Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Dziennik pokładowy Projektu Endor
Autor Wiadomość
Mestari 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Wrz 2013
Wpisy: 1134
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-19, 12:22   

no i już wiem dlaczego tak się interesowałeś tymi tile 1x3 inverted, czy jak one się nazywają, z dziurką :)
Fantastycznie to wygląda. Tylko mam wrażenie, że kichać przy tym nie należy :) I jednocześnie wiem, że można ;) (zasłaniając skromnie usta, oczywiście!)
 
 
 
Jellyeater 
VIP

Wiek: 34
Dołączył: 16 Mar 2014
Wpisy: 1867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-19, 12:36   

No wygląda to dużo lepiej. Super.
_________________
Ile by nie było to i tak jest za mało.
Szacunek do klocków, nienawiść do COBI, tak zostałem wychowany.
foto
 
 
 
M_longer 
VIP


Wiek: 29
Dołączył: 29 Wrz 2007
Wpisy: 4953
Skąd: Lubin
Wysłany: 2018-08-19, 12:50   

dmac napisał/a:
I dlaczego w mechanizmie skrzydeł raz po raz robi się zwarcie

Wkręciło Ewoka.
_________________
Mój blog | YOUTube
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 46
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 1893
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-08-19, 14:09   

Mestari napisał/a:
mam wrażenie, że kichać przy tym nie należy


Nie jest tak źle. Powiedziałbym, że wytrzymałość jest podobna, jak w starym kokpicie, tylko zmieniły się przyczyny: tam łatwo puszczały zwykłe study, a tu łatwo rozregulować przeguby kulowe, na których się to wszystko trzyma.
Dzięki za miłe słowa!
_________________
Pozdrawiam,
dmac
 
 
 
MarcinMK 


Wiek: 47
Dołączył: 01 Lis 2013
Wpisy: 369
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-08-19, 16:25   

Nie znam się więc pytam: nie można zastąpić czymś tego panelu technic?
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 46
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 1893
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-08-19, 16:28   

Można użyć długiego wedge plate'a (3 x 12), ale on jest najeżony studami i ma powygryzaną krawędź. W tym modelu, który nawet od spodu prawie nie ma studów/otworów na study to niedopuszczalne :) .
_________________
Pozdrawiam,
dmac
 
 
 
Falcrum 
Żółtodziób


Wiek: 17
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 238
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-08-19, 17:45   

Jeśli robisz zdjęcia od spodu i chwalisz się tymi pięcioma zębami (okropnie pedantyczny detal, ale w sumie przeglądając ostatnie wpisy z wątków T-65 i BTL-44 można się było tego po Tobie spodziewać :D), to nie dałoby się wepchnąć kilku klocków w te dziury? Ja bym popróbował z tym:

Na zawiasie z plate, modified 1x1 rounded with handle. Przynajmniej na oko się mieści.
_________________
A szare klocki są najbardziej kolorowe!
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 46
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 1893
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-08-19, 18:01   

Co do zasady, nie zostawiam niezakrytych dziur tam, gdzie nie powinno ich być - chyba, że ich zakrycie jest niemożliwe.
Ale przyznam, że nie wiem, o których dziurach mówisz.
_________________
Pozdrawiam,
dmac
 
 
 
Falcrum 
Żółtodziób


Wiek: 17
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 238
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-08-19, 18:13   

No tak, cały ja, mówię, że jest źle, a nie co konkretnie jest źle.
Patrząc na kokpit od spodu widzimy te piękne, krzywe, białe zęby, kilka rur, białą poprzeczną przegródkę i dwa panele, o których pisał MarcinMK. Resztę spodu próbowałeś zakryć odwróconymi tile'ami oraz fragmentami obrotnic, ale przed panelami wciąż dwie, wyglądające na 2x3 study, dziury. I to o nie mi chodzi. Myślałem, że właśnie tamte flagi mogły by się tam zmieścić.
_________________
A szare klocki są najbardziej kolorowe!
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 46
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 1893
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-08-19, 18:22   

Byłoby lepiej, gdyby Technicowe panele sięgały aż do samego czubka kokpitu, ale niestety nie są aż tak długie. Z tego powodu odsłonięta jest niezbyt elegancka, spodnia część paneli 1x2 tworzących burty. Zauważ jednak, spojrzawszy na zdjęcie oryginału, że puste przestrzenie obok nich są takie same, jak w oryginale - tam też szyja wraz ze złożonym trapem kończy się w pewnym miejscu, następuje wielka czeluść z kablami, potem poprzeczna przegroda i zęby. Tam nic więcej nie ma i dlatego nic nie zabudowałem - choć, jak mówię, dłuższe panele Technicowe poprawiłyby wygląd tego detalu (gdyby istniały ;) ) .
_________________
Pozdrawiam,
dmac
 
 
 
Falcrum 
Żółtodziób


Wiek: 17
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 238
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-08-19, 18:27   

A rzeczywiście, masz rację. Na początku wyglądało na niedoróbkę, ale faktycznie, ta wnęka jest na swoim miejscu.
A dłuższe panele faktycznie by się przydały. Właściwie niemożliwe jest odwzorowanie kąta o mierze <30 stopni. A przynajmniej bez kompromisów.
_________________
A szare klocki są najbardziej kolorowe!
Ostatnio zmieniony przez Falcrum 2018-08-19, 18:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
eric trax 
VIP
LEGO Farmer :D


Wiek: 29
Dołączył: 28 Lut 2011
Wpisy: 1134
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-08-19, 21:48   

Nie pamiętam z kim ale na wystawie w Pszczynie poruszałem temat który tutaj widać jak na dłoni. Mowa o tym jak przez ostatnie 10 lat ilość nowych elementów i technik budowania wpłynęło na wygląd modeli z klocków. Na przykładzie Twojego wahadłowca widać to idealnie choć nie jest jedynym przykładem.

Nie mniej podziwiam jak cholera, że do tego usiadłeś i osiągnąłeś wygląd który prezentujesz na zdjęciach. Efekt "to nie jest z lego" wyszedł w 100%. Kabina jest tak realistyczna że pierwszym skojarzeniem są nowoczesne jachty :D Elementem, który najbardziej mi się podoba jest szyba i jej kształt. Zwłaszcza boki pod ukosem które płynnie przechodzą w szybę czołową bo chowają się pod spód. Jest MEGA.
_________________
Na warsztacie:
- Amazone Pantera 4502 - 100%
- New Holland TM 140 + Claas Quadrant 220 RC - 50%
- Grimme Varitron 470 Terra Trac - 5%
 
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 46
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 1893
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-08-20, 08:26   

eric trax napisał/a:
Efekt "to nie jest z lego" wyszedł w 100%


W takim razie cel został osiągnięty, przynajmniej do czasu, aż wpadnę na coś lepszego, gdy pojawią się nowe, ciekawe elementy :D .
Bardzo dziękuję za miłe słowa.

Trzeba jednak przyznać, że kluczowy patent na krzywiznę dachu kabiny, na skośne ścianki i inne takie wcale nie jest owocem pojawienia się nowych części. Powinienem był go odkryć wiele lat temu :) . Tyle, że o estetyce decydują też szczególiki, więc wiele lat temu kabina nie miałaby odwróconych kafli 1x3, ściętych skosów 1x2 na czubeczku ani białych długich paneli pod spodem. Z małymi przegubami kulowymi też byłby kłopot, ale to jakoś bym obszedł.
_________________
Pozdrawiam,
dmac
 
 
 
Kirysowaty 
Książę Elfów


Wiek: 29
Dołączył: 10 Kwi 2007
Wpisy: 601
Skąd: okolice Radomia
Wysłany: 2018-08-20, 22:38   

W kwestii kabiny wahadłowca faktycznie zrobiłeś ogromny postęp. Fajnie wyglądają zwłaszcza te zwisające kabelki pod spodem. Kształt też jest chyba najbardziej jak się da zbliżony do oryginalnego modelu studyjnego, co jest nie lada osiągnięciem.

Chciałbym tylko zwrócić uwagę na jedną rzecz, o której być może wspominałem już przy twoim X-Wingu. Nie jesteś jedyną osobą, która bardzo się stara, żeby właściwie oddać te wszystkie skomplikowane kształty statków z uniwersum SW. Jak wiele z tych osób, w pogoni za tym celem najwyraźniej zapomniałeś jednak, że na wrażenia estetyczne ma wpływ nie tylko kształt, ale i faktura. Twoje pojazdy wyglądają miodnie, gdy się na nie patrzy z pewnej odległości albo w półmroku, kiedy świecą się te wszystkie diody i inne bajery, ale gdy się popatrzy na nie z bliska, zaczynają się zgrzyty.

W przypadku promu góra twojej kabina może i ma właściwy kształt względem oryginału, ale z bliska wygląda, jakby była poobijana i setki razy łatana. Drobne, acz rzucające się w oczy nierówności i różnice w odcieniach białego tylko pogłębiają to wrażenie. Modelowi Marshala Banany może i trochę brakuje do ideału pod względem kształtu, ale za to powierzchnia jego kabiny wygląda na o wiele gładszą i przez to przyjemniej się na nią patrzy. Moje zdanie jest takie, że w budowaniu trzeba iść na pewne kompromisy pomiędzy kształtem a fakturą, żeby osiągnąć pożądany efekt estetyczny.
_________________
Jellyeater napisał/a:
Jak się kupuje Lego to należy sprawdzić, czy nie zawiera demonów.
Ostatnio zmieniony przez Kirysowaty 2018-08-20, 22:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 46
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 1893
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-08-20, 23:04   

Dziękuję za opinię i cieszę się, że podobają Ci się zwisające kabelki oraz moje modele z daleka i w półmroku.

Co się zaś tyczy Twojego zdania na temat kompromisu między wiernością a estetycznością modeli redukcyjnych z klocków LEGO, to oczywiście masz rację; różnimy się jedynie co do tego, w którym punkcie ów kompromis powinien się znajdować.
_________________
Pozdrawiam,
dmac
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,106 sekundy. Zapytań do SQL: 11