Wiek: 44
Dołączył: 16 Sty 2009
Wpisy: 374
Skąd: Warszawa
  Wysłany: 2009-02-13, 01:18   Re: IJN Mikado

Ja tu nowy zupełnie, więc z pewną taką nieśmiałością...
Ogólnie model rewelacja. Dech mi zaparło (trochę też z zazdrości o ilość klocków) :-)
Ale pozwolę sobie na kilka uwag koncepcyjnych do Ciebie jako inżyniera i taktyka Cesarskiej Floty schodzącego Imperium Wschodzącego Słońca:

Uzbrojenie:
Działa:
8 × 203 mm (4x2)

W stosunku do wielkości modelu, działa tego kalibru i ich wieże pancerne są za małe.
Tym bardziej dziwi mnie ich zgrupowanie w całości na dziobie. Rozumiem, że to dla zrobienia miejsca dla rozbudowanej grupy lotniczej na rufie. Ale takie rozmieszczenie artylerii głównej byłoby po prostu niemożliwe. Wieża C i D nie mogłaby ogniem bezpośrednim (czyli przy małym podniesieniu luf) strzelać na wprost (wieża C nawet się nie może obrócić do przodu). No i sprawa najważniejsza - rozłożenie mas. Te cztery pancerne wieże artyleryjskie, wraz z działami, to jakieś 20-25% ogólnej masy okrętu. Przeniesione w całości na pokład główny (czyli wysoko przemieszczony środek ciężkości) i na dziób okrętu [sic!]. Obawiam się, że Mikado dałby nurka w głębiny bez pomocy Amerykanów z V Floty Halseya...

8 × 127 mm

To kaliber amerykańskich armat morskich. Japończycy jako artylerii średniego kalibru używali dział 140 mm.

Działka plot:
20 x 30 mm (10x2)

Chyba chodziło o 37 mm?

Ale ogólnie - szacunek. Gratuluję Dzieła i pozdrawia-M.
 
 
 
 
Mrutek
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-13, 14:39   Re: IJN Mikado

Mr.Z napisał/a:
W stosunku do wielkości modelu, działa tego kalibru i ich wieże pancerne są za małe.
Tym bardziej dziwi mnie ich zgrupowanie w całości na dziobie. Rozumiem, że to dla zrobienia miejsca dla rozbudowanej grupy lotniczej na rufie. Ale takie rozmieszczenie artylerii głównej byłoby po prostu niemożliwe. Wieża C i D nie mogłaby ogniem bezpośrednim (czyli przy małym podniesieniu luf) strzelać na wprost (wieża C nawet się nie może obrócić do przodu). No i sprawa najważniejsza - rozłożenie mas. Te cztery pancerne wieże artyleryjskie, wraz z działami, to jakieś 20-25% ogólnej masy okrętu. Przeniesione w całości na pokład główny (czyli wysoko przemieszczony środek ciężkości) i na dziób okrętu [sic!]. Obawiam się, że Mikado dałby nurka w głębiny bez pomocy Amerykanów z V Floty Halseya...

8 × 127 mm

To kaliber amerykańskich armat morskich. Japończycy jako artylerii średniego kalibru używali dział 140 mm.

Działka plot:
20 x 30 mm (10x2)

Chyba chodziło o 37 mm?

Toś postawił "Kreskę nad T":-))).
Jaja se robisz, zgadłem?
Tone-class heavy cruiser. Najdoskonalszy spośród japońskich krążowników z WWII.

Twórcy HMS Nelson i HMS Rodney czuliby się oburzeni.
 
 
 
Mr.Z 


Wiek: 44
Dołączył: 16 Sty 2009
Wpisy: 374
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-13, 16:28   

Mrutek napisał/a:
Toś postawił "Kreskę nad T":-))).
Jaja se robisz, zgadłem?


Hehm... chętnie bym się trzymał tej wersji, ale niestety mówiłem poważnie. :-( Myślałem że jak w młodości dwa razy przeczytałem "Burza nad Pacyfikiem" Flisowskiego, to już jestem mistrzuniu od okrętów. ;-) O tym, że kilka późnych drednotów/wczesnych pancerników, jak wymieniony 'Nelson; miały takie śmieszne 'pościgowe' rozstawienie artylerii (kosztem wycofania nadbudówek, dla balansu mas) to wiedziałem, ale że Japsy to skopiowały na 'Tone' i 'Chikumie', to mnie już rozwaliło (pewnie tez słabo opancerzyli te wieże).
No cóż, Mistrzu, dzięki za prztyczka. Ciągle się uczę pokory.
 
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 47
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2531
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-13, 17:02   

Mr Z,

Niniejszym nieśmiało przekazuję ogromny szacunek.

V1
 
 
 
Mr.Z 


Wiek: 44
Dołączył: 16 Sty 2009
Wpisy: 374
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-13, 17:12   

V1 napisał/a:
Niniejszym nieśmiało przekazuję ogromny szacunek.

V1


Naprawdę? A za co? "jaja se robisz, prawda?" ;-)))
 
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 47
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2531
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-13, 17:35   

Nie robię sobie jaj. Za klasę w przyznaniu się do błędu. Samemu mi tego często brakuje.
_________________
\/1 ______________
 
 
 
kenobi8 


Wiek: 28
Dołączył: 09 Sty 2009
Wpisy: 174
Skąd: Płock
Wysłany: 2009-02-13, 18:45   

To jest duże... Tylko tyle jestem w stanie wydusić z siebie. Bardzo fajny okręt.
 
 
 
Mr.Z 


Wiek: 44
Dołączył: 16 Sty 2009
Wpisy: 374
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-13, 19:42   

V1 napisał/a:
Nie robię sobie jaj. Za klasę w przyznaniu się do błędu. Samemu mi tego często brakuje.


Dzięki. Miło jest być chwalonym/docenionym, ale nie róbmy bohatera z kogoś kto się zachowuje tylko... przyzwoicie. Czyli jak należy. :-)
Zaliczam sobie punkt w kategorii 'netykieta' i koniec tematu!
 
 
 
 
Mrutek
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-13, 20:16   

Nie przejmuj sie Mr. Z. Człowiek uczy się całe życie, a najlepiej na własnych pomyłkach. Wiem co mówię ;).
Mr.Z napisał/a:
ale że Japsy to skopiowały na 'Tone' i 'Chikumie', to mnie już rozwaliło (pewnie tez słabo opancerzyli te wieże).
No cóż, Mistrzu, dzięki za prztyczka. Ciągle się uczę pokory.

Były też francuskie pancerniki typu Richelieu i typu Dunkerque. Takie zgrupowanie wież pozwala właśnie na ich lepsze opancerzenie (ma to pewnie coś wspólnego ze stosunkiem objętości do powierzchni brył geometrycznych). Wadą tego rozwiązanie jest możliwość wyeliminowania wszystkich dział naraz podczas walki.
Mr.Z napisał/a:
Tym bardziej dziwi mnie ich zgrupowanie w całości na dziobie. Rozumiem, że to dla zrobienia miejsca dla rozbudowanej grupy lotniczej na rufie. Ale takie rozmieszczenie artylerii głównej byłoby po prostu niemożliwe. Wieża C i D nie mogłaby ogniem bezpośrednim (czyli przy małym podniesieniu luf) strzelać na wprost (wieża C nawet się nie może obrócić do przodu). No i sprawa najważniejsza - rozłożenie mas. Te cztery pancerne wieże artyleryjskie, wraz z działami, to jakieś 20-25% ogólnej masy okrętu. Przeniesione w całości na pokład główny (czyli wysoko przemieszczony środek ciężkości) i na dziób okrętu [sic!].
8 × 127 mm
To kaliber amerykańskich armat morskich. Japończycy jako artylerii średniego kalibru używali dział 140 mm.
Taktyka walki okrętów polegała na jak najszybszym ustawieniu się burtą do szyku okrętów przeciwnika. Przy takim ustawieniu dział, już przy niewielkim kącie od dziobu ma się do dyspozycji 8 dział, a nie np.: 4. Polecam grę "Battlestations Midway". Co do masy. Masa na okręcie to rzecz skomplikowana. Generalnie im mniej tym lepiej. Jednak należny pamiętać, że masa ma się nijak do wyporności okrętu. Z tonącej bryły stali można, teoretycznie, zbudować kadłub o nieskończonej wyporności (przy nieskończenie cienkich ściankach bryły).
127mm to 50-krotność 1" (2,54mm). To był swego czasu raczej powszechny kaliber. Taki pocisk to i tak bardzo dużo dla cherlawego japońskiego marynarza. Japończycy swego czasu dużo rozwiązań technicznych kupowali lub zwyczajnie kradli.
I już wiesz trochę więcej :)
Pozdrawiam
 
 
 
Mr.Z 


Wiek: 44
Dołączył: 16 Sty 2009
Wpisy: 374
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-13, 21:16   

No cóż, młodzież czyta, więc tylko tytułem uściślenia:

Mrutek napisał/a:
Takie zgrupowanie wież pozwala właśnie na ich lepsze opancerzenie (ma to pewnie coś wspólnego ze stosunkiem objętości do powierzchni brył geometrycznych). Wadą tego rozwiązanie jest możliwość wyeliminowania wszystkich dział naraz podczas walki.


Nie chodzi o stosunek powierzchni do objętości brył, bo to się nie zmieniało, tylko ich wzajemne krycie się. Nie miało sensu pakować ciężkiego pancerza od strony zasłoniętej przez własną wieżę (biorą pod uwagę statystycznie najczęstsze ustawienie względem wrogiego okrętu)

Mrutek napisał/a:
Taktyka walki okrętów polegała na jak najszybszym ustawieniu się burtą do szyku okrętów przeciwnika. Przy takim ustawieniu dział, już przy niewielkim kącie od dziobu ma się do dyspozycji 8 dział, a nie np.: 4. Polecam grę "Battlestations Midway".


Bywało i tak. Chociaż na ogół artyleria główna miała strzelać na maksymalne dystanse (działa 203 mm, czyli 8-calowe, na jakies 10 000 - 13 000 m) i wtedy lufy były podniesione do ok. 45 st.

Mrutek napisał/a:
127mm to 50-krotność 1" (2,54mm).


oczywiście przecinek o jedno miejsce. 127 to 5-krotność z 25,4 mm. reszta się zgadza

Pozdrawia-M. :-)
 
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,041 sekundy. Zapytań do SQL: 9