Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Kenworth Mammoet
Autor Wiadomość
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5090
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-30, 20:04   [MOC] Kenworth Mammoet

Po miesiącu dłubaniny...

Kenworth Mammoet



Dane techniczne:
Wymiary: ciągnik dł. 75s / szer. 19s / wys. 26s, naczepa dł. 111s / szer. 18s / wys. 12s
Waga: ciągnik 2.66 kg, naczepa 0.709 kg
Zawieszenie: ciągnik pełne kolebkowe, naczepa brak
Napęd: ciągnik 2 x PF XL na osie 2 i 3 z redukcją 1.4:1
Inne: skręt PF Medium, zdalnie włączane światła, siodło ze zdalnym zapięciem zamykanym silnikiem 71427, automatyczne światła wsteczne, automatyczne kierunkowskazy kontrolowane silnikiem 71427, działająca kierownica, atrapa silnika w układzie R4, wyjście do podłączenia mechanizmu skrętu w naczepie

Zachciało mi się czegoś estetycznego, ale pojęcia nie miałem ile pracy w to pójdzie. No ale do rzeczy...
Kenworth W900 to jedna z ikon klasycznego amerykańskiego ciągnika siodłowego, kto się interesuje tematem ten na pewno doskonale go zna, więc nie będę się rozwodził. Firma Mammoet z kolei pochodzi z Danii i specjalizuje się w przewożeniu ładunków specjalnych na całym świecie. Przez specjalnych mam na myśli dużych. Wyobraźcie sobie np. transport całej sekcji mostu, kadłuba samolotu czy komina elektrowni - takimi rzeczami Mammoet zajmuje się na codzień. Powiedzmy że córka-spółka Mammoeta wyspecjalizowana w marynistyce wydobyła wrak łodzi podwodnej Kursk z morza. I że budynek głównej siedziby firmy został zbudowany na terenie fabryki, a potem w całości przewieziony na docelowe miejsce.
Skąd połączenie tych dwóch rzeczy? Ano stąd, że Mammoet posiada ogromną flotę niesamowitych maszyn, wśród której pełno największych dźwigów czy najpotężniejszych ciężarówek. Firma ma zwyczaj malować swoje pojazdy w charakterystyczny sposób (czerń z pojedyńczym czerwonym pasem przez całą długość kadłuba) i dość często dokonuje w nich daleko idących przeróbek. Poniżej blueprint 'mamuciej' wersji Kenwortha W900 w zestawieniu z modelem.



Tematu amerykańskich ciągników siodłowych dotknąłem się jeden raz, więc był to dla mnie oczywisty punkt odniesienia. Założyłem że trudno będzie zbudować coś bardziej złożonego technicznie, choćby z tej racji że musiałoby być jeszcze większe i pewnie dość podobne. Stąd decyzja o budowie 'zwykłego' ciągnika, bez dodatkowych funkcji, tym razem z większym akcentem na estetykę.
Zacznijmy od wyglądu. Z różnych przyczyn, głównie dlatego że uparłem się mieć wentylator z przodu atrapy silnika, nos jest za długi o 2 study. Zdecydowałem się nie malować całych zderzaków, jak to najczęściej robi Mammoet, a tylko zostawić na nich symbole ostrzegawcze a za to na przednim umieścić ochronny stelaż, który firma stosuje w ciężarówkach po to, żeby mogły bezpiecznie pchać ładunki (zdarzają się takie transporty kiedy naczepę z ładunkiem kilka ciężarówek ciągnie, a kilka innych pcha). Odpuściłem sobie obwieszanie całej ciężarówki kogutami. Nos tym razem podnosi się razem z błotnikami, tak jak powinien. Podwyższyłem sleeper żeby pomieścić mechanikę, powiększyłem siodło dla uzyskania ładnego kształtu, i dodałem błotniki na tylnych osiach żeby nie było pusto. Więcej grzechów nie pamiętam, ale esteci na pewno jakieś znajdą :P



Teraz uwaga, będzie o zębatkach i tych innych strasznych rzeczach :) To mój pierwszy MOC zasilany baterią 8878, choć pierwotnie był zbudowany do normalnego bboxa i baterię dostał w ostatniej chwili. Dzięki niej sleeper jest niższy, a cała ciężarówka o 160 gramów lżejsza. Zawieszenie składa się z trzech prostych kolebek, przy czym przednia w ogóle nie posiada amortyzatorów żeby mieć więcej miejsca na mocowania przednich błotników. Osie 2 i 3 są identyczne, składają się z liftarmowych obejm które już znacie, stabilizowanych przez 4 najtwardsze krótkie amortyzatory każda. Użycie samych kolebek oznacza, że ciężarówka ma tendencję do przechylania się na boki od obciążenia wału napędowego, ale przechylanie jest ograniczone przez twarde amory.
Napęd to 2 PF XLe połączone bez sumatora układem czterech zębatek z20. Testowałem takie ustawienie silników już wcześniej, bardzo mi się ono podoba ponieważ upraszcza konstrukcję, a co więcej oba silniki w dużym stopniu równoważą swoje obciążenia. Tzn. pojedyńczy PF XL umieszczony w ten sposób potrafi wypchnąć słabo umocowany wał napędowy do dołu lub do góry - ale już dwa PF XLe tego nie zrobią, bo jeden pcha wał w dół a drugi w górę. Czwarta zębatka z20 to typowy idler, dodany tylko dla lepszego dociśnięcia reszty zębatek. Łatwo zauważyć, że gdyby silniki umieścić wzdłuż podwozia, wyglądałyby zupełnie jak zbiorniki paliwa - fajne rozwiązanie, ale uznałem że za bardzo komplikuje konstrukcję ramy i przeniesienia napędu, dlatego silniki są jednak w poprzek. Muszę dodać, że ciągnik okazał się znacznie zwrotniejszy niż przypuszczałem, i właściwie to skręca jak po maśle - chyba właśnie dzięki dużemu odstępowi osi skrętnej od osi napędowych. No i sterowanie z kontrolą prędkości jest tak przyjemne i wygląda tak realistycznie, że chyba nigdy już nie wrócę do starych pilotów.
Brak skrzyni biegów może zaskakiwać. Zrobiłem dużo testów z 3-biegową liniową skrzynią, która wydała mi się najlepsza z uwagi na wymiary i wytrzymałość. Okazało się, że skrzyni bardzo trudno nadać odpowiednią sztywność, natomiast jej usunięcie natychmiast poprawia parametry jazdy. Ponieważ i tak zamierzałem używać pilota z kontrolą prędkości, w końcu wyrzuciłem skrzynię całkowicie.
Mechanizm zamykania zapięcia siodła jest bardzo prosty i bardzo kompaktowy. Znalazł się tam, gdzie nie było miejsca prawie na nic, tzn. nad ostatnią osią, stąd użycie własnej obejmy ślimacznicy, bo gotowa obejma Lego po prostu się tam nie mieściła. Mechanizm jest napędzany silnikiem umieszczonym w podwoziu tuż przed drugą osią przez sprzęgło liniowe.



Przed drugą osią znajduje się również wyjście systemu PF na podłączenie mechanizmu skrętnego naczepy. Przymierzałem się do budowy takiej naczepy, w której osie skrętne były sprzężone z układem skrętu ciągnika, ale finalnie okazało się że w naczepie można mieć albo skrętne osie albo mocną ramę i realistyczny wygląd. Wybrałem to drugie.
Między bocznymi zbiornikami znajduje się w podwoziu włącznik świateł wstecznych. Jest to po prostu przełącznik PF z ruchem ograniczonym tak, żeby przełączał się tylko pomiędzy pozycją centralną i jedną ze skrajnych, podłączony przez sprzęgło do wału napędowego. Same światła wsteczne są zasilane z tego samego wyjścia co silniki napędowe - dzięki temu gasną kiedy ciężarówka się zatrzymuje nie zmieniając pozycji przełącznika.
W kabinie, której drzwi otwierają się pod warunkiem wyjęcia słupków bocznych, znajdziemy działającą kierownicę i prosty kokpit. Siedzenia się nie zmieściły, ponieważ tył kabiny zajmuje mechanika kierunkowskazów. Kierunkowskazy działają następująco: przypomnijcie sobie mechanizm mimośrodu napędzający przełącznik PF do którego podłączone są światła - w ten sposób światła mogą mrugać i mrugały tak m.in. w moim ratraku. Teraz przyjmijmy, że mamy dwa takie mechanizmy, każdy osobny z osobnym przełącznikiem i osobnymi światłami, a między nimi znajduje się zapadka reagująca na zmiany kierunku w jakim się ją napędza, dokładnie taka jak w jednej z moich skrzyń biegów. Jeśli podłączymy zapadkę do silnika skrętu, to skręcając będzie on napędzał zawsze tylko jeden z dwóch mimośrodów, powodując mruganie jednego z dwóch zestawów świateł. Świateł może być dowolna ilość, gdyby miał jeszcze 2 sztuki mogłyby mrugać również tylne kierunkowskazy. Światła podłączone są pod to samo wyjście co silnik skrętu - w ten sposób gasną kiedy przestajemy skręcać, niezależnie od pozycji kół. Zapadkę napędza nie silnik skrętu ale osobny silnik 71427 bo było to prostsze wyjście niż sprzęganie silnika skrętu z zapadką w ciasnej przedniej części ramy. I wreszcie - kiedy zapadka się przełącza, mimośród zostaje w pozycji a jakiej go zatrzymała, czyli może to być pozycja kiedy światła są włączone. Stąd spore ryzyko że oba kierunkowskazy będą świecić jednocześnie, co widać w kilku momentach na filmie. Da się temu zaradzić np. stosując gumki które cofną mimośród do odpowiedniej pozycji kiedy zapadka się od niego odłączy - nie zrobiłem tego z braku miejsca.
Poniżej schemat całej elektryki modelu. Jak widać wieżyczki IR są tylko dwie, ale do każdej podłączonych jest conajmniej 6 elementów.



Na koniec - atrapa silnika. Zrezygnowałem z science-fiction w rodzaju silnika V12 w takiej ciężarówce, i wstawiłem prosty rzędowy takiej długości, na jaką pozwoliło dostępne miejsce. Wewnątrz nosa Kenwortha jest wbrew pozorom bardzo ciasno, dlatego silnik nie jest zbyt 'obudowany' - proszę mi wierzyć, że już te elementy które się na nim znajdują mieszczą się tam na styk.

Zbliżenie przodu podwozia - to właśnie wokół przedniej osi spod systemowej skórki modelu przeziera surowy Technic :)


I wreszcie naczepa. Chciałem żeby odróżniała się kolorystycznie od ciągnika, stąd użycie drugiego w kolejności słusznego Technicowego koloru :) W naczepach tego typu krawędzie platformy transportowej mają zwykle biało-czerwone pasy ostrzegawcze - miałem za mało płytek w odpowiednich kolorach, poza tym tyle kolorów wydawało mi się przesadą, dlatego skończyło się na dwóch odcieniach szarości. Naczepa nie ma żadnego zawieszenia ani układu skrętnego, a jej zaczep jest uproszczony do maksimum - potraktowałem ją jako dodatek do ciągnika, przyznaję. Ciągnik pochłonął zaskakująco dużą ilość pracy, znacznie więcej niż się spodziewałem, i dlatego ostatnią rzeczą na jaką miałem ochotę było siedzenie drugie tyle nad naczepą, którą i tak ciężko sfotografować czy sfilmować razem z ciągnikiem ze względu na rozmiary.



Nie testowałem jeszcze uciągu modelu. Z samą naczepą nie ma wyraźnie problemów, na większe testy muszę dopiero znaleźć trochę czasu. Póki co same zdjęcia musiały 2 dni czekać na publikację, a na zagranicznych blogach Kenworth pokazał się szybciej niż na moim prywatnym.

Galeria

PS. To pierwszy raz kiedy fotografowałem lustrzanką coś na tyle dużego, żeby pobawić się głębią ostrości. Opinie mile widziane.

Schemat nalepek - proszę nie odbierać tej na wierzchu zbiornika jako ataku na MZ ;)


Prawie jak Black Cat ;)




Film: na końcu znajdziecie ujęcia takiego typu, jakich nie robiłem już kawał czasu a wyszły całkiem fajnie :)



PS. Szczególne podziękowania należą się M_longerowi oraz Havocowi.
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2009-06-30, 20:21, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
 
Jerac 
Zdemodywowany


Wiek: 34
Dołączył: 14 Sty 2006
Wpisy: 2311
Skąd: Sol III, Łódź
Wysłany: 2009-06-30, 20:16   

Te zdjęcia nad filmikiem popsute, nie można powiększyć.

Prawdę mówiąc proporcje są mocno skopane (koła za małe/nos za duży?), ale tak naprawdę wcale to nie przeszkadza, bo końcowy efekt jest rewelacyjny. Na temat mechaniki się nie będę wypowiadał, i tak nie zobaczę nigdy naraz więcej niż 3 silników więc zastosowanie ich na przykład do kierunkowskazów wychodzi poza moje pojmowanie.

Tylko ten silnik sterczący z boku faktycznie kłuje w oko. Jakby jakieś inne bebechy wokół też były szare efekt byłby znacznie lepszy.
_________________
Galeria moich MOCy
Ostatnio zmieniony przez Jerac 2009-06-30, 20:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
TruckeR 
Sabbath Bloody Sabbath


Wiek: 29
Dołączył: 03 Maj 2006
Wpisy: 851
Skąd: Układ Mendelejewa
Wysłany: 2009-06-30, 20:31   

Fajnie, że go wrzuciłeś, nie mogłem się doczekać, żeby się powyzłośliwiać :-P! O ile do samej mechaniki nie mam żadnych zarzutów, a kierunkowskazy i światła tylne są zupełnie innowacyjne, to pod względem estetyki auto znowu kuleje. Po pierwsze primo :) ma to być Kenworth W900, więc (co charakterystyczne dla tej marki) przednie światła powinny być wbudowane w błotniki, takie rozwiązanie przywodzi na myśl pojazdy Peterbilt. Po drugie, grill ma u dołu dziwne zwężenie, które dość solidnie psuje wygląd ciężarówki. Następnie, ogromne siodło wygląda dość niepokojąco (inna sprawa, że mieści dosc spory mechanizm, więc ok), tak samo jak przytłaczający tylny zderzak, raczej rzadko spotykany w amerykańskich ciężarówkach. Niestety, najgorsze są skopane proporcje - maska jest zdecydowanie za długa, w porównaniu do rozmiarów kabiny i sypialni wygląda wręcz karykaturalnie. Model sprawia też wrażenie zbyt wąskiego, co psuje wrażenie przy raczej dużej wysokości ciągnika.

Cała konstrukcja wygląda dość fajnie i widać, że poświęciłeś na to kupę czasu, wiele detali jest naprawdę udanych (np. ładne zbiorniki paliwa), ale wygląd psują proporcje wozu. Pod tym względem Twój Towtruck bardziej przypadł mi do gustu, nawet mimo tego, że miał pojedyncze koła z tyłu i dość dziurawa karoserię ;-)
_________________
Nobody wants him, they just turn their heads
Nobody helps him, now he has his revenge!
 
 
 
 
aro_kal 
Arek

Wiek: 39
Dołączył: 07 Lut 2006
Wpisy: 436
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-30, 20:42   

Źle nie jest.

Ale ja od Ciebie oczekuję czegoś innego. Nie czekam na coś estetycznego, chociaż akurat w tym kierunku zaczynasz się mocno poprawiać. Zwykle czekam na miliardy mechanizmów i funkcji w Twojej konstrukcji. Tu ich zbyt wielu być nie może. To zwykła ciężarówka. Dlatego też w takich modelach tak ważny jest ich wygląd. Tu niestety maska jest za długa a koła za małe. Tyle widzę ja po krótkim oglądnięciu. Bogu dzięki całość bez większego przyglądania się wygląda bardzo ładnie. Nie przeszkadza mi zupełnie sterczący z boku silnik. Dobrze to wszystko wkomponowałeś.

Co do świateł. Super. Ale mandat by był. Najpierw skręt a potem sygnał?

Dobra robot sariel. Chomik oczywiście znów mnie drażni i już odliczam jego dni. Jak na gryzonia cholernie długo ciągnie.
_________________

 
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5090
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-30, 21:22   

TruckeR napisał/a:
przednie światła powinny być wbudowane w błotniki


Racja. Zależało mi na zrobieniu błotników w całości z łuków, a niestety jestem za cienki żeby wymyślić jak połączyć (solidnie) światła z łukami.

TruckeR napisał/a:
grill ma u dołu dziwne zwężenie, które dość solidnie psuje wygląd ciężarówki.


Musiałem gdzieś zmieścić zawiasy na których podnosi się nos. A co do przerwy w kolorze szarym, to niestety wynika ona z konieczności przyczepienia tam przednich świateł które są obudowane na czarno.

aro_kal napisał/a:
Chomik oczywiście znów mnie drażni i już odliczam jego dni. Jak na gryzonia cholernie długo ciągnie.


Ciągnie już półtora roku, więc jak na chomika wiek emerytalny. Wiesz, to słuchanie metalowego łojenia tak mu służy :)
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
Mrutek
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-30, 21:38   

A mnie się BARDZO podoba. Jest zarąbiście psychodeliczna (ciężarówka). Gdybyś w podkładzie puścił country pewnie nie byłoby tak fajnie. Z następnej pewnie wyskoczy ludzik i pomacha łapką napędzaną silnikiem lego. Ślipka będzie miał z migających diodek, a każdy włosek będzie popychany legowym cięgiełkiem. Nic dodać, nic ująć... Masakra.
 
 
 
kris kelvin
[Usunięty]

Wysłany: 2009-07-01, 07:14   

To ja powiem po prostu, że mi się podoba, czego nie traktuj jako komplementu, bo zupełnie nie wiem czy to dobrze odwzorowany oryginał, gdyż jak z lubością powtórzę jestem samochodowym laikiem :D
(Cóż za zdanie tasiemiec ! ! !)
Poza tym jak doszedłem do opisu zebatek i baterii to dalej już nie czytałem co też ze zrozumiałych względów musisz mi wybaczyć.
Tak czy siak samochodzik mi się bardzo podoba :)
No i to chyba by było na tyle.


Nie, jeszcze to:
aro_kal napisał/a:

Dobra robot sariel. Chomik oczywiście znów mnie drażni i już odliczam jego dni. Jak na gryzonia cholernie długo ciągnie.

Całkiem możliwe, że chomik już jest od dawna mechaniczny i będzie żył wiecznie?
Dałoby się do niego wsadzić pfa?
Ostatnio zmieniony przez kris kelvin 2009-07-01, 07:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Cieślu 
VIP
Do odciny!


Wiek: 26
Dołączył: 13 Kwi 2009
Wpisy: 1211
Skąd: Karczew/Warszawa
Wysłany: 2009-07-01, 07:35   

kris kelvin napisał/a:
Dałoby się do niego wsadzić pfa?

PFa by się pewnie dało...ale co zrobić z batboxem :P

Sama ciężarówka mnie osobiście bardzo się podoba. Ma dużo funkcji, do czego nas przyzwyczaiłeś :) No i są też pewne nowinki jak np. kierunkowskazy . Moim skromnym zdaniem jeden z fajniejszych Twoich modeli. Ja jednak czekam na Twojego Keraxa o ile on kiedyś w końcu powstanie :)

Pozdrawiam
_________________
Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie.
WIP:
Oshkosh MMRS
MAN F2000
Iveco Powerstar
 
 
 
 
Ramzes 
Master of disaster


Wiek: 32
Dołączył: 10 Kwi 2008
Wpisy: 395
Skąd: Bielsko-Biała / Kraków
Wysłany: 2009-07-01, 08:27   

Tego Moc'a można by nazwać" wycieczką po Sarielowskim mieszkaniu:)

Sam model, gdyby nie patrzeć na oryginał wygląda w porządku - całkiem ładna ciężarówka w wersji Lego. Dobrze, że jest ruchoma kierownica, światła cofania, światła. Co prawda kierunkowskazy za szybko migają, ale można to przeżyć.
Ciekawi mnie ile tam jest merów kabla, bo patrząc na ilość oświetlenia to nie mało:)
Jeszcze jedno pytanie, sprawdzałeś na jak długo starczy prądu do jazdy?
pozdrawiam
_________________
Long is the way AND Hard, that out of hell leadsup to Light.
Ostatnio zmieniony przez Ramzes 2009-07-01, 08:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
Bricksley 


Wiek: 27
Dołączył: 29 Mar 2005
Wpisy: 115
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2009-07-01, 11:12   

Fakt proporcje trochę Ci się rozjechały, ale prezentacja całości pod względem wizualnym to nadrabia, bo jakby nie patrzeć to pogodzić wygląd i funkcjonalność w Technicu jest ciężko.

Dobrze działa, a kierunkowskazy są czymś nowym. Jak będziesz go rozbierał to koniecznie zrób fotki całego mechanizmu.

Naprawdę fajna ciężarówka :)

Jak tak polubiłeś transport ponadgabarytowy, to zbduj to:


Cytat:
Tego Moc'a można by nazwać" wycieczką po Sarielowskim mieszkaniu:)

Raczej Quada :)
_________________
Pozdrawiam, Bricksley :)
Ostatnio zmieniony przez Bricksley 2009-07-01, 11:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Emilus 
Adminus Emeritus


Wiek: 39
Dołączył: 26 Sie 2007
Wpisy: 1460
Skąd: Polska
Wysłany: 2009-07-01, 12:31   

Podoba mi się wszystko i nie ważne, że migacze migają za szybko, czy kierownica maleńka, czy nos za długi (przecie to nie kobieta, żeby nazywać ją czarownicą...)
A światła wsteczne to rarytasik...

Ciężarówka ma swój klimat, a widać też wielki wkład pracy i to docenić należy!
A jakże ona lekko i prędko jeździ, całkiem nie jak te nasze terenowe potworki.
Tylko przeszkód nastawiać jakichś mogłeś, albo choć tego puchatego tłustosza pacnąć zderzakiem w dupkę... :-)
_________________
legotrucktrial.boo.pl | Regulamin LTTC 2012 | Terminarz LTTC i CC 2012
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5090
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-07-01, 12:40   

kris kelvin napisał/a:
Dałoby się do niego wsadzić pfa?


Pociętego na małe kawałeczki obtoczone w jedzieniu, może.

Ramzes napisał/a:
Ciekawi mnie ile tam jest merów kabla, bo patrząc na ilość oświetlenia to nie mało:)


Aż policzyłem, wg danych z Peerona równe 5 metrów.

Ramzes napisał/a:
Jeszcze jedno pytanie, sprawdzałeś na jak długo starczy prądu do jazdy?


Na nowej baterii przejeździł już spokojnie z godzinę, i jeszcze chcę przetestować na niej uciąg.
Co do szybkości mrugania świateł głowy nie dam, ale pamiętam że w Dużym Fiacie mojego dziadka też szybko zasuwały.

Emilus napisał/a:
Tylko przeszkód nastawiać jakichś mogłeś, albo choć tego puchatego tłustosza pacnąć zderzakiem w dupkę... :-)


Wiesz, to ja mu kupuję specjalny piasek do kuwetki żeby miał miękko pod dupką, a Ty byś chciał przemocy? ;P
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2009-07-01, 12:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
M_longer 
VIP


Wiek: 30
Dołączył: 29 Wrz 2007
Wpisy: 5141
Skąd: Lubin
Wysłany: 2009-07-01, 12:44   

Karol napisał/a:
Jak tak polubiłeś transport ponadgabarytowy, to zbduj to:

Naa-aaah. To zbuduję ja :)
Musiałeś to pokazać? :P
_________________
m1longer.com
 
 
 
Bricksley 


Wiek: 27
Dołączył: 29 Mar 2005
Wpisy: 115
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2009-07-01, 12:47   

M_longer napisał/a:
Karol napisał/a:
Jak tak polubiłeś transport ponadgabarytowy, to zbduj to:

Naa-aaah. To zbuduję ja :)
Musiałeś to pokazać? :P

A skąd miałem wiedzieć, że to widziałeś? Teraz nie ma wyproś :P Musisz to zbudować :)
_________________
Pozdrawiam, Bricksley :)
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5090
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-07-01, 12:52   

Spokojnie, ja tego na bank nie zbuduję bo za mało klocków mam jak na tę skalę w której bym umiał ;)
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2009-07-01, 12:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,066 sekundy. Zapytań do SQL: 9